Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

diesel i parafina

Featured Replies

Napisano

Jak już się "wytrąci" - czy jak to się mówi - i zapcha co ma zapchac, to co dalej? cfaniaczek.gif

Wystarczy ogrzać auto, czy trzeba czyścić układ paliwowy? hmm.gif

Pytam profilaktycznie - na razie odpala. grinser006.gif

Napisano

Wystarczy ogrzać. A profilaktycznie w zimie lejemy depresator...

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Wystarczy ogrzać. A profilaktycznie w zimie lejemy depresator...

To jakiś dodatek pewnie? hmm.gif

Napisano

> To jakiś dodatek pewnie?

Owszem. Środek który ma za zadanie obniżyć temperature wytrącania się parafiny. Ja używam dodatku z Shell'a.

Krawiec

Napisano

> Owszem. Środek który ma za zadanie obniżyć temperature wytrącania się

> parafiny. Ja używam dodatku z Shell'a.

> Krawiec

Odpalałem dzisiaj rano (ok 5) diesla zony mimo ze na termometrze było -28C nic sie nie wytrąciło...

CZyli ON z Neste jest OK - zalany 2 tyg temu...

Napisano

> Odpalałem dzisiaj rano (ok 5) diesla zony mimo ze na termometrze było

> -28C nic sie nie wytrąciło...

> CZyli ON z Neste jest OK - zalany 2 tyg temu...

Czyli słusznie podchodzę do tematu lejąc do żony klekocika ON z Neste ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Odpalałem dzisiaj rano (ok 5) diesla zony mimo ze na termometrze było

> -28C nic sie nie wytrąciło...

> CZyli ON z Neste jest OK - zalany 2 tyg temu...

Co prawda temperatura w Warszawie była o kilka stopni wyższa ale diesel tankowany również na Neste żadnych problemów nie wykazał ani podczas uruchamiania, ani podczas jazdy.

Napisano

> Wystarczy ogrzać. A profilaktycznie w zimie lejemy depresator...

... i potem piszemy płaczliwe posty p.t. "ojej, wywalił mi się układ paliwowy, a producent spuścił mnie na szczaw i wydaje mi się, że niesłusznie, a tu rachunek na parę kpln i co ja bidny pocznę".

W zimie lejemy zimowy olej napędowy, a depresatory/denaturaty/itp wynalazki to se można do sprzętu o poziomie komplikacji andorki lać...

Napisano

Lejemy zimowy ON i sprawdzony depresator, używany w nowych samochodach ciężarowych i nowych hydraulicznych koparkach samojezdnych.

skydd

Napisano

> Lejemy zimowy ON i sprawdzony depresator, używany w nowych

> samochodach ciężarowych i nowych hydraulicznych koparkach

> samojezdnych.

> skydd

Zimówka - tak.

Depresator - nie.

9 na 10 producentów pojazdów jasno mówi, że obowiązuje zakaz dolewania jakichkolwiek uszlachetniaczy.

niektórzy dodają gwiazdkę i dopisują "poza firmowymi", ale nawet wtedy może być problem.

Jakby Ci to powiedzieć - dzisiaj nie odpalił u mnie tylko jeden sprzęt - stojący od dłuższego czasu na dworze i b. mało jeżdżony, IMO wciąż z letnim olejem, a na pewno bez zdrenowanego filtra.

Reszta, z paździurami włóknistymi włącznie pali od strzała...

Napisano

> nie przesadzaj proszę.

> W jaki sposób depresator może cokolwiek uszkodzić?

A to nie mi tłumacz, jak się potem cokolwiek wyjsra.

I - patrząc na to dalej - po co antydepresator, jeżeli masz zalanego zimowego diesla ?

Temperatury bynajmniej nie są ścinające z nóg, jest to raptem minus 20 st.

Samochód zalany zimowym i prawidłowo serwisowany pali od strzała.

