Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Błagam nie róbcie tego...

Featured Replies

Napisano

Jadę trasą S7 przed Radomiem i wyprzedzam lewym pasem inny pojazd (mam w okolicach 100) . Z Tyłu jakiś motocyklisat się wczesał pomiędzy nas dwóch i nas wyprzedził. Wystaczyły centymetry aby tragedia była gotowa. Dla mnie to bezmyślność! Proszę nie róbcie tak nigdy!

Aha PS: nie jechałem lewym pasem od godziny, tylko zmieniłem pas na czas wyprzedzania. Na prawdę wystarczyło zaczekać 3min!

Napisano

Widziałem w Krakowie jak na normalnej drodze (pas w jedną i pas w drugą stronę) gość środkiem przeciskał się między samochodami które jadą w różnych kierunkach. To dopiero głupota jest!! I też mówie, Nie róbcie tego!!!

Napisano

> Jadę trasą S7 przed Radomiem i wyprzedzam lewym pasem inny pojazd (mam w okolicach 100) . Z Tyłu

> jakiś motocyklisat się wczesał pomiędzy nas dwóch i nas wyprzedził. Wystaczyły centymetry aby

> tragedia była gotowa. Dla mnie to bezmyślność! Proszę nie róbcie tak nigdy!

> Aha PS: nie jechałem lewym pasem od godziny, tylko zmieniłem pas na czas wyprzedzania. Na prawdę

> wystarczyło zaczekać 3min!

3 minuty? Toż to można wyprzedzić 100 samochodów w tym czasie grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

A tak poważnie - pomijając, że jest to po prostu łamanie przepisów - dlaczego twierdzisz, że tak blisko było tragedii?

Dla takiego przecinaka dwa jadące obok siebie auta są jak głazy nieruchome...

Czy wyprzedzając zbliżasz się do wyprzedzanego na tyle, żeby się motor nie zmieścił? Wątpię.

Po prostu masz inny punkt widzenia grinser006.gif

Napisano

> Po prostu masz inny punkt widzenia

Taaa to tak samo jak z lataniem po 2,5 paczki - samochodem hamowanie z tej prędkości to hardcore, na moto wystarczy odpuscic gaaazz grinser006.gif

to jest dopiero brak wyobraźni - PO MIEŚCIE

Napisano

> Czy wyprzedzając zbliżasz się do wyprzedzanego na tyle, żeby się motor nie zmieścił? Wątpię.

> Po prostu masz inny punkt widzenia

Przestaniesz watpic jak nie zauwazysz, ze ktos probuje Cie wyprzedzic srodkiem i np boczny podmuch wiatru przesunie Cie o pol metra. Nagle moze sie okazac, ze kogos bedzie to kosztowac zycie.

Napisano

> Taaa to tak samo jak z lataniem po 2,5 paczki - samochodem hamowanie z tej prędkości to hardcore,

> na moto wystarczy odpuscic gaaazz

a to ciekawe bo z tego co wiem motocykl ma dluzsza droge hamowania niz samochod. awaryjne hamowanie tez jest troche bardziej wymagajace dla motocyklisty niz dla kierowcy samochodu (o ile nie jest to pozbawione elektroniki uno czy inna wydmuszka).

Napisano

> awaryjne hamowanie

> tez jest troche bardziej wymagajace dla motocyklisty niz dla kierowcy samochodu (o ile nie

> jest to pozbawione elektroniki uno czy inna wydmuszka).

Masz całkowitą rację - mam na myśli jazdę powiedzmy 240 motocyklem i samochodem. Hamowanie z takiej prędkości do 100 dla mojego motocykla to pestka. Dla mojego auta oznacza spore wyrzeczenie. To tylko w teorii, nie żebym tyle latał grinser006.gif

Manewry przejazdu środkiem, albo wciskanie sie na 3 bokiem nie są zbyt mądre i to także trzeba przyznać. Tak samo jak to że "wydają" się pozornie bezpieczne dla motocyklisty

Napisano

> Masz całkowitą rację - mam na myśli jazdę powiedzmy 240 motocyklem i samochodem. Hamowanie z takiej

> prędkości do 100 dla mojego motocykla to pestka. Dla mojego auta oznacza spore wyrzeczenie.

