Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Volkswagen Passat 3,2 FSI 4Motion

Featured Replies

Napisano

Cześć,

W ogłoszeniach można znaleść sporo tego typu samochodów,

rocznik 2008, przebiegi wiadomo - różne - ale za 60 kpln

przynajmniej na papierze da się znaleść fajne egzemplarze.

Ceny podobne do wersji 2.0 tdi, co jest ciekawe smile.gif

Czy coś z tym modelem było nie tak, że tak słabo trzymają

wartość ? Może jakieś kosztowne problemy z DSG ?

Przykładowy egzemplarz:

http://otomoto.pl/volkswagen-passat-3-2-v6-fsi-184-kw-dsg-C16900876.html

A może da się znaleść inne tej wielkości kombi z 4x4 i najchętniej automatem z roczników 2008+ ?

Pozdrowienia

Napisano

> Cześć,

> W ogłoszeniach można znaleść sporo tego typu samochodów,

> rocznik 2008, przebiegi wiadomo - różne - ale za 60 kpln

> przynajmniej na papierze da się znaleść fajne egzemplarze.

> Ceny podobne do wersji 2.0 tdi, co jest ciekawe

> Czy coś z tym modelem było nie tak, że tak słabo trzymają

> wartość ? Może jakieś kosztowne problemy z DSG ?

> Przykładowy egzemplarz:

> http://otomoto.pl/volkswagen-passat-3-2-v6-fsi-184-kw-dsg-C16900876.html

> A może da się znaleść inne tej wielkości kombi z 4x4 i najchętniej automatem z roczników 2008+ ?

> Pozdrowienia

co z nimi nie tak?

1. Nie ftedeiku

2. Nie da się (tanio) zagazować

3. Benzyna ponad 5 zł/litr

4. "w automacie" który zaraz się posypie i naprawa kosztuje majątek

5. a przez naped na cztery to zechla jeszcze więcej benzyny

Napisano
  • Autor

> co z nimi nie tak?

> 1. Nie ftedeiku

zaleta

> 2. Nie da się (tanio) zagazować

zaleta

> 3. Benzyna ponad 5 zł/litr

bez przesady, ile to zje ? 13 l srednio ?

> 4. "w automacie" który zaraz się posypie i naprawa kosztuje majątek

No właśnie, jak to z nimi jest ?

> 5. a przez naped na cztery to zechla jeszcze więcej benzyny

Ale jaki komfort zimą / na mokrym

Napisano

> zaleta

nie dla "kowalskiego"

> zaleta

j.w

> bez przesady, ile to zje ? 13 l srednio ?

pewnie więcej. W Superbie (3,6 260KM) w jeździe miejskiej z wykorzystaniem osiągów nie chciał spalić mniej niż 25

> No właśnie, jak to z nimi jest ?

tak jak z manualem, zalezy jak się trafi biglaugh.gif

> Ale jaki komfort zimą / na mokrym

ale ile pali..... biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> pewnie więcej. W Superbie (3,6 260KM) w jeździe miejskiej z wykorzystaniem osiągów nie chciał

> spalić mniej niż 25

Samochód po to ma nadmiar mocy, żeby bezpieczie włączyć

się do ruchu / wyprzedzić, zapierdzielanie po mieście już mi przeszło.

Patrząc na spritmonitor spalanie jest rewelacyjnie niskie 10-12 średnio

Napisano

FSI ma pewną wadę (dlatego VW się wycofał z tego silnika, chociaż nigdy oficjalnie tego nie uznał).

Mają jedną zasadniczą wadę, wynikającą z ich konstrukcji - umieszczenie wtryskiwacza w cylindrze powoduje, że drobinki oleju (dostające się do dolotu z odmy) zamiast być zmywane z kanałów dolotowych głowicy i zaworów przez mieszankę paliwową, osadzają się na nich i efektownie 'pieką', tworząc czarne złogi. Skutkuje to znacznym obniżeniem osiągów już po przejechaniu 20kkm, potem to się tylko nasila. Japończycy przy bezpośrednim wtrysku zostawiają jeden wtryskiwacz "na zewnątrz", po to by paliwo zmywało drobinki oleju. VW na to nie wpadł i odsyłał użytkowników na drzewo, argumentując to niewłaściwą jakością paliwa, chociaż paliwo przy bezpośrednim wtrysku nie ma prawa znaleźć się w dolocie wink.gif

Nie wiem czy jakoś to poprawili czy nie, ale jest spora szansa trafić na bubel.

