Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda w korku

Featured Replies

Napisano

Jaki wpływ na mechanizmy samochodu ijego płyny "ustrojowe" ma częsta jazda w korkach?.Przedwczesne zużycie sprzegła,hamulców...co jeszcze?.

Napisano

> Jaki wpływ na mechanizmy samochodu ijego płyny "ustrojowe" ma częsta

> jazda w korkach?.Przedwczesne zużycie sprzegła,hamulców...co

> jeszcze?.

Silniki też chyba nie lubią, bo producenci zalecają w takich przypadkach np. częstszą zmianę oleju.

Napisano

> Jaki wpływ na mechanizmy samochodu ijego płyny "ustrojowe" ma częsta

> jazda w korkach?.Przedwczesne zużycie sprzegła,hamulców...co

> jeszcze?.

Jeśli w lecie to olej się mocniej grzeje (nie we wszystkich autach) i częściej załącza się wiatrak chłodnicy.

Napisano

> co jeszcze?.

Moze to nie mechanizm, ale filtr powietrza sie szybciej brudzi i trzeba czesciej zmieniac smile.gif

Napisano

> Moze to nie mechanizm, ale filtr powietrza sie szybciej brudzi i

> trzeba czesciej zmieniac

To jak szybko filtr sie brudzi, to zalezy raczej od tego w jak zanieczyszczonym obszarze jezdzimy.

Oczywiscie pewnie tak jest, ze w miastach jest brudniejsze powietrze niz na trasach, wiec masz racje....

W Polsce gdy jezdzilem po Tarnowie i po Krakowie i w okolicach, to filtr powietrza po 15kkm byl kompletnie brudny i zdecydowanie sie nadawal do wymiany.

W Irlandii jak narazie zrobilem 45kkm jednym z moich samochodow i filtra jeszcze nie zmienialem ani raz... Jest zupelnie czysty i wyglada mniejwiecej tak jak ten z Polski po okolo 1000 moze 2000 kkm.

Napisano

> Silniki też chyba nie lubią, bo producenci zalecają w takich

> przypadkach np. częstszą zmianę oleju.

Tu raczej chodzi o czas pracy.

Powiedzmy na autostrradzie zrobisz 500km i to bedzie 4h pracy silnika.

W miescie zeby zrobic 500km to silnik musi pracowac powiedzmy 20h, czyli 5x wiecej.

Oczywiste wiec, ze trzeba czesciej wymieniac olej i tez ze silnik sie bardziej zuzywa.

Napisano

> Jaki wpływ na mechanizmy samochodu ijego płyny "ustrojowe" ma częsta

> jazda w korkach?.Przedwczesne zużycie sprzegła,hamulców...co

> jeszcze?.

Sprzegla zdecydowanie.

Czy hamulcow to niewiem... zalezy jak ktos jezdzi po tych korkach.

Napisano

> Jeśli w lecie to olej się mocniej grzeje (nie we wszystkich autach) i

> częściej załącza się wiatrak chłodnicy.

Oj, raczej się mylisz.

O ile układ chłodzenia i smarowania jest spawny, to nic się z silnikiem nie dzieje.

Ale wyjedź w trasę i ostro daj w palnik, to zobaczysz jak idzie w górę temp oleju.

Napisano

> Silniki też chyba nie lubią, bo producenci zalecają w takich

> przypadkach np. częstszą zmianę oleju.

Hint taki:

W Volvo S40 2,0 D interwał międzyprzeglądowy wygląda tak:

1. 20 kkm przebiegu

2. 12 m-cy od ostatniego przeglądu

3. 350 godzin pracy silnika.

Co pierwsze nastąpi ofc.

Chyba nie trzeba tłumaczyć dalej ;-)

Napisano

> Ale wyjedź w trasę i ostro daj w palnik, to zobaczysz jak idzie w

> górę temp oleju.

A spróbuj dawać w palnik przy mniejszych prędkościach po mieście... zobaczymy kto szybciej zagotuje silnik cool.gif Mówimy o "normalnej jeździe". W korku auto szybciej łapie temperaturę i wentylator ma więcej pracy.

Napisano

> A spróbuj dawać w palnik przy mniejszych prędkościach po mieście...

> zobaczymy kto szybciej zagotuje silnik Mówimy o "normalnej

> jeździe". W korku auto szybciej łapie temperaturę i wentylator

> ma więcej pracy.

Łapie temperature cieczy chłodzącej, a nie oleju - z powodu braku obiegu powietrza.

Napisano

> Łapie temperature cieczy chłodzącej, a nie oleju - z powodu braku

> obiegu powietrza.

masz wskaźnik temp. oleju w aucie ?

