Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zawiódł mnie ABS

Featured Replies

Napisano

> taaaaaa.... a jakbyś nie miał ABS to tak samo byś wdusił hamulec do

> dechy i pojechał na tym lodzie ...no a tak masz na co zwalić

> winę

> HanYs

Święte słowa.....

Napisano

> co kto lubi, ja zamiast machać łyzką, wole potrzymać ręke na kolanie

> pasażerki

fura jest do śmigania a łyżka do machania. za kolanko to można potzrymać na tylnej kanapie ... jak sie ją ma rotfl.gif

Napisano

> ale to przy zablokowanych kolach a jak w aucie jest ABS to

miesz można zawsze sie pokusić jak mała prędkość o rozwiązanie siłowe ostatecznie lepeij wymienić synchronizator czy inne ustrostwo aniżeli klepać swoją fure i tego przed Tobą grinser006.gif

Napisano

A ja proponuję złożyć petycję w sprawie używania opon z kolczatką tak jak to jest w skandynawii ok.gif podobno opony z kolczatką niszczą asfalt screwy.gif g..o prawda, widziałem nowoczesne (jak dla kogo - od 5 lat są) gdzie kolce są schowane w rowku bieżnika i na elastycznej podstawie, nie siedzą twardo jak koło styka się z asfalem to kolec styka się owszem z jego powieżchnią ale nie z pełną siłą, lód mimo że jest twardy to i i tak jego twardość jest mniejsza niż asfaltu, poza tym kolecx zaczyna się wbijać mocniej w momencie blokady lub przyblokowywania kół (ABS) i następuje hamowanie jak marzenie na lodzie. Opony z kolcami widziałem u szwedów, tak samo tamtejsze drogi nawet te lokalne gdzie pojedyńcze domy są rozsiane od siebie w odległości kilku kilometrów (i nazywają to wioską) zlosnik.gif te drogi lokalne też nie remontowane od lat bo wiadomo jakość jest lepsza to mimo to nie ma sladów od opon z kolcami, a używają takie opony prawie wszyscy kierowcy mieszkający na odludziu bo wiadomo na siebie mogą liczyć tylko. Te opony to dla nich prawdziwy dar niebios grinser006.gif

Napisano

Też jestem za.

Tylko u nas jest jeden problem - czasami asfalt u nas to nie do końca asfalt tylko bardziej smoła, a ta jest bardzo miękka. Niestety jakość naszych dróg może rzeczywiście nie pozwolić na to, chociaż w zimę drogi powinny być twardsze hmm.gif

Drugi problem to urzędnicy... No bo to kolce przecież... spineyes.gif

Napisano

... każdy tu po prostu chwali co ma (lub nie ma). A ja chciałbym tylko od siebie dodać, że w pewnych warunkach ABS pomaga i spisuje się lepiej, a w pewnych przeszkadza (pogarsza sytuację) i spisuje się gorzej. Nie wymyślono jeszcze uniwersalnego rozwiązania. Chyba, że można by było sobie włączać i wyłączać ABS guziczkiem przy kierownicy w zależności od warunków (jestem za taką opcją w aucie), ale w sytuacjach awaryjnych nie ma to czasu.

Napisano

> Też jestem za.

> Tylko u nas jest jeden problem - czasami asfalt u nas to nie do

> końca asfalt tylko bardziej smoła, a ta jest bardzo miękka.

> Niestety jakość naszych dróg może rzeczywiście nie pozwolić na

> to, chociaż w zimę drogi powinny być twardsze

> Drugi problem to urzędnicy... No bo to kolce przecież...

Ale asfalt zimą do plus 10 to jest twardy jak skała smile.gif nawet ten smołowaty, czasami można zobaczyć jak naprawiają wyrwy póżną zimą lub wczesną wiosną to bez pneumatycznego się nie obejdzie. Drogi i tak się niszczą od wody zamarzającej pod ich powierznią także opony tutaj i tak niewiele mają już do zepsucia smile.gif

Napisano

> Ale asfalt zimą do plus 10 to jest twardy jak skała nawet ten

> smołowaty, czasami można zobaczyć jak naprawiają wyrwy póżną

> zimą lub wczesną wiosną to bez pneumatycznego się nie obejdzie.

