Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

45km/h ponad limit i... zegnasz sie z autem ...

Featured Replies

Napisano

> Nie - popatrz odp do Sibuj

> (jeśli tak, to pakuj się i uciekaj)

> A ile % ludnosci ma zarejstrowane auto na wujek/babcia? Znikly, bardzo maly, malutki..

> Nawet leasing u mnie jest rejestroawany pod twoim imieniem[...]

W Polsce natychmiast wyrosłyby jak grzyby po deszczu firmy oferujące wszystkim najem długoterminowy z umowami tak skonstruowanymi że praktycznie auto byłoby Twoje, ale formalnie nie Twoje. I każdy Polak jeździłby jak chce i gwizdał na konfiskaty.

My jesteśmy ekspertami od rolowania prawa i samych siebie.

Napisano
  • Autor

[...]

> A z AC można dostać kasę jak auto sprasują...!?

A wiesz, ze to jest dobre pytaniehahaha.gif?

Sprawdzezlosnik.gif - teoretycznie jest to umowa stanowahmm.gif, miedzy mna a ubezpieczeniemidea.gif[...]

(ale pewnie takie rozwiazanie przewidzielizlosnik.gif)

Napisano

> Populizm jest oczekiwany, a kasa dla stanu wazna.

Podatków u Was nie ma? grinser006.gif

> chodzila piechota przez 3 miesiace bo jechala 43 km/h w godzinach szkolnych przy limit 40km/h. 5

> punktow poszlo i [...]

> Mimo, ze ostro, takie rozwiazanie popieram. Moj mlody tez chodzi do szkoly, chce zeby byl

> bezpieczny...

Ale o 3 km/h? yikes.gif

Pewnie prowadzi to do jednego: że wszyscy jadą 10 km/h mniej niż można

żeby przypadkiem nie przekroczyć o te 3km/h podczas mrugnięcia okiem...

U mnie przy szkołach jest 30 km/h a prawko zabierają na 3 miesiące za 51 km/h.

I to uważam że jest ostro. A u Ciebie to już w ogóle facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> [...][...]

> Jest jak mowisz, ze to zalezy od sytuacji. Ale jak ledziesz 60km/h wiecej niz limit to trafiasz

> jako News numer 1 na wydanie ogolnokrajowe

U nas brakłoby miejsca na pozostałe newsy.

hehe.gif

> Ja to widz tak, zzabierac w zaleznosci od zagrozenia, czyli 50 km/h wiecej przy szkolach to , w

> miescie, tez, ale na pustkowiu

> Populizm jest oczekiwany, a kasa dla stanu wazna.

> chodzila piechota przez 3 miesiace bo jechala 43 km/h w godzinach szkolnych przy limit 40km/h. 5

> punktow poszlo i [...]

> Mimo, ze ostro, takie rozwiazanie popieram. Moj mlody tez chodzi do szkoly, chce zeby byl

> bezpieczny...

Chciałbym doczekać takich rozwiązań w Polsce.

Napisano

> Chciałbym doczekać takich rozwiązań w Polsce.

Jesteś pewien, że wiesz co mówisz?

Nie jesteś w stanie nawet dokładnie odczytać

lub zdążyć odczytać różnicy na prędkościomierzu między 40 a 43 screwy.gif

Napisano

> Jesteś pewien, że wiesz co mówisz?

> Nie jesteś w stanie nawet dokładnie odczytać

> lub zdążyć odczytać różnicy na prędkościomierzu między 40 a 43

Zawsze mozna jechac 35ok.gif

Akurat przy szkolach to nie byloby to wcale takie glupie...

Napisano

> Jesteś pewien, że wiesz co mówisz?

> Nie jesteś w stanie nawet dokładnie odczytać

> lub zdążyć odczytać różnicy na prędkościomierzu między 40 a 43

Na znaku jest prędkość maksymalna, nie obowiązkowa. Można jechać mniej i nie mieć problemu z odczytywaniem prędkościomierza.

Napisano

> Jesteś pewien, że wiesz co mówisz?

> Nie jesteś w stanie nawet dokładnie odczytać

> lub zdążyć odczytać różnicy na prędkościomierzu między 40 a 43

Można korzystać z tempomatu albo limitera. W praktyce jak na liczniku jest 43 to w rzeczywistości 40.

Napisano

> Na znaku jest prędkość maksymalna, nie obowiązkowa. Można jechać mniej i nie mieć problemu z

> odczytywaniem prędkościomierza.

Nie jesteś w stanie odczytać dokładnie różnicy między 40 a 43:

Ford-Focus-XR5-2010-dials.jpg

Odczyt zależy nie tylko od (braku) podziałki ale też

m.in. od pozycji w jakiej siedzisz, od oślepiającego cię słońca itd.

