Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Planowanie głowicy i kilka innych pytań o głowicę

Featured Replies

Napisano

Przepraszam od razu za takie głupie pytanie, ale szukałem wszędzie i nie mogę się doszukać. Chcę sam rozebrać silnik i spróbować naprawić, ale najpierw potrzebuje trochę informacji.

Po co planować głowicę po jej zdjęciu?

Czy można założyć bez planowania i z czym to się wiąże?

Czy coś to daje oprócz satrysfakcji, że jest splanowana? ( cokolwiek by to znaczyło )

Czy mogę zdjąć głowicę, obejrzeć co jest w środku i założyć ponownie? ( bez wymiany uszczelek itp. po prostu w celu sprawdzenia co się dzieje w środku )

Samochód nie jeździ i jest coś z silnikiem, więc i tak nie odpala. Czy takie sprawdzanie i próba naprawy samemu może coś "bardziej" popsuć ( oczywiście uważałbym, żeby żadne brudy nie wpadły do środka ).

Czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić zawory czy nie są powykrzywiane?

Napisano

> Przepraszam od razu za takie głupie pytanie, ale szukałem wszędzie i nie mogę się doszukać. Chcę

> sam rozebrać silnik i spróbować naprawić, ale najpierw potrzebuje trochę informacji.

> Po co planować głowicę po jej zdjęciu?

> Czy można założyć bez planowania i z czym to się wiąże?

Wczoraj odebrałem auto od mechanika po wymianie uszczelki pod głowicą.

Jak głowica nie była przegrzana, ani uszczekla wypierdziana to nie widzę potrzeby planowania.

Nie łudź się, że uda Ci się ładnie i bez uszkodzenia zdjąć uszczelkę, bo na pewno nieźle przywarła.

IMO

Napisano

> Przepraszam od razu za takie głupie pytanie, ale szukałem wszędzie i nie mogę się doszukać. Chcę

> sam rozebrać silnik i spróbować naprawić, ale najpierw potrzebuje trochę informacji.

> Po co planować głowicę po jej zdjęciu?

> Czy można założyć bez planowania i z czym to się wiąże?

> Czy coś to daje oprócz satrysfakcji, że jest splanowana? ( cokolwiek by to znaczyło )

> Czy mogę zdjąć głowicę, obejrzeć co jest w środku i założyć ponownie? ( bez wymiany uszczelek itp.

> po prostu w celu sprawdzenia co się dzieje w środku )

> Samochód nie jeździ i jest coś z silnikiem, więc i tak nie odpala. Czy takie sprawdzanie i próba

> naprawy samemu może coś "bardziej" popsuć ( oczywiście uważałbym, żeby żadne brudy nie wpadły

> do środka ).

> Czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić zawory czy nie są powykrzywiane?

Kolego, nie chciałbym Cię urazić ale jak nie masz pojęcia to się do tego nie zabieraj....

bo,... czy masz porządne narzędzia warsztatowe ? klucz dynamometryczny??(przykręcanie głowicy itd); cały porządny komplet kluczy RIBE ?

czy rozbierałeś kiedykolwiek jakiś silnik ?

czy złożyłeś kiedyś jakiś silnik ?

czy ....

czy....

czy....

tak by można w nieskończoność...

jeżeli i tak się zdecydujesz, to skończy się to na tym, że zlawetujesz samochód do mechanika z kupką części aby jakoś to poskładał do kupy, a Ty się będziesz modlić aby zamknęła się naprawa w małej kwocie.

Jestem takiego zdania - nie mam pojęcia jak to zrobić, to nie robię. No chyba że jest to wymiana świecy czy filtra czy inna duperela. Silnik to poważna sprawa.

Napisano
  • Autor

Chodzi o to, że samochód nie jeździ, więc czy ja zdejmę, czy mechanik to nie będzie różnicy ( tzn. tak myśle, dlatego te pytania ). Za zdjęcie i założenie głowicy cena jest taka, że za to kupie sobie komplet kluczy i będę miał na przyszłość, a z pomocą Pana Zembrowicza myślę, że dam radę.

Mechanicy też nie urodzili się z rozebraną głowicą na koncie, więc też musieli się od kogoś uczyć, dlatego przydałyby mi się porady np. od Was.

Napisano

Idę o dobrą flaszkę, że zdejmiesz głowicę i nie będziesz wiedział co dalej. Z Twoich wypocin wynika, że się kompletnie nie znasz na silnikach więc po co to chcesz robić? Żeby sobie kluczami pokręcić? Jak tak to poodkręcaj sobie koła. Zabawa ta sama, a nie będzie ryzyka, że coś zepsujesz. Po co chcesz ją zdjąć? Mówisz, że silnik nie zapala. Wiesz dlaczego? Nie? To co się zabierasz do tej "naprawy" od dupy strony? Chyba, że masz sporo luźnej kasy na takie zabawy i ewentualne (a nawet pewne) koszty tej zabawy to działaj. Jak już ją zdejmiesz to nie dość, że nic nie zrobisz skoro pytasz jak sprawdzić, czy zawory są proste to w dodatku jak ją założysz to na pewno będzie poprawiał po Tobie mechanik. Stawiam, że zostaną Ci po tej "naprawie" części. Silnik to nie klocki lego ułożone w jakąś konstrukcję, którą można rozebrać i złożyć ale dość precyzyjna konstrukcja. Zdecydowanie odradzam.

