Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stłuczka i ucieczka z miejsca wypadku

Featured Replies

Napisano

Jakiś pacan uszkodził auto które stało zaparkowane. Na szczęście został zderzak i tablica rej. Auto ma AC ale na razie rozpatruje możliwości wypłaty z OC sprawcy (o ile takie ma mad.gif).

Policja umywa ręce żadnych danych nie poda. Wiem że po 30 dniach i tak będzie musiała podać ale szkoda czasu.

PZU (tam gdzie jest OC i AC na nasze auto) też umywa ręce, w sumie im się nie dziwię a z drugiej strony chyba im powinno bardziej zależeć bo oni jak coś zapłacą (AC hehe.gif).

Jak ruszyć te sprawę. W UFG nikt nie odbiera a automat do sprawdzania OC podaje BRAK DANYCH mlot.gif

Ma ktoś jakiś pomysł jak ruszyć te sprawę?

W sumie mogę znaleźć właściciela tylko czy jest sens i czy to coś da a może się źle dla niego skończyć kara.gif

Napisano

Jak to policja umywa ręce? Zgłaszasz uszkodzenie Twojego pojazdu i jako dowody dajesz zderzak i tablice sprawcy. Powinni go znaleźć i albo ukarać w postępowaniu mandatowym albo złożyć wniosek do sądu o ukaranie.

Krawiec

Napisano

czytaj ze zrozumieniem ok.gif nie poda danych właściciela pojazdu ok.gif

niedługo matador dowie się że pojazd był kradziony i nici z OC ( chyba )

Napisano

> Policja umywa ręce żadnych danych nie poda.

A po co Tobie dane sprawcy? Niech się ubezpieczyciel tym zajmuje.

Co to ma znaczyć, że PZU umywa ręce, skoro tam masz ubezpieczenie?

Chyba musiałeś czegoś nie zrozumieć spineyes.gif

Napisano

> A po co Tobie dane sprawcy? Niech się ubezpieczyciel tym zajmuje.

> Co to ma znaczyć, że PZU umywa ręce, skoro tam masz ubezpieczenie?

> Chyba musiałeś czegoś nie zrozumieć

matadorRS na razie nie chce robić tego z AC, żeby potem ubezpieczalnia regresem ściągnęła z OC sprawcy,

bo nie wiadomo czy to OC istnieje, więc przez jakiegoś wariata kolega straci zniżki.

Napisano

Możliwe, że wytrzeźwieje i sam się zgłosi na Policję z jakąś historyjką bo w końcu zauważy, że zostawił "odciski palców" na miejscu zbrodni.

Napisano

> Jakiś pacan uszkodził auto które stało zaparkowane. Na szczęście został zderzak i tablica rej. Auto

> ma AC ale na razie rozpatruje możliwości wypłaty z OC sprawcy (o ile takie ma ).

> Policja umywa ręce żadnych danych nie poda. Wiem że po 30 dniach i tak będzie musiała podać ale

> szkoda czasu.

> PZU (tam gdzie jest OC i AC na nasze auto) też umywa ręce, w sumie im się nie dziwię a z drugiej

> strony chyba im powinno bardziej zależeć bo oni jak coś zapłacą (AC ).

> Jak ruszyć te sprawę. W UFG nikt nie odbiera a automat do sprawdzania OC podaje BRAK DANYCH

> Ma ktoś jakiś pomysł jak ruszyć te sprawę?

> W sumie mogę znaleźć właściciela tylko czy jest sens i czy to coś da a może się źle dla niego

> skończyć

ale mistrzu zgłaszasz ze swojego Ac z regresją, jak nie będzie regresji z Ac to z funduszu koleś będzie miał problemy

Napisano

> Jakiś pacan uszkodził auto które stało zaparkowane. Na szczęście został zderzak i tablica rej. Auto

> ma AC ale na razie rozpatruje możliwości wypłaty z OC sprawcy (o ile takie ma ).

> Policja umywa ręce żadnych danych nie poda. Wiem że po 30 dniach i tak będzie musiała podać ale

> szkoda czasu.

Poszukaj mojego wątku "kolizja z pijakiem" wink.gif

Policja żadnych danych Ci nie poda i tyle.

