Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

No dobra, przyznawać się szczerze...

Featured Replies

Napisano

-21 st. C Fabia zapaliła za pierwszym razem ale rozrusznik kręcił zdecydowanie wolniej i dłuzej. Pedał sprzęgła wszedł w podłoge i długo nie wracał. Wajcha od skrzyni biegów jak w kisielu. Ale i tak było super - a jak pusto na drogach...

Jarek

Napisano

LANOS 99' + aku 2 lata odpala bez problemu.. no poza wyciem pompy wspomagania przez jakies 10sek...

ESPERO 98'+ aku 8 lat - musialem odpalac z kabli od LANOSA...

Napisano

...bo obecne mrozy to pierwsze takie doświadczenie mojego klekota po zmianie właściciela. Ale oprócz tego, że świece żarowe grzeją z 5-6 sekund (zamiast zwyczajowej jednej, góra dwóch), nie ma żadnych problemów. yay.gif

Napisano

> no co Ty, ja mam problemy przy -5 jak spada ponizej -10 to nawet jak

> centralny nie otworzy, to bez problemu sie daje kluczykiem , z

> reszta raz, bo potem juz sam centralny sobie radzi , jest lepiej

> niz w zeszlym roku, bo wtedy musialem kilka razy wchodzic przez

> tylna kanape

To jakiś nowatorski sposób obsługi nubiry ? palacz.gif

Dobrze że nie masz szyberdachu bo kto wie co wtedy by ci przyszło do głowy. hehe.gif

Trzeba było sobie kupić cabrio to wtedy wsiadałbyś bez stresa. wink.gif

Napisano

Piątek 6 rano -26 Maluch ani rusz zamarzła linka od gazu + aku padł odpalił po całodziennym ladowaniu i holowaniu przez 1,5 km

, Lanos bez problemów za pierwszym razem biglaugh.gif aku + wszystkie płyny 4 miesiące

Sobota - 16 Lanos jak wyżej, Maluch w sumie też aku całą noc w domu i po małutku załapał tylko strasznie wolno kręcił pewnie olej w silniku mocno zgęstniał

Pół godziny temu -24 Lanos bez problemów biglaugh.gif

Dodam tylko iż piątek i sobota rano oba pod wiatą a teraz lanos pod chmórką

Napisano

dopiero dzis we Wrocławiu temperaturka ostro spadła.

sei otworzony - nie odpalony

cienki otworzony za pomoca kubka goracej wody, bo odmrazacze i wd nie dawaly rady - ale odpalil, za to wszystko chodzilo ze znacznym oporem. masakra

Pojechalem na stacje po butle z gazem do piecyka i koles 10 min klodke otwieral zeby mi wydac butle spineyes.gif

zima fajna jest ale lato lepsze zlosnik.gif

Napisano

sie bede musial pozegnac z silnikiem...

zagotowal sie, wali olejem, plyn chlodniczy uciekl... ech crazy.gif

Napisano

> ... kto dziś poległ ? ;-D

ja nie smile.gif

prawie -24 st C, odpalil za 1 razem, krecenie 3-4sekundy, wolno krecil, aku 4,5roku - exide, ale jazda koszmarna, biegi ciezko wchodza , kireownica tez, linka gazu ciezko, czuc kazdy dolek zawieszenie bardzo twarde przy takich mrozach, poza tym ok. jezdze przewaznie na odcinkach 15km wiec aku mi sie laduje dobrze. stawiam pod chmurka.

Napisano

> dopiero dzis we Wrocławiu temperaturka ostro spadła.

> sei otworzony - nie odpalony

> cienki otworzony za pomoca kubka goracej wody, bo odmrazacze i wd nie

> dawaly rady - ale odpalil, za to wszystko chodzilo ze znacznym

> oporem. masakra

> Pojechalem na stacje po butle z gazem do piecyka i koles 10 min

> klodke otwieral zeby mi wydac butle

> zima fajna jest ale lato lepsze

moje odpiliło za pierwszym razem/. Świece żarowe grzały się z 5s, i rozrusznik pracował strasznie powoli, ale odpalił po 3-4 sekundach.

