Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dlaczego zamiast pasków i łańcuszków rozrządu......

Featured Replies

Napisano

Witam zmotoryzowaną brać

Od dłuższego już czasu (tj wymiany rozrządu w mojej Feli) nurtuje mnie pewne pytanie.....

Dlaczego zamiast pasków i łańcuszków rozrządu w autach nie montuje się po prostu przekładni zębatych?

Czy chodzi tu o elastycznośc (względną) łańcuszków/pasków

Czy chodzi o to, że w aucie trzeba czasem coś wymienić....

Sam już nie wiem....

W Felicii 1.3 wałek rozrządu jest w bloku a odległość między środkami dwóch kół zębatych to jakieś dwadzieściakilka centymetrów, czyli niewiele. Odległośc zębów w najbliższym miejscu to może 5-7 cm. I tak się zastanawiam.. gdyby średnice te odpowiedni powiększyć i zmienic krzywki wałka (kręciłby się w odwrotną stronę)

Napisano

> Witam zmotoryzowaną brać

> Od dłuższego już czasu (tj wymiany rozrządu w mojej Feli) nurtuje

> mnie pewne pytanie.....

> Dlaczego zamiast pasków i łańcuszków rozrządu w autach nie montuje

> się po prostu przekładni zębatych?

Ja sie dziwie, ze przy dzisiejszym upraszczaniu konstrukcji i cieciu kosztow wogole robi sie jakis rozrzad w silniku zlosnik.gif.

Napisano

> Witam zmotoryzowaną brać

> Od dłuższego już czasu (tj wymiany rozrządu w mojej Feli) nurtuje

> mnie pewne pytanie.....

> Dlaczego zamiast pasków i łańcuszków rozrządu w autach nie montuje

> się po prostu przekładni zębatych?

> Czy chodzi tu o elastycznośc (względną) łańcuszków/pasków

> Czy chodzi o to, że w aucie trzeba czasem coś wymienić....

> Sam już nie wiem....

> W Felicii 1.3 wałek rozrządu jest w bloku a odległość między środkami

> dwóch kół zębatych to jakieś dwadzieściakilka centymetrów, czyli

> niewiele. Odległośc zębów w najbliższym miejscu to może 5-7 cm.

> I tak się zastanawiam.. gdyby średnice te odpowiedni powiększyć

> i zmienic krzywki wałka (kręciłby się w odwrotną stronę)

Od dawna zadawałem sobie i kolegom z kącika te pytanie, ciekawe czemu tak nie robią był by prawie dożywotni a wymiana kół żębatych była by prostsza bo były by kliny na wałach i nie można by się pomylić, nic by się nie zrywało, nic by nieprzeskakiwało po prostu rozrząd nie interesował by nas tak samo jak nie interesuje nas żaden samodzielny tryb w skrzyni.

Napisano
  • Autor

> Ja sie dziwie, ze przy dzisiejszym upraszczaniu konstrukcji i cieciu

> kosztow wogole robi sie jakis rozrzad w silniku .

No tak.... mogłyby krzywki iść bezposrednio udezane przez tłoki hehe.gif

Napisano

chocby z tej okazji ze kola zebate musialyby miec za duze wymiary - odleglosc pomiedzy walem korbowym a walkiem/walkami rozrzadu- wymiary tego kola powodowalyby powstawanie za duzego momentu obrotowego. Do tego stosunek srednicy kola do jego grubosci pozostawia wiele do zyczenia. Wez tez pod uwage rozszerzalnosc cieplna.

Napisano

> Od dawna zadawałem sobie i kolegom z kącika te pytanie, ciekawe czemu

> tak nie robią był by prawie dożywotni a wymiana kół żębatych

> była by prostsza bo były by kliny na wałach i nie można by się

> pomylić, nic by się nie zrywało, nic by nieprzeskakiwało po

> prostu rozrząd nie interesował by nas tak samo jak nie

> interesuje nas żaden samodzielny tryb w skrzyni.

Jakbyś zrobił rozrząd na kołach zębatych z prostymi zębami to strasznie by to wyło, z kolei jakby zrobić na skośnych to przy montażu trzeba by to odpowiednio dystansować.