Napisano
  • Autor

> zmienić na automat

Myślałem o tym...ale na zakup obecnego samochodu,miałem tylko trzy dni,brałem co było oslabiony.gif.

Napisano

> Myślałem o tym...ale na zakup obecnego samochodu,miałem tylko trzy

> dni,brałem co było .

a kiedy go kupiłeś? jak dawno to sprzedaj i zmień auto wink.gif

Napisano

> masz wskaźnik temp. oleju w aucie ?

Nie, nie mam. W poprzednim poście miałem na myśli porównanie temperatury oleju w korku i przy jezdzie "na niemieckiej autostradzie" z przedkosciami 130+. Jesli kolega ma czujnik to prosiłbym bardzo o podzielenie się spostrzeżeniami organoleptycznymi.

Napisano

> Tu raczej chodzi o czas pracy.

> Powiedzmy na autostrradzie zrobisz 500km i to bedzie 4h pracy

> silnika.

> W miescie zeby zrobic 500km to silnik musi pracowac powiedzmy 20h,

> czyli 5x wiecej.

> Oczywiste wiec, ze silnik sie

> bardziej zuzywa.

czy takie oczywiste? hmm.gif no nie wiem: smarowanie jest? jest. chłodzenie jest? jest (wymuszone wentylatorem, ale jest). czas pracy może i dłuższy, ale za to praktycznie zerowe obciążenie i zdecydowanie mniejsza sumaryczna liczba obrotów.

myślę, że tu pomocny był by licznik obrotów wału korbowego - kiedyś o tym pisałeś, kolego CiniO.

Napisano

> czy takie oczywiste?

No dla mnie oczywiste.

> no nie wiem: smarowanie jest? jest. chłodzenie

> jest? jest (wymuszone wentylatorem, ale jest).

No owszem. Oba sa wink.gif

> czas pracy może i

> dłuższy, ale za to praktycznie zerowe obciążenie

No niewiem czy takie zerowe obciazenie.

W miescie caly czas mamy przyspieszanie i hamowanie.

Mysle, ze dla silnika rozpedzic auto od 0 do 25 na pierwszym biegu, a potem od 25 do 50 na drugim, to calkiem spore obciazenie. Porownywalne, lub nawet wieksze od tego, jakie mamy przy jezdzie ze stala - nawet duza - predkoscia.

> i zdecydowanie

> mniejsza sumaryczna liczba obrotów.

Tez nie koniecznie.

U mnie przy 130km/h mam okolo 3000rpm.

W miescie caly czas zagluje miedzy 1000 a 4000.

Moze srednia wychodzi troche mniejsza, ale pewnie niewiele.

> myślę, że tu pomocny był by licznik obrotów wału korbowego - kiedyś o

> tym pisałeś, kolego CiniO.

Hehe.

Ladne jaja. Ja juz sam nie pamitem o czym pisalem a inni pamietaja...

Ale chyba rzeczywiscie kiedys mialem taki pomysl.

I dokladnie - licznik obrotow walu korbowego by wszystko wyjasnil wink.gif

Napisano

> I dokladnie - licznik obrotow walu korbowego by wszystko wyjasnil

Ale to już chyba od ponad dekady jest stosowane, prawda?

Napisano

> Nie, nie mam. W poprzednim poście miałem na myśli porównanie

> temperatury oleju w korku i przy jezdzie "na niemieckiej

> autostradzie" z przedkosciami 130+. Jesli kolega ma czujnik to

> prosiłbym bardzo o podzielenie się spostrzeżeniami

> organoleptycznymi.

Wlasnie spojrzenia organoleptyczne sa takie, ze olej sie praktycznie nie grzeje od jazdy w korku (o ile auto jest sprawne). Zwlaszcza jesli porownac to z dawaniem w palnik gdzie temp. oleju rosnie dosyc gwaltownie.

Napisano

> Wlasnie spojrzenia organoleptyczne sa takie, ze olej sie praktycznie

> nie grzeje od jazdy w korku (o ile auto jest sprawne). Zwlaszcza

> jesli porownac to z dawaniem w palnik gdzie temp. oleju rosnie

> dosyc gwaltownie.

I tak też mi się wydaje zeby.GIF

Napisano

> Ale to już chyba od ponad dekady jest stosowane, prawda?

Obrotomierz tak.

Ale taki licznik ktory by zliczal przebieg tego walu. Poprostu ile razy sie wal obrocil.

Ot taki odpowiednik licznika kilometrow dla predkosciomierza, to tutaj licznik obrotow dla obrotomierza.

