Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkolenie z techniki bezpiecznej jazdy

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie, był ktoś może z Was?

Zastanawiam się nad wysłaniem na szkolenie pracowników którzy mają samochody firmowe - ale pytanie, warto?

Możecie polecić jakieś szkoły jazdy? Najlepiej okolice Krakowa. Chodzi o grupę maks 10 osób.

Napisano
ALSDS może tu ? Napewno coś dają takie szkolenia a oprocz tego fajna zabawa. Coś na zasadzie imprezy integracyjnej
Napisano
  • Autor

> ALSDS może tu ? Napewno coś dają takie szkolenia a oprocz tego fajna zabawa. Coś na zasadzie

> imprezy integracyjnej

No i właśnie o to chodzi, żeby nie robić kolejnej imprezy z cyklu "team building" kończącej się wieczornym chlaniem tylko coś pożytecznego i przy okazji dobra zabawa.

Brałeś może w czymś tego typu udział? Zadzwonie do tej firmy żeby przedstawili swoją ofertę - dzięki ok.gif

Napisano
  • Autor

> http://www.sjs.pl/

Znalazłem ich na necie. Jest trochę tego typu firm jednak zależy mi na opinii kogoś kto był na czymś takim.

Nie sztuką jest wywalić kilka tysięcy...

Napisano

> No i właśnie o to chodzi, żeby nie robić kolejnej imprezy z cyklu "team building" kończącej się

> wieczornym chlaniem tylko coś pożytecznego i przy okazji dobra zabawa.

> Brałeś może w czymś tego typu udział? Zadzwonie do tej firmy żeby przedstawili swoją ofertę -

> dzięki

W typowej imprezie firmowej tego typu nie ale w szkoleniach tak. Fajna rzecz, przynajmniej na jakiś czas odechciewa się świrowania autem po mieście - tam można się bezpiecznie wyszaleć i pozdzierać oponki smile.gif A tą szkołę bardzo wszyscy chwalą na forum subaru

Napisano

> Znalazłem ich na necie. Jest trochę tego typu firm jednak zależy mi na opinii kogoś kto był na czymś takim.

Byłem na szkoleniach w SJS. Jeżeli pracownicy podejdą do sprawy poważnie, to mogą ze szkolenia wynieść sporo. Całe szkolenie przebiega w miłej atmosferze, instruktorzy przekazują duzo uwag i wskazówek. Zaletą SJS jest obiekt z którego korzystają, możliwość przejechania sie po torze jest dodatkową atrakcją.

Trzeba tylko uważać, żeby po szkoleniu pracownicy nie uwierzyli, ze są mistrzami kierownicy.

Napisano

> Jak w temacie, był ktoś może z Was?

> Zastanawiam się nad wysłaniem na szkolenie pracowników którzy mają samochody firmowe - ale pytanie,

> warto?

> Możecie polecić jakieś szkoły jazdy? Najlepiej okolice Krakowa. Chodzi o grupę maks 10 osób.

Szkoła bezpiecznej jazdy Tomasza Czopika. Chlania nie ma pod koniec, tzn może nie być zlosnik.gif Cały dzień jazdy na lotnisku, wynieść coś pożytecznego na pewno z tego można. Co do grupy 10 osobowej to musiałbym się dopytać, czy byłaby możłiwość organizacji ok.gif

Napisano
  • Autor

> Byłem na szkoleniach w SJS. Jeżeli pracownicy podejdą do sprawy poważnie, to mogą ze szkolenia

> wynieść sporo. Całe szkolenie przebiega w miłej atmosferze, instruktorzy przekazują duzo uwag

> i wskazówek. Zaletą SJS jest obiekt z którego korzystają, możliwość przejechania sie po torze

> jest dodatkową atrakcją.

A gdzie oni mają ten tor?

> Trzeba tylko uważać, żeby po szkoleniu pracownicy nie uwierzyli, ze są mistrzami kierownicy.