> Drogi i tak się niszczą od wody zamarzającej pod ich powierznią

> także opony tutaj i tak niewiele mają już do zepsucia

Wiem, tylko czasami jakość naszych dróg zostawia wiele wątpliwości. I nawet nie ździwiłbym się gdyś jadąc z kolcami zabrał ze sobą kawałek drogi hehe.gifgrinser006.gif

Ale tak na serio to chyba IMO boją się o ścieralność, żę szybciej warstwa ścierna się zużyje. Nie wiem jaki to musiał by być asfalt... Kolce na pewno powodują szybsze zużywanie się tej warstwy, ale te co opisałeś mogły by być dozwolone, gdyż "nie działają" na samym asfalcie przy normalnej jeździe. Zresztą i tak by były tylko w okresie zimowym, kiedy asfalt jest trwardszy.

Napisano

Ciekawe, czy mnie zlinczujecie, czy nie?

Jestem poczatkującym użytkownikiem aut z ABSem. Mój Mondo to moje pierwsze autko z tym "dobrodziejstwem".

Na Sylwestra byłem w Krynicy. Było mnóstwo śniegu i robił się lód, jak śnieg był co dzień wyslizgiwany przez samochody. No i raz mi się zdarzyło tak, że zjeżdżałem stroma uliczką - dla tych, co znają Krynicę, było to przy "karczmie Łemkowskiej" - i ustepowałem miejsca autku wspinającemu się pod górę. Uliczka wąska, więc wjechałem w miejsce do parkowania. Nacisnąłem hamulec i zaczął działać ABS. Efektem tego było zatrzymanie się tuz przed zaparkowanym autem. Na szczęście nie uderzyłem w niego, ale przy próbie wycofania okazało się, że jest za ślisko i zbyt stromo, żeby ruszyć. Efekt był taki, że musiałem prosić przechodniów (kilku chłopa), żeby mi "wystawili" autko spowrotem na ulicę, bo sam nie dałem rady ani skręcić, ani podjechać tyłem pod górkę.

Za całe zdarzenie winię oczywiście siebie i mój brak doświadczenia, ale mam żal do ABSu, że........... zadziałał. Jestem PEWIEN, na podstawie moich 13. lat za kółkiem, że wszystkimi moimi wczesniejszymi samochodami zatrzymałbym się wcześniej, nawet mimo zablokowanych kół.

Można to różnie osądzać, można sobie trochę pogdybać, ale od tego czasu dużo wczesniej zaczynam hamowanie na śliskim, bo wiem, że ABS mi nieźle przeszkadza w samym procesie zatrzymywania się. Pozostawienie sterowności autka jest dobra cechą i tego nie kwestionuję.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Ciekawe, czy mnie zlinczujecie, czy nie?

Na takim lodzie w górach to wypada w łańcuchach jechać screwy.gif

Napisano

> Na takim lodzie w górach to wypada w łańcuchach jechać

Bynajmniej.

Nie miałem problemów z pojeżdżaniem czy ze sterownością. Zresztą nie ja jeden wybrałem jeźdżenie bez łańcuchów.

Zapytam tak: byłeś w Krynicy w tego Sylwestra?

B

Napisano

> Bynajmniej.

> Nie miałem problemów z pojeżdżaniem czy ze sterownością. Zresztą nie

> ja jeden wybrałem jeźdżenie bez łańcuchów.

> Zapytam tak: byłeś w Krynicy w tego Sylwestra?

Nie byłem. Ale mogę się założyć, że gdybyś miał

łańcuchy, to ani by nie było problemu z ABSem, ani

z cofaniem pod górę..

Napisano

> Ciekawe, czy mnie zlinczujecie, czy nie?

sorki, ale nie mogę się nadziwić Waszym postom. Kto Wam powiedział, że ABS zwsze skróci drogę hamowania??? To kompletne bzdury.

A skoro nikt nigdy tego nie mówił, to nie zwalajcie winy za (doszłe lub niedoszłe) wypadki na ABS.

Na lodzie nie ma kompletnie znacenia czy masz ABS czy nie (pomijając sterowność - bo to jest podstawowa zaleta ABSu).

Na śniegu ABS wydłuży drogę hamowania - i co, pretensje też do twórców????

Ludzie - nauczcie się jeździć w takich warunkach, a potem nauczcie się odpowiednio wykorzystywać ABS, BA, ESP, TCS itd, itp

Napisano

> Ciekawe, czy mnie zlinczujecie, czy nie?

> Jestem poczatkującym użytkownikiem aut z ABSem. Mój Mondo to moje

> pierwsze autko z tym "dobrodziejstwem".