Napisano

> Wlasnie spojrzenia organoleptyczne sa takie, ze olej sie praktycznie

> nie grzeje od jazdy w korku (o ile auto jest sprawne). Zwlaszcza

> jesli porownac to z dawaniem w palnik gdzie temp. oleju rosnie

> dosyc gwaltownie.

nie do końca się zgodzę.

Olej w dużym korku ma wyższą temp. niż jadąc stale ''po trasie'' czyli w zakresie 70-110kph.

Choć u mnie na pewno ma to związek z przepływem powietrza, przez chłodnicę oleju, ale fakt jest faktem.

Napisano

> Obrotomierz tak.

> Ale taki licznik ktory by zliczal przebieg tego walu. Poprostu ile

> razy sie wal obrocil.

> Ot taki odpowiednik licznika kilometrow dla predkosciomierza, to

> tutaj licznik obrotow dla obrotomierza.

No a o czym ja pisałem. Przecież na podstawie zliczania obrotów silnika, komputer podaje interwał wymiany oleju. BMW E36 w 91r. już to stosowało.

Napisano

> No a o czym ja pisałem. Przecież na podstawie zliczania obrotów

> silnika, komputer podaje interwał wymiany oleju. BMW E36 w 91r.

> już to stosowało.

A czy te obroty sa jakos dostepne dla kierowcy, czy to tylko dane serwisowe?

Napisano

> A czy te obroty sa jakos dostepne dla kierowcy, czy to tylko dane

> serwisowe?

Kierowca nie ma wglądu. Komputer zlicza obroty, ale uwzględnia też nie osiągniętą temperaturę pracy silnika.

Napisano

> A spróbuj dawać w palnik przy mniejszych prędkościach po mieście...

> zobaczymy kto szybciej zagotuje silnik Mówimy o "normalnej

> jeździe". W korku auto szybciej łapie temperaturę i wentylator

> ma więcej pracy.

Bzdury mistrzu opowiadasz.

W korku auto pracuje z ułamkiem procenta swojej mocy nominalnej - ergo generuje też tyle strat mocy pod postacią nadmiarowego ciepła, przejmowanego przez układ chłodzenia.

To, że na postoju jest niewielki przepływ powietrza przez chłodnicę i musi załączyć się wentylator, aby wymusić przepływ powietrza, w ogóle nie świadczy o tym, że silnik jest przegrzany.

Hint - żeby olej osiągnął temperaturę ROBOCZĄ (ok 100 st c) to trzeba jechać jeszcze dłuuuuugo po osiągnięciu przez ciecz chłodzącą temp roboczej.

Napisano

> To, że na postoju jest niewielki przepływ powietrza przez chłodnicę i

> musi załączyć się wentylator, aby wymusić przepływ powietrza, w

> ogóle nie świadczy o tym, że silnik jest przegrzany.

to o czym w takim razie świadczy to włączenie się wentylatora?

Może za głupi jestem, ale zawsze myślałem, że powoduje on większy przepływ powietrza przez chłodnicę ergo zwiększa dyfuzje cieplną, a w zasadzie radiację, i skuteczność chłodnicy.

pkt 2. dlaczego zatem jeśli ów wiatrak w korku się nie włączy to spotykamy takowego osobnika na poboczu, z otwartą maską i gotującym się płynem ergo przegrzanym silnikiem.

Napisano

> to o czym w takim razie świadczy to włączenie się wentylatora?

> Może za głupi jestem, ale zawsze myślałem, że powoduje on większy

> przepływ powietrza przez chłodnicę ergo zwiększa dyfuzje

> cieplną, a w zasadzie radiację, i skuteczność chłodnicy.

Nooo.

I ?

Wszystko zgodnie z założeniami konstruktora, a do przegrzania silnika w takiej sytuacji to jeszcze dalekooooooo...

> pkt 2. dlaczego zatem jeśli ów wiatrak w korku się nie włączy to

> spotykamy takowego osobnika na poboczu, z otwartą maską i

> gotującym się płynem ergo przegrzanym silnikiem.

Świadczy to o niesprawności układu chłodzenia.

Samochód ze sprawnym układem chłodzenia w zwykłym korku przegrzać się nie ma prawa.

Napisano

> Nooo.

> I ?

> Wszystko zgodnie z założeniami konstruktora, a do przegrzania silnika

> w takiej sytuacji to jeszcze dalekooooooo...

noo teoretycznie. W momencie osiągnięcia pkt wrzenia cieczy chłodzącej silnik generuje ciepło, które w korku nie jest w żaden sposób rozpraszane i do przegrzania oleju wcale nie jest tak dalekoooooo.