Tego się troszkę obawiam, ale z drugiej strony mam nadzieję że wpłynie to pozytywnie ok.gif

Napisano

> A gdzie oni mają ten tor?

Miedziana Gora/ k. Kielc

> Tego się troszkę obawiam, ale z drugiej strony mam nadzieję że wpłynie to pozytywnie

Napisano

> Jak w temacie, był ktoś może z Was?

> Zastanawiam się nad wysłaniem na szkolenie pracowników którzy mają samochody firmowe - ale pytanie,

> warto?

> Możecie polecić jakieś szkoły jazdy? Najlepiej okolice Krakowa. Chodzi o grupę maks 10 osób.

Tylko wybierz taką szkołe, która uczy bezpiecznej jazdy i nie bawi się w nauki sportowe.

W znajomej firmie co roku się szkolą. Jak zmienili ośrodek na taki, gdzie była dynamiczna jazda to w 3 miesiące 10 samochodów było rozbitych biglaugh.gif Po tych doświadczeniach wrócili do starej szkoły i wypadkowość spadła.

Napisano

> Miedziana Gora/ k. Kielc

Albo w Poznaniu wink.gif

Napisano

> Znalazłem ich na necie. Jest trochę tego typu firm jednak zależy mi na opinii kogoś kto był na

> czymś takim.

Byłem u nich kilka razy. I służbowo i prywatnie.

Nie wiem, czy urządzają również imprezy z chlaniem, bo w moim wypadku było bardzo kulturalnie biglaugh.gif

Negatywów nie zauważyłem, dają obiad grinser006.gif

Napisano

http://www.szkola-auto.pl/

bylem, uczestniczylem - zdecydowanie polecam wszystkim ktorzy siadaja za kółko - na kurs jechalem 3h - wracalem juz 3,40 270751858-jezyk.gif - to co pokazali naprawde daje do myslenia - caly dzien jezdzenia od 8 rana do 19

co do ceny to nie powiem - bo nie placilem za to z wlasnej kieszeni

Napisano

Ja też byłem w ABJ, zresztą z grupą AK-owiczów cool.gif

Świetna sprawa takie szkolenie waytogo.gif

Po tym szkoleniu nie zacząłem uważać się za mistrza kierownicy... wręcz przeciwnie. Wyszły pewne złe przyzwyczajenia i odruchy. Jednocześnie sporo się dowiedziałem. Chętnie bym jeszcze raz powtórzył takie szkolenie waytogo.gif

Napisano

> Chętnie bym jeszcze raz

> powtórzył takie szkolenie

Zapraszamy cool.gif

Warunki "mocno zimowe" już trochę zelżały, ale na drogach dalej ślisko. Trening czyni mistrza ok.gif

Napisano

> Jak w temacie, był ktoś może z Was?

Bywam

> Zastanawiam się nad wysłaniem na szkolenie pracowników którzy mają samochody firmowe - ale pytanie,

> warto?

Do DOBREJ szkoły - warto.

Do złej - zdecydowanie nie - więcej szkody niż pożytku będzie.

Niestety nie ma jakichś oficjalnych "rankingów" itp - trzeba bazować na doświadczeniach własnych.

Widywałem już szkoły OK, szkoły BARDZO OK i szkoły kompletnie beznadziejne, które przynosiły więcej szkody jak pożytku :-(

Uwaga - DOBRY obiekt nie oznacza dobrej szkoły i na odwrót...

> Możecie polecić jakieś szkoły jazdy? Najlepiej okolice Krakowa.

Niestety - działam w okolicach Warszawy i tu mam teren bardziej rozeznany...