No nie wiem czy bez ABSu lepiej by ci wyhamował, masz duży i ciężki samochód, moja Omega waży 1.5 tony i ABS to dobrodziejstwo, sam tego doświadczyłem i ocaliło mnie nie raz

Zgadzam się z tymi którzy piszą że ABS to przekleństwo ale w małych i lekkich autach, mam kolegę z fiatem Panda z tym ABS, jak gościu hamuje to auto mu fika jak żaba to nie dziwię się przeklina to ustrojstwo, to samo dotyczy aut klasy kompakt. Co innego limuzynki palacz.gif dla takich aut serio piszę to wybawienie smile.gifbow.gif

Napisano

> Nie byłem.

Tak myślałem. zlosnik.gif

> Ale mogę się założyć, że gdybyś miał

> łańcuchy, to ani by nie było problemu z ABSem, ani

> z cofaniem pod górę..

Zakład mogę przyjąć, bo nie ma sposobu na to, aby odtworzyć takie same warunki, jakie wtedy panowały. Ja Ci tego nie udowodnię, ani Ty mi tego nie udowodnisz.

B

Napisano

> sorki, ale nie mogę się nadziwić Waszym postom. Kto Wam powiedział,

> że ABS zwsze skróci drogę hamowania??? To kompletne bzdury.

> A skoro nikt nigdy tego nie mówił, to nie zwalajcie winy za (doszłe

> lub niedoszłe) wypadki na ABS.

> Na lodzie nie ma kompletnie znacenia czy masz ABS czy nie (pomijając

> sterowność - bo to jest podstawowa zaleta ABSu).

> Na śniegu ABS wydłuży drogę hamowania - i co, pretensje też do

> twórców????

> Ludzie - nauczcie się jeździć w takich warunkach, a potem nauczcie

> się odpowiednio wykorzystywać ABS, BA, ESP, TCS itd, itp

Zakładam, że nie odpowiadasz wyłącznie an mój post, tylko na posty innych userów.

Ja przecież napisałem, że winię samego siebie za ta przygodę, bo byłem za mało otrzaskany z ABSem. Autko mam od listopada i jest to mój pierwszy samochód z tym systemem.

Poza tym nie jechałem po lodzie, tylko po śniegu.

Mój wniosek jest na razie taki - ABS mi przeszkodził. Gdyby go nie było, wyhamowałbym tak, żeby dać radę wyjechać bez konieczności cofania. A tak......... nauka na przyszłość.

Pozdro

Bartek

Napisano

> sorki, ale nie mogę się nadziwić Waszym postom. Kto Wam powiedział,

> że ABS zwsze skróci drogę hamowania??? To kompletne bzdury.

do tej pory zastanawiam sie po co wlasciwie mi to badziwie w samochodzie.

> A skoro nikt nigdy tego nie mówił, to nie zwalajcie winy za (doszłe

> lub niedoszłe) wypadki na ABS.

> Na lodzie nie ma kompletnie znacenia czy masz ABS czy nie (pomijając

> sterowność - bo to jest podstawowa zaleta ABSu).

zrob sobie test, wejdz w oblodzony zakret bez hamulca i jak ju bedziesz skrecal to depnij po hamulcu tak zeby abs dzialal.

potem na prostym oblodzonym odcinku hamuj tak, zeby ABS dzialal i w czasie hamowania skrec kola. poczekaj chwilke i pusc hamulec (trzymaj kola skrecone).

roznica miedzy brakiem hamulca, a hamowaniem na abs jest po prostu olbrzymia.

abs to zlo.

Napisano

> do tej pory zastanawiam sie po co wlasciwie mi to badziwie w

> samochodzie.

> zrob sobie test, wejdz w oblodzony zakret bez hamulca i jak ju

> bedziesz skrecal to depnij po hamulcu tak zeby abs dzialal.

> potem na prostym oblodzonym odcinku hamuj tak, zeby ABS dzialal i w

> czasie hamowania skrec kola. poczekaj chwilke i pusc hamulec

> (trzymaj kola skrecone).

> roznica miedzy brakiem hamulca, a hamowaniem na abs jest po prostu

> olbrzymia.

> abs to zlo.

zamiast tytułu weteran to powinieneś mieć inny z innego słownika

chaja.gifpad.gif

fajna porada >depnij< po hamulu screwy.gif no chyba że masz na myśli poloneza?