Napisano

> Mechanicy też nie urodzili się z rozebraną głowicą na koncie, więc też musieli się od kogoś uczyć,

> dlatego przydałyby mi się porady np. od Was.

Od nauczycieli w technikum.

Napisano

> Mechanicy też nie urodzili się z rozebraną głowicą na koncie, więc też musieli się od kogoś uczyć,

> dlatego przydałyby mi się porady np. od Was.

Pytaj o konkrety postarem się odpowiedzieć.

Mam problemy bo prawa ręka w gipsie.. He " rolki" biglaugh.gif

Ale parę głowic już udało mi się doręcić. swiety.gif

Napisano
  • Autor

> Pytaj o konkrety postarem się odpowiedzieć.

> Mam problemy bo prawa ręka w gipsie.. He " rolki"

> Ale parę głowic już udało mi się doręcić.

Przede wszystkim chodzi mi o planowanie, po co to się robi i czy jest konieczne?

Jeżeli chodzi o mechaników, to głowicę robiłem w ubiegłym roku, zapłaciłem za to ok. 2500 tysiąca a do tego nie umieli ustawić rozrządu i oddali samochód z przestawionym. Pojechałem do Fiata i tam mi ustawili rozrząd i wymienili kilka innych rzeczy i następne ok. 1500. Teraz znowu się coś zwaliło i nie mam zamiaru wwalić się w takie koszty, wolę samochód na złom oddać, ale przed tym mogę chociaż spróbować go naprawić, bo możliwe, że to tylko uszczelka pod głowicą. Części kosztują max. 500 zł a mechanicy nawet nie oglądając mówią, że koszt to 2500-3000, bo za samo zdjęcie i założenie głowicy biorą 1000.

Więc co w zdjęciu i założeniu głowicy kosztuje 1000 zł??? Przecież to zaledwie kilka śrubek, więc albo większość nie umie tego robić i też dopiero się uczy, albo się nie uczy i po prostu wymeinia na chybił trafił różne rzeczy, a klient płaci

> bo,... czy masz porządne narzędzia warsztatowe ? klucz dynamometryczny??(przykręcanie głowicy itd); cały porządny komplet kluczy RIBE ?

Właśnie spojrzałem na allegro. Rzeczywiście jest to wielki wydatek i nie pomyślałem skąd wezmę te 11,70 na nasadki firmy YATO ( z której kluczy korzystałem i mam nadal w dobrym stanie mimo bardzo ciężkiego odkręcania przy wymianie tarcz )

Napisano

> Właśnie spojrzałem na allegro. Rzeczywiście jest to wielki wydatek i nie pomyślałem skąd wezmę te

> 11,70 na nasadki firmy YATO ( z której kluczy korzystałem i mam nadal w dobrym stanie mimo

> bardzo ciężkiego odkręcania przy wymianie tarcz )

a ja na twoim miejscu zrobiłbym sobie takie klucze z plasteliny, albo wystrugał z drewna - bo przecież będzie taniej, nie będziesz musiał kupować z allegro za 11,70..... icon_eek.gif

kolego, z twoich postów 'widać' ze nie masz pojęcia o tym co piszesz, więc proszę nie ośmieszaj się więcej i nie baw się w rozkręcanie silników.

Znajdź sobie dobrego mechanika który naprawi ci samochód za normalne pieniądze, bo za to co dałeś 2500 zł rok temu to można było kupić cały sprawny silnik, więc dałeś się po prostu 'hmmm' bez mydła.....

a jak sobie nie radzisz, to kup sobie rower i tam sobie rozkręcaj swoimi kluczami yato z allegro zlosnik2.gif

Napisano
  • Autor

> a ja na twoim miejscu zrobiłbym sobie takie klucze z plasteliny, albo wystrugał z drewna - bo

> przecież będzie taniej, nie będziesz musiał kupować z allegro za 11,70.....

> kolego, z twoich postów 'widać' ze nie masz pojęcia o tym co piszesz, więc proszę nie ośmieszaj się

> więcej i nie baw się w rozkręcanie silników.

> Znajdź sobie dobrego mechanika który naprawi ci samochód za normalne pieniądze, bo za to co dałeś

> 2500 zł rok temu to można było kupić cały sprawny silnik, więc dałeś się po prostu 'hmmm' bez

> mydła.....

> a jak sobie nie radzisz, to kup sobie rower i tam sobie rozkręcaj swoimi kluczami yato z allegro

Gdzie znajdę instrukcję do szukania dobrego mechanika? Po czym takiego poznać? Rozumiem, że Ty rozpoznajesz takich na węch. To sobie jeździj i płać, jak chcesz. Ja wszedłem na forum, żeby pomagać oraz pytać gdy potrzebuje pomocy.

>>> kolego, z twoich postów 'widać' ze nie masz pojęcia o tym co piszesz, więc proszę nie ośmieszaj się więcej i nie baw się w rozkręcanie silników.

Możesz konkretnie podać jakieś zdanie w którym mogę nie wiedzieć o czym piszę? Bo przeczytałem na wszelki wypadek to co napisałem i wszystko rozumiem.

