Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie uiszczona opłata za LPG

Featured Replies

Napisano

Sprawa ma się następująco:

wczoraj wracałem z rodziną z Olsztyna, po drodze w okolicach Torunia tankowałem benzynę + LPG.

W międzyczasie na stacji w sklepie żona i córka dorzuciły do rachunku kilka babskich gazet, hot dogi, napoje. Rachunek wyszedł 190zł, z czego gazu weszło do pełna za 46zł - wg. dystrybutora.

Po powrocie do domu patrząc na paragon widzę, że nie nabito mi gazu!

Dodam, że powiedziałem nr stanowiska, przy którym był tankowany i gaz i benzyna - nie przejeżdzałem do dystrybutora obok.

Usłyszawszy kwotę po prostu dałem kartę płatniczą i tyle. Teraz widzę, że Twoje Style, Gale, Cosmopolitany , Hot Dogi i napoje mi po prostu na tyle podwyższyły rachunek, że nie skapowałem na stacji od razu.

Co robić:

do stacji mam około 400km, więc nie pojadę oddać 46zł. Wszedłem, zapłaciłem (żona i córka również), podałem nr stanowiska. To, że Pani nie nabiła gazu wykryłem dopiero teraz za sprawą dodatkowych pierdół na paragonie, które mi uśpiły poczucie ceny końcowej.

Pytanie co zrobić, dzwonić na stację, pytać o nr konta?

Nie chcę z tego żadnego gnoju mieć, za 46zł, bo twarze i numery na monitoringu przecież widać, a nie była to z mojej strony żadna kradzież.

Napisano

Zadzwoń, powiedz co i jak, pewnie mogą skasować kartę przez telefon.

Napisano
  • Autor

> Zadzwoń, powiedz co i jak, pewnie mogą skasować kartę przez telefon.

to była karta debetowa, nie kredytowa

Napisano

> to była karta debetowa, nie kredytowa

nie ma to znaczenia - zadzwoń, niech podadzą Ci nr konta i po sprawie

Napisano

> to była karta debetowa, nie kredytowa

To im przelew poślesz.

Napisano

Olej to i ciesz się darmowym lpg. Za gapowe też się płaci.

Napisano

> Olej to i ciesz się darmowym lpg. Za gapowe też się płaci.

Yhm.. Do czasu jak dostanie wezwanie na policję.

Stacje mają takie fajne formularze, gdzie wklejają zdjęcie samochodu z CCTV i dowód, że paliwo nie zapłacone. Policja po nr rej ustala sprawcę.

Napisano
  • Autor

> Yhm.. Do czasu jak dostanie wezwanie na policję.

> Stacje mają takie fajne formularze, gdzie wklejają zdjęcie samochodu z CCTV i dowód, że paliwo nie

> zapłacone. Policja po nr rej ustala sprawcę.

tylko, ze ja mam paragon z tej transakcji, na którym nie ma lpg. I to ja to odkryłem. Co by było gdybym po prostu paragon wyrzucił po wyjściu ze stacji?

Przyszłaby mi policja i co? Że nie zapłaciłem, że ukradłem? No pardon, odpowiedzialność kasjerki też tu musi być.

Napisano

> Olej to i ciesz się darmowym lpg. Za gapowe też się płaci.

a może jest uczciwy i dlatego chcę zapłacić? I nie chodzi tu o głupie 50 zł i uciecha z tego że za gapowe się płaci.

Ty byś nie zapłacił i olał temat, a kogoś innego ciśnie w dołku, że biedna dziewczyna walnęła się przy wystawieniu paragonu i 5 dych nie jej

Napisano

> Przyszłaby mi policja i co? Że nie zapłaciłem, że ukradłem? No pardon, odpowiedzialność kasjerki

> też tu musi być.

No wiesz, jakbyś podszedł do tematu "o ? rzeczywiście ? pewnie nie zapłaciłem, nie ma problemu, już płacę" to by nie było problemu.

Jakbyś zaczął z buta - że nic na Ciebie nie mają, to byś wyłapał sprawę, bo dowód na to że paliwo brałeś jest i na to że odjechałeś bez zapłacenia, też.

Napisano

> tylko, ze ja mam paragon z tej transakcji, na którym nie ma lpg. I to ja to odkryłem. Co by było

> gdybym po prostu paragon wyrzucił po wyjściu ze stacji?

> Przyszłaby mi policja i co? Że nie zapłaciłem, że ukradłem? No pardon, odpowiedzialność kasjerki

> też tu musi być.

