Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego nigdy nie kupie nowego samochodu

Featured Replies

Napisano

Nie mogac spac postanowilem skonfigurowac sobie kilka samochodow na stronach producentow. Nie interesuja mnie ceny nowych modeli, bardziej zaintesowany jestem samochodami starszymi, ktore juz czasy swojej pierwszej mlodosci maja za soba. Nie wyobrazalem sobie ile trzeba zaplacic za mozliwosc zamowienia samochodu dokladnie takiego jak wymarzony. Zobaczylem ceny i fakt - milo byloby moc jezdzic autem dokladnie takim jakie samemu sie chce - ale dziekuje, postoje.

Najpierw wariant science fiction.

Audi S4 Avant

Wybralem wersje z 6 biegowym manualem. Moc - 344 konie powinno wystarczyc zlosnik.gif 4.2 litra.

297.600 PLN - poki co.. Zaczelo robic sie smieszne zlosnik.gif

Lakier zolty imola dostalem za darmo, jak milo - jeszcze nie dobilem do 300.000 PLN

Skorzana tapicerke Recaro tez dostalem za darmo ok.gifzlosnik.gif

Przyszedl czas na wybor opcji roznych, przeroznych..

W standartowym wyposarzeniu dostajemy od razu:

Centralny zamek sterowany

falami radiowymi

Elektryczna regulacja

zasięgu reflektorów

Elektrycznie opuszczane szyby z przodu i z tyłu

Listwy ozdobne wokół szyb

Napęd quattro

Ogrzewane dysze spryskiwaczy

Reflektory ksenonowe z układem zmywania

Reflektory przeciwmgielne zintegrowane w zderzaku

Włącznik dodatkowych świateł do jazdy dziennej

Zawieszenie sportowe

Wiec zle nie jest.. ale postanowilem zaszalec i dodalem

adaptive light - reflektory skrętne PLN 1980.00

Wzmocnione zderzaki, listwy wykończeniowe drzwi w kolorze nadwozia PLN 879.00

System kontroli ciśnienia w oponach z lampką kontrolną PLN 1692.00

Lusterka składane z automatyczną funkcją przeciwoślepieniową PLN 3294.00

Mocowanie fotelika dziecięcego ISOFIX

- obejmuje dezaktywację poduszki powietrznej pasażera PLN 468.00

Siatka mocująca bagaż PLN 550.00

Tempomat - urządzenie utrzymujące stałą prędkość PLN 1462.00

Żaluzja przeciwsłoneczna manulalna na szyby boczne z tyłu PLN 641.00

Wykładzina ochronna bagażnika, składana PLN 583.00

Poduszki powietrzne tył PLN 1980.00

Odbiór telewizyjny (działa tylko na postoju) PLN 4962.00

Zmieniacz płyt CD w schowku podręcznym PLN 2160.00

Tapicerka Alcantara/Leder PLN 3615.00

Wielofunkcyjne 3-ramienne sportowe koło kierownicy w skórze PLN 1282.00

Podgrzewane fotele przód/tył PLN 3212.00

System nawigacji satelitarnej PLUS

- 6,5" ekran kolorowy w środkowej konsoli z obrazem 3-wymiarowym

- System informacyjny kierowcy

- Radio Concert na płyty CD

- Czytnik płyt audio i mp3 PLN 17087.00

Przygotowanie do GSM z zestawem głośnomówiącym i funkcją Bluetooth, słuchawka usytuowana w podłokietniku PLN 3795.00

Elektryczna regulacja foteli przednich z pamięcią fotela kierowcy PLN 1750.00

Lusterka składane i ogrzewane PLN 879.00

Wstawki wykończeniowe wnętrza: elementy z tworzywa "Klavierlack" - w kolorze czarnym PLN 0.00

Reling dachowy srebrny PLN 2160.00

acoustic parking system (przód i tył) PLN 3795.00

Dach otwierany elektrycznie SOLAR PLN 7878.00

Szyby podwójne

- przeciwwłamaniowe

- dźwiękoszczelne PLN 2859.00

I tak oto moje sliczne S4 Avant bylo gotowe do zamowienia

wystarczylo zaplacic: PLN 366563.00

Pozniej jeszcze ubezpieczenie zlosnik.gif i mozna jechac.

Ale to byla wersja ekstremalna...

Wiec zabralem sie za tanszego VW..

VW Polo - Trendline 1.2 55BHP zlosnik.gif ( Demon )

37.990 PLN, zeby nie wygladac jak przedsawiciel handlowy w bialym badz niebieskim postanowilem doplacic 650 PLN za czarny lakier. Bede wolny, ale czarny. Czarne samochody zawsze sa szybkie zlosnik.gif Ludzie po prostu nie beda wiedziec, ze nie moge jechac szybciej - beda myslec, ze mi sie nie spieszy zlosnik.gifzlosnik.gif

Zeby samochod nie byl kompletna bida wersja wzialem za

3090 PLN

Pakiet "Elektro-Funkcjonalny" I

- dla wersji 3 drzwiowej

- centralny zamek

- elektrycznie podnoszone szyby z przodu

- elektrycznie ustawiane i podgrzewane lusterka zewnętrzne

- kluczyk z oświetleniem

i za 190 PLN "pakiet dla palacych" Zapalniczka mit popielniczka.

za kolejne 21 kupilem uchwyt na kubek z przodu.. Papierosy i kawa przydadza sie do walki ze stresem i znudzeniem majac 55 BHP.

