Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy rowerzysta ma prawo poruszania się po jezdni...

Featured Replies

Napisano

...gdy obok jest ścieżka rowerowa ?

Jest jakiś przepis który to reguluje ?

Nie wiem dlaczego ale conajmniej 70% rowerzystów nie korzysta ze ścieżek rowerowych.

Napisano

> ...gdy obok jest ścieżka rowerowa ?

> Jest jakiś przepis który to reguluje ?

> Nie wiem dlaczego ale conajmniej 70% rowerzystów nie korzysta ze ścieżek rowerowych.

Dlatego ja jestem burem łańcuchowym w stosunku do takich - po cichutku podjeżdżam prawie pod sam tyłek, i jebs po klaksonie.

Działa.

Bardzo skutecznie.

Napisano

Samobójcy i tyle-ja nigdy ulicami nie jeżdżę a zawsze chodnikami

Napisano

> Dlatego ja jestem burem łańcuchowym w stosunku do takich - po cichutku podjeżdżam prawie pod sam

> tyłek, i jebs po klaksonie.

welcome to the club zakrecony.gif

Napisano

> ...gdy obok jest ścieżka rowerowa ?

> Jest jakiś przepis który to reguluje ?

> Nie wiem dlaczego ale conajmniej 70% rowerzystów nie korzysta ze ścieżek rowerowych.

Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.

Napisano
  • Autor

> Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z

> drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych,

> jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

> 1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem

> jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli

> nie jest to możliwe - z jezdni.

a jakieś sankcje karne są przewidziane czy to tylko martwy przepis confused.gif

Napisano
  • Autor

> Samobójcy i tyle-ja nigdy ulicami nie jeżdżę a zawsze chodnikami

ja też, dlatego zupełnie nie rozumiem tych ludzi niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Dlatego ja jestem burem łańcuchowym w stosunku do takich - po cichutku podjeżdżam prawie pod sam

> tyłek, i jebs po klaksonie.

> Działa.

> Bardzo skutecznie.

hehe.gif no buractwo, ale pozytywne biglaugh.gif

ostatnio spotkałem takiego jednego kaskadera co pomimo ścieżki jechał drogą (dwupasmowy dojazd do ronda, przy czym wjazd na samo rondo tylko z lewego pasa) jechał sobie środkiem lewego pasa, a na rondzie zamiast przy prawej krawędzi to przy lewej, na początku chciałem go kulturalnie wziąć z lewej ale niestety ani przed rondem ani na samym rondzie nie dał możliwości. Na samym rondzie wyprzedziłem go z prawej no.gif mimo że rowerzysta nie krył swojego oburzenia, nie chciało mi się zatrzymywać i wdawać z nim w dyskusję, więc kulturalnie pojechałem dalej zlosnik.gif

Napisano

> ...gdy obok jest ścieżka rowerowa ?

Nie, ma jechać wtedy ścieżką.

> Jest jakiś przepis który to reguluje ?

Tak.

> Nie wiem dlaczego ale conajmniej 70% rowerzystów nie korzysta ze ścieżek rowerowych.

Nie wiem, łamią przepisy tak jak inni użytkownicy dróg?

Napisano

> Dlatego ja jestem burem łańcuchowym w stosunku do takich - po cichutku podjeżdżam prawie pod sam

> tyłek, i jebs po klaksonie.

> Działa.

> Bardzo skutecznie.

Pokazują faka? grinser006.gif

Bo nie wierzę że zjeżdżają na ścieżkę rotfl.gif

Napisano

> a jakieś sankcje karne są przewidziane czy to tylko martwy przepis

A tego nie wiem. Zdaje się, że oprócz oklepania maski i wyprostowania kół przez wkurzonych kierowców nic im nie grozi.

