Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

LED jako światła do jazdy dziennej

Featured Replies

Napisano

Spaliła mi się żarówka w światłach do jazdy dziennej (DRL).

OT - to bardzo ciekawe - pierwsza żarówka w Skodzie spaliła się po 3.5 roku, a w Megance musiałem jakąś wymieniać co najmniej raz w miesiącu.

Można oczywiście kupić za 2.90 dwie nowe żarówki i nie kombinować, ale złożyło się tak, że kolega podarował mi dwie żarówki typu LED z tym bagnetem.

Światełka działają na nich wyśmienicie i bardzo ładnie wyglądają. Jest jednak jedno "ale".

Na desce rozdzielczej cały czas pali się światełko informujące o przepalonych żarówkach. Jest to prawdopodobnie wynikiem tego, że LED-y mają za mały pobór prądu i system odczytuje to jako brak żarówki (przepaloną).

Czy jest jakiś domowy i tani sposób, żeby dołożyć, bo ja wiem, rezystor i oszukać komputer.

W sumie można tę lampkę zignorować, ale jakoś nie lubię takich rozwiązań.

Napisano

> Czy jest jakiś domowy i tani sposób, żeby dołożyć, bo ja wiem, rezystor i oszukać komputer.

Możesz dołożyć rezystor równolegle z żarówkami, pewnie trzeba po jednym na stronę i musiały by te rezystory mieć sporą moc, pewnie zbliżoną do mocy żarówek, czyli będą duże i gorące. Rozwiązanie mija się z celem, bo tym samym szlag trafia zalety zastosowanych żarówek LED, nie mówiąc o tym, że takie rozwiązanie jest niezgodne z przepisami i tracisz homologacje na światła dzienne. Wstaw jednak dwie nowe żarówki ok.gif.

Napisano
  • Autor

O niezgodności z przepisami nie pomyslałem. Dzięki za zwrócenie uwagi.

Napisano

> są ledy pod CAN

> edit:

> Takie na przykład

Tylko co to ma wspólnego z CAN? grinser006.gif

Zapewniają przypuszalnie odpowiedni opór, bo opory się mierzy i tyle.

Napisano

> Tylko co to ma wspólnego z CAN?

> Zapewniają przypuszalnie odpowiedni opór, bo opory się mierzy i tyle.

facepalm%5B1%5D.gif

wyjdź... wyloguj się... przepadnij... zjawo nieczysta...

palacz.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

LED CAN BUS - są to gotowe wkładki z wlutowanymi opornikami, przystosowane do samochodów z CAN'em. Masz tu, drogi kolego led, która nie będzie powodowała wywalenia kontrolki od przepalonych żarówek (can "wyczuwa" mniejszy opór lub jego brak i wywala kontrolkę). Czyli nie musisz drutować i lutować rezystorów - co powoduje utratę homologacji, tylko zrobił to producent. Zużycie prądu pewno będzie takie, jak w przypadku zwykłej żarówki (podobny opór), ale LED daje lepsze światło i JEST ŻYWOTNIIEJSZY NIŻ ZWYKŁA ŻARÓWKA - a założyciel skarżył się, że co chwila wymiania żarówki... tzn. często mu się przepalają... ROZUMISZ JUŻ?

Napisano

niby mozna ale...

u mnie sa dzienne w jednej lampie z cala reszta. Dojscie jest takie, ze potrzebowalbym 5 latka ale rekami dlugosci doroslego hehe.gif

za kazdym razem jak mam tam cos zrobic to rece bola mnie ze 2 dni... ale nie o tym. Auto jest przedliftowe i ma wade - oprawki sie topia od ciepla. Przejezdzily 3 lata, wydalem 170 zl na nowe oprawki (zdzierstwo swoja droga) i wlozylem ledy. Dobre, polecane, przy okazji byly pod CAN i mialy nie wywalac bledow na deske (u mnie widac blad na kompie ale nie na desce wiec bylo mi to zbedne). Po krotkim czasie jeden zaczal losowo zapalac sie i gasnac. Wywalilem to wszystko i zalozylem zwykle zarowki. Czemu? Raz to nie jest zgodne z przepisami, dwa nawet majac zwykle zarowki w aucie to przy upierdliwym policjancie to 30 minut roboty i poranione rece.

