Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Do znawców przepisów - nakaz jazdy w prawo

Featured Replies

Napisano

Witam!

Pojechalem tak jak na załączonym obrazku, a Pan z SM mowi, ze tak nie można. Co myślicie ? Brak innych znaków, oprócz tych nakazów. Jak interpretować w tym przypadku nakaz ?

285589388-12.jpg

post-26067-14352514934426_thumb.jpg

Napisano

A jest zakaz tam gdzie wjechałeś?

Już doczytałem że nie biglaugh.gif

Olałbym jego interpretacje.

Napisano
  • Autor

> A jest zakaz tam gdzie wjechałeś?

NIE!

Napisano

> Witam!

> Pojechalem tak jak na załączonym obrazku, a Pan z SM mowi, ze tak nie można. Co myślicie ?

IMO to już jest drugie skrzyżoanie, więc jeśli nie było tam innych znaków to sorry Gregory, ale można jechać 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> IMO to już jest drugie skrzyżoanie, więc jeśli nie było tam innych znaków to sorry Gregory, ale

> można jechać

Tez mu tak powiedziałem, spisał mnie w kapownik i powiedzial ze sąd sie wypowie. Co ciekawe nie dał zadnego kwitka, mogą tak ?

Napisano

> Witam!

> Pojechalem tak jak na załączonym obrazku, a Pan z SM mowi, ze tak nie można. Co myślicie ? Brak

> innych znaków, oprócz tych nakazów. Jak interpretować w tym przypadku nakaz ?

jeżeli jest dokładnie tak jak narysowałeś i te drogi nie mają ''prześwitu'' to Pan z SM jak zwykle to bywa miał przerost ambicji nad wiedzą z KD

jeżeli jest prześwit to można traktować jak jazdę na wprost.

Choć w tej sytuacji oznakowanie jest źle dobrane, chodziło o zakaz lewostrętów

Edit:

1. na drodze na którą wjechałeś przed skrzyżowaniem nie ma nakazu jazdy na wprost?

2. jak nie dał Ci nic do podpisania to tylko straszy

Napisano

> Tez mu tak powiedziałem, spisał mnie w kapownik i powiedzial ze sąd sie wypowie.Co ciekawe nie dał

> zadnego kwitka, mogą tak ?

jak spisał i nic nie dał to chyba może się bujać. Jak kapownik to było chyba co najwyżej zwykłe pouczenie hmm.gif

Tylko pamiętaj, że starówki rządzą się specyficznymi zasadami...

Napisano
  • Autor

> jeżeli jest dokładnie tak jak narysowałeś i te drogi nie mają ''prześwitu'' to Pan z SM jak zwykle

> to bywa miał przerost ambicji nad wiedzą z KD

Co oznacza "prześwit" ?

> Edit:

> 1. na drodze na którą wjechałeś przed skrzyżowaniem nie ma nakazu jazdy na wprost?

Nie, ta na która wjechalem to brukowa (jak wszystkie), dwukierunkowa, bez znaków poziomych (obszar rynku)

> 2. jak nie dał Ci nic do podpisania to tylko straszy

W necie wyczytałem, ze niekoniecznie

Napisano
  • Autor

> Tylko pamiętaj, że starówki rządzą się specyficznymi zasadami...

Co ma kolega na myśli ?

Napisano

> Witam!

> Pojechalem tak jak na załączonym obrazku, a Pan z SM mowi, ze tak nie można. Co myślicie ? Brak

> innych znaków, oprócz tych nakazów. Jak interpretować w tym przypadku nakaz ?

jako "nakaz jazdy w prawo za znakiem". Skręciłeś w prawo? - skręciłeś. Później był jakiś znak? - nie było. To w czym problem? A że pan strażnik ma inne zdanie - jego prawo do własnej opinii... A Ty masz prawo ją mieć gdzieś - w końcu to jego prywatna opinia - prawo jest jasne w tym temacie.