Chcesz być złodziejem? Kupiłeś, przypadkowo nie zapłaciłeś - zadzwon, dogadaj sie i zapłać. Śpisz spokojnie, szkoda dla 46zł z siebie złodzieja robić przed córką...

Napisano
  • Autor

> No wiesz, jakbyś podszedł do tematu "o ? rzeczywiście ? pewnie nie zapłaciłem, nie ma problemu, już

> płacę" to by nie było problemu.

> Jakbyś zaczął z buta - że nic na Ciebie nie mają, to byś wyłapał sprawę, bo dowód na to że paliwo

> brałeś jest i na to że odjechałeś bez zapłacenia, też.

jeżeli bym nie miał paragonu, a sytuacja by była taka jak jest teraz, tzn. "dodatki" do paliwa na kwotę ponad 50zł to bym zrobił oczy jak 5złotych i im powiedział, że ich chyba pogięło.

Napisano

AFAIR był tu kiedyś podobny przypadek. Stacja skierowała sprawę na Policję zrzucając winę na kierowcę, który rzekomo nie poinformował o zatankowaniu paliwa. W przypadku LPG, którego nie tankujesz samodzielnie, sprawa wyglądać może inaczej, ale 46 zł to mała cena oszczędzenia sobie nerwów.

Abstrahuję już od zwyczajnej uczciwości.

Napisano
  • Autor

> AFAIR był tu kiedyś podobny przypadek. Stacja skierowała sprawę na Policję zrzucając winę na

> kierowcę, który rzekomo nie poinformował o zatankowaniu paliwa. W przypadku LPG, którego nie

> tankujesz samodzielnie, sprawa wyglądać może inaczej, ale 46 zł to mała cena oszczędzenia

> sobie nerwów.

> Abstrahuję już od zwyczajnej uczciwości.

zamierzam tam zadzwonić tylko pytanie czy jeżeli już np. zgłosili sprawę na Policję to czy ją wycofają wobec mojej zapłaty?

Napisano

> Olej to i ciesz się darmowym lpg. Za gapowe też się płaci.

cieszyłbyś się gdyby Tobie ktoś za jakąś część nie zapłacił tylko powiedzmy za robociznę?

Uczciwość jakoś zdewaluowała się czy nie?

Napisano

Jeśli zgłosili sprawę na policje to może dojść do ugody za porozumieniem stron i nic z tego nie będzie. A jeśli się kapnął to nie jest miła sprawa i dużo tłumaczenia. Potem będzie, że zataiłeś temat. Ja bym zadzwonił, poprosił o nr konta i zapłacił, po czym prosiłbym o przesłanie dowodu sprzedaży (paragonu lub faktury) i po temacie.

Napisano

> zamierzam tam zadzwonić tylko pytanie czy jeżeli już np. zgłosili sprawę na Policję to czy ją

> wycofają wobec mojej zapłaty?

Nikt nic nie zgłosił. Tankowałeś, szedłeś do kasy, płaciłeś, odjechałeś. Tyle zarejestrowały kamery.

Napisano

> zamierzam tam zadzwonić tylko pytanie czy jeżeli już np. zgłosili sprawę na Policję to czy ją

> wycofają wobec mojej zapłaty?

trzymaj paragon w razie czego. Ty w pierwszej chwili nie zwróciłeś uwagi jednak gdy zorientowałeś się w domu wyraziłeś wolę uregulowania należność ze stanem faktycznym. Pracownik stacji pomylił się, przez wprowadził Ciebie w błąd.Twoje działanie nie było ukierunkowane na wyłudzenie czy jakiekolwiek oszustwo w związku z tym nie będzie nikt TObie robił smrodu. Tak jak już Liwek pisał będzie to umorzone jeżeli faktycznie zgłosili, najważniejsze dogadać się z nimi. W rozmowie telefonicznej przedstaw sytuację i zapisz sobie dane rozmówcy.

Napisano

> Nikt nic nie zgłosił.

a podajesz nr tel przy płaceniu? jak mieli poinformować kolegę, że nie zapłacił za gaz? a poza tym... współczuje takiego charakteru....

Napisano
  • Autor

> Nikt nic nie zgłosił. Tankowałeś, szedłeś do kasy, płaciłeś, odjechałeś. Tyle zarejestrowały

> kamery.

też mi się tak wydaje, ze zgłaszanie z tego powodu przestępstwa byłoby dziwne i niewiarygodne. Skoro wykorzystają do tego celu kamery jak jedyny dowód, to to nie dowód, bo byłem na stacji z rodziną chyba z 10min, jeszcze w ubikacji. Kolejka przy kasie. Wreszcie mam paragon, który jest dowodem na moją obecność w kasie.

