Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

awaryjny zestaw naprawczy do opon

Featured Replies

Napisano

Takie coś z kompresorkiem i jakimś płynem który pozwoli na przebitej oponie dojechać powoli kilkadziesiąt km.

Czy ktoś czegoś takiego używa/poleca?

Napisano

> Takie coś z kompresorkiem i jakimś płynem który pozwoli na przebitej oponie dojechać powoli

> kilkadziesiąt km.

> Czy ktoś czegoś takiego używa/poleca?

Awaryjnie może być. Tylko nie pomoże jak jest np rozcięcie z boku. Poza tym mało któremu wulkanizatorowi chce się to potem czyścić.

Napisano

Przebite "typowo" to i może toto zalepi...Ale co, jeśli np. rozprujesz bok opony na krawężniku? Na nic się toto nada. Lepsza będzie nawet dojazdówka od takiego wynalazku...

Napisano

> Takie coś z kompresorkiem i jakimś płynem który pozwoli na przebitej oponie dojechać powoli

> kilkadziesiąt km.

> Czy ktoś czegoś takiego używa/poleca?

Używałem i nie polecam. Trzeba mieć szczęście żeby to pomogło. Po pierwsze dziura musi być w bieżniku, po drugie dziura nie może być za duża, po trzecie to co przebiło oponę, musi w niej zostać - w przeciwnym razie cały płyn wypłynie na zewnątrz. Mi niestety nie pomogło i potrzebna była laweta facepalm.gif I nie była to żadna chińszczyzna z tesco, tylko fabryczny zestaw Forda.

Trzeba tez uważać, żeby niczego nie ubrudzić tym płynem - śmierdzi potwornie.

I jeszcze jedna rzecz - wielu wulkanizatorów nie chce się czyścić opon z tego dziadostwa i mówią "kup pan nową". Kiedyś podpytałem jednego wulkanizatora o naprawę takich opon, to powiedział mi że on nie lubi (bo to czasochłonne i upierdliwe), ale jednak czyści opony z wyjątkiem Michelin (powiedział są jakoś tak wykończone od środka, że to bardzo utrudnia czyszczenie).

Koła zapasowego nic nie zastąpi ok.gif

Napisano

Lepsza dojazdówka,mam zestaw dunlopa i po przebiciu opony niewielkim wkrętem się nadał,ale po jakiś 20km widać było,że ciśnienie schodzi-znowu dopompowałem i kolejne 10km dojechałem.

Rano flak grinser006.gif

W wulkanizacjii takiej prawie jak,,u mietka'' gość stwierdził,że opony nie naprawi po czymś takim.

W innej gostek powiedział,że mogą naprawić,ale koszt 50zł ekstra i gwarancji nie daje,że na bank się uda.

Przy zakładaniu nowej opony fele od wewnątrz czyściłem 2h,zaworek i wentyl muszą być nowe.

Napisano

Raz użyłem i przejeździłem ponad pół roku bez naprawiania tej opony biglaugh.gif

Widziałem jak u gościa ściągnęli z felgi tak naprawianą na szybko zaklejaną oponę i tego smrodu jaki z tego był nie dało się niczym opisać rotfl.gif

Ja ogólnie polecam, choć trzeba być świadomym że nie zawsze to pomoże.

Napisano

> Takie coś z kompresorkiem i jakimś płynem który pozwoli na przebitej oponie dojechać powoli

> kilkadziesiąt km.

> Czy ktoś czegoś takiego używa/poleca?

Jako wulkanizator nie polecam. Często kończy się kupnem nowej opony lub pary opon.

Napisano

> Jako wulkanizator nie polecam. Często kończy się kupnem nowej opony lub pary opon.

I nowych czujnikow ciśnienia.

Napisano
  • Autor

> Jako wulkanizator nie polecam. Często kończy się kupnem nowej opony lub pary opon.

No, ale raczej ja i tak nie będę naprawiał takiej opony. Po prostu kupię parę nowych.

Napisano
  • Autor

> I nowych czujnikow ciśnienia.

W moim przypadku - czujniki ciśnienia nie istnieją. Przynajmniej nie w kole. Ubytek powietrza jest wykrywany na podstawie różnicy prędkości między kołami - działa skutecznie.

Napisano
  • Autor

> Przebite "typowo" to i może toto zalepi...Ale co, jeśli np. rozprujesz bok opony na krawężniku? Na

> nic się toto nada. Lepsza będzie nawet dojazdówka od takiego wynalazku...

dojazdówki nie chce mi się wozić, bo musiałbym jeszcze do tego mieć podnośnik. A jak mam wzywać asistance to już niech mnie sami dowiozą gdziekolwiek. Przez ostatnie 300 tys km przebiłem oponę tylko raz.

Napisano

> dojazdówki nie chce mi się wozić, bo musiałbym jeszcze do tego mieć podnośnik. A jak mam wzywać

> asistance to już niech mnie sami dowiozą gdziekolwiek. Przez ostatnie 300 tys km przebiłem

> oponę tylko raz.