Zgłaszasz to do swojego ubezpieczyciela, oni wystosują pismo do policji i ubezpieczycielowi już podadzą. Chory system.

Możesz u swojego ubezpiczeczyciela zgłosić naprawę z OC sprawcy. Zaprawdę nie wiem jak to działa, ale ja u swojego tak mogłem zrobić. Zalecili mi jednak naprawę z własnego AC i zaznaczyć regres.

Skoro sprawca zwiał, to sprawa może się ciągnąć dłuuuugo, a Ty będziesz miał obite auto.

Ja miałem naprawione ze swojego AC auto po 2 tygodniach ok.gif, z czego tydzień trwało czekanie na dogodny termin w warsztacie aby było auto zastępcze wink.gif

Napisano

> matadorRS na razie nie chce robić tego z AC, żeby potem ubezpieczalnia regresem ściągnęła z OC

> sprawcy,

> bo nie wiadomo czy to OC istnieje, więc przez jakiegoś wariata kolega straci zniżki.

jak nie ma OC to z czego chce zglosic?

Napisano
  • Autor

> Jak to policja umywa ręce? Zgłaszasz uszkodzenie Twojego pojazdu i jako dowody dajesz zderzak i

> tablice sprawcy. Powinni go znaleźć i albo ukarać w postępowaniu mandatowym albo złożyć

> wniosek do sądu o ukaranie.

> Krawiec

No właśnie prowadzą postępowanie i maja 30 dni. Więc tyle musiał bym czekać a kobita nogami przebiera że ma auto popsute biglaugh.gif

Napisano

> No właśnie prowadzą postępowanie i maja 30 dni. Więc tyle musiał bym czekać a kobita nogami

> przebiera że ma auto popsute

rób z ac i nie kombinuj z opcja regresji off corz

Napisano
  • Autor

> A po co Tobie dane sprawcy? Niech się ubezpieczyciel tym zajmuje.

> Co to ma znaczyć, że PZU umywa ręce, skoro tam masz ubezpieczenie?

> Chyba musiałeś czegoś nie zrozumieć

Chodzi o to że chcę to zrobić z jego OC od razu bez konieczności motania z AC regresjami itd. Zastanawiam się czy są jakieś możliwości. Najgorsze w tym ze do UFG nie można się dodzwonić cały dzień.

Napisano

> jak nie ma OC to z czego chce zglosic?

No właśnie nie wiadomo co z tym OC, dlatego szukał w automacie UFG.

Napisano
  • Autor

...

> Możesz u swojego ubezpiczeczyciela zgłosić naprawę z OC sprawcy. Zaprawdę nie wiem jak to działa,

> ale ja u swojego tak mogłem zrobić. Zalecili mi jednak naprawę z własnego AC i zaznaczyć

> regres.

"Mondry" pan z Infolini PZU twierdzi że niema takiej opcji. Albo z AC albo z OC sprawcy. Zadzwonię jeszcze do kilku innych bo pewnie co konsultant to będzie inna odpowiedź biglaugh.gif

Napisano

> No właśnie nie wiadomo co z tym OC, dlatego szukał w automacie UFG.

IMO zawracanie gitary .. jesli jest OC to bedzie regres na OC, jesli go nie ma to pokryje UFG a i tak najszybszym wyjsciem jest zgloszenie z AC z regresem

Napisano

> ...

> "Mondry" pan z Infolini PZU twierdzi że niema takiej opcji. Albo z AC albo z OC sprawcy. Zadzwonię

> jeszcze do kilku innych bo pewnie co konsultant to będzie inna odpowiedź

jakis tekst

Napisano

> IMO zawracanie gitary .. jesli jest OC to bedzie regres na OC, jesli go nie ma to pokryje UFG a i

> tak najszybszym wyjsciem jest zgloszenie z AC z regresem

Zobacz post 2 minuty wcześniej od Twojego, gdzie pan z PZU próbuje wciskać kit, że nie ma opcji regresu.

Niemniej jednak masz rację, bo wtedy jest najmniej kłopotów, a sprawa jakoś musi się rozwiązać.

Napisano

> Jakiś pacan uszkodził auto które stało zaparkowane. Na szczęście został zderzak i tablica rej. Auto

> ma AC ale na razie rozpatruje możliwości wypłaty z OC sprawcy (o ile takie ma ).