Rozumiem też, że wiesz co to jest planowanie głowicy albo teraz próbujesz szukać po googlach i nic Ci nie wychodzi, ja natomiast nie wiem, dlatego się pytam, więc zamiast pisać jakieś bzdury, po prostu spróbuj odpowiedzieć na pytanie ( chociaż z tego co widzę, kompletnie nie znasz się na niczym a próbujesz pisać o wszystkim )

Jeżeli nie masz żadnych porad i nie znasz się na tym, to po co śmiecisz w temacie?

Napisano

> Kolego, nie chciałbym Cię urazić ale jak nie masz pojęcia to się do tego nie zabieraj....

> bo,... czy masz porządne narzędzia warsztatowe ? klucz dynamometryczny??(przykręcanie głowicy itd);

> cały porządny komplet kluczy RIBE ?

> czy rozbierałeś kiedykolwiek jakiś silnik ?

> czy złożyłeś kiedyś jakiś silnik ?

> czy ....

> czy....

> czy....

> tak by można w nieskończoność...

>

I ja bym dodał coś do tego czy...

Czy kolega pytający o głowicę jest świadomy tego, ze nie poradzi sobie z rozrządem? zeby.GIF

Napisano

> Przede wszystkim chodzi mi o planowanie, po co to się robi i czy jest konieczne?

Temperatury w komorach spalania i ciśnienie gazów spalinowych wymagają bardzo szczelnej konstrukcji, dlatego niewielu śmiałków ryzykowałoby założeniem głowicy bez planowania. Jak wypierdzi uszczelkę za tydzień, to znowu cały dzień w plecy z robotą.

> Jeżeli chodzi o mechaników, to głowicę robiłem w ubiegłym roku, zapłaciłem za to ok. 2500 tysiąca

Jeżeli była po kolizji i uszkodzonym pasku, to trochę drogo, natomiast jeśli celem była tylko wymiana uszczelki, to baaaaaaardzo drogo.

> do tego nie umieli ustawić rozrządu i oddali samochód z przestawionym.

I sądzisz, że samemu po zdjęciu głowicy ustawisz jak należy?

> przed tym mogę chociaż spróbować go naprawić, bo możliwe, że to tylko uszczelka pod głowicą.

A może po prostu masz akumulator rozładowany zlosnik2.gif . Łatwiej będzie, jak podasz jakieś konkrety, np czy rozrusznik kręci, czy iskra jest, czy wtryski paliwem sikają...

> Części kosztują max. 500 zł a mechanicy nawet nie oglądając mówią, że koszt to 2500-3000, bo

> za samo zdjęcie i założenie głowicy biorą 1000.

To albo rżną na potęgę, albo ja się zapomniałem i od pewnego czasu robię wszystkim niemalże charytatywnie.

> Więc co w zdjęciu i założeniu głowicy kosztuje 1000 zł??? Przecież to zaledwie kilka śrubek,

Silnik silnikowi nie równy, w Punto 1,2 wymieniałem uszczelkę pod głowicą w 3 godziny, na BBM 1,6 pewnie potrzeba z 10 godzin. Osobiście wziąłbym mniej, czytaj jakieś 600 zł. Spróbuj, przekonaj się sam i odkręć kilka śrubek. Jeśli nigdy tego nie robiłeś i chcesz zabrać się za akurat nie najprostszy silnik do takich napraw, to jestem więcej niż pewien, że po tygodniu poddasz się i będziesz klął, że straciłeś tyle czasu.

Napisano

> I ja bym dodał coś do tego czy...

> Czy kolega pytający o głowicę jest świadomy tego, ze nie poradzi sobie z rozrządem?

Czy to ważne? Kolega chce zdjąć głowicę i ją założyć z powrotem na tych samych uszczelkach najlepiej. palacz.gif

Nigdzie nie pisał, że po tym zabiegu wszystko będzie złożone poprawnie i silnik będzie odpalał niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Czy to ważne? Kolega chce zdjąć głowicę i ją założyć z powrotem na tych samych uszczelkach

> najlepiej.

> Nigdzie nie pisał, że po tym zabiegu wszystko będzie złożone poprawnie i silnik będzie odpalał

Ooo... właśnie o to chodzi zeby.GIF

Opis usterki:

>Jechałem z pracy i wjechałem w niewielką dziurę przy większej prędkości. Zauważyłem, że obroty są bardzo nierówne, od 1500 do 3500 wahała się strzałka obrotomierza i samochód zwalniał. Przy dodawaniu gazu wydobywał się z silnika cichy stukot. Samochód zwalniał tak do 60 km/h i na tym poprzestał, więc mogłem jechać z taką prędkością, delikatnie operując gazem. Po zatrzymaniu obroty były takie jak powinny być, ale bardzo trzęsło całym samochodem i po chwili gasł. Można go odpalić lekko dodając gazu. Po odpaleniu mogłem przyspieszać do tych 60 km/h ( bardzo wolno przyspieszać ). Wszystko to oczywiście na ciepłym silniku. Samochód przestał noc i odpala ale trzeba długo kręcić i trzymać gaz. Po odpaleniu bardzo nierówno chodzi i gaśnie.