Hoffman_002.jpg

Hoffman_001.jpg

Napisano

> Samochód po to ma nadmiar mocy, żeby bezpieczie włączyć

> się do ruchu / wyprzedzić, zapierdzielanie po mieście już mi przeszło.

> Patrząc na spritmonitor spalanie jest rewelacyjnie niskie 10-12 średnio

1.8TSI 4x4 w Wawie bierze 12,5

Napisano
  • Autor

> FSI ma pewną wadę (dlatego VW się wycofał z tego silnika, chociaż nigdy oficjalnie tego nie uznał).

A wiesz może, bo nie mogę wygooglać, ile może kosztować czyszczenie tego syfu ?

Edit: znalazłem jakieś info o 1000zł, ale odnosił się do 2.0

Napisano
  • Autor

> 1.8TSI 4x4 w Wawie bierze 12,5

Z tego co pamiętam, to słyniesz z cięzkiej nogi wink.gif

Napisano

> A wiesz może, bo nie mogę wygooglać, ile może kosztować czyszczenie tego syfu ?

niewiem.gif Na pewno zdjęcie głowicy, zaworów... Tanie to na pewno nie jest, na dodatek po jakimś czasie problem powróci. Niektórzy odłaczają odmę, ale to z kolei grozi wywaleniem oleju i zatarciem silnika. Posobno są jakieś filtry na odmę, ale nie znam tematu dokładnie.

Napisano

> FSI ma pewną wadę (dlatego VW się wycofał z tego silnika, chociaż nigdy oficjalnie tego nie uznał).

> Mają jedną zasadniczą wadę, wynikającą z ich konstrukcji - umieszczenie wtryskiwacza w cylindrze

> powoduje, że drobinki oleju (dostające się do dolotu z odmy) zamiast być zmywane z kanałów

> dolotowych głowicy i zaworów przez mieszankę paliwową, osadzają się na nich i efektownie

> 'pieką', tworząc czarne złogi. Skutkuje to znacznym obniżeniem osiągów już po przejechaniu

> 20kkm, potem to się tylko nasila. Japończycy przy bezpośrednim wtrysku zostawiają jeden

> wtryskiwacz "na zewnątrz", po to by paliwo zmywało drobinki oleju. VW na to nie wpadł i

> odsyłał użytkowników na drzewo, argumentując to niewłaściwą jakością paliwa, chociaż paliwo

> przy bezpośrednim wtrysku nie ma prawa znaleźć się w dolocie

> Nie wiem czy jakoś to poprawili czy nie, ale jest spora szansa trafić na bubel.

Nie poprawili. Glownie dlatego, ze poszli w doladowanie w prawie wszystkim a tam problem, chociaz nadal istnieje, to w znacznie mniejszym stopniu.

Napisano

> Z tego co pamiętam, to słyniesz z cięzkiej nogi

Nie liczylbym w silniku 3.2, tej masie i stalym napedzie na 4 na spalanie miejskie ponizej 13l. I to przy srednio dynamicznej jezdzie.

Napisano
  • Autor

> Nie liczylbym w silniku 3.2, tej masie i stalym napedzie na 4 na spalanie miejskie ponizej 13l. I

> to przy srednio dynamicznej jezdzie.

No i bardzo dobrze, 13 w mieście, 10 poza, średnie wyjdzie 12 - to niewiele jak na takie auto smile.gif

Napisano

> No i bardzo dobrze, 13 w mieście, 10 poza, średnie wyjdzie 12 - to niewiele jak na takie auto

Slowo klucz jaka bedzie jazda. I jakie miasto.

