Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kto ma pierwszeństwo ?

Featured Replies

Napisano

Witam,

Koło domu mam taką sytuację:

284702477-pierwszenstwo.jpg

Kto ma pierwszeństwo i dlaczego ?

Pojazd nr 1, włączający się do ruchu z drogi wewnętrznej, jadąc na wprost w drogę wewnętrzną,

czy

pojazd nr 2, skręcający (włączający się do ruchu) z drogi wewnętrznej w lewo ?

post-13093-14352511581685_thumb.jpg

Napisano

Wg mnie pierwszy przejeżdża nr 1, następnie nr 2 zlosnik.gif

Napisano

Oba pojazdy sa na takich samych rodzajach dróg, wiec maja sytuacje rownorzedna. Pojazd 1 jedzie prosto wiec ma pierwszenstwo, pojazd 2 skreca w lewo i przecina tor jazdy pojazdu 1, wiec mu ustepuje.

Napisano
  • Autor

> Wg mnie pierwszy przejeżdża nr 1, następnie nr 2

Też mi się tak wydaje, ale wolę się upenić smile.gif

Napisano

> Witam,

> Koło domu mam taką sytuację:

> Kto ma pierwszeństwo i dlaczego ?

> Pojazd nr 1, włączający się do ruchu z drogi wewnętrznej, jadąc na wprost w drogę wewnętrzną,

> czy

> pojazd nr 2, skręcający (włączający się do ruchu) z drogi wewnętrznej w lewo ?

jeden paragraf mówi, że włączając się do ruchu trzeba ustąpić pojazdowi znajdującemu się na drodze (tak oględnie). Tutaj oba się włączają więc są na równych prawach. Drugi paragraf mówi, ze skręcając w lewo trzeba ustąpić pojazdowi jadącemu prosto lub skręcającemu w tę sama drogą (tez oględnie).

No to chyba ten skręcający powinien poczekać.

A teraz powiedz jak było i kto pyskował zlosnik.gif

Napisano

> jeden paragraf mówi, że włączając się do ruchu trzeba ustąpić pojazdowi znajdującemu się na drodze

widzisz i wiele osób to źle interpretuje

dojeżdża takich dwóch do drogi i ten nr2 nagle but w podłogę żeby być pierwszym na drodze i nie puścić tego jadącego prosto grinser006.gif

Napisano

> jeden paragraf mówi, że włączając się do ruchu trzeba ustąpić pojazdowi znajdującemu się na drodze

> (tak oględnie). Tutaj oba się włączają więc są na równych prawach.

No wlasnie to nie jest tak do konca, bo jest napisane, ze ustawpic pojazdowi znajdujacemu sie na drodze. Nigdzie nie pisze, ze jesli pojazd tez sie wlacza do ruchu to przepis ten przestaje dzialac.

Czyli jeden ma ustapic drugiem a drugi pierwszemu.

W razie dzwona mozna by sie uprzec i podciagnac to pod wspolwine.

Napisano

> widzisz i wiele osób to źle interpretuje

> dojeżdża takich dwóch do drogi i ten nr2 nagle but w podłogę żeby być pierwszym na drodze i nie

> puścić tego jadącego prosto

a to już inna kwestia, jak ktoś się z furmanki na samochód przesiadł to takie rzeczy robi nagminnie

Napisano

> No wlasnie to nie jest tak do konca, bo jest napisane, ze ustawpic pojazdowi znajdujacemu sie na

> drodze. Nigdzie nie pisze, ze jesli pojazd tez sie wlacza do ruchu to przepis ten przestaje

> dzialac.

Ale on nie przestaje działać, pokazuje tylko że są na równej pozycji i kolejność reguluje drugi paragraf, który przytoczyłem

> Czyli jeden ma ustapic drugiem a drugi pierwszemu.

jw

> W razie dzwona mozna by sie uprzec i podciagnac to pod wspolwine.

IMO nie

Napisano

> No wlasnie to nie jest tak do konca, bo jest napisane, ze ustawpic pojazdowi znajdujacemu sie na

> drodze. Nigdzie nie pisze, ze jesli pojazd tez sie wlacza do ruchu to przepis ten przestaje

> dzialac.

> Czyli jeden ma ustapic drugiem a drugi pierwszemu.