Jak po 3 latach znowu sie spala to wydam 170 pln na nowe oprawki i wymienie sam (bo serwis jak sciagal zderzak do wymiany to zostawil dluzsze kable i da sie teraz to wymienic bez rozbierania polowy przodu)

Tak wiec zakladaj normalne zarowki ale z serii dlugodzialajacych i nie kombinuj bo szoda zachodu.

Napisano

> Możesz dołożyć rezystor równolegle z żarówkami, pewnie trzeba po jednym na stronę i musiały by te

> rezystory mieć sporą moc, pewnie zbliżoną do mocy żarówek, czyli będą duże i gorące.

> Rozwiązanie mija się z celem, bo tym samym szlag trafia zalety zastosowanych żarówek LED, nie

> mówiąc o tym, że takie rozwiązanie jest niezgodne z przepisami i tracisz homologacje na

> światła dzienne. Wstaw jednak dwie nowe żarówki .

A są w ogóle homologowane "żarówki" LED, zastepujące klasyczne? hmm.gif

Napisano

> Tak wiec zakladaj normalne zarowki ale z serii dlugodzialajacych i nie kombinuj bo szoda zachodu.

A są w ogóle takie? Bo do DRL stosuje się chyba żarówki niehalogenowe 21W, które sa produkowane chyba tylko w jednej wersji. Ulepszane żarówki (halogenowe) sa oferowane tylko do reflektorów.

Jak często się przepalaja to można wlutowac w przewód zasilajacy jakis rezystor czy diodę prostowniczą (3A albo wiekszą) . obniżenie napiecia na żarówce powiedzmy z 14,2 na 13,6 V to jest ok. 4%, czyli praktycznie nie wpłynie na jasność świecenia (której i tak nikt nie mierzy), natomiast żywotnośc zarówki powinna się wydluzyć niemal dwukrotnie. I mozna to zrobić tak, że nikt nie zauważy dodatkowego elementu zlosnik.gif

Napisano

> A są w ogóle takie?

tak

google -> p21w long life

Napisano

> tak

> google -> p21w long life

No to biję się w piersi - nie wiedziałem. Najwyraźniej jest to odpowiedź na popularnośc DRL

Znalazłem Philips 21W long Life

Jednak jak ściągniemy opis w pdf to znajdziemy tam m.in.

Quote:

Żarówka halogenowa cechująca się najwyższą trwałością bez uszczerbku dla strumienia

świetlnego. Tylko źródła światła Philips mają tak niski współczynnik wczesnego

występowania awarii

4-krotnie rzadsza wymiana

• Żywotność 4-krotnie dłuższa od przeciętnej żarówki dostępnej na rynku

4-krotnie mniej odpadów po żarówkach i ich opakowaniach

• Zużywamy 4-krotnie mniej zasobów, zapewniając równie długi czas świecenia

Dane techniczne

Samochodowa lampa sygnalizacyjna 12498LLECOB2

P21W 12 V 5 W

Zalety

Wystarcza na 4 razy dłużej

Żywotność 4-krotnie dłuższa od przeciętnej żarówki

dostępnej na rynku

Mniej zużytego papieru i materiałów

Zużywamy 4-krotnie mniej zasobów, zapewniając

równie długi czas świecenia

Rzadsze naprawy

4-krotnie niższe koszty naprawy

Brak wczesnych awarii

Z tą żarówką przejedziesz 100 000 km

Specyfikacja techniczna

• Napięcie: 12 V

• Moc w watach: 5 W

• Podstawa: BA15s

• Zastosowanie: Światła przeciwmgielne,

Kierunkowskazy i lampki ostrzegawcze, Światła

postojowe, Światła cofania

• Typ: P21W

Charakterystyka ekologiczna

• Metale ciężkie: Bezkadmowy, Bezrtęciowy,

Bezołowiowy


Czy ktos w ogóle zadał sobie trud sprawdzenia tego bełkotu przed opublikowaniem? facepalm%5B1%5D.gif Przede wszystkim na zdjęciu jest żarówka zwykła, niehalogenowa. Natomiast w opisie "halogenowa". Ile W ma w końcu ta żarówka? I po co te teksty o zuzytym papierze? Mnie sie one kojarza raczej z rzadszymi wizytami w WC.