Ja proponuję Tobie taki test: Rozpędź się i zrób najpierw Twoją metodą czyli >depnij<

A potem zrób tak jak fabryka zaprojektowała dla normalnego kierowcy: Delikatnie i z wyczuciem nawet jak włączy ci się to delikatnie trzymaj

Zobaczysz że masz o wieeele krótszą drogę hamowania, krótszą nawet jeśli nie posiadałbyś ABS

Napisano

> zamiast tytułu weteran to powinieneś mieć inny z innego słownika

> fajna porada >depnijdepnij

mozesz przytoczyc mi w ktorym miejscu i kto radzi w awaryjnej sytuacji delikatnie naciskac hamulec?

Napisano

a w którym miejscu pisze żeby fedrować podłogę w aucie? zresztą w szkole bezpiecznej jazdy zawsze mówią na 1 miejscu opanowanie i delikatność w awaryjnych sytuacjach, jeśli kierowca tego nie opanuje to żadna technika nie pomoże ale z psychiką to u człowieka zawsze jest nie teges w takich sytuacjach

Napisano

> co kto lubi, ja zamiast machać łyzką, wole potrzymać ręke na kolanie

> pasażerki

To po co w ogóle się męczyć?? wynająć kierowcę i siedzieć sobie jak gość z tyłu: można wtedy na 2 ręce...

albo chociaż taxi cfaniak.gif

Napisano

wystarczylo recznym zadzialac a w ostatecznosci postawic auto bokiem.... widze, ze trzeba troche wejchac na placyk i pocwiczyc

Napisano

> a w którym miejscu pisze żeby fedrować podłogę w aucie? zresztą w

> szkole bezpiecznej jazdy zawsze mówią na 1 miejscu opanowanie i

> delikatność w awaryjnych sytuacjach, jeśli kierowca tego nie

> opanuje to żadna technika nie pomoże ale z psychiką to u

> człowieka zawsze jest nie teges w takich sytuacjach

no dobrze, to ustalilismy jak efektywnie hamowac.

wracajac do tematu 'ABS a kierowalnosc na sliskim' - zdania nie zmienilem.

-bez hamowania auto skreca o niebo lepiej niz z dzialajacym

ABS (w sumie logiczne).

-bez ABS szybciej sie zatrzymuje w wiekszosci sytuacji

No i po co ABS skoro mam hamowac na granicy jego wlaczenia?

wiec, po co ABS?

pozdrawiam

Napisano

> watpie zeby pomogl

mi pomogl zlosnik.gif

w zeszlym roku mialem podobna sytuacje- tez przed rondem zlosnik.gif - tam jest przewaznie wyslizgane frown.gif - reczny i stanalem w poprzek drogi waytogo.gifhehe.gif

Napisano

a probowales podjechac pod Rome?

raz sie kladlismy ze smiechu... ja uniakiem na badziewnych zimowkach a japonce i inne cuda stoja pod gore. opony na kolach kosztujace wiecej niz moj caly samochod a one dalej stoja hehe.gif

a uno nie dosc, ze pod gore sie zatrzymalo (chcielismy pomoc kierowcy przed nami) to pozniej jeszcze bez problemow ruszylo i odejchalo brawo.gif

o dziwo obylo sie elektroniki-wystarczylo miec zanizone cisnienie w oponach i lekka noge smirk.gif

P.S. Pozdrowienia dla kierownika niebieskiego nissana kombi ze szczecina i jego uroczej malzonki. obysmy sie spotkali na romie za rok ok.gif

Napisano

> Bynajmniej.

> Nie miałem problemów z pojeżdżaniem czy ze sterownością. Zresztą nie

> ja jeden wybrałem jeźdżenie bez łańcuchów.

> Zapytam tak: byłeś w Krynicy w tego Sylwestra?

> B

a o co chodzi? cfaniaczek.gif

Napisano

> no dobrze, to ustalilismy jak efektywnie hamowac.

> wracajac do tematu 'ABS a kierowalnosc na sliskim' - zdania nie

> zmienilem.

> -bez hamowania auto skreca o niebo lepiej niz z dzialajacym

> ABS (w sumie logiczne).

> -bez ABS szybciej sie zatrzymuje w wiekszosci sytuacji

> No i po co ABS skoro mam hamowac na granicy jego wlaczenia?

> wiec, po co ABS?

http://pl.wikipedia.org/wiki/ABS_(motoryzacja)

"ABS zapobiega zjawiskom występującym po zablokowniu kół, takim jak ściąganie samochodu w bok, wirowanie samochodu, utrata kontroli nad kierowaniem samochodem."

"Główną przyczyną utraty sterowności samochodem podczas hamowania jest zablokowanie jednego lub kilku kół samochodu: koło przestaje się obracać, a różnice sił hamowania na poszczególnych kołach wprawiają samochód w ruch prostopadły do kierunku ustawienia kół samochodu i samochód przestaje być sterowny."

