Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Temat pozbycia się problemu w postaci rejestracji pojazdu.

Featured Replies

Napisano

Temat ten był już penie nie raz wałkowany ale jednak coś mi dalej nie pasuje.

Mianowicie chodzi mi tutaj o sposób pozbycia się rejestracji poprzez spisanie jedynie umowy K-S.

Chcę kupić malucha i potrzebuję go jako dawcę części więc nie będę nim jeździł.

A więc tak:

Kupuję malucha z papierami i ubezpieczeniem.

Rozwiązuję umowę z ubezpieczycielem i nie podpisuję żadnej nowej umowy ubezpieczenia więc jak nie mam podpisanej żadnej umowy to żaden ubezpieczyciel mnie nie będzie nękał.

Co do rejestracji to po prostu nie idę rejestrować samochodu na mnie i tyle.

Poprzedni właściciel zgłasza do WK, że samochód sprzedał, ja go ponownie nie rejestruję więc jako tako pojazdu nie ma, a ponieważ samochód zostanie pocięty i wypatroszony to tym bardziej go nie będzie.

Ubezpieczenia nie ma, bo - jak wcześniej pisałem - nie mam z żadnym ubezpieczycielem zawartej umowy, samochód nie jest na nikogo zarejestrowany, poprzedni właściciel zgłosił zbycie pojazdu, a ja go ponownie nie rejestruję, nie ma dowodu rejestracyjnego na moje nazwisko i w WK nie wiedzą, że to ja kupiłem ten samochód.

A ponieważ samochód został rozebrany, więc Policja też mnie nie skontroluje, bo jak można skontrolować coś czego nie ma.

Ale dalej mam wątpliwości.

Napisano

Podpowiadam: zgłaszając zbycie pojazdu dokonuje się tego z umową, więc WK jak się uprze to wie czyj to samochód.

Dodatkowo UFG wlepiając karę za brak OC również nie musi samochodu ogladać. Nawet jeżeli doczepią się poprzedniego właściciela, to zgadnij kogo on wskaże? wink.gif

Napisano
  • Autor

> Podpowiadam: zgłaszając zbycie pojazdu dokonuje się tego z umową, więc WK jak się uprze to wie czyj

> to samochód.

> Dodatkowo UFG wlepiając karę za brak OC również nie musi samochodu ogladać. Nawet jeżeli doczepią

> się poprzedniego właściciela, to zgadnij kogo on wskaże?

No to jak wygodnie i pewnie pozbyć się rejestracji?

Chodzi o to, że nie chcę samochodu rejestrować na siebie tylko po to, by zaraz go złomować.

Można wyrejestrować samochód na tablicach poprzedniego właściciela?

Załóżmy, ze kupiłem samochód i załatwiam na jakimś złomowisku kasację samochodu, idę do WK i zamiast go rejestrować na siebie to chcę go wyrejestrować.

Jak to ugryźć?

Napisano

> No to jak wygodnie i pewnie pozbyć się rejestracji?

Złodziej?

hmm.gif

Napisano

z tą umową kupna sprzedaży przejdzie. Minusem będzie to że będą mieli twoje dane że jesteś obecnym właścicielem pojazdu. Myślę że nikt cię nie będzie szukał jak fizyczne samochód zniknie. Ale w razie czego możesz przedstawić umowę k-s np. z nabywcą , który zmarł hmm.gif Wg mnie do takiego malucha się nie przyczepią.

Co do zaświadczenia ze złomowiska to idziesz z dowodem rej. i zaświadczeniem do WK i wyrejestrowywujesz. Tylko czy załatwisz taki papier?

Napisano

> No to jak wygodnie i pewnie pozbyć się rejestracji?

> Załóżmy, ze kupiłem samochód i załatwiam na jakimś złomowisku kasację samochodu,

A jak te matactwa maja sie do twojej praworzadnosci , z ktora tak sie tu obnosisz ? Zobacz sobie ile "kosztuje" w UFG brak OC, do tego dołóż 5kzl grzywny od inspekcji ochrony srodowiska za nielegalny demontaz pojazdu (moga to robic tylko wyznaczone przez wojewode placowki !!!). Przypominam tez, ze zgodnie z prawem, uzywanych elementow ukladu kierowniczego i hamulcowego nie mozna ponownie montowac.

I gwarantuje, ze na AK znajda sie życzliwe osoby, ktore tak jak ty pilnujesz przestrzegania prawa przez innych, dopilnuja tego u ciebie, donoszac do odpowiednich instytucji zlosnik.gifhehe.gif

M.

Napisano
  • Autor

Dobra, dobra. Nie bądź taki do przodu.

Dlatego pytam.

