Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

zakup Lacetti

Featured Replies

Napisano

Witam Panowie

Po ponad 12 latach uzytkowania Nubiry zapadła decyzja o zakupie jej następcy. Interesuje mnie auto w benzynie oraz najlepiej kombi w ostateczności sedan.

Wypatrzyłem między innym takie autko:

http://otomoto.pl/chevrolet-nubira-C19730048.html

Samochód jak wiadomo sprowadzany. Mam kilka pytań:

1. Na podstawie samych tylko zdjęć co można z nich wywnioskować

2. Czy jeśli go zakupie na podstawie umowy kupna sprzedaży będę musiał odprowadzić 2% podatku do skarbówki?

3. Czy motor 1,8 będzie droższy w utrzymaniu niż 1,6 ?

4. Sprzedawca nie chwali się książką serwisową więc prawdopododnie jej nie ma. W takim przypadku przebieg może być podejrzany. Rozumiem że w nie mam możliwości jego weryfikacji oprócz oględzin wizualnych.

dziekuję za wszelkie sugestie

pozdrawiam

Napisano

Moim zdaniem przebieg dla tego typu samochodu jest nierealny niecałe 10 tyś rocznie to robi mój ojciec Saxo który zimą wcale nie jeżdzi tylko go pucuje w garażu.Ja kupiłem o rok starszego sedana 1,6 z udokumentowanym przebiegiem 73 tyś.i od lutego zrobiłem 11 tyś (połowę pewnie z radości że mam nowe auto)

Napisano

> Witam Panowie

> Po ponad 12 latach uzytkowania Nubiry zapadła decyzja o zakupie jej następcy. Interesuje mnie auto

> w benzynie oraz najlepiej kombi w ostateczności sedan.

> Wypatrzyłem między innym takie autko:

> http://otomoto.pl/chevrolet-nubira-C19730048.html

> Samochód jak wiadomo sprowadzany. Mam kilka pytań:

> 1. Na podstawie samych tylko zdjęć co można z nich wywnioskować

> 2. Czy jeśli go zakupie na podstawie umowy kupna sprzedaży będę musiał odprowadzić 2% podatku do

> skarbówki?

> 3. Czy motor 1,8 będzie droższy w utrzymaniu niż 1,6 ?

> 4. Sprzedawca nie chwali się książką serwisową więc prawdopododnie jej nie ma. W takim przypadku

> przebieg może być podejrzany. Rozumiem że w nie mam możliwości jego weryfikacji oprócz

> oględzin wizualnych.

> dziekuję za wszelkie sugestie

> pozdrawiam

jak nubira, to juz wiemy ze sprowadzany. Jak przebieg jest tak maly to powinien byc na oryginalnych oponach Kumho 405 czy 415.

Jesli chodzi o koszta utrzymania, to jedyna roznica bedzie w cenie paliwa, ale po zalozeniu LPG do zaakceptowania.

Takie są moje przemyslenia. Trzeba jechac i zobaczyc.

Napisano

> Moim zdaniem przebieg dla tego typu samochodu jest nierealny niecałe 10 tyś rocznie to robi mój

> ojciec Saxo który zimą wcale nie jeżdzi tylko go pucuje w garażu.Ja kupiłem o rok starszego

> sedana 1,6 z udokumentowanym przebiegiem 73 tyś.i od lutego zrobiłem 11 tyś (połowę pewnie z

> radości że mam nowe auto)

Add 2 nie musisz

Add3 nie jest dużo droższy chyba ze się ma ciężką nogę jak ja zlosnik.gifjavascript:void(0)

Napisano

Powiem szczerze, że jak dla mnie to 'łakomy' kąsek. Ładnie wygląda i całkiem bogate wyposażenie - zagadką jest dla mnie ta wajcha po lewej stronie kierownicy - poniżej przełącznika świateł ? co to? tempomat powinien być przy kierownicy ?

Ładnie wygląda i silnik 1.8 (mam 1.6 i jest to stanowczo za mało - przynajmniej na gazie), przebieg... jak dla mnie może być realny - po prostu samochód trochę pali i nie jest to najlepszy wybór do codziennej jazdy (bez instalacji gazowej).

wariant 2: po jakimś dziwniejszym zdarzeniu (powódź, grad, ktoś w nim zmarł itp.)