Taki rozrząd na kołach był np stosowany w motocyklu Honda VFR,niestetyw najnowszym modelu VFR'y jest już klasyczny napęd łańcuchem

Napisano

> był by prawie dożywotni

nono.gifnono.gifnono.gif

volvo miało takie coś dawno temu i starczało na 350 kkm

pozdro

Napisano

> volvo miało takie coś dawno temu i starczało na 350 kkm

> pozdro

i ze to malo niby jest ? zlosnik.gif

Napisano

z tego samego powodu, dla ktorego nie stosuje się napędu rozrządu wałkiem królewskim. Bo wystarczyloby na cale "zycie" silnika.

Choć tak naprawde powodów jest więcej. jednym z nich jest masa. przekładnia skladająca się z co najmniej kilku (nie w kazdym silniku jest jak u ciebie w feli rozrząd OHV) kół ważyłaby sporo. Na tyle sporo, że już bylyby straty w mocy, co akurat samo w sobie wielkim problemem nie jest, ale mimo wszystko występuje. Poza tym masa powodowalaby gorsze "rozkręcanie" silnika (choć w motocyklach to funkcjonuje, a krecą się jak wściekle. tyle, ze silnik samochodowy jest "nieco" większy).

Barierą bylby też koszt. Zęby skośne (bo przy prostych to byś ogłuchł), i dość skomplikowane "pasowanie" poszczególnych kół. Musiały by być łożyskowane, a wtedy bylaby sznsa, ze jak poleci lozycko, to też kaput...

najlepszy jest IMHO wałek królewski, ale precyzja jego wykonania i techniczna adaptacja do silnika kosztują na tyle dużo, że nikomu by sie to zwyczajnie nie oplacalo. Dlatego mamy teraz paski z tkaniny pokrytej gumą i gdzieniegdzie tylko łańcuchy

Napisano

> volvo miało takie coś dawno temu i starczało na 350 kkm

> pozdro

Skoro 350 kkm to tak jak napisałem prawie dożywotni, jedna wymiana i mamy 700 kkm a tyle to już mało który współczesny silnik wytrzyma.

Napisano

> chocby z tej okazji ze kola zebate musialyby miec za duze wymiary -

> odleglosc pomiedzy walem korbowym a walkiem/walkami rozrzadu-

> wymiary tego kola powodowalyby powstawanie za duzego momentu

> obrotowego. Do tego stosunek srednicy kola do jego grubosci

> pozostawia wiele do zyczenia. Wez tez pod uwage rozszerzalnosc

> cieplna.

terefere jak widać koledzy piszą że był stosowany taki rozrząd w Volvo i Hondzie i jakimś żuku czy cóś więc te twoje domysły nijak się mają do tego bo jednak istnieją takie rozrządy.

Napisano

> terefere jak widać koledzy piszą że był stosowany taki rozrząd w

> Volvo i Hondzie i jakimś żuku czy cóś więc te twoje domysły

> nijak się mają do tego bo jednak istnieją takie rozrządy.

oczywiście istnieją, a przykładem może być fordowski silnik 2.3V6 montowany w sierrach i innych starszych fordach

Napisano

> w Żuku albo Wołdze był rozrząd na kołach zębatych

i po co z tego zrezygnowano, komu to przeszkadzało ? palacz.gif

Napisano

> Jakbyś zrobił rozrząd na kołach zębatych z prostymi zębami to

> strasznie by to wyło, z kolei jakby zrobić na skośnych to przy

> montażu trzeba by to odpowiednio dystansować.

a kto tu pisał o prostych zębach, tylko skośne i zanużone w oleju silnikowym, zdaje się że kiedyś to nazywało się rozrząd wewnętrzny bo było wewnątrz kadłuba silnika, ja bym dał na zewnątrz w komorze łańcucha rozrządu, to dobre miejsce bo łatwo dostępne do wymiany a i wypełnione olejem.

dła zmniejszenia średnoicy kół i zachowania ich wzajemnej odległości zastosował bym trzecie koło pośredniczące pomiędzy dwoma właściwymi, takie małe kóło o średnicy kilku cm które zbliżyło by do siebie koła właściwe bez zwiększania nadmiernie ich średnic a po za tym odwróciło by kierunek ruchu i nie trzeba by przeprojektowywać krzywek bo kierunek koła napędzanego zgadzął by się tak samo ja w przypadku rorządu na łańcuchu czy pasku.