W takim aucie i tak najwiecej bedzie zalezalo od uzytkownika. Na pewno sprzet ma spokojnie potencjal na spalenie 20+ i wcale nie trzebaby sie az tak bardzo starac. Z drugiej strony pewnie ma potencjal i na 12l...kwestia ile starania.

Napisano

> Nie poprawili. Glownie dlatego, ze poszli w doladowanie w prawie wszystkim a tam problem, chociaz

> nadal istnieje, to w znacznie mniejszym stopniu.

Czyli po prostu pudrują syfa przy pomocy turbo? facepalm%5B1%5D.gif Wiem, że w FSI po 60kkm moc i moment spadają nawet o 20% z powodu zapchanego dolotu, ciekawe jak to wygląda w TSI (tam gdzie jest bezpośredni wtrysk, bo nie wszędzie) hmm.gif

Napisano

> Z tego co pamiętam, to słyniesz z cięzkiej nogi

zle slyszales, jak cisne to duzo wiecej widac

Napisano

> No i bardzo dobrze, 13 w mieście, 10 poza, średnie wyjdzie 12 - to niewiele jak na takie auto

zaloz nie 13 w miescie a 17

Napisano

> Czy coś z tym modelem było nie tak, że tak słabo trzymają

> wartość ? Może jakieś kosztowne problemy z DSG ?

Silnik ten ma problemy z rozrządem (a to nowość w VAG grinser006.gif), a rozpisują się na ten temat na forum Audi A6

Sam mam chętkę na takie wozidło, ale czytając o mogących pojawic sie kosztach ...

Ten konkretny egzemplarz stoi, stoi i stoi .. od wielu wielu miesięcy u tego dealera

Napisano

> zaloz nie 13 w miescie a 17

W mieście to może i zużyje 13, ale jazda po Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu to nie jest jazda miejska, tylko praca na postoju + jazda na I crazy.gif Jeżdżąc po Krakowie latem w wakacje w weekend czy nocą jestem w stanie zejść poniżej wartości deklarowanych przez producenta nawet w okolice 8 litrów. W mieście typu Bochnia nawet mniej wink.gif Ale zimą, jadąc przez Kraków 50 km i osiągając średnią w okolicach 15 km/h spokojnie wydzie nawet 16. W przypadku tego 3.2 FSI myślę, że zimą w Krakowie czy Warszawie byłoby w okolicach 20, latem 15, co da średnią faktycznie w granicach 17. Cudów nie ma.

Napisano

> Czyli po prostu pudrują syfa przy pomocy turbo?

No przeciez to klasyczne podejscie VW. Silnik 1.4 twincharger, maszyna promocyjna rozdmuchana, nagrody zgarniete gawiedz sie cieszy...a tymczasem silnik cichutko znika z oferty bo skomplikowany i awaryjny. Tak samo wczesniej silniki FSI bez turbo. A przed nimi slynne 1.8 20V bez turbo...ktory byl beznadziejnie skomplikowany a nie dawal ani osiagow ani zmniejszonego zuzycia paliwa. Dalej pierwsze 2.0TDI, zachwytom nie bylo konca, a kazdy juz chyba slyszal jaki to syf.

Tak samo samochody VW. Poki model w ofercie to nawet jak ma ze 4 lata i porownuja go w AŚ czy innym nawet z nowiutkimi konkurentami to zawsze wygrywa. A jak juz jest poprzedni model to przegrywa porownania uzywek (ciekawe czemu, przeciez konkurent starzeje sie tak samo), mowi sie ze nie byl specjalnie udany, byly wady takie i takie. Smieszne to nawet w sumie jest grinser006.gif

> Wiem, że w FSI po 60kkm moc i moment spadają

> nawet o 20% z powodu zapchanego dolotu, ciekawe jak to wygląda w TSI (tam gdzie jest

> bezpośredni wtrysk, bo nie wszędzie)

O mniej oczywiscie bo przez panujace nadcisnienie nagar sie az tak nie odklada. Ale tez sie odklada...