Napisano
  • Autor

> Powiem szczerze, że jak dla mnie to 'łakomy' kąsek. Ładnie wygląda i całkiem bogate wyposażenie -

> zagadką jest dla mnie ta wajcha po lewej stronie kierownicy - poniżej przełącznika świateł ?

> co to? tempomat powinien być przy kierownicy ?

> Ładnie wygląda i silnik 1.8 (mam 1.6 i jest to stanowczo za mało - przynajmniej na gazie),

> przebieg... jak dla mnie może być realny - po prostu samochód trochę pali i nie jest to

> najlepszy wybór do codziennej jazdy (bez instalacji gazowej).

> wariant 2: po jakimś dziwniejszym zdarzeniu (powódź, grad, ktoś w nim zmarł itp.)

Najbardziej mnie właśnie zastanawia druga opcja czyli prędzej powypadkowy ewentualnie po powodzi. Tą drugą opcję chyba dość trudno sprawdzić?

Napisano

> Powiem szczerze, że jak dla mnie to 'łakomy' kąsek. Ładnie wygląda i całkiem bogate wyposażenie -

> zagadką jest dla mnie ta wajcha po lewej stronie kierownicy - poniżej przełącznika świateł ?

> co to? tempomat powinien być przy kierownicy ?

> Ładnie wygląda i silnik 1.8 (mam 1.6 i jest to stanowczo za mało - przynajmniej na gazie),

to jest tempomat, ale zalozony juz nie w fabryce. Pelno takich na ebay.

Napisano

> Najbardziej mnie właśnie zastanawia druga opcja czyli prędzej powypadkowy ewentualnie po powodzi.

> Tą drugą opcję chyba dość trudno sprawdzić?

Bez zdejmowania tapicerki się nie da na zalanej zawsze jakieś ślady zostaną ale trudno bebeszyć pół auta,mnie też ciekawi ta dodatkowa wajcha

Napisano

> Najbardziej mnie właśnie zastanawia druga opcja czyli prędzej powypadkowy ewentualnie po powodzi.

> Tą drugą opcję chyba dość trudno sprawdzić?

Dopiero teraz dojrzałem jest zamontowany hak a to daje do myślenia

Napisano
  • Autor

> Dopiero teraz dojrzałem jest zamontowany hak a to daje do myślenia

Możesz rozwinąć wątek z hakiem? O czym to może świadczyć?

Napisano

> Możesz rozwinąć wątek z hakiem? O czym to może świadczyć?

O tym że samochód był wykorzystywany także jako "ciągnik" dla przyczep

Napisano

Powiem tak jak lacetti totylko kupiony w Polsce. Dwa powody:

1. Historia do sprawdzenia w ASO

2. Moze troche gorsze wyposazenie ale za to pewny.

Napisano

> O tym że samochód był wykorzystywany także jako "ciągnik" dla przyczep

Moje auto przyjechało z hakiem, ale tak na oko, to nie był on użyty więcej niż dwa razy. smile.gif

Co do samego auta, to bez ksiązki serwisowej podawanie takiego przebiegu jest wg. mnie raczej zabawne. Z drugiej strony wnętrze (np kierownica) nie wykazuje jakiegoś większego zużycia, więc też nie wiadomo.

"Coś" mu tak czy owak być musiało, bo na zachodzie nikt nie oddaje auta "Top Zustand" z malutkim przebiegiem za pół-darmo. Wystarczy sprawdzić ogłoszenia niemieckie, czy też francuskie.

Wiadomo - bez zobaczenia na żywo można sobie tylko snuć różne domysły.

Co do samego silnika, to patrząc na rocznik, będzie to już raczej nowsze 1.8 (F18D), niż mam ja(T18SED), więc spali raczej mniej, ale z drugiej strony nie mam pojęcia, jak to zachowa się z gazem, a bez tego tak, czy owak będzie to propozycja raczej dla majętnych. smile.gif

Typ silnika łatwo poznać po pojemności skokowej 1799 to silnik stary, 1796 to ten nowszy.

Napisano

> Ładnie wygląda i silnik 1.8 (mam 1.6 i jest to stanowczo za mało - przynajmniej na gazie),

Nie wiem co masz na myśli ale choćbym nie wiem jak się starał zgadnąć na jakim paliwie jedzie auto nie patrząc na kontrolkę nie ma szans na merytoryczny strzał. Reasumując jeśli jakąś różnica noPB/LPG jest to nie jest do zauważenia bez hamowni i wykresów - mówię na swoim przykładzie.