Zamierzam to załatwić, z uczciwości i dla św. spokoju ale wiem, że gdybym tego nie ruszył to mi mogą naskoczyć i pojadę po pensji kasjerce. A tego w sumie też nie chcę.

Napisano

> cieszyłbyś się gdyby Tobie ktoś za jakąś część nie zapłacił tylko powiedzmy za robociznę?

> Uczciwość jakoś zdewaluowała się czy nie?

Nie, ale do nikogo, oprócz siebie nie miałbym pretensji i daleki byłbym od zgłaszania na policję. Sam kiedyś biegłem za klientem ulicą i go dogoniłem zanim odjechał, bo dał mi o 100 zł za dużo, ale odprawiać ceregiele ze stacją oddaloną o 400 km, bo ktoś się zagapił?

Napisano

> współczuje takiego charakteru....

Przepraszam, zapomniałem, że tu sami Święci przez duże "Ś" i co niedzielę do kościoła chodzą. Zawstydziłeś mnie, mam rumieńce.

Napisano

cieszę się, że są jeszcze uczciwi ludzie na tym świecie

Napisano

Wydzwoń stację, poinformuj co się stało.

Na pewno mają na tą okoliczność opracowane procedury, zwłaszcza jeśli jest to jakaś sieciówka.

Zapewne wymienicie się mailem/faksem, Ty zapłacisz przelewem brakującą kwotę, oni odeślą Ci paragon albo inszy kwit i jest lala.

Z ciekawostek a propos "zalałem-zapomniałem", kiedyś miałem ciekawą akcję.

Użytkownik zalał, stacja zamotana, user też - zapłacił kartą paliwową za paliwo z innego dystrybutora (20 litrów zamiast 60 - rząd wielkości).

Co ciekawe - stacja po paragonie ustaliła wydawcę karty, skontaktowała się z nim, tamci przekazali mój jako osoby kontaktowej telefon, stacja wydzwoniła mnie.

Total czasu operacyjnego - jakieś 20 minut (w godzinach pracy to było). Podjechał, skorygowali transakcje i było lala.

Co do pomysłodawców z cyklu "ciesz sie zyskiem".

Chyba nawet nie bałdzo jest co komentować...

Napisano

> Przepraszam, zapomniałem, że tu sami Święci przez duże "Ś" i co niedzielę do kościoła chodzą.

> Zawstydziłeś mnie, mam rumieńce.

Nie mierz innych swoją miarą - to, że Tobie w pale nie mieści się pojęcie "uczciwość", to nie znaczy, że i inni tak mają.

Napisano

> ale co to za problem z domu zrobić przelew na czterdziesci kilka zeta?

Zadzwoni do nich, opowie o sprawie i wtedy zaczną się problemy. Taka stacja kilka razy w miesiącu ma braki rzędu 50-100 zł i nikt z tego powodu nie zabiera pensji kasjerowi, także dopóki się uczciwy nie odezwie, nie będzie sprawy.

Napisano

> Przepraszam, zapomniałem, że tu sami Święci przez duże "Ś" i co niedzielę do kościoła chodzą.

> Zawstydziłeś mnie, mam rumieńce.

hipotetycznie:

Postaw się w roli osoby pracującej na stacji, zarabiającej ok 1500 zł, z czego po zapłaceniu wszystkich rachunków zostaje Ci na życie 500 i masz wszystko do końca miesiąca co do grosza zaplanowane. Byłoby Ci bardzo miło, gdy dzień po tym jak walnąłeś się na kasie i z własnego portfela kupiłeś LPG klientowi, dzwoni do Ciebie klient z radosną nowiną

Nie koniecznie trzeba być świętym - dla mnie liczy się czyste sumienie.