I placac za tak wyposarzony samochod 42.120 PLN..

Wniosek jest oczywisty.

Majac zamiar kupic miejskie jezdzidelko bez sensu jest kupowanie nowego - lepiej pieniadze wydac na kilkuletni samochod 4-5 lat.. i zaplacic 30-40% mniej a otrzymac to wyzszy model, z lepszym silnikiem, lepszym wyposarzeniem, pieniadze zostana jeszcze na naprawy i ubezpieczenie. Nawet wakacje zlosnik.gif

Kupujac sportowy samochod za 350K PLN wolalbym postawic w garazu albo cos sprowadzonego ze stanow - bo ceny sa diametralnie nizsze tam, albo kupic klasyka, jak 20 letnie Porsche 911 Turbo.. za 1/3 tej ceny w naszym garazu moze znalezc sie auto niczym nie ustepujace owemu S4 czy innej nowoczesnej wydumce. A jesli bedzie ono starsze to napewno bedzie klasykiem.

Wniosek: Nowe samochody to rozboj w bialy dzien IMHO.

Ale pewna Fabia za 65.400 ? ( dobrze pamietam ? zlosnik.gif ) jest tutaj wyjatkiem, bo oferuje bardzo duzo, stosunkowo "tanio" jesli takiego okreslenia w stosunku do aut nowych mozna uzyc.

Skonczylem zlosnik.gif

"

Napisano

Cóż można powiedzieć, masz świętą rację zlosnik.gif

Sam gdy trochę ponad pół roku temu zastanawiałem

się nad zakupem samochodu w grę wchodziły dwie

opcje: jakaś większa używka lub też nowe SC.

Ale co się okazało... o ile sama wersja podstawowa

jest całkiem atrakcyjna cenowo (22 tysiące po dzisiejszych

cenach za Fiata 600 w wersji Fresh) to po dodaniu

kilku niezbędnych opcji typu ABS, wspomaganie,

centralny zamek czy dzielona kanapa tylnia

(w sumie żaden luksus) okazuje się, że musimy

za nasz wymarzony samochodzik zapłacić... 33 tysiące!

pad.gif

Napisano

A ja dla odmiany kiedyś sobie przyrzekłem, że nigdy więcej nie kupię używanego biglaugh.gif

Co do cen, to one są skonigurowane pod ludzi z zachodu, którzy zarabiają średnio 4 razy więcej. Z naszymi zarobkami trza sie lokować w segmencie mniej rozśmieszjących cen zlosnik.gif

Napisano

> Skonczylem

> "

Ano tylko takie czasy już mieliśmy, że zdecydowana większość kupowała używane a tylko elita nowe.

W odróżnieniu od przeszłości gdyby tylko elita jeździła nowymi, to używane byłyby praktycznie nie do zdobycia. Oczywiście pomijam import.

Dlatego jeżeli kogoś stać i nie ma czasu na grzebanie niech bierze nowy. waytogo.gif

Napisano

Heh jak zobaczyłem jak u sąsiada grdyka latała jak zobaczył jaki samochód sobie sprowadziłem (w podpisie) to mało nie padłem ze śmiechu. Tenże sąsiad kupił pół roku wcześniej Fiata Pandę w wersji lux rotfl.gif i dał ponad 33 tys, normalnie t o wgłowie się nie mieści porównując do tego że mógł kupić jak ja za 3000 EU. Zresztą jeśli już kupować nowy to ja z kumplami właśnie nie mogę zrozumieć dlaczego ci co kupili Pandę na raty w 5 letnim kredycie nie kupili np Skody Fabia dopłacając tylko ok. 5 - 6 tys zł. A teraz w reklamie zauważyłem że auta z rocznika 2005 np Octawie właśnie kosztują te 33 tys smile.gif

Napisano

> A teraz w reklamie zauważyłem że auta z rocznika 2005 np

> Octawie właśnie kosztują te 33 tys

Tyle, że w kredycie 50/50 więc jeszcze drugie tyle trzeba dopłacić.

Napisano

> Heh jak zobaczyłem jak u sąsiada grdyka latała jak zobaczył jaki

> samochód sobie sprowadziłem (w podpisie) to mało nie padłem ze

> śmiechu. Tenże sąsiad kupił pół roku wcześniej Fiata Pandę w

> wersji lux i dał ponad 33 tys, normalnie t o wgłowie się nie

> mieści porównując do tego że mógł kupić jak ja za 3000 EU.

bo i nowe i stare trza umić kupować

jak kupowałem kiedys nową Astrę F za 32kzł, to sąsiad za te same pieniądze kupił właśnie Punto i nie mógł się zmieścić z 2 dzieci i był ździwiony że tej samej cenie można było kupić dużo większe auto smile.gif

Napisano

> A teraz w reklamie zauważyłem że auta z rocznika 2005 np Octawie właśnie kosztują te 33 tys