Zaprowadziłem auto do mechanika, który po sprawdzeniu kompresji powiedział, że nie ma kompresji w dwóch cylindrach a na dwóch pozostałych jest ok. 9.

W temacie w którym to pisałem podpowiadano mi, że rozrząd, więc zgłosiłem reklamację do fiata, sprawdzili rozrząd i podobno jest ok.

Napisano

> Ooo... właśnie o to chodzi

Nie no nie mogę rotfl.gif

Pytanie po co chcesz to robić? Zdejmiesz głowicę i co? Wnioskuję, że nie znasz sie raczej na silnikach więc i tak nie naprawisz.

Napisano
  • Autor

> Nie no nie mogę

> Pytanie po co chcesz to robić? Zdejmiesz głowicę i co? Wnioskuję, że nie znasz sie raczej na

> silnikach więc i tak nie naprawisz.

Właśnie po to, żeby na silnikach się poznać. Bez spróbowania się nie nauczę, a jak już mam zepsuty silnik, to jest to idealna okazja do nauczenia się czegoś.

Wyznaję zasadę, że im więcej umiem, tym w życiu jest łatwiej, więc lepiej się czegoś nauczyć niż za każdym razem płacić za naprawę, a że są takie czasy, że na nowy samochód mnie raczej nie będzie stać, a w każdym używanym kiedyś trzeba będzie coś naprawiać, więc lepiej to umieć.

Rozumiem, że pewnie Ty skoro tak piszesz, to masz kasy pełno ( tylko dlaczego w takim razie jeździsz Fiatem? ).

Napisano

> Rozumiem, że pewnie Ty skoro tak piszesz, to masz kasy pełno

Ostatnio cienko jak nie wiem co icon_rolleyes.gif Padaka się zepsuła, z roboty się zwolniłem a w tym samym momencie mnóstwo innych wydatków się qfa pojawiło angryfire.gif

>tylko dlaczego w takim razie

> jeździsz Fiatem? ).

Bo mnie wqfia czasem jak nie wiem co ale go lubię... palacz.gif Nawet bardzo.

Ja wiem, że każdy woli przyoszczędzić ale nie wiem, czy Ty na tym prócz rozdziewiczenia w tym kierunku cokolwiek zyskasz. zlosnik.gif

Napisano

Nie będę mnożył postów: głowica pracuje w dość nieciekawych warunkach co prowadzi do deformacji. Planowanie polega na wyrównaniu głowicy przez zebranie materiału, tak aby była równa i idealnie przylegała do bloku przez uszczelkę...

> Wyznaję zasadę, że im więcej umiem, tym w życiu jest łatwiej, więc lepiej się czegoś nauczyć niż za

> każdym razem płacić za naprawę, a że są takie czasy, że na nowy samochód mnie raczej nie

> będzie stać, a w każdym używanym kiedyś trzeba będzie coś naprawiać, więc lepiej to umieć.

Proste sprawy robię sam. Z resztą wychodzę z założenia, że dam zarobić mechanikowi to będzie miał on pieniądze i da mi zarobić...

> Rozumiem, że pewnie Ty skoro tak piszesz, to masz kasy pełno ( tylko dlaczego w takim razie

> jeździsz Fiatem? ).

A tu kolegę zaskoczę, jak kupowałem mareęW to wybierałem spośród: Mondeo, Vectra, Primera i coś tam jeszcze było.

Kupując nowe auta tej samej klasy w konkretnej konfiguracji różnica w cenach jest symboliczna.

Kupiłem marysię bo najbardziej mi się podobała mimo, że ma mniejszy bagażnik niż Mondeo.

Pozdrawiam BAS

ps. Zakładam, że auto już było podłączane pod komputer. Jak już się upierasz na zabawę to kup blokady rozrządu, Zembowicz do łapki i ponownie ustaw od początku rozrząd, jeśli będzie poprawa to załóż nowy napęd(pasek+rolka+napinacz) rozrządu. Jeśli nie to najprawdopodobniej uszczelka poszła się kochać albo głowica.

ps2. Zawsze zakładamy nowy napęd rozrządu i zawsze zakładamy nowe uszczelki

EDIT: oczywiście głowicę przed montażem jeśli jest sprawna to sprawdzamy czy jest idealnie prosta, jeśli jest minimalna deformacja to musisz planować, kosztuje to kilkadziesiąt złotych.

Napisano

> Opis usterki:

> Zaprowadziłem auto do mechanika, który po sprawdzeniu kompresji powiedział, że nie ma kompresji w

> dwóch cylindrach a na dwóch pozostałych jest ok. 9.

> W temacie w którym to pisałem podpowiadano mi, że rozrząd, więc zgłosiłem reklamację do fiata,

> sprawdzili rozrząd i podobno jest ok.

Usterka i okoliczności nie wskazują na głowicę. Głowica ani uszczelka nie psują się od wpadnięcia w dziurę.

Ja bym jeszcze raz "przetrzepał" rozrząd. Zdjął pokrywę klawiatury i wizualnie sprawdził prawidłowość zamykania zaworów.

Można też ustawić cylinder bez kompresji w ZZ,zablokować silnik i wdmuchnąć powietrze przez otwór świecy. Przy odrobinie szczęścia można wyczaić gdzie podziewa się ciśninie.

