Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego w PL tyle ofiar? - drogi

Featured Replies

Napisano

> W Polsce jest 120 ofiar wypadków na mln mieszkańców.

> Dla porównania w Szwecji 3 razy mniej. Dlaczego?

> (...)

I teraz dowiesz się, że to dlatego że nie mamy autostrad.

A zapytaj na forum kto jeździ zgodnie z przepisami. Nawet autostradami.

Napisano

> I teraz dowiesz się, że to dlatego że nie mamy autostrad.

> A zapytaj na forum kto jeździ zgodnie z przepisami. Nawet autostradami.

dokładnie...

dzisiejszy artykuł w tvn24... http://www.tvn24.pl/0,1666084,0,1,wracali-z-wakacji--zgineli-pod-cysterna,wiadomosc.html

Quote:

Auto osobowe marki volvo jadące od strony Płocka nie zachowało ostrożności i wyprzedzając na zakręcie uderzyło w jadącą od strony Kutna cysternę. Samochodem wracało z wakacji na Mazurach pięcioro młodych ludzi z Łodzi - podaje portal e-kutno.pl. Jeden z pasażerów volvo został odwieziony w ciężkim stanie do szpitala, pozostali zginęli na miejscu. Kierowca ciężarówki został lekko ranny.


facepalm.gif

Napisano

> dokładnie...

> dzisiejszy artykuł w tvn24...

> http://www.tvn24.pl/0,1666084,0,1,wracali-z-wakacji--zgineli-pod-cysterna,wiadomosc.html

> Quote:

> Auto osobowe marki volvo jadące od strony Płocka nie zachowało ostrożności i wyprzedzając na

> zakręcie uderzyło w jadącą od strony Kutna cysternę. Samochodem wracało z wakacji na Mazurach

> pięcioro młodych ludzi z Łodzi - podaje portal e-kutno.pl. Jeden z pasażerów volvo został

> odwieziony w ciężkim stanie do szpitala, pozostali zginęli na miejscu. Kierowca ciężarówki

> został lekko ranny.

Ciekaw jestem co było przyczyną tego wypadku.

Szybka jazda?

hmm.gif Mam tu na myśli szybką jazdę w stosunku do warunków jakimi w tym przypadku były zarówno ciągnięta przyczepa jak i załadowany samochód.

Defekt pojazdu?

Wyprzedzanie?

Na pewno winna nie była droga.

Myślenie, tylko myślenie za kierownicą, a w sumie jego brak oraz nie przestrzeganie podstawowych przepisów ruchu drogowego w tym ograniczeń prędkości jest przyczyną tak dużej ilości zabitych.

Napisano

> Ciekaw jestem co było przyczyną tego wypadku.

> Szybka jazda?

> Mam tu na myśli szybką jazdę w stosunku do warunków jakimi w tym przypadku były zarówno

> ciągnięta przyczepa jak i załadowany samochód.

a po co doszukiwać się tutaj drugiego dna? nikt normalny nie wyprzedza na zakręcie jeżeli nie widzi jego drugiego końca... pierwotną przyczyną jest tylko głupota kierowcy samochodu osobowego...

Napisano

> A zapytaj na forum kto jeździ zgodnie z przepisami. Nawet autostradami.

Hmm.. autostradami to raczej zgodnie z przepisami. Ekspresowymi też (max.. +15-20)

Od pewnego czasu stwierdziłem, że poginając na autostradzie czas który zyskam stracę na stacji benzynowej.. Dlatego optymalne prędkości są z zakresu 120-140..

Napisano
  • Autor

> Dlatego że:

> 1. koszt budowy autostrad jest zdecydowanie większy niż to co robią,

Rzecz w tym, ze koszt drogi 2+1 jeste znacznie nizszy niz koszt autostrady,

zapewne nawet dosc porownywalny do kosztow tego co robia.

Na dodatek, szerokosc takiej drogi nie odbiega zbytnio od standardowej szosy z poboczami.

A bezpieczenstwo duzo wieksze. 2+1 to naprawde b. dobry pomysl.

A jeszcze odpowiadajac na uwage co do braku pobocza- mimo znakow poziomych, jeden pas jest z reguly wystraczajaco szeroki zeby np moc przepuscic karetke.

