Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

rozbierają mi pół auta...

Featured Replies

Napisano

cos mi pukało od jakiegoś czasu - jakbym sobie powiesił plastikową kulkę pod maską i przy ruszaniu i hamowaniu uderzała bezwładnie o blachę- dośc cicho ale dość regularnie

myślałem, że znalazłem dokręciłem zbiornik od wspomagania-ale okazało sie, że to nie to

2)zauważyłem, że jak sporo płynu do sw spryskiwaczu jest to jakby bardziej regualrnie

3) po ostatnich jajajch ze świecami mówie sobie o nie! nie zostawię tego tak bo mnie będzie wkurzać do póki auta nie sprzedam (żona to nawet w pierwszej chwili nie mogła zajarzyć o jakie pukanie mi chodzi)

-raz odstawiłem - wymienili za friko jakiś tam drążek

ale dalej pukało

od środy auto stoi oblukali już plastiki wsie w kabinie włąznei z rozbiórką deski, drzwi, pedały - dalej puka (btw musiałem miszca na przejżdżkę wziąśc i mu pokazać bo też nie kuamli o co mi chodzi)

-wczoraj roznierali kolumnę macpersona-tez niby nie to, puka dalej

-po weekendzie będą blachy zdejmować...

ciekawe co to?

Napisano

Ktoś opowiadał, że walczyli z czymś takim samym w Hondzie. Okazało się, że był gdzieś wadliwy zgrzew.

Napisano

> Ktoś opowiadał, że walczyli z czymś takim samym w Hondzie. Okazało

> się, że był gdzieś wadliwy zgrzew.

To był czarny Passat

Napisano

no to współczuje bo po rozbieraniu przez ASO, część mocowań bedzie połamana, będzie brakowało plastikowych kołeczków a błotnik zacznie po kilku latach zdzewieć od ich niechlujnych zabiegów demontażowych

i nie jest to czarna wizja tylko standard

ASO to zło

Napisano

> cos mi pukało od jakiegoś czasu - jakbym sobie powiesił plastikową

> kulkę pod maską i przy ruszaniu i hamowaniu uderzała bezwładnie

> o blachę- dośc cicho ale dość regularnie

> myślałem, że znalazłem dokręciłem zbiornik od wspomagania-ale okazało

> sie, że to nie to

> 2)zauważyłem, że jak sporo płynu do sw spryskiwaczu jest to jakby

> bardziej regualrnie

> 3) po ostatnich jajajch ze świecami mówie sobie o nie! nie zostawię

> tego tak bo mnie będzie wkurzać do póki auta nie sprzedam (żona

> to nawet w pierwszej chwili nie mogła zajarzyć o jakie pukanie

> mi chodzi)

> -raz odstawiłem - wymienili za friko jakiś tam drążek

> ale dalej pukało

> od środy auto stoi oblukali już plastiki wsie w kabinie włąznei z

> rozbiórką deski, drzwi, pedały - dalej puka (btw musiałem miszca

> na przejżdżkę wziąśc i mu pokazać bo też nie kuamli o co mi

> chodzi)

> -wczoraj roznierali kolumnę macpersona-tez niby nie to, puka dalej

> -po weekendzie będą blachy zdejmować...

> ciekawe co to?

Do którego ASO pojechałeś?

Napisano
  • Autor

> Do którego ASO pojechałeś?

Motor centrum (u nich kupowałem) a co w starogardzei coś jest?

Napisano
  • Autor

no to dobra-generalnie nie wiedzą co jest a dalej puka

Co ludziki radzicie:

-z rękojmi to juz nic nie ugram 2 latka minęły

-jak z nimi gadać w ramach gwarancji (choć z rozmów tel wynika, że centrala też się wypina i Diler musi sobie radzić sam...) co można by realnie ugrać...mile widzane przypadki z życia wzięte

btw:ten czarny pasat czy honda od zgrzewu to który to user tak miał?

Napisano

Niech kombinuja skads endoskop i obadac profile zamkniete przez otwory do konserwacji.

Napisano

> Motor centrum (u nich kupowałem) a co w starogardzei coś jest?

Nie, w Starogardzie o ile się nie myle to jest tylko Renault, Skoda i Honda.

Tak pytam, bo właśnie wybieram się na przegląd też do Motor Centrum i też mam coś do zgłoszenia.

Napisano
  • Autor

> Niech kombinuja skads endoskop i obadac profile zamkniete przez

> otwory do konserwacji.

