Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hipotetyczna sytuacja na autostradzie - co robicie?

Featured Replies

Napisano

W Polsce jeszcze nie ma tego 'problemu', ale jako, że jednak sporo z nas używa autostrad w Europie, chciałem zapytać co robicie w pewnej sytuacji. Sytuacja dość prawdopodobna.

Jedziecie samochodem, maksymalna dozwolona prędkość, ruch dość duży, jedziecie najszybszym pasem. Nagle samochód odmawia Wam posłuszeństwa - ksztusi się, dusi - po prostu nie chce jechać. Jesteście akurat na 4 pasmowym odcinku autostrady, czyli jest 3 pasy do przeskoczenia, nim znajdziecie sie na pasie awaryjnym. Co robicie - wlaczacie swiatla awaryjne, i zostajecie na pasie na ktorym jestescie, zatrzymujecie auto, jak najszybciej je opuszczacie i uciekacie za barierki dzielace jezdnie? Czy probujecie sie przebic przez 3 pasy, by dostac sie jednak do awaryjnego? Jak to zrobic, by zwrocic uwage szybko jadacych innych aut, by jednak wpuscily nas? Co, jesli np. strzelil nam pasek rozrzadu i auto po prostu dalej nie pojedzie? Dodatkowo - macie w foteliku z tylu dziecko - wyciagacie dziecko jak najszybciej, ale przeciez nie rzucicie dziecka i nie pojdziecie rozkladac trojkata ostrzegawczego. Zostajecie miedzy jezdniami za barierkami, czy jednak probujecie sie na pieszo 'przebic' na pas awaryjny?

Sytuacja bardzo hipotetyczna, ale jednak przytrafiajaca sie coponiektorym crazy.gif - wczoraj w takiej sytuacji zginela kobieta - wyglada na to, ze zostawila auto i chciala sie dostac na pas awaryjny zrodlo...

Napisano

> W Polsce jeszcze nie ma tego 'problemu', ale jako, że jednak sporo z

> nas używa autostrad w Europie, chciałem zapytać co robicie w

> pewnej sytuacji. Sytuacja dość prawdopodobna.

> Jedziecie samochodem, maksymalna dozwolona prędkość, ruch dość duży,

> jedziecie najszybszym pasem. Nagle samochód odmawia Wam

> posłuszeństwa - ksztusi się, dusi - po prostu nie chce jechać.

> Jesteście akurat na 4 pasmowym odcinku autostrady, czyli jest 3

> pasy do przeskoczenia, nim znajdziecie sie na pasie awaryjnym.

> Co robicie - wlaczacie swiatla awaryjne, i zostajecie na pasie

> na ktorym jestescie, zatrzymujecie auto, jak najszybciej je

> opuszczacie i uciekacie za barierki dzielace jezdnie? Czy

> probujecie sie przebic przez 3 pasy, by dostac sie jednak do

> awaryjnego? Jak to zrobic, by zwrocic uwage szybko jadacych

> innych aut, by jednak wpuscily nas? Co, jesli np. strzelil nam

> pasek rozrzadu i auto po prostu dalej nie pojedzie? Dodatkowo -

> macie w foteliku z tylu dziecko - wyciagacie dziecko jak

> najszybciej, ale przeciez nie rzucicie dziecka i nie pojdziecie

> rozkladac trojkata ostrzegawczego. Zostajecie miedzy jezdniami

> za barierkami, czy jednak probujecie sie na pieszo 'przebic' na

> pas awaryjny?

> Sytuacja bardzo hipotetyczna, ale jednak przytrafiajaca sie

> coponiektorym - wczoraj w takiej sytuacji zginela kobieta -

> wyglada na to, ze zostawila auto i chciala sie dostac na pas

> awaryjny zrodlo...

Czyta sie jak jakieś sceny z filmu grozy..

Raczej próbowałbym przebić sie na pas awaryjny.. od momentu zgasniećia silnika do zatrzymania sie samochodu trochę minie. Zostawienie samochodu na najszybszym pasie drogowym nie wróży nic dobrego.