To moim zdanie jest po prostu jest niewykonalne, zbyt mały margines.

Napisano

> Można korzystać z tempomatu albo limitera. W praktyce jak na liczniku jest 43 to w rzeczywistości

> 40.

No to się teraz zastanów ile % a raczej ile promili aut ma takie urządzenia.

To raz, a dwa: nie da się jeździć z tym w mieście, ciągle zmieniając limity w tą i z powrotem.

Bo będziesz się zajmować guziczkami zamiast jazdą.

Napisano
  • Autor

> Podatków u Was nie ma?

sa ale nie takie jak u waszlosnik.gif

> Ale o 3 km/h?

46km/hlizak.gif, minus tolerancja 3km/h - w School Zones (od 8:00am do 9:30am i 2:30pm do 4:00pm)

School_zone.jpg

> Pewnie prowadzi to do jednego: że wszyscy jadą 10 km/h mniej niż można

> żeby przypadkiem nie przekroczyć o te 3km/h podczas mrugnięcia okiem...

Eeee NSW nie jest zla 10%+3km/h tolerancja generalna[...]

Highways 10 km/h wszyscy jezdzazlosnik.gif - ruch jest plynnylizak.gif[...]

A powyzej 15km/h to zlosnik.gif

3194557282_2c5cedd15e_z.jpg

> U mnie przy szkołach jest 30 km/h a prawko zabierają na 3 miesiące za 51 km/h.

> I to uważam że jest ostro. A u Ciebie to już w ogóle

Poszla za punktyzlosnik.gif,

A wracajac do tematu wykonanie w rzeczywistoscizlosnik.gif

Napisano

> Na znaku jest prędkość maksymalna, nie obowiązkowa. Można jechać mniej i nie mieć problemu z

> odczytywaniem prędkościomierza.

I utrudniać ruch.

Za jazdę 10 km/h mniej niż na znakach nie zdaje się u mnie egzaminu na prawo jazdy.

Napisano

> Nie jesteś w stanie odczytać dokładnie różnicy między 40 a 43:

> Odczyt zależy nie tylko od (braku) podziałki ale też

> m.in. od pozycji w jakiej siedzisz, od oślepiającego cię słońca itd.

> To moim zdanie jest po prostu jest niewykonalne, zbyt mały margines.

1. Przy 40km/h pokazywanych przez licznik tak naprawdę jadę mniej, więc mam margines.

2. Mogę jechać 35km/h lub nawet 30km/h i nie mieć takich problemów.

Napisano

> sa ale nie takie jak u was

> 46km/h, minus tolerancja 3km/h - w School Zones (od 8:00am do 9:30am i 2:30pm do 4:00pm)

Aaaa, czyli jest jakaś tolerancja, ok ok.gif

> Highways 10 km/h wszyscy jezdza - ruch jest plynny[...]

U mnie większość jeździ "z VAT-em".

Co prawda nie 25 procent, ale 25 km/h za dużo.

Napisano

> I utrudniać ruch.

> Za jazdę 10 km/h mniej niż na znakach nie zdaje się u mnie egzaminu na prawo jazdy.

Yeah, koło szkoły?

Napisano

> No to się teraz zastanów ile % a raczej ile promili aut ma takie urządzenia.

> To raz, a dwa: nie da się jeździć z tym w mieście, ciągle zmieniając limity w tą i z powrotem.

> Bo będziesz się zajmować guziczkami zamiast jazdą.

Nawet tani Fiat ma sygnalizację przekroczenia ustawionej prędkości.

Napisano

> 1. Przy 40km/h pokazywanych przez licznik tak naprawdę jadę mniej, więc mam margines.

Teoretycznie tak. W praktyce nie masz pojęcia o ile, zwłaszcza jak nie jedziesz swoim własnym autem.

> 2. Mogę jechać 35km/h lub nawet 30km/h i nie mieć takich problemów.

Nie powinieneś móc: jakiś tekst

Napisano

> Yeah, koło szkoły?

Przypadek który znam nie był koło szkoły, ale tam za jazdę 20 km/h zamiast 30

też bym nie dał prawa jazdy. Bo biegnie się szybciej 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Teoretycznie tak. W praktyce nie masz pojęcia o ile, zwłaszcza jak nie jedziesz swoim własnym

> autem.

Nie ma znaczenia o ile. Pokazuje ZAWSZE więcej niż jedziesz naprawdę.

