Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach

Featured Replies

Napisano

Ok.

Jutro będę miał przekaźniki, to dorzucę zenerkę i zmienię rezystory na inne parametry.

Hmmm, nie mam takiej zenerki, mam tylko 5v1. Kurczaki, będę musiał jednak na Wolumen pojechać.

Napisano

> Hmmm, nie mam takiej zenerki, mam tylko 5v1. Kurczaki, będę musiał

> jednak na Wolumen pojechać.

Bez przesady - na razie jesteśmy na etapie modelu. Moim zdaniem może być cokolwiek do ok. 10V. To jest tylko zabezpieczenie na wypadek współpracy z multitimerem w AG (gdyby z niego wstecznie podawane było jakieś napięcie). Po sprawdzeniu jak jest naprawdę może zenerek nie będzie potrzebny. Natomiast w układzie docelowym powinien być

Napisano

Zmontowałem układ, podpiąłem pod zasilanie i jest tak.

Na wejściu numer 2 ne555 nie uzyskuje się stanu niskiego, cały czas jest +12V, podanie impulsu nie powoduje powstanie stanu niskiego. Po wylutowaniu c1=c4 i podanie masy bezpośrednio na wejście 2 wyzwala przekaźnik.

Zmiana parametrów R4 i C3 wpływa na czas podtrzymania przekaźnika. Użyłem jako R4 270K a C3 w sumie 11uF łącząc 10 i 1uF. Przekaźnik teraz trzyma ok. 3,5s czyli mniej więcej tyle co trwa 3 błyski.

Czy są jakieś sugestie dlaczego dopiero podanie impulsu na nóżkę 2 układu 555 powoduje zadziałanie, a nie działa według schematu?

Tranzystor jaki użyłem to BC547, C1 testowałem zarówno 1uF jak i 100nF, nie podmieniałem rezystorów czyli (schemat wersja 1) R2=4K7 oraz R1 10K.

Czekam na informacje co sprawdzić.

Napisano

> Zmontowałem układ, podpiąłem pod zasilanie i jest tak.

Wczorajszy post (przeczytałem, ale nie miałem czasu na odpowiedź) był mniej optymistyczny. Co było nie tak, że teraz jest lepiej?

> Na wejściu numer 2 ne555 nie uzyskuje się stanu niskiego, cały czas

> jest +12V, podanie impulsu nie powoduje powstanie stanu

> niskiego. Po wylutowaniu c1=c4 i podanie masy bezpośrednio na

> wejście 2 wyzwala przekaźnik.

Mamy jakiś problem z długością impulsu po układzie różniczkującym. Bez oscyloskopu nie da się go zobaczyć (z wyliczeń wychodzi mi czas na poziomie pojedynczych milisekund) - można obserwować tylko efekt zadziałania timerka. Wg danych katalogowych minimalny czas impulsu wyzwalającego to coś na poziomie pojedynczych mikrosekund (piszę z głowy). A więc powinno być ok (?).

> Zmiana parametrów R4 i C3 wpływa na czas podtrzymania przekaźnika.

> Użyłem jako R4 270K a C3 w sumie 11uF łącząc 10 i 1uF.

> Przekaźnik teraz trzyma ok. 3,5s czyli mniej więcej tyle co trwa

> 3 błyski.

Jak ostatnio w swoim autku przyglądałem się kierunkom, to wydaje mi się że ten czas powinien być krótszy.

> Czy są jakieś sugestie dlaczego dopiero podanie impulsu na nóżkę 2

> układu 555 powoduje zadziałanie, a nie działa według schematu?

Proponuję:

1.zmierz napięcie (kolektor T1 - masa) bez napięcia podanego na R1

2. zmierz napięcie bezpośrednio na C1 bez napięcia podanego na R1

3. ad.1 ale po podaniu na stałe napięcia na R1

4. ad.2 ale po podaniu na stałe napięcia na R1

5. może tymczasowo usunąć te skrośne połączenia do nóżek 4 timerków?

