Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wiek i stan techniczny pojazdu a przyczyny wypadków

Featured Replies

Napisano

> Widzisz coś dalej, niż swoje podwórko

> Sorki, ale mnie wkurza takie moralizowanie. Sami "byliśmy zmuszeni" kupić drugie auto, żeby mieć

> jak dotrzeć do pracy, żeby zarabiać na życie i żeby to się dalej kręciło (wiesz chleb, nowe

> części i takie tam)

> Jeśli chcesz dosadniejszych wyjasnień to zapytaj, ale autobus i rower w grę nie wchodzą - nie w

> dzisiejszych czasach

dopytam Cie - czy w związku z tym do drugiego samochodu kupujesz używane opony, i wszystko każesz dosztukować "na drut" kiedy trzeba coś pogrzebać przy nim.

Tu nie chodzi o serwisowanie w ASO starych samochodów tylko o PODSTAWOWE częsci eksploatacyjne takie jak, opony, hamulce, zawieszenie

Napisano

> dopytam Cie - czy w związku z tym do drugiego samochodu kupujesz używane opony, i wszystko każesz

> dosztukować "na drut" kiedy trzeba coś pogrzebać przy nim.

Nie, każda część jest / była kupowana jako nowa. Wszystko wymieniane zgodnie z planem. Nawet jeśli chodzi o gruntowny przegląd / remont zawieszenia w ostatnim czasie. Części były kupione nowe, ze wskazanem na lepszą markę. Po wszystkim oczywiście geometria laserowa. No i to wszystko w aucie wartym może z 5 kzł... Ale na takie utrzymanie auta mnie stać, czego jestem świadom.

EDIT: W tygodniu padł akumulator - kupiłem nowy. W piwnicy czekają nowe lampy na wymianę, bo się stare z wiekiem wypaliły... Nie czekam tu na pochwały, bo i tak mnie zgnoicie za używane opony 270751858-jezyk.gif

> Tu nie chodzi o serwisowanie w ASO starych samochodów tylko o PODSTAWOWE częsci eksploatacyjne

> takie jak, opony, hamulce, zawieszenie

Dokładnie ok.gif

Napisano

> Nie, każda część jest / była kupowana jako nowa. Wszystko wymieniane zgodnie z planem. Nawet jeśli

> chodzi o gruntowny przegląd / remont zawieszenia w ostatnim czasie. Części były kupione nowe,

> ze wskazanem na lepszą markę. Po wszystkim oczywiście geometria laserowa. No i to wszystko w

> aucie wartym może z 5 kzł... Ale na takie utrzymanie auta mnie stać, czego jestem świadom.

> EDIT: W tygodniu padł akumulator - kupiłem nowy. W piwnicy czekają nowe lampy na wymianę, bo się

> stare z wiekiem wypaliły... Nie czekam tu na pochwały, bo i tak mnie zgnoicie za używane opony

> Dokładnie

czyli wszystko normalnie tak jak być powinno - za wyjątkiem opon

czemu dziwi Cię że jestem przeciw drutom i szrotom na drogach.

Napisano

> czyli wszystko normalnie tak jak być powinno - za wyjątkiem opon

> czemu dziwi Cię że jestem przeciw drutom i szrotom na drogach.

Tak, ale nie sądzę, żeby wielu uświadomionych wkładało sobie szrot w auta, którymi później wożą swoje dzieci ok.gif

Kwestia, czy nas na coś stać była poruszana w innym wątku. Moim zdaniem powinno się dbać o to co się ma, bo nie każdego stać na nowe auto i patrzenie na naprawy przez okno, popijając ciepłą kawę na skórzanej sofie ok.gif

EDIT: U mnie opony to wyjątek, o czym już pisałem. Za cenę jednej nówki mam komplet używek (z gwarancją), które zajadę w dwa sezony. Oczywiście z zimówkami ma się sprawa o tyle dobrze, że są względnie tanie i kupuję nowe co kilka lat ok.gif

Napisano

> Przeciez to nie oznacza, ze w kazdym nie zadziala

nawet w dwuletnim samochodzie smirk.gif

Napisano

> Jaki to rozmiar jest opon, że można kupić używki na 2 sezony - 4 szt. w cenie jednej nowej ??

za 200zł kilka lat temu sprzedałem 4 sztuki dunlop sp sport 2020E 196/60/15 trzyletnie, bieżnika było 8mm do i 6 do wskaźnika (tak ok). Sprzedałem bo były dla mnie za głośne. Okazje się zdarzają ...