Napisano

> Pokazują faka?

raczej wyjątkowo mocno skupiają się na trzymaniu kierownicy i pedałowaniu 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z

> drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych,

> jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Wszystko było by ok, gdyby tylko projektanci dróg rowerowych robili to z głową. Podam pewien przykład:

284102604-sciezka.jpg

To jest zgodna z prawem droga pieszo rowerowa. Rowerzysta ma OBOWIĄZEK przejechać przez ten przystanek. A teraz wyobraźcie sobie w tym miejscu rowerzystę na kolarce przejeżdżającego 40 km/h zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

post-6742-14352509412341_thumb.jpg

Napisano

> Pokazują faka?

> Bo nie wierzę że zjeżdżają na ścieżkę

Jeden wdał się ze mną w dyskusję werbalną, jak zatrzymałem się pod światłami.

Grzecznie otworzyłem okienko, wskazałem palusiem, po czym poinformowałem, że jego wybór jest wolny - albo jechanie trzypasmową drogą, gdzie może zmienić się w ornament na masce, albo jechać ścieżką rowerową.

Argument, że "się nie da, bo..." został błyskiem obalony, gdyż tą ścieżką jeżdżę bardzo często - znam na niej każde psie g...

Od następnego skrzyżowania śmigał już chodnikiem.

I alleluja - oby więcej takich.

Nie ze względu na to, że mało mi drogi, tylko ze względu na to, że wolałbym nie żyć ze świadomością, że - wprawdzie idiotę - ale jednak człowieka zabiłem...

Napisano

> raczej wyjątkowo mocno skupiają się na trzymaniu kierownicy i pedałowaniu

oraz zaciskaniu zwieraczy.

Napisano

> A teraz wyobraźcie sobie w tym miejscu rowerzystę na kolarce przejeżdżającego 40

> km/h

A jest gdzieś mus tyle łoić ?

Aha, tak z góry uprzedzę - koło 10 kkm przez ostatnie 5 lat przejeździłem po Warszawie.

Może ze 100 km z tego zrobiłem po drodze w sensie po ulicy - reszta tylko chodnikiem i rowerówkami.

Da się.

Wręcz należy - chyba, że kto samobójca...

Napisano

> Wszystko było by ok, gdyby tylko projektanci dróg rowerowych robili to z głową. Podam pewien

> przykład:

> To jest zgodna z prawem droga pieszo rowerowa. Rowerzysta ma OBOWIĄZEK przejechać przez ten

> przystanek. A teraz wyobraźcie sobie w tym miejscu rowerzystę na kolarce przejeżdżającego 40

> km/h

> pozdrawiam,

> bromsky

proste, ma zwolnić

Napisano

> - albo jechanie trzypasmową drogą, gdzie może zmienić się w ornament na masce, albo jechać

> ścieżką rowerową.

tia... takich jeżdżących siekierkowską nie brakuje - tam też są złe ścieżki?

Napisano

> a jakieś sankcje karne są przewidziane czy to tylko martwy przepis

Brak w taryfikatorze, więc widełki 20 - 500 PLN, bez pktów karnych.

Historia zna przypadki takiego karania, ale można je policzyć na palcach jednej ręki emerytowanego drwala.

Napisano

> tia... takich jeżdżących siekierkowską nie brakuje - tam też są złe ścieżki?

znaczy się częścią samochodową ?

Przecież tam jest część dla pieszych chyba ?

Napisano

> tia... takich jeżdżących siekierkowską nie brakuje - tam też są złe ścieżki?

Dla takiego roweru:

zdjecie,600,60243,kolarka.jpg

złe. Często jeżdżę tą trasą (ścieżką) i nigdy kolarki nie widziałem. Można by porównać taką drogę do kocich łbów dla samochodu - a weź pod uwagę to, że na rowerze najczęściej się jeździ jednak relaksacyjnie.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> proste, ma zwolnić

Chyba zsiąść, bo czasem inaczej nie widzę możliwości p[przejechania w tym miejscu - nie każdy może śmignąć przez krawężnik i po (byłej) trawie za przystankiem... Taki gość już mniejsze zagrożenie będzie powodował na ulicy - no ale nie, bo przecież właśnie jedzie Sibui i trąbi mu prosto do ucha screwy.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Dla takiego roweru:

> złe. Często jeżdżę tą trasą (ścieżką) i nigdy kolarki nie widziałem. Można by porównać taką drogę

> do kocich łbów dla samochodu - a weź pod uwagę to, że na rowerze najczęściej się jeździ jednak

> relaksacyjnie.