Filmik w 1 poscie dotyczy wlasnie przypadku, gdy kierowca zamiast zjechac, gnal przed jadaca za nim karetka na sygnale.

Film nagrany jest przez policje i tlumaczy jak ow kieriwca powinien sie zachowac.

Mial mase mozliwosci przepuszczenia karetki, ale tego nie zrobil i za bardzo duze przekroczenie predkosci na duzym dystansie- i zatrzymani mu prawo jazdy na 3 miesiace.

I tu mamy drugi wazny punkt poprawy bezpieczenstwa- w PL mimo wszysto zbyt trudno stracic prawko za inne przewinienia niz pijanstwo.

A jak juz sie je traci,to na zawsze lub na lata. Trudno respektowac taki system kar.

Wstrzymanie prawka na kilka miesiecy to kara do przelkniecia.

Napisano

> Na pewno winna nie była droga.

> Myślenie, tylko myślenie za kierownicą, a w sumie jego brak oraz nie przestrzeganie podstawowych

> przepisów ruchu drogowego w tym ograniczeń prędkości jest przyczyną tak dużej ilości

> zabitych.

Owszem, tylko że czasem bywa i tak, że błąd popełni pewien Kowalski, a w skutek tego zginie pewien Nowak.

Jakość dróg i ich otoczenia nie ma wpływu na zdyscyplinowanie kierowców, ale może mieć wpływ na skutki różnych zdarzeń drogowych - np. trwałe rozdzielenie pasów do ruchu w obie strony praktycznie eliminuje możliwość zderzenia czołowego, itd.

Napisano

> Daleko nie trzeba szukać:

> artykuł z dzisiejszej gazety

> Zwróć tez uwagę, że planowano oddać całe 48 km autostrad. No normalnie szał ....

Tak, plan na ten rok był znany już kilka lat temu, bo w tym roku kończą się budowy rozpoczęte 2-3 lata temu. A dziennikarze nagle odkryli sensację hehe.gif A to, że jeden odcinek może opóźnić się o kilka miesięcy nie ma większego znaczenia, bo ważne że niedługo i tak będzie oddany. To, że GDDKia wyrzuciła wykonawcę, który nie nadążał z robotą innego odcinka, to też dobrze, bo dzięki temu może inni będą bardziej zdyscyplinowani.

Dziennikarze zawsze szukają sensacji. A u nas, co widać też na AK, najlepiej sprzedają się informacje o tym co się nie udaje, może nie udać itd. Typowe polskie narzekanie. A jakoś o tym, że aktualnie mamy jedne z najdłuższych (o ile nie najdłuższe) place budów autostrad w Europie nikt nie trąbi, czy o tym, że budujemy jedne z największych mostów autostradowych (A8, A1). Tak, jest czym się chwalić. Za to super informacją jest, że w tym roku będzie oddanych tylko X km autostrady lub wcale, co było wiadomo już od kilku lat

Napisano
  • Autor

> Hmm.. autostradami to raczej zgodnie z przepisami. Ekspresowymi też (max.. +15-20)

> Od pewnego czasu stwierdziłem, że poginając na autostradzie czas który zyskam stracę na stacji

Bez przesady, ile trwa tankowanie, 5 min?

> benzynowej.. Dlatego optymalne prędkości są z zakresu 120-140..

Napisano

> Bez przesady, ile trwa tankowanie, 5 min?

rotfl.gif chyba jak masz 20l bak w samochodzie, nie ma kolejki przy kasie zeby zaplacic, nie ma kolejki do dystrybutora, parking jest mikrospijnych wymiarow itp. itd.

IMO 10-15 minut, ze wskazaniem na 15 minut. Pomijam, ze ja akurat jak tankuje, to robie tez odpoczynek przy okazji wink.gif.

Napisano
  • Autor

> Typowe polskie narzekanie. A jakoś o

> tym, że aktualnie mamy jedne z najdłuższych (o ile nie najdłuższe) place budów autostrad w

> Europie nikt nie trąbi, czy o tym, że budujemy jedne z największych mostów autostradowych (A8,

> A1). Tak, jest czym się chwalc

Tak? Porownaj te mosty do tego Szwecja-Dania albo planowanego Dania-Niemcy, chociazby.