Coz, moj samochod nie jedzie az tyle, ale np hamowanie z 200 do 80 to zaden problem. wciskam pedal ile wlezie i trzymam kierownice. w moto tak rozowo nie mam. Co do tego co szybciej wytraca predkosc to sprawa dyskusyjna. To co dzi8ala w takim wypadku na korzysc motocyklisty to aerodynamika.

Mimo to ostroznie dozowalbym bym gaz - lwia czesc motocyklistow nie pojecia o tym jak skutecznie hamowac a kiedy brakuje miejsca omijac. latwo moze sie to skonczyc tragedia.

Ja tyle latam i nie zamierzam sie z tym maskowac.

Tego typu manewry w wykonaniu motocyklisty to zwyczajnie glupota. nie ma sie co napinac i ubierac w slowa - glupota i kretynizm. Ja zyczyl bym sobie aby motocyklisci ktorych ciesza takie zabawy odbywali je w miejscach gdzie nie narazaja nikogo innego poza soba. nie usmiecha mi sie ktoregos dnia dostac telefon, ze np moja kobieta jadac autostrada miala wypadek bo otarl sie o nia motocyklista, spanikowala i stracila panowanie nad autem.

Napisano

Tutaj jest kalkulator drogi ZATRZYMANIA .

Ponizej jest podane sa wartosci ktore nalezy wstawic dla poszczegolnych pojazdow. Dla motocykla zakladajac optymalne wykorzystanie przyczepnosci obu kol faktor wynosi 10. Dla samochodu z ABS 7,5. Jak widac w teorii moto zatrzyma sie szybciej... ale wlasnie kluczowym slowem jest tu optymalne wykorzystanie przeczpnosci obu kol a to (jak wie wiekszosc motocyklistow) to wcale nie jest prosta sprawa.

Napisano

> a to ciekawe bo z tego co wiem motocykl ma dluzsza droge hamowania niz samochod. awaryjne hamowanie

> tez jest troche bardziej wymagajace dla motocyklisty niz dla kierowcy samochodu (o ile nie

> jest to pozbawione elektroniki uno czy inna wydmuszka).

Doświadczenie w jeżdżeniu szybkim motocyklem mam zerowe, ponieważ ujeżdżam moto od 3 dni. Zdążyłem już uświadczyć jak mocno hamuje się z dwójki z przodu do powiedzmy 100 km/h. Samo puszczenie gazu sprawia wrażenie przeciążenia równego z użyciem hamulców w średniej klasy aucie.

Napisano

Piszecie o takich manewrach na drodze z samochodami itd. Wczoraj jedziemy z kochanie w odwiedziny do jej chrzestnej, a na polu widać czerwone ubranka lekarzy z karetki, karetka i radiowozy na pasie awaryjnym obwodnicy. Ja patrzyłem na kierowce który leżał i sie nie ruszał a tamci próbowali go uratować stało tam kilka motorów też. Tak wiec nie zależnie gdzie sie jedzie głupota zabija, a nie predkość.

Napisano

> Piszecie o takich manewrach na drodze z samochodami itd. Wczoraj jedziemy z kochanie w odwiedziny

> do jej chrzestnej, a na polu widać czerwone ubranka lekarzy z karetki, karetka i radiowozy na

> pasie awaryjnym obwodnicy. Ja patrzyłem na kierowce który leżał i sie nie ruszał a tamci

> próbowali go uratować stało tam kilka motorów też. Tak wiec nie zależnie gdzie sie jedzie

> głupota zabija, a nie predkość.

Enduro czy szlifierki zabawiające się na awaryjnym ?

