Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Następny nawiedzony protestant paliwowy...

Featured Replies

Napisano

swoją drogą zgodnie z kumplami w pracy zauważyliśmy że przynajmniej w Krakowie ruch w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy wyraźnie zmalał. Każdy z nas jedzie krócej do pracy, nie ma korków (albo sa wyraźnie mniejsze), łatwiej też zaparkować.... czyżby ludzie oszczędzali? hmm.gif

Napisano

> Możesz się oflagować, krzyczeć, a nawet tupać i obrazić się na cały świat, a żreć coś musisz i

> tyle...

A jak uprze się, żreć nie będzie i padnie to i tak nie zrobi to na nikim wrażenia. No może kolejka w piekarni będzie co rano mniejsza więc w gruncie rzeczy ktoś się ucieszy.

Tak samo jest na drogach. Paliwo drożeje i nie mam na to wpływu. Jeśli natomiast te ceny zmniejszą ruch na drogach to zacznę dostrzegać korzyści płynące z wysokich cen paliw i trzymać kciuki za kolejne podwyżki. zlosnik.gif

Napisano

> swoją drogą zgodnie z kumplami w pracy zauważyliśmy że przynajmniej w Krakowie ruch w ciągu

> ostatnich 2-3 miesięcy wyraźnie zmalał. Każdy z nas jedzie krócej do pracy, nie ma korków

> (albo sa wyraźnie mniejsze), łatwiej też zaparkować.... czyżby ludzie oszczędzali?

ja jakoś tego nie zauważyłem. A już na pewno nie żeby było łatwiej zaparkować

Napisano

> swoją drogą zgodnie z kumplami w pracy zauważyliśmy że przynajmniej w Krakowie ruch w ciągu

> ostatnich 2-3 miesięcy wyraźnie zmalał. Każdy z nas jedzie krócej do pracy, nie ma korków

> (albo sa wyraźnie mniejsze), łatwiej też zaparkować.... czyżby ludzie oszczędzali?

Co roku zimą ktoś to zauważa. hehe.gif

Ale nie ma to nic wspólnego z cenami paliw. Z nieznanych mi powodów ludzie w zimie nie korzystają z samochodów. Nie wiem czy się boją, czy nie chce im się skrobać szyb ale zawsze kilka dni po nadejściu mrozów i opadów śniegu ruch na drogach zmniejsza się bardzo zauważalnie.

Zauważyłeś, że w wakacje jakby też ruch mniejszy? grinser006.gif

Napisano

> ja jakoś tego nie zauważyłem. A już na pewno nie żeby było łatwiej zaparkować

a ja jeżdżę regularnie Łokietka <-> Bieżanów i na alejach nie stoję, na moście nie stoję w żadną stronę - wyraźna różnica hmm.gif

Napisano

> a jak mi zdechnie krowa to żeby było po równo sąsiadowi też ma zdechnąć.

Niezbyt to celne porownanie.

Napisano

> Co roku zimą ktoś to zauważa.

> Ale nie ma to nic wspólnego z cenami paliw. Z nieznanych mi powodów ludzie w zimie nie korzystają z

> samochodów. Nie wiem czy się boją, czy nie chce im się skrobać szyb ale zawsze kilka dni po

> nadejściu mrozów i opadów śniegu ruch na drogach zmniejsza się bardzo zauważalnie.

> Zauważyłeś, że w wakacje jakby też ruch mniejszy?

może i tak ale zaczęło się zanim spadł śnieg (a śnieg w Krakowie spadł kilka dni temu) zlosnik.gif

Napisano

> swoją drogą zgodnie z kumplami w pracy zauważyliśmy że przynajmniej w Krakowie ruch w ciągu

> ostatnich 2-3 miesięcy wyraźnie zmalał. Każdy z nas jedzie krócej do pracy, nie ma korków

> (albo sa wyraźnie mniejsze), łatwiej też zaparkować.... czyżby ludzie oszczędzali?

Nie zauważyłem, na trasie Piotrków-Sulejów ruch wzrósł - paliwo dalej za tanie oslabiony.gif

Napisano

> a ja jeżdżę regularnie Łokietka Bieżanów i na alejach nie stoję, na moście nie stoję w żadną

> stronę - wyraźna różnica

ja w ostatnich dniach musiałem być kilka razy w ścisłym centrum (okolice dworca) w godzinach szczytu i była masakra, jak zwykle.

Napisano

> może i tak ale zaczęło się zanim spadł śnieg (a śnieg w Krakowie spadł kilka dni temu)

To nie ceny paliw a graty grinser006.gif Pogarsza sie pogoda to spora czesc sprowadzonego zlomu zwyczajnie zawodzi.

