Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z PTU

Featured Replies

Napisano

PTU odmawia wypłaty odszkodowania.

2a37895afcfa297bm.jpg

Jak to ugryźć aby miało ręce i nogi - najlepiej z jakimiś paragrafami.

A droga poza terenem zabudowanym ograniczenie do 90km/h facepalm%5B1%5D.gif Policja nie wzywana ( niby jakas notatka ma być hehe.gif ).

Natomiast droga jest już połatana i jest dokumkentacja remontu pewnie do wyrwania z DSDIK ( o ile udostepnią ).

Straty dwie felgi pogięte co widać wizualnie , dwie dopiero widać na wyważarce, prawdopodobnie dostało też zawieszenie lekko znosi na prawo.

Napisano

Może pomogą koleżanki i koledzy pracujący w PTU, na pewną są dwie osoby pracujące chyba nawet w samej kwaterze głównej zlosnik.gif

A wzywałeś policję, jest możliwość wyciągnięcia notatki policji?

Napisano
  • Autor

Nie wzywałem policji w tym samym dniu , w innym tak jak już wracałem - ale czas oczekiwania 2 godziny , dyspozytor poinformował że nie trzeba notatki facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

To skad maja wiedziec, że uszkodziłeś felgi na tej drodze ?

> Nie wzywałem policji w tym samym dniu , w innym tak jak już wracałem - ale czas oczekiwania 2

> godziny , dyspozytor poinformował że nie trzeba notatki

Napisano

Masz świadków zdarzenia?? Pewnie masz. Nie widzę podstaw żeby policja musiała być na miejscu zdarzenia. Druga sprawa znaki. Był tam znak ze uszkodzona nawierzchnia? Był znak uszkodzona nawierzchnia?

Napisano

Skad maja wiedziec, że to prawda i nie kłamiesz ? Bez urazy ja ci wierze ale firma ubezpieczeniowa z założenia nie wierzy. Ty jestes uczciwy ale jest wielu, którzy zgłosza , zeby wyłudzić. Policja, swiadkowie ? To jest słowo przeciwko słowu.

> Z mojego zgłoszenia

Napisano

IMO bez notatki policyjnej jesteś bez szans.. trzeba było wezwać i poczekać.

Napisano

> 2 godziny czekania

No to prawdopodobnie te 2 godziny kosztowały Cię tyle co "dwie felgi pogięte co widać wizualnie , dwie dopiero widać na wyważarce, prawdopodobnie dostało też zawieszenie lekko znosi na prawo. "

Napisano

Żona jako świadek to może byc mało. Ale próbuj. Niestety trzeba czekać na Policję. Albo kasa i strata czasu albo brak kasy i raczej Sąd jeżeli chcesz coś wywalczyć.

Pzdr

> No niby masz rację

Napisano
  • Autor

> Żona jako świadek to może byc mało.

Nic mi na ten temat nie wiadomo zlosnik.gif

Napisano

> Wątpie, spróbuje dostać dokumentacje remontową tej drogi

Z której nic nie wyniknie, bo nie udokumentuje ona ZDARZENIA.

Napisano
  • Autor

Zdarzenie to ja potwierdzam + telefon do policial.gif.

A dokumnetacja potwierdzi że na tej drodze były kratery a nie dziury zlosnik.gif

Napisano

Bez notatki w praktyce temat nie do ugryzienia.

Dokładnie tak jak napisali w piśmie - po Twojej stronie leży ciężar dowodu odpowiedzialności ubezpieczonego. Samo "bo mi się tam bach zrobiło" i "bo ta droga była tak dziurawa, że trzeba było ją remontować" to mało.

Rzeczona notatka policyjna jest tu właściwym pomysłem.

JEDYNE co jest do zaczepienia to to, że - jak pisałeś - zgłaszałeś sprawę telefonicznie.

Ponieważ 112 się nagrywa, to można próbować iść tym tropem, ale nie mam pomysłu, jak do takiego duperela wyrwać taki materiał.

Napisano

> Zdarzenie to ja potwierdzam + telefon do .

Za mało.

