Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Atak wściekłej bramy

Featured Replies

Napisano

> jak już coś przytaczasz to z sensem

> Policja ... w postaci jednego niedowartościowanego mundurowego stwierdziła że w.w. zdarzenie nie

> podlega ich kompetencjom

> a to lekka różnica ... ale nie mam zamiaru silić się na jej tłumaczenie

ja raczej bym sie skłaniał nie ku policji a SM ... to oni ładują mandaty za złe utrzymanie obiektów a nie policjanci ... i z ostatnich doświadczeń działaja dużo szybciej

czekanie na policje ... 60 minut

czekanie na SM ...15 minut

Napisano

> nie , roczne ubezpieczenie kosztuje około 3500 ale ... auto jest ubezpieczone w dość specyficznej

> promocji ... która przestaje obowiązywać po zgłoszeniu szkody

> ps. to auto z mojego profilu , Michał jest jego nowym szczęśliwym do dziś właścicielem

Hmmm a co to za "promocja" jak pozniej nie oplaca sie korzystac z AC?

Pytam powaznie, bo nie widze sensu takich ubezpieczen...

Napisano

> Nie. Wina wlasciciela bo nie zabezpieczyl tej bramy.

Ale z czego wynika obowiązek zabezpieczenia bramy? Jak chcesz określić poziom zabezpieczenia? Siłą potrzebną do jej zamknięcia?

Analogicznie jest z Twoim przykładem niezabezpieczonej reklamy. Jeśli spadnie sama z siebie bo źle ją zamocowałeś to Twojej winy można się doszukać. Ale jeśli nadzwyczaj silny wiatr ją zerwie, pomimo iż dołożyłeś należytych starań do jej zabezpieczenia, to winy za zdarzenie nie ponosisz.

Napisano

> Interesujące.

Jedziesz autem i z parkingu ukształtowanego na wzniesieniu wytacza się pod Twoje koła maluch. Uderzasz w niego uszkadzając oba pojazdy. Rozumiem, że pozwiesz wiatr i matkę naturę, że tak ukształtowała teren oraz naprawisz malucha?

A gdy ktoś w zaparkowanym aucie obok Twojego zostawi uchylone drzwi i podmuch wiatru sprawi, że te otworzą się jak wrota od stodoły powodując fale Dunaju na boku Twojego auta, to też pozwiesz wiatr? hmm.gif

Napisano

> Hmmm a co to za "promocja" jak pozniej nie oplaca sie korzystac z AC?

> Pytam powaznie, bo nie widze sensu takich ubezpieczen...

chodzi głównie o ubezpieczenie od kradzieży i poważniejszych zdarzeń ... rzeczywiście z własnej winy ....

a nie od najechania na niezabezpieczoną odpowiednio bramę ...

gdzie odpowiedzialny jest kto inny

jaśniej napisać nie potrafię

Napisano

> Jadę sobie spokojnie, wieje wiatr, spada na samochód konar z drzewa - również nie ma podstaw do

> roszczeń od zarządcy drogi ?

Drzewo było zdrowe? Jeśli tak to nie widzę podstaw do odpowiedzialności zarządcy drogi.

Napisano

> Interesujące.

No interesujace. Czasami nawet mocno niesprawiedliwe ,ale wlasnie tak jest skromny.gif

> Jeżeli ktoś wejdzie na mój teren zimą, a teren ten jest właściwie odśnieżony, a mimo to delikwent

> zaplącze się we własne nogi i miłość do gleby pchnie go w jej objęcia na tyle skutecznie, że

> sobie zęby przerzedzi, to odpowadam ja jako właściciel?

Tak. Jak sie klient zawezmie to o winie bedzie decydowal sad.

Odsniezylesz - wygrasz ,nie to nie biglaugh.gif

> Uzasadnij mi proszę twierdzącą odpowiedź.

> Analogicznie - jeżeli ktoś wjedzie na mój teren i przyp... w mój samochód to również winien jestem

> ja?

Nie. Za to jak zapomnisz zabezpieczyc pozostawione auto(reczny, bieg, kamien pod kolem itd...itp... biglaugh.gif) i twoj samochod sie stoczy pod nadjezdzajacy pojazd to myslisz ,ze nie bedziesz winny cfaniaczek.gif

> Również uzasadnij odpowiedź.