Napisano
  • Autor

Groza, to jak takie coś przytrafi Ci się na 5. albo 6. pasie wink.gif. Niestety czasem czytam, że komuś udało się zjechać na pas awaryjny, po tym jak auto po postu zgasło na najszybszym, albo w ogóle nie reagowało na gaz. Wiem, co bym zrobił ja - ale pytam Was, bo może jednak macie lepsze pomysły wink.gif.

Napisano

> Jesteście akurat na 4 pasmowym odcinku autostrady, czyli jest 3

> pasy do przeskoczenia, nim znajdziecie sie na pasie awaryjnym.

A to nie jest tak, że prawdziwa autostrada musi mieć pobocza po obydwu stronach?

Ja bym zjechał na lewo.

Napisano

> A to nie jest tak, że prawdziwa autostrada musi mieć pobocza po

> obydwu stronach?

> Ja bym zjechał na lewo.

Może i musi ale ja tego nie wiem. Próbowałbym się przedostać na awaryjny, ale...nie wiem jak wyglądałoby to w rzeczywistości. Na pewno włączyłbym awaryjne bo to jakoś zwraca uwagę kierowców.

Napisano
  • Autor

> A to nie jest tak, że prawdziwa autostrada musi mieć pobocza po

> obydwu stronach?

> Ja bym zjechał na lewo.

Nie. jest jeden pas awaryjny ok.gif

Napisano

jak jedziesz 130km/h i dzieje ci sie cos z silnikiem ...to nawet jak go szybko zgasisz to na luzie nie wytraci ci predkosci tak szybko , zebys nie mial mozliwosci zjechania nawet przez 3 pasy wink.gif

Napisano
  • Autor

> Na pewno włączyłbym awaryjne bo to jakoś zwraca uwagę kierowców.

Też o tym myślałem, tylko jak tu dać znać, że chcesz zjechać na wolniejszy pas, skoro kierunki są 'zajęte ostrzeganiem'? W przypadku, gdy są dwie osoby dorosłe na pokładzie, spoko - otwierasz szybę pasażerowi, tamten macha, Ty włączasz awarie i widać, że coś się dzieje... Ja jeszcze myślałem o trąbieniu... Gorzej jak auto po prostu padnie na najszybszym pasie, a Ty sam z dzieckiem - słabo widzę wyciąganie malucha z fotelika w takich warunkach... A może zostawić dziecko, bo będzie bezpieczniejsze w foteliku niewiem.gif?

Napisano
  • Autor

> jak jedziesz 130km/h i dzieje ci sie cos z silnikiem ...to nawet jak

> go szybko zgasisz to na luzie nie wytraci ci predkosci tak

> szybko , zebys nie mial mozliwosci zjechania nawet przez 3 pasy

To nie o to chodzi czy wytraci, czy nie - ale musisz sie przebic przez 3 pasy - tak od razu Cię nikt nie wpuści - to wszystko trwa chwilę - i mówię tu o dość uprzejmych Anglikach. W Polsce taka sytuacja jest póki co małoprawdopodobna, bo na autostradach są maksymalnie dwa pasy (są jakieś z trzema??), więc przeskoczyć jeden pas powinno się udać.

Napisano

> W Polsce jeszcze nie ma tego 'problemu', ale jako, że jednak sporo z

> nas używa autostrad w Europie, chciałem zapytać co robicie w

> pewnej sytuacji. Sytuacja dość prawdopodobna.

> Jedziecie samochodem, maksymalna dozwolona prędkość, ruch dość duży,

> jedziecie najszybszym pasem. Nagle samochód odmawia Wam

> posłuszeństwa - ksztusi się, dusi - po prostu nie chce jechać.

> Jesteście akurat na 4 pasmowym odcinku autostrady, czyli jest 3

> pasy do przeskoczenia,

W polskich warunkach, to brzmi jak S-F grinser006.gif - cztery pasy w jednym kierunku - tego się zbyt często u nas nie spotyka.