> Taki rozrząd na kołach był np stosowany w motocyklu Honda

> VFR,niestetyw najnowszym modelu VFR'y jest już klasyczny napęd

> łańcuchem

Ciekawe dla czego ? czyżby zbyt trwały była ten na kołach ?

Napisano

> .....a tu jest przekrój silnika V10 TDI. Sporo miejsca też poświęcono

> pokazaniu budowy rozrządu za pomocą kół zębatych.

> http://tdi-tuning.pl/forum/viewtopic.php?t=739

Cos niesamowitego yikes.gif(jak dla mnie), ale nie ma tam żadnego paseczka- nawet do alternatora ani klimy- wszystko na kołach zębatych

Napisano

> Cos niesamowitego (jak dla mnie), ale nie ma tam żadnego paseczka-

> nawet do alternatora ani klimy- wszystko na kołach zębatych

Interesujące. Ale podobne rozwiązania stosowane są w silnikach samolotów. Z wału silnika wyprowadzony jest napęd na tzw. skrzynkę napedów. Na niej zamontowane sa agregaty napedzane z silnika: pradnica, róznego rodzaju pompy (oleju, płynu hydraulicznego).

Napisano

> volvo miało takie coś dawno temu i starczało na 350 kkm

A jakie są zywotności łańcuchów rozrządu? Chyba podobnie to wygląda. Nie słyszałem (ale moża mało słyszałem jeszcze zlosnik.gif) okresowej, zaplanowanej wymiany wczesniej niż podczas naprawy głównej silnika, przy czym mam na mysli generalną zasadę w większości typowych silników a nie wyszukiwanie egzotycznych wyjatków, które wymagaja okresowej wymiany łancucha.

Napisano

było.....

1. głośny

2. awaryjny (luzy na kołach)

3. ścinało zęby po jednym sezonie odpalania na sznurek

4. ludziska, komu z producentów aut zależy na tym, aby rozrząd był bezobsługowy/bezawaryjny??

Napisano

> .....a tu jest przekrój silnika V10 TDI. Sporo miejsca też poświęcono

> pokazaniu budowy rozrządu za pomocą kół zębatych.

> http://tdi-tuning.pl/forum/viewtopic.php?t=739

> W małych silnikach pasek lepiej (taniej) się sprawdza.

Silnik zaawansowany technologicznie ale bałbym się takiego silnika bo w razie jakiejś awarii to koszty kosmiczne albo wymiana całej jednostki a już budowa cylindrów bardzo nowatorska, ciekawe jak na naszych zasolonych zimą drogach spisuje się ogniwo złożone z aluminium i żeliwa polane słonym elektrolitem z kałuż ?

Napisano

> A jakie są zywotności łańcuchów rozrządu? Chyba podobnie to wygląda.

> Nie słyszałem (ale moża mało słyszałem jeszcze ) okresowej,

> zaplanowanej wymiany wczesniej niż podczas naprawy głównej > silnika, przy czym mam na mysli generalną zasadę w większości

> typowych silników a nie wyszukiwanie egzotycznych wyjatków,

> które wymagaja okresowej wymiany łancucha.

To felicja 1.3 jest wyjątkiem hehe.gif - łańcuch się w tym aucie wymienia - jak zaczyna zagłuszać radio (czyli po około 100 kkm - czas wymiany zalezy od tolerancji uzytkownika na dzwonienie łańcucha) zlosnik.gif

Napisano

Ja mam rozrząd na kołach zębatych, tyle, że w motcyklu.

Honda produkowała model VFR w latach 1986 (chyba) - 2001 własnie z rozrządem na kołach zębatych. Niestety w 2002 wraz z wprowadzeniem systemu VTEC koła zebate zostały zastąpione łańcuszkami rozrządu. oslabiony.gif

Koła zębate napędzające rozrząd powodują charakterystyczny gwizd, ale wg wielu są niezniszczalne wink.gif

Napisano

> Ciekawe dla czego ? czyżby zbyt trwały była ten na kołach ?

Możliwe. łańcuszki są też pewnie tańsze. Poza tym w motocyklu trzeba je wymieniać co ok 40 kkm, więc serwisy mają na czym zarabiać.

Napęd rozrządu łańcuszkami został wprowadzony wraz z VTECiem do VFR, ale nie wydaje mi się, aby VTEC był głównym powodem.