"Kierowca mający samochód z systemem ABS wie, że może silnie nacisnąć na pedał hamulca, układ ABS ograniczy siłę hamowania by nie doszło do zablokowania kół i niekontrolowanego poślizgu. I w takich sytuacjach szczególnie u kierowców bojących się ostro hamować z powodu niebezpieczeństwa wpadnięcia w niekontrolowany poślizg, system ABS powoduje skrócenie drogi hamoawania."

"System ABS wydłuża drogę hamowania w sytuacjach, gdy na nawierzchni o dobrej przyczepności znajduje się warstwa luźna (np. liście, piasek, śnieg, błoto). W takiej sytuacji zablokowane koła przetarłyby słabą warstwę i nastąpiłoby zwiększenie siły hamowania, a w układzie z systemem ABS koło jedzie po śliskiej warstwie."

"Magazyn samochodowy Finnish testował VW Golf V w 3 warunkach.

Droga hamowania przy zmianie prędkości 80-0 km/h:

.......................||| Zablokowane koła ||| ABS

sucha jezdnia ||| 45m ......................||| 32m

śnieg .............||| 53m ......................||| 64m

lód .................||| 255m ....................||| 404m

"

Miałem sytuację gdy wcisnąłem hamulec i w tym momencie włączył się ABS i dość mocno zarzuciło samochód - na szczęście dało się jechać prosto. Pewnie trafiłem jedną stroną na lód. Wydaje mi się że bez ABS mogłem wtedy wywinąć pięknego "bączka".

Nie boję się też mocno hamować w podobnych sytuacjach gdy widać "mieszaną" jezdnię, czyli asfalt z plamami lodu, lub lód/śnieg z "plamami" asfaltu.

Chyba do tego głównie stworzono ABS.

Napisano

> Przepraszam, nie odbierz tego personalnie, ale zupełnie nie

> zrozumiałeś przesłania wyjściowego posta, a mi aktualnie nie

> chce się tego wykładać jak przysłowiowy chłop krowie na miedzy.

Ja sobie poczytałem wątek i wcale się nie dziwię, że widzę tylu delikwentów

po rowach, stłuczkach itd.

Napisano

> Chyba do tego głównie stworzono ABS.

Owszem, właśnie do tego. Pozwolił on większosci przeciętnych kierowców na

mniej strogenne zachowanie na drodze w warunkach awaryjnych. Mało tego,

on zwyczajnie uczy kierowców zachowywania odpowiedniej odległości i prędkości.

Mistrzowie zawsze będą twierdzić, że ABS to zło. Może zwyczajnie należy zwolnić

do prędkości nazywanych bezpiecznymi?

Napisano

> mysle sobie, uda się, a ten d... zamiast ruszyć na tym zielonym

> to stoi jak taka p.... Także nie bylo szans, tylko

> gdyby ten p... przede mna spojrzał w lusterko czy ktoś nie

Dobrze się czujesz? Jeżeli kogoś można w tym przypadku nazwać d... i p... to tylko Ciebie, a nie tego faceta smirk.gif .

Napisano

> Dobrze się czujesz? Jeżeli kogoś można w tym przypadku nazwać d... i

> p... to tylko Ciebie, a nie tego faceta .

ale jakby gość popatrzył czasem w lusterko i ruszał na zielonym to może by se oszczędził naprawy auta i straconego czasu...

Napisano

> Owszem, właśnie do tego. Pozwolił on większosci przeciętnych

> kierowców na

> mniej strogenne zachowanie na drodze w warunkach awaryjnych. Mało

rozumiem ze Ci najlepsi maja 4 pedaly hamulca i moga hamowac mocniej lewa strona, a lzej prawa (np oblodzona tylko polowa jezdni). to jedna z niewielu sytuacji gdy abs ma dla mnie sens. i dlatego jeszcze go nie odlaczylem.

> tego,

> on zwyczajnie uczy kierowców zachowywania odpowiedniej odległości i

> prędkości.

noo, to wydaje wiecej kasy, zeby musiec trzymac sie dalej od innych samochodow. no sorry, ale wybitnie nielogiczne. wiesz, wystarczyloby montowac slabsze hamulce, na jedno wyjdzie.