Napisano

> Masz tu, drogi kolego led, która nie będzie powodowała wywalenia kontrolki od przepalonych

> żarówek (can "wyczuwa" mniejszy opór lub jego brak i wywala kontrolkę)

Co ma piernik do wiatraka? CAN jest to szyna przesyłu danych między modułami w aucie, a nie do mierzenia prądu pobieranego przez żarówki.

Sprzedawcy LED-owych żarówek piszą głupoty i tyle.

Wiadomo że jak w aucie są wyświetlane komunikaty to z BC do licznika leci wiadomość o przepalonej żarówce po linii CAN, a przepływ prądu jest mierzony przez układy pomiarowe w BC.

Napisano

Ja rozumiem, ale nadal nie nazwałbym tego tak, by w nazwie miało CAN.

To ogłupia ludzi hehe.gifhehe.gif

Napisano

> Co ma piernik do wiatraka? CAN jest to szyna przesyłu danych między modułami w aucie, a nie do

> mierzenia prądu pobieranego przez żarówki.

> Sprzedawcy LED-owych żarówek piszą głupoty i tyle.

> Wiadomo że jak w aucie są wyświetlane komunikaty to z BC do licznika leci wiadomość o przepalonej

> żarówce po linii CAN, a przepływ prądu jest mierzony przez układy pomiarowe w BC.

No, ale pewnie z tym 'CAN' w nazwie lepiej się sprzedaje i potem ludzie myślą,

że do żarówki można gadać po CAN i tak nią sterować nawet hehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

Jeżeli lampa jest przystosowana do zwykłej żarówki to taka żarówka ma tam być. Żadna inna wydumka nie może być tam umieszczona z uwagi na to, że światło nie odbija się od odbłyśnika tak jak powinno.

Poza tym jest to zwyczajnie zabronione i jest podstawą do zatrzymania dowodu rejestracyjnego lub wóz nie przejdzie przeglądu.

Żarówki od kolegi możesz sobie co najwyżej powiesić na choince.

Amen.

Napisano

> No, ale pewnie z tym 'CAN' w nazwie lepiej się sprzedaje i potem ludzie myślą,

> że do żarówki można gadać po CAN i tak nią sterować nawet

ludzie mysla, ze jak wloza taka zarowke do nowego auta to nie wywali bledu. Jak bys w takim razie nazwal to krotko tak aby dalo sie np bez problemow wyszukac taki produkt?

Wszyscy wiedza o co chodzi ale zawsze zjadzie sie jakis geniusz co poprawia wszystko na sile.

Napisano

> Jeżeli lampa jest przystosowana do zwykłej żarówki to taka żarówka ma tam być. Żadna inna wydumka

> nie może być tam umieszczona z uwagi na to, że światło nie odbija się od odbłyśnika tak jak

> powinno.

> Poza tym jest to zwyczajnie zabronione i jest podstawą do zatrzymania dowodu rejestracyjnego lub

> wóz nie przejdzie przeglądu.

ALe IMO co inego reflektory, w których wazny jest rozsył światła aby prawidłowo oswietlały droge w nocy, a co innego światła DRL - sygnalizacyjne, które i tak przez wielu są uważane za zło konieczne. Wystarczy popatrzec na naszych drogach jak róznie one świecą. Od mocnego białego światła LED w Audi do bladych niebieskawych światełek z Allegro, które maja mimo wszystko wybite na kloszach "RL". Ponadto jeździ sporo samochodów z "dziennymi" wykonanymi ze światęł drogowych - żarówki połaczone szeregowo. I jakoś nikt tego nie ściga, a np. w USA takie światła sa legalne.

> Żarówki od kolegi możesz sobie co najwyżej powiesić na choince.

