Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

klocki hamulcowe - wada materiału czy błąd montażu ?

Featured Replies

Napisano

Witam!

Mam małą zagwozdkę - wstawiłem do warsztatu mojego cieniasa na wymianę klocków (z braku czasu). Wymienili. Wsiadam - jadę - kiepsko hamuje, ale myślę sobie - muszą się dotrzeć/ułożyć. potem było troszkę lepiej - ale nie tak jak przed wymianą. Jadę sobie w trasę (jakieś 200km po wymianie, czyli już wszystko powinno być ok) - hamulce mi się skończyły, wjechałbym gościowi w bagaż... ale na szczęście obyło się bez strat. No to na następny dzień do garażu i zobaczyć co się dzieje. pedał miękki - mówię odpowietrzę/ wymienię płyn i będzie gites - odpowietrzyłem naście razy - hamuje tylko jedno koło z przodu - zwalam to niehamujące wyciągam klocki i oczom moim ukazał się widok jak na załączonym obrazku (obrazek przedstawia klocki hamulcowe wink.gif) ... i teraz pytanie - czy taki stan rzeczy, w sensie wygięty klocek jest wada materiału, konsekwencją złego jego założenia czy jeszcze coś innego mogło na to wpłynąć ? Bo nie wiem czy mam iść do warsztaty po zwrot kosztów, czy reklamować klocki...

post-94630-14352500068559_thumb.jpg

Napisano

> Witam!

> Mam małą zagwozdkę - wstawiłem do warsztatu mojego cieniasa na

> wymianę klocków (z braku czasu). Wymienili. Wsiadam - jadę -

> kiepsko hamuje, ale myślę sobie - muszą się dotrzeć/ułożyć.

> potem było troszkę lepiej - ale nie tak jak przed wymianą. Jadę

> sobie w trasę (jakieś 200km po wymianie, czyli już wszystko

> powinno być ok) - hamulce mi się skończyły, wjechałbym gościowi

> w bagaż... ale na szczęście obyło się bez strat. No to na

> następny dzień do garażu i zobaczyć co się dzieje. pedał miękki

> - mówię odpowietrzę/ wymienię płyn i będzie gites -

> odpowietrzyłem naście razy - hamuje tylko jedno koło z przodu -

> zwalam to niehamujące wyciągam klocki i oczom moim ukazał się

> widok jak na załączonym obrazku (obrazek przedstawia klocki

> hamulcowe ) ... i teraz pytanie - czy taki stan rzeczy, w sensie

> wygięty klocek jest wada materiału, konsekwencją złego jego

> założenia czy jeszcze coś innego mogło na to wpłynąć ? Bo nie

> wiem czy mam iść do warsztaty po zwrot kosztów, czy reklamować

> klocki...

tak mialem po zlym montazu

Napisano

> Witam!

> Mam małą zagwozdkę - wstawiłem do warsztatu mojego cieniasa na

> wymianę klocków (z braku czasu). Wymienili. Wsiadam - jadę -

> kiepsko hamuje, ale myślę sobie - muszą się dotrzeć/ułożyć.

> potem było troszkę lepiej - ale nie tak jak przed wymianą. Jadę

> sobie w trasę (jakieś 200km po wymianie, czyli już wszystko

> powinno być ok) - hamulce mi się skończyły, wjechałbym gościowi

> w bagaż... ale na szczęście obyło się bez strat. No to na

> następny dzień do garażu i zobaczyć co się dzieje. pedał miękki

> - mówię odpowietrzę/ wymienię płyn i będzie gites -

> odpowietrzyłem naście razy - hamuje tylko jedno koło z przodu -

> zwalam to niehamujące wyciągam klocki i oczom moim ukazał się

> widok jak na załączonym obrazku (obrazek przedstawia klocki

> hamulcowe ) ... i teraz pytanie - czy taki stan rzeczy, w sensie

> wygięty klocek jest wada materiału, konsekwencją złego jego

> założenia czy jeszcze coś innego mogło na to wpłynąć ? Bo nie

> wiem czy mam iść do warsztaty po zwrot kosztów, czy reklamować

> klocki...

błąd montazu , klocek zaparł sie w jarzmie z jednej strony i dociskajacy

tłok spowodował takie wygiecie

Napisano

> wiem czy mam iść do warsztaty po zwrot kosztów, czy reklamować

> klocki...

teraz jak klocek sam wyjąłeś to sobie reklamować możesz ile chcesz, powiedzą, że to nie oni icon_rolleyes.gif

Napisano

> teraz jak klocek sam wyjąłeś to sobie reklamować możesz ile chcesz,

> powiedzą, że to nie oni

To se go wlozy i pojedzie, zeby sprawdzili hamulce, bo nei hamuja jak czesniej. Sami wyjma i wtedy....

