Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Badanie rynku zrobiłem :P

Featured Replies

Napisano

> inaczej mówiąc wzrost o około 10% jeżeli chodzi o rozgrzewanie się komory spalania

Gdyby temp komory spalania wynosiła tak jak mówisz 1000 stopni c to jak myślisz:

1. Co stałoby się z tłokiem (aluminium, temp topnienia ok 650 st c)

2. Co stałoby się z głowicą (aluminium, temp topnienia j.w.)

Zamieniam się w słuch.

> współczesne ukłądy chłodzenia z tym niewielkim wzrostem radzą sobie bez problemu

> ja np nie zauważałem w żadnym z aut po założeniu LPG innego zachowania się wskaźnika temperatury

> nie powinno w prosty sposób porównywać temperatury zapłonu LPG i benzyny i z tego wyciągać daleko

> idących wniosków

Ale Ty właśnie tak zrobiłeś.

Zresztą mowa nie o temp ZAPŁONU, tylko o temp SPALANIA. To zupełnie inne wartości.

> nawet świec częściej nie zmieniam lecz co książkowe 60 kkm, cewka też czuje się dobrze, więc nie

> wiem o co chodzi ludziom z tą temperaturą spalania i jej niszczącym wpływem, no ale rozumiem,

> że inni mają odmienne wrażenia

> na LPG przejechałem tym autem 105 kkm, ogółem 157 kkm

Yhy.

Widzisz, tylko problem polega na tym, że nie jest tak, jak piszesz, że "całość rośnie raptem o 10%".

Podniesienie temp spalania o 100 st c powoduje przekroczenie temp krytycznych - komora spalania jak i sam silnik to NIE jest piękne labolatorium, gdzie komora spalania może mieć kształt idealny, a zawory nie istnieją.

Tu mogą się stworzyć pkty, gdzie dochodzi do miejscowych przegrzań, a w silniku (nie wiem czy wiesz...) działają dość spore siły.

Czasem parędziesiąt st c w tą lub w tamtą = nieznaczne przekroczenie temp plastyczności metalu i błyskiem dochodzi do "wyklepania" przylgni, wyzerowania luzów i podparcia zaworów. A stąd to już parę sekund do upalenia przylgni zaworowych.

Na gazie dobrze pracują silniki starej generacji, gdzie precyzja wykonania i projektu nie są najwyższych lotów i gdzie producent zamiast zawracać sobie gitarrrę dopieszczeniem silnika zlewał temat, bo "75 KM z 1,6 litra to też gutt".

NIe mówię, że to "nie gutt", czy że "sehr gutt" - po prostu TAK SIĘ WTEDY ROBIŁO.

A że PRZY OKAZJI (tak, to NIE był celowy zabieg, wbrew temu co się wyznawcom tego paliwa wydaje) wychodził silnik o wysokiej tolerancji na to gówniane paliwo, nawet podawane mu metodą polaczkowską, bo po prostu silnik był "przeszacowany" materiałowo (nie ze względu na dbałość producenta o trwałość silnika, bo nijak to sie na trwałość w normalnych warunkach NIE przekładało, ile ze względu na to, że taniej było dowalić kilo mela wiecej niż pieścić projekt, skoro nie było takiej potrzeby), to już inna bajka

Nooo, ale Ty wiesz...

Napisano

> Gdyby temp komory spalania wynosiła tak jak mówisz 1000 stopni c to jak myślisz:

> 1. Co stałoby się z tłokiem (aluminium, temp topnienia ok 650 st c)

> 2. Co stałoby się z głowicą (aluminium, temp topnienia j.w.)

> Zamieniam się w słuch.

Nie wiem czy się orientujesz, ale tłoki wykonuje się ze stopu glinu z krzemem (siluminy) i temp. topnienia ich wynosi >1000 stopni C.

Zamieniam się w słuch wink.gif

Napisano

> W niewielu.

> Np w reno, czy we wolwie nie ma centralnej bazy, w której byłoby cokolwiek więcej niż naprawy

> gwarancyjne :-(

w Audi jest

lacznie ze szkodami blach-lak czy wymiana czesci np. szyb

na pewno te info jest z rynku niemieckiego

Napisano

>> - PODOBNO po 60-100kkm na LPG każda głowica w VVTI jest do

>> wymiany/regeneracji.

>Prawda.

To naprostuję : Bzdura

Napisano

> W Toyocie wszelkie wizyty w serwisie są 100% weryfikowalne.

Wizyty <> prawdziwy przebieg. Są artyści którzy zamiast przeglądów co 15 tys km robią np co 30 - cofają licznik i wtedy jadą na przegląd ....

Napisano

> W niewielu.