Napisano

Ja mam z 2005 roku i jeszcze mam pojemność 1799. Gaz wszedł niemal w momencie zakupu - jest od 160k km. Nie wiadomo jednak, czy autorowi docelowo chodzi o dokładanie LPG?

Ja akurat od razu nastawiałem się na gaz (niezależnie czy kupiłbym 1.6 czy 1.8). Kupiłem z już założonym LR Omegasem. Spalanie po zregenerowaniu wtrysków nie przekroczyło mi w jeździe mieszanej ze wskazaniem bardziej na miejski 12l LPG. W tym ok. połowa z klimą. Gdy klimy mniej to bliżej 11l. Niestety w trasie jeszcze nie zdążyłem sprawdzić po regeneracji.

W momencie, gdy wtryski były regenerowane i trochę wcześniej, gdy sprawdzałem jak na benzynie jeździ, to niestety eksploatacja trochę kosztowała - różnica na benzynie jednak jest kosmiczna - w mocno mieszanym (czyli weszła w rozliczenie trasa 150km i 150km po mieście) brał ok 8,5l. W mieście pewnie i pod 10 by podchodził.

Tak więc duża różnica w cenie między Pb i LPG i nieduża różnica w spalaniu (ok. 20%) przemawiają pod ekonomicznym punktem bezwzględnie w stronę LPG.

Jeśli chodzi o silnik 1.6, to ojciec jeździ nubirką I, spalanie w trasie 9-10l ale i nie ta generacja gazu, bo II. W mieście raczej nie ma jak sprawdzić, a na krótkich odcinkach do pracy (4,5km w jedną stronę) brał mu max 12l LPG.

> Nie wiem co masz na myśli ale choćbym nie wiem jak się starał zgadnąć na jakim paliwie jedzie auto

> nie patrząc na kontrolkę nie ma szans na merytoryczny strzał. Reasumując jeśli jakąś różnica

> noPB/LPG jest to nie jest do zauważenia bez hamowni i wykresów - mówię na swoim przykładzie.

Ja akurat nieco różnicy odczuwam, na benzynie wydaje mi się bardziej zrywny, przy normalnej jeździe - bez zbędnego żyłowania, niezauważalne.

Napisano

> W mieście raczej nie ma jak sprawdzić, a na krótkich odcinkach do pracy

> (4,5km w jedną stronę) brał mu max 12l LPG.

hehe, ale pewnie przez pierwszy 1 km jeździł na benzynie (zanim mu się gaz przełączył).

Ja mam 1.6, założyłem gaz pod koniec kwietnia, i od tego czasu przejechałem 5 tys. - średnia wyszła mi 10,5l/100. Min spalanie 9,1 (i to wcale nie na trasie, a na wąskich krętych uliczkach między nadmorskimi miejscowościami), a raz udało mi się osiągnąć 13,5 - ale wtedy to się mocno spieszyłem i często gaz miałem w podłodze. Zdecydowana większość pomiarów to 10-11 (zależnie od częstości używania klimy). A wcale nie jeżdżę jak kapelusznik, na gazie trochę jednak mocy mniej i przy wyprzedzaniu na trasie (przy obciążonym wozie) trzeba dać po obrotach (nawet powyżej 5tys.) Jak na razie - gaz to dla mnie rewelacja. (BRC seq zakładany w ASO)

Napisano

> hehe, ale pewnie przez pierwszy 1 km jeździł na benzynie (zanim mu się gaz przełączył).

Ale pisałem, że to jest II gen, 2000obr i już był gaz 270751858-jezyk.gif

Napisano

> zastanawiam się więc nad takim modelem

> http://otomoto.pl/chevrolet-lacetti-C19399374.html

> przebieg spory ale źrodło sądzę że pewne

Ja wiem, czy spory? Raczej realny, około 30tyś rocznie. Wiadomo, dla lepszego samopoczucia, można kupić cofnięty i mieć wrażenie, że ma się mniej 270751858-jezyk.gif. Wiadomo, są ludzie, którzy mają samochód i jeżdżą naprawdę mało, ale nie oszukujmy się, jest tylu oszustów, że potem naprawdę ciężko ludziom wierzyć.