Napisano

> No przeciez to klasyczne podejscie VW. Silnik 1.4 twincharger, maszyna promocyjna rozdmuchana,

> nagrody zgarniete gawiedz sie cieszy...a tymczasem silnik cichutko znika z oferty bo

> skomplikowany i awaryjny. Tak samo wczesniej silniki FSI bez turbo. A przed nimi slynne 1.8

> 20V bez turbo...ktory byl beznadziejnie skomplikowany a nie dawal ani osiagow ani

> zmniejszonego zuzycia paliwa. Dalej pierwsze 2.0TDI, zachwytom nie bylo konca, a kazdy juz

> chyba slyszal jaki to syf.

> Tak samo samochody VW. Poki model w ofercie to nawet jak ma ze 4 lata i porownuja go w AŚ czy innym

> nawet z nowiutkimi konkurentami to zawsze wygrywa. A jak juz jest poprzedni model to przegrywa

> porownania uzywek (ciekawe czemu, przeciez konkurent starzeje sie tak samo), mowi sie ze nie

> byl specjalnie udany, byly wady takie i takie. Smieszne to nawet w sumie jest

Prawo rynku, VW karmi/płaci za testy, więc mają takie jak chcą. Nic nowego

Napisano

> Prawo rynku, VW karmi/płaci za testy, więc mają takie jak chcą. Nic nowego

Ale ja nic innego nie powiedzialem. Uznalem to tylko za troche smieszne.

Napisano

A ja sie zawsze zastanawiałem dlaczego w Lexusie jest tyle wtryskiwaczy (po jednym w dolocie i w cylindrze - razem 16) smile.gif

Napisano

Cena niska bo to nie jest diesel, no i pojemność wielka - więc ludzie tak tego nie kupują.

Silnik bardzo fajny. Akurat na vw-passat.pl wypowiadali sie o spalaniu tego silnika i w trasie poniżej 10 schodzi, a standardowo to koło 12l. - więc tragedii nie ma, a moc ma piękną smile.gif

Napisano

> A ja sie zawsze zastanawiałem dlaczego w Lexusie jest tyle wtryskiwaczy (po jednym w dolocie i w

> cylindrze - razem 16)

Bo niektorzy jeszcze czasem mysla, a nie tylko wstawiaja marketingowy kit grinser006.gif

Napisano

> A ja sie zawsze zastanawiałem dlaczego w Lexusie jest tyle wtryskiwaczy (po jednym w dolocie i w

> cylindrze - razem 16)

Bo Japończycy może i są żółci i mali, ale potrafią zrobić porządny silnik wink.gif A Niemcy czemuś nie (pomijając BMW, ale Bawarczycy nie uważają się za Niemców wink.gif).

Napisano

> (pomijając BMW, ale Bawarczycy nie uważają się za Niemców ).

Te zacierajęce się pompy paliwa nadal kwalifikują się do "dobrych silników"?

Napisano

> Te zacierajęce się pompy paliwa nadal kwalifikują się do "dobrych silników"?

To osprzęt a nie silnik nono.gif Nie wiem kto robił te pompy, ale pewnie Bosch facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> To osprzęt a nie silnik Nie wiem kto robił te pompy, ale pewnie Bosch

Padające sprężarki w L2 to też nie produkcja Renault. A jednak najeżdżasz na Lagunę przy każdej możliwej okazji.

Napisano

> Padające sprężarki w L2 to też nie produkcja Renault. A jednak najeżdżasz na Lagunę przy każdej

> możliwej okazji.

Bo L2 to powinien byc wzorzec metra "jak nie robic samochodu" grinser006.gif

Napisano

> To osprzęt a nie silnik Nie wiem kto robił te pompy, ale pewnie Bosch

Bosch jest tylko podwykonawcą. Pompa została zaprojektowana przez inżynierów BMW.