No więc słuchajcie jest tak- na 99% jest puszczony jakiś nit w przednim lewym słupku - ponoc przy okazji rabanu ze świecami, który narobiłem mieli kontrolę z GM (jakiś Pan Jarek F czy coś). Oczywiście nie są tego pewni na 100% bo dopóki się go nie ruszy to nie można tego sprawdzić.

Propozycja: wycinamy słupek i wstawiamy nowy

Zamierzam się nie zgodzić na tego typu naprawę ... no właśnie i co dalej...?

Napisano

> Propozycja: wycinamy słupek i wstawiamy nowy

I masz auto "ćwiartkowane"... :/

Napisano

> No więc słuchajcie jest tak- na 99% jest puszczony jakiś nit w

> przednim lewym słupku ...

> Propozycja: wycinamy słupek i wstawiamy nowy

Nie kumam po co wycinać słupek, nie lepiej poprawić nit/zgrzew.

Wystarczyło by cyknąć migomatem w tym miejscu (jeśli wiedzą w którym w ogóle).

Napisano
  • Autor

> Nie kumam po co wycinać słupek, nie lepiej poprawić nit/zgrzew.

> Wystarczyło by cyknąć migomatem w tym miejscu (jeśli wiedzą w którym

> w ogóle).

no niestety nie wiedzą w któym miejscu w ogole typują to na 95% więc tez tak do końca nie wiadomo....- ponoć nie ma tam jak zajrzeć do popóki się go nie przetnie (wzmocniony typu rura w rurze czy coś...)

ma ktoś serwisówkę jak ten element słupka wygląda w przekroju?

aha i czy ktoś ma endoskop??!! na pożyczenie na chwilę?

Napisano

> no niestety nie wiedzą w któym miejscu w ogole typują to na 95% więc

> tez tak do końca nie wiadomo....- ponoć nie ma tam jak zajrzeć

> do popóki się go nie przetnie (wzmocniony typu rura w rurze czy

> coś...)

> ma ktoś serwisówkę jak ten element słupka wygląda w przekroju?

> aha i czy ktoś ma endoskop??!! na pożyczenie na chwilę?

może lepiej wywiercić dziurkę i wstrzyknąć pianki montażowej do okien hehe.gif śmiechem żartem ale wolał bym to jak wycinanie dobrego nie pogiętego słupka (jesli by oczywiście cos dało) waytogo.gif

Pozdro 20.GIF

Napisano
  • Autor

> może lepiej wywiercić dziurkę i wstrzyknąć pianki montażowej do okien

> śmiechem żartem ale wolał bym to jak wycinanie dobrego nie

> pogiętego słupka (jesli by oczywiście cos dało)

> Pozdro

sam im to zaproponowałem-ale ponoc gwarant nie zgadza sie na takie praktyki

dzisiaj geniusie wpadli na pomysl jeszcze ze to moze rtrzeba by sprawdzic poduszki silnika jeszcze raz-jak ich postraszylem ze chche miec na paierze ze chcha mi slupek wycinac

Napisano
  • Autor

> sam im to zaproponowałem-ale ponoc gwarant nie zgadza sie na takie

> praktyki

> dzisiaj geniusie wpadli na pomysl jeszcze ze to moze rtrzeba by

> sprawdzic poduszki silnika jeszcze raz-jak ich postraszylem ze

> chche miec na paierze ze chcha mi slupek wycinac

ludzie kaszana jak 100-50 z rekojmi ciezko bedzie juz cos ugrac z gwarancji bieda (zreszta wpisalem juz na ogolnym nie bede sie powtarzal)

btw pytalem ile w odkupie by chcieli za mojego zlomka - 22-24 :-(

aha i szukam jeszcze jakby co przygtowując się powoli do walki na noże - tego ukazu z ukrainy chyba o wymianie zaworów wydechowych co to u nich bardziej oficjalnie niż u nas się okazło było

Napisano

> dzisiaj geniusie wpadli na pomysl jeszcze ze to moze rtrzeba by

> sprawdzic poduszki silnika ...

A takie najprostsze rzeczy jak np obijającą się rurę wydechową rozumiem że wyeliminowali (?)

U teścia w lacku urwał się jakich zaczep od tłumika, i rura postukiwała o podłogę.

Napisano
  • Autor

> A takie najprostsze rzeczy jak np obijającą się rurę wydechową

> rozumiem że wyeliminowali (?)