Napisano
  • Autor

> Ja wiem, czy spory? Raczej realny, około 30tyś rocznie. Wiadomo, dla lepszego samopoczucia, można

> kupić cofnięty i mieć wrażenie, że ma się mniej . Wiadomo, są ludzie, którzy mają samochód i

> jeżdżą naprawdę mało, ale nie oszukujmy się, jest tylu oszustów, że potem naprawdę ciężko

> ludziom wierzyć.

Niby racja. Oceniam może pod swoim kątem bo ja przez 10 lat zrobiłem swoim prywatnym samochodem 140.000 km.

Napisano

> Niby racja. Oceniam może pod swoim kątem bo ja przez 10 lat zrobiłem swoim prywatnym samochodem

> 140.000 km.

Ja robię podobnie - 12 do 16tyś rocznie, zależy od roku. W roku, gdy kupuję samochód zawsze wychodzi najwięcej smile.gif

Napisano

> W mieście pewnie i pod 10 by podchodził.

Takie samo 1.8 sedan po Krakowie 11-12 bez klimy i szaleństwa. Benzyny niestety. Silnik jest dość zabytkowy i ma niezbyt finezyjny system sterowania, więc nie ma się co spodziewać cudów.

Z drugiej strony jest to idealne rozwiązanie pod LPG.

Napisano

> Takie samo 1.8 sedan po Krakowie 11-12 bez klimy i szaleństwa. Benzyny niestety.

Jeździsz na benzynie ?

Napisano

> Ja wiem, czy spory? Raczej realny, około 30tyś rocznie. Wiadomo, dla lepszego samopoczucia, można

> kupić cofnięty i mieć wrażenie, że ma się mniej . Wiadomo, są ludzie, którzy mają samochód i

> jeżdżą naprawdę mało, ale nie oszukujmy się, jest tylu oszustów, że potem naprawdę ciężko

> ludziom wierzyć.

eeee no to nie diesel (również nie LPG), przebieg jest jak najbardziej ok, chyba że ktoś lubi wydawać kasę na benę, a to chyba bardziej wątpliwe od przebiegu, zwłaszcza że to golas bez relingów nawet- ten silnik do oszczędnych nie należy.

Napisano
  • Autor

trochę zbadałem teren i okazało się że samochód jak to powiedzieli w salonie chevroleta który go sprzedaje " uczestniczył w stłuczce". W związku z tym zostały wymienione błotnik, reflektor i maska. Na co zwrocić uwagę podczas oględzin czy ta stłuczka nie była przypadkiem solidnym dzwonem? Przy drobnej stłuczcie konstrukcja samochodu raczej nie powinna ucierpieć?

Napisano

Porządny salon powinien zrobić Ci pomiar czujnikiem grubości lakieru i powiedzieć konkretnie, co i jak w tym temacie.

Napisano

> Porządny salon powinien zrobić Ci pomiar czujnikiem grubości lakieru i powiedzieć konkretnie, co i

> jak w tym temacie.

Przy porządnym dzwonie na pewno pozostaną jakieś ślady na prostowanej lub tylko próbach prostowania podłogi, więc najlepiej oceniać spod spodu. Ja akurat oglądałem kilka różnych przed zakupem, żeby mieć ogląd, jak to tam pod spodem wygląda i jakie są oznaki, że coś jest zniekształcone.

Napisano

> " uczestniczył w stłuczce".

Jak dla mnie auto z dalszych oględzin eliminuje np. prostowanie, czy spawanie podłużnic, lub jakiekolwiek prostowanie płyty podłogowej.

Błotnik, maska to tylko poszycie i mało mnie interesuje czy jest polakierowany raz, czy 3 razy.

Także oględziny od spodu i pomiar geometrii płyty podłogowej to klucz.

Napisano
  • Autor

Ostatnia sprawa w jakiej chciałbym się poradzić. Na rynku wtórnym jest sporo modeli sedan z motorem 1,4. Coś mi się obiło o uszy że silnik ten miewał jakieś wady których naprawa była dość kosztowna. Czy użytkownicy wiedzą coś więcej na ten temat?

Napisano

> Ostatnia sprawa w jakiej chciałbym się poradzić. Na rynku wtórnym jest sporo modeli sedan z motorem

> 1,4. Coś mi się obiło o uszy że silnik ten miewał jakieś wady których naprawa była dość

> kosztowna. Czy użytkownicy wiedzą coś więcej na ten temat?