Spojrz tez na mape autostrad Europy. W Polsce buduje sie od zera, wiec coz z tego ze to "najdluzszy plac budowy"

skoro i po zakonczeniu budowy aytostrad i tak bedzie smiesznie malo, jakby w calej Polsce byla pustynia.

Napisano
  • Autor

> chyba jak masz 20l bak w samochodzie, nie ma kolejki przy kasie zeby zaplacic, nie ma kolejki do

> dystrybutora, parking jest mikrospijnych wymiarow itp. itd.

> IMO 10-15 minut, ze wskazaniem na 15 minut. Pomijam, ze ja akurat jak tankuje, to robie tez

> odpoczynek przy okazji .

Moj bak ma 62 l, a place zawsze karta w dystrybutorze. Moze i na polskich przyszlych autostradach bedz takie udogodnienia ;-)

Napisano

> Bez przesady, ile trwa tankowanie, 5 min?

Pięć minut to zajmuje oczekiwanie w kolejce, zanim pan przed Tobą zdecyduje się ostatecznie, czy woli hot-doga z keczupem, czy może jednak z musztardą. zlosnik.gif W miarę szybko tankuje się tylko na takich mniej uczęszczanych stacjach albo w nocy.

Napisano

> Tak? Porownaj te mosty do tego Szwecja-Dania albo planowanego Dania-Niemcy, chociazby.

Po co? U nas nie ma potrzeby budowy czegoś takiego.

> Spojrz tez na mape autostrad Europy. W Polsce buduje sie od zera, wiec coz z tego ze to "najdluzszy

> plac budowy"

> skoro i po zakonczeniu budowy aytostrad i tak bedzie smiesznie malo, jakby w calej Polsce byla

> pustynia.

czyli, że co? Mamy się nie cieszyć, że powoli ale jednak gonimy innych?

Napisano

> Pisałem że to pasy naprzemienne.

> Co 2-3 km robią się 2 pasy to z jednej, to z drugiej strony.

Ok. Ale to przy założeniu, że przejadą te 2 kilometry. Co się dzieje w przypadku awarii pojazdu na takim przewężeniu? na filmie jest parę odcinków gdzie nawet nie ma jak na bo zepchnąć. Stoją? Można tą barierkę jakoś przesunąć żeby zwęzić tym z przeciwka a tu zrobić objazd?

Bo pomysł generalnie przedni jest ale przy założeniu, że wszystko działa.

Napisano

> Bez przesady, ile trwa tankowanie, 5 min?

Jakiś niemiecki AutoBild czy inny (nie pamiętam) zrobił porównanie:

Jazda autostradą od granicy do granicy w Porsche Turbo kontra Lupo 3L.

Porsche jechało ile wlezie, ale zgodnie z przepisami, zatrzymując się tylko do tankowania. Lupo pyrkało sobie spokojnie 130km/h.

Porsche na mecie ugrało chyba ledwie kilkadziesiąt minut, osiągając bodaj kilkunastokrotnie większy koszt paliwa. Dodatkowo kierowca Lupo był bardzeij wypoczęty.

Napisano

> Owszem, tylko że czasem bywa i tak, że błąd popełni pewien Kowalski, a w skutek tego zginie pewien

> Nowak.

> Jakość dróg i ich otoczenia nie ma wpływu na zdyscyplinowanie kierowców, ale może mieć wpływ na

> skutki różnych zdarzeń drogowych - np. trwałe rozdzielenie pasów do ruchu w obie strony

> praktycznie eliminuje możliwość zderzenia czołowego, itd.

Już mamy takich, co nam próbują udowadniać, że na lądowanie Tupolewa w lesie miało wpływ złej jakości lotnisko.

Napisano

> A jakoś o tym, że aktualnie mamy jedne z najdłuższych (o ile nie najdłuższe) place budów autostrad w

> Europie nikt nie trąbi, czy o tym, że budujemy jedne z największych mostów autostradowych (A8,

> A1). Tak, jest czym się chwalić.

