Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana jednego amortyzatora i wyniki.

Featured Replies

Napisano

Kupilem niedawno auto - 2003 rocznik, przebieg 100kkm kupione w salonie gdzie zrobili serwis przed sprzedarza. Sprzedawca wymienil mi co bylo zrobione - wsumie standard - olej, klocki, koncowki drazkow kierowniczych, jakies tam drobnostki jeszcze, oraz JEDEN amortyzator (prawy przod).

Zdziwilo mnie to, bo przeciez zawsze sie wymienia parami.

Gosc powiedzial, ze wymienili tylko jeden, bo on wlasnie sie wylal, natomiast drugi sprawdzali i jest nadal bardzo dobry.

Jakos mnie to nie przekonalo, dlatego przy daleszej rozmowie, wlasnie ze wzgledu na ten amortyzator ucialem calkiem niezle z ceny auta. Ostatecznie go wzialem.

Jezdzi sie zupelnie normalnie, nie znosi w zadna strone i zawieszenie pracuje OK.

Dzisiaj robilem badanie techniczne temu samochodowi, i m.in wlasnie sprawdzali amortyzatory. Wsumie troche sie martwilem, ze nie przjedzie badania, z jednym starym a jednym nowym.

Jednak wyniki badania technicznego bardzo mnie zaskoczyly.

Otoz oba amortyzatory wyszly tak samo (taka sama sila) wiec roznica miedzy nimi wynosi 0%. Jeszcze tak dobrego wyniku nie mialem w zadnym aucie...

Skan ponizej (na niebiesko zaznaczone sily na przednich amortyzatorach):

284024436-nct.jpg

I teraz pytanie - czy to badanie amortyzatorow jest g. warte czy poprostu ten sprzedawca mial racje i tylko jeden amrotyzator wymagal wymiany i teraz jest super OK.

post-9230-14352509141893_thumb.jpg

Napisano

> badanie amortyzatorow jest g. warte

robiłem kiedyś sprawdzenie starych i nowych - wyszło, że na starych było lepiej

niestety tam metoda nie sprawdza się , zresztą przy badaniu tylko sprawdzają czy nie ma wycieków

Napisano

> I teraz pytanie - czy to badanie amortyzatorow jest g. warte

też, wystarczy delikatna różnica ciśnienia w kołach na osi, i wyniki wyjdą różne. W sumie to przed badaniem powinno się sprawdzić ciśnienie w kołach i ewentualnie skorygować do nominalnego, ale ja się jeszcze z tym nie spotkałem zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> robiłem kiedyś sprawdzenie starych i nowych - wyszło, że na starych było lepiej

> niestety tam metoda nie sprawdza się , zresztą przy badaniu tylko sprawdzają czy nie ma wycieków

No u mnie jak widzisz sprawdzaja na takich drgaczach (czy jak to sie nazywa).

Napisano
  • Autor

> też, wystarczy delikatna różnica ciśnienia w kołach na osi, i wyniki wyjdą różne. W sumie to przed

> badaniem powinno się sprawdzić ciśnienie w kołach i ewentualnie skorygować do nominalnego, ale

> ja się jeszcze z tym nie spotkałem

No jest wyraznie w regulaminie napisane, ze na przeglad trzeba przyjechac z odpowiednim cisnieniem w oponach. Tak tez zrobiolem - dzisiaj rano przed przegladem wszystkie napompowalem do konkretnego cisnienia.

Napisano

> robiłem kiedyś sprawdzenie starych i nowych - wyszło, że na starych było lepiej

> niestety tam metoda nie sprawdza się , zresztą przy badaniu tylko sprawdzają czy nie ma wycieków

W moim pierwszym samochodzie jakim była Warszawa 204 wyremontowałem sobie całe przednie zawieszenie i układ kierowniczy.

Zostały zamontowane nowiutkie amortyzatory i po badaniu diagnosta stwierdził, że wszędzie są luzy, a amortyzatory do wymiany.

Na moje stwierdzenie, że zawieszenie jest po remoncie stwierdził, że pomalować potrafi każdy.

Dopiero gdy przyszedł inny diagnosta to potwierdził, że luzy w tego typu zawieszeniu to normalna rzecz (kto zna zawieszenie Żuka czy Nysy wie o czym mówię).

A co do sprzętu badającego stan amortyzatorów na stacji diagnostyczejto zawsze biorę duuuuuże poprawki.

Najlepsze badanie jest wówczas gdy amortyzator jest wymontowany z wozu i badany na specjalnym przyrządzie.