Napisano

O tak... pali.... tak dzisiaj rano sąsiadowi... Postało sobie Ducato na mrozie przez weekend i kicha... rozrusznik kręci, świece żarowe sprawne. Po ogrzaniu farelką filtra paliwa odpalił..

Niestety nie ma co liczyć na uczciwość sprzedawców i fakt, że napewno na stacji jest ON do -30 a nie do -15.

Krawiec

Napisano

A skąd wiesz że masz dobry zimowy? po zapewnieniach marketingowców czy pitu pitu sru tu tu tu w reklamach w radiu?

Pokaż mi pojazd któremu depresator coś zrobił? A zimowy ON (dobry zimowy) wg Ciebie jak się robi? Dodaje się depresatora tyle że robi to producent paliwa a nie kierowca. Dlaczego więc depresator dolany przez kogoś innego nie psuje niczego a dolany przez kierowcę ma popsuć?

Co rusz widać posty typu: "Leje v-power, ultimate, vervę, ale nie dodatki do paliwa bo producent zabrania a chłopczyk w czyściutkim kombinezonie w ASO da klapsa w pupę i pomacha paluszkiem".

A jak niby się te Vervy robi? Poprzez dolewanie uszlachetniacza, żadne "lepsze" paliwo nie jest produkowane tylko otrzymywane drogą uszlachetnienia podstawowego produktu.

Napisano

> Co rusz widać posty typu: "Leje v-power, ultimate, vervę, ale nie

> dodatki do paliwa bo producent zabrania a chłopczyk w

> czyściutkim kombinezonie w ASO da klapsa w pupę i pomacha

> paluszkiem".

hehe.gifrotfl.gifhehe.gif

Napisano

> ... i potem piszemy płaczliwe posty p.t. "ojej, wywalił mi się układ

> paliwowy, a producent spuścił mnie na szczaw i wydaje mi się, że

> niesłusznie, a tu rachunek na parę kpln i co ja bidny pocznę".

> W zimie lejemy zimowy olej napędowy, a depresatory/denaturaty/itp

> wynalazki to se można do sprzętu o poziomie komplikacji andorki

> lać...

Mondeo zatankowane ON na Orlenie padło, w połowie stycznia mają pewnie zimowe paliwo?. Ja do foki leje depresator po przygodzie w zeszłym roku z zimowym ON na Shellu.

Denaturatu nie polecam do Tdci, ale Xeramica leje przy tankowaniu.

Napisano

> Czyli słusznie podchodzę do tematu lejąc do żony klekocika ON z Neste

nie ważne na której stacji tankujesz bo i tak paliwo idzie z jednego składu Orlenu lub Petrochemii zlosnik.gif

Napisano

> Denaturatu nie polecam do Tdci, ale Xeramica leje przy tankowaniu.

tak samo do Multijeta dolewam depresator Xeramica ,jak na razie żadnych problemów z paliwem , migającymi kontrolkami check ok.gif , a tankuję zwykły ON , bo nie mam zamiaru przepłacać za jakieś vervy i inne ściemy (wlewałem takie kiedyś i nie było różnicy)

i jeszcze na głowę nie upadłem aby im wierzyć w jakość paliw , przecież to Polacy hehe.gif

Napisano

> A skąd wiesz że masz dobry zimowy? po zapewnieniach marketingowców

> czy pitu pitu sru tu tu tu w reklamach w radiu?

Tankuję na cywilizowanych stacjach.

Mam bardzo dużą próbkę pojazdów.

W dniu dzisiejszym był JEDEN problem - opisany niżej.

Mało ?

> Pokaż mi pojazd któremu depresator coś zrobił? A zimowy ON (dobry

> zimowy) wg Ciebie jak się robi? Dodaje się depresatora tyle że

> robi to producent paliwa a nie kierowca. Dlaczego więc

> depresator dolany przez kogoś innego nie psuje niczego a dolany

> przez kierowcę ma popsuć?

Wytłumacz to producentowi, jak coś się wysra i dostaniesz odmowę naprawy gwarancyjnej ze względu na śmieszne dodatki do paliwa.