> Amen.

Musiałby jeszcze zdobyć zasilacz 12V wink.gif

Napisano

> ALe IMO co inego reflektory, w których wazny jest rozsył światła aby prawidłowo oswietlały droge w

> nocy, a co innego światła DRL - sygnalizacyjne,

Nie ma znaczenia jaka to lampa. Nawet rodzaj żarówki w oświetleniu tablicy rejestracyjnej jest ważny.

Lampa uzyskuje homologację wraz ze wskazanym konkretnym źródłem światła.

Każda lampa projektowana jest tak by współpracowała z określonym źródłem światła.

Lampa, w której źródłem światłą jest tradycyjna żarówka jest tak wykonana by żarnik żarówki był w ściśle określonym miejscu, wówczas żarnik znajduje się w ogniskowej odbłyśnika, a światło przez ten żarnik emitowane jest prawidłowo odbijane i wzmacniane.

Dodatkowo ryflowanie samego odbłyśnika lub klosza również powoduje to, że emitowany strumień światła jest taki jaki powinien być.

Ważną rolę ma też ilość lumenów, luksów czy kandeli. Wszystko to jest brane pod uwagę podczas projektowania lampy.

Jeżeli ktoś zamontuje sobie jakiś inny rodzaj źródła światła to zaburza tym samym prawidłowe funkcjonowanie lampy.

Albo będzie ona świecić za słabo, albo za mocno, albo się będzie przegrzewać i przez to szybciej zużywać itd.

Napisano

> ludzie mysla, ze jak wloza taka zarowke do nowego auta to nie wywali bledu. Jak bys w takim razie

> nazwal to krotko tak aby dalo sie np bez problemow wyszukac taki produkt?

> Wszyscy wiedza o co chodzi ale zawsze zjadzie sie jakis geniusz co poprawia wszystko na sile.

Wiesz pierwsze co bym pomyślał, to że z tą żarówką/diodą da się gadać po CAN,

a nie to że jej włożenie nie powoduje błędu na desce hehe.gif Ja bym to nazwał

po prostu pełnym zastępnikiem zwykłej żarówki. Opisowo. 'Z dodatkowym

oporem, zapewniającym że nie będzie żadnych błędów żarówek'. Tak jest

po polsku, zrozumiale i intuicyjnie. Po co sobie utrudniać? niewiem.gif

Napisano

Mądrego to i dobrze poczytać. Ludzie nie wiem po co wkładają przykładowo

jakieś silniejsze żarówki w obudowy przystosowane do 55W, albo nawet jeśli

o tej mocy, to jakieś +ylion luxów i potem narzekają że to się pali grinser006.gif

Od lat wkładam żarówki nominalne, zmieniam co 2 lata jak się któraś spali i tyle smile.gif

A DRL to też wydumka, bo o ile fabrycznie to można zaakceptować, to dodawanie

tego za kasę (a porządny zestaw to pewnie i 200 zł jak nie więcej), jest IMO bezsensowne,

zysk na spalaniu żaden, ale lans na dzielni jest grinser006.gif

Napisano

> Mądrego to i dobrze poczytać. Ludzie nie wiem po co wkładają przykładowo

> jakieś silniejsze żarówki w obudowy przystosowane do 55W, albo nawet jeśli

> o tej mocy, to jakieś +ylion luxów i potem narzekają że to się pali

Coś za coś. Dlatego ja mam DRL i Osramy Nightbreaker w reflektorach świeca juz chyba ze 2 lata. A poprawa oswietlenia w stosunku do standardowych żarówek jest wyraźna smile.gif

> Od lat wkładam żarówki nominalne, zmieniam co 2 lata jak się któraś spali i tyle

> A DRL to też wydumka, bo o ile fabrycznie to można zaakceptować, to dodawanie

> tego za kasę (a porządny zestaw to pewnie i 200 zł jak nie więcej), jest IMO bezsensowne,

