Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Volkswagen Passat 3,2 FSI 4Motion

Featured Replies

Napisano

> odme można przedłużyć i bezpiecznie opuścić pod silnik, w dolocie otwór po niej zaślepić. Brzmi to

> masakrycznie, ale powinno zadziałać.

I w zimie takie rozwiazanie potrafi zamarznac pod silnikiem sick.gif

Napisano
  • Autor

> Jak by był ok, to by tyle nie stał i nie kosztował 1/3 po 3 latach

Ale ich jest pełno. To jest 1 z brzegu przykład. Więc pytanie, co z nimi jest nie tak, że są takie tanie ?

Napisano

> Ale ich jest pełno. To jest 1 z brzegu przykład. Więc pytanie, co z nimi jest nie tak, że są takie

> tanie ?

- drogie ubezpieczenie

- dużo pali i to 98

- wadliwe silniki

- problem z późniejszą odsprzedażą

Napisano

> Czy nie można odmy odpiąć od dolotu?

Patent wypisz-wymaluj jaak w starym Żuku...

Napisano

> Stałym ? Żart chyba

Haldex od 4 generacji (czyli chyba od 2007) to stały napęd 4x4.

Inicjalnie ma tylne koła spięte 5-10%, jest w stanie przenieść 100% momentu na oś z przyczepnością i do 85% momentu na koło z przyczepnością.

W trakcie jazdy nie do odróżnienia dla większości ludzi od starych napędów "mechanicznych".

Napisano

> Padające sprężarki w L2 to też nie produkcja Renault. A jednak najeżdżasz na Lagunę przy każdej

> możliwej okazji.

Zapewne mówisz o turbosprężarkach.

Wytłumacz mi zatem proszę, jak to jest, że:

TA SAMA (GT1749V) turbosprężarka jakoś nie ma najmniejszych problemów na silnikach PSA, czy też powiedzmy że nie ma problemów na silnikach VW.

Cud, panie, czy też może jednak SPIERNICZONE PRZEZ RENAULT silniki F9Q, które miały problem ze spływem oleju z turbosprężarki (m in problemy z odmą i podwyższonym ciśnieniem w skrzyni korbowej), skutkiem czego turbosprężarka ulegała zatarciu, czasem nawet przy przebiegu rzędu 60 kkm...

Ot, takie cudeńko...

Napisano

> Patent wypisz-wymaluj jaak w starym Żuku...

no, ale działa i nie syfi dolotu oparami oleju bo jakiś ekodebil wymyślił, że opary oleju maja iść z powrotem do silnika.

Napisano

> no, ale działa i nie syfi dolotu oparami oleju bo jakiś ekodebil wymyślił, że opary oleju maja iść

> z powrotem do silnika.

Toost, to nie opary oleju mają iść do silnika, tylko jest to odpowietrzenie skrzyni korbowej.

Istnieje od czasów pierwszych silników spalinowych.

Tego nie wyprowadza się pod samochód, bo sranie pod siebie olejem to jedno, a ewentualne wymienione niżej problemy to drugie.

Akurat ilości oleju jakie wydostają się ze SPRAWNEGO silnika odmą są nikłe.

Napisano

> Czy coś z tym modelem było nie tak, że tak słabo trzymają

> wartość ?

Opisano niżej

1. Brak KULTOWEGO napędu didijaj

2. "Paaaanie, a ile to paaaaali"

3. "Paaaanie, to nie diiiiizel"

4. "Paaaanie, tu się gazu nie da założyć"

W dzisiejszych czasach sprzedać auto z dużym benzyniakiem to sztuka przez duże sztu. Niestety - idzie za tym niespotykana w dizlach utrata wartości.

Napisano

> Toost, to nie opary oleju mają iść do silnika, tylko jest to odpowietrzenie skrzyni korbowej.

> Istnieje od czasów pierwszych silników spalinowych.

> Tego nie wyprowadza się pod samochód, bo sranie pod siebie olejem to jedno, a ewentualne wymienione

> niżej problemy to drugie.

> Akurat ilości oleju jakie wydostają się ze SPRAWNEGO silnika odmą są nikłe.