> pozdrawiam,

> bromsky

Umówmy się - szosówka do miasta to jednak pomyłka.

Choćby ze względu na słabieńką trwałość na krawężnikach itp.

Swego czasu myślałem nad szosóweczką, ale jednak poddałem się - nie ma tym gdzie jeździć, chyba, że ktoś lubi ryzyko i po krajówkach poboczem chce hulać.

Napisano

> Dlatego ja jestem burem łańcuchowym w stosunku do takich - po cichutku podjeżdżam prawie pod sam

> tyłek, i jebs po klaksonie.

> Działa.

> Bardzo skutecznie.

Kolego........ rowerzyści nie jadąc ścieżką łamią przepis ale ty postępujesz nagannie. Po takiej akcji jak opisałeś rowerzysta może się wystraszyć i nagle skręcić tobie pod koła a nawet się przewrócić. Narażasz zdrowie albo i nawet życie innych dlatego pomyśl zanim zrobisz to jeszcze raz. Pozdrawiam

Napisano

> Kolego........ rowerzyści nie jadąc ścieżką łamią przepis ale ty postępujesz nagannie.

Może podzielmy tą odpowiedzialność - obaj (oboje - nie bądźmy seksistami) postępujemy nagannie.

Tyle, że ja go/ją straszę, a on/a jest idiotą/ką ślepo jak lemming śmigający ulicą "bo ścieżka nierówna".

Per analogiam z kretynami łojącymi po drogach w/g zasady "bo drogi są chh..kiepskie, nie ma gdzie łoić no to łoję tutaj".

> Po takiej

> akcji jak opisałeś rowerzysta może się wystraszyć i nagle skręcić tobie pod koła a nawet się

> przewrócić. Narażasz zdrowie albo i nawet życie innych dlatego pomyśl zanim zrobisz to

> jeszcze raz.

Bez obawy.

Aż takim kretynem, żeby tego nie wiedzieć nie jestem.

Akcje trutka robię tylko, gdy mam pewność, że nawet jak się kolo położy pod koła to mu kuku nie zrobię.

Jeśli pusty łeb sobie obije z braku kasku, to strata niewielka - w końcu pusty, nie ?

Napisano

> Umówmy się - szosówka do miasta to jednak pomyłka.

> Choćby ze względu na słabieńką trwałość na krawężnikach itp.

> Swego czasu myślałem nad szosóweczką, ale jednak poddałem się - nie ma tym gdzie jeździć, chyba, że

> ktoś lubi ryzyko i po krajówkach poboczem chce hulać.

Zgadza się. Sam staram się gdzie się tylko da jeździć po ścieżkach, no ale czasem to co wymyślają projektanci dla rowerzystów przechodzi wszelkie pojęcie więc czasem jednak też zdarzy mi się pojechać jezdnią (tam gdzie podobno nie wolno zlosnik.gif).

A co do trąbiących na rowerzystów jadącymi tuz za nimi lub obok - zwykli idioci bez wyobraźni.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Chyba zsiąść, bo czasem inaczej nie widzę możliwości p[przejechania w tym miejscu - nie każdy może

> śmignąć przez krawężnik i po (byłej) trawie za przystankiem...

Albo po prostu pomaleńku się turla - też się da.

> Taki gość już mniejsze

> zagrożenie będzie powodował na ulicy - no ale nie, bo przecież właśnie jedzie Sibui i trąbi mu

> prosto do ucha

Bromski, nie rób se jaj.

