Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Salonowe auto bite?

Featured Replies

Napisano

Minęło 14 miesięcy od zakupu w salonie Logana MCV. Zauważyłem, że z prawego progu zaczęła płatami odchodzić warstwa lakieru. Wygląda jakby warstwa bezbarwnego ale zerwane płaty są srebrne jak lakier na aucie. W ASO (przy salonie w którym zakupiłem auto) stwierdzili, że próg był malowany i to nieumiejętnie. Kazali przyjechać na spolerowanie, co ma niby rozwiązać problem. Mam tam być w czwartek ale nie wiem czy godzić się na takie rozwiązanie sprawy. Stukanie w próg wydaje różne dźwięki a w jednym z miejsc czujnik (profesjonalny) pokazuje ledwie 30 µm. Na większości auta jakoś dużo... 130-140. Wewnątrz, na słupkach i progach 60-70.

Na busie z 2000 roku odczytuję na zewnątrz 2x mniej niż na Dacii, ~60 µm.

Polerować ten próg? Problem to nie jest teraz ale jak coś po gwarancji zacznie gnić? Albo przy sprzedaży wyjdzie, że fura bita?

Napisano

ja miałem golfa 5 w tdiku od dzaidak z niemiec tez nie był malowany a zima z progu płat farby odleciał hahaha.gif wiec jaki golf taka dacia .... teraz tak panie auta maluja grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

odpowiadając na tytuł posta: tak, zdarza się. Znam taki przypadek.

Napisano

> ja miałem golfa 5 w tdiku od dzaidak z niemiec tez nie był malowany a zima z progu płat farby

> odleciał wiec jaki golf taka dacia .... teraz tak panie auta maluja

ale ja nie kupiłem od dziadka tylko auto z salonu bez przebiegu oslabiony.gif

Napisano

> odpowiadając na tytuł posta: tak, zdarza się. Znam taki przypadek.

Też znam.

Napisano

zdarza się, że auto miało rysę i przed wydaniem było pryśnięte smile.gif

Napisano

a co to w fabryce nie moze sie puk puk zdarzyc ? grinser006.gif

pracowalem i widzialem jak nie raz auto gdzies przybralo slup stalowy albo inne auto grinser006.gif

Napisano

Zdarza sie, kiedys rodzice kupili Escorta w salonie, i po 5 latach przy okazji polerki wyszlo ze byl malowany dach i slupki icon_eek.giftongue.gif.

Trudno bylo potem przy sprzedazy wytlumaczyc dla kupujacego, ze nie mielismy ani jednek kolizji / stluczki grinser006.gif

Coz. mysle, ze walka z ASO nic nie da.

Z ciekawych przypadkow, kolega co pracowal lata w ASO opowiadal, ze jak byla dostawa nowych aut i praktykanci wjezdzali do salonu to jeden bok przyrysowali. ASO oddalo auto do zakladu, ktore robilo im lakierowanie, zaklad mial taka procedure ze robil zdjecia przed malowaniem i nagrywal na CD. Plyta powedrowala, wiec do schowka a auto do sprzedazy.

Jakie bylo zdziwienia szefa salon, jak po jakim czasie kupujacy przyniosl plytke i powiedzial, ze pewnie z salonu ktos zapomnial hehe.gif

Napisano

Jak Kuczyński sprzedawał Seaty w Piasecznie to co chwilę jakaś nowa sztuka lądowała u lakiernika bo albo porysowana w transporcie albo po kradzieży z uszkodzonymi zamkami/drzwiami i brakującym osprzęcie.

Może warto wystąpić z zapytaniem OCB do dealera u którego kupowałeś auto

Napisano

Z tego co serce.gif mówi tak z 15% nowych aut wydawanych klientowi ma coś ponownie malowane. A to na stocku ktoś porysuje, a to podczas transportu, wsiadania/wysiadania. Zdarza się.

Chamstwem jest to, że klientowi się o tym nie mówi.

Odbieraliśmy nowe Volvo z salonu i też się okazalo że drzwi i słupek A malowane wink.gif

Napisano

Ogolnie radze pilnowac lakieru na Loganach (w miejscach przejscia progu w tylne nadkole na tym przegieciu - przy drzwiach, na wszystkich znanych mi egzemlarzach predzej lub pozniej odlazla farba do blachy).

Napisano

> Może warto wystąpić z zapytaniem OCB do dealera u którego kupowałeś auto

I powiedzą mi, że auto 3x dachowało spadając z lawety? Jutro jadę sprawdzać w salonie inne Daćki zlosnik.gif

Napisano

> I powiedzą mi, że auto 3x dachowało spadając z lawety? Jutro jadę sprawdzać w salonie inne Daćki

Nie wiem co Ci odpowiedzą ale na pytanie dlaczego moje nowe auto było malowane zadane na piśmie będą musieli odpowiedzieć

Napisano

> Nie wiem co Ci odpowiedzą ale na pytanie dlaczego moje nowe auto było malowane zadane na piśmie

> będą musieli odpowiedzieć

Nie musza, a moga jak zechca, to nie urzad (ktory zreszta i tak czesto robi co chce).