> Nie powinieneś móc: jakiś tekst

Dobrze wiesz że wycinasz z kontekstu. Jeśli dostanę mandat za zbyt wolną jazdę KOŁO SZKOŁY to go zjem.

hehe.gif

Napisano

> Nie jesteś w stanie odczytać dokładnie różnicy między 40 a 43:

Okulista zaprasza...

> Odczyt zależy nie tylko od (braku) podziałki ale też

> m.in. od pozycji w jakiej siedzisz, od oślepiającego cię słońca itd.

> To moim zdanie jest po prostu jest niewykonalne, zbyt mały margines.

A czy trzeba jechać 50@50km/h? Na światłach zawsze dojeżdżasz do poprzedzającego auta na styk, zostawiając 1cm miejsca pomiędzy jego i swoim zderzakiem?

Napisano

> No to się teraz zastanów ile % a raczej ile promili aut ma takie urządzenia.

> To raz, a dwa: nie da się jeździć z tym w mieście, ciągle zmieniając limity w tą i z powrotem.

> Bo będziesz się zajmować guziczkami zamiast jazdą.

Ja używam głownie w mieście po to by jechać maksymalnie szybko bez ryzyka przekroczenia prędkości. Użycie tempomatu jest równie skomplikowane jak używanie kierunkowskazow. Teraz rozumiem dlaczego tak mało osób ich używa. Wola sie zajmować jazdą, a nie guziczkami.

Napisano

> Przypadek który znam nie był koło szkoły, ale tam za jazdę 20 km/h zamiast 30

> też bym nie dał prawa jazdy. Bo biegnie się szybciej

No właśnie. Sytuacja dotyczy małych prędkości w strefie gdzie należy zachowywać szczególną ostrożność. Tak mała tolerancja np. na autostradzie byłaby faktycznie uciążliwa.

Napisano

> Teoretycznie tak. W praktyce nie masz pojęcia o ile, zwłaszcza jak nie jedziesz swoim własnym

> autem

Ale zawsze mniej. To znaczy, że jeśli masz na podziałce 40km/h to radar nie wskaże 45km/h.

Napisano

> Nie ma znaczenia o ile. Pokazuje ZAWSZE więcej niż jedziesz naprawdę.

No, ma. Bo ciężko jechać naprawdę tyle ile na znakach jeśli ci na tym zależy.

Albo przekraczać dokładnie o 1 km/h mniej niż granica odebrania prawka zlosnik.gif

> Dobrze wiesz że wycinasz z kontekstu. Jeśli dostanę mandat za zbyt wolną jazdę KOŁO SZKOŁY to go

> zjem.

Dobra, skończmy tą dyskusję 20.GIF

Ja przekraczam zawsze, ale na 30 jadę spokojnie 45 zlosnik.gif

Napisano

> Ja używam głownie w mieście po to by jechać maksymalnie szybko bez ryzyka przekroczenia prędkości.

Mam jedno i drugie w swoim aucie, ale uważam że ogranicznik prędkości

stwarza raczej niebezpieczeństwo - bo odbiera możliwość ucieczki przed

nagłą niebezpieczną sytuacją (nie pozwoli ci przyspieszyć) no.gif

Nigdy go nie używam.

> Użycie tempomatu jest równie skomplikowane jak używanie kierunkowskazow.

Na autostradach używam zawsze ok.gif

Ale jednak też jest niebezpieczne, bo odciąga uwagę kierowcy od jazdy.

Noga na podłodze, zamiast na pedale. Zwiększa czas reakcji w razie hamowania.

Napisano

> Nawet tani Fiat ma sygnalizację przekroczenia ustawionej prędkości.

Coraz więcej niedrogich GPSów ma zakodowane mapy ograniczeń prędkości i możliwość sygnalizowania ich przekraczania.

Napisano

> No, ma. Bo ciężko jechać naprawdę tyle ile na znakach jeśli ci na tym zależy.

> Albo przekraczać dokładnie o 1 km/h mniej niż granica odebrania prawka

A... Chyba że tak. Ale jak się spaceruje po krawędzi to trzeba bardzo uważać żeby nie spaść. Metr dalej już można być zrelaksowanym.

> Dobra, skończmy tą dyskusję

> Ja przekraczam zawsze, ale na 30 jadę spokojnie 45

Ja zwykle używam tempomatu, nawet w mieście. Rozpędzam się do żądanej prędkości, wciskam "set" i jazda. Tak się przyzwyczaiłem, że pedału gazu używam niemal tylko do rozpędzania.

Minus jest taki, że u mnie tempomat poniżej 40km/h nie działa. frown.gif

Napisano

> Mam jedno i drugie w swoim aucie, ale uważam że ogranicznik prędkości

> stwarza raczej niebezpieczeństwo - bo odbiera możliwość ucieczki przed

> nagłą niebezpieczną sytuacją (nie pozwoli ci przyspieszyć)

> Nigdy go nie używam.

