Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzęgło - jak go używacie.

Featured Replies

Napisano

> Ja twierdzę przeciwnie. Twierdzę, że w autach bez ABS, trzeba sprzęgło wcisnąć, aby po zablokowaniu

> kół, nie doprowadzić do zaduszenia silnika.

> Jedziesz zimą po sniegu/lodzie, hamujesz awaryjnie, ABS wali w pedał i wciskasz sprzegło? Po co?

odpisalem w innym poscie

Napisano

> Dokladnie. Tylko zmniejszasz skutecznosc hamowania. Jak sie ma ABS to spzeglo wciska sie tuz przed

> zatrzymaniem.

o dziwo zwiekszasz

tez bylem w szoku, ale jednak to prawda

jak nie wcisniesz sprzegla to kierowalnosc auta (czyli cala filozofia ABS) znacznie sie zmniejsza

Napisano

> o dziwo zwiekszasz

> tez bylem w szoku, ale jednak to prawda

> jak nie wcisniesz sprzegla to kierowalnosc auta (czyli cala filozofia ABS) znacznie sie zmniejsza

Mam zupelnie inne doswiadczenie. Zreszta kierowalnosc z ABS jest znacznie przereklamowana...zeby skutecznie wyminac czy tak w 99% przypadkow trzeba hamulec odpuscic.

Napisano

> Mam zupelnie inne doswiadczenie. Zreszta kierowalnosc z ABS jest znacznie przereklamowana...zeby

> skutecznie wyminac czy tak w 99% przypadkow trzeba hamulec odpuscic.

cwiczylem na plycie poslizgowej

predkosci podobne

bez sprzegla albo sie uderzalo przeszkode albo w najlepszym wypadku dostawala rykoszetem

ze sprzeglem w miare bez problemu szlo ja ominac

hamowanie awaryjne na luku - bez sprzegla wyjazd w "drzwa", ze sprzeglem normalne zatrzymanie

poprobuj

Napisano

> cwiczylem na plycie poslizgowej

> predkosci podobne

> bez sprzegla albo sie uderzalo przeszkode albo w najlepszym wypadku dostawala rykoszetem

> ze sprzeglem w miare bez problemu szlo ja ominac

> hamowanie awaryjne na luku - bez sprzegla wyjazd w "drzwa", ze sprzeglem normalne zatrzymanie

> poprobuj

Moze w tak skrajnie sliskich warunkach jak plyta poslizgowa tak jest...

Napisano

> Witam. Mam takie pytanie które nasunęło się po kilku piewszych godzinach nauki jazdy mojej siostry.

> A mianowicie czy zwracacie na to jak używacie sprzęgła w swoim samochodzie? Nie chodzi mi tu o

> przypalanie czy nieprawidłowe wciskanie (nie do końca) lub o trzymanie nogi na pedale przęgła

> w czasie jazdy, bo to rzeczy oczywiste. Chodzi konkretnie o stanie np w korku (jazda jedynką

> ) i stanie na czerwonym świetle - czy stoicie na wciśnietym sprzęgle??? . Właśnie instruktor

> nauki jazdy poucza że stanie nawet chwilowe na wciśnietym sprzęgle jest bardzo szkodliwe dla

> całego mechanizmu .Czy to może być prawda? Jakie za i przeciw ? Czy sprzęgło może się szybciej

> zużywać w takim momencie? Czy jakieś konkretne róznice są w sprzęgle z dwumasą a zwykłym ?

> Instruktor tłumaczy że sprzęgło służy tylko i wyłącznie do ruszania z miejsca i do zmiany

> biegów. Jak to widzicie...?

Czytając wypociny co niektórych w tym topicu już wiem skąd się biorą cuda typu "na światłach w lewo przejeżdża jedno auto" albo po włączeniu się się zielonego kolumna samochodów startuje po 10 sek. (tu jeszcze jest kwestia, że Ci co nie mają na biegu to każdy następny w koreczku dokłada swoje 5 sek. zamiast wszyscy ładnie startować równo).

Dodatkowo nadmienię, że na moim kursie w LOK instruktor sam mnie uczył by na światłach być przygotowanym zanim żółte i zielone nastąpi (bo są światła, że żółte tylko "mryga"). Jasna sprawa, że nie wciskam biegu zaraz jak przede mną się światełko czerwone oświeci tam gdzie mniej więcej wiem jak światła działają.

Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam Polskie zawalidrogi w krajach zachodnich jakoś start spod świateł przebiega zdecydowanie sprawniej.