I nie chodzi tu o żadne matactwa, gdyż nie zamierzam się "zawodowo" zajmować takim procederem tylko chodzi o to, że potrzebuję samochód na części z czego wykorzystam jedynie część karoserii, silnik, skrzynię biegów, pedały i mechanizm zmiany biegów, licznik i trochę elektryki, reszta pojedzie na złom.

Dodatkowo elementy nie będą wykorzystane do innego samochodu.

Napisano

> Dobra, dobra. Nie bądź taki do przodu.

to ty robisz z siebie poczatkujacego cwaniaczka zlosnik.gif

> I nie chodzi tu o żadne matactwa, gdyż nie zamierzam się "zawodowo" zajmować takim procederem tylko

> chodzi o to, że potrzebuję samochód na części z czego wykorzystam jedynie część karoserii,

To moze go ukradnij ? Jak nie bedziesz tego robic "zawodowo", to moze nie pojdziesz siedziec ? hahaha.gif

M.

Napisano
  • Autor

> to ty robisz z siebie poczatkujacego cwaniaczka

> To moze go ukradnij ? Jak nie bedziesz tego robic "zawodowo", to moze nie pojdziesz siedziec ?

> M.

Ech...

faint.gif

Napisano

> Podpowiadam: zgłaszając zbycie pojazdu dokonuje się tego z umową

zglaszalem zbycie pojazdu za pomoca oswiadczenia przeslanego listem poleconym. Nie dolaczalem umowy bo i po co?

Z tego co pamietam obowiazkiem posiadacza jest powiadomienie o zbyciu - powiadomilem. Nikt sie o umowe nie upominal.

Napisano

> to ty robisz z siebie poczatkujacego cwaniaczka

> To moze go ukradnij ? Jak nie bedziesz tego robic "zawodowo", to moze nie pojdziesz siedziec ?

> M.

Co ty pitolisz. Gosciu pyta jak legalnie to zalatwic a Ty go od zlodzieji. Normalnie na jego miejscu bym cie uzbroj_zlo.gif.

A odnosnie sprawy. Niema w polsce prawa pozwalajacego wyrejstrowac auto i go nie zezlomowac. Dlatego jesli chcesz tak zrobic musisz zaplacic za kazdy kilogram brakujacego auta wink.gif

Napisano

> zglaszalem zbycie pojazdu za pomoca oswiadczenia przeslanego listem poleconym. Nie dolaczalem umowy

> bo i po co?

> Z tego co pamietam obowiazkiem posiadacza jest powiadomienie o zbyciu - powiadomilem. Nikt sie o

> umowe nie upominal.

Zapomnailes o jednym. O fajcie istnienia Funduszu Gwarancyjnego ktory to zaraz dojdzie czyje to auto i kto nie zaplacil OC.

Napisano

A takie rozwiązanie: po zakupie pojazdy wymontowac z niego potrzebne części a resztę po prostu zezłomować?

Na zdrowy rozum nie widze tu nic, co byłby zabronione: wymontowac wybrane podzespoły przeciez wolno a niekompletny pojazd, jako niezdatny do jazdy - na złom.

Napisano

> A takie rozwiązanie: po zakupie pojazdy wymontowac z niego potrzebne części a resztę po prostu

> zezłomować?

> Na zdrowy rozum nie widze tu nic, co byłby zabronione: wymontowac wybrane podzespoły przeciez wolno

> a niekompletny pojazd, jako niezdatny do jazdy - na złom.

Problem jest taki ze jak np auto wazy 800Kg a przywieziesz na zlom auto wazace 600kg (bo wymontowales silnik itd) to kaza Ci zaplacic za kazdy brakujacy Kg wink.gif

Napisano

> Zapomnailes o jednym. O fajcie istnienia Funduszu Gwarancyjnego ktory to zaraz dojdzie czyje to

> auto i kto nie zaplacil OC.

odnioslem sie tylko do czesci, ze do zgloszenia zbycia auta jest koniecznia umowa KS - nie jest. I tyle.

Napisano

1. Opłacić auto, zarejestrować [koszt ok 300 zł /rok]. Jak drezyluch będzie gotowy [zadbać o usunięcie numerów] zgłosić kradzież ... ???

2. Pogadać ze złomem, czy za dużą flachę wystawią kwit...??? Zawsze jakieś części można przecież kupić na złomie...

3. Przeliczyć ile kasy dopłaty za niedowagę przy zdaniu pozostałości po malaczu.

Ps. dostałeś książki o naprawach 126p ???

Napisano

> 1. Opłacić auto, zarejestrować [koszt ok 300 zł /rok]. Jak drezyluch będzie gotowy [zadbać o

> usunięcie numerów] zgłosić kradzież ... ???