No nie bardzo - popatrz na Chorwatów. Przy ich tempie budowy autostrad, nasze nawet 48 km rocznie wygląda bardzo blado.

Nie wspominając o tym, że jakby w Polsce przyszło drążyć kilkukilometrowe tunele, to pewnie by się okazało, że się nie da.

Napisano

> Od pewnego czasu stwierdziłem, że poginając na autostradzie czas który zyskam stracę na stacji

> benzynowej.. Dlatego optymalne prędkości są z zakresu 120-140..

i tak co 3-4h dobrze sie zatrzymac na troche

ja po prostu zatrzymuje sie na tankowanie i mam przy okazji troche wymuszonego ruchu

Napisano

> wiem kiedy przeginam, wiem kiedy jade dosc bezpiecznie. Ciekawe czy Waszym zdaniem auto poruszające

> sie po trasie z predkoscia 70km/h jedzie bezpiecznie?

Nie, bo zaczyna się wyprzedzanie z nieomal spychaniem. zlosnik.gif

A ci co na czołówkę z przeciwka lecą, wyprzedzając, to ich nie obchodzi. grinser006.gif

Napisano

> i tak co 3-4h dobrze sie zatrzymac na troche

> ja po prostu zatrzymuje sie na tankowanie i mam przy okazji troche wymuszonego ruchu

No to właśnie przy 130 co 3-4 godziny tankowanie wypada (nie lubię jechać do "rezerwy" - wolę mieć przy najmniej 1/3 baku na wypadek na przykład korka i konieczności stania i chłodzenia/grzania...)

Przy 160-180 to ten postój wypadnie co jakieś 2-2,5 godziny najdalej...

Napisano

> No to właśnie przy 130 co 3-4 godziny tankowanie wypada (nie lubię jechać do "rezerwy" - wolę mieć

> przy najmniej 1/3 baku na wypadek na przykład korka i konieczności stania i

> chłodzenia/grzania...)

> Przy 160-180 to ten postój wypadnie co jakieś 2-2,5 godziny najdalej...

Zależy od auta. Ja przejeżdżam niejednokrotnie 7-8h na raz.

Napisano

> Zależy od auta. Ja przejeżdżam niejednokrotnie 7-8h na raz.

Na pewno zależy.. W każdym razie w accordzie przy 130 mam zużycie na poziomie ~8,5. Bak 65l. Czyli tankując ~50l postój wypada co 4,5 godziny.. Optymalnie jak dla mnie ;-)

Przy 160-180 zużycie jest rzędu 12 l chyba. Więc postój co 2 godziny to za często ;-)

Chociaż i tak najczęściej tankuję gdy mam ochotę się zatrzymać (a nie odwrotnie)

Ł.

Napisano

> No nie bardzo - popatrz na Chorwatów. Przy ich tempie budowy autostrad, nasze nawet 48 km rocznie

> wygląda bardzo blado.

co to znaczy rocznie? To tylko szacunek na aktualny rok. Zarówno w latach wcześniejszych jak i kolejnych będą to inne wartości

> Nie wspominając o tym, że jakby w Polsce przyszło drążyć kilkukilometrowe tunele, to pewnie by się

> okazało, że się nie da.

dlaczego ma się nie dać. Odcinek drogi S7 Lubień-Rabka, na który jest już gotowy projekt, a odcinek czeka na decyzję środowiskową i przetarg, ma przewidziany tunel długości ponad 2km.

Napisano

> Zarówno w latach wcześniejszych jak i

> kolejnych będą to inne wartości

Hmm - nie sądzę żeby w okresie 2001 - 2009 był choćby jeden taki rok, w którym oddano by do użytku więcej km autostrady w Polsce niż w Chorwacji.

Np. rok 2004 - w HR 177 km tylko A1.

Znajdź mi proszę rok, w którym w Polsce oddano 150 km autostrady.

> czeka na decyzję środowiskową i przetarg, ma przewidziany tunel długości ponad 2km.

Jak na razie najdłuższy pozamiejski tunel w Polsce nie przekracza 1 km.

Mala Kapela - ponad 5 km.

Napisano

> Hmm - nie sądzę żeby w okresie 2001 - 2009 był choćby jeden taki rok, w którym oddano by do użytku

> więcej km autostrady w Polsce niż w Chorwacji.