Napisano

> całego mechanizmu .Czy to może być prawda? Jakie za i przeciw ? Czy sprzęgło może się szybciej

> zużywać w takim momencie? Czy jakieś konkretne róznice są w sprzęgle z dwumasą a zwykłym ?

> Instruktor tłumaczy że sprzęgło służy tylko i wyłącznie do ruszania z miejsca i do zmiany

> biegów. Jak to widzicie...?

Instruktor ma rację

Wciskając sprzęgło i trzymając obciązasz niepotrzebnie sprężynę dociskową i łożysko wyciskowe

Żywotnośc leci w dół

Napisano

> Czytając wypociny co niektórych w tym topicu już wiem skąd się biorą cuda typu "na światłach w lewo

> przejeżdża jedno auto" albo po włączeniu się się zielonego kolumna samochodów startuje po 10

> sek...

Z moich obserwacji wynika, że temat sprzęgła nie ma tu nic do rzeczy.

Spora część kierowców tak startuje, jakby wieźli w bagażniku jaja luzem. Bywa, że na dużym skrzyżowaniu, ktoś startuje razem ze mną, ja jestem już z 50 metrów za ostatnimi pasami, a koleś z sąsiedniego pasa dopiero jest na środku skrzyżowania. Zaznaczam, że wcale specjalnie nie butuję i się nie napinam, po prostu sprawnie odjeżdżam. Marka auta i moc silnika nie mają tu nic do rzeczy.

Sam zwykle włączam bieg tuż przed zapaleniem się zielonego, a czasem jak zapali się żółte/zielone.

IMO wystarczy się odrobinę koncentrować na tym co się robi.

Napisano

Trzymanie wcisnietego sprzegła w oczekiwaniu na światłach --- to brak dostatecznego opanowania

prowadzenia auta ,błędy w szkoleniu ,idiotyzm kierowcy ....

Wielu kolegów narzeka na mało dynamiczne ruszanie ze świateł ..... w polskich warunkach jest to obarczone ryzykiem dostania strzału od jadącego na póznym żółtym lub bardzo wczesnym czerwonym zwłaszcza dotyczy to pierwszego stojącego ( wystarczy postac parę minut na skrzyżowaniu i popatrzeć ile aut przejeżdża na czerwonym świtle bokser.gif)

a za wciśnięty hamulec na światłach to bym obcinał nogi przy dupie ...... tuk.gif

( i niech nikt nie pisze,że automat ma i trzyma i nic się nie zuzywa ....... tylko nowsze automaty

mają automatyczne wyłaczenie ciśnienia w sprzegle hydrokinetycznym ale strasze już nie a temperatura oleju rosnie ........... )

Napisano

> a za wciśnięty hamulec na światłach to bym obcinał nogi przy dupie ......

To co proponujesz? Stanie z zaciągniętym ręcznym?

Napisano

> To co proponujesz? Stanie z zaciągniętym ręcznym?

a po co Ci wciśnięty hamulec na płaskim? Tak, stanie na ręcznym to jest to.. na kursie nawet kiedyś uczyli ruszania z ręcznego, ruszania pod górę z hamulca nożnego nie uczyli.. palacz.gif

Napisano

> To co proponujesz? Stanie z zaciągniętym ręcznym?

owszem krótko można przytrzymac na hamulcu zasadniczym ale jak widzę,że ostatnie auto stoi

i nie ma właczonego stopu a jak podjeżdżami staję za nim a on naciska pedał hamulca i uparcie trzyma mimo,że auto sie nie toczy to mi się nóż otwiera w kieszeni zwłaszcza w nocy i jak się popatrzy w tłumie aut pod światłami czy w korku 90% kierowców trzyma hamulec wciśnięty

po co ???? może ktoś to logicznie wytłumaczy ???

a patrząc na niektóre posty kolegów to powinien mieć właczoną jedynką i trzymać hamulec confused.gif

Napisano

> a po co Ci wciśnięty hamulec na płaskim? Tak, stanie na ręcznym to jest to.. na kursie nawet

> kiedyś uczyli ruszania z ręcznego, ruszania pod górę z hamulca nożnego nie uczyli..

Drogowcom wydaje się, że jest płasko. Zwykle moje auto zaczyna się powoli staczać w przód lub w tył.

Mowa oczywiści o skrzyżowaniach "na płaskim terenie".

Kiedy samochód był nowy i wszystko było spasowane na ciasno, nie było tego problemu.

Napisano

> Ja tak właśnie robię na każdej pochyłości. Pomijając komfort płynący z wolnej nogi to układ

> hamulcowy pracuje, nie zapieka się linka ręcznego etc.

w sc od zaciągania ręcznego zapiekły mi się rozpieracze hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Przede wszystkim podstawa to stac na prostych kołach a nie skreconych.