Napisano

> podanie impulsu nie powoduje powstanie stanu

> niskiego. Po wylutowaniu c1=c4...

Jakie miałeś wartości c1 r1 r2 r3, przy których nie działało? Napisz, to ci wskażę, gdzie co zmienić.

Pozdr.

Napisano

> Wczorajszy post (przeczytałem, ale nie miałem czasu na odpowiedź) był

> mniej optymistyczny. Co było nie tak, że teraz jest lepiej?

Sorki, ale dopiero mam czas odpowiedzieć.

Pierwszym problemem z jakim sobie szybko poradziłem był mój zasilacz do testów który miał zbyt duże tętnienie na wyjściu i przez to ne555 nie działał prawidłowo, po wymianie kondensatorów w zasilaczu wszystko zadziałało, ze starych pewnie wyparował elektrolit.

> Jak ostatnio w swoim autku przyglądałem się kierunkom, to wydaje mi się że ten czas powinien być krótszy.

Ja u siebie mierzyłem i wydaje mi się że w 3 sekundach nie koniecznie zdąży mrugnąć 3 x, ale w tej sytuacji proponuję w miejsce R4 i R9 dać rezystor regulowany o wartości 300K i wtedy można będzie płynnie ten czas regulować.

Co do dalszej zabawy z układem, to najprawdopodobniej jutro będę miał czas (tzn. w niedzielę) ewentualnie w poniedziałek.

Napisano

> Jakie miałeś wartości c1 r1 r2 r3, przy których nie działało?

C1=100nF, R1=10K, R2=100K, R3=4K7

Zmieniałem C1 na 1uF, R3 na 1K, R2 na 33K i też nie działało

Napisano

> C1=100nF, R1=10K, R2=100K, R3=4K7

> Zmieniałem C1 na 1uF, R3 na 1K, R2 na 33K i też nie działało

Kondensator stanowczo za duży. Spróbuj takiego zestawu:

R2=R3=33k

C1=C4=1nF koniecznie ceramiczny, nie MKSE

R1=10k, na czas testów układu formującego impuls zewrzyj te diody Zenera.

PS. A może niewłaściwie zamontowałeś tranzystor? Albo pomyliłeś typ? To się zdarza w pośpiechu. Sprawdź jeszcze, czy nie jest uszkodzony.

Pozdr.

Napisano

> ... na czas testów układu formującego impuls zewrzyj te diody

> Zenera.

Robię pierwszą wersję układu czyli bez zenerki.

> PS. A może niewłaściwie zamontowałeś tranzystor? Albo pomyliłeś typ?

npn bc547, dokładnie kilkakrotnie sprawdzałem, na 100% dobrze wlutowany, nie pomyliłem wyprowadzeń.

Lutowane według tego.

> Sprawdź jeszcze, czy nie jest

> uszkodzony.

Nie powinien być uszkodzony, bo mam zrobione 2 bloki i jeden i drugi zachowuje się identycznie.

Ale dla pewności sprawdzę.

Możliwe, że mój miernik jest za wolny i nie mogę wychwycić na ile w momencie podania napięcia na R1 +12V spada napięcie na 2 nóżce ne555, jeśli jest spadek to na pewno za mało aby wszystko zadziałało. O ile pamiętam stan niski powinien być co najmniej o 1/3 niższy niż normalne napięcie podawane na nóżkę nr 2.

Napisano

> Możliwe, że mój miernik jest za wolny i nie mogę wychwycić na ile w

> momencie podania napięcia na R1 +12V spada napięcie na 2 nóżce

> ne555,

Miernikiem nie masz szans zobaczyć tego impulsu. Elementy RC o wartościach zaproponowanych przeze mnie dają czas milisekundowy. Wartości zaproponowane przez kolegę master22221 - to czasy rzędu kilkudziesięciu mikrosekund. W obu przypadkach teoretycznie powinno działać. Wykonaj zaproponowane wcześniej przeze mnie pomiary statyczne - to może będziemy mądrzejsi.