Taaa. rotfl.gif Reklama prawdę Ci powie. rotfl.gif

Nie zauważyłeś tej małej gwiazdki? yikes.gifrotfl.gif

Napisano

Najgorsze jest to, ze zebys Ty mogl kupic uzywany - ktos musi sie "zjelenic" i kupic nowke hehe.gif

Napisano

> Tyle, że w kredycie 50/50 więc jeszcze drugie tyle trzeba dopłacić.

fakt nie zajarzyłem bo nie kupuję z saloonów to tej durnowatej techniki marketingu nie znam hehe.gif

Napisano

20-letnie Porsche? hmmm... chyba bym się nie zdecydował zlosnik.gif ale co do reszty masz racje ok.gif

Napisano

> tys zł. A teraz w reklamie zauważyłem że auta z rocznika 2005 np

> Octawie właśnie kosztują te 33 tys

Tiaaaaaaaa, Octavie za 33, Brery na lawetach, co jeszcze?

Napisano

Naciołem się na nowym aucie . Nie popełnię tego błędu przez najbliższe kilkanaście lat. Ale to temat na inną rozmowę...

Napisano

Na pierwszy rzut oka masz oczywiście rację, Ref. Ale są wyjątki.

Poprzednie auto kupiłem ok 2-letnie bo uważałem to za lepszy - oczywiście - interes niż kupowanie nowego.

Ale auto skończyło 3 lata, więc skończył się okrez gwarancji,

skończyła się dopłata do AC, a do tego nastąpiła zwyżka ubezpieczenia,

zbliżał się duży, drogi 3-letni serwis z ustawianiem zaworów (cena ok. 2000 zł)

a ja właśnie wtedy zobaczyłem promocję- jeden dealer w całym kraju wyprzedawał

35 ostatnich egzemplarzy takiego samego modelu jak mój, tylko nówki,

z 3-letnią gwarancją, AC gratis, do tego ksenony zamiast normalnych lamp

i z rabatem w wysokości w przeliczeniu... PLN 28.000 icon_eek.gif

Zacząłem liczyć i wszyszło mi, że nawet jeśli nie zarobię na zamianie na nowe,

to na pewno nie stracę - z powodu tych rabatów. Aut tych było na tyle mało

(35 szt.) że można raczej było liczyć, że ich obniżona cena nie wpłynie zbytnio

na cenę modeli używanych znajdujących się na rynku.

I wiesz co? Rzeczywiście nie wpłynęła. Kupiłem to nowe auto we wrześniu,

uprzednio sprzedając stare bez straty (za tą samą sumę za jaką je kupiłem)

Mam nówkę, koszty mam i będę miał mniejsze. OPŁACAŁO się 893goodvibes.gif

Jako ciekawostkę podam, że za ubezpieczenie nowego auta przez pierwsze pół roku

płacę w sumie PLN 200 a potem będzie o ok. 1/3 tańsze niż starego.

Spadek wartości jest minimalny, roczne auta są wciąż sprzedawane

w wyższej cenie niż ja zapłaciłem za nowe 270751858-jezyk.gif

Napisano

> 20-letnie Porsche? hmmm... chyba bym się nie zdecydował ale co do

> reszty masz racje

zauwaz tylko, ze 20 letnie porsche w dobrym stanie to klasyk i nie jest taki tani i jest to inwestycja kapitalu

jezeli lubisz grzebac przy autkach to kupujesz 20 letnie porsche do remontu za marne pieniadze i po wyremontowaniu masz klasyka z wysokiej polki za ktorego za kilka lat wezmiesz majatek

Napisano

A ja dla tego, że:

4 lata temu zakupiliśmy ze znajmomym samochody. Każdy kupił to na co go było stać.

Ja wybrałem 3-letnią Nubirę za 23.000,-

Znajomek nówkę MK3 za 79.900,-

Dzisiaj moja kapucha jest warta 12-13.000,- a jego mondelas coś około 31.000,-

Przez 4 lata użytkowania straciłem na wartości samochodu tyle, co znajomy tracił rocznie. I niech tylko wygram w lotto, łykam w ciemno jego autko.

Napisano

> Tyle, że w kredycie 50/50 więc jeszcze drugie tyle trzeba dopłacić.

icon_eek.gif

Coś chyba nie tak, za 66kPLN z 2005 to chyba 4x4 sprzedadzą rotfl.gif

Napisano

jeśli miałbym forsę na samochód za prawie 300tyś zł to dałb7ym i 360... a co mi tam?!?! krolik.gif

nie stać mnie na samochód za 50-60 tyś więc nie mogę rozmawiać o wirtualnych (dla mnie) problemach... blah.gif

Napisano

> Najpierw wariant science fiction.

> Audi S4 Avant

> 297.600 PLN - poki co.. Zaczelo robic sie smieszne

> I tak oto moje sliczne S4 Avant bylo gotowe do zamowienia

> wystarczylo zaplacic: PLN 366563.00

> Ale to byla wersja ekstremalna...

masz rację że lepiej kupić używkę,

pomijając fakt że ktoś kogo stać na s4, stać na kupno nówki to zamiast nowego można by kupić np takiego który przejechał raptem 13kkm, ma pełne wyposażenie i kosztuje 150k pln mniej

> Wniosek jest oczywisty.