> Co rusz widać posty typu: "Leje v-power, ultimate, vervę, ale nie

> dodatki do paliwa bo producent zabrania a chłopczyk w

> czyściutkim kombinezonie w ASO da klapsa w pupę i pomacha

> paluszkiem"

> A jak niby się te Vervy robi? Poprzez dolewanie uszlachetniacza,

> żadne "lepsze" paliwo nie jest produkowane tylko otrzymywane

> drogą uszlachetnienia podstawowego produktu.

Werwa i inne wipałery to lep dla ciemnego ludu, żeby zapłacili 5-10% za paliwo o takich samych właściwościach jak każde inne.

Ostatnio jednego takiego wipałerowca wypuściłem jak dziecko - niepocieszony był mocno, że wyszło na moje.

Ale kto komu broni lać za 40 gr/litr drożej ?

Mnie tylko konwulsje śmiechowe zwijają, jak czesio w szelu przy pompie tłumaczy panu, że "to i tak tanij wyjdzie, bo mniej weźmi taki dobry ropy", a człek łyka to jak młody pelikan i jeszcze się cieszy...

Napisano

> O tak... pali.... tak dzisiaj rano sąsiadowi... Postało sobie Ducato

> na mrozie przez weekend i kicha... rozrusznik kręci, świece

> żarowe sprawne. Po ogrzaniu farelką filtra paliwa odpalił..

> Niestety nie ma co liczyć na uczciwość sprzedawców i fakt, że napewno

> na stacji jest ON do -30 a nie do -15.

> Krawiec

Prawidłowo serwisowany.

Masz do tego pewność, bo ja tak.

Ja rozumiem, że ciemna tłuszcza uważa, że "na stacjach ino rżną" - ja mam na ten temat oddzielne zdanie, zwłaszcza gdy mowa o stacjach z kosmicznym przerobem, a nie cepeenie u pana kazia z naklepką "paliwa z orlena".

Nie opłaci się.

A urządzenia monitorujące są nazbyt czułe na kręcenie lodów, żeby się to - nawet dobrze "dogadującej się ze sobą" - załodze udało.

A takich cud-malinów, co to "najlepsze-sprowadzone" po postoju wieczorowym w kałuży oleju na sznurku dziś rano startowały to parę pod domem widziałem - tylko co z tego ?

Świadczy to IYO o tym, że antydepresator to must-have, zwłaszcza w nowoczesnym i NOWYM dieslu ?

Napisano

> a co to są "paździury włókniste"

Sprzęty eksploatowane rabunkowo, o przelocie pod 300 kkm.

Napisano

> nie ważne na której stacji tankujesz bo i tak paliwo idzie z jednego

> składu Orlenu lub Petrochemii

Orlenu lub Lotosu.

Ale paliwo można też na różne sposoby przechowywać, można też w bieżących warunkach kupić ON letni (tańszy :-) )

Pytanie kto to zrobi - renomowany dystrybutor, który przewala 2 cysterny na punkt sprzedaży dziennie, czy pan czesio, co ma cepeenik z napisem "paliwa z orlena" ?

Napisano

> Orlenu lub Lotosu.

No tak ok.gif, Petrochemia to też Orlen

> Ale paliwo można też na różne sposoby przechowywać, można też w

> bieżących warunkach kupić ON letni (tańszy :-) )

> Pytanie kto to zrobi - renomowany dystrybutor, który przewala 2

> cysterny na punkt sprzedaży dziennie, czy pan czesio, co ma

> cepeenik z napisem "paliwa z orlena" ?

No dokładnie tak.

Fakt faktem że paliwa czy to benzyna czy ON różnią się składem np. zawartością siarki i wtedy cena się różni, ale czy np. lejemy ON Verva czy ON zwykły pod szyldem Verva tego nie będziemy wiedzieć bo pod szyldem renomy sprzedają ajenci

Napisano
  • Autor

> W ostatnim raporcie z kontroli sporo tych stacji miało słabe paliwa.