> zysk na spalaniu żaden, ale lans na dzielni jest

Ile razu juz było? grinser006.gif DRL daja zysk głownie w postaci nie wypalających się reflektorów (co przekłada się na lepsze oświetlenie drogi w nocy i ładny wygląd w dzień) oraz braku konieczności częstej wymiany zarówek, co jest i dorgie w przypadku "lepszych" zarówek i czasem trudne, bo w niektórych samochodach aby wymienić żarówkę to trzeba rozebrac pół auta i się nieźle nagimnastykować

Napisano

Wszystko to racja ok.gif. jednak co innego teoria a co innego praktyka. kto np. kontroluje ustawienie halogenów przeciwmgłowych na przeglądach? Albo światła dzienne pod innym kątem niż sprawdzenie czy mają wybity znak homologacji na kloszach?

Jeżeli o mnie chodzi to powinno się zrobić porzadek z kierunkowskazami i światłami stop. Bo w jednych autach prawie ich nie widac w innych walą po oczach tak, ze oslepiają innych. Nowe samochody powinny być wyposażane w czujnik zmierzchowy , który po zapadnięciu zmroku zmniejszałby intensywnośc świecenia tych lamp

Napisano

> Wszystko to racja . jednak co innego teoria a co innego praktyka. kto np. kontroluje ustawienie

> halogenów przeciwmgłowych na przeglądach? Albo światła dzienne pod innym kątem niż sprawdzenie

> czy mają wybity znak homologacji na kloszach?

Dlatego jestem za tym by przeglądy rejestracyjne były bardziej rygorystyczne, a diagności żeby kontrolowali wszystko co ma działać w samochodzie oraz żeby sami byli często kontrolowani.

> Jeżeli o mnie chodzi to powinno się zrobić porzadek z kierunkowskazami i światłami stop. Bo w

> jednych autach prawie ich nie widac w innych walą po oczach tak, ze oslepiają innych. Nowe

> samochody powinny być wyposażane w czujnik zmierzchowy , który po zapadnięciu zmroku

> zmniejszałby intensywnośc świecenia tych lamp

Jednego oślepiają innego nie oślepiają. Jest tyle teorii ilu kierowców. Nie da się dopasować wszystkiego tak żeby wszystkim pasowało.

Zmniejszą intensywność świecenia to znów będzie grupa kierowców, którzy nie będą widzieli czy to świeci czy nie.

Poza tym kolejny element do sprawdzania i ewentualnej usterki.

Napisano

> Dlatego jestem za tym by przeglądy rejestracyjne były bardziej rygorystyczne, a diagności żeby

> kontrolowali wszystko co ma działać w samochodzie

Czyli przegląd trwałby powiedzmy godzinę i kosztował z 1000 zł? shocked.gif

> oraz żeby sami byli często kontrolowani.

Już chyba teraz sa. Zgadzam się ż eni powinni dopuszczac do ruchu rozlatujących sie trupów zatruwajacych środowisko. Ale nie popadajmy w paranoję, bo gdyby zaczeto tak wszystko i wszystkich dokładnie kontrolowac to większośc Polaków musiałaby przestać jeździc. I straciliby wszyscy: stacje paliw, warsztaty, producenci akcesoriów typu odświeżacze wnętrza oraz budżet (fotoradary) zlosnik.gif

> Jednego oślepiają innego nie oślepiają. Jest tyle teorii ilu kierowców. Nie da się dopasować

> wszystkiego tak żeby wszystkim pasowało.

> Zmniejszą intensywność świecenia to znów będzie grupa kierowców, którzy nie będą widzieli czy to

> świeci czy nie.

Juz nie przesadzajmy. O zmroku to nawet zakurzone kierunkowskazy starych maluchów widac zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

> Poza tym kolejny element do sprawdzania i ewentualnej usterki.

Napisano

> Juz nie przesadzajmy. O zmroku to nawet zakurzone kierunkowskazy starych maluchów widac

Za to w dzień nie widać pomalowanych czarnym sprajem świateł w starych Golfach sciana.gif

Napisano

> Czyli przegląd trwałby powiedzmy godzinę i kosztował z 1000 zł?