Jeśli dobrze pamiętam, to jakieś starsze już kilkuletnie Renault ignorowało ogranicznik przy wciśnięciu gazu do podłogi.

Twoje wypasione RS nie ma? yikes.gifzlosnik.gif

Napisano

> [...]

> IMVHO przymierzali sie do tego od paru lat = tego oczekuje spoleczenstwo.

U nas jeszcze ze 2 pokolenia wymrą, zanim społeczeństwo DOJRZEJE do tego.

> Od dwoch, czy 3 lat auto moze miec tylko jednego wlasiciciela, czyli nie mozesz np zarejstrowac

> auta na siebie i na [...]

U nas prawo określa ustrój wspólnoty małżeńskiej, więc bez względu na to, kto stoi w DR i tak małżeństwo (o ile nie ustanowiło rozdzielności majątkowej) jest współwłaścicielem samochodu.

Natomiast jak dla mnie Wasza legislacja jest nieco dziwna.

Chyba, że jest możliwość rozgraniczenia właściciel-osoba na którą pojazd jest zarejestrowany.

> Od ok 0:30 powod dlaczeo - gumy

Napisano

> U nas prawo określa ustrój wspólnoty małżeńskiej, więc bez względu na to, kto stoi w DR i tak

> małżeństwo (o ile nie ustanowiło rozdzielności majątkowej) jest współwłaścicielem samochodu.

Gdyby było inaczej to wszystko co mamy należałoby do żon i wtedy egzekucja byłaby jedynie teorią. wink.gif

Napisano

> No przeciez jest wolnosc, czy jechac 45km/h ponad limit, czy ponizej

> Nie jestem swiety, ale 45km/h IMVHO to przesada i to wielka[...]

Problem jeszcze z tym, jak te limity są ustawiane. W Polsce bardzo często masz znak 40 km/h zapomniany po skończonych pracach drogowych. Rozmawiałem z jednym z zarządców moich dróg, gdzie w pewnym miejscu stoi 30 km/h. Tyle że wykonawcy tam grzebią jeden dzień na tydzień, co kilka tygodni, bo "tak im wychodzi z technologii". Ale znak stoi stale. Zarządca stwierdził, że każe im go obracać bokiem, gdy nie pracują, ale widać go olali, bo znak stoi dalej. Pomijam że tak samo stoi znak zwężenia drogi z lewej strony oraz znak 'sygnalizacja świetlna", której nie było, nie ma i nie będzie, bo wykonawca "nie miał na stanie", mimo że projektant tymczasowej organizacji ruchu założył, że powinien mieć. No i to, że termin skończenia tych prac minął 12 lipca, a dalej jest zerwany asfalt i nikt nie wie, kiedy zostanie ponownie ułożony. Przez najbliższy tydzień są przewidywane opady deszczu, więc pewnie poczekamy.

Inny przykład - szosa Leszno-Kazuń Polski niedaleko ode mnie. Pięknie wyremontowana ze 4 lata temu. Poza niezbyt licznymi miejscowościami, gdzie było ograniczenie 50 km/h wynikające z terenu zabudowanego, było 90 km/h.

Ale po kilku wypadkach ze zwierzętami, zarządca wprowadził na całej ponad dwudziestokilometrowej trasie ograniczenie do 60 km/h. A zjeżdżasz na nią z drogi ekspresowej, po której jechałeś 120 km/h. I mało kto jedzie dalej owe 60 km/h, bo można zasnąć - jest prawie prosta. Generalnie ludzie jadą pl 75. Jeżeli postawią tam automatyczny radar, to zrobią żniwa.

A z drugiej strony masz takie kurioza, jak właśnie niedawno wybudowany wjazd do Grodziska Mazowieckiego drogą wojewódzką. Kiedyś szła prosto do miasta. Ale gdy wybudowano autostradę, w pewnym momencie wykonano na niej ciasny zakręt 90 stopni, prowadzący do wiaduktu nad autostradą, tylko zapomniano go w ogóle oznakować, w tym ograniczyć prędkość. Bariery już zdaje się kilkukrotnie wymieniali, więc może teraz coś zmienili. Ale gdy jechałem tamtędy kilka tygodni temu, można się było rozwalić. Mnie uratowało to, że był korek, więc siłą rzeczy jechaliśmy noga za nogą.

Napisano

> Gdyby było inaczej to wszystko co mamy należałoby do żon i wtedy egzekucja byłaby jedynie teorią.

Panie Mecenas.

