Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Opony niewyszczególnione przez producenta auta -zakładać?

Featured Replies

Napisano

Poruszam się leciwą Asterką G , która służy jedynie do jazdy po mieście (ma już stare i kiepskie opony)

GM dopuszcza w niej opony 205/50 na feldze 16 ( inne dopuszczone to np 185/65/r15 lub 195/60 r15)

Mam natomiast 205/55 r16 w dobrym stanie i zastanawiam się czy ich nie założyć oraz jak podchodzi np towarzystwo ubezpieczeniowe w przypadku szkody gdy załozone jest inne niż dopusczone przez producenta ogumienie

Napisano

Po czytanych na AK watkach o tej tematyce sadze, ze uzyskasz tu wiele skrajnych odpowiedzi.

Wielu jezdzi i nic se z tego nie robi inni sie martwia, ktorzy maja racje ciezko powiedziec.

Musisz wziac to na klate i sam zadecydowac.

Napisano

Niestety dla świętego spokoju montuj tylko te rozmiary które przewidział producent dla tego konkretnego samochodu. M,.in jak piszesz może być kłopot z wypłata odszkodowania.

Pzd

Napisano

> Mam natomiast 205/55 r16 w dobrym stanie i zastanawiam się czy ich nie założyć

Zakładać.

> np towarzystwo ubezpieczeniowe w przypadku szkody

Ktoś rzucił jakąś brednię " I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego".

Napisano

> np towarzystwo ubezpieczeniowe w przypadku szkody gdy załozone jest inne niż dopusczone przez

> producenta ogumienie

prawda jest taka ze jak ubezpieczalnia bedzie chciala cie wydymac to czepi sie wszystkiego niezaleznie od tego jakie masz opony itd itp

z wlasnego doswiadczenia wiem ze likwidator (szkoda z AC) zerknal na opony i interesowalo go tylko jaka marka opon i ile bieznika jest na oponie

w rozmiar nie wnikal - mimo ze mialem profil opony inny niz producent przewiduje

Napisano

> Zakładać.

> Ktoś rzucił jakąś brednię " I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia

> dzisiejszego".

ok.gif

Towarzystwo musiało by udowodniić że to sie przyczyniło do zdarzenia a to już nie jest takie proste...

Napisano

jak po miscie i auto bez AC to olej i wkladac

beda optycznie przyduze ale w miescie sie pokreci:)

Gorzej w niemczech i w razie bum...klopoty

Napisano

> GM dopuszcza w niej opony 205/50 na feldze 16 ( inne dopuszczone to np 185/65/r15 lub 195/60 r15)

> Mam natomiast 205/55 r16 w dobrym stanie i zastanawiam się czy ich nie założyć oraz jak podchodzi

> np towarzystwo ubezpieczeniowe w przypadku szkody gdy załozone jest inne niż dopusczone przez

> producenta ogumienie

Trudno jednoznacznie wyrokować, bo co zdarzenie i ubezpieczyciel, to inna sytuacja wink.gif

Ja kiedyś byłem sprawcą stłuczki, jechałem na oponach o rozmiarze innym niż przewidział producent samochodu, a z ubezpieczycielem nie miałem problemów ok.gif

2 miesiące temu ubezpieczałem samochód. Auto stało też na oponach innych niż powinny być. Koleś z ubezpieczalni zrobił foto, ale żadnej informacji od ubezpieczyciela nie dostałem niewiem.gif

Napisano

> Poruszam się leciwą Asterką G , która służy jedynie do jazdy po mieście (ma już stare i kiepskie

> opony)

> GM dopuszcza w niej opony 205/50 na feldze 16 ( inne dopuszczone to np 185/65/r15 lub 195/60 r15)

> Mam natomiast 205/55 r16 w dobrym stanie i zastanawiam się czy ich nie założyć oraz jak podchodzi

> np towarzystwo ubezpieczeniowe w przypadku szkody gdy załozone jest inne niż dopusczone przez

> producenta ogumienie

Montuj.

Po co będziesz inwestował w nowe gumy, skoro masz porzadne.

Bartek

Napisano

I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia

> dzisiejszego".

W przypadku toyoty rav4 poprzedniej gen w wersji o mocy 177 koni homologowane były tylko opony 18 calowe. Pech chciałże był szef miał zimowe 17ki tak jak w innych wersjach ravki i po stłuczce powoływali rzeczoznawce czy to nie miał owpływu i na wypłatę czekał 5 mcy. Ale to akurat mniejszy rozmiar niż pozwalała homologacja

Napisano

> Towarzystwo musiało by udowodniić że to sie przyczyniło do zdarzenia a to już nie jest takie

> proste...

Nie do końca - towarzystwo może stwierdzić, że zastosowanie opon niezgodnych z zaleceniem producenta stanowiło przyczynek do zdarzenia. I to po Twojej stronie, jako nie zgadzającego się z takim stanem rzeczy, będzie leżał ciężar dowodu, że jest inaczej.