> W razie dzwona mozna by sie uprzec i podciagnac to pod wspolwine.

ten paragraf jest do bani jak każdej ze stron wyjeżdża kilka aut, wychodzi na to, że ten drugi jadący prosto musi ustąpić temu skręcającemu w lewo...bo w momencie jak pierwszy jechał prosto to skręcający w lewo wyjechał już na drogę z pierwszeństwem cool.gif

Napisano

> No wlasnie to nie jest tak do konca, bo jest napisane, ze ustawpic pojazdowi znajdujacemu sie na

> drodze. Nigdzie nie pisze, ze jesli pojazd tez sie wlacza do ruchu to przepis ten przestaje

> dzialac.

> Czyli jeden ma ustapic drugiem a drugi pierwszemu.

> W razie dzwona mozna by sie uprzec i podciagnac to pod wspolwine.

icon_eek.gif Kodeks drogowy do reki i sie doucz ok.gif

Napisano

> ten paragraf jest do bani jak każdej ze stron wyjeżdża kilka aut, wychodzi na to, że ten drugi

> jadący prosto musi ustąpić temu skręcającemu w lewo...bo w momencie jak pierwszy jechał prosto

> to skręcający w lewo wyjechał już na drogę z pierwszeństwem

Prawo pierwszeństwa jest ustanawiane przed skrzyżowaniem.

Napisano

> Prawo pierwszeństwa jest ustanawiane przed skrzyżowaniem.

ok.gif

Napisano

> Kodeks drogowy do reki i sie doucz

Kodeks drogowy to ja znam prawie na pamiec.

Tu chodzi o to jak go interpretowac.

Napisano

> Prawo pierwszeństwa jest ustanawiane przed skrzyżowaniem.

No wlasnie a tutaj oboje przed skrzyzowaniem sa pojazdami wlaczajacymi sie do ruchu. Wiec zaden z nich nie ma pierwszenstwa, bo ma go ustapic innym pojazdom.

Napisano

> No wlasnie a tutaj oboje przed skrzyzowaniem sa pojazdami wlaczajacymi sie do ruchu. Wiec zaden z

> nich nie ma pierwszenstwa, bo ma go ustapic innym pojazdom.

Jeden jedzie prosto, drugi skreca w lewo. Proste.

Napisano

> Prawo pierwszeństwa jest ustanawiane przed skrzyżowaniem.

to to ja wiem, ale wytłumacz to osobie, która rozumie to po "swojemu" sciana.gif

Napisano

nad czym się tu zastanawiać ?

przecież to prosta sytuacja i pojazd nr 1 jedzie pierwszy waytogo.gif

i tyle postów i kombinacji.... facepalm.gif

Napisano

> Jeden jedzie prosto, drugi skreca w lewo. Proste.

Czy takie proste?

Pierwszy jedzie prosto. Drugi skreca w lewo.

Mamy dzwona.

Pierwszy tlumaczy, ze jechal prosto a drugi skrecal, wiec wg przepisu tego:

Quote:

1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.


drugi mial ustapic pierwszenstwo pierwszemu. Racja? Tak - racja. Drugi ponosi wiec wine za kolizje.

Ale wtedy drugi zaczyna tlumaczyc, ze pierwszy wyjezdzal z drogi wewnetrznej, wiec byl pojazdem wlaczajacym sie do ruchu i powinien byl ustapic pierwszenstwa innym pojazdom (w tym drugiemu) wg tego przepisu:

Quote:

2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.


I to sie zgadza. Pierwszy nie ustapil pierwszenstwa, wiec jest winny kolizji.

A dlatego ze i jeden i drugi jest winny, to mamy wspolwine.

Dla mnie to jest jasne jak slonce. Ale kazdy moze sobie interpretowac przepisy jak chce.

I tak na dobrą sprawe to ktora interpretacja wygra w sadzie, zwykle zalezy od tego kto ma lepszego prawnika.

Napisano

> to to ja wiem, ale wytłumacz to osobie, która rozumie to po "swojemu"

to już policja mu wytłumaczy

Napisano

> Ale wtedy drugi zaczyna tlumaczyc, ze pierwszy wyjezdzal z drogi wewnetrznej, wiec byl pojazdem

> wlaczajacym sie do ruchu i powinien byl ustapic pierwszenstwa innym pojazdom (w tym drugiemu)

Za bardzo kombinujesz. Drugi też był włączający się do ruchu, tak samo jak pierwszy, więc w tym przypadku ten przepis tu nie działa.

Napisano

> Za bardzo kombinujesz. Drugi też był włączający się do ruchu, tak samo jak pierwszy, więc w tym

> przypadku ten przepis tu nie działa.