Napisano

> Doświadczenie w jeżdżeniu szybkim motocyklem mam zerowe, ponieważ ujeżdżam moto od 3 dni. Zdążyłem

> już uświadczyć jak mocno hamuje się z dwójki z przodu do powiedzmy 100 km/h.

confused.gif

Napisano

> Piszecie o takich manewrach na drodze z samochodami itd.

Nie jeździłem tak szybko i niebezpiecznie na drodze publicznej.

Napisano

Przepraszam, nie napisałem, że w wieku 13 lat brakowało mi mocy w Wiejskim Sprzęcie Kaskaderskim, także jakieś obycie mam z jednośladem.

Napisano

Z całym szacunkiem, dla mnie taka jazda to skrajny debilizm i powinna być karana. Wystarczy że jeden z kierowców zauważy dziurę i będzie ją chciał ominąć nie widząc motocyklisty i jest po nim... popieram kolegę w 100%, takie sutuacje to milimetry od tragedi, a niestety podzkodowanym nie zawsze będzie kretyn motocyklista.

Napisano

> Przepraszam, nie napisałem, że w wieku 13 lat brakowało mi mocy w Wiejskim Sprzęcie

> Kaskaderskim, także jakieś obycie mam z jednośladem.

Obycie może i masz, ale oleum w głowie - za grosz. no.gif

Napisano

> Obycie może i masz, ale oleum w głowie - za grosz.

Możesz mi wytłumaczyć, dlaczego mnie tak obrażasz? Pytam poważnie. Co Cię tak zraziło?

Napisano

> Możesz mi wytłumaczyć, dlaczego mnie tak obrażasz? Pytam poważnie. Co Cię tak zraziło?

Wybacz, jeżeli Cię obraziłem. ok.gif

Ale rozkręcanie moto do 2 paczek po 3 dniach - nawet na nartach byłem bardziej ostrożny. ok.gif

Napisano

> Wybacz, jeżeli Cię obraziłem.

> Ale rozkręcanie moto do 2 paczek po 3 dniach - nawet na nartach byłem bardziej ostrożny.

Liczy sie adrenalina. Przy dwoch paczkach nawet jak na autostradzie o kogos zawadzi to pofrunie tak wysoko i daleko ze on spadnie kawałkach wiec co go to obchodzi grinser006.gif

A na poważnie to trzeba baaardzo uważać, miejmy nadzieje ze kolega 3 dniowiec sprawdził maszyne raz i nie bedzie musiał wyciskać z niej tyle na naszych niebezpiecznych drogach

Napisano

> Wybacz, jeżeli Cię obraziłem.

> Ale rozkręcanie moto do 2 paczek po 3 dniach - nawet na nartach byłem bardziej ostrożny.

Pisałem już, że obycie mam i spędziłem wiele godzin i km za kierownicą mniejszych jednośladów. Natomiast moto, które jeździ prawie 300, od prędkości podróżnej powiedzmy 120 km/h do 200 rozpędzi się w zaledwie kilka sekund i nie ma tu żadnej filozofii. Dodajmy do tego awaryjny pas do lądowania samolotów i mamy pole do popisu.

Napisano

> Jadę trasą S7 przed Radomiem i wyprzedzam lewym pasem inny pojazd (mam w okolicach 100).

strach pomyśleć ile miał wyprzedzany.

> Z Tyłu

> jakiś motocyklisat się wczesał pomiędzy nas dwóch i nas

> wyprzedził.

miał górą przefrunąć ?

błagam was kierowcy, jeśli jedziecie 100 km/h i czujecie nieodpartą potrzebę wyprzedzenia samochodu który jedzie 98 km/h to sprawdzajcie czy nie jedzie za wami ktoś jadący 120,150... proszę was, róbcie tak zawsze.

> Wystaczyły centymetry aby

> tragedia była gotowa. Dla mnie to bezmyślność! Proszę nie róbcie tak nigdy!