Kurnia, mam najbliżej i dają zwykłe FV (nie "paragony"). blush.gif

Napisano

> Wujek, a lukoil ma dobre paliwa?

Lukoil bierze z losotu, podobnie jak z resztą shell i BP. Orlen bierze z orlenu zlosnik.gif

Napisano

> Lukoil bierze z losotu, podobnie jak z resztą shell i BP. Orlen

> bierze z orlenu

Niewiem czy niema to znaczenia regionalnego ale wydaje mi sie ze Lukoilm Shell i BP we Wrocławiu zaopratuja sie w Orlenie.

Napisano

> Wujek, a lukoil ma dobre paliwa?

Wujek, ja Ci nie powiem na szerokim forum skąd biorę paliwa, bo nie mogę :-)

Ale prywatnie jakiś czas temu pożegnałem się ozięble z Jet'em/Lukoilem

Dla mnie wyznacznikiem tzw dobrej stacji jest duży obrót - wtedy nie da się za bardzo pokombinować.

Jakiś czas temu miałem okazję pogadać tak oficjalnie, jak i zakulisowo z przedstawicielem tzw dużego koncernu paliwowego n/t łańcucha dostaw i bezpieczeństwa na stacjach. Generalnie na tego typu stacji jest b. ciężko pokombinować - duże koncerny nie wierzą swoim ludziom za grosz i pilnują swojej kasy.

Dość powiedzieć, że np NOWOCZESNY system monitoringu potrafi wykryć niekontrolowany upływ/przypływ 10 (dziesięciu) litrów paliwa ze zbiornika na stacji (mającego paręnaście/parędziesiąt tysięcy litrów...).

Jest to raportowane online do centrali.

Trudno się w takiej sytuacji kombinować z lewizną...

Napisano

> Lukoil bierze z losotu, podobnie jak z resztą shell i BP. Orlen

> bierze z orlenu

bzdura.

Orlen bierze z Lotosu, Lotos bierze z Orlenu, BP i inni też.

Nikt nie będzie dymał z benzyną przez pół Polski dla celów politycznych.

Marże na tym koksie są za niskie, żeby się taki cyrk opłacał...

Napisano

> Wytłumacz to producentowi, jak coś się wysra i dostaniesz odmowę

> naprawy gwarancyjnej ze względu na śmieszne dodatki do paliwa.

Nie udowodni Ci że sam dolałeś w ilości 1:1000 chyba że sam się przyznasz. Może wykryje dodatek ale nie rozpoznasz czy to składowa Ultimate, Verva czy KazekMagnificentPłońskDieselFuckerPower

> Werwa i inne wipałery to lep dla ciemnego ludu, żeby zapłacili 5-10%

> za paliwo o takich samych właściwościach jak każde inne.

Zgadzam się i uważam że jak sobie SAM uszlachetnisz tak się wyśpisz.

> Ale kto komu broni lać za 40 gr/litr drożej ?

Nikt nikomu ale uważasz że taki może powiedzmy STP będzie podstawą do odmowy naprawy w ramach gwarancji a paragon po V-power już nie?

Myślę ze jak przyznasz się w 1-szym przypadku albo okażesz paragon w 2-gim przypadku One Big [kurza twarz] U od ASO będzie równie wymowne.

Napisano

> Nie udowodni Ci że sam dolałeś w ilości 1:1000 chyba że sam się

> przyznasz. Może wykryje dodatek ale nie rozpoznasz czy to

> składowa Ultimate, Verva czy

> KazekMagnificentPłońskDieselFuckerPower

Mówisz, że producent nie wykryje dodatku do paliwa ?

Łellll, jak mawia pewien znany osobnik - słyszał o analizach labolatoryjnych ?

Akurat uszkodzenia spowodowane śmiesznym paliwem są dosyć charakterystyczne - niestety niezależni biegli, którym przedłożysz do ekspertyzy klamoty zakwestionowane przez producenta też to potwierdzą.