Napisano

> Bo L2 to powinien byc wzorzec metra "jak nie robic samochodu"

Powiedzmy że miała parę błędów konstrukcyjnych smile.gif Poprawionych zresztą ale smród został. Ale bardziej chodzi mi o to że problemy powodowały wyroby innych firm. Tyle tylko że Renault to zaprojektował i sprzedawał i tak naprawdę on za to odpowiada. Więc pisanie że BMW zrobiło super silnik tylko jakieś świnie podłożyły wadliwe pompy jest dokładnie tym samym.

Napisano

> Padające sprężarki w L2 to też nie produkcja Renault. A jednak najeżdżasz na Lagunę przy każdej

> możliwej okazji.

Odkąd producent oficjalnie przeprosił za ten model, to nie najeżdżam skromny.gif

Napisano

> Bosch jest tylko podwykonawcą. Pompa została zaprojektowana przez inżynierów BMW.

Musieli to być w takim razie słoiki z byłego NRD zlosnik.gif

Napisano

> Odkąd producent oficjalnie przeprosił za ten model, to nie najeżdżam

Najeżdżasz odradzając każdemu te w sumie całkiem przyzwoite samochody. W wersjach po 2003 roku problemy za które producent przepraszał praktycznie nie istniały.

Napisano

> Nie liczylbym w silniku 3.2, tej masie i stalym napedzie na 4 na spalanie miejskie ponizej 13l. I

> to przy srednio dynamicznej jezdzie.

Stałym ? Żart chyba hehe.gif

Napisano

> Najeżdżasz odradzając każdemu te w sumie całkiem przyzwoite samochody. W wersjach po 2003 roku

> problemy za które producent przepraszał praktycznie nie istniały.

Owszem, odradzam, bo widziałem, co ludzie przechodzili z tymi samochodami. Odradzam również picie niesprawdzonego alkoholu, skakanie na główkę w nieznanym jeziorze i parę innych rzeczy wink.gif Zawsze przyznawałem i przyznaję, że Laguna II świetnie się prowadzi (kiedy jeździ), ma genialne fotele i świetne zawieszenie. To fakt. Ale faktem również jest, że psują się tam rzeczy, o których nawet nie wiesz, że istnieją w innych autach. Nigdy nie zapomnę, jak na konkretnym zadupiu (las i rzeczka za Zakliczynem) po prostu nie chciała odpalić. Była sobota wieczorem, na Assistance nei ma co liczyć. Wiesz co pomogło? Parę razy trzeba było otworzyć maskę i z hukiem zamknąć. Błędy nadal wyświetlała, ale przynajmniej odpaliła i jechała. Oczywiście, na gwarancji smirk.gif

Napisano

> Owszem, odradzam, bo widziałem, co ludzie przechodzili z tymi >samochodami. (...)

Ale to były wersje z początku produkcji. Większość tych problemów albo rozwiązał producent albo użytkownicy. Poczytaj początek tego wątku i zobacz co się działo z VW. Też je odradzasz?

Napisano

> Ale to były wersje z początku produkcji. Większość tych problemów albo rozwiązał producent albo

> użytkownicy. Poczytaj początek tego wątku i zobacz co się działo z VW. Też je odradzasz?

Czyli w Renault też się trzeba uczyć kodów silnika, jak w VW, żeby wiedzieć, co sie kupuje? spineyes.gif Tak, odradzam FSI, bo to bubel. Ale z kolei ze stajni VAG polecam 1.4 16V, bo u mnie przejechał absolutnie bezawaryjnie 130kkm i nie brał kropli oleju, chociaż lekko nie miał, ale podobno niektórzy mają z tymi silnikami problemy.

A Renault nawet lubię (ale nie na tyle, by kupić grinser006.gif), Clio jest fajnym autem, Megane I ok.gif, Megane II (pomijając wygląd) też technicznie jest OK. Ale Laguna II to bubel*, i nie ma co się o to spinać. Wiesz, skoro producent oficjalnie przeprosił, to NAPRAWDĘ musi być bubel (VW do tej pory nie przeprosił ani za 2.0 TDI, ani za FSI)...