A dlaczego nie?

Tym bardziej dziala, bo oboje maja powiedziane, ze wlączając sie do ruchu nalezy ustapić pierwszenstwa innym pojazdom.

Skoro oboje mieli ustapic i zaden nie ustapil, to wspolwina.

Nawet jesli policja by tak nie orzekla, to w sadzie jest to spokojnie do wygrania.

Napisano

> Skoro oboje mieli ustapic i zaden nie ustapil, to wspolwina.

Skoro oba pojazdy są na tych samych prawach, to zaczynają działać inne uregulowania. 1 jedzie prosto, więc ma pierwszeństwo przed 2.

Napisano

> Skoro oba pojazdy są na tych samych prawach, to zaczynają działać inne uregulowania.

Mądre stwierdzenie, tylko powiedz mi prosze dlaczego tam mialo by byc?

Bo zeby tak bylo, musi to byc gdzies okreslone w jakiejs ustawie. A musze przyznac, ze nic takiego nie kojarze.

Napisano

> A dlaczego nie?

Ja Ci odpowiem. Bo nie i już.

Nie filozuj Docent, bo sprawa prosta jak drut.

Też tak kombinujesz jak dojeżdżasz do drogi z pierwszeństwem przejazdu i stajesz przed kielnią albo znakiem STOP?

Z naprzeciwka też coś stoi pod takim samym znakiem...

Ręce i nogi się uginają, jak można sobie komplikować życie old.gif

Napisano

> Ja Ci odpowiem. Bo nie i już.

> Nie filozuj Docent, bo sprawa prosta jak drut.

> Też tak kombinujesz jak dojeżdżasz do drogi z pierwszeństwem przejazdu i stajesz przed kielnią albo

> znakiem STOP?

> Z naprzeciwka też coś stoi pod takim samym znakiem...

> Ręce i nogi się uginają, jak można sobie komplikować życie

Nikt sobie nie komplikuje zycia.

Padlo pytanie - kto ma pierwszenstwo, wiec i odpowiedzialem - zaden. Oboje musza ustapic.

Wszsystko w tym temacie.

Ide spac.

Napisano

> Nikt sobie nie komplikuje zycia.

> Padlo pytanie - kto ma pierwszenstwo, wiec i odpowiedzialem - zaden. Oboje musza ustapic.

> Wszsystko w tym temacie.

> Ide spac.

Bzdury panie opowiadacie...1 jedzie pierwszy zgodnie ze wszystkim, co przytoczyłeś. Tylko trzeba wyłączyć kombinowanie a włączyć myślenie. A wogóle, to pierwszy pojedzie motocyklista.

Napisano
  • Autor

> jeden paragraf mówi, że włączając się do ruchu trzeba ustąpić pojazdowi znajdującemu się na drodze

> (tak oględnie). Tutaj oba się włączają więc są na równych prawach. Drugi paragraf mówi, ze

> skręcając w lewo trzeba ustąpić pojazdowi jadącemu prosto lub skręcającemu w tę sama drogą

> (tez oględnie).

> No to chyba ten skręcający powinien poczekać.

Dokładnie tak to interpretowałem, ale wolałem się upewnić.

> A teraz powiedz jak było i kto pyskował

Nikt, sytuacja konfliktu czysto hipotetyczna, z jednej strony

wyjazd z osiedla, z drugiej wyjazd spod centrum handlowego.

Zazwyczaj jednak auta spod centrum handlowego wymuszają

pierwszeństwo, więc zastanawiałem się co by było, gdybym jednak nie ustąpił zlosnik.gif

Napisano

> Dokładnie tak to interpretowałem, ale wolałem się upewnić.

ja również smile.gif

> Nikt, sytuacja konfliktu czysto hipotetyczna, z jednej strony

> wyjazd z osiedla, z drugiej wyjazd spod centrum handlowego.

> Zazwyczaj jednak auta spod centrum handlowego wymuszają

> pierwszeństwo, więc zastanawiałem się co by było, gdybym jednak nie ustąpił

chcesz Merca odświeżyć? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> ja również

> chcesz Merca odświeżyć?

Hehe, nie no, teraz to raczej słaby pomysł zostać z niczym hehe.gif

Poza tym, tam do odświeżania jest tylny zderzak tylko hehe.gif

Napisano

Dla mnie skoro obaj są na drogach równorzędnych działa zasada prawej ręki, gdyby to było normalne skrzyżowanie tak by było, więc czemu ma nie działać w tym przypadku??