> Zgadzam się i uważam że jak sobie SAM uszlachetnisz tak się wyśpisz.

> Nikt nikomu ale uważasz że taki może powiedzmy STP będzie podstawą do

> odmowy naprawy w ramach gwarancji a paragon po V-power już nie?

JEDEN paragon to se możesz.

Uszkodzenia układu paliwowego b. rzadko biorą się z ostatniego tankowania - zwykle to trochę dłuższy proces.

Znowu - biegli też to potwierdzą.

Musiałbyś mieć KOMPLET kwitów od jednego dostawcy paliwa - od a do zet, z pełną ciągłością.

Rzecz niedostępna dla przeciętnych zjadaczy oktanów.

Dla nieprzeciętnych - już tak i znam osobiście casus, gdzie dostawca paliwa zapłacił pięciocyfrowy rachunek za naprawę układu paliwowego.

Oczywiście NIE polubownie.

> Myślę ze jak przyznasz się w 1-szym przypadku albo okażesz paragon w

> 2-gim przypadku One Big [kurza twarz] U od ASO będzie równie wymowne.

Patrz wyżej.

To, że pokażesz, że "a bo ja ostatnio wipałera zalałem" nic nie zmieni.

Musiałbyś udowodnić, że WSZYSTKIE (absolutnie, co do jednej sztuki) tankowania były u JEDNEGO dostawcy paliwa.

Nie udowodnisz tego niestety metodami dostępnymi dla maluczkich.

Napisano

> tak samo do Multijeta dolewam depresator Xeramica ,jak na razie

> żadnych problemów z paliwem , migającymi kontrolkami check ,

> a tankuję zwykły ON , bo nie mam zamiaru przepłacać za jakieś

> vervy i inne ściemy (wlewałem takie kiedyś i nie było różnicy)

> i jeszcze na głowę nie upadłem aby im wierzyć w jakość paliw ,

> przecież to Polacy

Ja tankuję na Neste, przy wymianie filtra paliwa poprosiłem mechanika żeby pokazał resztki w filtrze, palwiko było czyste, ale wolę dmuchać na zimne niż nie móc jeździć.

Jak pisałem przejechałem się parafiną na Shell, a kumpel w weekend na Orlenie no.gif

Napisano

> No tak , Petrochemia to też Orlen

Pomału.

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce były dwie firmy:

Petrochemia Płocka (później S.A.)

oraz

Centrala Produktów Naftowych (też później S.A.)

Z racji wspaniałego akcjonariatu skarbu państwa powstał koncept. p.t. "polski koncern naftowy", do czego wkrótce potem dopisano "Orlen".

Lotos, a dawniej Rafineria Gdańska (później S.A.) to zupełnie oddzielny twór.

> No dokładnie tak.

> Fakt faktem że paliwa czy to benzyna czy ON różnią się składem np.

> zawartością siarki i wtedy cena się różni, ale czy np. lejemy ON

> Verva czy ON zwykły pod szyldem Verva tego nie będziemy wiedzieć

> bo pod szyldem renomy sprzedają ajenci

Dlatego ja unikam niewielkich stacji.

Może i jest taniej, może kiedyś-tam kopnę niechcąco uczciwego małego przedsiębiorcę, ale sorkens - we współczesnym samochodzie za dużo ryzykuję, żeby bawić się w gówniane oszczędności.

Nie wszyscy to rozumieją i potem jest płacz i "ratowanie" samochodów "bo ja tankuję wipałera".

Wipałery to czysty marketing i efekt placebo.

Nikt (NIKT !!!!) nie udowodnił żadnych cudownych właściwości tych paliw.

Układy potrafią się wyjsrywać tak na autach tankowanych standardem, jak i "wipałerami" - nie ma na to rady.

A że producenci często zasłaniają się "niewłaściwym paliwem" to insza inszość.

Napisano

> Mówisz, że producent nie wykryje dodatku do paliwa ?