Możliwości to: sąsiedni cylinder,wydech,dolot,skrzynia korbowa,chłodnica.

Mógł się urwać zawór,ale oba na raz? I wtedy silnik by stukał.

PS - Nasadki Yato dają radę. biglaugh.gif

- Planowanie głowicy zwiększa prawidłowe przyleganie i tym samym szczelność połączenia. Usuwa też resztki uszczelki i niweluje nierówności.(złożyłem diesla bez planowania zrobił ponad 100kkm i jeździ) biglaugh.gif

- Uszczelka tylko nowa i dobrej firmy.

- Klucz dynamometryczny bardzo wskazany.

- bardzo ważne jest wyczyszczenie gwintów bloku i kontrola śrub (rozciągnięcie)

- o dokładnym wyczyszczeniu bloku z resztek uszczelki i kolejności dokręcania już nie wspomnę.

Napisano

> Po co planować głowicę po jej zdjęciu?

W końcu to aluminium jest i jak jest dłuuugo dokręcone to sie coś odciśnie - coś ugnie - po to sie planuje ( szlifuje powierzchnię przylegania do uszczelki - bloku silnika

> Czy można założyć bez planowania i z czym to się wiąże?

Wszystko można. Ale nie zawsze warto. I albo będziesz miał szczęście albo wywali ci uszczelke pod głowicą za jakiś krótki czas

> Czy coś to daje oprócz satrysfakcji, że jest splanowana? ( cokolwiek by to znaczyło )

Patrz pkt 1. Teortycznie ponieważ delikatnie zminiejszy sie komora spalania to i stopień sprężania wzrośnie to i delikatnie może moc wzrosnąć. Ale to zależy od układu wtrysku i paliwa. Oczywiście jak przegniesz z tym planowaniem to sie zawory z tłokami spotkaja więc bez podniecania sie typu - splanuje sobie 0,5 centymerta i będzie 120 KM z 1.6

> Czy mogę zdjąć głowicę, obejrzeć co jest w środku i założyć ponownie? ( bez wymiany uszczelek itp.

> po prostu w celu sprawdzenia co się dzieje w środku )

Tak jak pisałem wyżej - twój samochód -twój czas - twoje pieniądze. Ale po takim eksperymencie szczelnośc układu głowica - uszczelka - blok za wysoka nie będzie. Znaczy może i jakaś tam będzie ale to loteria.

Do zaglądania to sie świece wykręca i taki bajer z lampka i kamerka stosuje ( jak do oglądania profili zamkniętych )

> Samochód nie jeździ i jest coś z silnikiem, więc i tak nie odpala. Czy takie sprawdzanie i próba

Wiesz- UPG nie pada codziennie rano wieczorem i w południe. Zacząłbym od jakis prostszych przyczyn. Chyba że ci pasek rozrządu spadł no to ..

> naprawy samemu może coś "bardziej" popsuć ( oczywiście uważałbym, żeby żadne brudy nie wpadły

> do środka ).

Można popsuć i nie chodzi tu tylko o brudy w środku. Ale jak ci na tym żeby auto pojechało jeszcze bardzo nie zależy ( pisałes że i tak na złom chyba ) to walcz - każde doświadczenie jest korzystne - pozytywne czy negatywne. Ja przygode z samodzielnym zdejmowaniem głowic skończyłem na maluchu a i tak musiałem do mechanika na dokręcanie dynamometrycznym podjechać

> Czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić zawory czy nie są powykrzywiane?

Zawory są w prowadnicach w głowicy. I wyjąć sie ich nie da bez jej zdjęcia ( grzybek w środku przeszkadza ) Teoretycznie mozna byłoby wybebeszyc tylko sama klawiaturę, zdjąć sprężyny dociskowe i poruszając kolejno zaworami sprawdzić czy się przesuwają bez zacięć w prowadnicach.

Ale tak sprawdzisz ( teoretycznie trzonki tylko a czy grzybek jest prosty to już nie

Reasumując - każdy sie uczy na własnych błędach. Masz zainteresowanie i potrzebę - walcz. Miej tylko świadomość że potrzeba do tego kupy narzędzi specjalistycznych a efekt końcowy możebyć taki sobie.

Ale doceniam twój zapał i dlatego cos tam Ci opisałem

Napisano

> Rozumiem, że pewnie Ty skoro tak piszesz, to masz kasy pełno ( tylko dlaczego w takim razie

> jeździsz Fiatem? ).

Bo lubi ?? Bo to ładne auta sa ?? Bo nie ma kompleksu niemieckiego czołgu?? Bo to nowoczesne samochdy sa ??

