Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Słowacka policja w Polsce

Featured Replies

Napisano

Sytuacja z ostatniego piątku - pomykam sobie w okolicach Rymanowa, na CB zaczyna się dyskusja:

W miejscowości Równe słowackie misiaczki oznakowanym słowackim radiowozem suszą icon_eek.gif

Dla niewtajemniczonych podklejam link:

Równe, woj. podkarpackie

Jak widzicie, do słowackiej granicy jeszcze kawałek, a ta miejscowość to ewidentnie nasze ojczyste terytorium.

Na CB burza - pewne jest, że radiowóz słowacki, misiek słowacki, kontrola radarowa na bank. Ktoś podobno widział z nimi umundurowanego polskiego policmajstra, ale natychmiast kilka mobilków, które tamtędy przemykało raportuje, że misiaki są dwa i oba słowackie.

Ktoś dopytuje: jakie manadaty piszą? nasze stawki, czy ichnie ( dla niewtajemniczonych słowacki mandat za prędkość jest znacznie wyższy niż nasz). Ktoś puszcza plotę, że oni tylko kontrolują, ale nie piszą mandatów ( to po co kontrolują? spineyes.gif)

Kilka osób proponuje, żeby nawet się im nie zatrzymywać w razie czego - przecież to nie nasi. Kilku innych natychmiast ripostuje - spróbujcie się nie zatrzymać, to - i tu niestety nie precyzują zagrożenia.

Padają pomysły, że oni tylko słowaków trzepią, ale za chwilę ktoś podał, że zatrzymali jakieś autko ewidentnie z polskimi blachami...

Generalnie na CB było na tyle głośno, że nikt z antanką koło nich szybko nie jechał, więc nikt też nie był zatrzymywany i nikt nie opisał sytuacji po zatrzymaniu.

Osobiście tego cuda nie widziałem (jechałem trasą prostopadłą do omawianej) ,ale po powrocie do domu przekopałem wujka Google i dalej jestem w kropce.

1) co w ogóle słowackie misiaki robią u nas - rozumiem Unia, Schengen itp., ale jak to jest, że na terytorium naszego kraju wjeżdża sobie oznakowany radiowóz z oznakowanymi, umundurowanymi funkcjonariuszami obcej Policji - nie w pościgu za bandytą, ale w celu rutynowej (?) kontroli drogowej ponad dwadzieścia kilometrów od granicy Słowacji?

2)jeśli koło nich byłby polski policjant w mundurze, to ewidentnie na wezwanie stanąć trzeba, ale jeśli nie, to chyba bym się nie zatrzymał - i co wtedy?

3)jeśli ewentualny polski policjant wypisałby mandat - co z jego ważnością - rozumiem np. podwójną ciągła bo to widać na oko, ale co z prędkością - słowacki radar nie jest przecież legalizowany w Polsce, a z tego co się orientuję sprzęt kontrolno - pomiarowy musi być legalizowany;

4)ewentualny słowacki mandat w takiej sytuacji (to już chyba totalna abstrakcja) byłby wart tyle, co listek papieru toaletowego? hmm.gif

Napisano

Może zatrzymują tylko swoich? Ale też trudno mi to sobie wyobrazić, że bez asysty polskiego Policjanta. Chyba, że się poszedł odlać w krzaki kiedy przejeżdżałeś.

Napisano

> po powrocie do domu przekopałem wujka Google i dalej jestem w kropce.

po wpisaniu "słowacka policja w polsce" wyskakuje min.: to

Napisano
  • Autor

> po wpisaniu "słowacka policja w polsce" wyskakuje min.: to

Widzisz, a ja wpisywałem wszelkie odmiany słowackiej policji na drodze i nic z tego nie wyszło...

Czyli kolejna ciekawostka: o wydarzeniach na Podkarpaciu pisze lubelski portal (juz w czerwcu była taka akcja) 270751858-jezyk.gif a lokalne media CISZA...

Na zdjęciach jest polski radiowóz i umundurowany Słowak w towarzystwie - na to pewnie nikt by nawet nie zwrócił uwagi...

Ale w piątek przy drodze stał słowacki radiowóz, dwaj slowaccy policaje, a tego dodatkowego polskiego to tylko jeden mobil widział (chyba, że poszedł za dłuższą potrzebą w krzaczki - to by wiele tłumaczyło). Owszem polski radiowóz z suszarą tez był - ale w Dukli, ładnych parę kilosków dalej.