Napisano

> O ile pamiętam stan niski powinien być co najmniej

> o 1/3 niższy niż normalne napięcie podawane na nóżkę nr 2.

Gdzieś dzwonią, ale nie wiadomo w którym kościele.

Wyzwolenie timerka nastąpi w momencie gdy napięcie podawane na nóżkę nr 2 spadnie poniżej 1/3 napięcia zasilania (a nie o 1/3 niższe).

Napisano

To może tak sprawdź, czy działa tranzystor:

- sprawdź, czy napięcie na kolektorze T1 jest bliskie napięciu zasilania (12V)

- podłącz na wejście (R1) +12V i obserwuj, czy napięcie na kolektorze spadło do blisko zera

- odłacz +12V z wejścia i sprawdź, czy napięcie na kolektorze wzrosło do 12V

Szkoda, że nie masz sondy TTL/CMOS, wykrywa pojedyńczy impuls dodatni lub ujemny. Jak będę miał trochę czasu to zbuduję ten układzik i sprawdzę co nie tak działa.

PS. Zrobiłem testy: układ zawierający tylko R1, T1, R2, C1, R3 zasilanie +12V, sonda CMOS. Układu 555 nie mam.

Układ generuje prawidłowy impuls ujemny (wykrywany przez sondę) na wyjściu (połaczenie do nóżki 2 NE555) przy następujących wartościach:

R1=1k lub 10k (działa przy obu)

R2=R3=33k

T1=BC550C NPN (taki akurat wpadł mi w ręce)

C1=2n2, 6n8, 10n, 22n, 100n działa przy wszystkich wym. wartościach (niestety 1n nie mam w domu)

Jak uda mi się kupić SA555 lub SE555 (lub 556) to sprawdzę, czy na taki impuls reaguje timer.

Pozdr.

Napisano

> To może tak sprawdź, czy działa tranzystor:

> - sprawdź, czy napięcie na kolektorze T1 jest bliskie napięciu

> zasilania (12V)

> - podłącz na wejście (R1) +12V i obserwuj, czy napięcie na kolektorze

> spadło do blisko zera

> - odłacz +12V z wejścia i sprawdź, czy napięcie na kolektorze wzrosło

> do 12V

Jeżeli dodamy do tego pomiar napięcia bezpośrednio na kondensatorze C1, to będziemy mieli odpowiedź jak timerek obciąża obwód wejściowy (taki też był cel pomiarów, które zaproponowałem wcześniej).

Napisano

Też o tym myślałem. Ale nie. Na wejściu 2 i 4 układu 555 są bazy tranzystorów typu pnp. Na schemacie układu nie są podciągnięte ani do zasilania, ani do masy. Po prostu wiszą sobie w powietrzu. W takim przypadku nie ma mowy o szkodliwym obciążaniu układu formującego impuls wejściowy.

Musi być bład montażowy, brak masy na emiterze tranzystora, albo brak zasilania R2 i/lub R3? Wartości elementów RC nie są krytyczne. Jeśli sonda CMOS wykrywa ujemny impuls na wyjściu układu z tranzystorem, to tym bardziej 555 powinien wykrywać. I czas impulsu nie ma znaczenia, bo wejście 2 nie jest wyzwalane opadającym zboczem, tylko poziomem.

PS. Na fotografii płytki tranzystory są ustawione prawidłowo w stosunku do C1,C4. Gdyby fotki były lepszej jakości i robione pod kątem prostym do powierzchni laminatu, to można byłoby pomóc znaleźć błąd.

Pozdr.

Napisano

> Musi być bład montażowy, podejrzewam odwrotnie wlutowane

> tranzystory...

Zgadzam się z Twoimi wnioskami. Problem w tym, że nie mamy dostępu do prototypowej płytki. A kolega jacknn twierdzi, że błędu montażowego nie popełnił. Układ jest tak trywialny, że powinien działać od pierwszego odpalenia. A może problem jest w tym zasilaczu?