> Przy wykorzystywaniu terenu do

> A jednak poproszę, abyś to Ty podał mi podstawę prawną dla 2 powyższych przypadków.

> A musiała być przywiązana?!

Przywiazana ,przyspawana, przykuta ,trzymana przez murzyna, obojetnie co jeszcze. Ma byc zabezpieczona w sposob uniemozliwiajacy spowodowanie zagrozenia.

> Znów - odpowiedź twierdzącą uzasadnij.

> Jeżeli pomimo właściwej konstrukcji na skutek działania - uwaga - siły wyższej dojdzie do takiego

> zdarzenia, to... ?

Napisano
  • Autor

> Ale jeśli nadzwyczaj silny wiatr ją zerwie,

No to odbijając piłeczke: sprecyzuj określenie i podaj odpowiedni przepis prawny co oznacza nadzwyczaj silny wiatr? I kto ma o tym zadecydować? Biegły?

Brama była w ogóle nie umocowana. Była po prostu otwarta (mam fotke drugiego skrzydła bramy).

Napisano

No to taka sytuacja:

Kilka dni temu w naszej firmie.

Na rampie składowane są materiały (paczki ~1m3 = waga ~30 kg).

Układane - jedna na drugą (po 3).

Wiatr wiewa jedną taką kolumnę i dwie paczki spadają na auta (zaparkowane pod rampą).

Dwa auta zostają uszkodzone.

Kto jest odpowiedzialny?

Materiał ułożony był prawidłowo - "zawinił" wiatr?

Napisano

> Na spadnięcie cegły jest przepis.

> Ja przepisu na bramę nie widzę.

> Żeby domagać się od kogoś czegoś, trzeba na to mieć podstawę mocniejszą niż "ja chcę", "mi się

> należy" - chyba że się jest małym dzieckiem i ma nieodpornych rodziców, albo się jest

> górnikiem i ma kolegów, którzy chcą tego samego.

A na urwanie się przęsła płotu znasz przepis? Bo obawiam się, że też nie ma a znany jest mi co najmniej jeden przypadek, gdzie urwane przęsło oparło się o samochód i właściciel płotu musiał płacić za naprawy.

Napisano

> Drzewo było zdrowe? Jeśli tak to nie widzę podstaw do odpowiedzialności zarządcy drogi.

A jakie przepisy okreslają czy drzewo było zdrowe czy nie ?

Napisano

Przywiazana ,przyspawana, przykuta ,trzymana przez murzyna, obojetnie co jeszcze. Ma byc zabezpieczona w sposob uniemozliwiajacy spowodowanie zagrozenia.

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifwaytogo.gif święta racja tak powinno być bele jak ale zabezpieczone

Napisano

> j e ... 60 SM ...15 minut

tutaj Policja nie jechała dłużej niż 20 minut

zresztą nie chodziło o mandat ...tylko o zaznaczenie że takie zdarzenie miało miejsce ... tak by sąd miał kogo spytać za kwadrans sądowy czyli jakieś pół roczku blush.gif

Napisano

> Drzewo było zdrowe? Jeśli tak to nie widzę podstaw do odpowiedzialności zarządcy drogi.

A Warta widziala podstawy do wyplacenia odszkodowania biglaugh.gif Nawet nie galaz spadla tylko lod z tej galezi biglaugh.gif

Nie wiem czy ten kawalek lodu byl zdrowy hmm.gif

Napisano

> Przywiazana ,przyspawana, przykuta ,trzymana przez murzyna, obojetnie co jeszcze. Ma byc

> zabezpieczona w sposob uniemozliwiajacy spowodowanie zagrozenia.

> święta racja tak powinno być bele jak ale zabezpieczone

kawałek sznurka załatwia sprawę

lub stopka na sprężynie ...

tutaj brama była po prostu luźno puszczona ...

Napisano

> No to odbijając piłeczke: sprecyzuj określenie i podaj odpowiedni przepis prawny co oznacza

> nadzwyczaj silny wiatr?