> Majac zamiar kupic miejskie jezdzidelko bez sensu jest kupowanie

> nowego - lepiej pieniadze wydac na kilkuletni samochod 4-5 lat..

> i zaplacic 30-40% mniej a otrzymac to wyzszy model, z lepszym

> silnikiem, lepszym wyposarzeniem, pieniadze zostana jeszcze na

> naprawy i ubezpieczenie. Nawet wakacje

niekoniecznie musi to być samochód 4-5 lat starszy, wystarczy egzemplarz 2 lata starszy i też jesteśmy do przodu

> Kupujac sportowy samochod za 350K PLN wolalbym postawic w garazu albo

> cos sprowadzonego ze stanow - bo ceny sa diametralnie nizsze

> tam, albo kupic klasyka, jak 20 letnie Porsche 911 Turbo.. za

> 1/3 tej ceny w naszym garazu moze znalezc sie auto niczym nie

> ustepujace owemu S4 czy innej nowoczesnej wydumce. A jesli

> bedzie ono starsze to napewno bedzie klasykiem.

mając 350k w kieszeni to raczej ci wszystko jedno co kupisz biglaugh.gif

> Wniosek: Nowe samochody to rozboj w bialy dzien IMHO.

> Ale pewna Fabia za 65.400 ? ( dobrze pamietam ? ) jest tutaj

> wyjatkiem, bo oferuje bardzo duzo, stosunkowo "tanio" jesli

> takiego okreslenia w stosunku do aut nowych mozna uzyc.

> Skonczylem

> "

jak znajdzieszt ą fabię to zapodaj

Napisano

A ja kupiłem nowy i nie żałuję..

Z tym że nowe też trzeba umiec kupować (wbrew pozorom).

Najgorszym dramatem jest 'doposażanie' samochodów w wyposazenie dodatkowe. Ceny opcji są absurdalne. Dlatego jeśli chce się miec dobrze wyposażony samochód to trzeba szukać takiej wersji która wszystko co nas interesuje ma standardowo.. I najlepiej żeby to była wersja w miarę 'podstawowa' tego samochodu (tak na przykład wybierałem hondy - poprzednia 1.4 to był dokładnie podstawowy model - ale z klimą, ABSem, 4 poduchami, elektryką i radiem). Gdybym u konkurencji chciał coś takiego skompletować to bym zapłacił sporo więcej.. Chociaż porównując modele podstawowe to honda była droższa..

Najciekawsze było to że sprzedając ją po ponad 2 latach, przejechawszy 70kkm straciłem ~13%. Cóż, uważam że to bylo optymalne rozwiązanie.

A co do używanego - maja jedną wadę - nie ma jeszcze fabryki samochodów używanych. I jesli ma się konkretne wymagania (jak dla mnie to ABS, klimatyzacja itp..) to często można szukac baaardzo długo czegoś co by nas interesowało. No i pomijam sprawę w jakim stanie samochody używane potrafią być - szczególnie po firmach (a nie jeden widziałem)...

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

> .... pojechac do sasiadow i kupic takie cos ???

> http://www.subaru.lt/servisas/Spec_kainos_06.pdf *

> 1 LIT = 1,17 PLN ...

> * - powered by ARAGORN SPY & CO.

WRX Sti za ~120k pln ... hmm.gif

kuszące, ale chyba z zasady wolałbym coś innego

btw. jakie doszły by do tego opłaty?

Napisano

> Skonczylem

No i dobrze ze skonczyles. Po co tu filozofowac i teorie nowatorskie wymyslac smile.gif? Albo sie ma kase albo nie, to jest niezwykle proste. Zapewniam cie ze nabywcy nowych S4 nie maja dylematow czy by czasem zamiast tego nie kupic sobie jakiegos starego sztrucla zlosnik.gif

Jesli chce sie kupic samochod za ok. 20 tys to z nowych wielkiego wyboru nie ma, Fiat SC i koniec. I albo sie go chce albo poszukuje sie przygod na rynku uzywanych. Nie mowie ze jakas uzywana Astra w tej cenie to gorszy wybor ! Ale... to inny wybor, zalezy do czego i po co komu samochod ! Mojej serce.gif kupilem jakies 1,5 roku temu nowe SC i uwazam ze byl to BARDZO dobry wybor! Auto pali malo i od czasu zakupu na naprawy zostalo wydane 0 (zlownie ZERO) zlotych. Jestem PEWIEN ze z przykladowa Astra za ok. 20 tys nie byloby tak milo (zreszta jezdzilem niestety taka z pół roku piesc.gifbut.gif gówno warte auto).

Ale to sa rozwazania na poziomie wlasnie 20-30 tys zł. Jezeli ktos kupuje np powiedzmy nowego Focusa w przyjemnej wersji za np. 65 tys to nie rozwaza zakupu zamiast tego 2 letniego Mondeo !! Tak po prostu jest, fajnie jest miec nowe auto i to sprawa bezsporna ! A to ze ono traci na wartosci ? Takie zycie - wracamy do punktu wyjscia albo ma sie kase albo nie. taka jest rzeczywistosc i po co tu chrzanic "nigdy nie kupie nowego auta" niewiem.gifhmm.gif Ja - jezeli bedzie mnie na to stac - NIGDY NIE KUPIE UZYWANEGO. A jezeli nie bedzie kasy to go kupie i bede jezdzil, ale bez specjalnej dumy i satysfakcji...