W każdym razie jadąc skrajnym lewym pasem ma się zazwyczaj sporą prędkość rzedu przynajmniej 150km/h. Wystarczy zachować zimną krew i wybiegiem samochodu dotrzeć na pas awaryjny (ja bym od razu awaryjne włączył, żeby ci za mną wiedzieli, że cos jest nie tak). Najważniejsze, to nie kombinować i liczyć na to, że samochód się sam naprawi, tylko jak najszybciej spierd... na pas awaryjny.

Zostawienie samochodu na najszybszym pasie to raczej pewny karambol w którym miałbym dużą szansę sam zginąć tongue.gif

Tak mi się przypomniała przygoda sąsiada, któremu w nocy na drodze ekspresowej nagle wszystko w aucie zgasło (włącznie ze światłami i z silnikiem). Zamiast zaraz uciekać na prawą stronę, to tak kombinował, że w końcu został stać na lewym pasie. Na szczęście nie doszło do katastrofy, bo ruch był niewielki, ale niewiele brakowało.

Napisano

> Też o tym myślałem, tylko jak tu dać znać, że chcesz zjechać na

> wolniejszy pas, skoro kierunki są 'zajęte ostrzeganiem'? W

> przypadku, gdy są dwie osoby dorosłe na pokładzie, spoko -

> otwierasz szybę pasażerowi, tamten macha, Ty włączasz awarie i

> widać, że coś się dzieje... Ja jeszcze myślałem o trąbieniu...

> Gorzej jak auto po prostu padnie na najszybszym pasie, a Ty sam

> z dzieckiem - słabo widzę wyciąganie malucha z fotelika w takich

> warunkach... A może zostawić dziecko, bo będzie bezpieczniejsze

> w foteliku ?

Trąbienie, syganły dźwiękowe, przecimgielne- wszystko by zwrócić na siebie uwagę. Dziecko pozostawiłbym w foteliku dopóty dopóki nie byłbym na awaryjnym pasie. A potem czym prędzej w pole. Przyznam, że sytuacja jest dość stresująca i dająca do myślenia..

Napisano

> To nie o to chodzi czy wytraci, czy nie - ale musisz sie przebic

> przez 3 pasy - tak od razu Cię nikt nie wpuści - to wszystko

> trwa chwilę - i mówię tu o dość uprzejmych Anglikach. W Polsce

> taka sytuacja jest póki co małoprawdopodobna, bo na autostradach

> są maksymalnie dwa pasy (są jakieś z trzema??), więc przeskoczyć

> jeden pas powinno się udać.

Są na A4 przy wlocie do Katowic od strony Gliwic (chyba nawet więcej jak 3)

Napisano

> są maksymalnie dwa pasy (są jakieś z trzema??), więc przeskoczyć

> jeden pas powinno się udać.

jest. A4 od katowic w stronę wrocławia (oczywiście tylko mały odcinek ale zawsze coś icon_rolleyes.gif ) tak się właśnie zastanawiam, czy tam na A4 jest w ogóle jakiś pas awaryjny hmm.gif chyba nie niewiem.gif i co w takiej sytuacji zrobić? spineyes.gif

Napisano

> Są na A4 przy wlocie do Katowic od strony Gliwic (chyba nawet więcej

> jak 3)

byłeś szybszy grinser006.gif ale z obu stron takie są - chyba 4 pasy hmm.gif

Napisano

> Są na A4 przy wlocie do Katowic od strony Gliwic (chyba nawet więcej

> jak 3)

Są. Przejazd przez Katowice jest 4-pasmowy (czasami 4-ty pas przechodzi w zjazd) a przez cały G.Śląsk (Katowice-Gliwice-30 km) są 3 pasy. Są tez miejscami 3 pasy przy podjazdach, na A4 pod Góre św.Anny.

Napisano

Mówimy o cywilizowanych krajach więc:

1. Kierunkowskaz i spokojnie Cię wpuszczą

2. Wyjściową prędkość masz większą niż ci z prawej, więc spokojnie się wciśniesz przed rozpędem

3. Opcja postoju na jakimkolwiek pasie nie wchodzi w grę - nie bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację groźniejszą niż taki postój, chociaż czasem zbliżone akcje do takowej widuje się na Berliner Ringu - jedzie sobie tiko, oczywiście na numerach Najlepszego-Z-Krajów - 60 kmph ŚRODKOWYM pasem... I najlepiej przy zajebiście niefajnych warunkach pogodowych, coby nie być zanadto widocznym...