A to ci coś powiem - jak każdy mam kolegę od przeglądów i jakieś 2 lata temu mi powiedział, że muszę postać u niego dobre 1,5h bo tyle przewiduje się na żetelne wykonanie przelądu auta osobowego wg rozporządzenia.

Ilość kontrolowanych podzespołów, sposób ich kolroli jest na tyle rozbudowany, że gdzyby miał to robić tak jak jest napisane to mówł że musiałby biegać wokół auta, żeby się wyrobić.

Ale jak widzisz przeszło godzinę trawać powinien (ustawowo), ale kosztuje tylko 98zł (ustawowo).

Zatem nie bój się o koszt przeglądu, kiedy już będzie "normalny" jak w Europie tylko o koszt niezbędnych napraw po nim do wykonania

Napisano

> Za to w dzień nie widać pomalowanych czarnym sprajem świateł w starych Golfach

Na szczęście jest ich już bardzo mało.

Napisano

> Za to w dzień nie widać pomalowanych czarnym sprajem świateł w starych Golfach

Ja już jestem stary zlosnik.gif i wzrok pewnie nie ten, ale dla mnie samochody mogły by nie mieć świateł STOP i żadnemu nie wjechał bym w zad. Już nie przesadzajcie z tymi światłami i ich wpływem na widoczność na drodze facepalm%5B1%5D.gif.

Napisano

> A DRL to też wydumka, bo o ile fabrycznie to można zaakceptować, to dodawanie

> tego za kasę (a porządny zestaw to pewnie i 200 zł jak nie więcej), jest IMO bezsensowne,

> zysk na spalaniu żaden, ale lans na dzielni jest

W przypadku klasycznych, żarowych świateł to OK, zgadzam się z tobą. j

Jednak w przypadku ksenonów, to DRL mają sens chociażby ze wzgledu na koszt źródła światła do reflektora ksenonowego. W przypadku ludzi jeżdżących głównie w dzień to dobre rozwiązanie. ok.gif

Napisano

> A DRL to też wydumka, bo o ile fabrycznie to można zaakceptować, to dodawanie

> tego za kasę (a porządny zestaw to pewnie i 200 zł jak nie więcej), jest IMO bezsensowne,

> zysk na spalaniu żaden, ale lans na dzielni jest

Jeszcze jest coś takiego, że przy drl nie pali się około 8-10 żarówek oświetlenia zegarów i konsoli. Nie chodzi tu o straty mocy, ale o ciepło, jakie te żarówki wydają, co latem w długiej trasie jest irytujące. Używasz klimy, a tu konsola ci grzeje.

Napisano

> W przypadku klasycznych, żarowych świateł to OK, zgadzam się z tobą. j

> Jednak w przypadku ksenonów, to DRL mają sens chociażby ze wzgledu na koszt źródła światła do

> reflektora ksenonowego. W przypadku ludzi jeżdżących głównie w dzień to dobre rozwiązanie.

Dodatkowo, ilość żaróweczek w konsoli jest czasem spora, żaróweczki po paręnaście PLN w ASO (czasem można wykombinowąc taniej). No i trzeba czasem pół auta rozgrzebać, żeby wymienić.

Napisano

> W przypadku klasycznych, żarowych świateł to OK, zgadzam się z tobą. j

> Jednak w przypadku ksenonów, to DRL mają sens chociażby ze wzgledu na koszt źródła światła do

> reflektora ksenonowego. W przypadku ludzi jeżdżących głównie w dzień to dobre rozwiązanie.

Ok, ale przecież żarniki ksenonowe wymienia się ZTCW co 60-100 tys.?

Napisano

> Jeszcze jest coś takiego, że przy drl nie pali się około 8-10 żarówek oświetlenia zegarów i

> konsoli.

A przyciemnia się wyświetlacz(tryb nocny) i w letnie dni nic na nim nie widać. Ja z tego powodu bardzo szybko zamontowałem dzienne.

Napisano

> Co ma piernik do wiatraka?