Ja wiem po co jest odma, jednak nie zaprzeczysz, że wydostają się tamtędy również opary oleju. Jest ich niewiele przy sprawnych silnikach, jednak skierowanie ich w jeden punkt powoduje z czasem niezły nalot. W kadecie skierowałem odme pod silnik jak tylko zauważyłem "przykurzenie" w dolocie. Jeździłem tak kilka lat latem i zimą i nic nie zamarzło.

Napisano

> Ja wiem po co jest odma, jednak nie zaprzeczysz, że wydostają się tamtędy również opary oleju. Jest

> ich niewiele przy sprawnych silnikach, jednak skierowanie ich w jeden punkt powoduje z czasem

> niezły nalot.

To co powiedziano wcześniej - w "normalnych" silnikach nalot jest "spłukiwany" z gorących miejsc paliwem.

Tu tego zabrakło i jest klops.

Oczywiście zamiast uczyć się na cudzych błędach, "motoryzacyjne apple" pobiegło jak stado lemingów w tą ślepą uliczkę ze sztandarem "jacy my to k... nie jesteśmy INNOWACYJNI, OJEJ!" i pieśnią na ustach.

Napisano

> To co powiedziano wcześniej - w "normalnych" silnikach nalot jest "spłukiwany" z gorących miejsc

> paliwem.

Popraw mnie jeśli się mylę, ale czy ten nalot nie odkłada się potem na gniazdach zaworów w postaci nagaru?

> Tu tego zabrakło i jest klops.

> Oczywiście zamiast uczyć się na cudzych błędach, "motoryzacyjne apple" pobiegło jak stado lemingów

> w tą ślepą uliczkę ze sztandarem "jacy my to k... nie jesteśmy INNOWACYJNI, OJEJ!" i pieśnią

> na ustach.

i oczywiście jako testerzy wystąpili napaleni poszukiwacze nowinek przyjeżdżający potem z problemami do aso

Napisano

> Popraw mnie jeśli się mylę, ale czy ten nalot nie odkłada się potem na gniazdach zaworów w postaci

> nagaru?

Nie - olej jest spalany w komorze spalania.

Nooo, chyba, że silnik jest już w tak fajnym stanie, że żłopie olej litrami, wtedy to nie ma się co dziwić.

> i oczywiście jako testerzy wystąpili napaleni poszukiwacze nowinek przyjeżdżający potem z

> problemami do aso

Ale co tu testować, skoro wcześniej konkurencja poszła tą drogą i uciekła z płaczem bo Z NATURY pewnych rozwiązań wynikają pewne problemy?

Nooo, chyba, że jest się cudowną firmą ze "złotoustym Stiwim", prowadzącym piękne prezentacje z cyklu "jacy to my fajni nie są". Wtedy gubi się z oczu klienta i własną renomę, no ale to przecież takie drobiazgi...

Napisano

> A wiesz może, bo nie mogę wygooglać, ile może kosztować czyszczenie tego syfu ?

> Edit: znalazłem jakieś info o 1000zł, ale odnosił się do 2.0

Koszt wyczyszczenia tego syfu z silnika nie powinien przekroczyć 400-500zł. Cała operacja 2 do 3 godzin. Bez rozbierania czegokolwiek. Jak ktoś dba to FSI jeździ na prawdę bezawaryjnie.

Napisano

> Nie - olej jest spalany w komorze spalania.

racja, w momencie spalania i wyziewy zawór dolotowy jest zamknięty

> Nooo, chyba, że silnik jest już w tak fajnym stanie, że żłopie olej litrami, wtedy to nie ma się co

> dziwić.

to mu odma nie zaszkodzi

> Ale co tu testować, skoro wcześniej konkurencja poszła tą drogą i uciekła z płaczem bo Z NATURY

> pewnych rozwiązań wynikają pewne problemy?

Może za późno zauważyli lub myśleli, ze ich rozwiązanie będzie jednak lepsze

> Nooo, chyba, że jest się cudowną firmą ze "złotoustym Stiwim", prowadzącym piękne prezentacje z

> cyklu "jacy to my fajni nie są". Wtedy gubi się z oczu klienta i własną renomę, no ale to

> przecież takie drobiazgi...