Tylko raz, ale pamiętaj - licho nie śpi wink.gif Ja też tylko raz przebiłem oponę, tylko pech chciał że miałem tylko płyn uszczelniajacy i kompresorek. Ponieważ to była niedziela godzina 4 rano, to na pomoc drogową czekałem ponad 2h w szczerym polu (kilka kilometrów od najbliższych zabudowań). Całe szczęście że przed wyjazdem zatankowałem na zapas - dzięki temu było się jak dogrzewać. Po tej akcji zaopatrzyłem się w zapas, klucz i podnośnik. Miejsca w bagażniku nie ubyło, a komfort psychiczny wzrósł znacznie ok.gif

Napisano

Użyłem i nie zadziałało - okazało się, że opona jest rozcieta na dł ok 1cm. Skończyło sie lawetą do najblizszej wulkanizacji. Na miejscu nie było problemu z umyciem po szuwaksie, wulkanizator nic nie marudził. Teraz mam lekki problem, bo samego płynu nie mogę kupić, są tylko zestawy z kompresorkami.

Napisano

> Takie coś z kompresorkiem i jakimś płynem

> Czy ktoś czegoś takiego używa/poleca?

mam w motorynce z konieczności "zapas w spray'u". lecz w całej mojej przygodzie motoryzacyjnej musiałem zmieniać koło 3x. maluch - dętka, opel - opona tak rozszarpana gwoździem, że nie było czego naprawiać. ostatni przypadek (średnio wychodzi 1x na 7 lat biglaugh.gif): powietrze ulotniło się dość szybko (parę minut icon_eek.gif) przez uszkodzony kominek. dlatego tylko zapas (choćby i dojazdówka) waytogo.gif

Napisano

> Raz użyłem i przejeździłem ponad pół roku bez naprawiania tej opony

> Widziałem jak u gościa ściągnęli z felgi tak naprawianą na szybko zaklejaną oponę i tego smrodu

> jaki z tego był nie dało się niczym opisać

> Ja ogólnie polecam, choć trzeba być świadomym że nie zawsze to pomoże.

To śmierdzi coś jak zlasowany kondom... (pozostawiony latem na desce rozdzielczej przy upale 40 C) W końcu to jest płynny lateks... to jak ma śmierdzieć??? Miałem nieprzyjemność naprawiać kilka razy takie opony klientom. Syf straszny. Zazwyczaj robiło się wtedy stawkę za naprawę x2 i do przodu. Łaty się po tym nie chcą trzymać nawet jak się dobrze wyszorstkuje.

Skuteczne tylko w przypadku niewielkiego uszkodzenia (gwóźdź lub rozszczelnienie przy feldze...itp.)Trzeba pamiętać o tym ,ze gdy zlokalizujemy już ciało obce w oponie to nie wyciągamy go! Bo płyn wycieknie przez otwór.

Stanowczo odradzam...tego typu preparaty.

Napisano

Witam serdecznie.

Dla niektórych to niestety jedyna możliwość. Jeśli nie ma w aucie miejsca nawet na dojazdówkę...

Pozdrawiam.

Napisano

ja mialem jakies lepszej jakosci z De zalatalo dosyc duza dziurke.. i jezdzilem na tym dwa dni zeby.GIF natomiast tesciu ktory jest wulaknizatorem jak sciagal mi opone po tych dwoch dniach to masakra nie dosc ze umaziane wszystko to jeszczy walilo amoniakiem jak nie wiem zeby.GIF ogolnie polecam jako ratunek na juz smile.gif

Napisano

W Polen 90% przypadków uszkodzenia opony to rozprucie/rozcięcie opony na dziurze/krawężniku.

Wtedy takim śprajem to "se możesz".

Niestety - w naszych warunkach zapas to mus :-(

NIESTETY -> zapas pomału zaczyna stawać się luksusem - większość producentów domaga się dopłaty, lub w ogóle nie oferuje zapasu "bo tak".

Ostatnie zawirowania homologacyjne też sprawiły, że często zapas w N1 nie występuje (ćwiczę problem na bieżąco)...

Napisano

> (ćwiczę problem na bieżąco)...

Ćwicz dalej i informuj o postępach. grinser006.gif

Napisano

> NIESTETY -Ostatnie zawirowania homologacyjne też sprawiły, że często zapas w N1 nie występuje

> (ćwiczę problem na bieżąco)...

Z jakiego dokładnie powodu? Obniżanie masy, czy coś innego?

Napisano

> Ćwicz dalej i informuj o postępach.

~1 600 PLN i jesteś szczęśliwym posiadaczem fabrycznego zestawu koło dojadowe + lewarek + klucz + komplet wkładek do bagażnika + kondon na zdjęte koło, rękawiczek nie wspomnę :-)

Z ciekawostek - najdroższy element to OPONA do dojazdówki - 600 PLN. Do tego obręcz 300 i samo koło szt 1 = 900 PLN

Napisano

> Z jakiego dokładnie powodu? Obniżanie masy, czy coś innego?

Obniżenia kosztów raczej zlosnik.gif

Napisano

> Z jakiego dokładnie powodu? Obniżanie masy, czy coś innego?

Masa własna była za duża.

Wyposażenie dodatkowe "przyspawane" do auta, a za takie uważany jest zapas "wchodzi" w ładowność, więc spada ona poniżej magicznych 500 kg i jest muka.

Wszyscy przymykali na to oko, aż w końcu trafił się jakiś dociekliwy i zaczął ważyć samochody........

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.