> Np w reno, czy we wolwie nie ma centralnej bazy, w której byłoby cokolwiek więcej niż naprawy

> gwarancyjne :-(

W Renault maja - tzn. centralnosc ogranicza sie chyba do terytorium PL, ale o swojej Lagunie wypisane mialem rowniez informacje pogwarancyjne (np. zeszloroczna zmiana akumulatora).

Napisano

> W Renault maja - tzn. centralnosc ogranicza sie chyba do terytorium PL, ale o swojej Lagunie

> wypisane mialem rowniez informacje pogwarancyjne (np. zeszloroczna zmiana akumulatora).

Francję też widać ok.gif tylko pracownik musi chcieć skromny.gif

Napisano

> Jak kto jest sępem i MUSI mieć elpidżaja, to ma cienko, bo regulacja jest szklankami (nie płytkami)

> i ZTCMW trzeba rozpinać rozrząd lub zdejmować wałki (nie wiem dokładnie, nie zgłębiałem

> tematu).

> Cena cennikowa w ASO ok 600 PLN + szklanki, łącznie może dojść do 2 klocków jak kto pecha ma (16

> zaworów...)

> Robota nie jest aż tak droga, ale jak przyjdzie kupić 16 szklanek po 100+/sztukę to gaziarz może

> zawału z wrażenia dostać.

> A taka impreza co 30 kkm................

to tak z doświadczenia czy urban legend hmm.gif

tak się składa że szklanki ma coraz więcej silników (np duratec forda, czy oplowskie 1.6)

jakoś nawet ci co robili to nie potwierdzają że jest tak źle

przeważnie naprawa waha się w okolicach 400zł

szklanek nie kupujesz 16 hehe.gif, bo zawory ssące nie dostają po tyłku, wypalają sie wydechowe

a i tam jest opcja podmiany między cylindrami, jak i rzadko się zdarza, że trzeba wymienić wszystkie 8

do tego dochodzi opcja podtoczenia, robi się takie rzeczy gdy szklanki są drogie - w fordzie obecnie nieopłacalne, bo szklanki można już dostać po 40zł/szt

> Blabla.

ok.gifgrinser006.gif

Napisano

> współczesne ukłądy chłodzenia z tym niewielkim wzrostem radzą sobie bez problemu

ale tu nie chodzi o temp silnika, a temp najbardziej obciążonych elementów - zaworów i gniazd wydechowych

dla zaworu te 100'C może być zabójcze

> ja np nie zauważałem w żadnym z aut po założeniu LPG innego zachowania się wskaźnika temperatury

i nie zobaczysz, chyba że przez zaburzoną cyrkulację obiegu po wpięciu reduktora

albo jak gaziarze nie doleją płynu grinser006.gif

Napisano

> Do auta z 30 kkm? Przecież oni nie mieliby szans tego sprzedać z zyskiem.

No i nie mieli by zabawy z kreceniem licznika- a to ich ulubione zajecie:)

Napisano

> No i nie mieli by zabawy z kreceniem licznika- a to ich ulubione zajecie:)

No dokładnie, bo oni najczęściej picują strucle, żeby sprzedać je jako auta w lepszym stanie i z mniejszym przebiegiem. U mnie nie było czego picować, czy kręcić, więc i pole manewru dla nieuczciwych handlarzy lepsze.

BTW, nie uważam, że wszyscy handlarze są nieuczciwi. Mój kolega kupił od handlarza Lancera (z Niemiec) po niewielkiej stłuczce z rocznymi przebiegami 10 tys. i po stanie auta (10-letnie) można wnioskować, że nic kręcone nie było.

Napisano

> poniewaz?

ponieważ tak już maja

Napisano

> W niewielu.

> Np w reno, czy we wolwie nie ma centralnej bazy, w której byłoby cokolwiek więcej niż naprawy

> gwarancyjne :-(

Zawsze mozna zadzwonic do serwisu co to owa pieczatke wbil ostatnio ...

Napisano

> Zawsze mozna zadzwonic do serwisu co to owa pieczatke wbil ostatnio ...

I usłyszec, że informacje na temat auta udzielana jest wyłącznie właścicielowi....

Napisano

> I usłyszec, że informacje na temat auta udzielana jest wyłącznie właścicielowi....

i w czym problem hmm.gif

mnie właściciel dał z pdf pełen wydruk napraw, a aso to potwierdziło tylko prawdziwość ok.gif

można też jechać z właścicielem na wycieczkę do aso

Napisano

> I usłyszec, że informacje na temat auta udzielana jest wyłącznie właścicielowi....