Napisano

włączam kierunkowskaz i dojeżdżam do pasa awaryjnego smile.gif

BTW - kiedyś paniusia zatrzymała się na 5 środkowym pasie A4, koło 3 stawów (ona tam ma 4, albo 5 pasów na tamtym odcinku), włączyła awaryjne i zaczęła zmieniac koło pad.gif mało jej nie zmiotłem,podobnie jak 2 inne auta za mną... takie zachowanie grozi katastrofą, przy predkosciach jakimi auta tam jeżdżą...

Napisano

> BTW - kiedyś paniusia zatrzymała się na 5 środkowym pasie A4, koło 3

> stawów (ona tam ma 4, albo 5 pasów na tamtym odcinku), włączyła

> awaryjne i zaczęła zmieniac koło mało jej nie

> zmiotłem,podobnie jak 2 inne auta za mną... takie zachowanie

> grozi katastrofą, przy predkosciach jakimi auta tam jeżdżą...

kawałek dalej, pomiedzy kampanila a pentagonem w kier na Gliwice na drugim od lewej pasie (czyli prawie najszybszym) koles stał zepsutym Polonezem. Zobaczyłem go w ostatniej chwili (duży ruch prędkość ok 90 km/h) i ledwo wyhamowałem. Dziadek za mną w Saxo niestety nie wyhamował i skasował mi tył. Od mojego wyhamowania do uderzenia Saxo mineło może 5 sekund.... Mandat dostal tylko dziadek z Saxo. Kierowca zepsutego Poloneza az się zdziwił że Policja go nie ukarała.

Napisano

Gdyby tak się zdarzyło to wówczas radzę zawsze starać się za wszelką cenę zjechać na pas awaryjny.

Gdy strzeli pasek wcinąć sprzęgło i siłą rozpędu jechać z włączonymi awaryjnymi na pas awaryjny.

Gdy się włącza awaryjne to odrazu wszyscy inni wiedza, że coś jest nie tak i starają się zwalniać i puszczać.

Gdy już jesteśmy na awaryjnym to gdy jest możliwośc to zjechać nawet na trawę poza asfalt i jak nie pada i jest ciepło to kazać wszystkim pasażerom opuścić samochód i odejść w bezpieczniejsze miejsce.

Oczywiście trójkąt, kamizelka, jak jest cos dodatkowo np.: lampy ostrzegawcze to też.

Na autostradzie nie ma żartów. Trzeba uważać jak cholera.

Napisano
  • Autor

> Gdyby tak się zdarzyło to wówczas radzę zawsze starać się za wszelką

> cenę zjechać na pas awaryjny.

Wiadomo - to priorytet!

> Gdy strzeli pasek wcinąć sprzęgło i siłą rozpędu jechać z włączonymi

> awaryjnymi na pas awaryjny.

> Gdy się włącza awaryjne to odrazu wszyscy inni wiedza, że coś jest

> nie tak i starają się zwalniać i puszczać.

W sumie racja.

> Gdy już jesteśmy na awaryjnym to gdy jest możliwośc to zjechać nawet

> na trawę poza asfalt i jak nie pada i jest ciepło to kazać

> wszystkim pasażerom opuścić samochód i odejść w bezpieczniejsze

> miejsce.

Na autostradzie zdaje sie awaryjny powinien byc oddzielony barierka - to co zalecja - wysiadzasz z samochodu i dyla za barierke.

Napisano

> Nie. jest jeden pas awaryjny

oczywiście najlepiej próbować na awaryjny się przebić

ale po lewej jest pas zieleni i na niego tez można wjechać

bariery są czasem oddalone o kilka metrów

Napisano

> Wiadomo - to priorytet!

> W sumie racja.