> A dokumnetacja potwierdzi że na tej drodze były kratery a nie dziury

No fajnie, ale nie potwierdzą, że wpadłeś w takowy krater.

Poza tym jest jeszcze odpowiednie oznakowanie.

Wiesz - Ty MI to nic nie udowadniaj, bo ja żadnym peteu nie jestem - ja tylko zimno i bezstronnie oceniam sytuację, a tutaj to - niestety - nie masz żadnych sensownych dowodów.

Twoje stwierdzenie, to dla ubezpieczyciela tylko "stwierdzenie".

Napisano
  • Autor

To oznakowanie to chyba jest nie odpowiednie sick.gif

Mam fotki dziur i felg sick.gif

Napisano
  • Autor

Tak czy siak nie odpuszczę sick.gif

Zobacyzmy przez weekend pomyśle co i jak ok.gif

Napisano

> Tak czy siak nie odpuszczę

> Zobacyzmy przez weekend pomyśle co i jak

Szanse oceniam na poziomie 5%...

Napisano

> Zobacyzmy przez weekend pomyśle co i jak

Jak dla mnie jedynie pozostaje Ci pisać pozew.

Czy coś udowodnisz - któż to wie ....

Napisano

ja wezwałem policje, dostałem papier i zarządca drogi nawet nie próbował kombinować....Na koniec sprawy dostałem jeszcze telefonicznie info że dziura jest juz naprawiona smile.gif

Napisano
  • Autor

dziury załatane to ja sam zobacyzłem 2-3 dni poźniej jak jechałem zrobić fotki facepalm%5B1%5D.gif , dlatego musze wyrwac dokumentację z remontu tej drogi ok.gif

Napisano

Tak czysto informacyjnie, moja sytuacja ze stycznia tego roku:

Rano w mieście uszkodziłem dwie felgi stalowe.

Świadek - żona. Zbyt ciemno na dworze, żeby robić fotki. Policji nie informowałem.

Odstawiłem żonę, wróciłem jak się rozjaśniło żeby porobić foty. I co, szok yikes.gif Wyrwa zalana świeżym plackiem asfaltu, jeszcze parował. Porobiłem zdjęcia i pojechałem do warsztatu, gdzie wyprostowano felgi.

Do ubezpieczyciela zarządcy drogi złożyłem roszczenie o pokrycie kosztów naprawy. Załączyłem:

1. dokładny opis zaistniałej sytuacji

2. zdjęcia zaklejonej dziury

3. kopię faktury z warsztatu za naprawę kółek

W ciągu czternastu dni miałem decyzję o przyznaniu odszkodowania i kase na koncie waytogo.gif

Aha, ubezpieczyciel: WARTA

Pozdrawiam.

Napisano

> Bez notatki w praktyce temat nie do ugryzienia.

Dopiszę, że jeśli chodzi o wrocławski oddział PTU to moim skromnym zdaniem bez notatki policji szanse są zerowe.

Jak ja likwidowałem szkodę, za która odpowiedzialność przejmuje PTU to w ASO jak się dowiedzieli co za firma to pytanie pierwsze było czy jest notatka z policji, bo bez tego się nie zabierają przy tej firmie.

Po tym co z nimi przeszedłem wcale się nie dziwię ich zapobiegliwości.

Napisano

> Czyli jednak się da

> Dlatego tak łatwo się nie poddam

Walcz, nie odpuszczaj.

Ale, nastaw się na to, że łatwo nie będzie, bo i przeciwnik, nie byle jaki - wrocławski oddział PTU.

Ta firma zatrudnia wyjątkowych "specjalistów".

Napisano

> Dopiszę, że jeśli chodzi o wrocławski oddział PTU to moim skromnym zdaniem bez notatki policji

> szanse są zerowe.

Co wy z tą notatką - był znak, więc "trzeba dostosować prędkość" i PTU ma tyłek kryty

Napisano

Znam takiego co wywalczył kasę za zniszczone felgi. Wujek pogiął po ciemoku dwie felgi. Generalnie ulica była oświetlona, ale dwie latarnie (akurat te nad dziurą) nie świeciły. A że kupił po drodze nowy aparat biglaugh.gif to go rozpakował i porobił kilka fot na miejscu zdarzenia i poszedł do właściciela drogi albo zarządu dróg. Troszkę z nimi walczył i kasę dostał.