To kiepski pomysł. Zgłaszanie kradzieży to i oszustwo, i jeszcze wprowadzenie w błąd Policji. Wg mnie nie warto.

> 3. Przeliczyć ile kasy dopłaty za niedowagę przy zdaniu pozostałości po malaczu.

Własnie, bo o jakich pieniadzach mówimy? Może to nieznaczna kwota i nie warto zadawac sobie trudu a lepiej po prostu dopłacić.

Napisano

> zglaszalem zbycie pojazdu za pomoca oswiadczenia przeslanego listem poleconym. Nie dolaczalem umowy

> bo i po co?

> Z tego co pamietam obowiazkiem posiadacza jest powiadomienie o zbyciu - powiadomilem. Nikt sie o

> umowe nie upominal.

Gdy ja zaszedłem do ,,swojego" wydziału komunikacji w analogicznej sprawie to dali mi do wypełnienia jakieś papierki (może to było oświadczenie) ale oprócz tego kserowali sobie umowę kupna/sprzedaży.

Napisano

> To kiepski pomysł. Zgłaszanie kradzieży to i oszustwo, i jeszcze wprowadzenie w błąd Policji. Wg > mnie nie warto.

Zgadza się, nie jest to "czyste" wyjście z sytuacji... amoralne i nielegalne...etc, etc...

Ludzie większe przekręty robią...co oczywiście nie usprawiedliwia ...etc,etc swiety.gif

Ale tak po prawdzie, najprawdopodobniej pan posterunkowy przyjmie zgłoszenie i koniec...

już widzę jak cały powiat szuka fredowskiego malacza za 6 stówek... 270751858-jezyk.gif

...chyba, że życzliwy sąsiad doniesie... a tych nie brakuje...

Tak mnie natchnęło... a'propos pierwszego mojego pomysłu...

Może jeszcze przed zgłoszeniem "zniknięcia" AC mu wykupi... biglaugh.gif

Żart, wy posępne gęby...

Napisano

Patroszysz ,zabierasz co potrzebujesz i sprzedajesz dalej.

Mozesz za darmo oddac byle ktos podpisał ,ze kupil.

Jak dasz jakims bezdomnym amatorom zlomu to sie bedą cieszyc ok.gif

byle tylko ktorys dysponował dowodem osobistym.

niech sobie fundusz na spolke z WK tego bezdomnego szuka biglaugh.gif

Wszystko zgodnie z prawem. Nie ma obowiazku sprzedawania tylko kompletnych samochodow.

Kazdy kupujacy sam odpowiada za to co robi czy to przy kredycie bankowym czy przy kupnie jakiegos zlomu.

Zasady sa te same.

Jakby co to mozesz powiedziec ,ze cos bylo napisane drobnym drukiem i trzeba bylo czytac umowe biglaugh.gif

Napisano

> Jak dasz jakims bezdomnym amatorom zlomu to sie bedą cieszyc

> byle tylko ktorys dysponował dowodem osobistym.

> niech sobie fundusz na spolke z WK tego bezdomnego szuka

A to jest ciekawa alternatywa. Jakby jeszcze jakąś flaszkę do tego dorzucić to mogłaby się kolejka "nabywców" ustawić.

Napisano

> Ale tak po prawdzie, najprawdopodobniej pan posterunkowy przyjmie zgłoszenie i koniec...

> już widzę jak cały powiat szuka fredowskiego malacza za 6 stówek...

> ...chyba, że życzliwy sąsiad doniesie... a tych nie brakuje...

Może też trafić się wnikliwy pan policjant, który powęszy i albo znajdzie tego malacza na podwórku poszkodowanego albo serią podchwytliwych pytań doprowadzi do tego że tenże przyzna się że nigdy nikt tego auta mu jednak nie ukradł. A wtedy zrobi się problem przy którym wyrejestrowanie maluszka to pikuś zlosnik.gif

Napisano

> Gdy ja zaszedłem do ,,swojego" wydziału komunikacji w analogicznej sprawie to dali mi do

> wypełnienia jakieś papierki (może to było oświadczenie) ale oprócz tego kserowali sobie umowę

> kupna/sprzedaży.

nastepnym razem wyslij pisemko. Jedna wycieczka mniej.

Czekam czasow gdzie takie rzeczy zalatwi sie mailem

Napisano

> odnioslem sie tylko do czesci, ze do zgloszenia zbycia auta jest koniecznia umowa KS - nie jest. I

> tyle.