Oczywiście mówimy o sytuacji, gdzie mógł wystąpić przyczynek do zdarzenia. W sytuacji typu "cofałem i przy...łożyłem" nikt nie będzie się ośmieszał i szukał dziury w tym temacie.

Ale już np w sytuacji "jechałem, na zakręcie poniosło i wyprułem w krzaki" to już owszem, a w sytuacji "defekt ogumienia doprowadził do bach" - jak w banku.

Napisano

> Poruszam się leciwą Asterką G , która służy jedynie do jazdy po mieście (ma już stare i kiepskie

> opony)

> GM dopuszcza w niej opony 205/50 na feldze 16 ( inne dopuszczone to np 185/65/r15 lub 195/60 r15)

> Mam natomiast 205/55 r16 w dobrym stanie i zastanawiam się czy ich nie założyć oraz jak podchodzi

> np towarzystwo ubezpieczeniowe w przypadku szkody gdy załozone jest inne niż dopusczone przez

> producenta ogumienie

Co bym ja zrobił.

O ILE OPONY PODEJDĄ (a to nie jest oczywiste - niby różnica jest drobna, ale może być tak, że będą o coś tarły) - zakładałbym.

ALE - jeden warunek.

Samochód do spokojnej eksploatacji - miejskiej/podmiejskiej/bez szaleństw, z pełną świadomością, że jest to w jakiś-tam sposób proteza.

Jeżeli masz zamiar podróżować z prędkościami autostradowymi (dla nieobeznanych - 140 km/h) i szybciej - zakładałbym dokładnie i precyzyjnie to, co powiedział producent.

Pamiętajmy, że opona, a konkretnie - wielkość koła - to dość istotny czynnik w prowadzeniu pojazdu. Pozornie nieduże zmiany mogą sprawić, że pojazd będzie się prowadził niezbyt przewidywalnie - stąd jest to punkt zaczepienia dla ubezpieczycieli, jak również potencjalnie niezbyt bezpieczna koncepcja, przy intensywnym wykorzystaniu osiągów pojazdu.

Napisano

> Trudno jednoznacznie wyrokować, bo co zdarzenie i ubezpieczyciel, to inna sytuacja

> Ja kiedyś byłem sprawcą stłuczki, jechałem na oponach o rozmiarze innym niż przewidział producent

> samochodu, a z ubezpieczycielem nie miałem problemów

> 2 miesiące temu ubezpieczałem samochód. Auto stało też na oponach innych niż powinny być. Koleś z

> ubezpieczalni zrobił foto, ale żadnej informacji od ubezpieczyciela nie dostałem

kiedys na wnioskach AC dokladnie spisywali rozmiar a nawet producenta opony

ostatnio zaniechali tego procederu

Napisano

> Nie do końca -[ciach] - jak w banku.

skoro wiesz lepiej...

Napisano

> jak po miscie i auto bez AC to olej i wkladac

> beda optycznie przyduze ale w miescie sie pokreci:)

> Gorzej w niemczech i w razie bum...klopoty

Z jakiej niby okazji mogą owe kłopoty wystąpić?

Napisano

> skoro wiesz lepiej...

I vice versa...

Napisano

> Nie do końca - towarzystwo może stwierdzić, że zastosowanie opon niezgodnych z zaleceniem

> producenta stanowiło przyczynek do zdarzenia. I to po Twojej stronie, jako nie zgadzającego

> się z takim stanem rzeczy, będzie leżał ciężar dowodu, że jest inaczej.

ok.gif

> Oczywiście mówimy o sytuacji, gdzie mógł wystąpić przyczynek do zdarzenia. W sytuacji typu "cofałem

> i przy...łożyłem" nikt nie będzie się ośmieszał i szukał dziury w tym temacie.

> Ale już np w sytuacji "jechałem, na zakręcie poniosło i wyprułem w krzaki" to już owszem, a w

> sytuacji "defekt ogumienia doprowadził do bach" - jak w banku.

Jeśli jakiś prawnik w TU uzna że można się przyczepić to się trzeba szykować na batalię sądową, nawet w takim przypadku jak powyżej.

Miałem oględziny przez rzeczoznawcę w związku z awarią silnika (szkoda z oc warsztatu), tez fotografowali opony facepalm%5B1%5D.gif i to dokładnie każdą.

Pzd

Napisano

> I vice versa...

argument że jestem pracownikiem działu roszczen jednego z TU Ci wystarczy ?

Napisano

> Jeśli jakiś prawnik w TU uzna że można się przyczepić to się trzeba szykować na batalię sądową,

> nawet w takim przypadku jak powyżej.

> Miałem oględziny przez rzeczoznawcę w związku z awarią silnika (szkoda z oc warsztatu), tez

> fotografowali opony i to dokładnie każdą.

> Pzd

Ileż razy można...

Przy KAŻDEJ szkodzie jest sporządzana kalkulacja wartości pojazdu.

Przy KAŻDEJ kalkulacji wartości pojazdu jest zadawana korekta z uwagi na stan ogumienia (ujemna z definicji).