> Np. rok 2004 - w HR 177 km tylko A1.

> Znajdź mi proszę rok, w którym w Polsce oddano 150 km autostrady.

2006 rok: 174 km

> Jak na razie najdłuższy pozamiejski tunel w Polsce nie przekracza 1 km.

> Mala Kapela - ponad 5 km.

fajnie, tylko pod czym by u nas miały być takie tunele? Pod Radomiem? zlosnik.gif

Napisano

> W Polsce jest 120 ofiar wypadków na mln mieszkańców.

> Dla porównania w Szwecji 3 razy mniej. Dlaczego?

Dla porownania w Irlandii jest 2x mniej (okolo 60 ofiar na milion mieszkancow).

Jesli mialbym odpowiedziec dlaczego, to mi przychodzi kilka rzeczy do glowy.

1. Ludzie jezdza wolniej i bez zbednych szalenstw. Zadko sie wyprzedza, malo komu sie spieszy. Ludzie wmiare stosuja sie do ograniczen predkosci. Oczywiscie na ogr do 50 czest jest tak ze wszyscy jada 70, ale nie zdaza sie tak jak w PL zeby ktos na 50 jechal 130. Ogolnie na drodze panuje wmiare przyjazna atmosfera i ludzie sa bardzo cierpliwi. Kazdy zdaje sobie sprawe, ze jak mocno przegnie moze mu zostac postawiony zarzut "dangerous driving" i taki osobnik pozegna sie z prawem jazdy na jakis czas - moze nawet kilka lat.

2. Samochody ktorymi sie jezdzi sa przecietnie wieksze i nowesze niz mamy w PL, wiec i bezpieczniejsze.

I te dwa punkty, to jedyne co mi przychodzi do glowy.

Pozatym jest tylko gorze.

1. Drogi sa tragiczne, waskie, krete, co chwile slepe zakrety, zle oznaczone, bardzo zdradliwa nawierzchnia. Polskie drogi przy irlandzkich sa naprawde swietne.

2. Bardzo czesto pada deszcz, a wiadomo ze na mokrej nawierzchni zawsze jest bardziej niebezpiecznie.

3. Kierowcy w wiekszosci nie maja pojecia co robia. Wiekszosc z nich - tej starszej daty - nigdy nawet nie zdawala egzaminu na prawo jazdy. Nawet z mlodszych ludzi bardzo wielu jezdzi bez prawa jazdy a jedynie z pozwoleniem, ktore mozna uzyskac po zdaniu testu z teorii - nikomu nawet nie trzeba pokazywac ze sie wie jak wyglada samochod, a co dopiero jak sie go wlacza czy tam zmienia biegii. Ludzie bardzo czesto nie znaja podstawowych przepisow drogowych, chocby nie wiedza kto ma pierwszenstwo na zwyklym skrzyzowaniu drogi glownej i podrzednej.

4. Po wsiach polowa ludzie wieczorami zwlaszcza w weekendy jezdzi kompletnie nawalona. (limit 0.8 promila jest przekraczany notorycznie)

Takze ogolnie moj wniosek jest taki - wystarczylo by aby ludzie w Polsce zaczeli jezdzic troche wolniej i mniej sie spieszyc, zmienili auta na nowsze, i bedziemy mieli bardzo bezpieczne drogi.

Napisano

> Ok. Ale to przy założeniu, że przejadą te 2 kilometry. Co się dzieje w przypadku awarii pojazdu na

> takim przewężeniu? na filmie jest parę odcinków gdzie nawet nie ma jak na bo zepchnąć.

miejsca jest tyle, ze jak ktos zjedzie do prawej krawedzi to mozna go na tym odcinku wyprzedzic

Napisano

> Hmm - nie sądzę żeby w okresie 2001 - 2009 był choćby jeden taki rok, w którym oddano by do użytku

> więcej km autostrady w Polsce niż w Chorwacji.

> Np. rok 2004 - w HR 177 km tylko A1.

> Znajdź mi proszę rok, w którym w Polsce oddano 150 km autostrady.

> Jak na razie najdłuższy pozamiejski tunel w Polsce nie przekracza 1 km.