Siła wiatru nie ma tu znaczenia. Jeśli reklama była prawidłowo zamocowana (to dosyć łatwo określić) a wiatr spowodował jej zerwanie, to nie ponosisz za to winy.

Analogicznie z większym rozmachem - zostawiasz auto na parkingu. Nagle wdziera się na niego masa wody z okolicznej rzeki i niosąc auto wyrządza szkodę na kilku innych. Twoja wina?

> Brama była w ogóle nie umocowana. Była po prostu otwarta (mam fotke drugiego skrzydła bramy).

Być może ktoś z klientów ją otworzył i nie zabezpieczył? Właściciel wyłga się pierwszym lepszym pomysłem.

Napisano

> tutaj Policja nie jechała dłużej niż 20 minut

> zresztą nie chodziło o mandat ...tylko o zaznaczenie że takie zdarzenie miało miejsce ... tak by

> sąd miał kogo spytać za kwadrans sądowy czyli jakieś pół roczku

rozumiem kwestie ... tylko raczej względy kompetencyjne to są dla SM ... policjant zachował sie jak wiesniak i oficjalnie skargę bym złożył ... a nawet dwie rownolegle - razem z cieciem od bramy ... za sam sposób wypowiedzi ...

natomiast porządek na posesjach oraz utrzymanie obiektów podlega kompetencyjnie pod SM - i stąd moja sugestia na przyszłość wink.gif

Napisano

> Nic Ci się nie należy.

> Nie zachowałeś ostrożności, skutkiem czego uderzyłeś w bramę - nie wyrosła ona w 0,01 sek, co KAŻDY

> biegły potwierdzi.

> Roszczenie do Ciebie - w pełni zasadne! - może mieć zarządca terenu.

Taki tok myślenia mozna zastosować do znakomitej większości spraw o odszkodowanie z tytułu OC

Napisano

> Wystarczy, że jest spróchniałe i stwarza zagrożenie. Zdrowe nie stwarza więc zarządca drogi nie ma

> podstaw to jego usunięcia czy przycinania gałęzi.

A niezabezpieczona niczym brama nie stwarza zagrożenia ?

Znaczy - jak kogos ta brama kiedys nie gwizdęła w łeb to nie ma podstaw do jej zabezpieczania i mozna sobie olać zabezpieczenie ?

Napisano

> Taki tok myślenia mozna zastosować do znakomitej większości spraw o odszkodowanie z tytułu OC

Taki tok myslenia ma wiekszosc wlascicieli nieruchomosci smirk.gif

Markety ze swoimi bezpiecznymi drzwiami, schodami ,kiblami sa wyjatkiem.

Reszta jest daleko za murzynami. smirk.gif

Jak zakladalem drzwi w sklepie i wolalem o atestowane do uzytku w lokalach publicznych to tez robili icon_eek.gif bo to tylko maly sklep biglaugh.gif to po co placic podwojnie.

Napisano

> A niezabezpieczona niczym brama nie stwarza zagrożenia ?

> Znaczy - jak kogos ta brama kiedys nie gwizdęła w łeb to nie ma podstaw do jej zabezpieczania i

> mozna sobie olać zabezpieczenie ?

Odpowiedz na pytanie kilkakrotnie w tym wątku zadawane - co to znaczy "zabezpieczona brama"? Czy wracając do mojego przykładu - kiedy drzwi od lokalu poczty są "zabezpieczone"?

Zamiast wiatru jako sprawcę postaw lokalnego pijaczka - czy jeśli z nudów kopnie bramę a ta uszkodzi auto to wina leży po stronie jego czy właściciela nieruchomości?

Napisano

> Wystarczy, że jest spróchniałe i stwarza zagrożenie. Zdrowe nie stwarza więc zarządca drogi nie ma

> podstaw to jego usunięcia czy przycinania gałęzi.

kurde ... zastanów sie ... jest potem biegły który stwierdza tak czy tak ... i co ... jeden powie że tak drugi że inaczej i co dalej ...

jestem w stanie sie założyć o dobrą flaszke że w PL znajdzie sie przynajmniej jeden sąd który ukarze michała za to że zmasakrował bramę i odpowie za zniszczenie mienia ... i tak samo co najmniej jeden sąd który powie że to jednak właściciel obiektu jest beeee i powinien płacić

pytanie który jest w LBN ...