Ubrania tez mozna kupic uzywane, tak samo wygladaja a tansze, ale jednak nikt nie kupuje ich majac pieniadze na nowe...

Napisano

> WRX Sti za ~120k pln ...

> kuszące, ale chyba z zasady wolałbym coś innego

> btw. jakie doszły by do tego opłaty?

zwrot VATu litewskiego na granicy, ale oplacenie VATu polskiego 22 %

pewnie wyrobienie karty pojazdu, zaplata podatku ekologicznego i takie tam ....

zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

w kazdym razie - zostaje Ci c.a. 40 kpln na paliwo zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> No i dobrze ze skonczyles. Po co tu filozofowac i teorie nowatorskie

> wymyslac ? Albo sie ma kase albo nie, to jest niezwykle proste.

> Zapewniam cie ze nabywcy nowych S4 nie maja dylematow czy by

> czasem zamiast tego nie kupic sobie jakiegos starego sztrucla

> Jesli chce sie kupic samochod za ok. 20 tys to z nowych wielkiego

> wyboru nie ma, Fiat SC i koniec. I albo sie go chce albo

> poszukuje sie przygod na rynku uzywanych. Nie mowie ze jakas

> uzywana Astra w tej cenie to gorszy wybor ! Ale... to inny

> wybor, zalezy do czego i po co komu samochod ! Mojej kupilem

> jakies 1,5 roku temu nowe SC i uwazam ze byl to BARDZO dobry

> wybor! Auto pali malo i od czasu zakupu na naprawy zostalo

> wydane 0 (zlownie ZERO) zlotych. Jestem PEWIEN ze z przykladowa

> Astra za ok. 20 tys nie byloby tak milo (zreszta jezdzilem

> niestety taka z pół roku gówno warte auto).

> Ale to sa rozwazania na poziomie wlasnie 20-30 tys zł. Jezeli ktos

> kupuje np powiedzmy nowego Focusa w przyjemnej wersji za np. 65

> tys to nie rozwaza zakupu zamiast tego 2 letniego Mondeo !! Tak

> po prostu jest, fajnie jest miec nowe auto i to sprawa bezsporna

> ! A to ze ono traci na wartosci ? Takie zycie - wracamy do

> punktu wyjscia albo ma sie kase albo nie. taka jest

> rzeczywistosc i po co tu chrzanic "nigdy nie kupie nowego auta"

> Ja - jezeli bedzie mnie na to stac - NIGDY NIE KUPIE UZYWANEGO.

> A jezeli nie bedzie kasy to go kupie i bede jezdzil, ale bez

> specjalnej dumy i satysfakcji...

> Ubrania tez mozna kupic uzywane, tak samo wygladaja a tansze, ale

> jednak nikt nie kupuje ich majac pieniadze na nowe...

claps.gifclaps.gifclaps.gifzlosnik.gifok.gif

Napisano

> Coś chyba nie tak, za 66kPLN z 2005 to chyba 4x4 sprzedadzą

1.6FSI, Ambiente, z czujnikami zmierzchowymi i deszczu

Napisano

> Albo sie ma kase albo nie, to jest niezwykle proste.

To chyba podsumowuje praktycznie całość dyskusji.

Napisano

> A nie można było od razu napisać, że Cie nie stać?

hehe.gifok.gif

Napisano

> A nie można było od razu napisać, że Cie nie stać?

yikes.gifwink.gifpalacz.gif

Napisano

Kilka lat temu kupiłem samochód powszechnie uważany za paskudny - Thalię. Kosztowała mnie 38k, ale w zasadzie miała wszystko, co Thalia mieć mogła, oprócz bocznych poduch. Wtedy za taką cenę nie byłem w stanie znaleźć lepszego nowego auta, a szukałem nowego. Założyłem później gaz, cieszyłem się jazdą, ale z powodu wyjazdu, musiałem sprzedać. Ile straciłem nie liczyłem, bo auto dużo jeździło i zarobiło na siebie.

Na koniec zeszłego roku kupiłem focusa mkI. Nowy, w wersji którą wybrałem, kosztował 13.1k funtów. Zorientowałem się trochę w rynku i kupiłem używany - auto miało na liczniku 2.5k mil (4k km) i 7 miesięcy. Postanowiłem kupić - zostało mi jeszcze ponad 2 lata gwarancji producenta i 40% z tej sumy, którą kosztował ten nowy focus.