> Na autostradzie zdaje sie awaryjny powinien byc oddzielony barierka -

> to co zalecja - wysiadzasz z samochodu i dyla za barierke.

Na niektórych odcinakch bariery są, a na niekórych nie ma. Jeżeli są to trudno, stajemy na awaryjnym ale pasażerowie jak mogó to niech wysiadają i przechodzą za barierę.

Moze to nie są częste przypadki ale zdarza się, że ktoś przywalił w samochód stojący na awaryjnym pasie.

Napisano

> BTW - kiedyś paniusia zatrzymała się na 5 środkowym pasie A4, koło 3

> stawów (ona tam ma 4, albo 5 pasów na tamtym odcinku), włączyła

> awaryjne i zaczęła zmieniac koło mało jej nie

> zmiotłem,podobnie jak 2 inne auta za mną... takie zachowanie

> grozi katastrofą, przy predkosciach jakimi auta tam jeżdżą...

a widziałeś tam gdzieś jakiś pas awaryjny? bo ja nie hmm.gif

oczywiście nie oznacza to że laska ma se stanąć na środku, no ale...

teraz jak robili przebudowę, to myślałem, że nareszcie zrobią ten pas, a tu guzik, nikt z tych inteligentó nie pomyślał o tym - ciekawe jak to się ma do uznania tego jako autostrady niewiem.gif

Napisano

> kazać

> wszystkim pasażerom opuścić samochód i odejść w bezpieczniejsze

> miejsce.

Kiedyś miałem szkolonko z zarządzania komunikacją kryzysową.

Postępowanie prawidłowe, ale nie mówimy "wyjdźcie i przemieśćcie się w bezpieczne miejsce", tylko Franek (pojedynczo mówimy, nie do ogółu), wysiądź TYMI drzwiami (wskazując drzwi po prawej, żeby nie wylazł na pas - w sytuacji kryzysowej niekoniecznie prawe drzwi będą dla osobnika po właściwej stronie) i przejdź za TĄ barierę (pokazujemy paluchem) i tam czekaj.

Częste są przypadki, że ktoś w zaaferowaniu czy innej "sytuacji kryzysowej" postępuje średnio racjonalnie i wylezie prosto pod jadący samochód, nie rozejrzy się itd.

Napisano
  • Autor

> Mówimy o cywilizowanych krajach więc:

> 1. Kierunkowskaz i spokojnie Cię wpuszczą

Wiesz, w życiu różnie bywa - nie zawsze jest możliwość wpuścić. Teoretycznie NIE WOLNO na 'zachodzie' wyprzedzac od strony pasażera, więc teoretycznie nie powinno być problemu z wbiciem się na wolniejszy pas, ale życie pokazuje co innego. I o tym właśnie mówię.

> 2. Wyjściową prędkość masz większą niż ci z prawej, więc spokojnie

> się wciśniesz przed rozpędem

To jest teoria wink.gif. Jeden pas tak, ale czasem jest tak, ze na najwolniejszym, i wolnym pasie trwa 'wyprzedzanie' przez siebie ciężarówek - tak szybko chłopaki Cię niestety nie wpuszczą...

> 3. Opcja postoju na jakimkolwiek pasie nie wchodzi w grę - nie bardzo

> jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację groźniejszą niż taki

> postój, chociaż czasem zbliżone akcje do takowej widuje się na

> Berliner Ringu - jedzie sobie tiko, oczywiście na numerach

> Najlepszego-Z-Krajów - 60 kmph ŚRODKOWYM pasem... I najlepiej

> przy zajebiście niefajnych warunkach pogodowych, coby nie być

> zanadto widocznym...

No właśnie ja też sobie nie wyobrażam, ale są sytuacje, które mogą zmusić. W końcu kobita, która zginęła we wspomnianym przeze mnie niusie nie zginęła bo na nią najechało coś, a gdy próbowała się dostać na nogach na pas awaryjny...

Napisano
  • Autor

> oczywiście najlepiej próbować na awaryjny się przebić

> ale po lewej jest pas zieleni i na niego tez można wjechać

> bariery są czasem oddalone o kilka metrów

W UK rzadko - w Polsce widuję, bo te pasy zieleni są zostawione na dodatkowy pas. Ale też jest myśl - jak są, to korzystać ok.gif.