PS bardziej nie sąd a sędzia wink.gif

Napisano

> Wiesz, w tym przypadku jak ubezpieczyciel by chciał to do pokrycia kosztów naprawy może nawet

> dorzucić prostytutkę.

czerwona.gif nie uzywam biglaugh.gif

Wole pomoc co jakis czas jakiejs zagubionej studentce shhh.gif

Napisano

> Odpowiedz na pytanie kilkakrotnie w tym wątku zadawane - co to znaczy "zabezpieczona brama"? Czy

> wracając do mojego przykładu - kiedy drzwi od lokalu poczty są "zabezpieczone"?

> Zamiast wiatru jako sprawcę postaw lokalnego pijaczka - czy jeśli z nudów kopnie bramę a ta

> uszkodzi auto to wina leży po stronie jego czy właściciela nieruchomości?

ja tylko się zastanawiam czy ty po prostu świadomie i z premedytacją prowokujesz ...czy naprawdę taki jesteś clown.gif

ps. jeśli bramę "kopnąłby" pijaczek to była by wina pijaczka ...

jednak pijaczek nie stoi 24h na dobę przez okrągły roczek i nie kopię w bramę ... jego obecność była by dość przypadkowa ...

wiatr jest czynnikiem występującym zawsze i wszędzie ... więc ciężko tu mówić o zaskoczeniu dla zarządcy terenu ....

ps. oczywiście dalszej dyskusji kontynuować nie zamierzam ... bo zaraz się okaże że była podstawa do bana ... shocked.gif

po prostu określ się czy to odszczekasz podobnie jak Sibui jak " będzie papier " smirk.gif

Napisano

> kurde ... zastanów sie ... jest potem biegły który stwierdza tak czy tak ... i co ... jeden powie

> że tak drugi że inaczej i co dalej ...

Uroki postępowania cywilnego. zlosnik.gif

> jestem w stanie sie założyć o dobrą flaszke że w PL znajdzie sie przynajmniej jeden sąd który

> ukarze michała za to że zmasakrował bramę i odpowie za zniszczenie mienia ...

Oczywiście. Co więcej - ja ku takiemu rozstrzygnięciu bym się skłaniał.

Napisano

> pytanie który jest w LBN ...

> PS bardziej nie sąd a sędzia

na szczęście nie jeden sąd i nie jeden sędzia skromny.gif na świecie

Napisano

> Odpowiedz na pytanie kilkakrotnie w tym wątku zadawane - co to znaczy "zabezpieczona brama"? Czy

> wracając do mojego przykładu - kiedy drzwi od lokalu poczty są "zabezpieczone"?

Gdy posiadaja atest do uzytku w lokalach publicznych, potwierdzenie montazu przez wyspecjalizowana firme i odbyte szkolenie personelu w kwesti obslugi ok.gif

Lepiej te wszystjie papiery miec na wypadek gdyby ktos sie zechcial powiesic akurat na klamce tych drzwi biglaugh.gif

> Zamiast wiatru jako sprawcę postaw lokalnego pijaczka - czy jeśli z nudów kopnie bramę a ta

> uszkodzi auto to wina leży po stronie jego czy właściciela nieruchomości?

Napisano

> ps. jeśli bramę "kopnąłby" pijaczek to była by wina pijaczka ...

Bramę "kopnął" wiatr. Wina wiatru.

> jednak pijaczek nie stoi 24h na dobę przez okrągły roczek i nie kopię w bramę ... jego obecność

> była by dość przypadkowa ...

Podobnie jak obecność wiatru na tyle silnego, że bramę ruszył. Nigdy wcześniej to się nie zdarzyło.

> wiatr jest czynnikiem występującym zawsze i wszędzie ... więc ciężko tu mówić o zaskoczeniu dla

> zarządcy terenu ....

Wiesz ilu złych i złośliwych ludzi kręci się po ulicach? Ja bym bramę przyspawał z obawy przed nimi.