Napisano

> Jaki to rozmiar jest opon, że można kupić używki na 2 sezony - 4 szt. w cenie jednej nowej ??

175/60 R15 - nówki kiedyś kosztowały 400 zł za szt. Teraz za 300 się kupi. Za to samo kupisz komplet, na którym ze dwa sezony pośmigasz. Cóż, co kto woli ok.gif

Napisano

> czyli wszystko normalnie tak jak być powinno - za wyjątkiem opon

kupilem wczoraj auto - dostalem z nim osiem uzywanych opon - 4 letnie sa na felgach, 4 zimowe w bagazniku. Mam je wyrzucic ? blush.gif

Auto , zeby bylo smieszniej, kilkuletnie, pierwszy wlasciciel, serwisowane w ASO, wszystkie wpisy w ksiazke, faktury - sterte makulatury dostalem. A owo ASO przeprowadzilo 2000km temu wymiane UPG wraz z remontem glowicy, w sposob taki, ze ostatecznie rozsypal sie caly silnik hahaha.gif

Aaaa... w zalaczniku profesjonalna opaska na przewodzie paliwowym uzyta w ASO podczas skladania silnika po remncie glowicy zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

M.

post-5376-14352508870439_thumb.jpg

Napisano

> 175/60 R15 - nówki kiedyś kosztowały 400 zł za szt. Teraz za 300 się kupi. Za to samo kupisz

> komplet, na którym ze dwa sezony pośmigasz. Cóż, co kto woli

Z wyższej półki ContiPremiumContact są za 190zł, a równie dobre Daytony można kupić już za 140zł

Ceneo

W tym rozmiarze to w zsadzie nawet nie ma opon za 300zł niewiem.gif

Faktycznie co kto woli grinser006.gif

Napisano

> Z wyższej półki ContiPremiumContact są za 190zł, a równie dobre Daytony można kupić już za 140zł

> Ceneo

> W tym rozmiarze to w zsadzie nawet nie ma opon za 300zł

> Faktycznie co kto woli

Co usiłujesz mi udowodnić niewiem.gif

Ceny zaczynają się od około 200 złotych do blisko 400. Dostępności nawet nie będę sprawdzał, bo i po co, skoro opon przez neta w życiu nie kupię. Wolę obejżeć coś, zanim to wezmę i wiedzieć gdzie wrócić w razie potrzeby, a nie potem pałować się ze zwrotami ok.gif

Sprawdź, co wpisywałeś w wyszukiwarce, bo mała różnica, ale znacząca wink.gif

Napisano

> Co usiłujesz mi udowodnić

Nic, po prostu dyskutujemy smile.gif

> Ceny zaczynają się od około 200 złotych do blisko 400. Dostępności nawet nie będę sprawdzał, bo i

> po co, skoro opon przez neta w życiu nie kupię. Wolę obejżeć coś, zanim to wezmę i wiedzieć

> gdzie wrócić w razie potrzeby, a nie potem pałować się ze zwrotami

Tu się różnimy znacząco smile.gif

> Sprawdź, co wpisywałeś w wyszukiwarce, bo mała różnica, ale znacząca

Faktycznie mój błąd i na moją niekorzyść 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Nic, po prostu dyskutujemy

> Tu się różnimy znacząco

> Faktycznie mój błąd i na moją niekorzyść

Spoko, wiesz my (w sensie ja i żona) używamy obu aut codziennie i w razie problemu podjeżdżam do wulkanizatora i mam problem rozwiązany od ręki, a tak (sprzedaż wysyłkowa) trzeba by pewnie odesłać oponę (-y) i czekać na uznanie reklamacji ok.gif

Napisano

> Ile razy jeszcze takie debilne argumenty będziecie dawać?

> Jeśli kogoś nie stać na nowe auto, a jedynie na 12+ letnie, to chyba oczywistym jest, że "do ASO"

> też jeździć nie będzie, części oryginalnych stosować też nie będzie, a wręcz czasem używane.

> Odnoszę wrażenie, że na AK sami burżuje siedzą i jak widzą prawdziwą BIEDĘ to nie potrafią nazwać

> jej per bieda, tylko nazywają "niechlujstwem, ignorancją".

Wszystko zależy od poziomu świadomości w kwestii bezpieczeństwa. Na dobrą sprawę na tanie zamienniki mnie nie stać, ponieważ szybciej się zużywają. W sumie wyjdzie drożej niż jednorazowy zakup części oryginalnej. Co do opon to kupiłem do swojej Felki `97 nowe opony. Dwie w zeszłym i dwie w tym roku. Używki miałem raz, bo kupiłem je w zeszłym roku na wiosnę z felgami. Nigdy więcej takich wynalazków.