> U teścia w lacku urwał się jakich zaczep od tłumika, i rura

> postukiwała o podłogę.

ewidentnie przod lewa odglosy

Napisano
  • Autor

ponioc jakis taksiarz autem z 2007 roku ma zrobione luckiem z gazem 200kkm u mnie w serwisie bez problemow

Napisano

> ponioc jakis taksiarz autem z 2007 roku ma zrobione luckiem z gazem

> 200kkm u mnie w serwisie bez problemow

Niemozliwe ja czytalem wlasnie na MD ,ze z luckami to same problemy a juz jak gaz maja to tylko w czakramie naprawiaja...

Napisano
  • Autor

> Niemozliwe ja czytalem wlasnie na MD ,ze z luckami to same problemy a

> juz jak gaz maja to tylko w czakramie naprawiaja...

"MD"?

Napisano
  • Autor

Aktualnie sytuacja najbardziej pesymistyczna finansowo dla mnie ale powodująca rozwiązanie większości problemów dla mnie (na razie)

Złomka biorą za 23kzł i robia sobie z nim co chcą

- kupuje tą sama wersja (1,6L kombi star-z klimą) rocznik 2008 nówka 37500

Podsumowując: 37500-23000=14500 "dopłaty"

Minus-jestem "w plecy" gaz który właśnie się zwrócił :-( chyba, że sobie założe znowu za jakieś 4400 (przełożyć im się w ASO "nie da" - no comments)

Podsumowanie coś a'la leasing długoterminowy w salonie GM wynosi 605zł miesięcznie+koszty paliwa, przeglądów, ubezpieczenia... +ewentualne narażenie życia jeżeli się okaże, że spaw w słupku puścił i miałbym wypadek z tym elementem w roli głównej.

Wreszcie na wyraźną "prośbę" dostałem zastępczaka -astraIII HB 1,8

Inne aktualnie rozważane opcje (kombi, silniki 1,6+klima, 2009) Octavia Tour+LPG 52kzł, Focus 55kzł

Napisano

> Aktualnie sytuacja najbardziej pesymistyczna finansowo dla mnie ale

> powodująca rozwiązanie większości problemów dla mnie (na razie)

> Złomka biorą za 23kzł i robia sobie z nim co chcą

Bez sensu. Czy naprawdę nie da się jeździć z tym stukaniem? To w końcu minie.

Napisano
  • Autor

> Bez sensu. Czy naprawdę nie da się jeździć z tym stukaniem? To w

> końcu minie.

sorry jeżeli jest to walnięty element karoserii to raczej kwestia bezpeiczeństwa

pytanie na ile odpowiada mi sposób naprawy gwarancyjnej...

Ale chyba masz rację: bez sensu jeżeli nie zmienię auta tylko kupię to samo-wtedy rzeczywiście zgodzić się na spawanie i tylko dochodzić od gwaranta obniżenia ceny za sprzedaż bubla na drodze sądowej

Napisano

> sorry jeżeli jest to walnięty element karoserii to raczej kwestia

> bezpeiczeństwa

> pytanie na ile odpowiada mi sposób naprawy gwarancyjnej...

> Ale chyba masz rację: bez sensu jeżeli nie zmienię auta tylko kupię

> to samo-wtedy rzeczywiście zgodzić się na spawanie i tylko

> dochodzić od gwaranta obniżenia ceny za sprzedaż bubla na drodze

> sądowej

Wymienia i bedzie ok.gif Przeciez to nie koniec swiata.

Napisano

> sorry jeżeli jest to walnięty element karoserii to raczej kwestia

> bezpeiczeństwa

> pytanie na ile odpowiada mi sposób naprawy gwarancyjnej...

> Ale chyba masz rację: bez sensu jeżeli nie zmienię auta tylko kupię

> to samo-wtedy rzeczywiście zgodzić się na spawanie i tylko

> dochodzić od gwaranta obniżenia ceny za sprzedaż bubla na drodze

> sądowej

No to jedyne... Ale bierz Opla zeby.GIF

Napisano

> No więc słuchajcie jest tak- na 99% jest puszczony jakiś nit w

> przednim lewym słupku - ponoc przy okazji rabanu ze świecami,

> który narobiłem mieli kontrolę z GM (jakiś Pan Jarek F czy coś).

> Oczywiście nie są tego pewni na 100% bo dopóki się go nie ruszy

> to nie można tego sprawdzić.

> Propozycja: wycinamy słupek i wstawiamy nowy

> Zamierzam się nie zgodzić na tego typu naprawę ... no właśnie i co

> dalej...?

Tylko mnie zastanawia co jest tam nitowane? Przeglądając TIS nie znalazłem nic na ten temat.Sprawdzali czy nie poluzował się mechanizm mocowania napędu wycieraczek?Może jest luźny i stuka.