Das Auto zlosnik.gif

Napisano

> Koszt wyczyszczenia tego syfu z silnika nie powinien przekroczyć 400-500zł. Cała operacja 2 do 3

> godzin. Bez rozbierania czegokolwiek. Jak ktoś dba to FSI jeździ na prawdę bezawaryjnie.

u mnie w 1.8TSI, przy niecałych 30.000km* stwierdzono ZERO "syfu"

*taki przebieg, według teorii mędrców z AK, to już śmierć dla FSI - albo od "syfu w silniku", albo od "spuchnięcia tłoków"

Napisano

> u mnie w 1.8TSI, przy niecałych 30.000km* stwierdzono ZERO "syfu"

> *taki przebieg, według teorii mędrców z AK, to już śmierć dla FSI - albo od "syfu w silniku", albo

> od "spuchnięcia tłoków"

Ale ja o tym doskonale wiem. Też lubię czytać różne ciekawe historie na AK że np laga dwójka jest cacy wink.gif

Napisano

> Koszt wyczyszczenia tego syfu z silnika nie powinien przekroczyć 400-500zł. Cała operacja 2 do 3

> godzin. Bez rozbierania czegokolwiek. Jak ktoś dba to FSI jeździ na prawdę bezawaryjnie.

A na czym ma polegać to "dbanie"? I jak można wyczyścić nagar bez zdejmowania głowicy (albo dwóch w przypadku V6)? hmm.gif

Napisano

> Chwalę Mercedesa Vito i odradzam Opla Combo.

A co niby takiego złego w Oplu Combo, bo może żyję w nieświadomości?

Napisano

> a z poważniejszych napraw była wymieniana przetwornica ksenonu.

to jest powazna naprawa ? :D

Napisano

> Można, ale co z nią zrobić?

cath tank z filtrem umiescic gdzies z boku hmm.gif

przyklad

6889170035_large.jpg

Napisano

> Stałym ? Żart chyba

Juz Cie kolega oswiecil wiec polecalbym jednak najpierw sprawdzac a potem dopiero sie smiac.

Napisano

> - drogie ubezpieczenie

> - dużo pali i to 98

> - wadliwe silniki

> - problem z późniejszą odsprzedażą

Dodalbym do tego chora i totalnie nieadekwatna cene nowego co poteguje wrazenie.

Napisano

W przypadku Laguny to akurat reguły są, i to takie że to badziewie. W przypadku Laguny wyjątkiem są użytkownicy którzy nie mieli do tej pory poważniejszych problemów zwłaszcza w wersji DCi . Nie ma się co spinać, rynek weryfikuje pewne rzeczy i tyle, gdyby te samochody były tak bezawaryjne jak to opisujesz nie było by takiej nagonki wszędzie.

> Lanos ma 10 lat ale ma niewiele elektroniki. Ja znam nowego Avensisa, który w pierwszym roku po

> zakupie 4 razy wracał na lawecie. A pod firmą stoi firmowa Laguna z 2001 (140 kkm). Zaczyna

> stukać przednie zawieszenie a z poważniejszych napraw była wymieniana przetwornica ksenonu. I

> tyle. Nie ma reguły.

Napisano

> I w zimie takie rozwiazanie potrafi zamarznac pod silnikiem

Ja tak miałem w pierwszej O1, przy -20 stopniach wracałem z W-wy na sznurku ze zgaszonym silnikiem bo wywaliło olej do wydechu przez uszczelnienia turbiny. Na szczęście naprawa skończyła się na wymianie dwóch uszczelnień pod chłodnicą oleju ale od tamtej pory odma jest na swoim miejscu.

Napisano

> A co niby takiego złego w Oplu Combo, bo może żyję w nieświadomości?

Bardzo złe doświadczenia z flotą ponad 20 aut w poprzedniej firmie. Duża awaryjność.

Napisano

> Zapewne mówisz o turbosprężarkach.

> Wytłumacz mi zatem proszę, jak to jest, że:

> (...)

Zobacz do czego się odniosłem. Kolega napisał że w BMW silnik był OK tylko Bosh zepsuł pompę paliwa. A to należy brać jako całość. Auto produkuje BMW i oni odpowiadają za całość. Podobnie w Lagunie - producent zepsuł projekt i to jego należy obwiniać za całość. Szczególnie inteligenta pewnie z marketingu, który wymyślił wymianę oleju co 30 kkm. Nie producentów poszczególnych części.