Napisano

> Co wy z tą notatką - był znak, więc "trzeba dostosować prędkość" i PTU ma tyłek kryty

Notatka jest właśnie po to, żeby potwierdzić okoliczność zeznania.

Znak "droga nierówna" nie oznacza, że za nim może bezkarnie występować krajobraz księżycowy.

MOGĄ być sytuacje, gdzie mimo postawienia znaku zarządca będzie jednak odpowiadał - np niezabezpieczona studzienka itp.

ALE - tu już zależy od konkretnego przypadku i NIE MOŻNA zgeneralizować.

Po to właśnie jest żądanie notatki policyjnej, jako "opinii bezstronnego i znającego się na rzeczy świadka".

Napisano

to im odpisz ich slowami ze zaniedbali wiec sa winni.. bo sam znak A11 i tabliczke T2 (bez ograniczenia predkosci ) to moga wbic na granicach panstwa bo to przeciez jasne i oczywiste . Nie dali zadnego ekstra ograniczenia przed tym syfem ? Czyli mozna bylo spokojnie 90 przekulac wedle ich widzi misie i oznakowania.. w praktyce widac nie mozna wink.gif

Napisano
  • Autor

... na to że jest jedna droga i wg. PTU jest prawidłowo oznakowana hehe.gif , pomijam fakt braku ograniczenia prędkości - przypomne teren nie zabudowany zlosnik.gif

Zobaczcie że jest droga w jedną stronę posiada znak A11 obowiązujacy przez 5km ale w drugą stronę ta sama droga posiada już A11 przez 3km czyzby jazda w jedna strone powodowała zagięcie czasoprzestrzenii ?? hehe.gifhehe.gifhehe.giffacepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> ... na to że jest jedna droga i wg. PTU jest prawidłowo oznakowana , pomijam fakt braku

> ograniczenia prędkości - przypomne teren nie zabudowany

Czy IYO "niedostosowanie prędkości do panujących warunków" oznacza, że delikwent złamał jakiekolwiek ograniczenie prędkości?

Sory, men, ale gdzie Ty kupiłeś PJ?

Toć od najmłodszych dni na kursie tłumaczy się młodzieży raczkującej, że to, że "wolno 90" to nie znaczy, że "zawsze i w każdych warunkach, bo to konsytucyjne prawo"....

> Zobaczcie że jest droga w jedną stronę posiada znak A11 obowiązujacy przez 5km ale w drugą stronę

> ta sama droga posiada już A11 przez 3km czyzby jazda w jedna strone powodowała zagięcie

> czasoprzestrzenii ??

Może jeden pas jest dziurawy na dystansie x km, a drugi na dystansie Y km?

Daleko nie szukając - droga Michałowice - Raszyn - można zęby, obręcze i zawieszenie zgubić.

Droga Raszyn - Michałowice - spoko-wodza da się jechać, zagrożeń nie stwierdzono.

Pokonuję tą drogę w obie strony kilka razy w tygodniu, więc wiem co piszę.

Przyczyna - po kierunku "tam" robiono kanalizację, skutkiem czego połatana nawierzchnia po zimie przypomina księżyć. Nawierzchnia "z powrotem" jest OK, bo to "oryginał".

Aha, droga jednojezdniowa, dwukierunkowa - taka chyba nawet gminna albo i niżej.

Napisano
  • Autor

> Czy IYO "niedostosowanie prędkości do panujących warunków" oznacza, że delikwent złamał

> jakiekolwiek ograniczenie prędkości?

> Sory, men, ale gdzie Ty kupiłeś PJ?

Nawet mnie nie angryfire.gif , specjalnie zwolniłem do 60km/h ale pech chciał że zaliczyłem dwie dziury sciana.gifsciana.gifsciana.gif

Napisano

> Nawet mnie nie , specjalnie zwolniłem do 60km/h ale pech chciał że zaliczyłem dwie dziury

Nie znaczy to, że była to prędkość dostosowana do panujących warunków.