Napisano

> Ja też byłem w ABJ, zresztą z grupą AK-owiczów

> Świetna sprawa takie szkolenie

> Po tym szkoleniu nie zacząłem uważać się za mistrza kierownicy... wręcz przeciwnie. Wyszły pewne

> złe przyzwyczajenia i odruchy. Jednocześnie sporo się dowiedziałem. Chętnie bym jeszcze raz

> powtórzył takie szkolenie

To moze trzeba zrobic jakas akcje, zebrac grupke i smignac do ABJ na Muszkieterow hmm.gif

Napisano

> To moze trzeba zrobic jakas akcje, zebrac grupke i smignac do ABJ na Muszkieterow

Można waytogo.gif Szczególnie, że mamy na kąciku instruktorów (albo byłych instruktorów) z ABJ smile.gif

Napisano

> Można Szczególnie, że mamy na kąciku instruktorów (albo byłych instruktorów) z ABJ

Tylko najlepiej jak sniegu dosypie, be bedzie sie fajniej jezdzilo wink.gif

Napisano

> Tylko najlepiej jak sniegu dosypie, be bedzie sie fajniej jezdzilo

Niekoniecznie.

Wszystko zależy od tego jak nasypie i jak będzie ujeżdżone.

Napisano

> Trzeba tylko uważać, żeby po szkoleniu pracownicy nie uwierzyli, ze są mistrzami kierownicy.

No właśnie TO odróżnia DOBRY kurs od złego.

Napisano

> Niekoniecznie.

> Wszystko zależy od tego jak nasypie i jak będzie ujeżdżone.

To prawda, bo w sobote to juz tylko pozostal lod z woda, ale takie warunki tez sa dobre do nauki wink.gif.

Wlasnie sie zastanawiam, z kim ja jezdzilem tongue.gifzlosnik.gif

Napisano

> Zapraszamy

> Warunki "mocno zimowe" już trochę zelżały, ale na drogach dalej ślisko. Trening czyni mistrza

Nie wykluczam powtórki waytogo.gif W zimie, to już pewnie nie dam rady, ale może na wiosnę hmm.gif

Napisano

> To prawda, bo w sobote to juz tylko pozostal lod z woda, ale takie warunki tez sa dobre do nauki .

Ogarnięty uczeń ze wszystkiego coś wyniesie i cos tam zrozumie. Ale do zaobserwowania "na własnej... tyłku" niektórych rzeczy potrzeba albo dużej precyzji w prowadzeniu albo precyzyjnie odwzorowanych warunków. Jeśli nie ma pierwszego to czasem trudno na śniegu symulować drugie.

> Wlasnie sie zastanawiam, z kim ja jezdzilem

Podaj rysopis to ci powiem grinser006.gif

Napisano

> Nie wykluczam powtórki W zimie, to już pewnie nie dam rady, ale może na wiosnę

Masz w swoim ESP?? U mnie przeszkadzal podczas trenowania tongue.gif

Napisano

> Masz w swoim ESP?? U mnie przeszkadzal podczas trenowania

nie dało się wyłączyć?

Napisano

> Masz w swoim ESP?? U mnie przeszkadzal podczas trenowania

Mam.

Swoim jeździłeś po placu ?

Napisano

> Ogarnięty uczeń ze wszystkiego coś wyniesie i cos tam zrozumie. Ale do zaobserwowania "na

> własnej... tyłku" niektórych rzeczy potrzeba albo dużej precyzji w prowadzeniu albo

> precyzyjnie odwzorowanych warunków. Jeśli nie ma pierwszego to czasem trudno na śniegu

> symulować drugie.

To prawda, najwazniejsze aby cos z tego wyniesc, zrozumiec, a nie traktowac kurs jako czas to poszalenia samochodem. Niestety chyba nigdy nie da sie wszystkiego symulowac, nawet troleje nie oddzadza prawdziwego poslizgu przy tych 70-80km/h

> Podaj rysopis to ci powiem

A w tym to ja kiepski jestem zlosnik.gif

Napisano

> nie dało się wyłączyć?

Niestety nie, tylko ASR moge wylaczyc, chociaz ten przy obecnej mocy i tak sobie czesto nie daje rady zlosnik.gif. A co do ESP, to szczescie nie byl na tyle czuly oraz brutalny i pozwalal troche na pozamiatania ogonem wink.gif

Napisano

> Mam.