> po prostu określ się czy to odszczekasz podobnie jak Sibui jak " będzie papier "

Jak dasz mi papier, że 100% takich spraw będzie rozstrzygniętych na korzyść kierowcy to tak - odszczekam. Jedna czy nawet dziesięć nic nie znaczy.

Napisano

> na szczęście nie jeden sąd i nie jeden sędzia na świecie

ja życze powodzenia ... ale z sądami nie za bardzo mam ochotę sie spotykać ... generalnie mój ojciec miał sporo problemów w baaaardzo oczywistej sprawie ... raz że sędzia debilem sie okazywał ... biegli byli kretynami ... a pozwany miał wszystko daleko gdzieś ...

generalnie sprawa po 3 latach ciągnięcia sie ... i ciagnięcia ... jak sie zdenerwowałem i w końcu wziąłem prawnika o konsultacje poprosiłem to potem w dwa miesiace zamknięta z korzyścią dla nas ... ale ogólnie nerwów kosztowało ...

szczerze powiem że miałem wrażenie że kolega prawnik oprócz napisania prostego pytania ... po prostu z kimś porozmawiał i pchnął temat ... sciana.gifsciana.gifsciana.gif

Napisano

% takich dna czy nawet dziesięć nic nie znaczy.

tak też przewidywałem odpowiedź ... więc eot...

jak zwykle trolujesz smirk.gif

Napisano

> na szczęście nie jeden sąd i nie jeden sędzia na świecie

Jaaaasne. Do Strasburga !

Napisano

Zapytaj http://forumprawne.org/ czy jest na to jakaś podstawa prawna. Jeśli jest to "wytłumacz" właścicielowi że takie coś istnieje i jeżeli nie chce tej sprawy załatwić polubownie to spotkacie się w sądzie.

Niestety jeśli nie ma podstawy to... sick.gif

Napisano

> Być może ktoś z klientów ją otworzył i nie zabezpieczył?

reklama nie była solidnie zamocowana, znaczy się była, ale chyba ktoś zajumał nakrętki, więc wysoki sadzie ..... jestem niewinien, mimo ze to moja reklama

Napisano

> Siła wiatru nie ma tu znaczenia.

Owszem ma. Czy to reklama czy brama ma być NALEŻYCIE zabezpieczona.

To oznacza, że nie ma prawa wyrządzić szkody przy normalnej eksploatacji w normalnych warunkach. I tutaj:

1. Normalne warunki to takie które zwykle występują i dadzą się przewidzieć. Wiatr, deszcz,śnieg itp. Ale już huragan nie, katastrofalna powódź też nie. Celowe działanie osób trzecich (ten Twój pijaczek kopiący w bramę) też nie.

2. Dziwne mi się wydaje, że nie wiesz, że pewne rzeczy nie są doprecyzowane szczegółowo (np. graniczna prędkość wiatru przy której brama nie ma prawa się ruszyć) a opierają się na bardziej ogólnych zasadach i swobodnej ocenie sądy podyktowanej doświadczeniem życiowym.To ja, jako inżynier, powinienem tego sie domagać a nie Ty, prawnik.

Napisano

> Nic Ci się nie należy.

> Nie zachowałeś ostrożności, skutkiem czego uderzyłeś w bramę - nie wyrosła ona w 0,01 sek, co KAŻDY

> biegły potwierdzi.

> Roszczenie do Ciebie - w pełni zasadne! - może mieć zarządca terenu.

> Ot, taka przykrość...

Człowieku nie pisz już więcej takich głupstw! Ewidentna wina zarządcy terenu! Kolega ma prawo go skarżyć nawet gdyby się pośliznął na chodniku i się poobijał za nierówne płytki a co dopiero za bramę, która uszkodziła auto. W ludziach są jakieś idiotyczne schematy zachowań wpojone przez komunę albo nie wiem co! Brac prawnika i jazda!

Napisano

> Ale z czego wynika obowiązek zabezpieczenia bramy? Jak chcesz określić poziom zabezpieczenia? Siłą

> potrzebną do jej zamknięcia?

> Analogicznie jest z Twoim przykładem niezabezpieczonej reklamy. Jeśli spadnie sama z siebie bo źle

> ją zamocowałeś to Twojej winy można się doszukać. Ale jeśli nadzwyczaj silny wiatr ją zerwie,

> pomimo iż dołożyłeś należytych starań do jej zabezpieczenia, to winy za zdarzenie nie

> ponosisz.