Mam jednak problem: otwiertają się tylko drzwi pasażera. Psiknęłam do zamka rozmrażacz, ale bez reakcji.

czy ktoś ma jakiś pomysł, zeby otworzyć te drzwi? bardzo proszę o pomoc,

pozdrawiam,

Napisano

U mnie o 9 rano -23 st. Pol bloku biega z kablami albo linkami smirk.gif Zaobserwowane:

- felicja nie odpalila (aku)

- 2 seje nie odpaliy

- nowa vectra w dieslu kreci i kreci

- marea w benzynie polegla

- ibiza tdi to samo

- jakas astra leci wlasnie na lince

Zaraz ja ide na dol. Zobaczymy co aku potrafi hmm.gif

Napisano

pojedzij troche po miescie z wlaczonym ogrzewaniem. rozmrozi sie i otworzysz. pewnie przymarzły do uszczelki a nie zamek zamrazł. zlosnik.gif

Napisano

> [...]

> Mam jednak problem: otwiertają się tylko drzwi pasażera. Psiknęłam do

> zamka rozmrażacz, ale bez reakcji.

> czy ktoś ma jakiś pomysł, zeby otworzyć te drzwi? bardzo proszę o

> pomoc,

Musisz wyczuc czy to mechanizm zamka czy wspomniane uszczelki. Jak uszczelki to jak auto rozgrzeje sie w srodku powinno pusicic, a jak juz pusci kup specjalny silikon do uszczelek i posmaruj.

Jak to zamek, a kluczyk da sie przekrecic, to odmrazacz nic nie da. Sa dwie opcje:

- cieply garaz

- czekac do wiosny smirk.gif

Ja w zeszlym roku w polo tydzien wsiadalem prawymi drzwiami grinser006.gif

Napisano

Polonez normalnie bez problemu :-)

Tylko ogrzewanie nie wyrabia i mam maksymalnie +15 w środku zeby.GIF

I ogrzewanie jest sprawne - ot, inżynierowie FSO ;-)

Napisano

> Ja w zeszlym roku w polo tydzien wsiadalem prawymi drzwiami

Dzisiaj we Wrocławiu -20*C a ja najpierw przez bagażnik wgramoliłem się do Sejka, bo 6-letnie zamki się poddały. Później jeszcze pomógł odmrażacz - prawy zamek dał się otworzyć, lewy jak zamarzł, tak jest nie do otwarcia narazie.

Napisano

> moje odpiliło za pierwszym razem/. Świece żarowe grzały się z 5s, i

Swiece zarowe w Felicji 1.6??? icon_eek.gif

Napisano

Dzis po raz pierwszy tak naprawde poczulem smak zimy. Po godzinie 7-mej zona zaczela szykowac sie do pracy. Tkniety przeczuciem poszedlem z nia. Auto bylo gruntownie odsniezone wieczorem, wiec rano tylko szybkie machniecie szczotka i odpalamy. Niestety biedny Titek strasznie byl nieszczesliwy, ze kazemy mu pracowac w taki ziab (-24 'C)! Posluchalem chwile dzwiekow, ktore wydawal z siebie katowany rozrusznik i zawyrokowalem "Sprobuj za parenascie sekund jeszcze raz, ale czuje, ze nic z tego nie bedzie!". Niestety mialem racje! Auto stalo od piatkowego wieczoru i rozrusznik robil dzisiaj tylko smetnie "chłe-chłe-chłe". Chwycilem lopate i z grozna mina ruszylem w strone... duzej gory sniegu, ktora po zdjeciu kilkunastocentymetrowej warstwy tego bialego paskudztwa zaczela przypominac moja Fabke. Moja pewnosc siebie spadla troche, gdy sobie przypomnialem, ze nie jezdzilem autem od czwartkowego popoludnia. Przekrecilem kluczyk. Rozrusznik wystartowal z wyraznym trudem, ale po dwoch obrotach walu silnik ochoczo podjal prace. Zwyciestwo! Zawiozlem zonke do pracy i wrocilem, aby zajac sie jej samochodem. Wlasnie akumulator napawa sie domowym ciepelkiem i dodatkowo polyka kolejne amperogodziny z prostownika. Mam nadzieje, ze na jakis czas zazegna to problemy.