Napisano

> A może problem jest w tym

> zasilaczu?

Też teraz o tym pomyślałem. Nie chce targać mi się aku do domu.

Jutro z pracy wezmę zasilacz komputerowy, tam na 100% napięcie jest stabilne i nie powinien mieć tętnień, napięcie powinno być gładkie.

Jutro wieczorem przyjrzę się układowi po podpięciu porządnego zasilacza.

Od dawna przymierzałem się do zrobienia nowego, teraz mam bodziec.

Skoro miałem problem z układem gdyż były tętnienia to czy nie będzie problemu z układem w przypadku aut benzynowych gdzie często układ zapłonowy nanosi się na instalację, oraz gdy problem jest z alternatorem (iskrzą szczotki). Może warto dać 7812 aby ustabilizować zasilanie w układzie?

Napisano

> Może warto dać 7812 aby

> ustabilizować zasilanie w układzie?

Praktyka pokazuje,że zbyt dużo zmian na raz nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Tym problemem zajmować będziemy się później.

Napisano

> Musi być bład montażowy,

Gdyby kolega jacknn zamieścił dokładne zdjęcia obu stron płytki, to można byłoby to zweryfikować.

Napisano

> można byłoby to zweryfikować.

Już nie trzeba, układ działa poprawnie z NE 555, bo taki nieoczekiwanie odnalazłem w swoich zasobach. A oto dokładne wartości dla mojego eksperymentu:

R1=10k

R2=R3=33k

R4=270k

T1=BC550C NPN

C1=2n2 (na schemacie 1nF też może być)

C2=10nF

C3=10uF/16V

Testowałem tylko jedną stronę, mam co prawda drugi NE555, a nawet NE556, ale nie chce mi się już grzebać, zrobię od razu wersję finalną.

Uwaga: dla Astry G czas 3s jest za długi, 3 błyski mieszczą się w czasie ok. 2 s. W takim przypadku należy skorygować R4 z 270k na 200k. Inaczej też podłaczyłem wejście i wyjście, oczywiście teoretycznie. Załaczam schemat prototypu, zastrzegam, że jeszcze nie testowany w całości i w samochodzie. Może trzeba będzie dodać rezystor ok. 10R na zasilaniu i za nim jakiś kondensator elektrolityczny, z 100uF/16V, ale to się okaże w praktyce.

Warto zastosować układ SA556, zawierający dwa 555 w jednej kości - uprości to rysunek płytki drukowanej. Połaczenia do instalacji samochodu wyłacznie lutowane, żedne tam wtyczki i gniazdka, za dużo tu wibracji, żeby działała długo i sprawnie.

281871276-auto3mignieciamodmaster.GIF

Schemat poprawiony.

Oczywiście należą się podziękowania dla kol. zbig5705 za pierwotną wersję układu!!! 20.GIF

Pozdr.

post-65098-14352499613425_thumb.gif

Napisano

U mnie też działa, uruchomiłem. Problem tkwił w samym ne555 jaki używałem do testów, drugi układ w podstawkę i działa nawet na moim zasilaczu. Ten nieszczęsny ne555 który mi narobił problemów działa po bezpośrednim podaniu na nóżkę 2 masy.

Wielkie dzięki koledzy za wspólną pracę nad układem.

Podziękowania dla zbig5705 oraz master22221 .

Napisano

> Już nie trzeba, układ działa poprawnie z NE 555

W pierwowzorze chciałem uniknąć jakichkolwiek cięć instalacji. Lekarstwem na te cięcia i diody separujące miała być zenerka. Co do filtracji zasilania może wystarczy dioda prostownicza z kondensatorem?

Napisano

> W pierwowzorze chciałem uniknąć jakichkolwiek cięć instalacji.

> Lekarstwem na te cięcia i diody separujące miała być zenerka.

Może cięcie nie będzie potrzebne i zenerki na wejściach oraz diody na wyjściach załatwią sprawę. To tylko teoretyczny prototyp.