* - OK, niech będzie, że sprzed liftingu, chociaż ja akurat znam Lagunę po liftingu, ale może pechowy egzemplarz wink.gif

Napisano

> * - OK, niech będzie, że sprzed liftingu, chociaż ja akurat znam Lagunę po liftingu, ale może

> pechowy egzemplarz

Kolega ma Lanosa. Jest jak wiadomo super, hiper bezawaryjny. Pewnego dnia (a właściwie nocy) nie odpalił. I nic nie było go w stanie do tego zmusić. Wrócił na lawecie i zlikwidował immo. Tydzień później przestały działać przednie światła. Jechał na pozycyjnych. Po wjeździe do miasta zapaliły się długie i nie chciały się wyłączyć. A samochód zadbany. Jeśli masz pecha to cokolwiek kupisz to Ci padnie. A wracając do Laguny - kupujesz benzynę z mało ilością bajerów. Jest ciężko ale są. I cieszysz się fajnym autem. Piszesz że Megane 2 jest OK - zapytaj kolegi Woju. Odpowie Ci dokładnie to samo co Ty o Lagunie.

Napisano

> Kolega ma Lanosa. Jest jak wiadomo super, hiper bezawaryjny. Pewnego dnia (a właściwie nocy) nie

> odpalił. I nic nie było go w stanie do tego zmusić. Wrócił na lawecie i zlikwidował immo.

> Tydzień później przestały działać przednie światła. Jechał na pozycyjnych. Po wjeździe do

> miasta zapaliły się długie i nie chciały się wyłączyć. A samochód zadbany. Jeśli masz pecha to

> cokolwiek kupisz to Ci padnie. A wracając do Laguny - kupujesz benzynę z mało ilością bajerów.

> Jest ciężko ale są. I cieszysz się fajnym autem. Piszesz że Megane 2 jest OK - zapytaj kolegi

> Woju. Odpowie Ci dokładnie to samo co Ty o Lagunie.

A ile lat ma ten Lanos? Laguna była na gwarancji i w ciągu pierwszego roku 5 razy jechała na lawecie, o wizytach w serwisie nie wspominając. To nie pech, to po prostu wadliwie zaprojektowane i zrobione auto. W nowym samochodzie takie rzeczy nie mają prawa się dziać. A patrząc na rankigni niezawodności Laguna II jest "królową lawet", więc nie tylko tamten egzemplarz tak miał. Owszem, jeżeli wszystkie usterki są naprawione (o ile jest to możliwe, bo wadliwej konstrukcji nie poprawisz), na dodatek nie jest to diesel i jest w ubogiej wersji, to pewnie nie będzie się psuć, bo nie ma tam co się psuć wink.gif Ale wyobraź sobie, że kupujesz sobie nową Lagunę II z salonu (tania nie była!) i zamiast przyjemności z jazdy masz ciągle nerwy. Frustrujące, nie?

Co do Megane II - mam jedną w rodzinie od nowości i nic się nie dzieje, chociaż 150kkm już dawno stuknęło.

Napisano

> A ile lat ma ten Lanos? Laguna była na gwarancji i w ciągu pierwszego roku 5 razy jechała na

> lawecie, o wizytach w serwisie nie wspominając.

Lanos ma 10 lat ale ma niewiele elektroniki. Ja znam nowego Avensisa, który w pierwszym roku po zakupie 4 razy wracał na lawecie. A pod firmą stoi firmowa Laguna z 2001 (140 kkm). Zaczyna stukać przednie zawieszenie a z poważniejszych napraw była wymieniana przetwornica ksenonu. I tyle. Nie ma reguły.

Napisano

> Woju. Odpowie Ci dokładnie to samo co Ty o Lagunie.

Ale o lanosach takie historie nie są częste. Ja znam przypadek (właściwie znałem, bo to było z 10 lat temu, gdy zaczęto produkcję L2) gdzie 2 współwłaścicieli firmy kupiło jednocześnie 2 laguny kombi z silnikami 3.2. Powiem tak - nie było praktycznie okresu, aby w warsztacie nie stał jeden z tych samochodów. crazy.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Lanos ma 10 lat ale ma niewiele elektroniki. Ja znam nowego Avensisa, który w pierwszym roku po

> zakupie 4 razy wracał na lawecie. A pod firmą stoi firmowa Laguna z 2001 (140 kkm). Zaczyna

> stukać przednie zawieszenie a z poważniejszych napraw była wymieniana przetwornica ksenonu. I

> tyle. Nie ma reguły.