Napisano

> I teraz pytanie - czy to badanie amortyzatorow jest g. warte

Pomijając ten konkretny przypadek - kiedyś z ciekawości zrobiłem tego samego dnia takie badanie w kilku różnych miejscach (auto oczywiście było to samo). Wyniki miały dość duży rozrzut: skuteczność tłumienia od kilkunasu procent do ponad dziewięćdziesięciu. Nie wiem, czy stan techniczny tego urządzenia pomiarowego może mieć jakiś wpływ na wyniki (i jaki) - ale od tego czasu trochę mniej się wynikami takiego badania przejmuję. zlosnik.gif

Napisano

potwierdzam opinię przedmówcy.

prawy amor, wylany, tłukł jak skaranie boskie, prowadzenia 0, a na badaniu 78% tongue.gif

Napisano

> I teraz pytanie - czy to badanie amortyzatorow jest g. warte czy poprostu ten sprzedawca mial racje

> i tylko jeden amrotyzator wymagal wymiany i teraz jest super OK.

Wlasnie se odpowiedziales, do takiej samej odpowiedzi doprowadzi Cie szukajka AK, bo juz wielokrotnie, w roznych watkach takie wnioski wysnuto.

Napisano

Jak kupowalem swoja Brave w 2005 roku, wymieniono mi w ramach gwarancji jeden amorek (auto z 1999 roku, ~60kkm mialo). Balem sie tego jak cholera. Jezdzilo potem auto 5 lat, i zadnych problemow nie zauwazylem.

Napisano

> też, wystarczy delikatna różnica ciśnienia w kołach na osi, i wyniki wyjdą różne. W sumie to przed

> badaniem powinno się sprawdzić ciśnienie w kołach i ewentualnie skorygować do nominalnego, ale

> ja się jeszcze z tym nie spotkałem

mi ostatnio na przeglądzie okresowym w ASO tfu Fiat tfu przed wytrząsaniem skorygowali zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> potwierdzam opinię przedmówcy.

> prawy amor, wylany, tłukł jak skaranie boskie, prowadzenia 0, a na badaniu 78%

No widzisz... Ale u mnie na badaniu nie pokazuje zadnej skutecznosci w procentach, tylko jakies jednostki Mm - wsumie nie mam pojecia co to jest.

Wkazdym razie sprawdzana jest tylko roznica miedzy lewym a prawym. Czyli przykladowo jesli oba beda w tragicznym stanie ale zato w dokladnie takim samym, to auto przeglad przejdzie.

I wlasnie to co mnie tu zastanowilo, ze jeden amortyzator nowy zalozony kilka tygodnii temu z przebiegiem ponizej 2kkm, a drugi ma juz 7 lat, przebieg ponad 100kkm i na obu wyszlo idealnie tak samo.

Napisano

Generalnie to sprawa wygląda tak, że jeżeli amory są takiej samej firmy i jest to ten sam model, wówczas ich charakterystyka tłumienia będzie dokładnie taka sama ( w tym wypadku widać, że siła tłumienia i ich sprawność jest identyczna ), wtedy wszystko jest gites. Z tym że siła tłumienia i sprawność może być identyczna, ale charakterystyka amortyzatora zupełnie inna. Wówczas na wydruku który posiadasz będzie tak jak teraz, ale testujący będzie widział wykres który mówi o tym, że amortyzator pracuje inaczej. Tego niestety nie ma na tym wykresie frown.gif.

Ja bym się jednak nie przejmował - tak jak jest jest dobrze smile.gif.

Napisano

> robiłem kiedyś sprawdzenie starych i nowych - wyszło, że na starych było lepiej

> niestety tam metoda nie sprawdza się , zresztą przy badaniu tylko sprawdzają czy nie ma wycieków

na badaniu technicznym? zawsze trzepali autem i dawali wydruk procentowy...

Napisano

W instrukcji amortyzatorów popularnego producenta jest napisane, że amortyzatory gazowo-olejowe w odróżnieniu od olejowych trzymają swoje parametry przez długi czas użytkowania, aż do momentu ich końca, czyli wylania, rozszczelnienia i takie tam. Olejowe ponoć mają zużywać się stopniowo i z czasem stopniowo tracić swoje parametry.

Tak było napisane, ja się nie znam, ale na przykładzie 10 letnich oryginalnych amortyzatorów wymienianych w moim poprzednim aucie częściowo mogę to potwierdzić - częściowo, bo przy wycieku z jednego wymieniłem cały komplet i nieznacznie czuć było sztywniejszą charakterystykę (może to też kwestia innego producenta)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.