Akumulator w Titku ma 2,5 roku (trzecia zima), akumulator w Fabce jest kilka miesiecy starszy (jeszcze fabryczny).

Tak wiec na razie w starciu ZIMA - KIEROWCY, jezeli chodzi o moja rodzine oglaszam REMIS! Zobaczymy co bedzie dalej...

Napisano

> Musisz wyczuc czy to mechanizm zamka czy wspomniane uszczelki. Jak

> uszczelki to jak auto rozgrzeje sie w srodku powinno pusicic, a

> jak juz pusci kup specjalny silikon do uszczelek i posmaruj.

> Jak to zamek, a kluczyk da sie przekrecic, to odmrazacz nic nie da.

> Sa dwie opcje:

> - cieply garaz

> - czekac do wiosny

> Ja w zeszlym roku w polo tydzien wsiadalem prawymi drzwiami

Mam centralny i jak naciskam, to słychać ze zamek pracuje. Ale nie odskakuje ten dyngsik. Uszczelki nasmarowałam i jak dotąd nie było problemów, nawet się nie lepiły.

ale mam jeszcze dwa pytania:

1) odpaliłam auto i właczyłam ogrzewanie na ful, i miałam wrażenie ze leci zimne powietrze, nie lodowate, ale takie letnie. Wczoraj jeszcze leciało gorące. Niewiem,czy po prostu za krótko czekałam,czy się coś zwaliło. A może po prostu tylko takie wrażenie przy tych -20 stopniach?

2) czy to możliwe żeby winny był alarm? wszystko się poprzestawiało. Dotąd otwierałam mały przyciskiem,zamykałam dużym A teraz jakby odwrotnie. Aco się przy tym napiszczy i naćwierka ten alarm?

a, i przy otwieraniu, zamki wykonuja taką pracę: otwarte, zamknięte, otwarte. Czyli jakby dwa racy powtarzają cały cykl....

macie jakieś sugestwie?

pozdr

PS. nie mam garażu

PS2, nie chce czekać do wiosny smile.gif

Napisano

> Swiece zarowe w Felicji 1.6???

blush.gif zdarza się...taka pomyłka u kobiety,która wie tyle o samochodzie co nic.....

no cóż, możę tych świec rzeczywiscie tam nie ma.... hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

Co według Was jest lepsze:

a) zabrać akumulator do domu

czy

b) wychodzić co powiedzmy 3 godziny go odpalać, żeby się rozgrzał?

Ta druga opcja jest co prawda bardzo uciążliwa ale wszystko by się rozgrzało. Kumpel dzisiaj rano włożył akumulator do autka i nie zapalił. Wszystko pozamarzało.

Napisano

> ... kto dziś poległ ? ;-D

> Ja tak:

> - SC - akumulator klęknął o 3:30 co oznajmił żałosnym kwileniem

> alarmu. Po podpięciu z kabli odpalił na dotyk, ale:

> 1) przymarzł ręczny (na szczęście lekko)

> 2) zamarzła skrzynia biegów (!!!!) - pierwsze próby zdjęcia nogi ze

> sprzęgła zakończyły się padem silnika, pomimo ostrożności w

> zdejmowaniu.

> 3) zamarzł KOMPLETNIE zestaw głośnomówiący do telefonu

> Poza tym OK

> - Toyota - po DWUTYGODNIOWYM postoju zapaliła z pierwszego kopa, ale

> trzeba było dłuuuugo kręcić (z 10 sekund)

> - DAF - nawet nie zarzęził :-D Stoi do tej pory i poczeka na odwilż

> - Honda - o dziwo zapaliła, z drugiego kopa, mimo 6,5 letniego

> akumulatora i generalnej niechęci do odpału na mrozie.

> - druga Toyota stoi w garażu ogrzewanym przypięta do prostownika,

> więc się nie liczy ;-D

> - Koleżanki 2 letnie SC klękło - wieczorem jedziemy z kablamii

> A Wy ?

> Kto posuwał dziś z buta ? ;-D

> BTW, na ulicach PUSTKIIIII jak w Boże narodzenie ;-D Za to na

> parkingach ciasno ;-D

Temp -24* i bez problemu. Na lpg ma się rozumieć rotfl.gif

Napisano

> zdarza się...taka pomyłka u kobiety,która wie tyle o samochodzie co

> nic.....