Napisano

pytac sie mozna - nawet trzeba - ale pytania musza byc z sensem - a autor chce "korespondencyjny kurs wymiany UPG i rozrzadu w weekend"

z calym szacunkiem - ale to jest jak trolowanie - nic nie wiem a wy jestescie do dupy bo nie chcecie nic powiedziec

zamiast zarzucac innym ze nie wiedza co pisza - sam autor powinien sprawdzic na google co to jest planowanie i po co sie to robi - chyba by to zajelo mniej czasu niz pisanie posta i czekanie na odpowiedz a potem wsciekanie sie na ludzi ....... ktorym rece, witki i klucze dynamometryczne opadly

moim zdaniem - 0% szans powodzenia - ja bym zaczal od literatury - przy czym o ile Zebowicz jest kalka serwisowki i to niekompletna - wiec serwisowke dobrze sobie tez obejrzec i przeczytac to imho najlepszym wynalazkiem mlodego zmieniacza glowic bedzie podrecznik Hayesa - niestety in inglisz - bo serwisowki sa np po hiszpansku lub czesku jakby kto sie chcial posmiac smile.gif

Napisano

> Właśnie po to, żeby na silnikach się poznać. Bez spróbowania się nie nauczę

> Wyznaję zasadę, że im więcej umiem, tym w życiu jest łatwiej, więc lepiej się czegoś nauczyć niż za

> każdym razem płacić za naprawę

Nauka na własnych błędach czasem sporo kosztuje , może wartałoby zacząć ją od prostszych i tańszych konstrukcji ? - jednak to twój wybór , czekamy więc na efekty ... waytogo.gif

> Rozumiem, że pewnie Ty skoro tak piszesz, to masz kasy pełno ( tylko dlaczego w takim razie

> jeździsz Fiatem? ).

Posiadane auto w dzisiejszych czasach przestało już być subiektywnym wyznacznikiem statusu materialnego właściciela - ale to temat na kącik towarzyski smirk.gif

Napisano

> Gdzie znajdę instrukcję do szukania dobrego mechanika? Po czym takiego poznać? Rozumiem, że Ty

> rozpoznajesz takich na węch. To sobie jeździj i płać, jak chcesz.

haha, jeżeli dobrze kojarzę to nie ja wywaliłem 2,5k za nieudaną naprawę UPG a potem jeszcze 1,5k w ASO za jakieś duperele..... hahaha.gif

Czy ciebie naprawdę trzeba jak przedszkolaka za rączką wziąć i pokazać co i jak się robi ??? Mam cię nauczyć jak korzystać z telefonu aby podzwonić do 5 różnych mechaników i spytać o cenę naprawy i wtedy wybrać odpowiedniego ??? Widocznie ty masz za dużo kasy żeby wydawać takie horrendalne kwoty za naprawy.... rotfl.gif

> Rozumiem też, że wiesz co to jest planowanie głowicy albo teraz próbujesz szukać po googlach i nic

> Ci nie wychodzi, ja natomiast nie wiem, dlatego się pytam

i znowu zachowanie przedszkolaka - mam cie uczyć jak się szuka w google ?? jak nie wiesz co to jest planowanie to chociaż ruszyłeś 4 litery aby troszkę poszukać ??? najłatwiej zapytać na forum, bo samym się jest leniem śmierdzącym i wszystko się chce mieć podane na tacy..... mlot.gif

po prostu spróbuj odpowiedzieć na pytanie ( chociaż z tego co widzę, kompletnie nie znasz się

> na niczym a próbujesz pisać o wszystkim )

> Jeżeli nie masz żadnych porad i nie znasz się na tym, to po co śmiecisz w temacie?

kolego, na idiotyczne pytania się nie odpowiada; porady są dla ludzi inteligentnych a nie dla takich pijawek jak ty.... czerwona.gif

nie chce mi się już odpowiadać w tym temacie, ale wyciągnij sobie wnioski sam. Inni użytkownicy odradzają ci taką 'zabawe' ale i tak zrobisz co chcesz, bo przecież jesteś mądrzejszy zlosnik2.gif

Napisano

> kolego, na idiotyczne pytania się nie odpowiada; porady są dla ludzi inteligentnych a nie dla

> takich pijawek jak ty....

> nie chce mi się już odpowiadać w tym temacie, ale wyciągnij sobie wnioski sam. Inni użytkownicy

> odradzają ci taką 'zabawe' ale i tak zrobisz co chcesz, bo przecież jesteś mądrzejszy

Myślę ,że z tymi atakami na "młody45" to koledzy trochę przesadzili.Ja osobiście nie widzę nic złego, że ktoś chce pogmyrać w swoim aucie i pyta o pewne rzeczy ze strony praktycznej a nie teoretycznej. Sami wiecie ,że instrukcje serwisowe czasami odbiegają bardzo od rzeczywistości. Popieram wszelkie próby samodzielnego naprawienia auta, bo skoro "Henio" potrafi to czemu nie ja? Sam odkąd mam auto to sam je naprawiam. Moja pierwsza wymiana UPG odbyła się na A4 na zjeździe na Kostomłoty. Przypadek w trasie. Co prawda inny silnik inne czasy etc. ,ale nie miałem innego wyjścia. Mogłem oczywiście zdać się na inną pomoc ale lata 80-te miały swoje prawa. Spójrzcie na zadane pytanie z innej perspektywy, ten kącik wkrótce umrze jeżeli będziecie z taką zaciekłością tępić "młodych". Sam osobiście spotkałem się z podobnym przyjęciem kiedy byłem tu nowicjuszem. Ten kącik jako jeden z nielicznych jest prężny i ma w sobie sporo wiedzy zapisanej i tej którą posiadają(usery). Szkoda to zniszczyć zniechęcając nowych użytkowników do zaglądania na nasze wypociny. biglaugh.gif Nie chce mi się więcej pisać bo mam do dyspozycji tylko lewą rękę. beksa.gif Pozdrawiam Marek.