Napisano
  • Autor

> To se go wlozy i pojedzie, zeby sprawdzili hamulce, bo nei hamuja jak

> czesniej. Sami wyjma i wtedy....

... i wtedy wymienia mi klocki na nowe (ja juz sam sobie klocki kupiłem ...)

Napisano

> ... i wtedy wymienia mi klocki na nowe (ja juz sam sobie klocki

> kupiłem ...)

No a konsekwencje złego montażu? tuk.gif

Przecież pisałeś że wjechałeś komuś w kuper i widać, że ewidentnie z powodu złego montażu. Musi się znaleźć coś co da po dupach takich fachoFFcom! admin.gifangryfire.gif

Panowie jaką kolejność postępowania zaproponujemy koledze? niewiem.gif

Napisano

> No a konsekwencje złego montażu?

> Przecież pisałeś że wjechałeś komuś w kuper i widać, że ewidentnie z

> powodu złego montażu.

pisał, że prawie by wjechał spineyes.gif

nic nie zrobisz, mi kiedyś do astry wsadzili filtr oleju do jakiegoś silnika hydraulicznego, bo tak mieli w "systemie" screwy.gif

nic im się nie dało zrobić. Powiedzieli, że miałem dać auto na lawete, przywieźć na ich warsztat, odstawić, a oni by się zastanowili co dalej screwy.giftuk.gif

Napisano

jezeli blacha jest wygieta to wina montazu , jezeli tylko sie odkleiła okładzina to wada materiałowa

Napisano
  • Autor

czyli jutro z rana pojadę i będę chciał zwrotu kosztów.

a jak się będą stawiać ? powiedzą idź pan stąd - to nie nasz wina itp. ?

Napisano

> czyli jutro z rana pojadę i będę chciał zwrotu kosztów.

> a jak się będą stawiać ? powiedzą idź pan stąd - to nie nasz wina

> itp. ?

jakiego zwrotu kosztów? Czemu nie pojechałeś z wadliwymi klockami na aucie do nich, żeby Ci to odpowiednio naprawili? niewiem.gif

Teraz masz raczej małe szanse im udowodnić, że to oni zepsuli, a nie np. Ty jak coś majstrowałeś hmm.gif

Napisano

> jakiego zwrotu kosztów? Czemu nie pojechałeś z wadliwymi klockami na

> aucie do nich, żeby Ci to odpowiednio naprawili?

> Teraz masz raczej małe szanse im udowodnić, że to oni zepsuli, a nie

> np. Ty jak coś majstrowałeś

To niech je zakłada z powrotem i jedzie do nich i już. Nie udowodnią że on coś majsterkował ok.gif

Napisano
  • Autor

Czemu nie pojechałeś z wadliwymi klockami na

> aucie do nich, żeby Ci to odpowiednio naprawili?

hamulców mi zbrakło w połowie trasy warszawa-płock , celem był płock (a warsztat w warszawie) więc już wolałem dojechać do celu i tam na spokojnie zobaczyć co jest, no ale, żeby wrócić do wawy to musiałem nowe klocki założyć... innej możliwości nie widziałem ...

Napisano

> błąd montazu , klocek zaparł sie w jarzmie z jednej strony i

> dociskajacy

> tłok spowodował takie wygiecie

dokladnie jak kolega pisze

btw: ladnie musiales cisnac pedal hamulca ze ta blache wygielo w zacisku zeby.GIF

Napisano

mówię tylko, że jeśli tam pójdziesz z klockami z ręce a nie na miejscu, gdzie montowali, nie masz żadnych szans. Panowie powiedzą, że to nie te klocki co montowali i po sprawie icon_rolleyes.gif

Jeśli je teraz zamontujesz i ostrożnie do nich pojedziesz i będziesz zgrywał głupka, to może uda Ci się coś uzyskać ok.gif

Napisano

Nieprawidłowy montaż - wiem bo sam raz tak zrobiłem smile.gif

Niewyczyszczone jarzma.

Napisano
  • Autor

no i wiedziałem że tak będzie ...

tekst gościa z warsztatu - "Paaanie, jak można źle klocki włożyć ?! no przecież się nie da!", tak to jest do partaczy samochód oddać.