> no cóż, możę tych świec rzeczywiscie tam nie ma....

Skoro ich nie ma to skąd wiesz że grzały 5 sekund ?

Jak to zmierzyłaś ? niewiem.gif

Napisano

Hejka

Warszawa godz 8:30, -18,6 i marea 1.6 benzyna rocznik 2000 + aku 2001 w roli głównej. smile.gif

odpala za pierwszym razem z głośnym szumem rozrusznika. brawo.gif

Aku ostatni raz doładowywany w domu w styczniu 2005 przed wyjazdem w góry gdzie było około -22 i tam sprawował się gorzej niż w dzisiejsze mrozy. icon_eek.gif

pozdrawiam

Napisano

> Skoro ich nie ma to skąd wiesz że grzały 5 sekund ?

> Jak to zmierzyłaś ?

tłumaczę się: zawsze myślałam,ze że sa świece i ze grzeją się po przekręceniu kluczyka a przed zapaleniem. Jestem kompletnym laikiem,ale takie wnioski wyciągnęlam czytając rozmowy na forum.

A czas który zmierzyłam to czas od przekręcenia kluczyka to lekkiego pstrykniecia po którym odpalam silnik.

ot to całe moje tłumaczenie....

blush.gif

Napisano

Astra totalnie olała właściciela. Woli pomarznąć przed blokiem niż jeździć. Jutro autobus. Acha! Temperatura z rana przy gruncie -32, napoziomie 4 piętra -27. Jutro nawet nie będę próbował, a przypuszczam, że pojutrze będzie podobnie.

Napisano

> tłumaczę się: zawsze myślałam,ze że sa świece i ze grzeją się po

> przekręceniu kluczyka a przed zapaleniem. Jestem kompletnym

> laikiem,ale takie wnioski wyciągnęlam czytając rozmowy na forum.

> A czas który zmierzyłam to czas od przekręcenia kluczyka to lekkiego

> pstrykniecia po którym odpalam silnik.

> ot to całe moje tłumaczenie....

Do lekkiego pstryknięcia powiadasz ?

I to lekkie pstryknięcie raz jest wcześniej a raz dopiero po 5 sekundach gdy jest zimno ?

to co steruje owym pstryknięciem ?

Ciekawe czy innym też coś pstryka i czas tego pstryknięcia jest uzależniony od temperatury na zewnątrz ?

Dziwnie i pokrętne to tłumaczenie albo ja czegoś nie rozumiem albo czegoś się domyślam zlosnik.gif

Napisano

> tłumaczę się: zawsze myślałam,ze że sa świece i ze grzeją się po

> przekręceniu kluczyka a przed zapaleniem.

Częściowo masz rację, gdyż takie świece są... w dieslach. Grzeją się tak jak napisałaś przed zapaleniem auta przez kilka sekund. W silnikach benzynowych nie ma wstepnego podgrzewania świec.

A pstryknięcie, które słyszysz też u mnie występuje ale nie wiem od czego jest niewiem.gif

Napisano

> Dziwnie i pokrętne to tłumaczenie albo ja czegoś nie rozumiem albo

> czegoś się domyślam ,

teraz to ja nie rozumiem. nie masz tak w swoim aucie?

Tomasz_77 tez napisał ze tak ma....

po przekręceniu kluczyka słychać po chwili takie pstrykniecie.

no i to Twoje domyślanie się brzmi co najmniej tajemniczo....

no bo czego takiego się domyślasz? hmm.gifhmm.gif

Napisano

hi hi prawdziwa szkola to bedze jutro rano - ma byc wtedy najzimniej.

bananaevil.gif

Napisano

przy -16

Uno - odpalilo po okolo 1 min pilowania 893goodvibes.gif

Mondeo - odpalilo prawie natychmiast

Scenic - odpalony natychmiast ale chyba sie nie liczy bo w garazu grinser006.gif

Napisano

> Jakoś dziwnie mi się udało bez problemów. Ani jedne drzwi nie

> przymarzły. I tak już jest od kilku dni - podejrzane.