O skardze pauliańskiej słyszał?

Napisano

> Gdzieś tam obiło mi się o uszy. Ale co ma ona w kontekście naszej dyskusji do sytuacji, gdy żona

> kupuje wszystko dla siebie? Nie ma żadnej czynności prawnej między małżonkami.

O ile ma pokrycie w dochodach.

Jeżeli nie ma, to

a) dochód nieujawniony

b) art 300 kk.

Pan, ja windykuję mojego Ziutka już ponad pół dekady... Nie takie rzeczy... :-)

Napisano

> U mnie większość jeździ "z VAT-em".

> Co prawda nie 25 procent, ale 25 km/h za dużo.

> Aaaa, czyli jest jakaś tolerancja, ok

> U mnie większość jeździ "z VAT-em".

> Co prawda nie 25 procent, ale 25 km/h za dużo.

Na pewno kłamiesz, kącikowi eksperci już dawno orzekli że w krajach skandynawskich jeździ się w 100% przepisowo grinser006.gif

A co do prawa w Australii to co się dziwić ten kraj powstał głównie na bazie kryminalistów zsyłanych tam z królestwa, więc potomkowie bandytów stanowią bandyckie prawa...

Napisano

> A co do prawa w Australii to co się dziwić ten kraj powstał głównie na bazie kryminalistów

> zsyłanych tam z królestwa, więc potomkowie bandytów stanowią bandyckie prawa...

Taa... Głęboka myśl.

Może jednak chodzi o bezpieczeństwo na drodze?

dranio

Napisano

> Coraz więcej niedrogich GPSów ma zakodowane mapy ograniczeń prędkości i możliwość sygnalizowania

> ich przekraczania.

Co jak co ale poleganie na GPS w tej kwesti w przypadku naszego pięknego kraju to się dobrze skończyć nie może. Jest całe stado błędów w tych mapach nie wspominajac już o ograniczeniach ustawianych tymczasowo w celach różnych...

Krawiec

Napisano

> Przykre, szkoda żony. A egzekucja przeciwko mężowi nadal nie ma szans na powodzenie bo jest biedny

> jak mysz kościelna.

Ma -> mąż i żona z 300 kk.

Dość skuteczne wbrew pozorom - perspektywa pierdzenia w pasiak potrafi uruchomić "skrywane zasoby".

Napisano

> Na pewno kłamiesz, kącikowi eksperci już dawno orzekli że w krajach skandynawskich jeździ się w

> 100% przepisowo

Tak tak... i wszyscy przestrzegają prawa. Tylko będąc w Oslo pierwsze co mi sie rzuciło w oczy to fakt że wiekszosć przechodniów ma generalnie w głębokim poważaniu kolor światła na sygnalizatorze...

Krawiec

Napisano

> A wracajac do tematu wykonanie w rzeczywistosci

Porażająca różnica w poziomie dyskusji z Policją.

U Ciebie - ZERO. Absolutny null. Żadnego "pokaż pan homologację na wtyczkę zapalniczki", żadnych pluć i rzucań się, żadnego "może da się inaczej".

W Polsce - nie do pomyślenia.

A już aresztowanie pojazdu "za taki pierd, przecież MUSZĘ się gdzieś wyszaleć"...

Napisano

> No to mamy inne doświadczenia. Często skrywanych zasobów nie jest w stanie uruchomić nic.

Z akumulatorem na jajach jeszce nikt nie kłamał...

Napisano

szkoda jakby E9 zmiażdżyli zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A myślałem ze Australia to wolny kraj ale jak widać za mordę wszędzie trzymają

Wolny w jakim sensie?

Napewno nie przekroczenia V

Napisano
  • Autor

> szkoda jakby E9 zmiażdżyli

bardzo male szanse zlosnik.gif, jedno, ze max jak jezdze to 10-20km ponad limit, generalnie ok10km, dwa , ze ja sie naprawde przed sedziego nie wybieram

Napisano

> bardzo male szanse , jedno, ze max jak jezdze to 10-20km ponad limit, generalnie ok10km, dwa , ze

> ja sie naprawde przed sedziego nie wybieram

a w ogóle czy u Was takie E9 ma status pojazdu zabytkowego? W PL np auto na żółtych jest zabytkiem z krwi i kości, więc opcja uszkodzenia nie wchodziłaby w grę zlosnik.gif

Napisano

> A co do prawa w Australii to co się dziwić ten kraj powstał głównie na bazie kryminalistów

> zsyłanych tam z królestwa, więc potomkowie bandytów stanowią bandyckie prawa...

Widzę, że kolega był na filmie "Kochanie, poznaj moich kolegów"

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.