Problem z zaworami w starszych egzemplarzach. Jeżeli nie kupujesz nówki to kup coś większego 1.4 slabo jedzie pali jak 1.6.

Napisano

> Ostatnia sprawa w jakiej chciałbym się poradzić. Na rynku wtórnym jest sporo modeli sedan z motorem

> 1,4. Coś mi się obiło o uszy że silnik ten miewał jakieś wady których naprawa była dość

> kosztowna. Czy użytkownicy wiedzą coś więcej na ten temat?

Zacierały się zawory. Naprawa pewnie rzeczywiście kosztowna, bo wymagająca demontażu i rozbrojenia głowicy.

Pozdrawiam.

kwa

Napisano

> Czy użytkownicy wiedzą coś więcej na ten temat?

Problem dotyczył zarówno starszych 1.4 jak i 1.6, ale większość była zrobiona na gwarancji.

Silnik 1.4 jest trochę za słaby do tego auta, chyba że będziesz poruszał się tylko po mieście. Ale ma jedną zaletę w stosunku do 1.6 - jest sporo cichszy.

Mój teść miał takiego sedana, potem moja żonka go przejęła. Nie narzekaliśmy na silnik. Auto zostało sprzedane przy przebiegu prawie 100kkm bez żadnych awarii waytogo.gif Tylko brak klimy dokuczał latem.

Napisano
  • Autor

Co panowie myślicie o samochodzie który przez 5 lat przejechał 16 tys km. W tym czasie wymienione mu trzy razy olej i filtry. Miał jednak postoje nawet kilkumiesięczne. Jakich problemów można się spodziewać z takim autem? Przebieg raczej na 100 % prawdziwy, książka serwisowa jest. Właściciel prywatny.

Napisano

> Co panowie myślicie o samochodzie który przez 5 lat przejechał 16 tys km. W tym czasie wymienione

> mu trzy razy olej i filtry. Miał jednak postoje nawet kilkumiesięczne. Jakich problemów można

> się spodziewać z takim autem? Przebieg raczej na 100 % prawdziwy, książka serwisowa jest.

> Właściciel prywatny.

Naglej i szybkiej destrukcji wiekszosci elementow eksploatacyjnych, aczkolwiek moze sie sprawowac jak nowo zakupiony i problemy z zaworami moga wyjsc zaraz po zakupie.

Ja mam wciaz w pamieci klientke z samochodem tez 5 letnim, kupionym z wyprzedazy rocznika i przebiegiem po 5 latach - 1500 km, gdzie przyjechano na przeglad. Pod maska jeszcze wosk ochronny sie nie wypalil i bylo tam czysciej niz w niejednym nowym na salonie.

Chcialem go kupic ale Pani nie była zainteresowana.

Napisano
  • Autor

> Naglej i szybkiej destrukcji wiekszosci elementow eksploatacyjnych, aczkolwiek moze sie sprawowac

> jak nowo zakupiony i problemy z zaworami moga wyjsc zaraz po zakupie.

> Ja mam wciaz w pamieci klientke z samochodem tez 5 letnim, kupionym z wyprzedazy rocznika i

> przebiegiem po 5 latach - 1500 km, gdzie przyjechano na przeglad. Pod maska jeszcze wosk

> ochronny sie nie wypalil i bylo tam czysciej niz w niejednym nowym na salonie.

> Chcialem go kupic ale Pani nie była zainteresowana.

CO do tych zaworów czytałem w różnych publikacjach że problem dotyczył samochodów wyprodukowanych do roku 2005. Ten o którym piszę ma datę produkcji 2006 więc może tego typu usterka nie będzie go dotyczyła.

Napisano

Rzucić okiem warto na pewno na hamulce, bo jeśli nie stał w suchym garażu, to może mieć na tarczach wżery powodujące bicie przy hamowaniu.

Poza tym wymienić płyny i jazda.

Napisano

> Co panowie myślicie o samochodzie który przez 5 lat przejechał 16 tys km. W tym czasie wymienione

> mu trzy razy olej i filtry. Miał jednak postoje nawet kilkumiesięczne. Jakich problemów można

> się spodziewać z takim autem? Przebieg raczej na 100 % prawdziwy, książka serwisowa jest.

> Właściciel prywatny.