> Swoim jeździłeś po placu ?

Swoim jezdzilem, Astra II (bez ESP, zimowki przod, letnie tyl) oraz Lanosem z trolejami. Ale glownie swoim, po prawie 5h srednie spalanie wg kompa wzroslo o 2 litry zlosnik.gif

Napisano

> Swoim jezdzilem, Astra II (bez ESP, zimowki przod, letnie tyl) oraz Lanosem z trolejami. Ale

> glownie swoim, po prawie 5h srednie spalanie wg kompa wzroslo o 2 litry

My jeździliśmy Astrami. A swoim bym chętnie pojeździł, po tym placu devil.gif Tylko ten brak wyłącznika ESP... grinser006.gif

Napisano

> My jeździliśmy Astrami. A swoim bym chętnie pojeździł, po tym placu Tylko ten brak wyłącznika

> ESP...

Zawsze jeszcze jest bezpiecznik grinser006.gif. Ale spoko, nawet przy dzialajacym ESP da sie wprowadzic samochod w poslizg, oczywiscie przy pomocy recznego zlosnik.gif. Sam instruktor nawet kilka razy mi go zaciagnal jak pokonywalem serie 3 zakretow grinser006.gif

Napisano

> O juz wiem, jezdzi Foresterem

blondyn, w czerwonej bluzie polarowej z kolorową czapką abartha?

Jeśli tak to jest Krzysiek Baranowski. Dobry fachowiec. Kiedyś sporo jeździł w rajdach.

Napisano

> blondyn, w czerwonej bluzie polarowej z kolorową czapką abartha?

> Jeśli tak to jest Krzysiek Baranowski. Dobry fachowiec. Kiedyś sporo jeździł w rajdach.

Tak, on wink.gif. W sobote tez mial czapke Abarth'a, ale w czerwonym polarze to tym razem ja bylem zlosnik.gif.

Mowil wlasnie, ze jezdzil w rajdach i znal innych kierowcow rajdowych z mojej okolicy wink.gif

Napisano

> Tak, on . W sobote tez mial czapke Abarth'a, ale w czerwonym polarze to tym razem ja bylem .

> Mowil wlasnie, ze jezdzil w rajdach i znal innych kierowcow rajdowych z mojej okolicy

Jego akurat na kąciku nie uświadczysz, ale kilku "naszych" tu jest spy.gif

Napisano

> Jego akurat na kąciku nie uświadczysz, ale kilku "naszych" tu jest

To dobrze, wszystko rejestrujecie zlosnik.gif

Ale po sobocie stwierdzam, ze warto wink.gif. Wrocilem zryty jak kon po westernie i na wieczor mialem goraczke tongue.gif. Byles w ostatnia sobote?? Niewiele brakowalo, a jedno Wasze Mondeo skonczylo by na oponach hehe.gif

Napisano

> No właśnie TO odróżnia DOBRY kurs od złego.

Kurs, wykład, filmy, prezentacje to jedno a ludzie uczestniczący w szkoleniu to drugie. Niestety na głupotę ludzką nie ma lekarstwa. To od ludzi zależy czy wyciągną odpowiednie wnioski ze szkolenia i zdobytą wiedzę będą wykorzystywać do bezpieczniejszej jazdy, czy może będą chcieli udowodnić za wszelką cenę jakich wspaniałych umiejętności nabyli.

Nie mam porównania z innymi szkołami, ale w SJS na pewno kładą nacisk na bezpieczeństwo i tępią próby nadmiernego szarżowania już w trakcie szkolenia.

Napisano

> Kurs, wykład, filmy, prezentacje to jedno a ludzie uczestniczący w szkoleniu to drugie. Niestety na

> głupotę ludzką nie ma lekarstwa.

Dotąd zgoda.