> Co

> do filtracji zasilania może wystarczy dioda prostownicza z

> kondensatorem?

Mozna diodę i kondensator, można też rezystor, kondensator i równolegle diodę Zenera na 12V. Przy napięciu ponad 14V zmienią się czasy na wyjściu 555. A tak to będzie tak samo, jak na stole w domu.

Pozdr.

Napisano

> Przy napięciu ponad 14V zmienią się czasy na wyjściu 555. A tak to będzie tak samo, jak na stole

> w domu.

> Pozdr.

??? wzory na generowane czasy nie uwzględniają napięcia zasilani. Nie zmienia to faktu, że filtracja zasilania zawsze jest dobra.

Napisano

> ??? wzory na generowane czasy nie uwzględniają napięcia zasilani.

No tak, zagalopowałem się. Miałem takie złe doświadczenie przy budowie przekaźnika skandynawskiego, w samochodzie później się załaczały światła niż jak dobierałem rezystor w domu. Układ był na tranzystorze. Zasugerowałem się. Pozdr.

Napisano

> Już nie trzeba, układ działa poprawnie z NE 555, bo taki

> nieoczekiwanie odnalazłem w swoich zasobach. A oto dokładne

> wartości dla mojego eksperymentu:

> R1=10k

> R2=R3=33k

> R4=270k

> T1=BC550C NPN

> C1=2n2 (na schemacie 1nF też może być)

> C2=10nF

> C3=10uF/16V

> Testowałem tylko jedną stronę, mam co prawda drugi NE555, a nawet

> NE556, ale nie chce mi się już grzebać, zrobię od razu wersję

> finalną.

> Uwaga: dla Astry G czas 3s jest za długi, 3 błyski mieszczą się w

> czasie ok. 2 s. W takim przypadku należy skorygować R4 z 270k na

> 200k. Inaczej też podłaczyłem wejście i wyjście, oczywiście

> teoretycznie. Załaczam schemat prototypu, zastrzegam, że jeszcze

> nie testowany w całości i w samochodzie. Może trzeba będzie

> dodać rezystor ok. 10R na zasilaniu i za nim jakiś kondensator

> elektrolityczny, z 100uF/16V, ale to się okaże w praktyce.

> Warto zastosować układ SA556, zawierający dwa 555 w jednej kości -

> uprości to rysunek płytki drukowanej. Połaczenia do instalacji

> samochodu wyłacznie lutowane, żedne tam wtyczki i gniazdka, za

> dużo tu wibracji, żeby działała długo i sprawnie.

> Schemat poprawiony.

> Oczywiście należą się podziękowania dla kol. zbig5705 za pierwotną

> wersję układu!!!

> Pozdr.

no to teraz tylko ruszyć z jakąś produkcją seryjną smile.gif sądze że chętnych znajdzie się wielu biglaugh.gif

Napisano

> czy można prosić o mini-opracowanie do zamieszczenia na

> astra.auto.pl? :-)

Chyba jeszcze za wcześnie. Choć układ jest bardzo prosty (po to aby brać autokącikowa mogła go powielać dla własnych potrzeb) to nadal jesteśmy na poziomie prototypu.

Napisano

> Chyba jeszcze za wcześnie. Choć układ jest bardzo prosty (po to aby

> brać autokącikowa mogła go powielać dla własnych potrzeb) to

> nadal jesteśmy na poziomie prototypu.

oczywiście, źle się wyraziłem ;-)

chodziło o opracowanie po fazie testów, tylko już chciałem zacząć drążyć temat ;-)

Napisano

Siedziałem dzisiaj i testowałem układ.

Zwróciłem uwagę na jeden mały niuansik. Raz na kilkanaście powtórzeń potrafią wzbudzić się obie strony układu. Ma to miejsce kiedy impuls nie jest zbyt stabilny, można powiedzieć wtedy kiedy manetka zaiskrzy. Również przy szybkim przełączaniu stron manetką niekiedy nie zostaje zresetowana poprzednia strona.