Reasumując - jeśli patrol mieszany z polskim nieumundurowanym bądź umundurowanym policajem (nieważne czy z boku stoi polski czy slowacki radiowóz) to stanąć trzeba i mandat będzie (co z pomiarem ze słowackiego radaru). Jeśli dwaj słowacy przy słowackim radiowozie - to możemy im co najwyżej grzecznie pomachać zlosnik.gif

Swoją drogą, to na tych drogach coraz ciekawiej - człowiek jedzie, wypatruje oznakowanych radiowozów, wideorejestratorów dowolnych marek, fotoradarów na co najmniej kilku typach masztów, obowiązkowo w szarych bądź innych nie rzucających się w oczy kolorach, skrzynek na trójnogu i w koszach na śmieci, ustawianych przy drodze, ale również w uchylonych bagażnikach cywilnych aut, na dachach i balkonach budynków, nierzadko przykrytych siatką maskującą lub tekturowym pudlem jak również schowanych w wózku gospodarczym dwukółce ( trzy ostatnie ze specjalnymi pozdrowieniami dla SM Rymanów),strażników granicznych, urzędu celnego ( z radarem oczywiście, przecież do tego służą), mieszanych patroli policji z leśnikami, inspekcją transportu i nie wiadomo kim jeszcze, samochodów egzaminacyjnych na prawo jazdy a teraz kolejna ciekawostka...

Normalnie zaczyna brakować czasu na obserwację sytuacji na drodze nie związanej z aparatem represji... Teraz kolej na radary dla listonoszy, gazowników i wideorejestratory w pks-owskich autosanach (tysiąc mandatów z jednego autobusu miesięcznie za bycie wyprzedzanym na ciągłej gwarantowane). panic.gif

Napisano

wideorejestratory w pks-owskich

> autosanach

to nie jest głupi pomysł, ja jestem za. Po pierwsze zarejestruje przewinienia kierowcy autobusu a przy okazji innych cwaniaczków grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> wideorejestratory w pks-owskich

> to nie jest głupi pomysł, ja jestem za. Po pierwsze zarejestruje przewinienia kierowcy autobusu a

> przy okazji innych cwaniaczków

Jakie przewinienia? Gość przejedzie w ciągu kariery zawodowej 3 mln. kilometrów z czego 2 mln. na luzie...

Za to wyprzedzanie na podwójnej ciągłej (300 m prostej z przodu, zero ludzi. zabudowań, a ciągła tylko dlatego, że drogowcom się maszyna zacięła), gdy taki kałamuk jedzie 30 km/h nierzadko jest bezcenne...

Napisano

nasi mają obciachowe te nowy mundury

podkarpackaB.jpg

Napisano

> nasi mają obciachowe te nowy mundury

Wygląda jak dres no.gif

Napisano

> Kamuflaz taki

Dobrze zlewa się z tłumem w miejskiej dżungli spy.gif

Napisano

> Ale w piątek przy drodze stał słowacki radiowóz, dwaj slowaccy policaje,

jakoś musieli tamtych przywieźć smile.gif

Napisano

> Jakie przewinienia? Gość przejedzie w ciągu kariery zawodowej 3 mln. kilometrów z czego 2 mln. na

> luzie...

Wymuszanie pierwszeństwa na rondach, przy zmianie pasa, przy wyjeździe z zatoki (gdy zmusza kierowcę do nagłego hamowania), skręt w lewo z pasa do jazdy na wprost (ze spychaniem aut osobowych jadących poprawnie), przekroczenia prędkości (choć ostatnio już dużo rzadziej) - tyle z codziennej obserwacji kierowców pewnej linii obsługiwanej przez Mobilis... Przykład z dziś - kierowca PKS prawie mnie zdjął z ronda, bo postanowił, że będzie zjeżdżał z ronda z wewnętrznego pasa mając linię środkową między kołami i mając gdzieś, że ja jestem na wysokości przodu autobusu... Przykłąd wcześniejszy - również kierowca PKS, to samo rondo - wjazd na rondo (lewym pasem) mimo, że na wewnętrznym po obwiedni jechałem ja - i jeszcze na mnie trąbił... Gwarantuję, że co najmniej połowa kierowców ze wspomnianego Mobilisu straciłaby prawko po najdalej tygodniu pracy, a część z nich po jednym kursie...