Napisano

Nie tylko. W łądach też się wymioenia mimo tego że mechanizm posiada napinacz łąńsucha. W rozwiązaniu z łąńcuchem on sam sie wyciąga. @ probl;em to zuwające się koła zębate. Tym bardziej, im bardziej wyciągnięty jest łańuch.

Rozwiązanie to było stosowane w silniakach od 1.3, do 1.7 stosowanym do dziś w nivach i z nivy go znam.

Najsłabszym elementem byłmechganiczny, wymagający odesowej regulacji napinacz i zcierające się tworzywo z lyżwy napinacza.

Napisano

> Od dawna zadawałem sobie i kolegom z kącika te pytanie, ciekawe czemu

> tak nie robią był by prawie dożywotni a wymiana kół żębatych

> była by prostsza bo były by kliny na wałach i nie można by się

> pomylić,

Kliny też się zużywają, potrafi je ucinać

> nic by się nie zrywało, nic by nieprzeskakiwało po

> prostu rozrząd nie interesował by nas tak samo jak nie

> interesuje nas żaden samodzielny tryb w skrzyni.

Myślę również że chodzi o kulturę pracy. obroty, wyważenie i pewnie jeszcze coś zlosnik.gif

Napisano

> terefere jak widać koledzy piszą że był stosowany taki rozrząd w

> Volvo i Hondzie i jakimś żuku czy cóś więc te twoje domysły

> nijak się mają do tego bo jednak istnieją takie rozrządy.

Nie tylko w takich silnikach jest rozrzad na kolach, kazdy szanujacy sie garbus, transporter i porsche z bokserem ma wlasnie kola zebate zamiast paska czy lancucha. I jakos sie to nie bardzo zuzywa, moj garbus mial ponad 500kkm i rozrzadzik jak nowy grinser006.gif

Napisano

> Ja mam rozrząd na kołach zębatych, tyle, że w motcyklu.

> Honda produkowała model VFR w latach 1986 (chyba) - 2001 własnie z

> rozrządem na kołach zębatych. Niestety w 2002 wraz

Nie tak do końca same koła tam są. Rozrząd jest tam napędzany "wałkami królewskimi" troszeczke zamotana to konstrukcja, ale w tym V4 sprawdza się znakomicie smile.gif

Pozdro899

Napisano

> Nie tak do końca same koła tam są. Rozrząd jest tam napędzany

> "wałkami królewskimi" troszeczke zamotana to konstrukcja, ale w

> tym V4 sprawdza się znakomicie

> Pozdro899

W fiatowskim silniku 1,2 16 V wałek od strony dolotu napędzany jest kołem zębatym od drugiego wałka, który kręci się już klasycznie na pasku od zębatki wału. A konstrukcja silnika jest w miarę nowa.

Pozdr

Napisano

> i po co z tego zrezygnowano, komu to przeszkadzało ?

Żuk czy Wołga? zlosnik.gif

Napisano

> Od dawna zadawałem sobie i kolegom z kącika te pytanie, ciekawe czemu

> tak nie robią był by prawie dożywotni a wymiana kół żębatych

> była by prostsza bo były by kliny na wałach i nie można by się

> pomylić, nic by się nie zrywało, nic by nieprzeskakiwało po

> prostu rozrząd nie interesował by nas tak samo jak nie

> interesuje nas żaden samodzielny tryb w skrzyni.

mylisz się chłopie, były takie rozwiązania i niestety też nie są bezawaryjne, pękają, kruszą się zęby na kołach...

Napisano

Nissan Patrol GR Y60 w motorze 4,2 diesel ma taki rozrząd. Silniki te są nieomal wieczne. Ino, że z tych 4,2 litra wyciąga raptem chyba ze 150 KM z doładowaniem, albo mniej dla silnika niedoładowanego. I kręci się wolniutko ;-) Niestety w Europie występuje bardzo rzadko, gdyż z różnych przyczyn (głównie marketingowo-działosprzedażowych) na Europę sprzedawano "wykastrowanego" parcha z silnikiem 2,8 TD, który wywodzi się z modeli osobowych Nissana...