Moim zdaniem układ jest zbyt czuły. Należałoby zmienić wartości elementów tak aby układ nie był aż tak czuły.

Moje wartości elementów R1=1K, R2=100K, R3=4K7, C1=1nF

Napisano

> Należałoby zmienić wartości

> elementów tak aby układ nie był aż tak czuły.

> Moje wartości elementów R1=1K, R2=100K, R3=4K7, C1=1nF

Zwiększ R3 i R1 razy 10. I najlepiej żeby R3 było bliskie, ale nie większe od R2. Przetestuj może moje wartości ze schematu. Podczas testów nie dotykaj palcami ani metalowym narzędziem R1 podłaczając go do +12V. Pozdr.

Napisano

> Czy klad ten bedzie dzialal tez w astrze F?

Tak, ale na wyjściu trzeba wstawić przekaźniki i to mocne, bo przez każdy z nich będzie płynął prąd wszystkich żarówek jednej strony. Pozdr.

Napisano

> Siedziałem dzisiaj i testowałem układ.

Chwała Ci i dziękczynienie. A tak na poważnie, to warto to zrobić także przy różnych wartościach napięcia zasilającego.

Napisano

> Zwiększ R3 i R1 razy 10. I najlepiej żeby R3 było bliskie, ale nie

> większe od R2. Przetestuj może moje wartości ze schematu.

Jeżeli jest to efekt "drgania styków" manetki, to zdecydowanie lepsze efekty da kondensator podłaczony równolegle do bazy i emitera tranzystora. Dla R1=10k proponuję C=1uF (chyba trochę przesadziłem - C=100nF).

> Podczas testów nie dotykaj palcami ani metalowym narzędziem R1

> podłaczając go do +12V. Pozdr.

Bez przesady. Nie jest to struktura CMOS o rezystancji wejściowej na poziomie GOhm.

Napisano

> I najlepiej żeby R3 było bliskie, ale nie

> większe od R2.

Możesz to uzasadnić?

Napisano

> Ma to miejsce kiedy

> impuls nie jest zbyt stabilny, można powiedzieć wtedy kiedy

> manetka zaiskrzy.

Jak symulujesz tę sytuację?

Napisano

> Dla R1=10k proponuję C=1uF (chyba trochę

> przesadziłem - C=100nF).

A co rozładuje ten kondensator? To już równolegle do niego rezystor 1Mom. Tylko układ się rozbudowuje niepotrzebnie. Sądzę, że drgań zestyków nie będzie w samochodzie, sądzę tak na podstawie budowy styków manetki, krórą rozbierałem. Drgania są, gdy się testuje układ na stole, sam to miałem.

> Bez przesady. Nie jest to struktura CMOS o rezystancji wejściowej na

> poziomie GOhm.

A tu byś się zdziwił: gdy testowałem układ trzymająć końcówkę rezystora stalową pensetą, to układ z T1 generował impuls na wyjściu. Stąd taka rada.

> > I najlepiej żeby R3 było bliskie, ale nie

> > większe od R2.

> Możesz to uzasadnić?

Tak - IMO gdy rezystory są równe, to kondensator się rozładowuje po wyłaczeniu manetki. Gdyby R3 był o kilka rzędów wielkości większy od R2, to szybka zmiana kierunków byłaby utrudniona, bo przez dużą rezystancję R2 kondensator nie zdążyłby się rozładować i T1 nie wygenerowałby kolejnego impulsu. Miałoby to miejsce przy dużej wartości kondensatora C1, przy małych pewnie nie ma znaczenia.

Pozdr.

Napisano

> A co rozładuje ten kondensator?

Razem z R1 tworzy układ całkujący. Rozładowanie - przez złącze baza-emiter tranzystora

> Sądzę, że drgań zestyków nie będzie w samochodzie...

W każdym układzie stykowym występują drgania (taka ich natura). Kwestia tylko ich skali.

Napisano

> Sądzę, że drgań zestyków nie będzie w samochodzie...