> To od ludzi zależy czy wyciągną odpowiednie wnioski ze

> szkolenia i zdobytą wiedzę będą wykorzystywać do bezpieczniejszej jazdy, czy może będą chcieli

> udowodnić za wszelką cenę jakich wspaniałych umiejętności nabyli.

A tu już nie.

To prowadzący szkołę decydują o sposobie prowadzenia zajęć.

A te można ustawić tak, jak to się zrobić powinno, albo z myślą o "chłitak makietingowich".

IMVHO tego typu zajęcia powinny uczyć przede wszystkim POKORY -> wiem, że nic nie wiem.

Tymczasem często jest to "łaaał, fajnie, polataliśmy boczkami, żarcie było dobre, jesteśmy (pół)bogami".

Takie "szkolenie" to zupełny dramat, bo udowadnia jacy-to-fajni-nie-jesteśmy-i-teeeraz-to-dopiero-MOŻEMY...

> Nie mam porównania z innymi szkołami, ale w SJS na pewno kładą nacisk na bezpieczeństwo i tępią

> próby nadmiernego szarżowania już w trakcie szkolenia.

Broń Boże nie sugeruję, że Twój wybór był zły, mówię tylko co odróżnia szkołę dobrą od złej patrząc przez pryzmat podstaw.

Napisano

> Jak w temacie, był ktoś może z Was?

> Zastanawiam się nad wysłaniem na szkolenie pracowników którzy mają samochody firmowe - ale pytanie,

> warto?

IMHO tego typu szkolenia są powodem większej liczby wypadków na drodze.

Za to szkolenia z technik typu EKO drive powinny przyczyniać się do wzrostu bezpieczeństwa.

Napisano

> IMHO tego typu szkolenia są powodem większej liczby wypadków na drodze.

> Za to szkolenia z technik typu EKO drive powinny przyczyniać się do wzrostu bezpieczeństwa.

skąd masz takie statystyki?

Napisano

> Dotąd zgoda.

> A tu już nie.

> To prowadzący szkołę decydują o sposobie prowadzenia zajęć.

> A te można ustawić tak, jak to się zrobić powinno, albo z myślą o "chłitak makietingowich".

> IMVHO tego typu zajęcia powinny uczyć przede wszystkim POKORY -

> Tymczasem często jest to "łaaał, fajnie, polataliśmy boczkami, żarcie było dobre, jesteśmy

> (pół)bogami".

> Takie "szkolenie" to zupełny dramat, bo udowadnia

> jacy-to-fajni-nie-jesteśmy-i-teeeraz-to-dopiero-MOŻEMY...

> Broń Boże nie sugeruję, że Twój wybór był zły, mówię tylko co odróżnia szkołę dobrą od złej patrząc

> przez pryzmat podstaw.

We wszystkich swoich wywodach robicie jeden poważny błąd: wrzucacie wszystkich kierowców do jednego wora.

Rzeczywistość jest troszeczkę inna. Na szkolenia przychodzą zarówno ludzie "nieśmiali" za kierownicą jak, ludzie pokorni i jeżdżący pewnie i bezpiecznie jak i "mistrzowie szos". Do każdego trzeba mówić inaczej. Bywają też tacy, którzy do pewnego momentu zachowują się pewnie, ale przy najmniejszym problemie na drodze nagle sie blokują i nie potrafią zrobić NIC.

Najłatwiej jest przytępić tych mistrzów. Z kierowcami nieśmiałymi jest gorzej, bo przez soje niepewne zachowanie na drodze stwarzają sporo niebezpiecznych sytuacji a w chwili zagrożenia zamykają oczy, puszczają kierownicę i kładą obie nogi na hamulec.

Nie wrzucajcie kierowców do jednego worka, są różne charaktery, ludzie popełniają różne błędy. palacz.gif

Napisano

> Jak w temacie, był ktoś może z Was?

> Zastanawiam się nad wysłaniem na szkolenie pracowników którzy mają samochody firmowe - ale pytanie,

> warto?