> Mistrzowie zawsze będą twierdzić, że ABS to zło. Może zwyczajnie

> należy zwolnić

> do prędkości nazywanych bezpiecznymi?

tak jak w przykladzie, mogl jechac 5 kph zamiast wariowac z 15 biglaugh.gif

Napisano

> Miałem sytuację gdy wcisnąłem hamulec i w tym momencie włączył się

> ABS i dość mocno zarzuciło samochód - na szczęście dało się

> jechać prosto. Pewnie trafiłem jedną stroną na lód. Wydaje mi

> się że bez ABS mogłem wtedy wywinąć pięknego "bączka".

> Nie boję się też mocno hamować w podobnych sytuacjach gdy widać

> "mieszaną" jezdnię, czyli asfalt z plamami lodu, lub lód/śnieg z

> "plamami" asfaltu.

> Chyba do tego głównie stworzono ABS.

noo, tutaj sie calkowicie zgadzam. nadal trzeba miec swiadomosc ze troszke autem rzuci, ale rzeczywiscie to chyba najsensowniejszy powod montowania tego ustrojtwa. ok.gif

pozdrawiam

Napisano

> rozumiem ze Ci najlepsi maja 4 pedaly hamulca i moga hamowac mocniej

> lewa strona, a lzej prawa (np oblodzona tylko polowa jezdni). to

> jedna z niewielu sytuacji gdy abs ma dla mnie sens. i dlatego

> jeszcze go nie odlaczylem.

(big cut)

Dla mnie to możesz nawet sobie skarpetą hamować. ABS ma jedną funkcję

nadrzędną (w tym momencie) - doprowadza do faktu, że gwałtowne hamowanie

jest homogeniczne. Znaczy to dokładanie tyle, że wszystkie samochodu hamują

podobnie, a nie któryś nagle stawia bokiem. Ja wiem, że jako mistrz kierownicy

operujesz perfekcyjnie ręcznym, ale ten fakt jakoś niekoniecznie wpływa na

ogólne bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Napisano

> (big cut)

> Dla mnie to możesz nawet sobie skarpetą hamować. ABS ma jedną funkcję

> nadrzędną (w tym momencie) - doprowadza do faktu, że gwałtowne

> hamowanie

> jest homogeniczne. Znaczy to dokładanie tyle, że wszystkie samochodu

> hamują

> podobnie, a nie któryś nagle stawia bokiem.

yikes.gif naprawde zadzialal Ci kiedys ABS jak miales dwa kola na lodzie a dwa na przyczepnym asfalcie? mi jakis tydzien temu przy minimalnej predkosci - auto dosc odczuwalnie polecialo w strone przyczepnego (co zreszta logiczne). nie wiem czy przy dluzszym hamowaniu obrocilbym sie (watpie) bo od razu odpuscilem hamulec.

EDIT: zle sie wyrazilem - w opisanej sytuacji abs zadzialal, ale i tak autko troche 'sciagalo'. pytanie czy 'futrzakowi' zadzialal abs ma na celu dowiedzenie sie, czy znalazl sie w takiej sytuacji i przekonal sie empirycznie o efektach.

end EDIT; wink.gif

poza tym, chetnie pogadam na temat innych zagrozen niz hamuajcy przed nami samochod,a ktore zdaza sie spotykac na drodze.

> Ja wiem, że jako mistrz

> kierownicy

> operujesz perfekcyjnie ręcznym, ale ten fakt jakoś

no to pojechales.. ten FAKT to lekko z kosmosu sobie wytrzasnales.

Chyba ze jestes jasnowidzem, to tylko sie ciesze, bo do tej pory za mistrza, ba, nawet za amatora recznego sie nie uwazalem. biglaugh.gif

Na przyszlosc prosilbym o powstrzymanie sie od pisania takich wymyslow i skupienie sie na dyskusji ok.gif

niekoniecznie

> wpływa na

> ogólne bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Napisano

> naprawde zadzialal Ci kiedys ABS jak miales dwa kola na lodzie a dwa

> na przyczepnym asfalcie? mi jakis tydzien temu przy minimalnej

> predkosci - auto dosc odczuwalnie polecialo w strone

> przyczepnego (co zreszta logiczne). nie wiem czy przy dluzszym

> hamowaniu obrocilbym sie (watpie) bo od razu odpuscilem hamulec.

> EDIT: zle sie wyrazilem - w opisanej sytuacji abs zadzialal, ale i

> tak autko troche 'sciagalo'. pytanie czy 'futrzakowi' zadzialal

> abs ma na celu dowiedzenie sie, czy znalazl sie w takiej

> sytuacji i przekonal sie empirycznie o efektach.