> Policja umywa ręce żadnych danych nie poda. Wiem że po 30 dniach i tak będzie musiała podać ale

> szkoda czasu.

> PZU (tam gdzie jest OC i AC na nasze auto) też umywa ręce, w sumie im się nie dziwię a z drugiej

> strony chyba im powinno bardziej zależeć bo oni jak coś zapłacą (AC ).

> Jak ruszyć te sprawę. W UFG nikt nie odbiera a automat do sprawdzania OC podaje BRAK DANYCH

> Ma ktoś jakiś pomysł jak ruszyć te sprawę?

> W sumie mogę znaleźć właściciela tylko czy jest sens i czy to coś da a może się źle dla niego

> skończyć

Witam!

2,5 roku temu miałem taka samą sytuacje tylko w ruchu. Uderzenie w błotnik na skrzyżowaniu i zamiast się zatrzymać kierowca uciekł.

Wezwałem policje której przekazałem zderzak z tablicą i opisałem sytuację.

Kilka dni później na policji musiałem złożyć zeznanie oraz dodatkowo zostałem poinformowany (choć bardziej na moja stanowczą prośbę) w jakim towarzystwie był ubezpieczony samochód sprawcy.

Jego danych nie dostałem, bo i po co mi?

Poszedłem do ubezpieczyciela i zgłosiłem szkodę informując co i jak. Po 3 lub 4 tygodniach od zdarzenia kasa była na koncie.

Później jeszcze przyszło pismo iż mogę wystąpić jako oskarżyciel posiłkowy czy jakoś tak przeciwko kierowcy, bo zostało wszczęte postępowanie sądowe.

Ale to już se darowałem bo szkoda mi nerwów było.

pozdrawiam

GOLDEN!!!

Napisano

> matadorRS na razie nie chce robić tego z AC, żeby potem ubezpieczalnia regresem ściągnęła z OC

> sprawcy,

> bo nie wiadomo czy to OC istnieje, więc przez jakiegoś wariata kolega straci zniżki.

Ale cóż go obchodzi czy sprawca miał OC? To problem ubezpieczalni i koniec.

Napisano

> Ale cóż go obchodzi czy sprawca miał OC? To problem ubezpieczalni i koniec.

ile masz w Polsce ubezpieczonych aut? Ile szkod u nas likwidowales?

Teoretyk sie znalazl... uwielbiam jak ktos sie wypowiada i nie ma pojecia o czym pisze.

Napisano

> ile masz w Polsce ubezpieczonych aut? Ile szkod u nas likwidowales?

> Teoretyk sie znalazl... uwielbiam jak ktos sie wypowiada i nie ma pojecia o czym pisze.

nie dziw sie Jemu, na zachodzie tak jest, ze Twoj ubezpieczyciel zalatwia wszystko (tak naprawde agent). u nas jest "kapitalizm" ustawy/regulacje aby uprzykrzyc zycie czlowiekowi. On odwykl od naszego bagna.

Napisano

> ile masz w Polsce ubezpieczonych aut? Ile szkod u nas likwidowales?

> Teoretyk sie znalazl... uwielbiam jak ktos sie wypowiada i nie ma pojecia o czym pisze.

Jaśniej proszę, bo nie kumam.

Jeśli sprawca nie ma OC to kto płaci? Czyż nie UFG?

Pytam bo nie wiem, nie likwidowałem żadnej szkody z OC.

Napisano

> "Mondry" pan z Infolini PZU twierdzi że niema takiej opcji. Albo z AC albo z OC sprawcy. Zadzwonię jeszcze do kilku innych bo pewnie co konsultant to będzie inna odpowiedź

Lektura "ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych (...)" w części dotyczącej trybu dochodzenia roszczeń do UFG.

Dziwię się Tobie, że o tym nie wiesz niewiem.gif

Napisano

> nie dziw sie Jemu, na zachodzie tak jest, ze Twoj ubezpieczyciel zalatwia wszystko (tak naprawde agent). u nas jest "kapitalizm" ustawy/regulacje aby uprzykrzyc zycie czlowiekowi. On odwykl od naszego bagna.