Napisano

> Dokładnie tak to interpretowałem, ale wolałem się upewnić.

> Nikt, sytuacja konfliktu czysto hipotetyczna, z jednej strony

> wyjazd z osiedla, z drugiej wyjazd spod centrum handlowego.

> Zazwyczaj jednak auta spod centrum handlowego wymuszają

> pierwszeństwo, więc zastanawiałem się co by było, gdybym jednak nie ustąpił

miał byś masę kłopotów nawet mając rację.

O wiele korzystniej jest ustąpić.

Napisano

> Czy takie proste?

Tak. To bardzo proste. Obaj sa w sytuacji rownorzednej. Ty zle interpretujesz przepisy.

Napisano

> Nikt sobie nie komplikuje zycia.

> Padlo pytanie - kto ma pierwszenstwo, wiec i odpowiedzialem - zaden. Oboje musza ustapic.

> Wszsystko w tym temacie.

> Ide spac.

Absolutnie nie masz racji, po co brniesz dalej tlumaczac jakies glupoty? niewiem.gif

Napisano

> Mądre stwierdzenie, tylko powiedz mi prosze dlaczego tam mialo by byc?

> Bo zeby tak bylo, musi to byc gdzies okreslone w jakiejs ustawie. A musze przyznac, ze nic takiego

> nie kojarze.

No jesli Ty nie kojarzysz, to dlaczego koledzy ktorzy znaja kodeks drogowy maja Ci to mowic? Przeczytaj kodeks i bedziesz wiedzial ok.gif

Napisano

> No jesli Ty nie kojarzysz, to dlaczego koledzy ktorzy znaja kodeks drogowy maja Ci to mowic?

> Przeczytaj kodeks i bedziesz wiedzial

Przeczytalem i nic takiego tam nie ma.

Napisano

> Tak. To bardzo proste. Obaj sa w sytuacji rownorzednej. Ty zle interpretujesz przepisy.

Tak? A skad wynika ta sytuacja rownorzędna?

Ktory przepis to okresla?

Bo jak narazie to jedyna co mamy, to ze oboje sa wlaczajacymi sie do ruchu, wiec i oboje maja ustapic pierwszenstwo innym uczestnikom ruchu (wlacznie z tym, ze jeden ma ustapic drugiemu).

O ile zauwazyles, we wspomnianym przepisie nie mam mowy o tym, zeby ustapic pierwszenstwszenstwo innym z wyjatkiem wlaczajacych sie do ruchu. Jest mowa o tym, zeby ustapic wszystkim innym uczestnikom ruchu.

Nigdzie nie ma zadnej rownorzędnosci.

Napisano

> Nigdzie nie ma zadnej rownorzędnosci.

Jeden i drugi wyjeżdża z drogi wewnętrznej.

Napisano

> Jeden i drugi wyjeżdża z drogi wewnętrznej.

No wlasnie.

Czyli jeden i drugi sa wlaczyjacymi sie do ruchu.

I jeden i drugi maja powiedziane, ze maja ustapic pierwszenstwa wszystkim innym uczetnikom ruchu,.

Napisano

> No wlasnie.

> Czyli jeden i drugi sa wlaczyjacymi sie do ruchu.

> I jeden i drugi maja powiedziane, ze maja ustapic pierwszenstwa wszystkim innym uczetnikom ruchu,.

w domyśle będącym na drodze z pierwszeństwem, jeśli obaj (obydwoje to facet z kobietą albo z dzieckiem). Ponieważ obaj włączają się do ruchu to stawia ich to na równorzędnych pozycjach. Zastosowanie ma wtedy kolejny paragraf mówiący o pierwszeństwie przy jeździe na wprost i skręcaniu w lewo.

Napisano

> Mądre stwierdzenie, tylko powiedz mi prosze dlaczego tam mialo by byc?

> Bo zeby tak bylo, musi to byc gdzies okreslone w jakiejs ustawie. A musze przyznac, ze nic takiego

> nie kojarze.

Czyli zgodnie z Twoim tokiem rozumowania obaj powinni stać do końca świata i o jeden dzień dłużej, a ludzie jednak jakoś ruszają w takich sytuacjach i nie zabijają się przy okazji

Napisano

> Przeczytalem i nic takiego tam nie ma.