Mam dla ciebie złą wiadomość, zrobię tak jutro i to wiele razy, pojutrze jeśli pogoda pozwoli jeździć też, zawsze tak robiłem i nic nie zapowiada aby się to zmieniło.

Napiszę nawet więcej, jest to ten moment kiedy wiem, że żaden z samochodów nie zrobi głupiego manewru.

> Aha PS: nie jechałem lewym pasem od godziny, tylko zmieniłem pas na czas wyprzedzania. Na prawdę

> wystarczyło zaczekać 3min!

3min ? usiądź i policz do 10, zobaczysz ile to jest 10 sekund, potem usiądź bezczynnie i policz do 180...

jeśli nie jesteś w stanie wyprzedzić kogoś w ciągu 10 sekund, nie rób tego.

Moja dziewczyna zawsze mi powtarza abym się nie pochylał na zakrętach bo spadnie z motocykla, już jej to wiele razy wyjaśniałem, że tak się nie może stać... ale jej się wydaje...

Jeśli kierowca moto postanowił zrobić taki manewr to znaczy, że nie był specjalnie niebezpieczny... dla ciebie mógł tak tylko wyglądać.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> strach pomyśleć ile miał wyprzedzany.

> miał górą przefrunąć ?

> błagam was kierowcy, jeśli jedziecie 100 km/h i czujecie nieodpartą potrzebę wyprzedzenia samochodu

> który jedzie 98 km/h to sprawdzajcie czy nie jedzie za wami ktoś jadący 120,150... proszę was,

> róbcie tak zawsze.

> Mam dla ciebie złą wiadomość, zrobię tak jutro i to wiele razy, pojutrze jeśli pogoda pozwoli

> jeździć też, zawsze tak robiłem i nic nie zapowiada aby się to zmieniło.

> Napiszę nawet więcej, jest to ten moment kiedy wiem, że żaden > 3min ? usiądź i policz do 10, zobaczysz ile to jest 10 sekund, potem usiądź bezczynnie i policz do

Te 3min to na wyrost moze z minute mi to zajeło. Nie patrze na stoper.

Co do jadacych 150km/h. Max dop. predkosc w tym miejscu byla 100km/h.

Napisano
  • Autor

> Jeśli kierowca moto postanowił zrobić taki manewr to znaczy, że nie był specjalnie niebezpieczny...

> dla ciebie mógł tak tylko wyglądać.

> Pozdrawiam

Jechałem jakiś czas lewuym pasem (ze 20sek) bo za cholere nie wiedzialem czy kolo zamna na motocyklu nie zacznie glupoty robic. Bo widac, ze sie "przymierzal" do manewru. Wiec zamarłem bo nie wiedziałem czy zjezdzac, czy czekac az idiota uskuteczni swoj pomysl. Byla noc, nie bylo to bezpieczne. Czy ty sadzisz,ze wszyscy tak patrza w lustreka jak ja? Kiedys nie daj Panie sie bardzo zdziwisz. Ale na głupotę nie ma rady.

Czy wiesz ze jadac moim poprzednim autem na A2 z predkoscia 130km/h (licznikowo 140km/h) przy wyprzedzaniu tira, powyjezdzie zza wiatrolapow i akurat zza tira przesuneło moj "bolid" o prawie METR! Przez wiatr i beznadziejne mikkie zawieszenie? Wtedy z takiego zdolniachy na moto nie byloby co zbierac.

Zreszta widze ze nasze spory nie maja sensu. Chce abys poznal MOJ punkt widzenia jako kierowcy blaszaka. W razie pomyłki pana Henia, ktory nie patrzy w lusterka bedziesz niestety martwy. TWOJ wybór.

Napisano

> Jadę trasą S7 przed Radomiem i wyprzedzam lewym pasem inny pojazd (mam w okolicach 100) . Z Tyłu

> jakiś motocyklisat się wczesał pomiędzy nas dwóch i nas wyprzedził. Wystaczyły centymetry aby

> tragedia była gotowa. Dla mnie to bezmyślność! Proszę nie róbcie tak nigdy!