> end EDIT;

> poza tym, chetnie pogadam na temat innych zagrozen niz hamuajcy przed

> nami samochod,a ktore zdaza sie spotykac na drodze.

> no to pojechales.. ten FAKT to lekko z kosmosu sobie wytrzasnales.

> Chyba ze jestes jasnowidzem, to tylko sie ciesze, bo do tej pory za

> mistrza, ba, nawet za amatora recznego sie nie uwazalem.

> Na przyszlosc prosilbym o powstrzymanie sie od pisania takich

> wymyslow i skupienie sie na dyskusji

> niekoniecznie

> > ogólne bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

z tego co wiem to tam gdzie jest lód koło się szybciej zablokuje niż na "czystym" asfalcie nawet jak nie depniesz mocno hamulec, więc twoja teoria, że Cię zażuciło przy małej prędkości jest z deka nie realna... może jeździsz na slickach, lub masz problemy z trzymaniem kierwonicy niewiem.gif

jakoś miałem też pare takich sytuacji, prawa strona łód, lewa "czysty" asfalt (auto bez abs) prędkość 40-50 km i nawet podczas mocnego hamowania z blokadą oby dwu kół (lewa prawa strona), auta mi jakoś nie przekręciło..., czasami wspomagam się hamulcem ręcznym i też nie ma tendencji do zarzucania... i nie mówie, że robiłem to na "pacu zabaw" tylko były to sytuacje na drodze, gdzie musiałem szybciej zatrzymać auto...

Napisano

W porządnych samochodach jest wyłącznik ABS zlosnik.gif

Poza tym podstawowym błędem nowych użytkowników ABS jest wiara w to, że ABS robi "cuda" z hamulcami i przez to zmniejszanie marginesu bezpieczeństwa podczas jazdy - dlatego w początkach ABSu tanio się kupowało nowe rozbite samochody zlosnik.gif

A na koniec, hamując na lodzie nie doprowadzam do zadziałania ABS, staram się trzymać mocno zwiększone odległości, ograniczam prędkość i nie wierzę w cuda. I staram się odpuszczać hamulce nogą zanim ABS zacznie szaleć. Za to jeżeli samochó zacznie wykazywać minimalne tendencje do bocznego poślizgu, chwilowe wykorzystanie ABSu może ten poślizg zlikwidować w zarodku. Bo jeżeli nie, to pozostaje modlitwa zlosnik.gif No i zaspy - jeżeli są.

Napisano

> W porządnych samochodach jest wyłącznik ABS

O jakich konkretnie autach mówisz?

Napisano

> z tego co wiem to tam gdzie jest lód koło się szybciej zablokuje niż

> na "czystym" asfalcie nawet jak nie depniesz mocno hamulec, więc

> twoja teoria, że Cię zażuciło przy małej prędkości jest z deka

> nie realna... może jeździsz na slickach, lub masz problemy z

> trzymaniem kierwonicy

wiesz dobrze, ale zle rozumiesz.

to ze kolo zablokuje sie szybciej oznacza ze ma mniejsza przyczepnosc=mniejsze tarcie=SLABIEJ HAMUJE niz kolo na przyczepnym asfalcie.

tak jak bys plynac lodka wsadzil wioslo z jednej strony do wody - ta strona hamuje i lodka obraca sie w te strone. analogicznie auto, tylko wolniej.

> jakoś miałem też pare takich sytuacji, prawa strona łód, lewa

> "czysty" asfalt (auto bez abs) prędkość 40-50 km i nawet podczas

> mocnego hamowania z blokadą oby dwu kół (lewa prawa strona),

> auta mi jakoś nie przekręciło..., czasami wspomagam się hamulcem

> ręcznym i też nie ma tendencji do zarzucania... i nie mówie, że

hmm, zablokowales oba kola, z czego jedna strona (oba lewe albo oba prawe) byla na lodzie, a druga na czyms duuuzo przyczepniejszym i nie obrocilo Ci auta? ciekawe, naprawde. coz, moze jezdzisz na slickach i faktycznie nie czuc roznicy miedzy hamowaniem na przyczepnym asflacie, a hamowaniem na lodzie?

przy abs zarzuci, ale powinno szybko przestac - kiedy abs odbije. potem to juz kwestia czestotliwosci z jaka 'odbija', ale powinno troche znosic.