Napisano

> terefere jak widać koledzy piszą że był stosowany taki rozrząd w

> Volvo i Hondzie i jakimś żuku czy cóś więc te twoje domysły

> nijak się mają do tego bo jednak istnieją takie rozrządy.

istnieja, jako experymentalne a nie jako powszechnie stosowane, ktorys z traktorow mial takowy rozrzad, silnik niskoobrotowy, zdawalo to egzamin ale nie wyobrazam sobie tego w dzisiejszych slinikach.

Napisano

> istnieja, jako experymentalne a nie jako powszechnie stosowane,

> ktorys z traktorow mial takowy rozrzad, silnik niskoobrotowy,

> zdawalo to egzamin ale nie wyobrazam sobie tego w dzisiejszych

> slinikach.

To masz słabą wyobraźnie, istnieją i to seryjnie wytwarzane i stosowane jak koledzy pisali w silnikach forda sierra i w motorach honda i wielu innych a ostatnio w wysokiej klasy 10 cyl. silniku w układzie V produkcji VW, poczytaj to co koledzy tam wcześniej napisali.

Ja też nie wiedziałem że są takie silniki ale wyobraźnia mi podpowiadała że taki rozrząd byłby najlepszy bo najmniej kłopotliwy i najtrwalszy i z tych wypowiedzi wynika że moja wyobraźnia miała racje.

Napisano

> To masz słabą wyobraźnie, istnieją i to seryjnie wytwarzane i

> stosowane jak koledzy pisali w silnikach forda sierra i w

> motorach honda i wielu innych a ostatnio w wysokiej klasy 10

> cyl. silniku w układzie V produkcji VW, poczytaj to co koledzy

> tam wcześniej napisali.

> Ja też nie wiedziałem że są takie silniki ale wyobraźnia mi

> podpowiadała że taki rozrząd byłby najlepszy bo najmniej

> kłopotliwy i najtrwalszy i z tych wypowiedzi wynika że moja

> wyobraźnia miała racje.

powinieneś przyszłość przepowiadać biglaugh.gif

Napisano

> mylisz się chłopie, były takie rozwiązania i niestety też nie są

> bezawaryjne, pękają, kruszą się zęby na kołach...

Nie tyle się myliłem co nie wiedziałem o takich rozwiązaniach ale napewno awaryjność takiego rozrządy jest znikoma w stosunku do typowych rozwiązań na pasku, nawet łańcuch powinien być bardziej awaryjny od kół zębatych.

W skrzyni biegów też potrafią paść zęby ale jest to bardzo żadkie zjawisko i według mnie taki rozrząd byłby najmniej awaryjny i nie trzeba by wymieniać żadnych pasków czy napinaczy.

Napisano

> powinieneś przyszłość przepowiadać

Nawet nie zadajesz sobie sprawy że tak robie i zawsze trafiam.

Napisano

> Nie tylko w takich silnikach jest rozrzad na kolach, kazdy szanujacy

> sie garbus, transporter i porsche z bokserem ma wlasnie kola

> zebate zamiast paska czy lancucha. I jakos sie to nie bardzo

> zuzywa, moj garbus mial ponad 500kkm i rozrzadzik jak nowy

Moim pierwszym jeździdłem był garbus, i praktycznie eksploatacje jego zaczołem od remontu silnika ale za żadne skarby nie pamiętam rozrządu i jego budowy, dokładnie pamiętam budowe cylindrów, pamiętam jak blok smarowałem silikonem przed skręceniem zamiast uszczelki, pamiętam te silikonowe gómki, wał i panewki, korbowody i tłoki, uszczelniacze zaworów a także pasek klinowy, pamiętam prądnice ale rozrządu ni w ząb, może dla tego że ze względu na moją małą wiedze motoryzacyjną w tamtym czsie nie zwrócił mojej uwagi ale to był koniec lat 80 tych więc moge już nie pamiętać palacz.gif

Czyli jak widać napęt rozrządu w postaci kół zębatych jest niezawodny.

Pozdrawiam.

Napisano

> Kliny też się zużywają, potrafi je ucinać

jak sobie wyobrażasz ścięcie klina przez wałek rozrządu ?

przecież tam panują małe siły a klin stalowy ściąć jest ciężko, gdyby tak było to nie stosował by tego Porsche a stosuje, w garbusach ponoć był taki rozrząd i nigdy nie słyszałem o awarji rozrządu w garbusie a miałem garbusa i znałem środowisko garbusiarzy.