Ludzie skąd wy czerpiecie wiedzę, którą się potem dzielicie na forum? facepalm.gif I to na dodatek Mod!

Napisano

> Ludzie skąd wy czerpiecie wiedzę, którą się potem dzielicie na forum? I to na dodatek Mod!

Pewnie komuch, nie?

Napisano

> A na urwanie się przęsła płotu znasz przepis? Bo obawiam się, że też nie ma a znany jest mi co

> najmniej jeden przypadek, gdzie urwane przęsło oparło się o samochód i właściciel płotu musiał

> płacić za naprawy.

Ale wiedzisz różnicę,między elementem, który z definicji jest nieruchomy, a elementem z definicji ruchomym?

Bazując na przykładzie podanym przez Liwka - jak wchodzisz do budynku, powieje wiatr i drzwi cię znokautują to jest to coś innego, niż sytuacja, gdy na łeb przewróci Ci się ściana, prawda?

Napisano

> jak już coś przytaczasz to z sensem

> Policja ... w postaci jednego niedowartościowanego mundurowego stwierdziła że w.w. zdarzenie nie

> podlega ich kompetencjom

> a to lekka różnica ... ale nie mam zamiaru silić się na jej tłumaczenie

Ty, a Ty co, adwokat?

Policja jest policja - pisz odwołanie (tudzież Twój mocodawca niech pisze).

Napisano

> w tym przypadku (wściekłej bramy) mogła by być orzeczona współwina ... ????

W tym przypadku, patrząc na roszczeniowość i zapienienie użyszkodnika to - gdyby trafiło na mnie - złotówki bez sądu nie dałbym + natychmiast wystąpiłbym z roszczeniem o naprawę bramy.

W tej konkretnej sprawie 98% szans stawiam na "bramiarza". Przykłady do bólu proste na utopienie tezy o "wyrośniętej spod ziemi bramie" i "panie władzo, to był moment" podano tu w aż nadto mocnej ilości.

Napisano

> Odpowiedz na pytanie kilkakrotnie w tym wątku zadawane - co to znaczy "zabezpieczona brama"? Czy

> wracając do mojego przykładu - kiedy drzwi od lokalu poczty są "zabezpieczone"?

> Zamiast wiatru jako sprawcę postaw lokalnego pijaczka - czy jeśli z nudów kopnie bramę a ta

> uszkodzi auto to wina leży po stronie jego czy właściciela nieruchomości?

Obowiązkiem właściciela nieruchomości jest postawić co najmniej dwóch kominiarzy i dziurkacz do pilnowania tej (stosunkowanej) bramy :-)

Napisano

> po prostu określ się czy to odszczekasz podobnie jak Sibui jak " będzie papier "

Tylko jeszcze ustalmy drobniusi szczegół - co TY zrobisz, gdy papier nie potwierdzi Twoich oczekiwań, lub też nigdy się nie pojawi.

I jak zakreślasz ramy czasowe rzeczonego "nigdy" - dedlajn znaczy jaki sobie zakreślasz.

Napisano

> jak zwykle trolujesz

Uwielbiam to zdanie.

Czytać "nie mam nic więcej mądrego do powiedzenia, to powiem, że Jasiu jest gupi i wali mu z paszczy"... :-)

Napisano

> Ale wiedzisz różnicę,między elementem, który z definicji jest nieruchomy, a elementem z definicji

> ruchomym?

> Bazując na przykładzie podanym przez Liwka - jak wchodzisz do budynku, powieje wiatr i drzwi cię

> znokautują to jest to coś innego, niż sytuacja, gdy na łeb przewróci Ci się ściana, prawda?