Napisano

> Nie wiem co Ci odpowiedzą ale na pytanie dlaczego moje nowe auto było malowane zadane na piśmie

> będą musieli odpowiedzieć

Zadam pytanie jeśli nie tylko próg był robiony.

Napisano

To dali dupy z tym malowaniem. Moja mama wygrała w loterii w 1998 roku opla Corsę 1,2 city. Musiała też być walnieta ale lakier dopiero odpadł po 6 latach.

Boa

Napisano

> To dali dupy z tym malowaniem. Moja mama wygrała w loterii w 1998 roku opla Corsę 1,2 city. Musiała

> też być walnieta ale lakier dopiero odpadł po 6 latach.

> Boa

W moim aucie to wygląda jakby folia odchodziła z progu

Napisano

> Jak Kuczyński sprzedawał Seaty w Piasecznie to co chwilę jakaś nowa sztuka lądowała u lakiernika bo

> albo porysowana w transporcie albo po kradzieży z uszkodzonymi zamkami/drzwiami i brakującym

> osprzęcie.

Trochę precyzyjniej - swego czasu prezes poloczek lubił kupować takie "okazje" w Seacie, a potem żenił ten bałach dilerom...

> Może warto wystąpić z zapytaniem OCB do dealera u którego kupowałeś auto

Nic teraz nie udowodni...

Napisano

> Minęło 14 miesięcy od zakupu w salonie Logana MCV. Zauważyłem, że z prawego progu zaczęła płatami

> odchodzić warstwa lakieru. Wygląda jakby warstwa bezbarwnego ale zerwane płaty są srebrne jak

> lakier na aucie.

Nie spotkałem się w swojej praktyce, żeby odszedł lakier z fabrycznego malowania.

Ale nie stwierdzę, że takie coś nie ma prawa się zdarzyć - shit się czasem happens.

W ASO (przy salonie w którym zakupiłem auto) stwierdzili, że próg był

> malowany i to nieumiejętnie. Kazali przyjechać na spolerowanie, co ma niby rozwiązać problem.

Jeżeli odchodzi lakier, to średnio to widzę.

Jeśli już to lakierowanie progu.

> Mam tam być w czwartek ale nie wiem czy godzić się na takie rozwiązanie sprawy. Stukanie w

> próg wydaje różne dźwięki

... co o niczym nie świadczy...

> a w jednym z miejsc czujnik (profesjonalny) pokazuje ledwie 30

> µm. Na większości auta jakoś dużo... 130-140. Wewnątrz, na słupkach i progach 60-70.

130-140 to prawidłowe wartości dla powłoki fabrycznej.

Na wewnętrznych częściach (słupki pod drzwiami, wnętrze bagażnika itp - generalnie części osłonięte przed wpływami czynników zewn) NORMALNYM (aczkolwiek nie regułą) jest cieńsza warstwa lakieru.

Jeśli już, to ja porównywałbym lewą stronę z prawą - jeżeli grubość jest równa - IMO nie ma paniki.

> Polerować ten próg? Problem to nie jest teraz ale jak coś po gwarancji zacznie gnić?

Alternatywa jest prosta - odmawiasz naprawy i zostawiasz jak jest :-)

Skoro producent proponuje Ci jakiś-tam sposób naprawy - idź na to, ale domagaj się odnotowania w książce.

Jak się okaże, że dalej jest słabo - ciągnij sprawę dalej.

Ewentualnie pogadaj, żeby ten próg jeszcze raz pomalowali.

Wiesz - od tego, że jedną część pomalują się nie umiera :-)

> Albo przy

> sprzedaży wyjdzie, że fura bita?

Zawsze jest bita, zjeżdżona i "wogle, paaanie zejdź pan z dziesięć tysia i klęknij do miecza to może wezme..."

Dopilnuj odnotowania w gwarancji i masz japozatykacz.

Napisano

> W moim aucie to wygląda jakby folia odchodziła z progu

odchodzi bezbarwny, raczej polerka nic nie da bo poleruje sie bezbarwny, a nie baze (kolor)

Napisano

> odchodzi bezbarwny, raczej polerka nic nie da bo poleruje sie bezbarwny, a nie baze (kolor)

Przecież kolega pisze:

Quote:

ale zerwane płaty są srebrne jak lakier na aucie


Czyli malowane jednowarstwowo.

Dobry zwyczaj. Czytamy wątek od początku. zlosnik.gif

Napisano

> Przecież kolega pisze:

> Quote:

> ale zerwane płaty są srebrne jak lakier na aucie

> Czyli malowane jednowarstwowo.

> Dobry zwyczaj. Czytamy wątek od początku.

Tylko, że po zerwaniu skrawka lakieru pod spodem nie widać podkładu a normalny, srebrny lakier

Napisano

> Tylko, że po zerwaniu skrawka lakieru pod spodem nie widać podkładu a normalny, srebrny lakier

I właśnie o to chodzi. Źle przygotowana powierzchnia naprawiana, cokolwiek to jest, i odłazi.