> Mala Kapela - ponad 5 km.

obecnie buduje się w PL ponad 1100 km dróg ekspresowych i autostrad

proponuję prześledzić to forum

są pewne obsuwy czasowe ale naprawdę w niektórych miejscach się ruszyło - i to widać np. jadąc z Warszawy do Gdańska

największą dla mnie porażką są wyloty z Warszawy - na Katowice i Kraków - przesunięte, na Gdańsk - przesunięte, na Lublin - również nie słychać na razie o budowie

Napisano

> a po co doszukiwać się tutaj drugiego dna? nikt normalny nie wyprzedza na zakręcie

jesli faktycznie wyprzedzali...

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/503778,czworo-lodzian-zginelo-pod-kutnem,id,t.html?kategoria=660

Poza tym pierwszy z komentarzy pod artykulem przeczy tezie o wyprzedaniu:

Quote:

Wypadek Volvo Ivan (gość)

2010-07-22 18:42

Zasmucę was. Kierowca tego Volvo nikogo nie wyprzedzał. Wlókł za sobą łódkę i jechał dość wolno jak na tym odcinku. Coś go może oślepiło, może jakieś inne zjawisko atmosferyczne, bo na łuku pojechał prosto. Niestety pod cysternę. Nieco wcześniej (jakiś kilometr) wyprzedzałem go. Teraz dowiaduję się, że taka tragedia miała miejsce. Nie co tu spekulować. jak zawsze. tam gdzie Polaków dwóch, trzy zdania.


Zakladam oczywiscie, ze autor tego komentarza nie jest kolejnym trolem internetowym, a napisal faktycznie jak bylo.

Napisano

> Zakladam oczywiscie, ze autor tego komentarza nie jest kolejnym trolem internetowym, a napisal

> faktycznie jak bylo.

z wpisu nie wynika, że autor był naocznym świadkiem wypadku

Napisano

> z wpisu nie wynika, że autor był naocznym świadkiem wypadku

no nie, ale skoro napisal, ze wczesniej volvo jechalo powoli to malo prawdopodobne, zeby nagle zaczelo wyprzedzac na zakrecie.

Napisano

> no nie, ale skoro napisal, ze wczesniej volvo jechalo powoli to malo prawdopodobne, zeby nagle

> zaczelo wyprzedzac na zakrecie.

może kierowcy cierpliwość się skończyła akurat w tym miejscu...

Napisano

> miejsca jest tyle, ze jak ktos zjedzie do prawej krawedzi to mozna go na tym odcinku wyprzedzic

Polemizowałbym. Szczególnie na odcinkach gdzie bariera jest po obu stronach. Pojazdy wielkości małego fiata czy matiza może by się tam dwa zmieściły obok siebie ale jak utknie coś większego to tylko jednoślady mają szansę. Przecież to zwykły pojedynczy pas.

Sytuację trochę ratuje fakt, że są w miarę często zatoczki serwisowe ale...

Napisano

> W Polsce jest 120 ofiar wypadków na mln mieszkańców.

> Dla porównania w Szwecji 3 razy mniej. Dlaczego?

Ja i tak uważam, że cały czas kluczowa jest druga strona medalu.

Gdyby Polacy jeździli jak Szwedzi, też by było mniej ofiar. To co się wyprawia na naszych "drogach" to dosłownie masakra. Jeżeli jednego dnia muszę hamować dwa razy do zera, by gość na zakręcie się zmieścił na swój pas, to nie jest normalna sytuacja. Ja widzę to tak: lepsze drogi, będzie szybciej...

Napisano

> Ja widzę to tak: lepsze drogi, będzie

> szybciej...

Przez szybciej rozumiesz "mniej bezpiecznie"?

Nie do końca tak.

Dużo mówi się o "specyficznej" kulturze jazdy Polaków. Cudzysłów jest celowy, bo tego nie można opisać bez użycia słów nieparlamentarnych. Ale obawiam się, że ta specykiwa wynika z frustracji, która z kolei w dużym stopniu jest spowodowana przez warunki, w jakich polski kierowca musi się poruszać.