> Myślę również że chodzi o kulturę pracy. obroty, wyważenie

Jak już koledzy pisali w silnikach Porsche jest taki rozrząd, czy masz coś do kultury pracy boxerów ?

> i pewnie

> jeszcze coś

Pewnie o nadmierną trwałość i nie ma jak ASO zarabiać na frajerach.

Napisano

> Nissan Patrol GR Y60 w motorze 4,2 diesel ma taki rozrząd. Silniki te

> są nieomal wieczne. Ino, że z tych 4,2 litra wyciąga raptem

> chyba ze 150 KM z doładowaniem, albo mniej dla silnika

> niedoładowanego. I kręci się wolniutko ;-) Niestety w Europie

> występuje bardzo rzadko, gdyż z różnych przyczyn (głównie

> marketingowo-działosprzedażowych) na Europę sprzedawano

> "wykastrowanego" parcha z silnikiem 2,8 TD, który wywodzi się z

> modeli osobowych Nissana...

w Szwajcari bywaly 4.2 a w afryce to normalka

4.2 wolnossacy ma 125KM

Napisano

> istnieja, jako experymentalne a nie jako powszechnie stosowane,

> ktorys z traktorow mial takowy rozrzad, silnik niskoobrotowy,

> zdawalo to egzamin ale nie wyobrazam sobie tego w dzisiejszych

> slinikach.

Wracająć do silnika HONDA z VFR750... Rozrząd na włkach królewskich, pojemność 750, moz 104konie, obroty coś około 9tysięcy czerwone pole się zaczyna. Twierdzisz, ze to nie jest nowoczesny silnik? Dla przypomnienia V4.

Pozdro899

Napisano
  • Autor

> Nissan Patrol GR Y60 w motorze 4,2 diesel ma taki rozrząd. Silniki te

> są nieomal wieczne. Ino, że z tych 4,2 litra wyciąga raptem

> chyba ze 150 KM z doładowaniem, albo mniej dla silnika

> niedoładowanego. I kręci się wolniutko ;-) Niestety w Europie

> występuje bardzo rzadko, gdyż z różnych przyczyn (głównie

> marketingowo-działosprzedażowych) na Europę sprzedawano

> "wykastrowanego" parcha z silnikiem 2,8 TD, który wywodzi się z

> modeli osobowych Nissana...

Czyż nie jest to... silnik HZJ stosowany w Toyocie Land Cruiser ?

jeśli tak, to patrz na....:

www.extremtoyota.pl

Napisano

> Czyż nie jest to... silnik HZJ stosowany w Toyocie Land Cruiser ?

Nie, to nie ten... Toya ma chyba nawet lepszy motor...

Napisano

> w Szwajcari bywaly 4.2 a w afryce to normalka

Szwajcaria i Wielka Brytania to chyba jedyne kraje w Europie, w których 4,2 występował regularnie. Niestety, te z wysp mają kierownicę ze złej strony ;-)

> 4.2 wolnossacy ma 125KM

Co daje wyobrażenie jak mało wysilony jest ten motor - 2,8 TD ma 115 koni, 4,2 D - o 10 więcej...

Napisano

> Witam zmotoryzowaną brać

> Od dłuższego już czasu (tj wymiany rozrządu w mojej Feli) nurtuje

> mnie pewne pytanie.....

> Dlaczego zamiast pasków i łańcuszków rozrządu w autach nie montuje

> się po prostu przekładni zębatych?

> Czy chodzi tu o elastycznośc (względną) łańcuszków/pasków

> Czy chodzi o to, że w aucie trzeba czasem coś wymienić....

> Sam już nie wiem....

> W Felicii 1.3 wałek rozrządu jest w bloku a odległość między środkami

> dwóch kół zębatych to jakieś dwadzieściakilka centymetrów, czyli

> niewiele. Odległośc zębów w najbliższym miejscu to może 5-7 cm.

> I tak się zastanawiam.. gdyby średnice te odpowiedni powiększyć

> i zmienic krzywki wałka (kręciłby się w odwrotną stronę)

Wojsko od dawna stosuje te rozwiazania.

BWP-1 - silnik z kołami zębatymi.

T55, T-72 silnik z wałkami królewskimi.

Ale tam nikt nie liczy się z kosztami, a stawia się na niezawodność.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.