Napisano

> To nie ceny paliw a graty Pogarsza sie pogoda to spora czesc sprowadzonego zlomu zwyczajnie

> zawodzi.

eeeno już bez przesady - jakby było -20 to ok ale przy 0 czy tam -3 to nawet beczka bez kompresji odpali biglaugh.gif

Napisano

> eeeno już bez przesady - jakby było -20 to ok ale przy 0 czy tam -3 to nawet beczka bez kompresji

> odpali

Beczka to wzor niezawodnosci przy 15-letnich mocno zmeczonych zyciem Golfach czy Escortach. Troche zimna, troche wilgoci i pozamiatane.

Napisano

> ja w ostatnich dniach musiałem być kilka razy w ścisłym centrum (okolice dworca) w godzinach

> szczytu i była masakra, jak zwykle.

pod kleparzem już dawno korka nie było (od strony rakowic)

jeżdżę też Łokietka-Łęg i też jest lepiej... może to kwestia oddania ronda hmm.gif

w scisłym centrum zawsze będzie masakra, dopóki nie zamkną tam wjazdu zlosnik.gif

Napisano

> Beczka to wzor niezawodnosci przy 15-letnich mocno zmeczonych zyciem Golfach czy Escortach. Troche

> zimna, troche wilgoci i pozamiatane.

może i masz rację, ostatnio kumplowi jak sie zrobiło zimniej nie odpaliło 12-letnie Polo - miał coś z zapłonem zlosnik.gif

pytam sie czy kiedyś zmieniał kable albo świece - zrobił duże oczy hehe.gif

Napisano

> może i masz rację, ostatnio kumplowi jak sie zrobiło zimniej nie odpaliło 12-letnie Polo - miał coś

> z zapłonem

> pytam sie czy kiedyś zmieniał kable albo świece - zrobił duże oczy

W skali makro sie przy swoim nie upieram ale mialem piekny obraz w skali mikro na sporym osiedlowym zamknietym parkingu przez ostatnie pare lat. Jak tylko przychodzila bardziej zimowa pogoda to graty przestawaly wyjezdzac i wielokrotnie widzialem pozniej jakies akcje z maska w gorze...wiec wyjezdzac probowali.

Napisano

> pod kleparzem już dawno korka nie było (od strony rakowic)

dawno tzn od nowego roku ? grinser006.gif

przed świętami była masakra, teraz faktycznie jest luźniej, ale IMO dwa powody, część ludzi nie jeździ bo zima, po świętach trochę ludzi zostało w górach

faktycznie w styczniu udaje mi się urwać 5-10min na powrocie do domu ok.gif

ale w grudniu było jeszcze kiepsko hmm.gif

oddanie ROK też pewnie pomogło odciążyć cały PD rejon Krk ok.gif

Napisano

> Możesz się oflagować, krzyczeć, a nawet tupać i obrazić się na cały świat, a żreć coś musisz i

> tyle...

Sorry ale czy ja napisalem ze to ja nie bede tankowal ze to ja jestem organizatorem tej akcji???

Nie

Uwazam tylko ze jak ktos chce bojkotowac koncern to ok, z tego co widac takich ludzi jest coraz wiecej i nazywanie ich nawiedzonymi jest wg mnie poprostu nie na miejscu

Napisano

> Takie życie. Jak masz możliwość zarobić to z niego nie korzystasz?

Skorzystam

> Młody jesteś, masz czas zająć się rynkiem paliwowym. Wybuduj rafinerię i sprzedawaj paliwo po

> kosztach jego produkcji.

Mam wrazenie ze nie zrozumiales tego co napisalem, czy napisalem ze mi cena przeszkadza, ze stacje powinny sprzedawac po cenie zakupu, ludzie pracujacy na stacji powinni to robic charytatywnie? nie

ceny za paliwo jakie sa to kazdy widzi ale sie powtorze, nazywanie kogos kto w budzecie domowym ma coraz mniej kasy na dzieci i nie wytrzymuje i chce robic jakas akcje nawiedzonym jest troche nono.gif

Napisano

> Nie zatankujesz dziś, to zatankujesz jutro. Nie jutro, to za miesiąc - popyt na paliwa jest tzw

> popytem SZTYWNYM

IMO nie do końca bo IMO spora ilośc ludzi jeździ autem tylko i wyłącznie dla wygody - szczególnie w duzych miastach - mimo iż w ich głowach jest to "mus". Odpowiednio wysoka cena może przestawić tą klapkę w głowie. Choć oczywiście co do zasady masz rację - zmniejszenie użytkowników cen nie pozmniejsza a wręcz na odwrót. A wtedy i tak nam wezmą to co muszą wziąć jak nie w benzynie to w żarciu dosłownie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Sorry ale czy ja napisalem ze to ja nie bede tankowal ze to ja jestem organizatorem tej akcji???