Jak sie grzecznie zadzwoni i poprosi raczej nie robia problemow. W przyapdku mojego obecnego auta (CH), grzecznie podali daty i przebiegi przy ktorych byly robione przeglady, dodatkowo, podali tez co bylo wymieniane i kiedy ok.gif

Za to jak kilka razy bylem osobiscie w ASO, to od razu byla riposta bez zgody wlasciciela nic nie zrobimy,

Napisano

> Wizyty prawdziwy przebieg. Są artyści którzy zamiast przeglądów co 15 tys km robią np co 30 -

> cofają licznik i wtedy jadą na przegląd ....

Eeee, ilu takich trafisz.

Zresztą tu to prościej byłoby odpiąć linkę/kable przy nadajniku...

Napisano

> Zawsze mozna zadzwonic do serwisu co to owa pieczatke wbil ostatnio ...

Ale to niewiele daje, jeżeli historia jest w wielu warsztatach.

Zawsze zresztą celem uprawdopodobnienia ostatnia wizyta może mieć prawdziwą piecuntke...

Napisano

> To naprostuję : Bzdura

Znaczy znalazła się jedna, która nie była ? ;-)

Napisano

> to tak z doświadczenia czy urban legend

Potwierdzane u źródła w serwisie.

Doświadczeń empirycznych własnych nie mam - nie jestem kałożercą.

> tak się składa że szklanki ma coraz więcej silników (np duratec forda, czy oplowskie 1.6)

> jakoś nawet ci co robili to nie potwierdzają że jest tak źle

> przeważnie naprawa waha się w okolicach 400zł

> szklanek nie kupujesz 16 , bo zawory ssące nie dostają po tyłku, wypalają sie wydechowe

> a i tam jest opcja podmiany między cylindrami, jak i rzadko się zdarza, że trzeba wymienić

> wszystkie 8

> do tego dochodzi opcja podtoczenia, robi się takie rzeczy gdy szklanki są drogie - w fordzie

> obecnie nieopłacalne, bo szklanki można już dostać po 40zł/szt

No więc tak.

Nie zawsze jest dobry dostęp.

Nie każdą szklankę da się zeszlifować.

Jak zauważysz napisałem, że w MAKSYMALNIE NIEKORZYSTNEJ SYTUACJI masz komplet do odstrzału.

Nie mówię, że ZAWSZE, tylko MOŻE się tak zdarzyć.

Czasem da się coś pomieszać między poszczególnymi, a czasem nie...

Podobno siada po obydwu stronach.

Napisano

> W Renault maja - tzn. centralnosc ogranicza sie chyba do terytorium PL, ale o swojej Lagunie

> wypisane mialem rowniez informacje pogwarancyjne (np. zeszloroczna zmiana akumulatora).

Nic nie mają.

Chciałem uzupełnić dane w książce serwisowej i nawet w ramach grupy renault retail nie mieli danych siostrzanych serwisów (ta sama firma!).

Kompletna porażka.

Napisano

> Znaczy znalazła się jedna, która nie była ? ;-)

no właśnie nie - było tego jakieś 5%

Napisano

> Nic nie mają.

> Chciałem uzupełnić dane w książce serwisowej i nawet w ramach grupy renault retail nie mieli danych

> siostrzanych serwisów (ta sama firma!).

> Kompletna porażka.

ktos ostatnio sie tu klocil, ze juz maja (w ramach RRG)

dostep do wszystkich danych ma importer

a nawet i to nie bo nie maja agentow (taki gorszy diler)

no i naprawy blach-lak jak sie dzisiaj okazalo jakos dziwnie umykaja

Napisano

> Nic nie mają.

> Chciałem uzupełnić dane w książce serwisowej i nawet w ramach grupy renault retail nie mieli danych

> siostrzanych serwisów (ta sama firma!).

> Kompletna porażka.

To naprawde dziwne, bo na temat mojego mieli wszystko - moze kwestia wieku auta czyli "starosci" ich bazy danych ? Moje 2006 i NAPRAWDE jest wszystko.

Napisano

> Ale to niewiele daje, jeżeli historia jest w wielu warsztatach.

> Zawsze zresztą celem uprawdopodobnienia ostatnia wizyta może mieć prawdziwą piecuntke...

co za problem zadzwonic do dwoch - trzech ?

Poza tym zazwyczaj auto jak nie jest podejrzane to jest serwisowane w jednym miejscu.

Napisano

Ja mam od paru dnie wystawione ogłoszenie na alledrogo. Parę osób zadzwoniło towarzysko, z czego ze 2 były zainteresowane zakupem. Wczoraj dzwoni jeden "oglądacz", że on już jest przy aucie (miał być dzień wcześniej, dlatego znał miejsce postoju, ale nie przyjechał). Ostro negocjuje cenę, w końcu ustaliliśmy warunki i gość mówi, że bierze na i że przyjedzie wieczorem dokończyć transakcję...