Napisano

> Zadzwoni do nich, opowie o sprawie i wtedy zaczną się problemy. Taka stacja kilka razy w miesiącu

> ma braki rzędu 50-100 zł i nikt z tego powodu nie zabiera pensji kasjerowi, także dopóki się

> uczciwy nie odezwie, nie będzie sprawy.

tu się mylisz - właśnie przede mną siedzi koleś który kupe lat pracował na nalewaku PB - zawsze płacił za zwoje błędy

Dodam jeszcze że pracował na duuużej stacji

Napisano

> Zadzwoni do nich, opowie o sprawie i wtedy zaczną się problemy. Taka stacja kilka razy w miesiącu

> ma braki rzędu 50-100 zł i nikt z tego powodu nie zabiera pensji kasjerowi, także dopóki się

> uczciwy nie odezwie, nie będzie sprawy.

bajki, faktycznie jest jakaś kwota ale jak manko ją przekroczy to solidarnie wszyscy na dupę dostają 270751858-jezyk.gif

Nie docierają do mnie tłumaczenia jakie podajesz, albo w jedną stronę albo w drugą.

Dzisiaj 40 zeta jutro milion. Jedno od drugiego niczym w kategoriach moralnych się nie rózni.

Napisano

Weź sobie daj spokój , zachowaj rachunek i zapomnij o temacie wink.gif

o 46 zł nikt kasjerce nie będzie robił problemu , stacja tego nie odczuje w żaden sposób a zawiadomienie na policji nic nie da.

Do 200zł to wykroczenie nie przestępstwo (o ile kwoty nie pomyliłem).

A sprawy cywilnej o 46zł nikt ci nie założy ;p

Co innego jakby stacja była 5 km od Ciebie. Wtedy jedziesz płacisz zapominasz

Napisano

> Co do pomysłodawców z cyklu "ciesz sie zyskiem".

> Chyba nawet nie bałdzo jest co komentować...

46zł , pomyłka ze strony sprzedawcy /kasjera .... Gdzie tu zysk ? Zyskał jedynie mały problem.....

Ale spokojnie nie spinaj się tak .... kasjerka nie umrze z głodu , nie straci pracy i nie będzie płakać jeśli nie odda tych 46zł ....

4600 razy powie "będę grosik dłużna" i będzie na czysto wink.gif

W ok. 20 dni roboczych powinna tyle groszy zebrać smile.gif

Napisano

> Przepraszam, zapomniałem, że tu sami Święci przez duże "Ś" i co niedzielę do kościoła chodzą.

> Zawstydziłeś mnie, mam rumieńce.

akurat ja chodzę i nic Ci do tego

Napisano

> Zadzwoni do nich, opowie o sprawie i wtedy zaczną się problemy. Taka stacja kilka razy w miesiącu

> ma braki rzędu 50-100 zł i nikt z tego powodu nie zabiera pensji kasjerowi, także dopóki się

> uczciwy nie odezwie, nie będzie sprawy.

i tu jesteś w błędzie. pracowałem na stacji i wszelkie braki w kasie pokrywał kasjer z własnej kieszeni

Napisano

> Weź sobie daj spokój , zachowaj rachunek i zapomnij o temacie

> o 46 zł nikt kasjerce nie będzie robił problemu , stacja tego nie odczuje w żaden sposób a

> zawiadomienie na policji nic nie da.

> Do 200zł to wykroczenie nie przestępstwo (o ile kwoty nie pomyliłem).

> A sprawy cywilnej o 46zł nikt ci nie założy ;p

> Co innego jakby stacja była 5 km od Ciebie. Wtedy jedziesz płacisz zapominasz

następny geniusz facepalm%5B1%5D.gif

życzę Ci by Cie w sklepie kasjerka oskubała na 46 zł... też nei zginiesz, a zapewne będzie Ci miło, ze wspomogłeś biedną zapracowaną kobiecinę lub faceta

Napisano

> 4600 razy powie "będę grosik dłużna" i będzie na czysto

a ile razy to Tobie zabrakło tego grosika lub dwóch? 4600 takich klientów i znów 46 zł w plecy... Troche empatii nono.gif

Napisano

> a ile razy to Tobie zabrakło tego grosika lub dwóch? 4600 takich klientów i znów 46 zł w plecy...

> Troche empatii

Widzę , że nie zrozumiałeś żartu ...... Trochę więcej humoru a nie poszukiwania sensacji GENIUSZU czerwona.gif

Napisano

> następny geniusz

> życzę Ci by Cie w sklepie kasjerka oskubała na 46 zł... też nei zginiesz, a zapewne będzie Ci miło,

> ze wspomogłeś biedną zapracowaną kobiecinę lub faceta

W tamtym wypadku nikt nikogo nie oskubał .....