> Nie

Przyjacielu, to nie był argument ad personam.

> Uwazam tylko ze jak ktos chce bojkotowac koncern to ok, z tego co widac takich ludzi jest coraz

> wiecej i nazywanie ich nawiedzonymi jest wg mnie poprostu nie na miejscu

Yhy.

Ależ ja nie zabraniam nikomu bojkotować czego-kto-tam-sobie chce.

Wiesz - ja bojkotuję pzu.

Ale nie zmienia to faktu, że gdzieś ubezpieczenie wykupić MUSZĘ, więc krzyczenie "bo ja nie ubezpieczę"... Rozumiesz?

Z paliwami jest o tyle śmieszniej, że mamy oligopol - na rynku są 2 rafinerie, więc obrażanie się na np Orlen g... da, bo tankując np na BP i tak lejesz paliwo z krana Orlenu...

Napisano
  • Autor

> IMO nie do końca bo IMO spora ilośc ludzi jeździ autem tylko i wyłącznie dla wygody - szczególnie w

> duzych miastach - mimo iż w ich głowach jest to "mus".

Etam w głowach.

"Bo dzieci", "bo wiolonczela"... Były już te dyskusje i dywagacje.

Zwłaszcza ten pierwszy argument kasuje wszelkie kontry...

> Odpowiednio wysoka cena może przestawić

> tą klapkę w głowie. Choć oczywiście co do zasady masz rację - zmniejszenie użytkowników cen

> nie pozmniejsza a wręcz na odwrót. A wtedy i tak nam wezmą to co muszą wziąć jak nie w

> benzynie to w żarciu dosłownie

Nie kaman tej konstrukcji zdaniowej :-)

Napisano
  • Autor

> A jak uprze się, żreć nie będzie i padnie to i tak nie zrobi to na nikim wrażenia. No może kolejka

> w piekarni będzie co rano mniejsza więc w gruncie rzeczy ktoś się ucieszy.

> Tak samo jest na drogach. Paliwo drożeje i nie mam na to wpływu. Jeśli natomiast te ceny zmniejszą

> ruch na drogach to zacznę dostrzegać korzyści płynące z wysokich cen paliw i trzymać kciuki za

> kolejne podwyżki.

Ja cały czas podkreślam - popyt na paliwa generuje przede wszystkim TRANSPORT.

A ten będzie jeździł i tyle.

Transportowcy nauczeni krachem '08-09 już ostrożniej negocjują umowy (zauważ - wtedy paliwo było w relacji do EUR sporo tańsze) i są w stanie przeforsować droższe frachty - mniej firm obecnie pada, pomimo bardziej niekorzystnych relacji cena paliwa <-> EUR (będące na dziś praktycznie "obowiązkową" walutą rozliczeniową dla frachtu długodystansowego).

Wiesz - oczywista oczywistość -> ktoś musi towar do bidronki dowieźć...

Bez względu na to, czy koks jest @4,00 czy @7,50 PLN/litr.

Napisano

> Etam w głowach.

> "Bo dzieci", "bo wiolonczela"... Były już te dyskusje i dywagacje.

> Zwłaszcza ten pierwszy argument kasuje wszelkie kontry...

pozapominali już jak "nie takie rzeczy" się autobusami za studenciaka woziło i wszyscy byli zadowoleni - ale właśnie co innego jak nie brak $ może o tym przypomnieć zlosnik.gif

> Nie kaman tej konstrukcji zdaniowej :-)

zmniejszenie liczby użytkowników aut - cen nie pozmniejsza a wręcz na odwrót - miało być zlosnik.gif

tak to jest jak się pisze posty miedzy jednym excelem a drugim zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> pozapominali już jak "nie takie rzeczy" się autobusami za studenciaka woziło i wszyscy byli

> zadowoleni - ale właśnie co innego jak nie brak $ może o tym przypomnieć

Wiesz - ja pacholęciem będąc szpulowałem busem praktycznie wszędzie. Furacza nie było, a nawet jak był, to koks był na kartki, więc wyżej (wiadomo czego) się nie podskoczyło.

> zmniejszenie liczby użytkowników aut - cen nie pozmniejsza a wręcz na odwrót - miało być

> tak to jest jak się pisze posty miedzy jednym excelem a drugim

Wiesz, to też nie jest tak do końca, że musi być jakiś-tam obrót minimalny, żeby instalacje utrzymać i cenę paliwa netto w związku z tym też.

Jeżeli popyt na PL rynku spadnie, to zawsze można albo zmniejszyć produkcję, albo sprzedać ją za granicę, albo zmagazynować - opcji jest wiele.

Zauważ, że np na elpidżi popyt w PL jest większy niż wszelkie możliwości produkcyjne i przez to owo najszlachetniejsze z paliw kupuje się w Rosji - jakoś nie ma z tym problemów...