> Możecie polecić jakieś szkoły jazdy? Najlepiej okolice Krakowa. Chodzi o grupę maks 10 osób.

ABJ Tomka Kuchara może tam ?

Napisano

> Na szkolenia przychodzą zarówno ludzie "nieśmiali" za

> kierownicą jak, ludzie pokorni i jeżdżący pewnie i bezpiecznie jak i "mistrzowie szos". (...)

Mimo tego że jestem wytrawnym, doświadczonym, jeżdżącym bezpiecznie "mistrzem kierownicy" wink.gif , chętnie bym taki kurs zaliczył, aby dowiedzieć się w którym momencie moje auto zaczyna żyć własnym życiem i przećwiczyć jak temu zaradzić w danym momencie. Chciałbym sobie przypomnieć, jak to jest, kiedy w upalny deszczowy dzień spotykamy plamę oleju napędowego na jezdni. Pamiętam jedynie, ...nie panikować, nie panikować, ...szukać miejsca w co i sposobu jak walić zlosnik.gif

Napisano

> We wszystkich swoich wywodach robicie jeden poważny błąd: wrzucacie wszystkich kierowców do jednego

> wora.

Statystyka :-)

> Rzeczywistość jest troszeczkę inna. Na szkolenia przychodzą zarówno ludzie "nieśmiali" za

> kierownicą jak, ludzie pokorni i jeżdżący pewnie i bezpiecznie jak i "mistrzowie szos". Do

> każdego trzeba mówić inaczej. Bywają też tacy, którzy do pewnego momentu zachowują się pewnie,

> ale przy najmniejszym problemie na drodze nagle sie blokują i nie potrafią zrobić NIC.

W pełni się zgadzam.

> Najłatwiej jest przytępić tych mistrzów. Z kierowcami nieśmiałymi jest gorzej,

Też się zgadzam i do tego w gruncie rzeczy piję - raz, że musi być dostosowanie do użyszkodnika, ale i - niestety - musi być OSTROŻNIE zrobione.

Łatwo robi się widowiskowe szkolenie - "polataliśmy boczkami na rękawie, jesteśmy łał, wsunęliśmy po kebabsonie i jest klawo, Robcio Kubica to przy nas Pikuś (i nawet nie Pan Pikuś)".

Niestety - empirycznie doświadczyłem takiego szkolenia i widziałem skutki tegoż...

> Nie wrzucajcie kierowców do jednego worka, są różne charaktery, ludzie popełniają różne błędy.

Zgadza się. Tylko nie wszystkie tzw szkoły to rozumieją.

Napisano

> Łatwo robi się widowiskowe szkolenie - "polataliśmy boczkami na rękawie, jesteśmy łał, wsunęliśmy

> po kebabsonie i jest klawo, Robcio Kubica to przy nas Pikuś (i nawet nie Pan Pikuś)".

> Niestety - empirycznie doświadczyłem takiego szkolenia i widziałem skutki tegoż...

Z całym szacunkiem, ale "latanie bokiem na rękawie" można nazwać imprezą integracyjną dla firmy a nie szkoleniem z zakresu doskonalenia techniki jazdy. Te dwie rzeczy trzeba rozróżnić.

Jeśli pójdziesz do firmy i powiesz, że chcesz zrobić Imprezę Integracyjną połączoną z nauką bezpiecznego prowadzenia samochodu to dostaniesz szkolenie "zabawowe" z którego tylko niektórzy coś wyniosą. Niestety: albo nauka, albo zabawa. I co najważniejsze: w szkoleniach dla firm przyswajana wiedza musi zostać zweryfikowana na końcu. Jak ktoś się opierniczał albo nic do niego nie dociera to dostaje odpowiednią ocenę na papierku, który wędruje do szefa i zarządcy floty cool.gif

edit:

Gdzie dają kebaba na szkoleniach? palacz.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.