Napisano

zwykle starówka to jeden wielki zakaz ruchu, co powoduje, że jak te mundurowe wieśki czepiają się wszystkiego, trzeba być pewnym siebie w takich kwestiach i nie dac za wygraną. Generalnie szukaja pelikanów.

a z tym prześwitem to pewnie chodzi o to czy stojąc na prawym krawężniku jedne jezdni widzisz światło tej drugiej bądź przynajmniej lewy krawężnik jest na tej samej osi. Wtedy chyba można domniemywać, że jest to jedno skrzyzowanie ok.gif

Napisano

> Co oznacza "prześwit" ?

tzn że linie krawędziowe jednej jezdni wchodzą w inną

> Nie, ta na która wjechalem to brukowa (jak wszystkie), dwukierunkowa, bez znaków poziomych (obszar

> rynku)

chodziło mi o znak pionowy przed skrzyżowaniem na którym skręciłeś w prawo, może tam stać nakaz jazdy prosto+prawo zgodnie z logiką oznakowania jakie zaznaczyłeś

> W necie wyczytałem, ze niekoniecznie

sprawa do sądu idzie jeśli odmówisz i podpiszesz świstek nie przyjęcia mandatu, musi tam być dokładnie wpisane wykroczenie, dokładnie jak w przypadku nieprzyjęcia mandatu od Policji.

Wpis do notesiku nie jest dokumentem urzędowym, to tylko notatka interwencji, generalnie nic nie znaczy

Napisano

> Tez mu tak powiedziałem, spisał mnie w kapownik i powiedzial ze sąd sie wypowie. Co ciekawe nie dał

> zadnego kwitka, mogą tak ?

Spisał bo pewnie sam chciał się upewnić po robocie (miejmy nadzieję, że się dokształci) i nie wyjść na durnia zlosnik.gif

Skoro nie podpisałeś żadnego mandatu to może Cię zarówno ten strażnik jak i cały sąd cmoknąć w gniazdo zaworowe

Napisano
  • Autor

Linie mijają się o jakiś metr - na upartego mozna z rozpędu pojechać prosto. Kłopot w tym ze jeżdze tak dobry rok, bo parkuje na rynku (nie ma zakazu). Do tej pory byl spokoj, a dzis zrobili jakis nalot i trzepali wszystkich po koleii shocked.gif

IMO powinien byc zakaz wjazdu.

Wedle prawa, z tego co czytam, to taki pajacyk moze wypisac papierek (wezewanie) nie dajac mi nic do podpisania.

Proponowal 250zl i jakies punkty...

Napisano

jeżeli wygląda to tak jak na twoim rysunku to dobrze pojechałeś.

ale jak możesz to pokaz jak to wygląda z google maps albo geoportalu w rzeczywistości, bo byc może to jest jedno skrzyżowanie tylko ulice sa lekko odchylone od osi względem siebie.

Napisano

Dziwne oznakowanie tam obowiązuje. Gdybyś nie narysował 2 nakazu dla kierunku przeciwnego to bym pomyślał że chodzi o drogę jednokierunkową a tak to ciężko zdefiniować o co chodziło autorowi oznakowania ( mógł zakaz skrętu w lewo umiejscowić )

Napisano
  • Autor

> Dziwne oznakowanie tam obowiązuje.

Bo faktycznie dałem ciała z prawym nakazem - powinien byc oczywiście w lewo. To zresztą nic nie wnosi, poza domysłami co autor mial na myśli.

Wygląda to tak:

285589505-122.jpg

post-26067-14352514935026_thumb.jpg

Napisano

> Wygląda to tak:

Po rysunku byłem gotów przyznać Ci rację - IMHO według zdjęcia - pojechałeś tak naprawdę prosto a nie skręciłeś zgodnie z nakazem.

Napisano

> Bo faktycznie dałem ciała z prawym nakazem - powinien byc oczywiście w lewo. To zresztą nic nie

> wnosi, poza domysłami co autor mial na myśli.

> Wygląda to tak:

czyli co to jest jednokierunkowa na którą wjeżdżasz hmm.gif

Napisano

> Po rysunku byłem gotów przyznać Ci rację - IMHO według zdjęcia - pojechałeś tak naprawdę prosto a

> nie skręciłeś zgodnie z nakazem.

Hmm.. no zdjęcie zmienia dość znacząco moją opinię i jestem skłonny przyznać rację strażnikowi.