Nie życz drugiemu co Tobie niemiłe smile.gif

I tak jak 99% z nas tak i mi też ktoś kiedyś źle wydał na moją niekorzyść , żyje jak widać.... mam się świetnie . Mój błąd bo nie przeliczyłem od razu , błąd kasjera , wierze ,że niezamierzony

Napisano

1. Był faktycznie podobny wątek, tam sytuacja była o tyle problematyczna, że na dzień dobry autor wątku był straszony policją. Nie pamiętam jak się sprawa zakończyła.

2. Zadzwoń na tą stację, najlepiej o tej porze(żeby właściciela nie było, żeby dziewczynie nie narobić niepotrzebnie problemów), wypytaj czy jest ta konkretna kasjerka, ewentualnie kiedy będzie. Jak dodzwonisz się do niej to wyłóż kawę na ławę i się dogadajcie.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> akurat ja chodzę i nic Ci do tego

Quote:

życzę Ci by Cie w sklepie kasjerka oskubała


Znam setki takich co chodzą, a jak ze świątyni wyjdzie, to właśnie takie rzeczy wygaduje.

Podobnie tu na forum. Większość świętych udaje, bo punkty uznaniowe trzeba łapać.

Napisano

> Olej to i ciesz się darmowym lpg. Za gapowe też się płaci.

Sk... się za 46zł?

Jak dorośniesz to zrozumiesz, że jak kraść to miliony a jak dy... to księżniczki

... a póki co kradnij batony w markecie.

Żałosne

Napisano

> Widzę , że nie zrozumiałeś żartu ...... Trochę więcej humoru a nie poszukiwania sensacji GENIUSZU

Ciekawe czy miałbyś humor gdyby sie okazało po pracy, ze jestes 46 zł w plecy...

Napisano

OT

To właśnie świadczy o tym jakich wiernych mamy w państwie ;p

Nie dość , że się obnosi publicznie ze swoją wiarą to jeszcze obraża innych i źle im życzy smile.gif

Niestety poziom dyskusji na autokąciku z roku na rok się zaniża .

Ciężko się wypowiedzieć na dany temat przedstawiając własne zdanie bo od razu spotkamy ATAK ze strony PSEUDO obrońców moralności i stróżów PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI w tym narodzie ;p

Myśle , że autor wątku sam wie co zrobi najlepiej.... Nie oszukujmy się .... walka o 46zł to sprawa tylko i wyłącznie czystego sumienia i uprzejmości a forumowi TEXAS RANGERZY niech sobie dadzą spokój z pouczeniami o moralności i prawie wink.gif

EOT

Napisano

> Quote:

> życzę Ci by Cie w sklepie kasjerka oskubała

> Znam setki takich co chodzą, a jak ze świątyni wyjdzie, to właśnie takie rzeczy wygaduje.

> Podobnie tu na forum. Większość świętych udaje, bo punkty uznaniowe trzeba łapać.

Wiesz jak ktoś mówi, żeby olać to bo kasjerka nie zbiednieje (a sam nie raz byłem w takiej sytuacji, więc wiem co czuje) to życzę by ten ktoś poczuł się tak samo poprzez krzywde wyrządzoną przez druga osobę, skoro sam nie potrafi wczuc się w osobe tej kasjerki. A punktów nie zbieram bo żaden program lojalnosciowy sie nie opłaca...

Napisano

> Ciekawe czy miałbyś humor gdyby sie okazało po pracy, ze jestes 46 zł w plecy...

Na jakim świecie ty żyjesz ..... Coś sobie ubzdurałeś teraz i ciągniesz łajno po betonie

Jak miałeś taką samą sytuacje i płakałeś ,że musiałeś oddać , to może trzeba było uważniej pracować i zwracać uwage na to co nabijasz a co nie .... To ,że nie nabiłeś czegoś i ktoś nie zapłacił to była twoja wina a potem się żalisz na forach jaki stratny byłeś

Napisano

> OT

> To właśnie świadczy o tym jakich wiernych mamy w państwie ;p

> Nie dość , że się obnosi publicznie ze swoją wiarą

a zabronisz mi tego? może jeszcze mam Cie pochwalić za twój "genialny" pomysł?

>to jeszcze obraża innych i źle im życzy

gdzie Cie obraziłem? życzę źle bo nie znasz czegoś takiego jak empatia

> Niestety poziom dyskusji na autokąciku z roku na rok się zaniża .