Nic sie nie stalo. Wymienic plyny + zobaczyc hamulce i jezdzic. Lepszy taki niz od dziadka z Niemiec.

Napisano

Kupiłem 6 letniego Lanosa od dziadka i miał 25 tysięcy. Jedyne co akumulator szybko siadł reszta bez problemu szczególnie jezeli był serwisowany. Popatrz na opony jeszcze czy nie sa jakies odkształocne od stania.

Pozdrawiam

> Co panowie myślicie o samochodzie który przez 5 lat przejechał 16 tys km. W tym czasie wymienione

> mu trzy razy olej i filtry. Miał jednak postoje nawet kilkumiesięczne. Jakich problemów można

> się spodziewać z takim autem? Przebieg raczej na 100 % prawdziwy, książka serwisowa jest.

> Właściciel prywatny.

Napisano

> Nic sie nie stalo. Wymienic plyny + zobaczyc hamulce i jezdzic. Lepszy taki niz od dziadka z

> Niemiec.

A dlaczego lepszy niż od dziadka z niemiec. Ja kupiłem samochód pochodzący od gościa z niemiec, nie wiem, czy akurat dziadka, przebieg rozsądny, prawie 30tyś na rok, ale samochód bardzo zadbany (no poza oczywiście jakimiś drobnymi rzeczami, w końcu nie wyjechał z salonu dopiero co), widać, że na niego nie żałowano, patrząc na markowość części i jeśli faktycznie wszystko było robione tak, jak było to napisane w książce smile.gif

Jedyne co zrobiłem to początkowa eksploatacja i regeneracja wtrysków lpg + regulacja i standardowy przegląd klimy. Od 6 tyś km nim jeżdżę i nie narzekam smile.gif

Napisano

> A dlaczego lepszy niż od dziadka z niemiec. Ja kupiłem samochód pochodzący od gościa z niemiec, nie

> wiem, czy akurat dziadka, przebieg rozsądny, prawie 30tyś na rok, ale samochód bardzo zadbany

> (no poza oczywiście jakimiś drobnymi rzeczami, w końcu nie wyjechał z salonu dopiero co),

> widać, że na niego nie żałowano, patrząc na markowość części i jeśli faktycznie wszystko było

> robione tak, jak było to napisane w książce

> Jedyne co zrobiłem to początkowa eksploatacja i regeneracja wtrysków lpg + regulacja i standardowy

> przegląd klimy. Od 6 tyś km nim jeżdżę i nie narzekam

Dlatego, ze 99% aut z Niemiec ma krecony licznik. Dlatego, ze nikt tam za pol darmo auta nie sprzeda. Auta w DE podobne rocznikowo co w PL sa tam lepiej wyposazone ale i drozsze.

Napisano

> Dlatego, ze 99% aut z Niemiec ma krecony licznik. Dlatego, ze nikt tam za pol darmo auta nie

> sprzeda. Auta w DE podobne rocznikowo co w PL sa tam lepiej wyposazone ale i drozsze.

Jak również dlatego, że akurat marka Chevrolet w Niemczech jest lepiej postrzegana niż w Polsce i tam cena tych aut nie leci na pysk tak jak u nas.

Napisano

trochę brudny ten silnik jak na te 16 tys. - nie wiem gdzie on stał i po czym jeździł, ale mój jest po połowie tego dystansu i w zasadzie cały czas jest czysty.

Napisano

> trochę brudny ten silnik jak na te 16 tys. - nie wiem gdzie on stał i po czym jeździł, ale mój

> jest po połowie tego dystansu i w zasadzie cały czas jest czysty.

Wystarczy, że ma kawałek drogi szutrowej do pokonania co jakiś czas.

Auto wygląda dość naturalnie. Oglądnąć jak najbardziej można.

Napisano

> Jak również dlatego, że akurat marka Chevrolet w Niemczech jest lepiej postrzegana niż w Polsce i

> tam cena tych aut nie leci na pysk tak jak u nas.

Fakt, był dość tani (tzn po dodaniu poprawek lakierniczych, zrobieniu listwy wtryskowej, załatwieniu homologacji na gaz, opłaceniu recyklingu, wyszedł normalnie 270751858-jezyk.gif), ale jeszcze jest spod znaczka Daewoo 270751858-jezyk.gif (z tym, ze tym razem wszystkie znaczki to daewoo).