Napisano
  • Autor

> czyli co to jest jednokierunkowa na którą wjeżdżasz

Nie, dwukierunkowa. Nakaz prowadzi mnie na jednokierunkową (wąską).

Dodam, ze z gory może wygladać to na duze skrzyzowanie, w rzeczywistości nie jest to chyba takie proste.

Następne zdjęcie (jadąc od rynku, czyli prawego nakazu z obrazka 1):

285589532-1222.jpg

Kwadratowy znak to koniec parkingu.

post-26067-14352514935453_thumb.jpg

Napisano

> Nie, dwukierunkowa. Nakaz prowadzi mnie na jednokierunkową (wąską).

> Dodam, ze z gory może wygladać to na duze skrzyzowanie, w rzeczywistości nie jest to chyba takie

> proste.

> Następne zdjęcie (jadąc od rynku, czyli prawego nakazu z obrazka 1):

> Kwadratowy znak to koniec parkingu.

Czyli co, nadjechałeś z ulicy, gdzie stoją samochody?

Napisano
  • Autor

> Czyli co, nadjechałeś z ulicy, gdzie stoją samochody?

Tak, i polecialem prosto na nakazie w prawo. Mozna tak powiedziec, choć nie koniecznie grinser006.gif

Napisano

> Czyli co, nadjechałeś z ulicy, gdzie stoją samochody?

Tak to wygląda. To jakaś zadziwiająca organizacja drogowa. Nie mogą postawić zakazu wjazdu bo pewnie jadąc z lewej można skręcić, jadąc z naprzeciwka już nie... moim zdaniem mozna się wybronić z tego manewru.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Nie, dwukierunkowa. Nakaz prowadzi mnie na jednokierunkową (wąską).

> Dodam, ze z gory może wygladać to na duze skrzyzowanie, w rzeczywistości nie jest to chyba takie

> proste.

> Następne zdjęcie (jadąc od rynku, czyli prawego nakazu z obrazka 1):

> Kwadratowy znak to koniec parkingu.

IMHO wszystko znajduje się w granicy jednego skrzyżowaniu i nakaz pokazuje jedyny kierunek pokonania go, czyli niestety popełniłeś wykroczenie

Napisano
  • Autor

> IMHO wszystko znajduje się w granicy jednego skrzyżowania

OK, a czy pomoże kolega z definicją "granic skrzyzowania" ? Gdzie znajde to w KD ?

Napisano

> Nie, dwukierunkowa. Nakaz prowadzi mnie na jednokierunkową (wąską).

> Dodam, ze z gory może wygladać to na duze skrzyzowanie, w rzeczywistości nie jest to chyba takie

> proste.

> Następne zdjęcie (jadąc od rynku, czyli prawego nakazu z obrazka 1):

> Kwadratowy znak to koniec parkingu.

Zgodnie z tą fotką to jesli pojechałeś nie w prawo to popelniłeś wykroczenie jest to jedno skrzyzowanie

Napisano

> Tak, i polecialem prosto na nakazie w prawo. Mozna tak powiedziec, choć nie koniecznie

no to już nie jest takie jasne 270751858-jezyk.gif Właściwie można to potraktować jako jedno skrzyżowanie (czyli wtedy nie wolno nono.gif270751858-jezyk.gif). Ale faktycznie byłaby szansa się wybronić z tego manewru... Inna sprawa, że nie bardzo widzę uzasadnienie dla takiej dziwnej organizacji ruchu.

EDIT: Jeszcze pytanie - czy ulica w lewo jest jednokierunkowa?

Napisano

> Zgodnie z tą fotką to jesli pojechałeś nie w prawo to popelniłeś wykroczenie jest to jedno

> skrzyzowanie

yyy... bo ponieważ na podstawie? Chętnie poznam definicję skrzyżowania z PoRD, która mówi o miejscu, gdzie dane skrzyżowanie się zaczyna, a gdzie kończy i w jakiej sytuacji mamy do czynienia z jednym, a kiedy z dwoma skrzyżowaniami... Inna sprawa, że ja też bym się bardziej skłaniał do stwierdzenia, że to jedno skrzyżowanie, ale definitywnie trudno to określić...