> Łellll, jak mawia pewien znany osobnik - słyszał o analizach

> labolatoryjnych ?

> Akurat uszkodzenia spowodowane śmiesznym paliwem są dosyć

> charakterystyczne - niestety niezależni biegli, którym

> przedłożysz do ekspertyzy klamoty zakwestionowane przez

> producenta też to potwierdzą.

Chyba trochę się nie zrozumieliśmy. WSZELKIE dodatki to niemal identyczne mieszanki węglowodorów więc nie wykryje czy to STP, SKYDD czy Verva....

> JEDEN paragon to se możesz.

> Uszkodzenia układu paliwowego b. rzadko biorą się z ostatniego

> tankowania - zwykle to trochę dłuższy proces.

> Znowu - biegli też to potwierdzą.

> Musiałbyś mieć KOMPLET kwitów od jednego dostawcy paliwa - od a do

> zet, z pełną ciągłością.

> Rzecz niedostępna dla przeciętnych zjadaczy oktanów.

> Dla nieprzeciętnych - już tak i znam osobiście casus, gdzie dostawca

> paliwa zapłacił pięciocyfrowy rachunek za naprawę układu

> paliwowego.

> Oczywiście NIE polubownie.

Tu też niezrozumienie. Nie mówiłem o tym że zaczniesz się spierać że tankowałeś v-power ileś tam razy, obiecał Shell że będzie dobrze a nie jest. Chodziło mi że na jedno wyjdzie co lałeś sam czy stacja Ci nalała - stwierdzą że wina paliwa i mają Cię gdzieś w ASO.

Napisano

> Pomału.

> Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce były dwie firmy:

> Petrochemia Płocka (później S.A.)

> oraz

> Centrala Produktów Naftowych (też później S.A.)

> Z racji wspaniałego akcjonariatu skarbu państwa powstał koncept. p.t.

> "polski koncern naftowy", do czego wkrótce potem dopisano

> "Orlen".

> Lotos, a dawniej Rafineria Gdańska (później S.A.) to zupełnie

> oddzielny twór.

No dokładnie tak jest, tylko szerzej to opisałeś ok.gifzlosnik.gif

> Dlatego ja unikam niewielkich stacji.

> Może i jest taniej, może kiedyś-tam kopnę niechcąco uczciwego małego

> przedsiębiorcę, ale sorkens - we współczesnym samochodzie za

> dużo ryzykuję, żeby bawić się w gówniane oszczędności.

> Nie wszyscy to rozumieją i potem jest płacz i "ratowanie" samochodów

> "bo ja tankuję wipałera".

> Wipałery to czysty marketing i efekt placebo.

> Nikt (NIKT !!!!) nie udowodnił żadnych cudownych właściwości tych

> paliw.

> Układy potrafią się wyjsrywać tak na autach tankowanych standardem,

> jak i "wipałerami" - nie ma na to rady.

> A że producenci często zasłaniają się "niewłaściwym paliwem" to insza

> inszość.

i tu też się zgadzam ok.gif

a odnośnie paliwa, zatankowałem sobie kiedyś tego V-powera 100+ czy jakoś tak bo mówię sobie lepszy bo oktanów ma więcej i w ogóle reklamują aj-waj cud ,malina a że jadę w traskę to pewnie lepiej będzie jechał i mniej spali i silnik "wyczyści" z tego chłamu co to tankuję w Oszołomie na co dzień.

Jakież było moje zdziwienie kiedy to okazało się że auto nie jedzie tak jak wcześniej jeździło, wskazówka zdecydowanie szybciej opada a km zdecydowanie mniej przejechanych.

No i potem się okazało że te wszystkie aj-waj to przereklamowany shit, więc z podkulonym ogonem powróciłem pod dystrybutor Oszołoma, co to tak wszyscy na niego narzekają bo paliwa ma kiepskie i w ogóle....