Napisano

> no niestety nie wiedzą w któym miejscu w ogole typują to na 95% więc

> tez tak do końca nie wiadomo....- ponoć nie ma tam jak zajrzeć

> do popóki się go nie przetnie (wzmocniony typu rura w rurze czy

> coś...)

> ma ktoś serwisówkę jak ten element słupka wygląda w przekroju?

Masz pojazd rozebrany na kawałki na rysunku i sposoby lokalizacji oraz naprawy stukania z TIS.Napewno stuka jakaś pierdołka. j5101007.pngmagicalsnap200906060947.png

Napisano

> Minus-jestem "w plecy" gaz który właśnie się zwrócił :-( chyba, że

> sobie założe znowu za jakieś 4400 (przełożyć im się w ASO "nie

> da" - no comments)

LPG w ASO 3000 mi spiewali.

Napisano

> LPG w ASO 3000 mi spiewali.

to chyba w normie, kolega płacił za BRC sequenta24 2800 pln poza

ASO

Napisano
  • Autor

> Tylko mnie zastanawia co jest tam nitowane? Przeglądając TIS nie

> znalazłem nic na ten temat.Sprawdzali czy nie poluzował się

> mechanizm mocowania napędu wycieraczek?Może jest luźny i stuka.

sprawdzali już-podmieniali silniczek nawet od wycieraczek

Napisano
  • Autor

> sprawdzali już-podmieniali silniczek nawet od wycieraczek

serwis się poddał

w czwartek przyjeżdża przedstawiciel GM z Wa-wy i przy nim będą jeszcze rozbierać pewne elementy (mimo, że niektóre z nich już sprawdzali)

13 czerwca minał miesiąc jak auto stoi u nich... zaczyna mi się cierpliwośc kończyć

Napisano
  • Autor

> Spytaj sie kto? Z nazwiska to ci powiem czy pomoze czy nie?

wcześniej korespondowałem z Szajkowskim, potem był jakiś Jacek, a teraz nie wiem kto będzie

Napisano

> wcześniej korespondowałem z Szajkowskim, potem był jakiś Jacek, a

> teraz nie wiem kto będzie

Wg mnie powinni sciagnac kogos z Budapesztu, bo tam jest cale centrum wsparcia technicznego na Europe Wschodnia, ale watpie zeby sie zdecydowali.

Jak to bedzie ktos z Warszawy z GM to skonczy sie na medytacjach, ale moze cos trafia.

Napisano

> Masz pojazd rozebrany na kawałki na rysunku i sposoby lokalizacji

> oraz naprawy stukania z TIS.Napewno stuka jakaś pierdołka.

Jestem pełen podziwu skąd masz taką serwisówkę?

Napisano
  • Autor

> Spytaj sie kto? Z nazwiska to ci powiem czy pomoze czy nie?

Był Jarek jakiś tam

Napisano
  • Autor

OK łeb śruby w mocowaniu belki silnika do podłużnicy w profilu zamkniętym podłużnicy-naprawa łba wygląda tak(profil już zamknięty)

282489945-P1110586a.jpg

Oczywiście nikt nie raczył się mnie zapytać czy wrażam zgodę na taki typ naprawy

post-16121-14352502675769_thumb.jpg

Napisano

No to trafiles na madrego chlopa, a BTW w gwarancji jest zapis ze producent/gwarant decyduje o sposobie usuniecia usterki, ktora została zgloszona przez klienta.

Takie jest glupie prawo, to tylko rekojmia daje nam wieksze prawo do decydowania, a z tego co pamietam to samochod jest w 3 roku gwarancji.

Pytanie jest najwazniejsze - czy to bylo to co stukalo?

Napisano

> OK łeb śruby w mocowaniu belki silnika do podłużnicy w profilu

> zamkniętym podłużnicy-naprawa łba wygląda tak(profil już

> zamknięty)

> Oczywiście nikt nie raczył się mnie zapytać czy wrażam zgodę na taki

> typ naprawy

Podziwiam za stalowe nerwy pad.gif

Jak bym zobaczył że mi coś takiego zrobili z autem to bym się tylko spytał komu chaja.gif

Napisano

> Podziwiam za stalowe nerwy

> Jak bym zobaczył że mi coś takiego zrobili z autem to bym się tylko

> spytał komu

Innej drogi pewnie nie było.

Spaw jak spaw, aby teraz to zabezpieczyli prządnie przed korozją.