Men - krótko i na temat po raz kolejny, żeby nie bić już piany:

N-O-T-A-T-K-A P-O-L-I-C-Y-J-N-A

Bez tego masz 5% szans na powodzenie i uważam, że dałem Ci w tym szacunku mocne fory.

Napisano

Abstrahując od tego jak Ty jako kierowca się zachowywałeś, jak zarządca drogi wypełniał swoje obowiązki ... Sibui wypowiedział jedną rzecz, która determinuje Twoje prawo do odszkodowania - odpowiedzialność na zasadzie winy.

I teraz sam sobie odpowiedz na pytanie, jakim materiałem dowodowym dysponujesz, że zdarzenie miało miejsce, a w dalszej kolejności w takich a nie innych okolicznościach.

Napisano
  • Autor

> I teraz sam sobie odpowiedz na pytanie, jakim materiałem dowodowym dysponujesz, że zdarzenie miało

> miejsce, a w dalszej kolejności w takich a nie innych okolicznościach.

1. Krzywe felgi i inne uszkodzenia

2. Zdjęcia dziur - zrobione w późniejszym terminie

3. Moje zeznania

4. Być może dokumentacja z naprawy jezdni - mam nadzieje że ją otrzymam zlosnik.gif

Napisano

> 1. Krzywe felgi i inne uszkodzenia

> 2. Zdjęcia dziur - zrobione w późniejszym terminie

> 3. Moje zeznania

> 4. Być może dokumentacja z naprawy jezdni - mam nadzieje że ją otrzymam

No ale jak udowodnisz, że to się stało akurat w danym miejscu a nie np 200 km dalej

Napisano

> 1. Krzywe felgi i inne uszkodzenia

> 2. Zdjęcia dziur - zrobione w późniejszym terminie

> 3. Moje zeznania

> 4. Być może dokumentacja z naprawy jezdni - mam nadzieje że ją otrzymam

to się nazywają poszlaki

Napisano
  • Autor

Świadkowie moga potwierdzić że w tym dniu o odpowiedznich ogdzinach przemieszczałem się tą drogą.

Natomiast nie ma "naocznego" świadka zdarzenia sciana.gif

Napisano

> Świadkowie moga potwierdzić że w tym dniu o odpowiedznich ogdzinach przemieszczałem się tą drogą.

> Natomiast nie ma "naocznego" świadka zdarzenia

Napisz mi jaka to trasa a też potwierdzę, że tamtędy jechałeś

Trzeba było poczekać na policje miałbyś mniejszy problem,mniej kombinowania i nie musiałbyś się żalić na forum.

W ubezpieczalni bardzo dobrze wiedzą jak ludzie kombinują, żeby tylko dostać jakieś pieniądze ( nie chodzi mi o ciebie )

Nic tylko życzyć powodzenia

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Już mi witki opadają sciana.gif

3a56122dc59ac378m.jpg

Oni dalej o notatce policyjnej lub innym pismie urzędowym.

i teraz pytanie co to jest to inne pismo urzędowe hehe.gif

Bo mam plana aby DSDIK mi potwierdził pisemnie fakt remontu w/w drogi. więc już jest przyczna powstania uszkodzenia , a to że powstało to przecież ja zgłaszam facepalm%5B1%5D.gif

Dalej zastanawiam się czy nie pozwać DSDIK, a nie TU.

Napisano

> Może wtedy zrozumiesz,

Oj, tam - będzie kolejny, który będzie krzyczał, że w sądach gwałt, niesprawiedliwość i krzywda ludzka, bo przecież jak on powiedział, że połamał sobie felgi na drodze pomiędzy Psią Wólką a Kozim Dołem, to tak było na pewno i absolutnie nierealne jest że pogięte felgi kupił od Józka co to szrot z Reichu wozi, a Staszek co mieszka w Psiej Wólce mu powiedział, że u nich na drodze do Koziego Dołu to dziurska są, że hej !

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.