Napisano
  • Autor

W UK masz zalecenie - wysiadasz z auta i idziesz za bariere. Jak masz komórkę, dzwonisz po pomoc, jak nie idziesz do telefonu. Braku barierki nie widziałem, czasem jest tylko brak pasa awaryjnego na krótkich odcinkach.

Napisano

> W Polsce jeszcze nie ma tego 'problemu', ale jako, że jednak sporo z

> nas używa autostrad w Europie, chciałem zapytać co robicie w

> pewnej sytuacji. Sytuacja dość prawdopodobna.

> Jedziecie samochodem, maksymalna dozwolona prędkość,

Wiesz jestem w stanie wyobrazić sobie taką sytuację że zjeżdżam maksymalnie w lewo (w anglii w prawo), "przyciskam się" do barierki i dzwonię do odpowiednich służb.

Kiedyś miałem podobną sytuację. Po wymuszeniu pierwszeństwa uciekałem w lewo i rozwaliłem w drobny mak oponę na fragmencie betonowego spływu wody czy czegoś takiego (ukryty w trawie ok 1,5 metra od jezdni. Z uwagi na dodatkową usterkę drążka kierowniczego nie miałem możliwości zjechania na prawo.

Od razu rzuciłem trzy czerwone flary (jedną dymną) i poszedłem wystawić trójkąt... Policja przyjechała po ok 10-15 minutach a po ok 25-30 minutach laweta...

Napisano

> a widziałeś tam gdzieś jakiś pas awaryjny?

> teraz jak robili przebudowę, to myślałem, że nareszcie zrobią ten

> pas, a tu guzik, nikt z tych inteligentó nie pomyślał o tym -

> ciekawe jak to się ma do uznania tego jako autostrady

dlatego na tym odcinku (akurat w Katowicach) jest ograniczenie do 100km, a gdzieś w Polsce - co pokazują w Turbopiracie - przy braku pasa awaryjnego do 110km.

Napisano

Witam.

W warunkach polskich, jadąc najszybszym pasem, po A4 trza mieć z 150 licznikowe. Czyli zakładając, że nie jestem kapeluszem, który kurczowo trzyma się lewego, bo lepsza droga jest pad.gif Mam środkowy wolny, prawy tym bardziej. Hipotetycznie. Polskie realia i polaczków w 99% rozumowanie:

- prawy jest dla tirów

- prawy służy tylko do włączania się do ruchu rotfl.gif

- powinno się jeździć środkowym, i chu...

- chce wyprzedzać, to wyprzedzam, manewr rozpoczynam 2km przed obiektem który chce wyprzedzić,z różnicą prędkości 10km/h, a wariaci wyprzedzają mnie z prawej strony. Dochodzi do sytuacji kiedy, szybsze pasy są zakorkowane, trza wyprzedzać pasem dla "tirów" angryfire.gif

Reasumując w Polsce taka sytuacja, jeżeli jedziesz ZGODNIE Z PRZEPISAMI i masz trochę oleju, nie wydarzyła by się. Jechałbyś już prawym pasem, ewentualnie wyprzedzał środkowym, a jako że manewr wyprzedzania trza wykonać szybko, miałbyś w razie awarii wystarczającą prędkość i czas aby zasygnalizować problem i zjechać na pas awaryjny. O ile skrzynia Ci się nie rozleciała i nie zablokowała kół. Bardzo często pokonuje A4 Kat/Gliwice. Jadąc skrajnym prawym pasem, mam cały czas pusto, od czasu do czasu wyprzedzę tira, zjadę na środkowy, aby umożliwić włączenie się do ruchu osobom na wjazdach. Czyli ja miałbym do awaryjnego bardzo blisko w Polskich realiach rotfl.gif

ps. w sumie moja jazda po A4 wygląda jak w Anglii, z tym, że ja mam pas awaryjny po prawej stronie palacz.gif

Napisano

> No właśnie ja też sobie nie wyobrażam, ale są sytuacje, które mogą

> zmusić. W końcu kobita, która zginęła we wspomnianym przeze mnie

> niusie nie zginęła bo na nią najechało coś, a gdy próbowała się

> dostać na nogach na pas awaryjny...