Bo nie dość Panie że więcej km przejechanych na tej samej ilości paliwa to auto zdecydowanie lepiej jeździ IThankYou.gif

Napisano

> Chyba trochę się nie zrozumieliśmy. WSZELKIE dodatki to niemal

> identyczne mieszanki węglowodorów więc nie wykryje czy to STP,

> SKYDD czy Verva....

Składniki - tak. Proporcje - niekoniecznie.

Wiesz - jak gra idzie o kilka(naście) kpln to naprawdę 1000-2000 pln za analizę labolatoryjną paliwa to nie jest wiele dla producenta.

> Tu też niezrozumienie. Nie mówiłem o tym że zaczniesz się spierać że

> tankowałeś v-power ileś tam razy, obiecał Shell że będzie dobrze

> a nie jest. Chodziło mi że na jedno wyjdzie co lałeś sam czy

> stacja Ci nalała - stwierdzą że wina paliwa i mają Cię gdzieś w

> ASO.

Dokładnie tak.

Tyle, że jeżeli dodatkowo kusisz los lejąc jakieś wynalazki do paliwa, to możesz mieć problem.

Znam temat niestety z obu stron - klienckiej i producenckiej.

Są metody na utopienie tematu z obu stron, pytanie komu się bardziej będzie chciało.

Nie zapominaj też o jednym b. istotnym temacie - producent samochodu nie jest producentem układu wtryskowego - często może reklamować wadliwie wykonane elementy u ich producenta - tak się często robi np z drogimi elementami zawieszeń/układu kierowniczego itp - często producent O ILE FAKTYCZNIE USTERKA NIE WYNIKA Z WINY PALIWA może zrobić "goodwill" i dać Ci nowe elementy układu wtryskowego, o ile sam będzie mógł je zareklamować u ich producenta.

A jak jest skucha z paliwem, to tego nie zrobi, bo i jak - sam musiałby zapłacić.

Przeto pilnowanie jakości paliwa MA sens...

Napisano

> No dokładnie tak jest, tylko szerzej to opisałeś

> i tu też się zgadzam

> a odnośnie paliwa, zatankowałem sobie kiedyś tego V-powera 100+ czy

> jakoś tak bo mówię sobie lepszy bo oktanów ma więcej i w ogóle

Auto aby wykorzystac te oktany mus byc do niego przystosowane. Na klapce paliwa zwykle ja zapisek np. RON95/RON98. Jesli auto nie jest przystosowane do 98ki lecz tylko 95 to tylko będzie gorzej...

Napisano

> Wujek, ja Ci nie powiem na szerokim forum skąd biorę paliwa, bo nie

> mogę :-)

rotfl.gif tuś już pobił nawet samego siebie zlosnik.gifok.gif

Napisano

> tuś już pobił nawet samego siebie

Użyj tego, co masz między uszami i zastanów się, dlaczego napisałem to serio...

Napisano

> A urządzenia monitorujące są nazbyt czułe na kręcenie lodów, żeby się

> to - nawet dobrze "dogadującej się ze sobą" - załodze udało.

Ty chyba jednak niewiele wiesz o chrzczeniu paliwka grinser006.gif. Stwierdzenie kluczowe - NIGDY nie dzieje się to na stacji grinser006.gif

> A takich cud-malinów, co to "najlepsze-sprowadzone" po postoju

> wieczorowym w kałuży oleju na sznurku dziś rano startowały to

> parę pod domem widziałem - tylko co z tego ?

> Świadczy to IYO o tym, że antydepresator to must-have, zwłaszcza w

> nowoczesnym i NOWYM dieslu ?

Sibui - kto jak kto - ale Ty powinieneś wiedzieć że akurat oddzielanie się parafiny nie jest jedynym powodem trudnego rozruchu diesla - bo tutaj również (a często przede wszystkim) chodzi o temperaturę paliwa które poprostu przy -20-30*C gęstnieje - dlatego przy nowoczesnym dieslu masz podgrzewacz paliwa - który nota bene często nie spełnia prawidłowo swojej funkcji...