Napisano

> bo samym się jest leniem śmierdzącym i wszystko się chce mieć podane na tacy.....

< ................>

> kolego, na idiotyczne pytania się nie odpowiada; porady są dla ludzi inteligentnych a nie dla

> takich pijawek jak ty....

Potrafię zrozumieć twoje wzburzenie , ale nie uzasadnia ono używania obraźliwych epitetów wobec innych użytkowników naszego forum zolta.gif

Weź to więc na przyszłość po uwagę , bo następnego ostrzeżenia nie będzie ... old.gif

Napisano

ja pierwszy raz jak dotąd sam zmieniałem UPG w uno 1,0, do pomocy miałem klucz dynamometryczny i trochę teorii i dałem rade ok.gif, 1,6 16v to dużo bardziej skomplikowany silnik ale próbować można, zanim zaczniesz przygotują sobie jakąś książkę i poczytaj teorję, jak masz chęci, czas,cierpliwość i narzędzia to na pewno czegoś się nauczysz ok.gif

Napisano

> Myślę ,że z tymi atakami na "młody45" to koledzy trochę przesadzili.Ja osobiście nie widzę nic

> złego, że ktoś chce pogmyrać w swoim aucie i pyta o pewne rzeczy ze strony praktycznej a nie

Popieram w całości ale zamieszczam odpowiedz pod odciętym cytatem

Napisano

Ja powiem tak:

Jeśli auto nie odpala, nie jest Ci niezbędne do życia, masz dużo czasu, liczysz się z tym, że możesz spieprzyć coś bardziej niż jest spieprzone i nie będziesz miał o to pretensji do nikogo poza sobą, to zdejmuj tę głowicę. Na czymś się uczyć trzeba. Tylko zanieś komuś do splanowania, to nie jest jakiś koszmarny wydatek w końcu. A nuż Ci się uda coś zrobić pozytywnego?

Koledzy Cie ostrzegli przed wszystkimi konsekwencjami tego, na co się porywasz. Myślę, że jak już rozbierzesz silnik i będziesz miał jakieś wątpliwości to Ci doradzą, w końcu nie są tacy złośliwi. Najwyżej powiedzą coś w stylu "a nie mówiłem?" zlosnik.gif.

Przy okazji uszczelki pod kolektorami wymienisz, zawory podocierasz jak będzie taka konieczność. Nie powinno być źle. Zawsze jak coś nie pójdzie to zbierzesz klamoty, auto na lawetę i do mechaniora.

Powodzenia w działaniu. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> kolego, na idiotyczne pytania się nie odpowiada; porady są dla ludzi inteligentnych a nie dla

> takich pijawek jak ty....

> nie chce mi się już odpowiadać w tym temacie, ale wyciągnij sobie wnioski sam. Inni użytkownicy

> odradzają ci taką 'zabawe' ale i tak zrobisz co chcesz, bo przecież jesteś mądrzejszy

Że nie wiem, co to jest planowanie głowicy ( tzn. teraz już wiem dzięki kolegom z forum ) napisałem na początku oraz napisałem, że szukałem i nie mogłem znaleźć. Jeżeli chcesz pokazać swoją "wyższość" nade mną, wystarczy że podasz te magiczne wyrazy, które muszę wpisać w google, żeby to znaleźć. Jeżeli nie umiesz mi odpowiedzieć na pytanie, to chociaż nauczyłbyś mnie jak znaleźć w googlach odpowiedzi na moje "idiotyczne" pytania.

Osobom które mi pomogły bardzo dziękuje za porady i się zastosuje, do tego, żeby jeszcze raz sprawdzić rozrząd ( w końcu w Fiacie mogli specjalnie powiedzieć, że jest w porządku, żeby nie musieli reklamacji uznać ).

Więc na razie zamawiam blokady i zobaczę jak to będzie dalej wyglądać.

PS. A co do Fiata, to nie miałem nic złego na myśli. Prawdopodobnie po zakupie nowego wszystko ładnie chodzi bardzo długo, ale przy używanym trzeba trafić dobry samochód, bo inaczej to pasmo nieszczęść zeby.GIF

Napisano

> Powodzenia w działaniu.

Brawo za odwagę i chęci devil.gif

A co tam raz się żyje bokser.gifwaytogo.gif

Napisano

> Że nie wiem, co to jest planowanie głowicy ( tzn. teraz już wiem dzięki kolegom z forum ) napisałem

> na początku oraz napisałem, że szukałem i nie mogłem znaleźć. Jeżeli chcesz pokazać swoją

> "wyższość" nade mną, wystarczy że podasz te magiczne wyrazy, które muszę wpisać w google, żeby

> to znaleźć. Jeżeli nie umiesz mi odpowiedzieć na pytanie, to chociaż nauczyłbyś mnie jak

> znaleźć w googlach odpowiedzi na moje "idiotyczne" pytania.

rozumiem że to żart ????? yikes.gif

ale jeżeli mówisz serio, to:

1. wchodzimy na magiczną stronę www.google.pl

2. wpisujemy w okienko wyszukiwania magiczne wyrazy: planowanie głowicy

3. pierwszym wynikiem jaki uzyskujemy jest temat planowanie głowicy z forum elektroda.pl

4. wybieramy sobie podtemat "planowanie głowicy po wymianie po wymianie uszczelki" i w tym temacie jest wszystko ładnie opisane

jakby ci się nie udało to link bezpośredni: planowanie

życzę powodzenia w naprawie zakrecony.gifrotfl.gif

Napisano

> sprawdzić rozrząd ( w końcu w Fiacie mogli specjalnie powiedzieć, że jest w porządku, żeby nie

> musieli reklamacji uznać ).