Zagotowanie płynu chłodzącego nie jest wcale równoznaczne z przegrzaniem oleju, ale wcale nie jest do tego daleko

> Świadczy to o niesprawności układu chłodzenia.

> Samochód ze sprawnym układem chłodzenia w zwykłym korku przegrzać się

> nie ma prawa.

sprawnym = z pracującym wentylatorem, czyli z rozpraszaniem ciepła.

Jeśli wentylator nie zadziała to olej się przegrzeje, nie ma tu o czym dyskutować

Napisano

> noo teoretycznie. W momencie osiągnięcia pkt wrzenia cieczy

> chłodzącej silnik generuje ciepło, które w korku nie jest w

> żaden sposób rozpraszane i do przegrzania oleju wcale nie jest

> tak dalekoooooo.

> Zagotowanie płynu chłodzącego nie jest wcale równoznaczne z

> przegrzaniem oleju, ale wcale nie jest do tego daleko

Mistrzu, ale wciąż mówisz o sytuacji awaryjnej - gdy coś jest nie tak i próbujesz to zrównać z normalną eksploatacją.

Powtórzę - w prawidłowo funkcjonującym układzie chłodzenia nie zmodyfikowanego silnika czy to jeżdżonym w korku, czy w innych NIE ekstremalnych* sytuacjach nie ma prawa dojść do przegrzania.

E finito.

> sprawnym = z pracującym wentylatorem, czyli z rozpraszaniem ciepła.

> Jeśli wentylator nie zadziała to olej się przegrzeje, nie ma tu o

> czym dyskutować

Znów - olej się nie przegrzeje - przegrzeje się silnik.

Przegrzanie oleju to temperatury powyżej 150 st c, a to już dla silnika śmierć.

Owszem, olej osiąga czasem PUNKTOWO takie temperatury.

Żeby osiągnął tyle w masie całkowitej to musisz mieć już dość poważnie dłubnięty silnik, ostro nim upalać, a przy tym nie mieć chłodnicy oleju.

Przypadki borykające się** z takim problemem występują na tym forum

Żeby od takiego "ugotowania" korkowego coś poza ewentualnym upaleniem UPG się stało to jeszcze nie słyszałem, chyba że jadący to gieniusz i po wywaleniu płynu dalej radośnie pędzi przed siebie...

* ekstremum to powolne ciągnięcie pod górę ciężkiej i wielkiej jak żagiel przyczepy, lub pedałowanie obciążonym autem przez wiele minut w żółwim tempie pod górkę o nachyleniu ponad 20%

** w czasie przeszłym, dotyczy aut które dały już drugą chwilę szczęścia.

Napisano

> nie do końca się zgodzę.

> Olej w dużym korku ma wyższą temp. niż jadąc stale ''po trasie''

> czyli w zakresie 70-110kph.

> Choć u mnie na pewno ma to związek z przepływem powietrza, przez

> chłodnicę oleju, ale fakt jest faktem.

No moj wskaznik temperatury oleju sie tu nie zgadza. Oczywiscie, ze jest troche wyzsza jak sie dluzej stoi (jakies 5st niz jak sie jedzie nawet 60-70kmh)...ale porzadne przybutowanie zaraz podbija ja dobre 20-30st. wyzej.

Napisano

> No moj wskaznik temperatury oleju sie tu nie zgadza. Oczywiscie, ze

> jest troche wyzsza jak sie dluzej stoi (jakies 5st niz jak sie

> jedzie nawet 60-70kmh)...ale porzadne przybutowanie zaraz

> podbija ja dobre 20-30st. wyzej.

czytajże dokładnie, butowanie to oddzielna materia, co do temp oleju przy butwaniu nikt chyba nie ma wątpliwości.

Twój wskaźnik się ze mną zgadza, tylko Ty nie czytasz na tyle dokładnie żeby wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Napisano

Sensem wątku było pyt czy temp oleju w korku jest wyższa niż podczas jazdy.

Całe odnoszenie się do uszkodzonego wentylatora miało tylko doprowadzić do konkluzji o przepływie powietrza, ale chyba było zbyt subtelne.

Napisano

> czytajże dokładnie, butowanie to oddzielna materia, co do temp oleju

> przy butwaniu nikt chyba nie ma wątpliwości.

> Twój wskaźnik się ze mną zgadza, tylko Ty nie czytasz na tyle

> dokładnie żeby wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Zgadza sie o tyle, ze stojac ma temperature 5st wyzsza niz jadac delikatnie. To jest jasne. Natomiast chodzilo mi o to, ze jest to roznica w zasadzie pomijalna i niemajaca zadnego negatywnego wplywu na silnik (jak ktos tu sugerowal...ze sie niby bardziej grzeje).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.