Napisano

> Spoko, wiesz my (w sensie ja i żona) używamy obu aut codziennie i w razie problemu podjeżdżam do

> wulkanizatora i mam problem rozwiązany od ręki, a tak (sprzedaż wysyłkowa) trzeba by pewnie

> odesłać oponę (-y) i czekać na uznanie reklamacji

W marcu tego roku kupiłem dwie nowe opony w firmie typu wulkanizacja - handel. Po przejechaniu 200km wypatrzyłem wadę, jakby kawałek gumy wpadł w formę odlewniczą i odpadł z boku opony w czasie eksploatacji. Koło zdjąłem i zawiozłem do reklamacji. Firma odesłała oponę do producenta. W sumie 3 tygodnie jeździłem z zimowkami na tylnej osi, czekając na wynik reklamacji. Uznali i dostałem nową oponę.

Napisano

> W marcu tego roku kupiłem dwie nowe opony w firmie typu wulkanizacja - handel. Po przejechaniu

> 200km wypatrzyłem wadę, jakby kawałek gumy wpadł w formę odlewniczą i odpadł z boku opony w

> czasie eksploatacji. Koło zdjąłem i zawiozłem do reklamacji. Firma odesłała oponę do

> producenta. W sumie 3 tygodnie jeździłem z zimowkami na tylnej osi, czekając na wynik

> reklamacji. Uznali i dostałem nową oponę.

A mógł dać jakieś zamienniki na czas rozpatrywania reklamacji, albo jakiś rabacik na kolejny komplet zimówek ok.gif

Napisano

Bo wrzucasz wszystkich do jednego wora.

Ja odebrałem dziś swoje dwudziestoparoletnie auto od mechanika.

Do drugiego "starego strucla" kompletuję blachy, będę go naprawiał.

A docelowo kupię jakieś niemieckie auto, BMW lub Audi co najmniej dwudziestopięcioletniego z myślą o dopieszczeniu go i czerpaniu frajdy z jazdy. :-)

Ile mnie to kosztuje to inny temat, ale i moja sprawa.

Napisano

statystyka nie oddaje całej rzeczywistości. Ale jak demokracja jest bardzo populistyczna.

Moje 15 letnie auto przeszło przegląd techniczny bezprobleowo. Nigdy nie zostało odrzucone z badania diagostycznego.

Fakt ze raz przegnił ze starości i kiepskiego materiału, przewód hamulcowy i było gorącoooo smile.gif - ale zostały wymienione. Jest git.

Napisano

Wujku,

Ciekawy artykuł, bardzo ciekawy. Wynika z niego, że spora część kierowców tańszych, starszych aut nie dba o odpowiedni stan techniczny swoich wozidełek. Zgodzę się, ale dopowiem jeszcze jedno: tak samo nie dbają o stan sanitarny swoich toalet, nie myją zębów i "kładą lachę" na przepisy ruchu drogowego i na warunki w jakich jadą . To jest po prostu taki typ ludzi. I właśnie z tego ostatniego powodu są te wypadki. Ile razy widzimy na drodze popisy kierowców w "golfie ftedeiku od dziadka..." który nie interesuje się znakami, warunkami na drodze, innymi uczestnikami ruchu i tnie "byle do przodu" zostawiając za sobą 4 ślady różnych, 10-15 letnich "nówek-używek" opon.

Oczywiście poleciałem stereotypem, ale co mi tam... niech będzie BMW E30! palacz.gif

Kolejna sprawa to przeciętny wiek kierowcy w takim mocno używanym aucie, młodzi nie mają kasy więc jeżdżą używkami. A wiadomo co mają młodzi w głowie: "rajdujom sie i wyścigi se robiom" old.gif(zaliczam się do tej grupy wiekowej, więc wiem co mówię)

Jeśli jadę sztruclem w niepewnym stanie technicznym to wszystko robię ze zdwojoną uwagą i na pewno wolniej. Nie oszukujmy się, każdemu z nas czasem trafia się wsiąść w auto lekko zaniedbane technicznie, ale mamy świadomość czym jedziemy. No dobrze, nie wiem czy każdemu, za wszystkich nie mogę odpowiadać. Najbardziej spokojnie i "dostojnie" a zatem BEZPIECZNIE jeżdżą tatusiowie w 1-5 letnich kombiakach. To oczywiście moje spostrzeżenia. Wy, drodzy radiosłuchacze, możecie mieć inne.