A niech sobie będą. Przecież nam to w ogóle nie będzie przeszkadzało.

Timerek wyzwalany jest poziomem. Po pierwszym wyzwoleniu, do czasu zakończenia generowanego impulsu, to co dzieje się na nóżce nr2 jest nieistotne. Ujemny impuls na tej nóżce ustawia wewnętrzny przerzutnik, a więc ew. następne impulsy nie zmienią jego stanu. Wyzerowanie tego przerzutnika następuje bowiem od narastającego napięcia na kondensatorze C3.

Nie zmienia to faktu, że takie R1C poprawi pracę układu różniczkującego.

Problem sygnalizowany przez kolegę jacknn tkwi w pracy układu różniczkującego lub .... Mam pewna teorię wyjaśniającą to, ale muszę to sprawdzić.

Napisano

> Mam pewna teorię wyjaśniającą to, ale muszę to sprawdzić.

No to chyba wszystko jasne. Wejście wyzwalające (nóżka nr2) reaguje na poziom podawanego na nie napięcia. Jego spadek poniżej 1/3 napięcia zasilającego wyzwala wewnętrzny przerzutnik.

W naszym przypadku napięcie to wynosi 4V.

Jednak wejście zerujące ma zupełnie inną charakterystykę. Znalazłem informację, że dopiero napięcie <0,4V zeruje układ. 0,4V niezależnie od napięcia zasilającego.

Wniosek: trzeba jeszcze raz przeanalizować wszystkie ruchy, które zrobiliśmy z układem różniczkującym.

edit:

A jak byście koledzy skomentowali propozycję, aby między układem różniczkującym, a timerkiem dołożyć w szereg bramkę logiczną. Dzięki temu oba wejścia sterowane byłyby takim samym sygnałem. Tylko nie bijcie - to było tak na szybko.

Napisano

> Jak symulujesz tę sytuację?

Sorki, ale dopiero jestem, remont w zakupionej nieruchomości robię i co tu więcej tłumaczyć.

Za manetki służyły mi mikroprzełączniki które wlutowałem sobie w płytkę uniwersalną .

Co do ostrożności o jakiej pisał master22221 aby nie dotykać płytki i elementów to prawda. Zauważyłem, że układ potrafił się wzbudzić przy pewnych ruchach podczas przenoszenia przesuwania układu. Testowałem to dotykając r1 palcem a drugim dotykając płytki i niekiedy potrafił się wzbudzić. Jest bardzo czuły. Czy zmiana wartości R2 na mniejszy rezystor nie zmniejszy czułości?

Widziałem gdzieś w necie układ tego typu co nasz ale wzbudzany dotykiem palca. Zamiast naszego tranzystora był czujnik dotykowy i zwiększanie wartości rezystora odpowiadającemu naszemu R2 powodowało uruchomienie układu poprzez tylko zbliżenie palca. Mniejsza wartość rezystora cały układ czyniła mniej czułym.

Czy dobrze główkuję?

Napisano

> Co do ostrożności o jakiej pisał master22221 aby nie dotykać płytki i

> elementów to prawda

Wejście naszego układu zainstalowanego w samochodzie zawsze jest spolaryzowane. W stanie wysterowanym jest to oczywiście +12V. Bez wysterowania - jest to masa poprzez żarówki (AF) lub multitimer (AG). W układzie modelowym nie ma tej masy - wejście "wisi" w powietrzu i działa jak antena. W przedstawionym projekcie nie zbocznikowałem rezystorem złącza baza-emiter tranzystora (a one tego nie lubią). Nie zrobiłem tego mając na uwadze konfigurację docelową w samochodzie. Wychodzi na to, że był to mały błąd.

Napisano

Kupiłem dzisiaj podwójne timery o nazwie: GLC556 po 1,40 zł/sztuka. Znalazłem notę katalogową tego układu i przeczutałem w niej, że temperatura jego pracy wynosi: -20*C - +85*C. Ciekaw jestem, czy będą jeszcze mrozy, żeby to sprawdzić?