Napisano

> 4. "Paaaanie, tu się gazu nie da założyć"

...da się zlosnik.gif

Napisano

> Bardzo złe doświadczenia z flotą ponad 20 aut w poprzedniej firmie. Duża awaryjność.

Co się psuło? Konkrety proszę zlosnik.gif

Napisano

> W przypadku Laguny to akurat reguły są, i to takie że to badziewie. W przypadku Laguny wyjątkiem są

> użytkownicy którzy nie mieli do tej pory poważniejszych problemów zwłaszcza w wersji DCi . Nie

> ma się co spinać, rynek weryfikuje pewne rzeczy i tyle, gdyby te samochody były tak

> bezawaryjne jak to opisujesz nie było by takiej nagonki wszędzie.

Przeczytaj jeszcze raz - modele z początku produkcji (lata 2001/2002). Były tanie, wygodne, miały dobre osiągi i mało paliły (piszę o dCi). Dlatego sprzedało się ich bardzo dużo. I to one tak naprawdę zrobiły ten smród który do dzisiaj powtarzają "fachowcy" włączając do nagonki nawet L3.

Napisano

> Zobacz do czego się odniosłem. Kolega napisał że w BMW silnik był OK tylko Bosh zepsuł pompę

> paliwa. A to należy brać jako całość. Auto produkuje BMW i oni odpowiadają za całość. Podobnie

> w Lagunie - producent zepsuł projekt i to jego należy obwiniać za całość. Szczególnie

> inteligenta pewnie z marketingu, który wymyślił wymianę oleju co 30 kkm. Nie producentów

> poszczególnych części.

OK, zgadzam się, samochód jest całością i w gruncie rzeczy nie interesuje mnie, kto jest dostawcą części - producent odpowiada za wszystko. Ale mimo wszystko jestem dociekliwy i interesuje mnie, co dokładnie było przyczyną usterki, z czystej ciekawości. W przypadku BMW sam silnik jest OK, wadliwa częścią jest pompa. Rokuje to nadzieję, że po zmianie dostawcy (lub zmianie jakości tej części) będzie wszystko OK, bo projekt jako taki wadliwy nie jest. W przypadku wadliwego projektu (jak w przypadku Laguny lub silnika FSI) takiej nadziei nie ma, bo musieliby w przypadku FSI dokonać bardzo daleko idących zmian w konstrukcji silnika (i zresztą nie zrobili tego). To moim zdaniem różni "bubel" od "wpadki". Wymiana pompy w przypadku BMW usunie problem (wpadka), w przypadku silnika FSI problem jest nie do usunięcia (bubel).

Napisano

> Co się psuło? Konkrety proszę

Notorycznie zawieszenie (zwłaszcza tył), cieknące amortyzatory, duuuże problemy z DPF (fakt, auta jeździły głównie na krótkich trasach), zdarzały się awarie turbosprężarek (nawet po 50kkm), dosyć często padały sprzęgła. Auta jeździły załadowane i nikt nie oszczędzał wink.gif Po wymianie floty na VW Caddy problemy zniknęły skromny.gif

Napisano

> Nie poprawili. Glownie dlatego, ze poszli w doladowanie

A możesz mi rozjaśnić, jak turbo pomaga w pozbyciu się tego syfu ? I jak najbardziej serio pytam, bo panowie ze Skody mówili, że problem nagaru jest rozwiązany - liczyłem na realne rozwiązanie, a nie jakąś partyzantkę.

Napisano

> Jeśli masz pecha to cokolwiek kupisz to Ci padnie.

Albo silne biopole hehe.gif

Yeti wypluło mojej zona.gif dwukrotnie kontrolkę EPC. Serwis stwierdził, że błąd się nie zachował. Wziąłem auto z zamysłem, że jak się zapali to walę prosto do serwisu.

Jeżdżę tydzień, nic. Oddaję auto użytkowniczce - właśnie przed chwilą telefon, że kontrolka właśnie się zapaliła.

Napisano

> W przypadku

> wadliwego projektu (jak w przypadku Laguny lub silnika FSI) >takiej nadziei nie ma, bo (...)