Napisano

> Wygląda jak dres

Bez przesady.

W końcu to jest policjant drogówki, a nie komendy głównej.

Napisano

Ja ostatnio jechałem tzw. busem z Krakowa do pewnej beskidzkiej wioski. Momentami miałem śmierć w oczach. zlosnik.gif

Gość zasuwał ponad 100 km/h Zakopianką przez przejścia dla pieszych (ograniczenie do 50) itp. Generalnie był najszybszy, fotoradary mijał z zawrotnymi prędkościami, gdy nawet łysi w "beemkach" się wlekli. Tymi busami troszkę się najeździłem i najeżdżę jeszcze przez tydzień, bo auto mam u lakiernika. Na dystansie ~40 km gość popełnił ok. 30 wykroczeń, nie licząc przekraczania prędkości.

Podobnie jeździ np. Szwagropol (linia Kraków-N.Sącz i z powrotem).

Z powrotem wracałem chyba "Jord busem" czy jakaś podobna nazwa. Gość po Krakowie jechał 70-100, ze 3 razy przejechał przez skrzyżowania na czerwonym, zdarzało się mu płoszyć pieszych na przejściu.

Więc w porównaniu z prywatnymi przewoźnikami kierowcy PKS-u to prawdziwe aniołki...

Napisano

> Ja ostatnio jechałem tzw. busem z Krakowa do pewnej beskidzkiej wioski. Momentami miałem śmierć w

> oczach.

Mam obserwacje z innych okolic, ale w zasadzie podobne - więc chyba coś jest na rzeczy. hmm.gifzlosnik.gif Być może mało realistyczne (w sensie czasu przejazdu) rozkłady są przyczyną takich zachowań.

Napisano

> Momentami miałem śmierć w

> oczach.

> Gość zasuwał ponad 100 km/h Zakopianką przez przejścia dla pieszych (ograniczenie do 50) itp.

hmm.gif jakaś reakcja z Twojej strony była??

Napisano

> jakaś reakcja z Twojej strony była??

Teoretycznie podczas każdego przejazdu busem (było ich ok. 15 jak dotychczas) musiałbym wzywać policję. Przy pierwszym razie wysiadając zagadnąłem gościa o styl jazdy, ale nie miał nic do powiedzenia... Za to kilku pasażerów miało, że im się podoba, bo szybciej docierają do celu.

Jako że mam sporo własnych zmartwień to postanowiłem w tej kwestii odpuścić i nie zmieniać świata. zlosnik.gif

BTW, rozwadniamy temat, bo ten jest o policji i to do tego słowackiej.

Napisano

> jakaś reakcja z Twojej strony była??

To się dowie: "się nie podoba to wysiadka" - i co zrobisz w szczerym polu, na deszczu, 5km od najblizszej wioski?

Napisano

> W porządku jest.

dla Ciebie dobrze, dla mnie nie hehe.gifgrinser006.gif

Napisano

> Wymuszanie pierwszeństwa na rondach, przy zmianie pasa,

A moze bez wymuszenia nie da sie zmienic pasa, albo wjechac na rondo?

> przy wyjeździe z zatoki (gdy zmusza

> kierowcę do nagłego hamowania),

Od 11 lat nigdy mi sie nie zdazylo zeby jakikolwiek kierowca autobusu zmusil mnie do naglego hamowania wyjedzajac z zatoki.

> skręt w lewo z pasa do jazdy na wprost (ze spychaniem aut

> osobowych jadących poprawnie),

Sorry, ale autobus ma prawo tak robic (jechac z pasa na wprost w lewo) jesli z lewego pasa nie da rady sie wyskladac.

A auta jadace poprawnie? Hmm. A skad one wogole tam byly skoro autobus skreca w lewo?

Jesli autobus daje migacz w lewo i ustawia sie na pasie na wprost, to nikt jadacy za nim nie ma prawa go wyprzedzac lewym pasem, wiec i zarazem nikogo nie powinno tam byc.

> przekroczenia prędkości (choć ostatnio już dużo rzadziej) -

> tyle z codziennej obserwacji kierowców pewnej linii obsługiwanej przez Mobilis... Przykład z

> dziś - kierowca PKS prawie mnie zdjął z ronda, bo postanowił, że będzie zjeżdżał z ronda z

> wewnętrznego pasa mając linię środkową między kołami i mając gdzieś, że ja jestem na wysokości

> przodu autobusu...