> Ciężko się wypowiedzieć na dany temat przedstawiając własne zdanie bo od razu spotkamy ATAK ze

> strony PSEUDO obrońców moralności i stróżów PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI w tym narodzie ;p

> Myśle , że autor wątku sam wie co zrobi najlepiej.... Nie oszukujmy się .... walka o 46zł to

> sprawa tylko i wyłącznie czystego sumienia i uprzejmości a forumowi TEXAS RANGERZY niech sobie

> dadzą spokój z pouczeniami o moralności i prawie

> EOT

skoro sprawa tylko i wyłącznie autora wątku to po co sie wypowiadasz? pomijam fakt, że autor wątku nie zadał pytania: oddać czy nie? tylko w jaki sposób załatwić sprawę tak by nie było żadnego kłopotu. Więc rady typu: ciesz się że masz gaz za darmo sa o kant czterech liter roztrzaść

Napisano

> a zabronisz mi tego? może jeszcze mam Cie pochwalić za twój "genialny" pomysł?

Pocałować w tyłek wystarczy smile.gif

> gdzie Cie obraziłem? życzę źle bo nie znasz czegoś takiego jak empatia

Nazwałeś mnie "geniuszem" , nie jestem geniuszem , więc obrażasz wielkich uczonych tego świata.

> skoro sprawa tylko i wyłącznie autora wątku to po co sie wypowiadasz?pomijam fakt, że autor wątku

> nie zadał pytania: oddać czy nie? tylko w jaki sposób załatwić sprawę tak by nie było żadnego

a zabronisz mi ?

> kłopotu. Więc rady typu: ciesz się że masz gaz za darmo sa o kant czterech liter roztrzaść

Jakbyś czytał ze zrozumieniem , albo w ogóle czytał to byś zauważył ,że nie napisałem , że ma się cieszyć ..... Pisałem ,że przez kasjera ma teraz problem . Ale chyba nie czytasz wszystkiego

Napisano

> Pocałować w tyłek wystarczy

nie bede ci sprawiał takiej przyjemności, gdyż wole damskie tyłeczki, ale co kto lubi...

> Nazwałeś mnie "geniuszem" , nie jestem geniuszem , więc obrażasz wielkich uczonych tego świata.

> a zabronisz mi ?

> Jakbyś czytał ze zrozumieniem , albo w ogóle czytał to byś zauważył ,że nie napisałem , że ma się

> cieszyć ..... Pisałem ,że przez kasjera ma teraz problem . Ale chyba nie czytasz wszystkiego

z mojej strony EOT bo rozmowa nie jest na temat, a nie będę stawiał słowo przeciw słowu bo to nie ma najmniejszego sensu.

A autorowi wątku z autopsji powiem: zrób jak mówi Liwek, czyli zadzwoń na stację i dowedz się czy potrącili to z kasy kasjera czy stacja wzięła za to odpowieialność. jeśli z kasy kasjera to niech kasjer da Ci nr swojego konta. Myślę, że raczej napewno nie była wzywana policja

Napisano

> tylko, ze ja mam paragon z tej transakcji, na którym nie ma lpg.

A na kamerze jest, że nalano LPG.

> I to ja to odkryłem. Co by było

> gdybym po prostu paragon wyrzucił po wyjściu ze stacji?

Miałbyś większy problem. Tak możesz udowodnić, z czego wynika kwota na wyciągu z karty.

> Przyszłaby mi policja i co? Że nie zapłaciłem, że ukradłem? No pardon, odpowiedzialność kasjerki

> też tu musi być.

Jaka? Słowo Twoje przeciwko jej - że podałeś dwa dystrybutory.

Kwestię można rozpatrywać w dwóch kategoriach:

1. Moralnej. Zapłacić za coś, co się wzięło, czy nie. Jak odpowiedź brzmi "jestem uczciwy i zapłacę" - to kategoria druga nie ma znaczenia.

2. Poniosę konsekwencje za niezapłacony LPG, czy nie? Marne szanse, że nie zauważą na stacji niezapłaconego tankowania. Pewnie chwilę po wyjeździe zauważyli. Teraz czy zechcą zgłaszać, czy nie? Pewnie zechcą - nie mogą sobie pozwalać na odpuszczanie, bo musieliby to wliczyć w koszty i podnieść cenę. A bez zgłoszenia ubezpieczyciel nie zapłaci. Więc pewnie zgłoszą, po numerach dojdą. I potem pytanie, jaka była wartość - czyli czy to tylko wykroczenie, czy przestępstwo i będzie się ciągnęło przez życie.

Tak czy inaczej - ja bym radził skontaktować się, sytuację wyjaśnić i zapłacić przelewem (zawsze masz ślad na wyciągu, jakby już uruchomili procedurę).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.