Akurat w przypadku dCi wystarczyło skrócić do 10 kkm interwał wymiany oleju. I używać tylko dobrych syntetyków. Problem przestawał istnieć. Z elektroniką było trochę gorzej ale np. użycie cewek Denso zamiast wynalazków Sagema rozwiązywało problem. Tak jak napisałem - roczniki 01/02 były niedopracowanym dziadostwem. I nie zamierzam w żaden sposób bronić producenta.

Napisano

> Akurat w przypadku dCi wystarczyło skrócić do 10 kkm interwał wymiany oleju. I używać tylko

> dobrych syntetyków. Problem przestawał istnieć. Z elektroniką było trochę gorzej ale np.

> użycie cewek Denso zamiast wynalazków Sagema rozwiązywało problem. Tak jak napisałem -

> roczniki 01/02 były niedopracowanym dziadostwem. I nie zamierzam w żaden sposób bronić

> producenta.

No to w takim razie mamy do czynienia raczej z serią wpadek, niż z bublem (jeżeli akcje serwisowe trwale usunęły problemy) ok.gif Też niewesoło, ale nie bubel wink.gif

Napisano

> A możesz mi rozjaśnić, jak turbo pomaga w pozbyciu się tego syfu ? I jak najbardziej serio pytam,

> bo panowie ze Skody mówili, że problem nagaru jest rozwiązany - liczyłem na realne

> rozwiązanie, a nie jakąś partyzantkę.

Nadcisnienie w dolocie sprawia, ze syfu osadza sie mniej. Tylko tyle.

Napisano

Wszystko już napisano wink.gif

Chla jak smok, a dodatkowo nie da się założyć LPG.

I nadal jest to Passat.

Koszty spore, nie da się ich obniżyć, a jeździsz autem które wygląda tak samo jak stojący obok oszczędny diesel. Szału nie ma.

Jeśli byłoby droższe, to nie byłoby na to klienta.

To nie jest tylko fenomen tego Passata. Popatrz na ceny takiej Alfy 159 z V6. Za taką samą kasę są diesle 2.0 o 100KM słabsze icon_rolleyes.gif Też bezpośredni wtrysk i brak szans na LPG.

Napisano

> Koszty spore, nie da się ich obniżyć, a jeździsz autem które wygląda tak samo jak stojący obok

> oszczędny diesel. Szału nie ma.

Jak dla mnie to akurat zaleta.

Napisano

> Tylko tyle.

Czyli byle zepchnąć problem poza gwarancję ......

Napisano

> Czyli byle zepchnąć problem poza gwarancję ......

Jak u wszystkich teraz. I to nie tylko w motoryzacji...

A zeby bylo jeszcze fajniej to kolejna mala porcyjka zdjec. I zeby nie bylo, to nie jest Golf 1.6FSI za grosze, tylko RS4 V8 420KM (teoretycznie, bo z tym pieknym czyms autko zmierzono na 330), z udokumentowana historia i przebiegiem niecalych 70kkm.

20232173.jpg

20834046.jpg

51682454.jpg

92084544.jpg

Na koniec najlepsze - w R8 za baaaardzo gruby hajs tez sie to zdarza smile.gif

Napisano

Porównałbym to do pary:

Mondeo 3,0 V6 170KM vs Mondeo St220 3,0 V6 220KM

Passat 3,2 FSI 4 Motion 250KM vs Passat R36 300KM

W obu przypadkach usportowione modele z mocniejszymi silnikami i trochę usportowione stylistycznie cieszyły/cieszą się większym wzięciem.

Np. mondeo V6 pali tyle samo co ST220, a jest przy tym drugim strasznym mułem.

Napisano

> odme można przedłużyć i bezpiecznie opuścić pod silnik, w dolocie otwór po niej zaślepić. Brzmi to

> masakrycznie, ale powinno zadziałać.

Nie zapominaj, że jest niezgodne z prawem.

nie polecaj takich rzeczy. Odmę można puścić co najwyżej do odpowiedniego, bezpiecznego zbiornika w komorze silnika.

Napisano

A sie ze mnie smiejecie jak nie chce kupować niemieckich wynalazków i wole japońskie....

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.