A to juz wynika z bezsensownych przepisow pozwalajacych kierowcow jadacym zewnetrznym pasem wyprzedzac pojazdy jadace wewnetrznym na rondzie. Gdyby tak nie mozna bylo to by tez nikogo prawie nie zdejmowal.

> Przykłąd wcześniejszy - również kierowca PKS, to samo rondo - wjazd na

> rondo (lewym pasem) mimo, że na wewnętrznym po obwiedni jechałem ja - i jeszcze na mnie

> trąbił... Gwarantuję, że co najmniej połowa kierowców ze wspomnianego Mobilisu straciłaby

> prawko po najdalej tygodniu pracy, a część z nich po jednym kursie...

A ja mysle, ze jakbys Ty pojezdzil troche autobusem, to byc zmienil zdanie o 180stopnii.

Napisano

> A moze bez wymuszenia nie da sie zmienic pasa, albo wjechac na rondo?

może bez problemów, ale musiałby poczekać w kolejce

> Od 11 lat nigdy mi sie nie zdazylo zeby jakikolwiek kierowca autobusu zmusil mnie do naglego

> hamowania wyjedzajac z zatoki.

> Sorry, ale autobus ma prawo tak robic (jechac z pasa na wprost w lewo) jesli z lewego pasa nie da

> rady sie wyskladac.

Na tych rondach, o których mówię da spokojnie radę. I nie ma prawa - miejsca jest wystarczająco - ale kierowca autobusu to cfaniak i wymusza skręcając ze środkowego pasa - i to na zasadzie "prawa większego"

> A auta jadace poprawnie? Hmm. A skad one wogole tam byly skoro autobus skreca w lewo?

stały w kolejce na lewym pasie...

> Jesli autobus daje migacz w lewo i ustawia sie na pasie na wprost, to nikt jadacy za nim nie ma

> prawa go wyprzedzac lewym pasem, wiec i zarazem nikogo nie powinno tam byc.

a jeśli omija kolejkę stojących aut na lewym pasie i wbija się przed nie (a właściwie w nie) lub tnie po powierzchni wyłączonej przy prawej krawędzi ronda, żeby ominąć samochody jadące po lewym i środkowym pasie. Takie rzeczy dzieją się regularnie w godzinach szczytu. Jakoś poza godzinami szczytu autobusy nie mają problemu ze skrętem z pasa lewego...

> A to juz wynika z bezsensownych przepisow pozwalajacych kierowcow jadacym zewnetrznym pasem

> wyprzedzac pojazdy jadace wewnetrznym na rondzie. Gdyby tak nie mozna bylo to by tez nikogo

> prawie nie zdejmowal.

ale to ja go nie wyprzedziłem... Byłem na wysokości jego szoferki...

> A ja mysle, ze jakbys Ty pojezdzil troche autobusem, to byc zmienil zdanie o 180stopnii.

nie... Zauważ, że mówię o kierowcach JEDNEJ linii obsługiwanej przez Mobilis - pozostali jeżdżą normalnie...

Napisano

> może bez problemów, ale musiałby poczekać w kolejce

> Na tych rondach, o których mówię da spokojnie radę. I nie ma prawa - miejsca jest wystarczająco -

> ale kierowca autobusu to cfaniak i wymusza skręcając ze środkowego pasa - i to na zasadzie

> "prawa większego"

> stały w kolejce na lewym pasie...

> a jeśli omija kolejkę stojących aut na lewym pasie i wbija się przed nie (a właściwie w nie) lub

> tnie po powierzchni wyłączonej przy prawej krawędzi ronda, żeby ominąć samochody jadące po

> lewym i środkowym pasie. Takie rzeczy dzieją się regularnie w godzinach szczytu. Jakoś poza

> godzinami szczytu autobusy nie mają problemu ze skrętem z pasa lewego...

> ale to ja go nie wyprzedziłem... Byłem na wysokości jego szoferki...

> nie... Zauważ, że mówię o kierowcach JEDNEJ linii obsługiwanej przez Mobilis - pozostali jeżdżą

> normalnie...

OK. Jesli jest tak jak mowisz, to sie zgzadzam. Goscie robia sobie jaja.