Napisano

> OK, a czy pomoże kolega z definicją "granic skrzyzowania" ? Gdzie znajde to w KD ?

KD przepisy ogólne, art. 2: klik

Quote:

14 skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;


Roz. w sprawie znaków drogowych: klik

Par. 32 znak C-2

Quote:

2) C-2 "nakaz jazdy w prawo za znakiem",

.......

zobowiązują kierującego do ruchu w kierunku zgodnym ze strzałkami; znaki te mogą być umieszczone na przedłużeniu osi drogi (jezdni) lub na samej jezdni.

2. Znaki, o których mowa w ust. 1, obowiązują na najbliższym skrzyżowaniu lub w miejscu, gdzie występuje możliwość zmiany kierunku jazdy.


Napisano

> KD przepisy ogólne, art. 2: klik

> Quote:

> 14 skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub

> rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub

> rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z

> drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą

> wewnętrzną;

No czyli wg tej definicji są to dwa skrzyżowania biglaugh.gif Jest między nimi tak na oko z metr-dwa przerwy. Wszystko zależy jak przyjmiemy "powierzchnie utworzonymi przez takie przecięcia". Wszystko byłoby jasne, gdyby osie dróg spotykały się w tym samym punkcie. Ale się nie spotykają.

> Roz. w sprawie znaków drogowych: klik

> Par. 32 znak C-2

> Quote:

> 2) C-2 "nakaz jazdy w prawo za znakiem",

> .......

> zobowiązują kierującego do ruchu w kierunku zgodnym ze strzałkami; znaki te mogą być umieszczone na

> przedłużeniu osi drogi (jezdni) lub na samej jezdni.

no właśnie - na przedłużeniu - tamta ulica nie jest przedłużeniem tej, z której się wyjeżdża. A poza tym kolega najpierw skręcił w prawo, a potem w lewo.

> 2. Znaki, o których mowa w ust. 1, obowiązują na najbliższym skrzyżowaniu lub w miejscu, gdzie

> występuje możliwość zmiany kierunku jazdy.

no właśnie - pierwsza możliwość - skręt w lewo lub prawo, druga możliwość - skręt w lewo lub jazda na wprost...

I teraz udowodnij, że jest inaczej. Twoja interpretacja sytuacji jest równie dobra, jak i moja.

Napisano
  • Autor

No to jak, złamałem czy nie ?

Napisano

> No to jak, złamałem czy nie ?

Sąd rozstrzygnie zlosnik.gif

Napisano

> No to jak, złamałem czy nie ?

nie wiem 270751858-jezyk.gif Organizacja jest do niczego... Gdyby ulica, w którą wjechałeś była jednokierunkowa to wszystko byłoby jasne, a tak jest problem... Poza tym cały czas nie rozumiem, jaki sens mają mieć te wszystkie nakazy...

Napisano
  • Autor

> nie wiem Organizacja jest do niczego... Gdyby ulica, w którą wjechałeś była jednokierunkowa to

> wszystko byłoby jasne,

Wtedy musiałby być znak zakazu ruchu w jedną strone, a takowego brak.

> Poza tym cały czas nie rozumiem, jaki sens mają

> mieć te wszystkie nakazy...

Jakto jaki - kasa panie grinser006.gif chcą tu wprowadzic platne strefy parkowania i dlatego puscili ruch po rynku. Pan z SM był młody i hardy. Martwi mnie to, ze spisał mnie tylko w kajet, a zadnego kwitka za nie przyznanie sie nie dał...

Napisano

> Wtedy musiałby być znak zakazu ruchu w jedną strone, a takowego brak.