Rozporządzenie mówi:

§ 13. 2. W przypadku zawiadomienia o zbyciu pojazdu zarejestrowanego dotychczasowy właściciel do zawiadomienia dołącza kopię dokumentu, na podstawie którego nastąpiło zbycie pojazdu.

Czyli jednak dokument jest potrzebny. Akurat Tobie udało się bez, ale to znaczy tylko tyle że urząd dał ciała i nie dopełnił wymaganych formalności.

Napisano

> Rozporządzenie mówi:

> § 13. 2. W przypadku zawiadomienia o zbyciu pojazdu zarejestrowanego dotychczasowy właściciel do

> zawiadomienia dołącza kopię dokumentu, na podstawie którego nastąpiło zbycie pojazdu.

> Czyli jednak dokument jest potrzebny. Akurat Tobie udało się bez, ale to znaczy tylko tyle że urząd

> dał ciała i nie dopełnił wymaganych formalności.

ok.gif

ups, pojde do piekla icon_rolleyes.gifzlosnik.gif

Napisano

> ups, pojde do piekla

nie Ty tylko pan/pani w urzędzie grinser006.gif

Napisano

Szukaj słupa - firmy zajmujące sie skupem aut moga pomoc waytogo.gif

Napisano

Kupujesz auto na siebie, płacisz urząd skarbowy i spisujesz umowę z byle jakim żulem albo bezdomnym (auto oczywiście nadal masz u siebie) i idziesz z tym do wydziału, że niby auto sprzedałeś.

Napisano

Rozwiązanie jest bardzo proste. Kupujesz malca. Wyciągasz co trzeba z dawcy, następnie stare części z biorcy wrzucasz do dawcy i na złom z resztą. Różnicy w wadze nie będzie. Jak oddawałem swojego malacza na złom dorzuciłem do środka niepotrzebne już części. Dopłacono mi jeszcze za dodatkowy złom.

Edit.

Papiery oczywiście legalnie się załatwi. W WK powiesz, że zachaczyłeś jakiś słupek czy coś i nie opłacało się naprawiać.

Napisano

Wyżej przedstawione rozwiązanie jest bardzo dobre. Ja zrobiłem identycznie. Co potrzebowałem zainstalowałem do swojego maluszka a pozostałości z założonymi na szybko starymi częściami oddałem do kasacji. Nikt nawet nie patrzył na kg i stan auta (chociaż u mnie złomowany pojazd o własnych silach dociągnął na szrot). A do zgłoszenia w wydziale komunikacji zezłomowania nie musiałem mieć auta zarejestrowanego na siebie (wystarczyły dokumenty auta, umowa k-s i zaświadczenie o kasacji).

Napisano
  • Autor

Słyszałem, że na złomowiskach albo oddaję samochód do kasacji albo na złom. W obu przypadkach dostaję papier potrzebny do wyrejestrowania.

Jeżeli oddaję samochód do kasacji to muszę oddać cały pojazd, a jeżeli na złom to mogę oddać tylko część karoserii z numerami.

Prawda to czy fałsz?

Jeżeli fałsz to czy uda się jakoś pogadać z władzami złomowiska i zwyczajnie dogadać co do tego bym mógł zatrzymać samochód i dostać ten nieszczęsny papier potwierdzający oddanie na złom?

Napisano

Może Ci się uda, zależy od złomiarzy smile.gif na pewno bedziesz musial oddać karoserię za numerami (czy wezmą same numery ciężko powiedzieć) , blachy do przedziurkowania i dowód do obcięcia rogu jak dobrze pamiętam

Napisano
  • Autor

> Może Ci się uda, zależy od złomiarzy na pewno bedziesz musial oddać karoserię za numerami (czy

> wezmą same numery ciężko powiedzieć) , blachy do przedziurkowania i dowód do obcięcia rogu jak

> dobrze pamiętam

W moim przypadku chodzi o malucha.

Co do DR czy tablic to nie są mi potrzebne, nawet część karoserii gdzie są jakieś numery też mogę odciąć i oddać.

Z karoserii to potrzebuję jedynie całą podłogę od miejsca gdzie są pedały do miejsca gdzie jest zamontowany silnik, całą resztę mogę odciąć i wraz z przednim zawieszeniem i układem kierowniczym oddać na złom.

Tylko cholera wie czy uda mi się dogadać ze złomiarzami.

Napisano

Najpierw lepiej pogadaj ze złomiarzami, bo jak postawisz złomiarza przed faktem dokonanym, to się wk... znaczy... NIE BĘDZIE ZACHWYCONY.

Ja niedawno chciałem ze złomu odkupić w całości auto bez prawa rejestracji i nie było takiej opcji. Złomiarze też się boją, że jakieś zezwolenia potracą itp.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.