> robiłem to na "pacu zabaw" tylko były to sytuacje na drodze,

> gdzie musiałem szybciej zatrzymać auto...

o, to chyba o tym futrzak pisal do mnie...

pozdrawiam

Napisano

> primo - gdyby ABS był tak idealnym rozwiązaniem, już dawno zostałby

> zastosowany w sporcie.

> secundo - nazywanie ESP kontrolą trakcji to jakiś żart

taaa.... bo warunki i prędkości są takie same na zwykłej drodze 893goodvibes.gif

HanYs

Napisano

> ja również troche jeździłem automatem (nie jednym) i jak uważałem że

> kupa tak teraz uważam z większym przekonaniem że kupa

wymień jakimi.... smirk.gif

i z jakimi silnikami

HanYs

Napisano

> wymień jakimi....

> i z jakimi silnikami

> HanYs

ja jechałem automatem w chryslerze 300m, fajnie to pomyka, a i jaka frajda jak zrobi kick down'a yay.gif - bo tak to się chyba nazywa 275123014-zielony.gif

Napisano

> Ciekawe, czy mnie zlinczujecie, czy nie?

> Jestem poczatkującym użytkownikiem aut z ABSem. Mój Mondo to moje

> pierwsze autko z tym "dobrodziejstwem".

> Na Sylwestra byłem w Krynicy. Było mnóstwo śniegu i robił się lód,

> jak śnieg był co dzień wyslizgiwany przez samochody. No i raz mi

> się zdarzyło tak, że zjeżdżałem stroma uliczką - dla tych, co

> znają Krynicę, było to przy "karczmie Łemkowskiej" - i

> ustepowałem miejsca autku wspinającemu się pod górę. Uliczka

> wąska, więc wjechałem w miejsce do parkowania. Nacisnąłem

> hamulec i zaczął działać ABS.

a jeśli byś go nie miał to już zablokował byś koła : 893goodvibes.gif i jechał prościutko hehe.gif

> Za całe zdarzenie winię oczywiście siebie i mój brak doświadczenia,

> ale mam żal do ABSu, że........... zadziałał. Jestem PEWIEN, na

> podstawie moich 13. lat za kółkiem, że wszystkimi moimi

> wczesniejszymi samochodami zatrzymałbym się wcześniej, nawet

> mimo zablokowanych kół.

taaaaa... smirk.gif na lodzie ,z górki clown.gif

HanYs

Napisano

> hmm, zablokowales oba kola, z czego jedna strona (oba lewe albo oba

> prawe) byla na lodzie, a druga na czyms duuuzo przyczepniejszym

> i nie obrocilo Ci auta?

przecież widać koła z miejsca kierowcy hehe.gif no nie no , mógł słyszeć wink.gif

a hamują mu perfekcyjnie równo 893goodvibes.gif

HanYs

Napisano

> przecież widać koła z miejsca kierowcy no nie no , mógł słyszeć

owszem, słuchać a nawet czuć... smirk.gif

> a hamują mu perfekcyjnie równo

prawie równo... smirk.gif

> HanYs

Napisano

> goście powtarzają bzdury napisane przez poprzedników

> a zapytaj coś o automaty większość postów napiszą "szpece"

> opisujący jaka to kupa A ZIMĄ ! JEŹDZIĆ SIĘ NIE DA

> HanYs

No dokładnie.

Takie "szwagra Zenka kolegi brat ma kumpla, który słyszał, że jego kolega mówił jak czyjś wujek opowiadał".

A co do skrzyń to IMHO głównym problemem w PL jest TRAGICZNA jakość ich serwisu i tragicznie niska kultura eksploatacji, co w połączeniu daje faktyczne podstawy twierdzenia, że "automat to kupa", aczkolwiek wynika to z tych czynników o których mowa wyżej, a nie z samej budowy automatu, która daje duże szanse na eksploatację go z przebiegami równorzędnymi z manualami.

Napisano

> owszem, słuchać a nawet czuć...

> prawie równo...

> > HanYs

tylko jeśli tak było to byś wywinął 893goodvibes.gif

jedna strona miałaby większą przyczepność więc.... clown.gif

HanYs

Napisano

> ja jechałem automatem w chryslerze 300m, fajnie to pomyka, a i jaka

> frajda jak zrobi kick down'a - bo tak to się chyba nazywa

jeśli jeszcze masz możliwość manualnej zmiany to bajka serduszka.gif

HanYs

Napisano

> jeśli jeszcze masz możliwość manualnej zmiany to bajka

> HanYs

Jest taka możliwość...

a to jest to autko serduszka.gif

276261117-300m.jpg

post-34584-14352467504258_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.