Ale ogolnie widze, ze wielu ludzi ma jakies niewiadome pretensje do kierowcow autobusow, ze sie wpychaja, ze wymuszja, itp, a tak naprawde zmienili by zdanie gdyby troche pojezdzili takim autobusem. Tak przynajmniej bylo ze mna smile.gif

PS. A to ze jedzie i sie wpycha bo jest duzy - nie da sie zaprzeczyc. Czesto tak jest.

Ale niestety takie sa prawa dzungli, a jazda po miescie w duzym ruchu to jest dzungla.

Napisano

> OK. Jesli jest tak jak mowisz, to sie zgzadzam. Goscie robia sobie jaja.

no niestety sobie robią, jak to nazwałeś "jaja"...

> Ale ogolnie widze, ze wielu ludzi ma jakies niewiadome pretensje do kierowcow autobusow, ze sie

> wpychaja, ze wymuszja,

ogólnie moje pretensje są do kierowców autobusów jednej linii, pozostali jeżdżą ok, czasem coś tam wymuszą, ale nazwijmy to, "nie chamsko".

> itp, a tak naprawde zmienili by zdanie gdyby troche pojezdzili takim

> autobusem. Tak przynajmniej bylo ze mna

ja jestem człowiekiem dość tolerancyjnym, nie znoszę jedynie chamstwa i głupoty na drodze. Co do autobusów, to co prawda nimi nigdy nie kierowałem ale dość często jeżdżę i można powiedzieć, że częściowo potrafię na to spojrzeć od "drugiej strony"

> PS. A to ze jedzie i sie wpycha bo jest duzy - nie da sie zaprzeczyc. Czesto tak jest.

> Ale niestety takie sa prawa dzungli, a jazda po miescie w duzym ruchu to jest dzungla.

ano niestety - dżungla postępuje - i nie mam tu na myśli tylko kierowców "dużych" - coraz częściej zdarza się, że kierowca nawet osobówki celowo i z premedytacją spycha Cię z pasa, bo jemu się spieszy... Nie dlatego, ze kolejka jest długa i nie będzie miał szans na włączenie się, nawet nie próbuje zasygnalizować kierunkiem i poczekać na wpuszczenie - tylko od razu idzie "na stłuczkę". Ale cóż... życie.

Napisano

Leć z tym postem na pl.misc.kolej i pozdrów niejakiego busiarza z Parczewa - Arona... :-)

Napisano

> W miejscowości Równe słowackie misiaczki oznakowanym słowackim radiowozem suszą

Za Onetem

Tylko podczas jednej wspólnej służby polscy i niemieccy policjanci ujawnili blisko 60 wykroczeń w ruchu drogowym oraz nałożyli ponad 20 mandatów karnych.

Wspólne działania to wynik podpisanej w ubiegłym miesiącu umowy o współpracy.

Napisano

> Mam obserwacje z innych okolic, ale w zasadzie podobne - więc chyba coś jest na rzeczy. Być może

> mało realistyczne (w sensie czasu przejazdu) rozkłady są przyczyną takich zachowań.

To dla odmiany na trasie Piotrków Trybunalski-Opoczno i Piotrków- Kielce mają chyba mega zapas czasu, bo wleką się 50km/h w obszarze niezabudowanym, mimo małego ruchu sciana.gif

Napisano

> Za Onetem

podoba mi się jeszcze ten tekst:

Quote:

Jest to trasa, po której porusza się spora liczba obcokrajowców, zwłaszcza obywateli Niemiec, dlatego niemieccy policjanci podczas kontroli drogowych pomagali polskim kolegom porozumieć się z kierowcami zza Odry w ich ojczystym języku.


hehe.gif

A jak się porozumiewali polscy i niemieccy policjanci między sobą? hmm.gifhahaha.gif

Napisano

> A jak się porozumiewali polscy i niemieccy policjanci między sobą?

Zdziwiłbyś się jak wielu funkcjuszy niemieckiej policji, celników czy BGS mówi po polsku . płynnie i czysto .

Napisano

> Zdziwiłbyś się jak wielu funkcjuszy niemieckiej policji, celników czy BGS mówi po polsku . płynnie

> i czysto .

taaak? nie spotkałem ani jednego, choć trzeba powiedzieć, że całe szczęście nie miałem z nimi zbyt często kontaktu grinser006.gif

Napisano

Pracowałem przy nich (w sumie w tym samym budynku) przez siedem lat i wiem że mówią i że mówią dobrze .

a że Tobie nie udało się takiego spotkać , to też się nie dziwię , bo niechętnie przechodzą na polski smile.gif.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.