Nie mamy problemow z zamkami bo nie ma dodatnich temp. wiec sie woda nie dostaje pod uszczelki. A przede wszystkim to ten wyz znad Syberii to jest suchy wiec nie ma co zamarzac poza olejami w skrzyni biegow:(

pozdr

rafus

Napisano

> teraz to ja nie rozumiem. nie masz tak w swoim aucie?

> Tomasz_77 tez napisał ze tak ma....

> po przekręceniu kluczyka słychać po chwili takie pstrykniecie.

> no i to Twoje domyślanie się brzmi co najmniej tajemniczo....

> no bo czego takiego się domyślasz?

O.K. Pora nieco uporzadkowac te Twoje wiadomosci! smile.gif

Swiece zarowe stosuje sie w silnikach wysokopreznych (dieslach) zwanych tez silnikami o zaplonie samoczynnym. I wlasnie aby ulatwic ten samoczynny zaplon mieszanki paliwowo-powietrznej w niskich temperaturach stosuje sie wstepne podgrzewanie komory spalania swiecami zarowymi.

W silnikach benzynowych, zwanych tez silnikami o zaplonie iskrowym nie ma takiej potrzeby, poniewaz nawet w niskich temperaturach mieszanka znakomicie zapala sie od iskry pojawiajacej sie w odpowiednim momencie na elektrodach swiecy zaplonowej. To w skrocie cala tajemnica!

A owo tajemnicze "pstrykanie", ktore slyszycie po przekreceniu kluczyka to moim zdaniem praca przekaznika sterujacego pompa paliwowa. Po wlaczeniu zaplonu przekaznik wlacza pompe (pstryk...), a jezeli w ciagu kilku sekund kierowca nie wlaczy rozrusznika to pompa sie wylacza (drugie pstryk...). Czy wlasnie takie odglosy slyszysz w swoim aucie?

Kolezanko! Jestes niezwykle rzadkim okazem przedstawicielki plci pieknej, ktora interesuje sie tym, co jej samochod ma pod maska, dlaczego jezdzi lub tez dlaczego jezdzic nie chce (oby jak najrzadziej). Warto pielegnowac i dbac o te Twoje zainteresowania, a niebawem niektorzy z Twoich kolegow zaczna Cie odwiedzac ze slowami "Wiesz, cos jest nie tak z moim autem. Moglabys rzucic na to okiem?" biglaugh.gif

A ironicznymi uwagami nie przejmuj sie nic a nic! zlosnik.gif

Napisano

> O.K. Pora nieco uporzadkowac te Twoje wiadomosci!

> Swiece zarowe stosuje sie w silnikach wysokopreznych (dieslach)

> zwanych tez silnikami o zaplonie samoczynnym. I wlasnie aby

> ulatwic ten samoczynny zaplon mieszanki paliwowo-powietrznej w

> niskich temperaturach stosuje sie wstepne podgrzewanie komory

> spalania swiecami zarowymi.

> W silnikach benzynowych, zwanych tez silnikami o zaplonie iskrowym

> nie ma takiej potrzeby, poniewaz nawet w niskich temperaturach

> mieszanka znakomicie zapala sie od iskry pojawiajacej sie w

> odpowiednim momencie na elektrodach swiecy zaplonowej. To w

> skrocie cala tajemnica!

> A owo tajemnicze "pstrykanie", ktore slyszycie po przekreceniu

> kluczyka to moim zdaniem praca przekaznika sterujacego pompa

> paliwowa. Po wlaczeniu zaplonu przekaznik wlacza pompe

> (pstryk...), a jezeli w ciagu kilku sekund kierowca nie wlaczy

> rozrusznika to pompa sie wylacza (drugie pstryk...). Czy wlasnie

> takie odglosy slyszysz w swoim aucie?

> Kolezanko! Jestes niezwykle rzadkim okazem przedstawicielki plci

> pieknej, ktora interesuje sie tym, co jej samochod ma pod maska,

> dlaczego jezdzi lub tez dlaczego jezdzic nie chce (oby jak

> najrzadziej). Warto pielegnowac i dbac o te Twoje

> zainteresowania, a niebawem niektorzy z Twoich kolegow zaczna

> Cie odwiedzac ze slowami "Wiesz, cos jest nie tak z moim autem.