IMO polerowanie, to wycieranie dupy szkłem. Trzeba usunąć tę wierzchnią warstwę, dobrze przygotować powierzchnię naprawianą i pomalować. To co masz pewnie było robione jakimś sprayem na szybko i takie są skutki.

Napisano

> Tylko, że po zerwaniu skrawka lakieru pod spodem nie widać podkładu a normalny, srebrny lakier

tak samo miałem

tylko ze u mnie to lód był w zimie na progu i kopałem w ten lód i odpadł lód z płatem lakieru - ooo tak dodam grinser006.gif

Napisano

> Nie spotkałem się w swojej praktyce, żeby odszedł lakier z fabrycznego malowania.

> Ale nie stwierdzę, że takie coś nie ma prawa się zdarzyć - shit się czasem happens.

W bardzo dawnych czasach (niektórzy to jeszcze skakali z dywanu na podłogę albo mówili na gaźnik karburator grinser006.gifzlosnik.gif) oklejaliśmy policyjne Polonezy folią odblaskową. Czasami nakleiło się krzywo tak, że trzeba ją było zdzierać. No i kilka sztuk się zerwało kompleksowo, tak do gołej blachy yikes.gifzlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano

> W bardzo dawnych czasach (niektórzy to jeszcze skakali z dywanu na podłogę albo mówili na gaźnik

> karburator ) oklejaliśmy policyjne Polonezy folią odblaskową. Czasami nakleiło się krzywo

> tak, że trzeba ją było zdzierać. No i kilka sztuk się zerwało kompleksowo, tak do gołej blachy

Jak się jeździ w rajdach to się trzeba okleić w różnych sponsorów na różnych imprezach. No i trzeba wiedzieć, że na Fiacie na przykład seicento takim to trzeba naklejać jedna reklama na drugą lub ewentualnie czekać aż samo odpadnie bo przy próbie zrywania można się pozbyć lakieru bezbarwnego. grinser006.gif

Dużo zależy od tego jak mocny klej jest na folii.

Co do "bitych" salonówek to widziałem toyotę z zaciekami na słupku. Ale nic nie odłaziło.

Napisano

Pomaluj i opchnij jak najszybciej nawet ze stratą, bo za 2-3 lata rdza go zje konkretnie. To auto jest tanio wykonane a Rumuni wcale się nie przykładają do montażu czy lakierowania. U mnie przy sprzedaży też kupujący zauważył już purchle przy ramce szyby w drzwiach, pod maską o spodu tez już purchel był a auto miało 1,5 roku i garażowane. hehe.gif . Ja to kupowałem do swojej działalności transferów lotniskowych ale jak zamknąłem z powodu kryzysu i spadku zleceń to opyliłem jak najprędzej i wcale nie żałuje. Więcej ani renault ani innego francuza nie kupię devil.gif

Poczytaj sobie na forum dacii co dzieje się z dusterami i jak dachy im pękają przez środek się załamania robią samoistnie.

Napisano

Widuję kilkuletnie MCV-ki parkujące pod chmurką i nie ma na nich śladu rdzy

Napisano

Z daleka a nawet bliska moja też nie miała śladu rdzy.Dopiero konkretne obejrzenie nadwozia z 5-10 cm oko dostrzega niedoróbki Dacii, typu małe kropki rdzy zatopione w lakierze. Poza tym jak dojrzysz purchel od spodu maski z zewnątrz, dodatkowo ja miałem srebrny metalik to te niedoróbki bardzo ciężko dojrzeć. Warto obejrzeć pod uszczelkami drzwi bo Rumuni tak słabo pomalowali że uszczelka wyciera rant i rdza zjada niewidocznie nadwozie.

Napisano

> Pomaluj i opchnij jak najszybciej nawet ze stratą, bo za 2-3 lata rdza go zje konkretnie. To auto

> jest tanio wykonane a Rumuni wcale się nie przykładają do montażu czy lakierowania.

Jeżeli blacha pochodziła z rumuńskiej huty, jest bardzo prawdopodobne że tak się stanie.

Napisano

> Jeżeli blacha pochodziła z rumuńskiej huty, jest bardzo prawdopodobne że tak się stanie.

Jeszcze 4 lata gwarancji.

Napisano

> Jeszcze 4 lata gwarancji.

Kiedyś z ciekawości czytałem temat o rdzy na forum Dacii to szczerze mówiąc takie jaja pamiętam z czasów jak ojciec kupił nowego Poloneza w 91'. A szkoda bo auta jak na polską kieszeń wydają się być ok.

Napisano

> Kiedyś z ciekawości czytałem temat o rdzy na forum Dacii to szczerze mówiąc takie jaja pamiętam z

> czasów jak ojciec kupił nowego Poloneza w 91'. A szkoda bo auta jak na polską kieszeń wydają

> się być ok.

Na forum piszą, że problem rdzy dotyczył starszych aut, później zmieniono technologię.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.