Gdybyś miał przed sobą długą trasę i musiał dojechać do jej celu na określoną godzinę, a zarazem byłbyś w stanie zaplanować ją dzięki przewidywalnym warunkom na drodze to jechałbyś spokojnie.

Ale wyjeżdżając na polską drogą niczego nie możesz być pewny. Zaraz okazuje się, że gdzieś jest remont, który już na starcie mocno Cię opóźnia. Potem wleczesz się za traktorem bo nie ma warunków do wyprzedzenia go. Dalej są co prawda dwa pasy, ale prawy jest tak dziurawy, że nikt nim nie jedzie.

I tym sposobem po 100km jedyne na co masz ochotę to pędzić na złamanie karku żeby jak najszybciej dojechać do celu. Każdy, kto stanie na Twojej drodze jest wrogiem, każdy zakręt przeszkodą, którą trzeba pokonać.

I teraz wystarczy pomnożyć to przez kilka milionów polskich kierowców, którzy codziennie znajdują się w takiej sytuacji i mamy obraz drogowej frustracji na wielką skalę.

To oczywiście tylko jeden z czynników wpływających na cały problem, ale nie można o nim zapominać.

Napisano

to tez nie do konca tak jak piszesz. nie wierze zeby kazdy kierowca na drodze musial dojechac gdzies na konkretna godzine i jezdzil na tyle rzadko, zeby nie byl w stanie zaplanowac sobie godziny wyjazdu. jednak czesto pokonywane trasy mniej wiecej wiem ile mi zajma, w sumie niezaleznie od tego, czy przelotowo jade 100 czy 140. roznica bedzie moze paru minut na 200km.

My po prostu lubimy jezdzic szybko.

Inna sprawa, ze w sumie moglbym jechac te 90-110, ale co chwile trafia sie agent jadacy 60-70. po wyprzedzeniu kilku takich nieswiadomie sie rozpedzam i wyprzedzam tez tych jadacych 90-100. Do tego niektorzy jezdza 160 i wiecej, co w polaczeniu z tymi jadacymi 60 musi powodowac niebezpieczne sytuacje.

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> to tez nie do konca tak jak piszesz. nie wierze zeby kazdy kierowca na drodze musial dojechac

> gdzies na konkretna godzine i jezdzil na tyle rzadko, zeby nie byl w stanie zaplanowac sobie

> godziny wyjazdu. jednak czesto pokonywane trasy mniej wiecej wiem ile mi zajma, w sumie

> niezaleznie od tego, czy przelotowo jade 100 czy 140. roznica bedzie moze paru minut na 200km.

> My po prostu lubimy jezdzic szybko.

> Inna sprawa, ze w sumie moglbym jechac te 90-110, ale co chwile trafia sie agent jadacy 60-70. po

> wyprzedzeniu kilku takich nieswiadomie sie rozpedzam i wyprzedzam tez tych jadacych 90-100. Do

> tego niektorzy jezdza 160 i wiecej, co w polaczeniu z tymi jadacymi 60 musi powodowac

> niebezpieczne sytuacje.

> pozdrawiam

> fosfor

Dokladnie tak jak mowisz...

Trzeba poprostu realistycznie patrzec na czas podrozy.

Gdy np mam do przejechania 300km w Polsce to wiem ze musze powiedzmy na to przeznaczyc 6h i nie musze sie spieszyc.

Jak mam do przejechania 200km w Irlandii to powiedzmy zakladam 5h i tez wiem ze raczej zdaze.

Zato niedawno przeliczylem sie w Niemczech - mialem do zrobienia 800km i zaplanowalem ze przelece to w 6h. No i niestety kupa. Nawet w 12h sie nie udalo.

Poprostu trzeba realistycznie oceniac czas podrozy.

Napisano

> Poprostu trzeba realistycznie oceniac czas podrozy.

Dokładnie tak. Do Miami na lotnisko mam 307 km i jak planuję drzwi-drzwi 2 godziny 20 minut to za każdym razem jestem z dokładnością do 5 minut. W to wliczona jest przerwa na siku i kawę.

Napisano

> Polemizowałbym. Szczególnie na odcinkach gdzie bariera jest po obu stronach.

piszesz to z doswiadczenia?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.