Aby zadać korektę, musisz podać rozmiar, model i wysokość bieżnia opon na poszczególnych kołach.

Po to się opisuje i mierzy opony przy każdych oględzinach.

Nie jest to (a przynajmniej nie jest to podstawowy cel) gromadzenie danych na wypadek "a se poszukamy czegoś w oponach".

Napisano

> argument że jestem pracownikiem działu roszczen jednego z TU Ci wystarczy ?

Szach mat?

Nie, nie wystarczy.

Napisano

> Szach mat?

> Nie, nie wystarczy.

Zdziwiłbym się jak bys napisal cos innego hehe.gif

Napisano

> Przy KAŻDEJ kalkulacji wartości pojazdu jest zadawana korekta z uwagi na stan ogumienia (ujemna z

> definicji).

> Aby zadać korektę, musisz podać rozmiar, model i wysokość bieżnia opon na poszczególnych kołach.

> Po to się opisuje i mierzy opony przy każdych oględzinach.

> Nie jest to (a przynajmniej nie jest to podstawowy cel) gromadzenie danych na wypadek "a se

> poszukamy czegoś w oponach".

To jak to jest, że gdy u mnie likwidowano szkodę z OC sprawcy to nikt nie robił fotek opon? Gość był z link4. Więc raczej nie przy KAZDEJ szkodzie takie coś się robi. Inaczej... Nie KAZDY rzecoznawca interesuje sie oponami

Napisano

> Poruszam się leciwą Asterką G , która służy jedynie do jazdy po mieście (ma już stare i kiepskie

> opony)

> GM dopuszcza w niej opony 205/50 na feldze 16 ( inne dopuszczone to np 185/65/r15 lub 195/60 r15)

> Mam natomiast 205/55 r16 w dobrym stanie i zastanawiam się czy ich nie założyć oraz jak podchodzi

> np towarzystwo ubezpieczeniowe w przypadku szkody gdy załozone jest inne niż dopusczone przez

> producenta ogumienie

Wszyscy roztrzepują kwestie ubezpieczeniowe a nowa opona ma o 21 mm większą średnicę i może po prostu obcierać.

Napisano

> Wszyscy roztrzepują kwestie ubezpieczeniowe a nowa opona ma o 21 mm większą średnicę i może po

> prostu obcierać.

i co najgorsze: nie sprawdzimy tego na postoju po założeniu, bo przy dużym skręcie i dobiciu może się okazać że gdzieś tam zahaczy.

Zwłaszcza w nowszych autach gdzie wszystko jest dość ciasno poukładane i wyliczone.

Napisano

> Poruszam się leciwą Asterką G , która służy jedynie do jazdy po mieście (ma już stare i kiepskie

> opony)

> GM dopuszcza w niej opony 205/50 na feldze 16 ( inne dopuszczone to np 185/65/r15 lub 195/60 r15)

> Mam natomiast 205/55 r16 w dobrym stanie i zastanawiam się czy ich nie założyć

Proponowana przez Ciebie opona ma za większy obwód do zalecanego przez producenta i będzie Ci licznik zaniżał rzeczywistą prędkość pojazdu - ważne przy radarach wink.gif różnica jest rzędu 1,65km/h przy 100km/h

Ważniejsze jest co innego - im szersza opona tym większe wymagania co do zawieszenia, a w zasadzie luzów w zawieszeniu. Jeżeli niedoskonałości łączników zawiechy pozwalały Ci dość długo jeździć na oponie 185 (tak myślę że jeździłeś na tej bo najtańsza) to na 205 będziesz "latał" na koleinach aż miło, zwłaszcza że to leciwe auto jak twierdzisz.

Ja mam jeszcze leciwsze i jeździłem na 205 - nigdy więcej - szybko wróciłem do balonów 175/70/13- dla prostego chłoporobotnika są bardziej ekonomiczne i wygodniejsze.

Napisano

> Aktualnie mam właśnie 205/50 r16

No jeżeli nie masz problemów z trakcją czyli zawiecha jest ok. Pozostaje tylko mała kwestia różnicy wskazań licznika - w sumie pomijalna przy 205/50/16 a 205/55/16 - zdaje się że jakieś 5mm na obwodzie.

Szczęściarz. :D

Napisano

> .. M,.in jak piszesz może być kłopot z wypłata odszkodowania.

a taki scenariusz...podczas jazdy tracimy kontrole nad autem i 'trach' w drzewo..z silnika dym i zaczyna sie palić pod maską ..łapiemy za gaśnice i jedziemy ...result: na nic się to zdało i połowa osprzętu pod maską sie sfajczyła anyway...

po jakimś czasie rzeczoznawca robi oględziny/wycene (AC)...zauważa, że gaśnicy skończył się atest jakiś czas temu...

czy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania zasłaniając sie tym, że ważny atest przyczyniłby się do mniejszej spalenizny ..baaa uratowania osprzętu? smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.