Napisano

> Ty chyba jednak niewiele wiesz o chrzczeniu paliwka . Stwierdzenie

> kluczowe - NIGDY nie dzieje się to na stacji

Jeżeli firma nie ma własnych baz paliwowych (a często nie ma - bierze bezpośrednio "z rury" od Orlenu/Lotosu) i ma dobry łańcuch dostaw, to możliwości kombinacji są niewielkie.

Nie mówię, że się nie da, ale prawdopodobieństwo ukręcenia lodów spada drastycznie.

A systemy monitoringu są po to, że pracownicy na stacjach nie trzepią kokosów, a tu "złoto" z pompy leci... Pokusa jest...

> Sibui - kto jak kto - ale Ty powinieneś wiedzieć że akurat

> oddzielanie się parafiny nie jest jedynym powodem trudnego

> rozruchu diesla - bo tutaj również (a często przede wszystkim)

> chodzi o temperaturę paliwa które poprostu przy -20-30*C

> gęstnieje - dlatego przy nowoczesnym dieslu masz podgrzewacz

> paliwa - który nota bene często nie spełnia prawidłowo swojej

> funkcji...

A jeżeli diesel jest SPRAWNY, to... ?

Co innego rozruch na zimnym, a co innego zamarznięcie paliwa w trakcie jazdy (zdarza się...).

IMHO 90% drogi do sukcesu to paliwo właściwej jakości.

Reszta to praktycznie czynniki losowe.

Wciąż - zakładam, że sprzęt jest SPRAWNY.

Dziś było -25 i celowo zostawiłem dizelka na dworze - grzał się BARDZO długo (zwykle kilka sekund, dziś z 20), zapalił po jakichś 2-3 obrotach wału bez zająknięcia.

Tyle, że był bardzo (!) słaby - po jakichś 20 sek chciałem ruszyć i zdechł.

Oczywiście odpalił znowu, następne ruszenie było już ostrożniejsze :-)

Reno 1,5 K9K 85 KM, ~35 kkm przebiegu, więc nie wyczyn

Paździury włókniste też odpaliły dziś od strzała.

Napisano

U mnie było -22, foka pod chmurką cały czas. Po dwukrotnym podgrzaniu świec odpalił po drugim 3-4 sekundowym kręceniu. Pochodzil i zgasł, tak kilka razy, w końcu załapał na dobre.

Deseparator Xermicsa który miałem w bagażniku (naklejka do -40) miał konsystencję taką że po obróceniu butelki do góry nogami nic nawet nie ściekło na dół....

Foka jeśli wierzyć licznikowi ma 170 kkm

Ale koniec końców mróz pokonalem wink.gif

Napisano

> Użyj tego, co masz między uszami i zastanów się, dlaczego napisałem

> to serio...

nie przesadzaj, no chyba, ze myślisz, ze jesteś w centrum i wszyscy wiedzą.

Napisano

> nie przesadzaj, no chyba, ze myślisz, ze jesteś w centrum i wszyscy

> wiedzą.

Sory, nie rozumiem o co Ci teraz biega :-(

Napisano

> Sory, nie rozumiem o co Ci teraz biega :-(

Czasem warto poczytać co piszesz, czegoś ciekawego można sie dowiedzieć ale przydałoby Ci sie troche więcej dystansu do teorii spiskowych i tajnych projektów o których nic nie możesz powiedzieć bo bedą musieli Cie zlikwidowac zlosnik.gif

Napisano

> tajnych projektów o których nic nie możesz

> powiedzieć bo bedą musieli Cie zlikwidowac

Twój pkt widzenia.

Pozwolisz, że się z nim nie zgodzę.

Napisano

> Deseparator Xermicsa który miałem w bagażniku (naklejka do -40) miał

> konsystencję taką że po obróceniu butelki do góry nogami nic

> nawet nie ściekło na dół....

To akurat o niczym nie świadczy - nierozcieńczone koncentraty płynów chłodniczych też mają wyższą temperaturę krzepnięcia niż ich gotowe do użycia odpowiedniki.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.