Przyjechał o dziwo punktualnie, przejechał się, na propozycję podjechania do warsztatu skrzywił się oczywiście i odmówił (nie będzie płacił za oglądanie). Zastanawiał się jeszcze z dobre pół godziny z żoną, po czym mówią, że chcą kupić...

No więc zaprosiłem do domu i pokazuję dokumenty auta - pokaźny plik FV na wszystkie czynności serwisowe i protokoły z opisem szkód z AC/OC. W ogłoszeniu napisane, że auto było lakierowane po szkodach parkingowych. Ogląda swoim "fachowym okiem" - malowany tylny błotnik, ale z racji że to metalik to pocieniowane drzwi i zderzak. Podczas naprawy zdemontowana lampa i tapicerka drzwi. Oczywiście z pretensjami, że jak to?! Miał być malowany tylko błotnik a on tu widzi "grube uszkodzenie". Nie dało się wytłumaczyć, że taka jest technologia napraw w ASO, że cieniują też sąsiednie elementy. Pan był przekonany że w auto wjechał z tyłu TIR i oczywiście nie kupił, bo "teraz to mu będzie wszystko rdzewieć po zimie" screwy.gif Podobnie z przodu, auto było przerysowane po błotniku i jedną lampę zakwalifikowano do przepolerowania, ale teść wywalczył w ASO wymianę na nową w ramach naprawy z ubezpieczenia. Też "fachowiec" ocenił, że musiało być mocno bite.

Na obie naprawy są FV a ASO na kwoty 2-3 k PLN, więc ktoś kto zna ceny musi wiedzieć, że poważnej naprawy się za to w ASO nie zrobi. No ale "fachowcowi" nie wytłumaczysz... mlot.gif

Tak się zastanawiam, że następnemu "oglądaczowi" już nie pokażę tych dokumentów, bo większość by chciała kupić auto w stanie salonowym za 1/3 ceny pad.gif

Napisano

> co za problem zadzwonic do dwoch - trzech ?

> Poza tym zazwyczaj auto jak nie jest podejrzane to jest serwisowane w jednym miejscu.

He he, moje poprzednie (od nowości u mnie) było kolejno w Krakowie (u 2 dilerów, ale zwykle u jednego z nich, gdzie mam zniżki), w Gothenburgu, Nowym Sączu i wreszcie w Krakowie. zlosnik.gif

Podejrzane jak diabli. zlosnik.gif

Napisano

> Ja mam od paru dnie wystawione ogłoszenie na alledrogo. Parę osób zadzwoniło towarzysko, z czego ze

> 2 były zainteresowane zakupem.

Nawet mnie nie strasz... Ojciec w środę odbiera nowe auto i na bary spadnie mi sprzedaż doblo 1.9MJ z 2007 od pierwszego wlasciciela... Auto mialo malowany przedni zderzak i sie zastanawiam czy warto sie tym chwalic po twoich doswiadczeniach.

Napisano

> Nawet mnie nie strasz... Ojciec w środę odbiera nowe auto i na bary spadnie mi sprzedaż doblo 1.9MJ

> z 2007 od pierwszego wlasciciela... Auto mialo malowany przedni zderzak i sie zastanawiam czy

> warto sie tym chwalic po twoich doswiadczeniach.

Milcz jak grób. Na zderzaku nie zmierzy grubości lakieru bo to plastix biglaugh.gif

Edit: Pan jeszcze mi wmawiał, że lacetti sedan to oczywiście następca lanosa i że jest klasy Skody fabii nie octavii, bo octavia to oczywiście "prawie passat".

Napisano

> Milcz jak grób. Na zderzaku nie zmierzy grubości lakieru bo to plastix

Cholera ale sprawa robiona w aso wszystko mam na papierze...

W sumie auto ciekawe bo pierwszy wlasciciel , jezdzone glownie w trasy przez jedna osobe i to na pusto , nakulane 136kkm , serwisowane w aso. Tylko ,ze ma troche rys i to nie vw.

Napisano

> co za problem zadzwonic do dwoch - trzech ?

> Poza tym zazwyczaj auto jak nie jest podejrzane to jest serwisowane w jednym miejscu.

Ej bez jaj. A jak naprawiam fure to tu to tam, bo jedni maja teraz lepsza oferte a drugim razem inni to juz ma byc podejrzana sprawa?

: )

Napisano

> Więc potwierdzasz moje słowa, że to wzrost minimalny. Więc dlaczego piszesz "bzdura" ??

odgrzebuję bo zapomniałem o wątku.

zwróć uwagę na świecę, normalnie pracuje w tem ~700stopni. Powyżej 850 może dochodzić do samozaplonów benzyny. wzrost temp na śiwecy do temp ~800 może być już graniczny. Po to np NGK wprowadziło w świecach LPG rdzen miedziany w elektrodzie masy do odprowadzenia tego nadmiaru ciepła.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.