Zmierzam do tego, że póki co polski rynek nie dorósł jeszcze do sprzedaży samochodów "prawie nowych" - ciężko by ci było znaleźć taką fokę z gwarancją przebiegu, i bezwypadkowości i w ilości pozwalającej ci wybrać auto. Baa, mogłem wybierać w kolorze (choć nie za długo, bo auta szły jak cieple bułeczki), pojemności, wyposazeniu (różnice sięgały 200-500 funtów), a co najlepsze, za tą samą kasę mogłem kupić Mondeo lub Vectrę z tego samego roku, ale nawet młodszą miesiącami, tylko, że z przebiegiem 12-15k mil (19.2-24.0k km). Powiem krótko - nawet nie myślałem o nowym smile.gif, i już wiem, ze za dwa, góra trzy lata, w cenie złomu sprzedamy auto żony, żona dostanie moje, a ja kupię znowu pół roczniaka z przebiegiem minimalnym (można nawet znaleźć auta z przebiegiem 5-6 mil, tyle, że zarejestrowane i miesiące im lecą). I tak właśnie powinno być. tutejszy rynek jest bardzo nasycony używanymi autami i każdy znajdzie coś dla siebie.

A co do aut za 300k pln - zależy kto ma jaką potrzebę - znam gościa, który kupił 607 w full wypasie roczną, bo mu żal było starcić 35-40% kasy którą wydał w kilka miesięcy. Ale znam i takiego, który kupił sobie bez żalu E klasę w wersji AMG. Są ludzie tacy i tacy. Niektórzy nie toleruja "podzierania po kimś", innym to nie przeszkadza jeśli auto jest prawie nowe, a w kieszeni zostaje pewna ilość gotówki na inne zabawki. Także każdy coś znajdzie dla siebie...

Napisano

> zauwaz tylko, ze 20 letnie porsche w dobrym stanie to klasyk i nie

> jest taki tani i jest to inwestycja kapitalu

> jezeli lubisz grzebac przy autkach to kupujesz 20 letnie porsche do

> remontu za marne pieniadze i po wyremontowaniu masz klasyka z

> wysokiej polki za ktorego za kilka lat wezmiesz majatek

OK ale myślę, że pomyliłeś się o ok. 20 lat, w tej chwili klasykami są Porsche z lat '60 i troche będzie trzeba czekać aż Porsche z '86 będzie klasykiem wartym majątek. Nie wiem też po co stawiać 20 letnie Porsche jako alternatywę do nowego S4 niewiem.gif albo kupuje sie auto do jeżdżenia albo do grzebania zlosnik.gif

Napisano

> Tiaaaaaaaa, Octavie za 33, Brery na lawetach, co jeszcze?

weż mnie nie wku... człowieku, od kiedy mam z uwagą oglądać reklamy, jeśli kątem oka coś zobaczę i nie zobaczę gwazdki to mogę się pomylić, a co do BRERY to boli co?

Napisano

Jeździłem gratami za 5 kzl, miałem nowy samochód, rok temu kupiłem "lekko śmigany".

Summa summarum, najlepszy interes to kupno samochodu, który ma jeszcze rok gwarancji producenta (które są dwu albo trzyletnie).

Przez rok spadek wartości jest największy, więc trochę taniej niż nowego golasa danego modelu można kupić autko już lepiej wyposażone (mój Toledo ma już 4 pp i klimatronik). W dodatku przebieg jest zwykle śmieszny, no i szansa, że ktoś walnął też jest niewielka. Gwarancja też ma swoje plusy - jak coś nie bangla, to nie Twój problem.

Wadą samochodów czteroletnich i starszych są problemy z ubezpieczeniem: cenę jeszcze trzymają, a pakietu już się nie dostanie (poza Link4 biglaugh.gif). Przy przebiegach rzędu 25 kkm rocznie auto bedzie miało już minimum 100 kkm, a to oznacza inwestowanie w naprawy.... do kitu taki interes.

Moje następne autko też będzie miało 18-24 miesiące w momencie kupienia przeze mnie waytogo.gif

Napisano

Zgadzam sie w calej rozciaglosci ok.gif. Nigdy nie mialem i nie planuje miec uzywanego samochodu. Oczywiscie, ze za prawie 70kPLN ktore kosztowala Octavia moglbym miec uzywane Audi, ale to zalezy od osobistego podejscia. Ja wolalem samochod nowy!

Napisano

> No i dobrze ze skonczyles. Po co tu filozofowac i teorie nowatorskie

> wymyslac ? Albo sie ma kase albo nie, to jest niezwykle proste.

> Zapewniam cie ze nabywcy nowych S4 nie maja dylematow czy by

> czasem zamiast tego nie kupic sobie jakiegos starego sztrucla

Tak "filozofują" chyba tylko nowobogaccy grinser006.gif

> Mojej kupilem jakies 1,5 roku temu nowe SC i uwazam ze byl to

> BARDZO dobry wybor! Auto pali malo i od czasu zakupu na naprawy

> zostalo wydane 0 (zlownie ZERO) zlotych.

To właśnie przez taką "oszczędność" na rynku używanych są trupy o których piszesz hehe.gif

Napisano

> Tak "filozofują" chyba tylko nowobogaccy

> To właśnie przez taką "oszczędność" na rynku używanych są trupy o

> których piszesz

Nie bardzo rozumiem tych uwag niewiem.gif Moze rozwin mysli..

Napisano
  • Autor

> Najgorsze jest to, ze zebys Ty mogl kupic uzywany - ktos musi sie

> "zjelenic" i kupic nowke

Dobrze, ze sa tacy ludzie - ale sprzedaz nowych mamy najnizsza od 14 lat chyba ? Obilo mi sie o uszy.