Sprawa była by prosta jak byś poszukał na jakiej zasadzie funkcjonuje ten zlepek 3 dróg , czy jest to skrzyżowanie ulicy X,Y,Z , czy może skrzyżowanie dróg Z,Y i Y,Z. Wizualnie wygląda to niestety na jedno skrzyżowanie

> Jakto jaki - kasa panie chcą tu wprowadzic platne strefy parkowania i dlatego puscili ruch po

> rynku. Pan z SM był młody i hardy. Martwi mnie to, ze spisał mnie tylko w kajet, a zadnego

> kwitka za nie przyznanie sie nie dał...

w piracie na tvn turbo to nakazują podpisać oświadczenie i dokonują wstępnego przesłuchania, a tu nic nie poczynili tongue.gif Albo SM zapomniał o tym i w kosz pójdzie sprawa, albo jest tam monitoring i może na jego podstawie poczynią skierowanie sprawy do sądu niewiem.gif Na dwoje babka wróżyła. Nie wiem czy opłaca się iść/dzwonić do nich i godnie przepraszać prosząc o mandat zlosnik.gif

Napisano

> Wtedy musiałby być znak zakazu ruchu w jedną strone, a takowego brak.

zgadza się - musiałby stać. Co więcej musiałyby być take inne zakazy skrętu/nakazy, które by to sankcjonowały.

> Jakto jaki - kasa panie chcą tu wprowadzic platne strefy parkowania i dlatego puscili ruch po

> rynku. Pan z SM był młody i hardy.

no dobra dobra, kasa to wiadomo. Ale dalej nie rozumiem dlaczego zabraniać "jazdy na wprost" w tą ulicę, skoro nie jest jednokierunkowa...

> Martwi mnie to, ze spisał mnie tylko w kajet, a zadnego

> kwitka za nie przyznanie sie nie dał...

Jakoś nie podejrzewam, żeby mu się chciało sprawę kierować do sądu. Ale może się mylę niewiem.gif

Napisano

Martwi mnie to, ze spisał mnie tylko w kajet, a zadnego

> kwitka za nie przyznanie sie nie dał...

Ja miałem w bytomiu 6 lat temu podobną sytuację i do tej pory nic nie przyszło...

Napisano

> zgadza się - musiałby stać. Co więcej musiałyby być take inne zakazy skrętu/nakazy, które by to

> sankcjonowały.

> no dobra dobra, kasa to wiadomo. Ale dalej nie rozumiem dlaczego zabraniać "jazdy na wprost" w tą

> ulicę, skoro nie jest jednokierunkowa...

> Jakoś nie podejrzewam, żeby mu się chciało sprawę kierować do sądu. Ale może się mylę

jak się tak dobrze przyjrzeć obu foto to można zauważyć kostkę brukową wyznaczającą przebieg tego "wlotu" z którego wjechał Kolega.Przypomina to trochę wlot na drogi o 2 i więcej pasach z białą linią i miejscem wyłączenia po których nie wolno przejeżdżać ( być może konserwator zabytków w celu zachowania charakteru miejsca nakazał taki rodzaj oznaczenia drogi niewiem.gif )

mniej więcej takie coś mi to przypomina:

przejscie-bsz-74086.jpg

Napisano

> No czyli wg tej definicji są to dwa skrzyżowania Jest między nimi tak na oko z metr-dwa przerwy.

> Wszystko zależy jak przyjmiemy "powierzchnie utworzonymi przez takie przecięcia". Wszystko

> byłoby jasne, gdyby osie dróg spotykały się w tym samym punkcie. Ale się nie spotykają.

Ja na tamtym zdjęciu lotniczym nic nie widzę biglaugh.gif, ale w powyższym brakuje przytoczenia definicji drogi.

Droga to nie tylko przestrzeń pomiędzy dwoma krawężnikami (EDIT: jezdnia), ale również zalicza się do niej wszelkie chodniki i drogi dla rowerów leżące wzdłuż niej.

Napisano

po wygladzie rysunku to przyznałem ci racje, jednak ze zdjecia wynika ze to jest jedno skrzyzowanie i pojechales prosro mimi nakazu w prawo. podejrzewam że straznik miał racje....

Napisano

> Ja na tamtym zdjęciu lotniczym nic nie widzę , ale w powyższym brakuje przytoczenia definicji

> drogi.

> Droga to nie tylko przestrzeń pomiędzy dwoma krawężnikami (ulica)

jezdnia, nie ulica, jeśli już chcesz być precyzyjny. Ulica to droga z krawężnikami (zwykle w obszarze zabudowy).

> ale również zalicza się do niej

> wszelkie chodniki i drogi dla rowerów leżące wzdłuż niej.