Jadąc rozpędem ze 100 kmph masz ok 1 km drogę rozpędu - praktycznie da się coś wymyślić.

Co do kobity - ZTCW to obowiązkowo jest pas rozdzielający - było tam sp... i czekać, aż warunki się mocno sklarują.

No ale tak zza biurka to każden jeden mądry...

Napisano

Pamiętaj tylko, że A4 tylko na niewielu fragmentach ma 3 pasy. waytogo.gif

Napisano

We Włoszech złapałem gumę (na szczęście tył) jadąc skrajnym pasem(były 3 pasy i wyprzedzałem ciąg samochodów) , szybko. Włączyłem awaryjne i zjechałem na pas awaryjny - nie miałem problemu ze zjazdem, od razu zrobiła się dla mnie luka na zjazd przez pasy. Zjeżdżałem hamując i na pasie awaryjnym miałem już bardzo małą prędkość. waytogo.gif

Napisano

> Pamiętaj tylko, że A4 tylko na niewielu fragmentach ma 3 pasy.

Najwięcej jest ich na Śląsku i na podjazdach na górze św. Anny, od Wrocławia w kierunku zachodniej granicy nie ma nawet pasa awaryjnego i trzeba jechać nie więcej jak 110km/h.

Napisano

> a widziałeś tam gdzieś jakiś pas awaryjny? bo ja nie

> oczywiście nie oznacza to że laska ma se stanąć na środku, no ale...

> teraz jak robili przebudowę, to myślałem, że nareszcie zrobią ten

> pas, a tu guzik, nikt z tych inteligentó nie pomyślał o tym -

> ciekawe jak to się ma do uznania tego jako autostrady

był pas awaryjny. nie wiem jak teraz bo calkiem to poprzerabiali wink.gif

Napisano

> W Polsce jeszcze nie ma tego 'problemu', ale jako, że jednak sporo z

> nas używa autostrad w Europie, chciałem zapytać co robicie w

> pewnej sytuacji. Sytuacja dość prawdopodobna.

przy trzech pasach dalo sie bez problemu zjechac na pobocze ... ba ... w jednym przypadku doturlac kilkaset metrow w dogodne miejsce do zatrzymania. Mialem dwa takie przypadki - raz strzelil pasek, a drugi raz wybuchla skrzynia biegow (wysypala sie na asfalt)

> Sytuacja bardzo hipotetyczna, ale jednak przytrafiajaca sie

> coponiektorym - wczoraj w takiej sytuacji zginela kobieta -

> wyglada na to, ze zostawila auto i chciala sie dostac na pas

> awaryjny zrodlo...

coz ... ja nie zauwazylem zadnych problemow ... moze dlatego, ze nie jestem kobietą hahaha.gif tak jak pisalem - autem z rozpedu przejedziesz nawet kilkaset metrow ...

M.

Napisano

awaryjne i na prawo. W cywilizowanym kraju przejedziesz raczej bez problemow

co do PL to jakis czas temu widzialem 2 debili - inaczej ich nazwac nie mozna

Ci 2 panowie po lekkiej przecierce na katowickiej zatrzymali sie na lewym pasie przy pogodzie ze srednia widocznoscia

co lepsze... wlezli miedzy swoje auta zeby na masce 1 z nich spisywac swoje dane.

pad.gif

Napisano
  • Autor

> awaryjne i na prawo.

Barierki bede mial 270751858-jezyk.gif

> W cywilizowanym kraju przejedziesz raczej bez problemow

Licze na to, ze nie bede musial tego nigdy sprawdzac - ale zawsze wole sobie 'na sucho' pewne sytuacje opracowac.