Mówię o konkretnej sytuacji na konkretnej ulicy (Górczewska).

Tam jest ścieżka w 95% wydzielona zupełnie z ruchu pieszego.

Oczywiście, cielęta też łażą, ale takich się obdzwania/obtrąbia, a nie zjeżdża na 3 pasmową ulicę.

Napisano

> Zgadza się. Sam staram się gdzie się tylko da jeździć po ścieżkach, no ale czasem to co wymyślają

> projektanci dla rowerzystów przechodzi wszelkie pojęcie więc czasem jednak też zdarzy mi się

> pojechać jezdnią (tam gdzie podobno nie wolno ).

Men, nie rób sobie yayec - ścieżka jest ścieżka.

Jak masz kiepską jezdnię, to dajesz pod prąd ?

> A co do trąbiących na rowerzystów jadącymi tuz za nimi lub obok - zwykli idioci bez wyobraźni.

Masz pełne prawo - jak napisałem - 100% zdaję sobie sprawę z buractwa takiego zachowania.

Ale na podobnych zasadach nie mam najmniejszych oporów przed np podp... doniesieniem na osobnika łamiącego przepisy RD, bez względu jak "szczytne" cele nim kierują.

Napisano

> Men, nie rób sobie yayec - ścieżka jest ścieżka.

> Jak masz kiepską jezdnię, to dajesz pod prąd ?

A może nie? Nigdy nie omijałeś dziur zjeżdżając na drugą stronę jezdni?

A samochodem nie jeździ się po lewym pasie zostawiając prawy pełen dziur i kolein? tongue.gifzlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> A może nie? Nigdy nie omijałeś dziur zjeżdżając na drugą stronę jezdni?

> A samochodem nie jeździ się po lewym pasie zostawiając prawy pełen dziur i kolein?

Dobra.

Nie pij już tego więcej.

Napisano

> Dobra.

> Nie pij już tego więcej.

To jak, omijasz dziury lewym pasem czy nie?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> znaczy się częścią samochodową ?

jak zwał tak zwał: prawym pasem...

ja akurat dojechałem takiego kamikaze dwa razy na tym łuku za przystankiem przy kościele... ilość zagrożeń na minutę, kiedy ludzie odruchowo zjeżdżają na środkowy pas (którym oczywiście jak to na S, coś jedzie) dostarcza wrażeń nawet jak się siedzi w puszce

ale co tam: koleś ma kask i obcisłe portaski to mu wolno zeby.GIF w końcu superman nawet kasku nie miał... szkoda tylko, że mało który pamięta, że jak się superman z konia s...lił to już nie wstał i popyla na wózeczku

Napisano

> Swego czasu myślałem nad szosóweczką, ale jednak poddałem się - nie ma tym gdzie jeździć, chyba, że

> ktoś lubi ryzyko i po krajówkach poboczem chce hulać.

Po krajówkach z utwardzonym poboczem to jeszcze nie problem, bo w sumie po to to pobocze jest.

Ale ja kiedyś widziałem takiego rowerowego miszcza na drodze ekspresowej sick.gif

Takiej dwujezdniowej i ogrodzonej, chyba koło Grójca albo Garwolina, nie pamiętam.

facepalm.gif

Napisano

> Ale ja kiedyś widziałem takiego rowerowego miszcza na drodze ekspresowej

> Takiej dwujezdniowej i ogrodzonej, chyba koło Grójca albo Garwolina, nie pamiętam.

... żebym to ja raz widział...