Rozmawiałem z rzeczoznawcą ... oczywiście błąd w montażu, ale on za ekspertyzę weźmie parę stówek, do tego koszty sądowe i kilka miesięcy po sądach - nie wiem czy warto ...

Napisano

> no i wiedziałem że tak będzie ...

> tekst gościa z warsztatu - "Paaanie, jak można źle klocki włożyć ?!

> no przecież się nie da!", tak to jest do partaczy samochód

> oddać.

> Rozmawiałem z rzeczoznawcą ... oczywiście błąd w montażu, ale on za

> ekspertyzę weźmie parę stówek, do tego koszty sądowe i kilka

> miesięcy po sądach - nie wiem czy warto ...

kup nowe klocki za 50 zeta i nie rób wiecej u tego ciecia. satysfakcji nie bedzie ale za to nie narazisz sie na koszty. Szkoda zachodu, gra nie warta świeczki

Napisano
  • Autor

> kup nowe klocki za 50 zeta i nie rób wiecej u tego ciecia.

kupiłem i założyłem sam (tym razem miałem czas i miejsce). Chcesz mieć zrobione dobrze to zrób sam ...

Napisano

> no i wiedziałem że tak będzie ...

> tekst gościa z warsztatu - "Paaanie, jak można źle klocki włożyć ?!

> no przecież się nie da!", tak to jest do partaczy samochód

> oddać.

> Rozmawiałem z rzeczoznawcą ... oczywiście błąd w montażu, ale on za

> ekspertyzę weźmie parę stówek, do tego koszty sądowe i kilka

> miesięcy po sądach - nie wiem czy warto ...

Jedź do majstrów, pokaż klocki, powiedz, żeby zwrócili Ci za nie pieniądze, jak nie będą chcieli gadać, powiedz, że zrobisz im "reklamę" na całą Polskę.

Nie uwierzą, załóż stronę WWW, przynieś parę ulotek, jak nie będą chcieli dalej z tobą rozmawiać, to powiedz, że oplakatujesz pół miasta tymi ulotkami z serii "nie polecam".

Teraz tylko pytanie do prawników, jak to zrobić, żeby nikt nam nic nie zarzucił niewiem.gif

Napisano

> no i wiedziałem że tak będzie ...

no i tak też myślałem, prawda jest taka, że nic nie zrobisz, oprócz antyreklamy na np. autokąciku podając ich nazwe i informując, żeby tam nie robić niewiem.gif

nie ma sensu ciągnąć się po sądach o klocki za 50zl, bo tylko zdenerwujesz sędziego, i na pierwszej rozprawie się zakończy. Chyba dopiero zaczynają od 250zl rozpatrywać sprawy hmm.gif

Napisano

Chcesz

> mieć zrobione dobrze to zrób sam ...

Święta prawda ok.gif Jak tylko jestem w stanie to robię z samochodem sam (dotyczy też to innych rzeczy np. remonty budowlane itp.)

Napisano
  • Autor

> (dotyczy też to innych rzeczy np. remonty budowlane itp.)

i komputera wink.gif

Napisano

> Jedź do majstrów, pokaż klocki, powiedz, żeby zwrócili Ci za nie

> pieniądze, jak nie będą chcieli gadać, powiedz, że zrobisz im

> "reklamę" na całą Polskę.

> Nie uwierzą, załóż stronę WWW, przynieś parę ulotek, jak nie będą

> chcieli dalej z tobą rozmawiać, to powiedz, że oplakatujesz pół

> miasta tymi ulotkami z serii "nie polecam".

> Teraz tylko pytanie do prawników, jak to zrobić, żeby nikt nam nic

> nie zarzucił

Ale na forum możesz polecić ten warsztat z dopiskiem TU ŚWIETNIE NAPRAWIAJĄ HAMULCE z odpowiednią ikonką zlosnik.gif

np. taką sciana.gif

Napisano

> Jak tylko jestem w stanie to robię z samochodem sam

> (dotyczy też to innych rzeczy np. remonty budowlane itp.)

>> i komputera

oraz wszelkich działań związanych z potomstwem - chcesz mieć zrobione dobrze - zrób to sam biglaugh.gif270747800-sex.gifoink.gifwaytogo.gif

Napisano

> oraz wszelkich działań związanych z potomstwem - chcesz mieć zrobione

> dobrze - zrób to sam

waytogo.gif To jest oczywista oczywistość zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.