> Dlatego, ze 99% aut z Niemiec ma krecony licznik. Dlatego, ze nikt tam za pol darmo auta nie

> sprzeda. Auta w DE podobne rocznikowo co w PL sa tam lepiej wyposazone ale i drozsze.

Jak czytałem sterownik wychodziło, że samochód przebieg ma prawdziwy, jeśli średnio jechał 54km/h, myślę, że całkiem realnie, ewentualnie niedużo skręcony.

Sprawdziłem także bieżnik opon, które zostały zmienione przed zeszłym sezonem, zniknęło 2mm, czyli można liczyć na około 20tyś (przy normalnym stylu jazdy). Do tego jeszcze pewnie na zimówkach z 10tyś i te 30 rocznie by wychodziło.

Napisano

> Fakt, był dość tani (tzn po dodaniu poprawek lakierniczych, zrobieniu listwy wtryskowej,

> załatwieniu homologacji na gaz, opłaceniu recyklingu, wyszedł normalnie ), ale jeszcze jest

> spod znaczka Daewoo (z tym, ze tym razem wszystkie znaczki to daewoo).

O i jeszcze gazownia hehe.gif Niemiec IMO szybciej Hoelnder zalozyl kuchenke przejechal pare km i sprzedal. Slyszalem, ze ta instalka jest problematyczna w serwisowaniu w PL. Kto Ci ja ogarnia?

> Jak czytałem sterownik wychodziło, że samochód przebieg ma prawdziwy, jeśli średnio jechał 54km/h,

> myślę, że całkiem realnie, ewentualnie niedużo skręcony.

Pewnie nie mial wiecej niz 180kkm Sterownik to pikus 5 minut skanerem i masz tam co chcesz. Nie do poznania.

> Sprawdziłem także bieżnik opon, które zostały zmienione przed zeszłym sezonem, zniknęło 2mm, czyli

> można liczyć na około 20tyś (przy normalnym stylu jazdy). Do tego jeszcze pewnie na zimówkach

> z 10tyś i te 30 rocznie by wychodziło.

Najwazniejsze, ze jestes zadowolony i Niemiec i Turek i nasza handlarzyna. Wszyscy szczesliwi zlosnik.gif

Napisano

> O i jeszcze gazownia Niemiec IMO szybciej Hoelnder zalozyl kuchenke przejechal pare km i sprzedal.

> Slyszalem, ze ta instalka jest problematyczna w serwisowaniu w PL. Kto Ci ja ogarnia?

Tam jest zwykłe Landi Renzo Omegas, dostępne także w PL zlosnik.gif założone miesiąc po zakupie samochodu - te 160tyś na gazie mnie martwiło najbardziej 270751858-jezyk.gif

> Pewnie nie mial wiecej niz 180kkm Sterownik to pikus 5 minut skanerem i masz tam co chcesz. Nie do

> poznania.

Miał 160tyś, rocznik maj 2005. Patrzyłem co można zrobić na sterowniku od gazu 270751858-jezyk.gif Od benzyny nie mam dostępu do przebiegu, jak pytałem w salonie Cheviego, też nie mają dostępu, żeby to sprawdzić. Co do sterownika gazu, można go wyzerować, czyli żeby miał nabite te 3 tyś godzin jazdy, to gość musiałby na początku co jakiś czas zerować (albo wyzerować np. po 80tyś km) i od pewnego momentu jeździć do normalnego przebiegu. zlosnik.gif (ale co wtedy z przebiegiem na liczniku? - też by go trzeba było poprawić żeby głupota nie wyszła). Raczej kiepska sprawa 270751858-jezyk.gif nie wydaje mi się, żeby ktoś się tak bawił, chyba że puścił go jakoś na hamowni, żeby jechał cały czas 150km/h i nabijał licznik?

> Najwazniejsze, ze jestes zadowolony i Niemiec i Turek i nasza handlarzyna. Wszyscy szczesliwi.

Zawsze istnieje taka możliwość niestety. Papiery by wskazywały, że samochód został wykupiony z Autohausu i był od jakiegoś niemca. Chyba, że Turki też wyprzedają z Autohausu 270751858-jezyk.gif

Napisano

Za pomoca komputera/skanera mozna zrobic wszystko zarowno w gazie jak i w ECM. A w ASO sie im nie chcialo, albo elektryk byl na urlopie, az dziwne bo 100 mozna zarobic.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.