Napisano

nie wiem za co alke u nas mandat dla rowerzysty 50 lub 100 zł. Jazda tylko drogą rowerową i jest na to przepis. Któryś forumowy świety pewnie wrzuci

Napisano

> Chyba zsiąść, bo czasem inaczej nie widzę możliwości p[przejechania w tym miejscu - nie każdy może

> śmignąć przez krawężnik i po (byłej) trawie za przystankiem... Taki gość już mniejsze

> zagrożenie będzie powodował na ulicy - no ale nie, bo przecież właśnie jedzie Sibui i trąbi mu

> prosto do ucha

> pozdrawiam,

> bromsky

Oczywiście, jeśli na przystanku stoją ludzie to trzeba zsiąść i przeprowadzić, nie widzę w tym nic dziwnego. Jakoś samochody potrafią w korku stać i nikt (normalny) trawnikami ich nie objeżdża. Nie rozumiem w czym rowerzysta jest lepszy od reszty, że trzeba mu uciekać z drogi lub może ładować się na jednie między samochody

Napisano

> Dla takiego roweru:

> złe. Często jeżdżę tą trasą (ścieżką) i nigdy kolarki nie widziałem. Można by porównać taką drogę

> do kocich łbów dla samochodu - a weź pod uwagę to, że na rowerze najczęściej się jeździ jednak

> relaksacyjnie.

> pozdrawiam,

> bromsky

życie i zdrowie jest znacznie przyjemniejsze niż jazda kolarką między samochodami w miejskim zgiełku.

Napisano

ja nie korzystam ze sciezek sa do dupy nie nadaja sie na rower szosowy a jakos musze sie wydostac z miasta zeby wjechac na trening na szose

Napisano

> ja nie korzystam ze sciezek sa do dupy nie nadaja sie na rower szosowy a jakos musze sie wydostac z

> miasta zeby wjechac na trening na szose

prowadź rower po chodniku

Napisano

> Wszystko było by ok, gdyby tylko projektanci dróg rowerowych robili to z głową. Podam pewien

> przykład:

> To jest zgodna z prawem droga pieszo rowerowa. Rowerzysta ma OBOWIĄZEK przejechać przez ten

> przystanek. A teraz wyobraźcie sobie w tym miejscu rowerzystę na kolarce przejeżdżającego 40

> km/h

> pozdrawiam,

> bromsky

No i patrz pan...Przystanek autobusowy na drodze dla rowerów może być i sensacji nie ma, a jak słup energetyczny wyrasta na środku drogi to jest sensacja...Ot, dziwny kraj zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> ja nie korzystam ze sciezek sa do dupy nie nadaja sie na rower szosowy a jakos musze sie wydostac z

> miasta zeby wjechac na trening na szose

możesz albo prowadzić rower albo zabrać go do samochodu ok.gif jak jadę drogą i widzę ze chodnik jest w lepszym stanie to nie wjeżdżam na niego samochodem biglaugh.gif

Napisano

Czy jako rowerzysta jesli bym sobie zamontowal taki maly elastyczny wysiegnik z lewej strony roweru o wystajacy na metr poza rower z zamontowanym gwozdziem na koncu to czy to bedzie legalne?

Ogolnie chodzi mi o to, ze jesli jakis kierowca wyprzedzajac mnie nie zachowa przepisowej odleglosci metra, to bedzie mial caly bok przerysowany.

Co wy na to?

Napisano

> Czy jako rowerzysta jesli bym sobie zamontowal taki maly elastyczny wysiegnik z lewej strony roweru

> o wystajacy na metr poza rower z zamontowanym gwozdziem na koncu to czy to bedzie legalne?

> Ogolnie chodzi mi o to, ze jesli jakis kierowca wyprzedzajac mnie nie zachowa przepisowej

> odleglosci metra, to bedzie mial caly bok przerysowany.

> Co wy na to?

Pierwsza rysa na aucie = Twoja wywrotka. Ewentualnie jeśli się utrzymasz w pionie to ten wysięgnik może sprawić Ci ładne kuku odginając się. Fizyki nie oszukasz.

Napisano

> ...gdy obok jest ścieżka rowerowa ?

> Jest jakiś przepis który to reguluje ?