No OK, ale ja bazując na SWOIM doświadczeniu odradzam Lagunę II i wyszydzam ten samochód jako przykład totalnego partactwa. Chwalę natomiast Megane II i np. Fabię z silnikiem 1.4 16V wink.gif Chwalę Mercedesa Vito i odradzam Opla Combo. I tak dalej. Opieram się na własnym doświadczeniu i tyle. Rankingi niezawodności, przeprosiny producenta i opinie innych uzytkowników też oczywiście mają wpływ na moją ocenę, ale własne doświadczenie jest najwazniejsze. Gdyby Laguny, z którymi miałem do czynienia nie psuły się, to bym na nie nie najeżdżał wink.gif

Napisano

Ja znam przypadek (właściwie znałem, bo to było z 10

> lat temu, gdy zaczęto produkcję L2) gdzie 2 współwłaścicieli firmy kupiło jednocześnie 2

> laguny kombi z silnikami 3.2. Powiem tak - nie było praktycznie okresu, aby w warsztacie nie

> stał jeden z tych samochodów.

> pozdrawiam,

> bromsky

3.0. I to były wersje z początku produkcji. Kiedy rzeczywiście wyszło niedopracowane dziadostwo. Jak już napisałem - wersje po 2003 są dużo lepsze.

Dobra - kończmy bo pitolimy o Lagunie a kolega pytał o Paska.

Napisano

Czy nie można odmy odpiąć od dolotu?

Napisano

> Czy nie można odmy odpiąć od dolotu?

Można, ale co z nią zrobić? Jeżeli będzie sobie wisieć, to zachlapie wszystko olejem, a jeżeli zamknąć, to wywali olej przez bagnet i silnik powie "papa". Na dodatek do dolotu będzie się dostawać "lewe" powietrze.

Napisano

> Można, ale co z nią zrobić? Jeżeli będzie sobie wisieć, to zachlapie wszystko olejem, a jeżeli

> zamknąć, to wywali olej przez bagnet i silnik powie "papa". Na dodatek do dolotu będzie się

> dostawać "lewe" powietrze.

odme można przedłużyć i bezpiecznie opuścić pod silnik, w dolocie otwór po niej zaślepić. Brzmi to masakrycznie, ale powinno zadziałać.

A w pasku z linka to się dziwna kontrolka świeci, chyba nie powinna.

Napisano

> odme można przedłużyć i bezpiecznie opuścić pod silnik, w dolocie otwór po niej zaślepić. Brzmi to

> masakrycznie, ale powinno zadziałać.

No można tak zrobić, ale takie poprawianie fabryki jest żenujące facepalm%5B1%5D.gif

> A w pasku z linka to się dziwna kontrolka świeci, chyba nie powinna.

Faktycznie. Coś nie tak jest z silnikiem, albo z katalizatorem. No i ta spalona żarówka, mógł handlarzyna wymienić, wstyd takie zdjęcie dawać do sprzedaży facepalm%5B1%5D.gif " Samochd nie wymaga żadnego wkładu własnego" hehe.gif

Napisano

> No można tak zrobić, ale takie poprawianie fabryki jest żenujące

no napisałem, masakryczne zlosnik.gif

> Faktycznie. Coś nie tak jest z silnikiem, albo z katalizatorem. No i ta spalona żarówka, mógł

> handlarzyna wymienić, wstyd takie zdjęcie dawać do sprzedaży " Samochd nie wymaga żadnego

> wkładu własnego"

Ale przecież prawdę napisali, samemu nic nie zrobisz, tylko musisz grube tysiące zapłacić w aso - wkład własny żaden.

Jak by był ok, to by tyle nie stał i nie kosztował 1/3 po 3 latach

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.