Napisano
  • Autor

Ciach

> i z rabatem w wysokości w przeliczeniu... PLN 28.000

Czytalem o Twoim przypadku zlosnik.gif i Tobie akurat sie oplacalo, ale uwierz, ze to jednostkowywy przypadek

28K PLN wyposarzenia za darmon - u Nas dostalbys tylko dywaniki tongue.gif

Roczne, dwuletnie auta to najlepszy deal, po przemysleniu.

Ew. takie ktorych gwarancja konczy sie za pol roku - wszystko co sie ma zepsuc zdarzy. zlosnik.gif

Chyba, ze sie Veyrona kupuje, ale to na inna bajke temat zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Pieniadze trzeba szanowac, szanujac pieniadze szanuje swoj czas bo musialem na nie zapracowac. Wydajac na nowy samochod 100% kwoty X jest milo - wybieram tapicerki etc.

Kupujac uzywany za 50% kwoty X pracowalem na niego o polowe krocej, i wciaz mam jeszcze na zaspokajanie hedonistycznych zachcianek drugie tyle.

Zdecydowanie bardziej mowi do mnie taki wariant.

Ad. Ubran - troche inna bajka. zlosnik.gif

Chba trzeba tak kombinowac, zeby dostac jak najwiecej za jak najmniej. ?

Napisano
  • Autor

> A nie można było od razu napisać, że Cie nie stać?

Trudno zeby w moim wieku byloby mnie stac na S4 hmm.gif

Napisano

> Trudno zeby w moim wieku byloby mnie stac na S4

Sie nie bój, są tacy, którzy są w Twoim wieku i ich stać (a że jest ich mało co insza inszość - generalnie nie jest to samochód dla pospulstwa - i żebyś się nie obrażał, ja niestety też do niego się zaliczam).

Po prostu oferta nie dla Ciebie i tyle...

Polska rzeczywistość zmusza ludzi do kupowania używek i wmawiania sobie jakie to one cudowne nie są. A prawda jest taka, że nowy wóz to nowy wóz - nie mów, żebyś nie chciał jeździć nowym samochodem gdybys miał na niego kasę...

Umówmy się - bieda jest. I nie dopisujmy do niej filozofii.

Napisano

> Ciach

> Czytalem o Twoim przypadku i Tobie akurat sie oplacalo, ale uwierz,

> ze to jednostkowywy przypadek

> 28K PLN wyposarzenia za darmon - u Nas dostalbys tylko dywaniki

> Roczne, dwuletnie auta to najlepszy deal, po przemysleniu.

> Ew. takie ktorych gwarancja konczy sie za pol roku - wszystko co sie

> ma zepsuc zdarzy.

> Chyba, ze sie Veyrona kupuje, ale to na inna bajke temat

Cóż, ja Ci powiem że u nas tez czasem całkiem przyzwoite rabaty można dostać. Ja w kazdym razie dostałem wystarczający żeby mi zrekompensował utrate wartosci przez pierwszy rok.

I szczerze mówiąc to też wolałem zamienić samochód na nowy dokładając kilka tysięcy złotych i sprzedac swój ze stosunkowo małą utratą wartości.

Po wiem tak - sprzedałem swój samochód w którym zbliżał się przegląd kosztujący około 1200 PLN. Dodatkowo wiedziałem że trzeba cos tam zainwestować w zawieszenie (ze dwie poteżne dziury zaliczyłem). No i koniec gwarancji się zbliżał.

W takiej sytuacji wolałem dołożyc 7000 po sprzedaży używanego i kupić nowy (na dodatek po FL z lepszymi swiatłami, tapicerką itp..).

Pomijam fakt że 'przy okazji' zdecydowałem się dołożyć jeszcze troszkę więcej i kupic model 'wyżej'..

Pozdrawiam

Ł.

Napisano
  • Autor

> Sie nie bój, są tacy, którzy są w Twoim wieku i ich stać (a że jest

> ich mało co insza inszość - generalnie nie jest to samochód dla

> pospulstwa - i żebyś się nie obrażał, ja niestety też do niego

> się zaliczam).

Hmm, jesli ktos w PL za samodzielnie zarobione pieniadze kupi sobie S4 to bede pod wrazeniem zlosnik.gif, ale to inny temat

> Po prostu oferta nie dla Ciebie i tyle...

Ale tym S4 moze byc chociazby fiat Panda, czy jakiekolwiek inne auto, to skrot myslowy

> Polska rzeczywistość zmusza ludzi do kupowania używek i wmawiania

> sobie jakie to one cudowne nie są. A prawda jest taka, że nowy

> wóz to nowy wóz - nie mów, żebyś nie chciał jeździć nowym

> samochodem gdybys miał na niego kasę...

Wychodzac z zalozenia, ze mialbym na ten cel okreslona kwote wolalbym kupic uzywke wyzszej klasy niz nowke nizszej. Z prostego powodu - zal by mi dupe sciskal bo mialbym swiadomosc tego, ze za kase wydana na nowy i ciasny ( przykladowo ) samochodzik moglbym jezdzic kobylasta limuzyna kilka lat starsza ok.gif

Nowe samochody sa fajne ale nie oszukujmy sie - ceny sa bandyckie.