> co do PL to jakis czas temu widzialem 2 debili - inaczej ich nazwac

> nie mozna

> Ci 2 panowie po lekkiej przecierce na katowickiej zatrzymali sie na

> lewym pasie przy pogodzie ze srednia widocznoscia

> co lepsze... wlezli miedzy swoje auta zeby na masce 1 z nich spisywac

> swoje dane.

pad.gif ulanska fantazja rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Jadąc rozpędem ze 100 kmph masz ok 1 km drogę rozpędu - praktycznie

> da się coś wymyślić.

waytogo.gif

> Co do kobity - ZTCW to obowiązkowo jest pas rozdzielający - było tam

> sp... i czekać, aż warunki się mocno sklarują.

Kobitka miala ponad 80 lat. Ja tez bym spitalal na pas zieleni miedzy barierki obu pasow i jak najdalej od pozostawionego auta. Niestety kobitka miala inny plan crazy.gif.

> No ale tak zza biurka to każden jeden mądry...

Inna inszosc, ale czasem warto tak po prostu z grubsza sytuacje przemyslec waytogo.gif

Napisano

> Pamiętaj tylko, że A4 tylko na niewielu fragmentach ma 3 pasy.

Niestety. Kat/Gl ma cały czas 3 pasy, dalej mnie nie interesuje ok.gif

Napisano

A czy na autostradach nie ma pasa zieloni jeszcz miedzy jezdnia a barierka?

Przeciez powinien byc na tyle szeroki, zeby poprostu mozna bylo zjechac na trawe i zatrzymac sie zaraz obok barierki.

Napisano

przy 130 jak widzę ze auto mi zwalnia wrzucam na luz i próbuje zmieniać pas zanim się zatrzyma trochę jeszcze przejedzie

Napisano

> Barierki bede mial

> Licze na to, ze nie bede musial tego nigdy sprawdzac - ale zawsze

> wole sobie 'na sucho' pewne sytuacje opracowac.

> ulanska fantazja

twardziele...

Napisano

wg mnie, niestety trzeba na "chama" sie przebijac na awaryjny. bylem swiadkiem czegos takiego w aucie brata. na szczescie 2 pasy. wyprzedzal inny pojazd i w jego polowie dlugosci silnik zgasl. na luzie go ominal i zjechal na pobocze - w nowym oplu czujnik Halla powiedzial goodbye kansas. byla to nieciekawa historia.

Napisano

prawda jest taka, że człowiek w puszcze jest bezpieczniejszy niż poza nią... szczególnie gdy stoi na najszybszym pasie autostrady

osobiście próbowałbym zjechać na prawo, na pas awaryjny

zresztą miałem taką sytuację... droga ekspresowa, dwupasmowa... pompa paliwa odmówiła posłuszeństwa

w efekcie dyskoteka na desce rozdzielczej i brak współpracy ze strony samochodu

mimo wszystko po wysprzęgleniu przy prędkości 100km/h był czas na zjechanie na prawo kilkaset metrów dalej, hamowanie dopiero na pasie awaryjnym, potem przy małej prędkości zjazd jeszcze bardziej na prawo na trawę i całkowite zatrzymanie się

Napisano

moj kolega jadac autostrada[na szczescie najwolniejszym pasem] laguna doznal szoku gdy maska przednia uwolnila sie z zaczepu i zakryla mu calkowicie widok do przodu.zjechal na pas awaryjny,ale gdyby to bylo np. na 3 pasie yikes.gif

Napisano
  • Autor

> A czy na autostradach nie ma pasa zieloni jeszcz miedzy jezdnia a

> barierka?

> Przeciez powinien byc na tyle szeroki, zeby poprostu mozna bylo

> zjechac na trawe i zatrzymac sie zaraz obok barierki.

Nie zawsze. Czasem, jest, czasem nie ma wink.gif

Napisano
  • Autor

> moj kolega jadac autostrada[na szczescie najwolniejszym pasem] laguna

> doznal szoku gdy maska przednia uwolnila sie z zaczepu i zakryla

> mu calkowicie widok do przodu.zjechal na pas awaryjny,ale gdyby

> to bylo np. na 3 pasie

O takiej sytuacji to ja nawet nie mysle, bo wtedy to sie zdaje na laske Pana wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.