1. oba słowa mają po tyle samo liter i sylab;

2. mąkę na pierniki wytwarza się w młynie, a młyn jak to młyn, zwykle posiada wiatrak;

3. wiatrak może się zawsze spierniczyć;

4. zarówno pierniki, jak i wiatraki mają kolor zbliżony do brązowego;

5. piernik i wiatrak są słowami, a co ciekawsze – rzeczownikami;

6. oba wyrazy kończą się na literę k;

7. oba wyrazy zawierają samogłoskę i;

8. jeśli w wyrazie piernik p zamienimy na w, e na a, r na t, n na r i i na a, otrzymamy wyraz wiatrak.

> CAN jest to szyna przesyłu danych między modułami w aucie, a nie do

> mierzenia prądu pobieranego przez żarówki.

> Sprzedawcy LED-owych żarówek piszą głupoty i tyle.

> Wiadomo że jak w aucie są wyświetlane komunikaty to z BC do licznika leci wiadomość o przepalonej

> żarówce po linii CAN, a przepływ prądu jest mierzony przez układy pomiarowe w BC.

facepalm%5B1%5D.gif

Idź kopać rowy...

Wiem to co CAN... A ty jak widzę, nie wiesz jakie LEDY stosuje się by oszukać CAN-a By nie wywalał kontrolki od żarówki... sciana.gif

Napisano

> Ja rozumiem, ale nadal nie nazwałbym tego tak, by w nazwie miało CAN.

j a pierr angryfire.gif

> To ogłupia ludzi

Ty się o to nie bój... Tobie to nie grozi ok.gif

Gościu... piszesz pierdoły...

Jak mi nie wierzysz to napisz do kolego MARECKI78 - gość nie jedno auto solidnie "oledował" z systamiami przepalonych żarówek ok.gif

Napisano

Wydaje mi się, że nadal nie wiesz o co chodzi. O złą nazwę marketingową.

Kompletnie od czapy. Ta żarówka, sama w sobie oszukująca Body Computer,

nie ma nic wspólnego z CAN. Ja już napisałem, że żeby ludzi nie ogłupiać,

należy przedmiot OPISAĆ, mamy piękny polski język, szczegółowo

można zawrzeć w tytule aukcji np. taki krótki opis "dioda LED świateł postojowych, nie powoduje błędu żarówek" lub podobnie. 7 słów,

ta sama informacja, o wiele lepsze znaczenie. Tłumaczyć dalej, czy

wystarczy? oslabiony.gif

Napisano

Niby to tylko maleńka żaróweczka 1,2W, a potrafi skutecznie nadtopić światłowód o cyferblatu.

Na zdjęciu tylna część tarczy obrotomierza z mojej Skody Felicia. Widoczne jest wyraźne zbrązowienie nadtopionych plastikowych fragmentów światłowodu w miejscu gdzie po zmontowaniu znajduje się maleńka żaróweczka.

287065526-102_2875.jpg

post-54103-14352521097735_thumb.jpg

Napisano

> LED CAN BUS - są to gotowe wkładki z wlutowanymi opornikami, przystosowane do samochodów z CAN'em.

Żadne LED CAN BUS nie działają poprawnie w Audi A4 B7 (2004/2008)

Zatem niekażde auto przyjmie te ledziki smile.gif

Napisano

> Idź kopać rowy...

Oj, Ty elektroniku od siedmiu boleści.

> Wiem to co CAN..

Guzik wiesz.

>A ty jak widzę, nie wiesz jakie LEDY stosuje się by oszukać CAN-a

Jakiego CAN-a oszukać? Dalej o pierniku.

Zrozum wreszcie, że można "oszukać" tylko i wyłącznie BC(Body Computer)

Napisano

> Ok, ale przecież żarniki ksenonowe wymienia się ZTCW co 60-100 tys.?

Żywotność źródeł światła mierzy się w godzinach świecenia. I poniekąd sam sobie odpowiedziałeś. Czyli, jak będzie jeździł na DRL (podróżując głownie za dnia), to wymieni nawet co 200kkm a jak będzie śmigał na ksenonach to i co 50kkm będzie miał wydatek, a to czasami jest roczny przebieg. Biorąc pod uwagę kilka stów za sztukę w ASO, to jest to znaczący wydatek roczny.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.