> Aha PS: nie jechałem lewym pasem od godziny, tylko zmieniłem pas na czas wyprzedzania. Na prawdę

> wystarczyło zaczekać 3min!

Jeździłem samochodami mającymi od 30 do 400KM i nie wyobrażam sobie wyprzedzania auta trwającego 3 minuty biglaugh.gif

A tak na poważnie to też mi się zdarzyły takie sytuacje że tak mnie wyprzedził motocyklista, chyba niebezpieczne to nie było ale nieźle mnie wystraszyło jak tak między mną a innym autem śmignął 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Jeśli kierowca moto postanowił zrobić taki manewr to znaczy, że nie był specjalnie niebezpieczny...

> dla ciebie mógł tak tylko wyglądać.

Slyszalem kilka razy jak znajomi mowili o roznych manewrach na drodze. Zawsze z zapasem miejsca i sporym marginesem bledu. Zawsze z minimalnym ryzykiem. Kilku juz pochowalismy.

Napisano

> Jadę trasą S7 przed Radomiem i wyprzedzam lewym pasem inny pojazd (mam w okolicach 100) . Z Tyłu

> jakiś motocyklisat się wczesał pomiędzy nas dwóch i nas wyprzedził. Wystaczyły centymetry aby

> tragedia była gotowa. Dla mnie to bezmyślność! Proszę nie róbcie tak nigdy!

> Aha PS: nie jechałem lewym pasem od godziny, tylko zmieniłem pas na czas wyprzedzania. Na prawdę

> wystarczyło zaczekać 3min!

a co powiesz na sytuacje:

auto na prawym pasie

auto na lewym pasie

z lewej miedzy barierka, a autem jedzie moto z predkoscia ponad 200? zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> a co powiesz na sytuacje:

> auto na prawym pasie

> auto na lewym pasie

> z lewej miedzy barierka, a autem jedzie moto z predkoscia ponad 200?

Powinni namierzyć debila i przez cały tegoroczny sezon wozić go do zdrapywania motonitow z jezdni/innych pojazdów po śmiertelnych wypadkach. sciana.gif

Napisano

Z motocykla nie wygląda to niby tak zle, ale ja bym nie miał na tyle jaj (albo na tyle małego mózgu) zeby przelatywać 230 po pasku 1m miedzy barierką a puszkami. Każde takie wymijanie musi dawać "tą niepewność" która jara tego bajkera.

Przynajmniej upewnia się ze jest widoczny dla puszki z przodu (zjeżdzają). Widzialem kiedys w DE jak gość przelatywał tak lewą stroną wzniecając tumany kurzu na autobanie, czym puszkarze byli mocno zdziwieni (nagłe odbica kierownicą). A niby tam kultura jazdy wieksza...

Napisano

> Taaa to tak samo jak z lataniem po 2,5 paczki - samochodem hamowanie z tej prędkości to hardcore,

> na moto wystarczy odpuscic gaaazz

> to jest dopiero brak wyobraźni - PO MIEŚCIE

Ale prawd ajest taka, że w nowym samochodzie(nie mówie tu o jakis starych gratach) przy tych 240 deptasz w szoku ile sił, włączają Ci sie wszystkie możliwe systemy wspomagania nagłego hamowania i stajesz w momencie.

A gro motocyklistów albo w szoku bloknie przód, albo położy motocykl, nie mowię, że tak jest zawsze ale osobiście wole awaryjnie hamowac z 240 w samochodzi niz w motocyklu. Oczywiście mówie o sytuacji awaryjne gdzie górę jednak bierze adrenalina.

Bo takie sobie hamowanko przez odpuszczenie gazu to raczej awaryjnym nie jest.