> Moglabys rzucic na to okiem?"

> A ironicznymi uwagami nie przejmuj sie nic a nic!

Piotrze, dziekuję za objaśnienie całej sprawy no i za dobre słowo.. smile.gif

pozdrawiam ciepło

M.

Napisano

> Piotrze, dziekuję za objaśnienie całej sprawy no i za dobre słowo..

> pozdrawiam ciepło

IThankYou.gif

Cieple pozdrowienia przydadza sie na jutrzejszy poranek - w mojej okolicy prognozuje sie -26'C. Szykuje sie zatem kolejny test wytrzymalosci naszych aut! zlosnik.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Cieple pozdrowienia przydadza sie na jutrzejszy poranek - w mojej

> okolicy prognozuje sie -26'C. Szykuje sie zatem kolejny test

> wytrzymalosci naszych aut!

> Pozdrawiam

Dzis rano -20 C-SC 900 bez problemu na benzynie.Jutro rano odpalam o 6.30 -zobaczymy jak bedzie-juz teraz jest -23 C.Na szczęscie auto stoi pod domem tak ze w razie czego kabelki mozna podpiąc. smile.gif

Napisano

Dziś nie wyjeżdżałem, ale jutro rano zobaczymy. Na razie jest tak jak na poniższym obrazku.

276316852-Temperatura1.jpg

Na wszelki wypadek podłączyłem akumulator w garażu przez wyłącznik czasowy, tak aby ok. 5 rano podładował się przez pół godziny.

Napisano

> Dziś nie wyjeżdżałem, ale jutro rano zobaczymy. Na razie jest tak jak

> na poniższym obrazku.

> Na wszelki wypadek podłączyłem akumulator w garażu przez wyłącznik

> czasowy, tak aby ok. 5 rano podładował się przez pół godziny.

No nizle,ale w garazu to sie chyba nie liczy niewiem.gif

Napisano

> No nizle,ale w garazu to sie chyba nie liczy

Garaż jest co prawda murowany, ale nieogrzewany, temperatura jest w nim prawie taka sama jak na zewnątrz.

Napisano

> ... kto dziś poległ ? ;-D

> Ja tak:

> - SC - akumulator klęknął o 3:30 co oznajmił żałosnym kwileniem

> alarmu. Po podpięciu z kabli odpalił na dotyk, ale:

> 1) przymarzł ręczny (na szczęście lekko)

> 2) zamarzła skrzynia biegów (!!!!) - pierwsze próby zdjęcia nogi ze

> sprzęgła zakończyły się padem silnika, pomimo ostrożności w

> zdejmowaniu.

> 3) zamarzł KOMPLETNIE zestaw głośnomówiący do telefonu

> Poza tym OK

> - Toyota - po DWUTYGODNIOWYM postoju zapaliła z pierwszego kopa, ale

> trzeba było dłuuuugo kręcić (z 10 sekund)

> - DAF - nawet nie zarzęził :-D Stoi do tej pory i poczeka na odwilż

> - Honda - o dziwo zapaliła, z drugiego kopa, mimo 6,5 letniego

> akumulatora i generalnej niechęci do odpału na mrozie.

> - druga Toyota stoi w garażu ogrzewanym przypięta do prostownika,

> więc się nie liczy ;-D

> - Koleżanki 2 letnie SC klękło - wieczorem jedziemy z kablamii

> A Wy ?

> Kto posuwał dziś z buta ? ;-D

> BTW, na ulicach PUSTKIIIII jak w Boże narodzenie ;-D Za to na

> parkingach ciasno ;-D

Jedna Punciawka padła kompletnie, trzeba było wciagac do garazu, ale to wina słabego 6-letniego aku....

Druga Punciawka bez problemu ale miała cieplutki garażyk zlosnik.gif

Napisano

Dziś po pracy 6:10 na parkingu cina po przekręceniu kluczyka zarezeszczała z ledwością i to był koniec.

Pomogły 2 minuty na kablach.

Ziąb u mnie niesamowity, w mieście przy bloku -25 a auto stało na parkingu pod zakładem tam spokojnie było koło trzydziestki, jak nie lepiej....

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.