> Umówmy się - bieda jest. I nie dopisujmy do niej filozofii.

Bieda jest - ale tu nie chodzi o filozofie.

Napisano

> Pieniadze trzeba szanowac, szanujac pieniadze szanuje swoj czas bo

> musialem na nie zapracowac. Wydajac na nowy samochod 100% kwoty

> X jest milo - wybieram tapicerki etc.

> Kupujac uzywany za 50% kwoty X pracowalem na niego o polowe krocej, i

> wciaz mam jeszcze na zaspokajanie hedonistycznych zachcianek

Wszystko zalezy czy ta kwota X oznacza dla mnie wyprucie sobie zyl i spozywanie chleba ze smalcem przez najblizsze 5 lat czy tez jest jakas tam czescia pieniedzy ktorymi dysponuje. Jezeli mam powiedzmy 100 tys oszczednosci to nie znaczy ze sobie za to kupie samochod ! Kupie sobie za jakas czesc tej kwoty NOWY samochod i nie bedzie to dla mnie straszny wyczyn, a przyjemnosc z jazdy nowym bedzie cool.gif

Jest BARDZO duzo ludzi traktujacych samochod jak bożka i symbol statusu i zarzynających się by jakiś tam mieć nowy z salonu i taki by sasiadom gula skakala mimo koniecznosci wyrzeczen dla jakies kupy zlomu - to dla mnie świry zlosnik.gif

Tak czy siak chodzi o ilość kasy grinser006.gif

> Ad. Ubran - troche inna bajka.

Troche tak, ale nie calkiem..

> Chyba trzeba tak kombinowac, zeby dostac jak najwiecej za jak najmniej. ?

Ofkors ok.gif. Zawsze tak kombinuje cool.gif Dlatego jeżdzę Skoda a nie np. Audi wink.gif ktore jest fajniejszym autem jak dla mnie ale jednak roznica w cenie jest dosc porażająca nono.gifcool.gif

Napisano

> Nie mogac spac postanowilem skonfigurowac sobie kilka samochodow na

> stronach producentow.

na drugi raz wypij dużo piwo.gif i uśniesz słodko bez takich problemów rotfl.gif

Napisano

Zgoda, ale pod jednym warunkiem.

Baaaaaaaaaaaardzo trudno jest znaleźć okazję - czyli dwulatka mało śmiganego full wypas za dobrą cenę. Szczególnie dzisiaj.

Kto dziś sprzedaje taki samochód? Albo ktoś, kto jest z niego niezadowolony (czytaj: psuje się), albo idiota lub człowiek przymuszony prez zycie do szybkiego odzyskania gotówki (no i wtedy jest okazja). A o taką okazję dziś baardzo ciężko crazy.gif.

Napisano

> Hmm, jesli ktos w PL za samodzielnie zarobione pieniadze kupi sobie

> S4 to bede pod wrazeniem , ale to inny temat

Znam takich zlosnik.gif. Choć sam się do nich nie zaliczam crazy.gif. I nie są to bandyci a ludzie którzy umieją robić z pieniądza pieniądz. Takie rzeczy trzeba umić... i trochę szczęścia też mieć...

> Ale tym S4 moze byc chociazby fiat Panda, czy jakiekolwiek inne auto,

> to skrot myslowy

> Wychodzac z zalozenia, ze mialbym na ten cel okreslona kwote wolalbym

> kupic uzywke wyzszej klasy niz nowke nizszej. Z prostego powodu

> - zal by mi dupe sciskal bo mialbym swiadomosc tego, ze za kase

> wydana na nowy i ciasny ( przykladowo ) samochodzik moglbym

> jezdzic kobylasta limuzyna kilka lat starsza

Sciskałby Ci też przy każdej naprawie tego S4 (a nigdy nie wiesz na jaką używkę trafisz);]

> Nowe samochody sa fajne ale nie oszukujmy sie - ceny sa bandyckie.

Ceny nie są bandyckie. Nasze zarobki są bandyckie.

> Bieda jest - ale tu nie chodzi o filozofie.

Ale Ty ją właśnie dorabiasz.

Napisano

> Jeździłem gratami za 5 kzl, miałem nowy samochód, rok temu kupiłem

> "lekko śmigany".

> Summa summarum, najlepszy interes to kupno samochodu, który ma

> jeszcze rok gwarancji producenta

Kiedys tez kupilem taki, niecaly rok mial, przebieg 8 tys, na szczescie z gwarancja. Byla to najwieksza porazka motoryzacyjna mojego zycia ktora kosztowala mnie MASE nerwow piesc.gif Niestety rzadko ktos sprzedaje samochod mlody za dobra cene bez zadnych wad... Ja trafilem na zakatowany egzemplarz mimo ze wygladal jak nowka... Ale pewnie czasem mozna miec szczescie..

Napisano

> Zgoda, ale pod jednym warunkiem.

> Baaaaaaaaaaaardzo trudno jest znaleźć okazję - czyli dwulatka mało

> śmiganego full wypas za dobrą cenę.

Rozumiem, że mówimy o PL tongue.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.