U nas też tak jest, niestety często mamy do czynienia z "czynnikiem ludzkim" i musimy jako Klient edukować tych, którzy z default'u powinni być wyedukowani tongue.gif

Napisano

> Jaśniej proszę, bo nie kumam.

> Jeśli sprawca nie ma OC to kto płaci? Czyż nie UFG?

> Pytam bo nie wiem, nie likwidowałem żadnej szkody z OC.

jak zaczniesz to zobaczysz, ze troche sie trzeba przy tym nachodzic.

A co do UFG to polecam ich www - jest opisana cala procedura.

Napisano

> Jakiś pacan uszkodził auto które stało zaparkowane. Na szczęście został zderzak i tablica rej. Auto

> ma AC ale na razie rozpatruje możliwości wypłaty z OC sprawcy (o ile takie ma ).

> Policja umywa ręce żadnych danych nie poda. Wiem że po 30 dniach i tak będzie musiała podać ale

> szkoda czasu.

> PZU (tam gdzie jest OC i AC na nasze auto) też umywa ręce, w sumie im się nie dziwię a z drugiej

> strony chyba im powinno bardziej zależeć bo oni jak coś zapłacą (AC ).

> Jak ruszyć te sprawę. W UFG nikt nie odbiera a automat do sprawdzania OC podaje BRAK DANYCH

> Ma ktoś jakiś pomysł jak ruszyć te sprawę?

> W sumie mogę znaleźć właściciela tylko czy jest sens i czy to coś da a może się źle dla niego

> skończyć

Właśnie przerabiam taką sytuację po raz drugi. W moim przypadku wyglądało to tak:

Z miejsca kolizji zgłosiłem sprawę telefonicznie Policji podając fakt ucieczki sprawcy z miejsca kolizji. Następnie udałem się na komisariat i złożyłem zawiadomienie o kolizji i ucieczce sprawcy. Następnie przez stronę internetową Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego złożyłem zapytanie o ubezpieczenie właściciela pojazdu w zakresie ubezpieczenia obowiązkowego na dzień zaistnienia kolizji. Otrzymałem elektroniczny dokument z podaniem Ubezpieczyciela i numeru polisy sprawcy (w obu przypadkach było to PZU). Zadzwoniłem na numer zgłaszania szkód i umówiłem się na oględziny.

W pierwszym przypadku udało się po kilku dniach ustalić sprawcę i ten przyznał się do popełnienia szkody (mimo że samochód miał już naprawiony następnego dnia - próba ukrycia dowodów zgłoszona na Policję). Jako że pojawiło się potwierdzenie szkody przez sprawcę, po kilku dniach otrzymałem pieniądze.

Teraz jestem umówiony na oględziny na jutro. Tym razem ustalenie sprawcy będzie trudniejsze, oddalił się szybko i zniknął w osiedlowych uliczkach, ale to już rola Policji. Jeśli się nie przyzna, powinienem w ciągu 30 dni otrzymać wypłatę odszkodowania z UFG, jeśli będzie jego oświadczenie, wypłata nastąpi z jego polisy najprawdopodobniej szybciej.

Nie powinieneś mieć problemów z odszkodowaniem jeśli masz numer rejestracyjny sprawcy, a napisałeś, że została jego tablica. Ja w obu przypadkach miałem świadków kolizji, którzy zapisali numery, w dodatku teraz mój samochód był w ruchu na jezdni, a uderzył w niego samochód wycofujący z parkingu, którego kierowca od razu szybko odjechał. Nie wiem na co liczył, wokół było mnóstwo ludzi (wjazd na parking przy markecie), a żona prowadząca samochód od razu zapisała numery.

Ciekawe są konsekwencje dla uciekającego. Nie dość, że traci to, co straciłby pozostając na miejscu (czyli zniżki w ubezpieczeniu), to jeszcze PZU zażąda zwrotu wypłaconego odszkodowania, a gość będzie miał sprawę w sądzie za ucieczkę i nieudzielenie pomocy potencjalnym ofiarom kolizji (informacja z Policji).