Napisano

> OK łeb śruby w mocowaniu belki silnika do podłużnicy w profilu

zamkniętym podłużnicy<

Witam,

czy ustalono skąd ten łeb tam się wziął, no i czy to było rzeczywiście przyczyną stukania ?

Pzdr.

P.S. Napisz jeszcze jaka była dokładnie technologia tej naprawy.

Napisano
  • Autor

> zamkniętym podłużnicy<

> Witam,

> czy ustalono skąd ten łeb tam się wziął, no i czy to było

> rzeczywiście przyczyną stukania ?

> Pzdr.

> P.S. Napisz jeszcze jaka była dokładnie technologia tej naprawy.

Tak jak na dzisiejszą przejażdżkę nie stukało.

Rękojmią się nie dało-niestety już gwarancja - i tak jest zapis, że gwarant doprowadzi auto do stanu OK, ale jak mi powiedzieli wcześniej, że spaw może puścił w słupku i będą go ciąć i spawać to wystarczyło, że powiedziałem, że nie będzie mojej zgody na tego typu naprawę i proszę na piśmie, że jest to i to i taki proponowany sposób naprawy oraz, że się nie zgadzam - wtedy poskutkowało: dalej szukali (nie byli pewni wtedy gdzie i co)

Łeb był bo ponoć tak oryginalnie jest - w sensie śruba wychodzi na zewnątrz podłużnicy a łeb jest wewnątrz niej właśnie przyspawany i na tą śrubę przykręcona jest belka do której mocowany poprzez poduszki jest silnik i skrzynia biegów.

Podłużnica to ponoć ceownik i od strony zewnętrznej auta jest zamknięta nienośnym (że tak powiem budowlanie) długim kawałem blachy - od tej strony to otworzyli i poprawili spaw.

Jak zrobili wewnątrz nie wiem - ponoć zgodnie z technologią producenta i gwarancja blacharsko-karoseryjna (czy jak ją tam zwał) cały czas obowiązuje- po za tym naprawa jest w systemie i mam się nie martwić

Teraz auto stoi do wtorku bo właśnie jeszcze musza zabezpieczyć od zewnątrz.

Zaczynam zbierać papiery żeby teraz rozliczyć się z gwarantem: primo - utrata wartości auta (wg rzeczoznawcy ok 1% wartości rynkowej auta- czyli jakieś 250zł) plus różnica w kosztach użytkowania auta Pb vs LPG przez ponad miesiąc zgodnie z rachunkami kolejne jakieś 250zł - w tej chwili i po rozmowach z rzeczoznawcą, rzecznikiem konsumenta, radcą prawnym - nie widzę możliwości ugrania więcej :-( Chyba, że ktoś ma realne podpowiedzi.

Napisano

> (...) śruba wychodzi na

zewnątrz podłużnicy a łeb jest wewnątrz niej właśnie przyspawany

i na tą śrubę przykręcona jest belka do której mocowany poprzez

poduszki jest silnik i skrzynia biegów. <

Z tego wynika, że śruba została zerwana > czy miałeś jakiś wypadek, wjechałeś w dziurę itp. Ciekawy jestem czego to było powodem (jak serwis to tłumaczy ?) Wydaje się, że musiały tam występować jakieś duże naprężenia. Dla bezpieczeństwa może warto jeszcze sprawdzić geometrię/zbieżność pojazdu.

Pzdr.

Napisano
  • Autor

> zewnątrz podłużnicy a łeb jest wewnątrz niej właśnie przyspawany

> i na tą śrubę przykręcona jest belka do której mocowany poprzez

> poduszki jest silnik i skrzynia biegów. <

> Z tego wynika, że śruba została zerwana Pzdr.

wypadek - nie.

łeb ponoć nie był urwany i co ciekawsze śruba dawła się dokręcić... ale jak się okazało tylko na jakiś czas - w sensie jedną z pierwszych rzeczy jakie serwis zrobił bylo jej dokręcenie właśnie.... po czym za niedługi czas znowu pukało (auto cały czas w serwisie stało... btw ponad miesiąc)... dopiero jak magik z GM z Wa-wy przyjechał to wyczaił, że to teoretycznie już sprawdzony element.

Napisano

> łeb ponoć nie był urwany i co ciekawsze śruba dawła się dokręcić.. <

Hmm, czemu zatem dokonano aż takiego "rozprucia", czy nie można było tej śruby zabezpieczyć przed odkręcaniem (kontrnakretka, bądź wręcz przyspawać). No nic, teraz najważniejsze, żeby już nie stukało smile.gif.

Pzdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.