Napisano

> Z powodu jak powyżej - LPG ogranicza zużycie benzyny = koszty stałe rozkładają się na mniejszą

> ilość litrów sprzedanej benzyny = benzyna jest droższa.

bardzo ciekawe co prawisz., tym bardziej, że w normalnych krajach EU lpg jest traktowane jako paliwo ekologiczne w związku z powyższym właścicielom samochodów pędzonych LPG maja pewne ulgi w stosunku do tych z noPb.

Wiesz, ja bardzo chętnie przesiadłbym się na jakieś V6 albo i na V8, a jesli ceny paliwa spadłyby odpowiednio to kupiłbm se nawet i V12 a co i niech żre 50 / 100. Wtedy byłyby wpływy do budżetu jakby każdy miał hamerykańskiego mustanga wpierniczającego tyle co sowiecki t34 wink.gif

Jednak najzwyczajniej w świecie nie stać mnie na to i tyle.

Napisano

> sprytni (ci jeżdżący na LPG)

> okradają głupich (tych jeżdżących na benzynie)

icon_eek.gifblagam.gif

i cała teoria paliw alternatywnych, energii ekologicznej, oszczędzania włącznie z podstawami ekonomii o popycie i podaży poszły się kochać hehe.gifhehe.gifhehe.gif

rozumiem, że jeśli jakiś kraj stwierdzi, że pojazdy elektryczne będą dotowane i zbuduje sieć elektrowni wiatrowych wodnych etc. to akcja militarna ze strony USA i państw OPEC byłaby uzasadniona dla ochrony dobrobytu i niskich cen paliw na świecie ?

wsysanie przez chiny gigantycznych ilości np.miedzi spowodowało spadek jej ceny ? albo żywności.

Napisano

> Jesteś aż tak naiwny żeby wierzyć, że jakikolwiek protest coś zmieni?

> Wyobraź sobie, że masz jedyną we wsi piekarnię. I nagle ksiądz z ambony krzyczy, że sprzedajesz

> chleb za drogo! Wykorzystujesz monopol i masz złodziejską marżę! Obniżysz cenę?

> Na znak protestu 5 spośród 2000 mieszkańców wsi wyjdzie na ulicę i zablokuje przejście dla

> pieszych. Kolejnych 5 zacznie piec chleb w domu. Obniżysz cenę?

> Oczywiście na drogi chleb część z Twoich klientów narzekać będzie. Ale jeść go muszą bo do

> następnej piekarni jest 50 km. Więc czy cenę zostawisz czy podniesiesz to i tak chleb

> sprzedasz.

Z takim myśleniem nigdy by nie było przewrotów, i dziwić się dlaczego w Polsce jest gorzej pracować, niż w zadłużonej Grecji brać zasiłek

Napisano

Popieram w 100%. Każdą inicjatywę w celu obniżenia cen paliwa uważam za słuszną.

Napisano
  • Autor

... kupujemy "hod-doga", albo "zapiekse, ale żeby była z czochajem*", czytamy prasę (albo chociaż ogladamy obrazki - wersja dla "czytelników" gazety codziennej Fakt), pijemy kawę i ogólnie blokujemy stację jak się da,

Dzięki temu wywrzemy STRASZLIWY nacisk na krwiopijcze koncerny paliwowe, które - na skutek tej akcji - poniosą tak dotkliwe straty, że na pewno obniżą ceny paliw.

Naprzód, naprzód, pokażmy tym sługusom bruksely gdzie ich miejsce!

Gdyby jednak - co ZUPEŁNIE nieprawdopodobne przecież, gdyż to taka dotkliwa forma protestu - wówczas protest będzie miał miejsce ponownie. Podczas ełro, na autostradach i drogach szybkiego ruchu.

Strrrrrrrrrrachsiębać, normalnie.

Ahaaaa, ale jakby komu przyszła do łba taka akcja na którymkolwiek z Orlenów na trasie Urusus <-> Nadarzyn, to niech się przygotuje, że może osobiście "temytręcemy" w ryja zarobić...

* zapiekankę z sosem czosnkowym

Napisano

> Klik.

> Jeszcze do kompletu "apel-nie-tankujmy-wykończmy-krwiopijców" i będzie komplet...

> Echhh...

Dzisiaj zatankowałem do pełna... chyba miałem nosa, bo gdybym trafił na takich blokujących i musiał odczekać 0,5h w kolejce to bokser.gif

Ja po prostu nie mam czasu na protesty (choćbym nawet popierał ideę). Niech protestują tak, żeby nie przeszkadzać tym którzy również chcieliby tańszego paliwa - ale po prostu muszą pracować, jeździć i tankować.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.