A czy w kodeksie napisali, że żeby prowadzić pojazd trzeba usiąść za kierownicą?

Napisano

> w domyśle będącym na drodze z pierwszeństwem, jeśli obaj (obydwoje to facet z kobietą albo z

> dzieckiem). Ponieważ obaj włączają się do ruchu to stawia ich to na równorzędnych pozycjach.

> Zastosowanie ma wtedy kolejny paragraf mówiący o pierwszeństwie przy jeździe na wprost i

> skręcaniu w lewo.

Tak jak juz pisalem. Twoje argumenty sa sensowne, ale nigdzie to nie jest zdefiniowane w przepisach.

Sam piszesz "w domyśle będącym na drodze z pierwszeństwem".

Skad taki domysl? Jesli nie ma tak napisane w przpisach, to nie - nie moze byc mowy o takim domysle.

Wiec jest tak, ze owszem - wlaczaja sie do ruchu oboje, wiec sa w sytuacjach rownorzednych. Tylko ze tutaj juz zaden kolejny przepis nie jest potrzebny. Bo oboje maja ustapic pierwszenstwa innym, wiec i sobie na wzajem. Jesli bedzie dzwon, to oboje beda winni.

Napisano

> A czy w kodeksie napisali, że żeby prowadzić pojazd trzeba usiąść za kierownicą?

ok.gif Nie ma również wzmianki o zdrowym rozsądku i o myśleniu za kierownicą.

Napisano

> Tak jak juz pisalem. Twoje argumenty sa sensowne, ale nigdzie to nie jest zdefiniowane w

> przepisach.

> Sam piszesz "w domyśle będącym na drodze z pierwszeństwem".

> Skad taki domysl? Jesli nie ma tak napisane w przpisach, to nie - nie moze byc mowy o takim

> domysle.

> Wiec jest tak, ze owszem - wlaczaja sie do ruchu oboje, wiec sa w sytuacjach rownorzednych. Tylko

> ze tutaj juz zaden kolejny przepis nie jest potrzebny. Bo oboje maja ustapic pierwszenstwa

> innym, wiec i sobie na wzajem. Jesli bedzie dzwon, to oboje beda winni.

obaj, obaj

Powtarzam, jeśli mają się zastosować do Twojego toku myślenia muszą czekać aż któryś zniknie.

Wszystkiego nie da się zapisać w ustawie. Zapis w ustawie nie wyłącza zdrowego rozsądku.

Napisano

> obaj, obaj

> Powtarzam, jeśli mają się zastosować do Twojego toku myślenia muszą czekać aż któryś zniknie.

> Wszystkiego nie da się zapisać w ustawie. Zapis w ustawie nie wyłącza zdrowego rozsądku.

No nie wylacza.

Przeciez oczywiste, ze nie beda tam oboje stac i czekac w nieskonczonosc.

Ja tylko twierdze, ze jesli bedzie bum, najprawdopodobniej policja orzeknie wine skrecajacego, ale skrecajacy moze sie z tym nie zgodzic, isc do sadu, i w sadzie ma spora szanse na orzegniecie wspolwiny. Wlasnie dzieki temu jak przepisy sa skonstruowane.

Napisano

> Przeciez oczywiste, ze nie beda tam oboje stac i czekac w nieskonczonosc.

za sjp.pwn.pl

oboje, obydwoje - liczebnik zbiorowy odpowiadający liczebnikowi obaj, używany wyłącznie w odniesieniu do osób różnej płci i do dzieci

Napisano

> Tak? A skad wynika ta sytuacja rownorzędna?

Stad, ze obaj sa na takim samym rodzaju drogi.

Sytuacja rownorzedna jest na przyklad gdy: obaj sa na drogach bez znakow, albo obaj maja znak A-7 lub B-20 (lub jeden taki drugi taki), albo obaj maja znak D-1 , albo obaj wlaczaja sie do ruchu z drogi wewnetrznej/strefy zamieszkania/chodnika itp , no i pare innych sytuacji.

Napisano

> No wlasnie.

> Czyli jeden i drugi sa wlaczyjacymi sie do ruchu.

> I jeden i drugi maja powiedziane, ze maja ustapic pierwszenstwa wszystkim innym uczetnikom ruchu,.

Kolego, ja nie mam nic do Ciebie i szanuje ze starasz sie spokojnie swoje poglady przekazac, ale szczerze.. balbym sie z Toba wsiasc do samochodu shocked.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.