> Więc na razie zamawiam blokady i zobaczę jak to będzie dalej wyglądać.

Blokady OK. Z tym że nie rozbieraj rozrządu i nie zdejmuj paska tylko ustaw blokady na miejscu ( jak nie wiesz gdzie - napisz ) i sprawdz ustawienie znaków na kole zamachowym przez dziure w obudowie sprzęgła ( jak nie wiesz gdzie - też napisz )

Przy założonym pasku i blokadach wszystko powinno pasować. Jak nie - znaczy że rozrząd źle ustawiony

Napisano
  • Autor

> rozumiem że to żart ?????

> ale jeżeli mówisz serio, to:

> 1. wchodzimy na magiczną stronę www.google.pl

> 2. wpisujemy w okienko wyszukiwania magiczne wyrazy: planowanie głowicy

> 3. pierwszym wynikiem jaki uzyskujemy jest temat planowanie głowicy z forum elektroda.pl

> 4. wybieramy sobie podtemat "planowanie głowicy po wymianie po wymianie uszczelki" i w tym temacie

> jest wszystko ładnie opisane

> jakby ci się nie udało to link bezpośredni: planowanie

> życzę powodzenia w naprawie

No widzisz, i jednak dało się odpowiedzieć prosto i na temat nawet w jednym zdaniu, oszczędzając czas i Twój i mój ( Tylko, że akurat sposób w googlach nie zadziałał, pierwsza pozycja jest o splanowaniu głowicy, ale nikt tam nie opisuje co to jest, a w linku jest o planowaniu ale bardzo topornie opisane, w każdym razie dziękuje za odpowiedź ) Nigdzie nie znalazłem prostej i jasnej odpowiedzi jaką uzyskałem tutaj, czyli:

> Planowanie polega na wyrównaniu głowicy przez zebranie materiału, tak aby była równa i idealnie przylegała do bloku przez uszczelkę...

oraz

> po to sie planuje ( szlifuje powierzchnię przylegania do uszczelki - bloku silnika

Co do rozrządu, to blokady będę zamawiał dopiero pod koniec tygodnia prawdopodobnie, więc będę informował o postępach jak już do mnie dotrą.

Napisano

> jak nie wiesz gdzie - napisz ) i sprawdz ustawienie znaków na kole zamachowym przez dziure w obudowie sprzęgła ( jak nie wiesz gdzie - też napisz )

...no i o takie porady praktyczne chodzi - widzę że szykuje się fajny wątek, może i ja się czegoś dowiem o moim "szerszeniu"...

pzdr

Napisano

> ...no i o takie porady praktyczne chodzi - widzę że szykuje się fajny wątek, może i ja się czegoś

> dowiem o moim "szerszeniu"...

> pzdr

ja bym sobie darował znaki itp...rozrząd w 1.6 16V ustawia się z blokadami i koniec, czyli.

Ustawiasz GMP (górny martwy punkt)na pierwszym cylindrze i blokady mają wejśc na swoje miejsca luźno, ot cała filofia

Napisano

> ja bym sobie darował znaki itp...rozrząd w 1.6 16V ustawia się z blokadami i koniec, czyli.

> Ustawiasz GMP (górny martwy punkt)na pierwszym cylindrze i blokady mają wejśc na swoje miejsca

> luźno, ot cała filofia

Blokadami ustawisz pozycje wałków rozrządu - jakby nie kombinował pasują tylko w 1 położeniu

A znak na kole ( jest to np w HAYENS czy manualach ) pozwala Ci sprawdzić położenie wału korbowego

Do GMP to poza tym czujnik by sie przydał i w ogóle - a tu o sprawdzenie chodzi

Any way - w Bravie jak rozrząd był poprawiany po niemieckich mechanikach tak był ustawiany ( zgodnie z instrkcją z AutoDaty ) i jakś tam chodzi

Napisano

> Blokadami ustawisz pozycje wałków rozrządu - jakby nie kombinował pasują tylko w 1 położeniu

> A znak na kole ( jest to np w HAYENS czy manualach ) pozwala Ci sprawdzić położenie wału korbowego

> Do GMP to poza tym czujnik by sie przydał i w ogóle - a tu o sprawdzenie chodzi

> Any way - w Bravie jak rozrząd był poprawiany po niemieckich mechanikach tak był ustawiany (

> zgodnie z instrkcją z AutoDaty ) i jakś tam chodzi

Zgadza się, blokady są tylko do wałków, do wału korbowego potrzebny jest czujnik zegarowy i zestaw tarcz z podziałką.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.