EDIT:

Nie doczytałem, że w Twoim przypadku UFG podaje brak danych o polisy sprawcy. Być może dlatego uciekł - nie ma polisy. W takim razie otrzymasz odszkodowanie z UFG, ale jak to uzyskać, nie wiem. W razie ustalenia sprawcy UFG ściągnie z niego wszystkie koszty, ale to już nie Twoja sprawa. Pozostaje Ci chyba tylko atakowanie UFG do skutku.

Napisano

> Jeśli się nie

> przyzna, powinienem w ciągu 30 dni otrzymać wypłatę odszkodowania z UFG, jeśli będzie jego

> oświadczenie, wypłata nastąpi z jego polisy najprawdopodobniej szybciej.

Z UFG nic nie otrzymasz, gdyż UFG jest uruchamiany w takim wypadku tylko dla szkód OSOBOWYCH.

Napisano
  • Autor

> Lektura "ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych (...)" w części dotyczącej trybu dochodzenia

> roszczeń do UFG.

> Dziwię się Tobie, że o tym nie wiesz

Wiem. Ale po prostu szukam innych "opcji".

Napisano
  • Autor

> Niekoniecznie.

"UFG nie wypłaca odszkodowań za kolizje spowodowane przez nieustalonych sprawców, w których nikt nie odniósł obrażeń."

Link z UFG

Napisano

> ile masz w Polsce ubezpieczonych aut? Ile szkod u nas likwidowales?

> Teoretyk sie znalazl... uwielbiam jak ktos sie wypowiada i nie ma pojecia o czym pisze.

Mój błąd blush.gif

Zakładam, że Polska to cywilizowany kraj, który nie bez powodu jest w UE.

Ale czy naprawdę jest tak, że jak się ma AC, to samemu trzeba latać po policjach i się martwić czy sprawca miał OC czy nie?

Przecież to jest debilne jakieś.

Napisano

> "UFG nie wypłaca odszkodowań za kolizje spowodowane przez nieustalonych sprawców, w których nikt nie odniósł obrażeń."

> Link z UFG

Zgadza się, natomiast Sibui stwierdził cyt.:

Quote:

"tylko dla szkód OSOBOWYCH"


Ja natomiast twierdzę, że przedmiotem szkody może być również szkoda w mieniu.

Napisano
  • Autor

> Zgadza się, natomiast Sibui stwierdził cyt.:Quote:

> "tylko dla szkód OSOBOWYCH"

> Ja natomiast twierdzę, że przedmiotem szkody może być również szkoda w mieniu.

No tak, masz racje.

Napisano

> Mój błąd

> Zakładam, że Polska to cywilizowany kraj, który nie bez powodu jest w UE.

> Ale czy naprawdę jest tak, że jak się ma AC, to samemu trzeba latać po policjach i się martwić czy

> sprawca miał OC czy nie?

> Przecież to jest debilne jakieś.

w przypadku AC najpierw ponosisz konsekwencje finansowe (utrata znizek) a pozniej odzyskujesz co straciles. Nie kazdy chce to zalatwic w taki sposob.

Napisano

> Nie doczytałem, że w Twoim przypadku UFG podaje brak danych o polisy sprawcy. Być może dlatego

> uciekł - nie ma polisy.

ja mam polse a nie ma mnie w danych UFG. Po prostu ubezpieczyciel mimo obowiazku nie przeslal do nich danych.

Napisano

> w przypadku AC najpierw ponosisz konsekwencje finansowe (utrata znizek) a pozniej odzyskujesz co

> straciles. Nie kazdy chce to zalatwic w taki sposob.

jak zdazysz (a raczej Twoj ubezpieczyciel) z regresem przed kolejnym ubezpieczeniem to zadnych konsekwencji finansowych nie ponosisz

Napisano

> jak zdazysz (a raczej Twoj ubezpieczyciel) z regresem przed kolejnym ubezpieczeniem to zadnych

> konsekwencji finansowych nie ponosisz

biorac pod uwage ze takie sprawy sie potrafia ciagnac i 3 lata to szanse sa raczej male :/

Napisano

> biorac pod uwage ze takie sprawy sie potrafia ciagnac i 3 lata to szanse sa raczej male :/

ale nie musza sie az tyle ciagnac

ja ze swoja sprawa uwinalem sie w kilka miesiecy,

i to tez tylko dlatego, ze troche to olalem.