Nie obrażaj mnie, to po pierwsze, za nazwanie mnie komuchem na tym forum możesz mieć spore nieprzyjemności i konsekwencje, także finansowe. Jednak potraktuje to jako twoją nietaktowność. Sam mam kilka obiektów handlowo-usługowych i wiem za co odpowiadam i z jakimi roszczeniami mogę się spotkać. Sytuacja opisana przez poszkodowanego jest typowym przykładem naszej polskiej niefrasobliwości, bezmyślności i chamstwa. Na całe szczęście nawet nasze sądy powoli zaczynają inaczej patrzeć na te sprawy i co najważniejsze mamy możliwość odwołania się do Strasburga, gdzie większość wyroków jest korzystna dla poszkodowanych i miażdży wyroki naszych "niezawisłych" sadów. Zupełnie zasadne są roszczenia klientów, którzy pośliznęli się na podłodze w moim sklepie lu nawet takie, które wynikają ze zniszczenia produktu w sklepie i pobrudzeniu odzieży, teoretycznie z winy klienta. Sytuacja o której rozmawiamy jest ewidentnym i karygodnym zaniedbaniem zarządcy terenu, w wielu cywilizowanych krajach roszczenie byłoby zasadne nawet w przypadku kolizji z zamkniętą i niewłaściwie oznakowaną bramą! Na koniec chciałem zauważyć, że wypowiedzi kolegi coraz bardziej przekonują mnie, że raczej pełni funkcje dozorcze, na parkingu, w komisie lub innej firmie a nie koniecznie jest kimś odpowiedzialnym za funkcjonowanie floty samochodowej.

Napisano

Widzę, że spowodowałeś niezłą pyskówkę. wink.gif

Do rzeczy.

Jeśli jest to teren ogólnodostępny, znajdują się na jego terenie firmy/instytucje, nie ma zakazu wjazdu/ruchu a brama jest w godzinach pracy firm/instytucji otwarta to ma być właściwie zabezpieczona.(kropka)

W przypadku "podmuchu wiatru" nie można mówić o działaniu siły wyższej, jest całkowicie normalne, że o tej porze występują takie podmuchy wiatru i da się właściwie zabezpieczyć przed nimi bramę.(kropka)

Jeśli na skutek zaniedbania zarządcy terenu w świetle bramy znalazła się przeszkoda, której tam nie miało prawa być i nie mogłeś przewidzieć, że się pojawi to odpowiada zarządca terenu.

Nie powiem, że Twoje roszczenie należy uznać za zasadne bo w opisanej sytuacji tak może powiedzieć tylko Sąd(jak rozumiem nie da się sprawy załatwić ugodowo), ale spokojnie pozwałbym zarządcę terenu.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> wszystko, namiar na pana policjanta też jest. A może ktoś już miał taką sytuację i jakieś

> doświadczenia podpowie?

Nie rozumiem - masz bramę i masz pretensje, że nie otworzyłeś sobie bramy i nie zabezpieczyłeś? Domagasz się, żeby dla Ciebie przy każdej bramie był odźwierny?

Napisano

> Obowiązkiem właściciela nieruchomości jest postawić co najmniej dwóch kominiarzy i dziurkacz do

> pilnowania tej (stosunkowanej) bramy :-)

Nie potrzeba mieć ponad przeciętnego IQ, żeby wiedzieć że "luźno puszczona brama" może się poruszyć i wystarczy bardzo prymitywne zabezpieczenie np. podstawienie kamienia.

Codziennie przejeżdżam przez taką bramę i ostatnio kiedy trochę mocniej wiało brama była wyraźnie "wzbudzona", ale udało mi się przeskoczyć.

Następnego dnia była już zabezpieczona kamieniem.

Być może właśnie w kogoś przydzwoniła.

Napisano

> Uwielbiam to zdanie.

> Czytać "nie mam nic więcej mądrego do powiedzenia, to powiem, że Jasiu jest gupi i wali mu z

> paszczy"... :-)

niech i tak będzie skromny.gif

po prostu nie mam werwy do przekonywania betonu żeby się ruszył ...

swoje argumenty przeleje na papier a jak wiadomo ... papier wszystko przyjmie cool.gif

papier odpowiednio zatytuuje oraz właściciel złoży w odpowiednim miejscu

ps. weź jeszcze pod uwage ( temat z bramą znikąd) w którym miejscu jest uszkodzenie auta ... smirk.gif jakieś 10...15 cm od prawej strony ...

ale ... przecież wiesz swoje smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.