Napisano

> Kolejna sprawa to przeciętny wiek kierowcy w takim mocno używanym aucie, młodzi nie mają kasy więc

> jeżdżą używkami. A wiadomo co mają młodzi w głowie: "rajdujom sie i wyścigi se robiom"

> (zaliczam się do tej grupy wiekowej, więc wiem co mówię)

Tez sie chyba jeszcze zaliczam (jaka jest granica? hmm.gif ) i o dziwo wole wyskoczyc na tor raz na jakis czas niz konkretnie cisnac po drodze publicznej. Nie to zeby przemawial rozsadek - po prostu na torze idzie sie wyjezdzic o wiele fajniej niz na otwartej drodze. Koszta tez nie sa jakies makabrycznie wysokie.

Tyle, ze nie wszyscy o tym wiedza a spora czesc (na przykladzie moich znajomych) wychodzi z zalozenia: "nie mam subaru to nie jade zeby sobie nie robic obciachu..."

> Jeśli jadę sztruclem w niepewnym stanie technicznym to wszystko robię ze zdwojoną uwagą i na pewno

> wolniej. Nie oszukujmy się, każdemu z nas czasem trafia się wsiąść w auto lekko zaniedbane

> technicznie, ale mamy świadomość czym jedziemy. No dobrze, nie wiem czy każdemu, za wszystkich

> nie mogę odpowiadać. Najbardziej spokojnie i "dostojnie" a zatem BEZPIECZNIE jeżdżą tatusiowie

> w 1-5 letnich kombiakach. To oczywiście moje spostrzeżenia.

Smiem polemizowac. Czesto taki toczacy sie dostojnie tatusiek stwarza wieksze zagroeznie niz mlody gniewny ogarniajacy jazde.

Napisano

> Tez sie chyba jeszcze zaliczam (jaka jest granica? ) i o dziwo wole wyskoczyc na tor raz na jakis ..CiACH

Na jakim torze jeździsz i jakie warunki do jazdy są i ile kosztuje??

zlosnik.gif

Napisano

> Na jakim torze jeździsz i jakie warunki do jazdy są i ile kosztuje??

W zimie bedac w PL calky dzien wyzywalem sie w Kielcach. Koszta to paliwo i cena za wynajem toru. Nie pamietam juz teraz ile wyszlo, ale chyba cos ponizej 200 zl.

Takie imrpezy (nie tylko w Kielcach) sa organizowane czesto. Szukaj na sr.pl wink.gif

Napisano

> statystyka nie oddaje całej rzeczywistości. Ale jak demokracja jest bardzo populistyczna.

> Moje 15 letnie auto przeszło przegląd techniczny bezprobleowo. Nigdy nie zostało odrzucone z

> badania diagostycznego.

> Fakt ze raz przegnił ze starości i kiepskiego materiału, przewód hamulcowy i było gorącoooo - ale

> zostały wymienione. Jest git.

Według reguł z Niemiec, które pamiętam, przewody elastyczne powinno się wymieniać bez względu na stan po 10 latach.

Napisano

> Smiem polemizowac.

Ja też.

> Czesto taki toczacy sie dostojnie tatusiek stwarza wieksze zagroeznie niz mlody

> gniewny ogarniajacy jazde.

Miałbyś rację, gdybyśmy pisali o torze wyścigowym lub rajdzie. Ale drogi publiczne są przeznaczone dla szerokiej gamy użytkowników i dlatego przepisy uwzględniają średnie umiejętności, a nie tylko refleks młodego gniewnego, który przy braku doświadczenia może mu się na nic nie zdać, bo stary po prostu by się nie wpakował w taką sytuację, jak młody.

Napisano
  • Autor

> Według reguł z Niemiec, które pamiętam, przewody elastyczne powinno się wymieniać bez względu na

> stan po 10 latach.

"Ło paaaaanie ale to dla bogaczy tylko! Jaki to kooooszt, paaaaanie! I to w samochodzie wartym 10 000 PLN, ło paaaaanie..."

Napisano

> Ja też.

> Miałbyś rację, gdybyśmy pisali o torze wyścigowym lub rajdzie. Ale drogi publiczne są przeznaczone

> dla szerokiej gamy użytkowników i dlatego przepisy uwzględniają średnie umiejętności, a nie

> tylko refleks młodego gniewnego, który przy braku doświadczenia może mu się na nic nie zdać,

> bo stary po prostu by się nie wpakował w taką sytuację, jak młody.

Idszie mi nie o refleks tylo o fakt, ze przesadna ostroznosc to wbrew pozorom tez niebezpieczna rzecz.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.