No zalicza się. Ale krzyżują się tylko jezdnie i to w ich przypadku można mówić o części wspólnej. No ale dobrze - załóżmy w takim razie, że mamy jedno skrzyżowanie... Zobacz w takim razie, co dokładnie jest napisane w opisie znaku C-2 - "nakaz jazdy w prawo za znakiem". Dalej nie jest to do końca jednoznaczne - bo nie mamy do czynienia ze zwykłym skrzyżowaniem czterowlotowym (gdzie osie dróg spotykają się w jednym miejscu - na środku skrzyżowania), a ze skrzyżowaniem o przesuniętych wlotach (minimalnie, bo minimalnie, ale jednak). I moja interpretacja o skręcie w prawo, a potem w lewo jest wciąż aktualna - no bo (jadąc przepisowo, czyli trzymając się prawej krawędzi jezdni) należy wykonać manewr, który nie jest jazdą na wprost, a właśnie dwukrotnym skrętem. Tak jak pisałem - wciąż można obronić ten manewr...

Rodzi się jeszcze jeden problem - jaka musiałaby być odległość między tymi dwoma wlotami, żeby potraktować to jako dwa skrzyżowania trójwlotowe? No i moje pytanie, które zadaję od początku - jaki jest sens organizacji ruchu zabraniającej "jazdy na wprost", skoro ulica nie jest jednokierunkowa (zakładam, że natężenia nie są bliskie przepustowości skrzyżowań, z resztą wtedy nie byłyby one równorzędne).

Napisano

Wg. mojej interpretacji są to dwa osobne skrzyżowania...

ponieważ:

ulica z której wyjechałeś ma nakaz w prawo

ulica w którą wjechałeś ma nakaz w lewo

jeśli ta którą przeciąłeś jest faktycznie jednokierunkowa to było by niedopuszczalne:

a) wjechanie na nią w prawo z ulicy w którą wjechałeś

b) wjechanie na nią w lewo z ulicy z której wyjechałeś

dozwolone za to jest (jeśli znaki nie stanowią inaczej:

skręt z niej w prawo 1(tam gdzie widać na foto ograniczenie tonażu)

skręt z niej na nst. skrzyżowaniu w lewo (na rynek)

oraz jazdę na wprost

Napisano

> Bo faktycznie dałem ciała z prawym nakazem - powinien byc oczywiście w lewo. To zresztą nic nie

> wnosi, poza domysłami co autor mial na myśli.

> Wygląda to tak:

jak na taki rzut organizacja jest kretyńska zaiste.

Co to za miasto/ulice, może da się jakieś lepsze zdjęcia poglądowe odszukać w necie?

Napisano

Jeśli nie było zakazu skrętu w lewo, albo zakazu wjazdu w tą drogę, to pan ze SM mylił się wink.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli nie było zakazu skrętu w lewo, albo zakazu wjazdu w tą drogę, to pan ze SM mylił się

Podstawa ?

Napisano

> Podstawa ?

Taka, że SM może karać za:

Zakaz ruchu w obu kierunkach

Parkowanie

Czerwone/prędkość ZAREJESTROWANE URZĄDZENIEM.

Za nakazy to może Ci skoczyć tam, gdzie pan może pana majstra w d... pocałować.

Napisano

> Podstawa ?

To są dwa odrębne skrzyżowania i jeśli znaki nie mówią inaczej mozna skrecać w tą drogę w lewo.

Napisano

> To są dwa odrębne skrzyżowania i jeśli znaki nie mówią inaczej mozna skrecać w tą drogę w lewo.

na 100 % nie. Niech autor wątku wklei zdjęcie z lotu ptaka w dobrej rozdzielczości i skupiające się na "rodzaju" nawierzchni. Tam na 100% widać poprowadzenie pasów ruchu za pomocą innego koloru kostki

Napisano

> na 100 % nie. Niech autor wątku wklei zdjęcie z lotu ptaka w dobrej rozdzielczości i skupiające się

> na "rodzaju" nawierzchni. Tam na 100% widać poprowadzenie pasów ruchu za pomocą innego koloru

> kostki

Też napisałem "o ile znaki nie mówią inaczej" i mam na myśli zarówno te pionowe jak i poziome wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.