Napisano

> Ale prawd ajest taka, że w nowym samochodzie(nie mówie tu o jakis starych gratach) przy tych 240

> deptasz w szoku ile sił, włączają Ci sie wszystkie możliwe systemy wspomagania nagłego

> hamowania i stajesz w momencie.

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> a co powiesz na sytuacje:

> auto na prawym pasie

> auto na lewym pasie

> z lewej miedzy barierka, a autem jedzie moto z predkoscia ponad 200?

ja pierd......le icon_eek.gif

ale kretyn screwy.gif

Napisano

ja tak sie zastanawiam co cenniejsze...

3 minuty oczekiwania zanim auta sie wyprzedza

czy zycie jak ktores z aut wpadnie w koleine i uderzy bokiem w "jestem król szosy spadajcie puszkarze na boki bo ja jade i mi sie spieszy.

tak na marginesie dodam ze ograniczenia predkosci dotyczą również motocyklistów, ale wielu z was woli naklejki na autach "patrz w lusterka" , mi sie wydaje ze niektórzy powinni na moto miec naklejke w okolicach zegarów - "patrz na znaki, ograniczenia predkosci są wszedzie"

Napisano

Powiem krotko KRETYN !!! A potem sa opinie ze motonici to debile ehhh

Napisano

> ale osobiście wole awaryjnie hamowac z 240 w samochodzi niz w motocyklu.

a potem przychodzi mama i wyłącza konsolę... wink.gif

sorry ale nie mogłem się powstrzymać....

Napisano

> Chce abys poznal MOJ punkt widzenia jako kierowcy

> blaszaka.

Kierowcy blaszaków na szczęście są dość przewidywalni w swojej nieprzewidywalności. A motocykliści są zbyt szybcy by tak łatwo było ich trafić...

a na poważnie, większość motocyklistów jest kierowcami blaszaków i sam wiem jak to strasznie wygląda gdy obok mnie śmiga w korku motocykl lub wyprzedza na trasie.

Napisano

> Jechałem jakiś czas lewuym pasem (ze 20sek) bo za cholere nie wiedzialem czy kolo zamna na

> motocyklu nie zacznie glupoty robic. Bo widac, ze sie "przymierzal" do manewru. Wiec zamarłem

> bo nie wiedziałem czy zjezdzac, czy czekac az idiota uskuteczni swoj pomysl. Byla noc, nie

> bylo to bezpieczne.

Nie chcę być uszczypliwy, ale czy Twoje auto jest wyposażone w kierunkowskazy? Jeśli tak, wystarczyło włączyć prawy, a uwierz mi, po chwili motocyklista pojawiłby się w Twoim lewym lusterku. Wtedy na pewno dałby Ci do zrozumienia, że możesz bezpiecznie opuścić lewy pas.

Wypadki zdarzają się częściej, bo ktoś zamarł za kółkiem, a nie dlatego, że sprytny, skoncentrowany kierowca z dobrym refleksem jechał szybciej niż ustawa przewiduje.

Napisano

> a potem przychodzi mama i wyłącza konsolę...

> sorry ale nie mogłem się powstrzymać....

Ciesze sie Twoim szcześciem, dzieci juz śpią?

Napisano

> a co powiesz na sytuacje:

> auto na prawym pasie

> auto na lewym pasie

> z lewej miedzy barierka, a autem jedzie moto z predkoscia ponad 200?

norma ... tylko szkoda "nerek" jak się zabije tongue.gif bo nogą być nie do użytku hehe.gif

Napisano

>Jeśli tak,

> wystarczyło włączyć prawy, a uwierz mi, po chwili motocyklista pojawiłby się w Twoim lewym

> lusterku.

ok.gif

potwierdzam

Napisano

> a co powiesz na sytuacje:

> auto na prawym pasie

> auto na lewym pasie

> z lewej miedzy barierka, a autem jedzie moto z predkoscia ponad 200?

Taka prędkość a tak powolna zmiana biegów - to aż do siebie nie pasuje hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.