wyplate z AC dostalem szybko, samochod naprawilem szybko, a o regres sie nie dowiadywalem.

jak po kilku miesiacach poszedlem do PZU dowiedziec sie, to okazalo sie, ze nic w tej sprawie nie zrobili, jakby nie zalezalo im na kasie ( a moze po prostu zapomnieli o mojej sprawie zlosnik.gif ).

w kazdym badz razie miesiac po tym jak im przypomnialem napisali, ze juz wszystko ok i regres zalatwiony

Napisano

> Zgadza się, natomiast Sibui stwierdził cyt.:Quote:

> "tylko dla szkód OSOBOWYCH"

> Ja natomiast twierdzę, że przedmiotem szkody może być również szkoda w mieniu.

Możesz podać jakiś przykład?

Napisano
  • Autor

> Możesz podać jakiś przykład?

UFG wypłaci odszkodowanie tylko za następujące szkody:

- na osobie (zadośćuczynienie, zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji itp.),

- materialne (np. uszkodzenie pojazdu lub innego mienia). Tu wypłata następuje tylko pod warunkiem, że w wypadku doszło do obrażeń ciała u któregokolwiek z jego uczestników, a naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwały dłużej niż 14 dni.

Zródło. strona www UFG

Napisano

> Możesz podać jakiś przykład?

To co Matador wskazał, pociągnę pełną treścią IMO warto znać ... art. 98 ust. 1 pkt 2) cyt.:

Quote:

w mieniu, w przypadku szkody, w której równocześnie u któregokolwiek uczestnika zdarzenia nastąpiła śmierć, naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, trwający dłużej niż 14 dni, a szkoda została wyrządzona w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, a nie ustalono ich tożsamości. W przypadku szkody w pojeździe mechanicznym świadczenie Funduszu podlega zmniejszeniu o kwotę stanowiącą równowartość 300 euro, ustalaną przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski obowiązującego w dniu ustalenia odszkodowania


  • 2 tygodnie później...
Napisano

> To co Matador wskazał, pociągnę pełną treścią IMO warto znać ... > art. 98 ust. 1 pkt 2) cyt.

miodzio... angryfire.gif

to i ja się swoją historią podzielę:

nieznany sprawca przywalił mi w zaparkowany samochód. niestety nie był tak miły i nie zostawił swojej tablicy rejestracyjnej... Jest świadek, który twierdzi, że widział kawałek tablicy rejestracyjnej sprawcy. Sprawę zgłosiłem na policial.gif, która oczywiście ze świadkiem sobie porozmawiała.

Zanim w komendzie przydzielili komuś moją sprawę ja już miałem w rękach monitoring (słabej jakości) z jednej z dwóch możliwych ulic wyjazdowych z miejsca kolizji, a zarządca monitoringu z drugiej ulicy stwierdził, że wyda materiał tylko policji. 4 dni później policja miała już oba monitoringi (więc teoretycznie na jednym z nich widać sprawcę - godzina kolizji jest znana z przybliżeniem do 20 min).

Co ciekawe, kiedy byłem na komendzie podrzucić im monitoring i złożyć zeznania okazało się, że policjant rozmawiający ze świadkiem nie zanotował podawanego przez niego fragmentu rejestracji sprawcy, tylko wpisał NN angryfire.gif

auto jest naprawiane z mojego AC z możliwością regresu.

pytanie brzmi, czy w takich okolicznościach jest jakaś szansa na wybronienie zniżek? (o ile sprawca się nie znajdzie. bo uszkodzeń ciała ani rozstroju nerwowego odpowiednio długiego nie doznałem, więc z UFG nici ...?)

(inną kwestią jest, że mam pewne podejrzenia, że podany fragment rejestracji nie jest wiarygodny...) icon_rolleyes.gif

Napisano

> pytanie brzmi, czy w takich okolicznościach jest jakaś szansa na wybronienie zniżek? (o ile sprawca się nie znajdzie. bo uszkodzeń ciała ani rozstroju nerwowego odpowiednio długiego nie doznałem, więc z UFG nici ...?)

Niestety only Casco.

Napisano

> Niestety only Casco.

dzięki 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.