> Nie wiem dlaczego ale conajmniej 70% rowerzystów nie korzysta ze ścieżek rowerowych.

Art. 87.2.3

"Nie wymaga się uprawnienia do kierowania rowerem, motorowerem lub pojazdem zaprzęgowym od osoby, która ukończyła 18 lat."

To chyba wszystko tłumaczy. Nasi "wspaniali" ustawodawcy wpuścili na drogi osoby nieznające PoRD. Ba nawet ich podstaw.

Napisano
  • Autor

> Czy jako rowerzysta jesli bym sobie zamontowal taki maly elastyczny wysiegnik z lewej strony roweru

> o wystajacy na metr poza rower z zamontowanym gwozdziem na koncu to czy to bedzie legalne?

> Ogolnie chodzi mi o to, ze jesli jakis kierowca wyprzedzajac mnie nie zachowa przepisowej

> odleglosci metra, to bedzie mial caly bok przerysowany.

> Co wy na to?

Jeśli ktoś Cie wyprzedza nie zachowując odległości to jest to spowodowane tylko tym, że w danym miejscu jest to niemożliwe i generowało by duże utrudnienia w ruchu. Warto zastanowić się czy nie lepiej wybrać trasę alternatywną, o mniejszym natężeniu ruchu na której jadąc rowerem zostaniemy wyprzedzeni z bezpieczna odległością.

Ja jeżdżąc na rowerze jeżdżę albo ścieżkami, albo chodnikiem, albo poprostu wiejskimi drogami o małym natężeniu ruchu, bo IMHO to żadna przyjemność będąc wyprzedzanym kilkanaście razy na minutę przez samochody o prędkości ok 90km/h na drodze na której nie ma pobocza.

Napisano

> Czy jako rowerzysta jesli bym sobie zamontowal taki maly elastyczny wysiegnik z lewej strony roweru

> o wystajacy na metr poza rower z zamontowanym gwozdziem na koncu to czy to bedzie legalne?

> Ogolnie chodzi mi o to, ze jesli jakis kierowca wyprzedzajac mnie nie zachowa przepisowej

> odleglosci metra, to bedzie mial caly bok przerysowany.

> Co wy na to?

Były takie wychylne chorągiewki ze światełkiem odblaskowym, wystarczy przedłużyć troszkę ramię i sprawa załatwiona zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli ktoś Cie wyprzedza nie zachowując odległości to jest to spowodowane tylko tym, że w danym

> miejscu jest to niemożliwe i generowało by duże utrudnienia w ruchu.

Jak się nie da, to się nie wyprzedza - Jelcza TEŻ byś w takim miejscu wyprzedzał? Rowerzysta ma w tym miejscu TAKIE SAME prawa jak i Jelcz. Więc się zastanów.

Napisano

> Art. 87.2.3

> "Nie wymaga się uprawnienia do kierowania rowerem, motorowerem lub pojazdem zaprzęgowym od osoby,

> która ukończyła 18 lat."

> To chyba wszystko tłumaczy. Nasi "wspaniali" ustawodawcy wpuścili na drogi osoby nieznające PoRD.

> Ba nawet ich podstaw.

Czy nie wymaganie uprawnień jest równoznaczne z brakiem znajomości przepisów? Czy posiadanie prawa jazdy jest równoznaczne z ich znajomością? Jeśli tak, to polecam obejrzenie programu "Uwaga pirat" - tam można ciekawe rzeczy usłyszeć od zatrzymanych...

Napisano

mało który pamięta, że jak się superman z konia s...lił to już nie wstał i

> popyla na wózeczku

Teraz to on sie juz obraca w trumience frown.gif

Generalnie policial.gif jest zbyt poblazliwa dla rowerzystow...

Napisano

> a jakieś sankcje karne są przewidziane czy to tylko martwy przepis

martwy przepis zlosnik.gif

sam jeżdżę ulicą w zależności w która stronę jadę zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.