Jeśli hamulec jest wciśnięty na maxa to kierunek kół nie ma żadnego znaczenia, ale lepszą praktyką jest prostowanie kół ok.gif

Napisano

> owszem krótko można przytrzymac na hamulcu zasadniczym ale jak widzę,że ostatnie auto stoi

> i nie ma właczonego stopu a jak podjeżdżami staję za nim a on naciska pedał hamulca i uparcie

> trzyma mimo,że auto sie nie toczy to mi się nóż otwiera w kieszeni zwłaszcza w nocy i jak się

> popatrzy w tłumie aut pod światłami czy w korku 90% kierowców trzyma hamulec wciśnięty

> po co ???? może ktoś to logicznie wytłumaczy ???

> a patrząc na niektóre posty kolegów to powinien mieć właczoną jedynką i trzymać hamulec

Idź do okulisty jak cie oślepiają stopy, albo lepiej do psychiatry zlosnik.gif. Pochyłości terenu, zwłaszcza w nocy, można nie widzieć więc lepiej trzymać na hamulcu.

Napisano

> Idź do okulisty jak cie oślepiają stopy, albo lepiej do psychiatry .

Słuszna uwaga. Juz kiedys taki nietrzymający nogi na hamulcu stoczył się na mnie gdy staliśmy na światłach przed skrzyżowaniem (najpierw trąbiłem przez jakieś 3 sekundy, jak się zaczął toczyć). I jeszcze pytał o co mi chodzi jak do niego podszedłem, zeby mi nie niszczył auta. Wzmianka o psychiatrze jak najbardziej trafna.

mar00ha

Napisano

> Idź do okulisty jak cie oślepiają stopy, albo lepiej do psychiatry .

rozumie,że to jest twoje logiczne wytłumaczenie takiej sytuacji grinser006.gif

a z psychiatra to raczej nie przesadzaj .... synek .. bo nikt nie jest anonimowy na tym forum

tuk.gif

Napisano

> rozumie,że to jest twoje logiczne wytłumaczenie takiej sytuacji

Kto rozumie?

> a z psychiatra to raczej nie przesadzaj .... synek .. bo nikt nie jest anonimowy na tym forum

No.

Jak już "uzywasz" ż itd., to konsekwentnie. I po przecinku spacja, synek.

Napisano

> rozumie,że to jest twoje logiczne wytłumaczenie takiej sytuacji

> a z psychiatra to raczej nie przesadzaj .... synek .. bo nikt nie jest anonimowy na tym forum

ok.gif Psychiatria zajmuje się takimi przypadkami czyli nieadekwatnym napięciem nerwowym ("otwiera mi się nóż w kieszeni") w porównani do sytuacji, ktoś trzyma nogę na hamulcu - moim zdaniem kwalifikuje się to do wizyty u lekarza zlosnik.gif.

Być może Wrocław jest płaski jak stół i na większości skrzyżowań możesz zdjąć nogę z hamulca, ale na np. Górny Śląsk jest mocno górzysty/pagórkowaty i tutaj nogę na hamulcu musisz trzymać prawie na każdym skrzyżowaniu co wchodzi w pewien automatyzm. Ludzie nauczą się jeździć po płaskim terenie, a potem jak pojadą w góry to się strasznie napinają jak mają ruszyć pod stromą górkę.

Napisano

a TY sie nie wtrącaj bo nie do Ciebie to było zlosnik.gif

i wypełnij profil to bedzie wiadomo kto ty jesteś ...... kolego

Napisano

> w sc od zaciągania ręcznego zapiekły mi się rozpieracze

Zapieły ci się z nieużywania

Napisano

> a TY sie nie wtrącaj bo nie do Ciebie to było

> i wypełnij profil to bedzie wiadomo kto ty jesteś ...... kolego

Jeżeli jeszcze raz będziesz próbował wyręczać moderatorów w moderacji forum, to ja Cię stąd wymoderuję. czerwona.gif

mar00ha

Napisano

> Zapieły ci się z nieużywania

Masz kłopoty z logicznym myśleniem? Napisał, że od zaciągania. Zaciąganie oznacza, że używał.

mar00ha

Napisano

Ja po zatrzymaniu auta puszczam sprzęgło o stoje na luzie.

Tak robie w seicento, a w grande punto tymbardziej bo silnik gaśnie i nie zużywam paliwa zlosnik.gif

Napisano

> z wyjatkiem hamowania awaryjnego w aucie z ABS

> nalezy wtedy od razu sprzeglo wcisnac

Ile tzw szkół jazdy, tyle koncepcji.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.