Pozdr.

Napisano

Dzisiaj podpiąłem układ do samochodu. Okazuje się, że nie działa prawidłowo. Wzbudzają się jednocześnie obie strony dodatkowo układ wyłącza się i włącza ponownie powodując niekończącą się pętle.

Układ podłączyłem do przewodów w manetce. Jedna strona przekaźnika do przewodu idącego od przerywacza, druga strona do przewodów za manetką idących na żarówki. Zasilanie ze stacyjki masa wiadomo.

Myśląc logicznie faktycznie układ będzie robił pętle gdyż impulsy podawane przez przerywacz wzbudzają go na nowo. Nie podoba mi się też uruchamiania obu stron układu jednocześnie. Jest to chyba efekt sygnalizowany przeze mnie wcześniej.

Chyba nie uda się bez cięcia instalacji.

Jakie koledzy macie propozycje?

Napisano

Nie śledziłem szczegółowo całego wątku, ale jak dla mnie to aż się prosi zrobić to na mikrokontrolerze.

Napisano

A może tak to zrobić?

281935374-astra.JPG

Gdy przekaźnik jest w spoczynku czeka na impuls, jak jest impuls i przekaźnik przechodzi do pracy, zamyka obwód kierunkowskazu. Wtedy nie pojawi się impuls na R1 i nie powinien zapętlać układu.

post-99822-14352499885007_thumb.jpg

Napisano

Przerobiłem to według mojej propozycji, i nie robi się teraz pętla, jednak nadal załączają się dwie strony jednocześnie.

Jak zmniejszyć czułość naszego układu?

Jak wyeliminować obustronne załączanie?

Może warto jednak ustabilizować zasilanie na układ?

Napisano

> Przerobiłem to według mojej propozycji, i nie robi się teraz pętla,

> jednak nadal załączają się dwie strony jednocześnie.

> Jak zmniejszyć czułość naszego układu?

> Jak wyeliminować obustronne załączanie?

> Może warto jednak ustabilizować zasilanie na układ?

Do tematu wrócę dopiero na początku marca (niestety).

Na szybko:

1. Twoja propozycja (z zestykiem na wejściu) jest dobra

2. problem z czułością opisywałem gdzieś wcześniej (rozważania nt. układu różniczkującego)

  • 10 miesięcy później...
Napisano
  • Autor

Temat powraca z dobrą informacją dla osób chętnych na taki układzik.

Jako, że niewiele osób ma konto na forum klubu astra-g.pl, pozwolę sobie przytoczyć parę faktów odnośnie dodania funkcji kilkukrotnego błyskania kierunkowskazów przy chwilowym naciśnięciu manetki "kierunków".

Na wyżej wspomnianym forum jest człowiek, który na początku lutego 2010 ma zamiar sprowadzić nową partię modułów, gotowych do zamontowania w samochodzie.

Układ montuje się pod obudową stacyjki, podłączając 4 przewody: 3 przewody do złącza od manetki kierunkowskazów i jednen (masa) do manetki wycieraczek. Regulacja czasu migania ustalany jest regulując jedną śrubką, umieszczoną w obudowie modułu.

Funkcja automatycznego migania może prawidłowo działać w większości modeli Opla, począwszy od Corsy A aż do Omegi B.

Link do manuala na forum astra-g.pl (trzeba się logować): link do manuala

Link do postu odnośnie zamówienia modułu: link do postu odnośnie zamówienia

Film ukazujący działanie układu claps.gif (ustawiony na 4 błyśnięcia)

Na niemieckim ebay'u można nabyć inny moduł, dostępny od ręki, tyle że ponad dwa razy wyższą kwotę.

Układ produkuje firma Waeco, model to MT2000.

Dla znających niemiecki link do postu na niemieckim forum: link do forum

Link do postu przez Google Translator

Napisano

Może zróbmy tu grupowe zamówienie i ktoś, kto ma konto na astra-g.pl tam je przekaże. waytogo.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.