Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jakie auto dla żony

Featured Replies

Napisano

Szukam samochodu dla świeżego kierowcy tj; serce.gifżona serce.gif

Ma prawko od roku ale mało jeździła, czasami ze mną ale ja czułem się jakoś niepewnie przy niej...

wymagania:

- cena do 10000zł

- stosunkowo wysoki poziom bezpieczeństwa

- 90% jazda po mieście - stolyca - ale trafi się też trasa na Krym i z powrotem 3200km 2 razy w roku.

- klimatyzacja

- tani w eksploatacji

Coś znajdziemy w tej cenie czy jednak odpuścić?

-

Napisano

> Szukam samochodu dla świeżego kierowcy tj; żona

> Ma prawko od roku ale mało jeździła, czasami ze mną ale ja czułem się jakoś niepewnie przy niej...

> wymagania:

> - cena do 10000zł

> - stosunkowo wysoki poziom bezpieczeństwa

> - 90% jazda po mieście - stolyca - ale trafi się też trasa na Krym i z powrotem 3200km 2 razy w

> roku.

> - klimatyzacja

> - tani w eksploatacji

> Coś znajdziemy w tej cenie czy jednak odpuścić?

> -

Jeśli bezpieczeństwo na dość wysokim poziomie to jedno mi przychodzi do głowy w tej kasie-Renault Megane I po lift.

Napisano

> Jeśli bezpieczeństwo na dość wysokim poziomie to jedno mi przychodzi do głowy w tej kasie-Renault

> Megane I po lift.

Scenic I FL - większe, więcej widać i wygodniejsze ok.gif

Napisano

> Szukam samochodu dla świeżego kierowcy tj; żona

> Ma prawko od roku ale mało jeździła, czasami ze mną ale ja czułem się jakoś niepewnie przy niej...

> wymagania:

> - cena do 10000zł

> - stosunkowo wysoki poziom bezpieczeństwa

> - 90% jazda po mieście - stolyca - ale trafi się też trasa na Krym i z powrotem 3200km 2 razy w

> roku.

> - klimatyzacja

> - tani w eksploatacji

> Coś znajdziemy w tej cenie czy jednak odpuścić?

> -

Panda?

Napisano

> Scenic I FL - większe, więcej widać i wygodniejsze

Dokładne. Najlepiej benzyna i automat

Napisano

> Dokładne. Najlepiej benzyna i automat

z gazem ...

nawet porwałbym się na RX4 ok.gif

Napisano

Ja polecę Stilo takie jak mam w podpisie. W tej cenie kupisz wersję Dynamic i będzie z ABS/ASR/ESP/ brake assist itd, do tego dużo airbagów a kobieta dodatkowo ucieszy się z 2 stopniowego wspomagania z funkcją CITY.

Napisano

> Ja polecę Stilo takie jak mam w podpisie. W tej cenie kupisz wersję Dynamic i będzie z ABS/ASR/ESP/

> brake assist itd, do tego dużo airbagów a kobieta dodatkowo ucieszy się z 2 stopniowego

> wspomagania z funkcją CITY.

nie wiem jak u autora wątku ale moja mulher.gif jako pierwsze auto dostała scenica I FL (da się znaleźć również z b.dobrym wyposażeniem) i na dziś nie wyobraża sobie jeździć jakimkolwiek autem gdzie siedzi się niżej niż w scenicu... smile.gif

tutaj jak twierdzi czuje się pewnie i dużo widzi, wygodnie się wsiada i wysiada, łatwo zapakować zakupy ( i je wyjąć również ) podobnie będzie z dzieckiem - będzie wygodnie się je wkładało do tyłu (bez schylania się) ok.gif

aha - mało kto wie ale w scenicu I również jest isofix ok.gif

Napisano

> Dokładne. Najlepiej benzyna i automat

Automat dla początkującego, to kiepski pomysł. Jak się nie nauczy dobrze jeździć manualem, to potem będzie "skazana" na automaty, ew. ponowną naukę.

Napisano

Corolle

Napisano

> Automat dla początkującego, to kiepski pomysł.

no widzisz, u niektórych kobiet jest inaczej. moj szefowa do manuala wogóle nie wsiądzie. odkąd ma prawko kupiła sobie automat i niczym innym nie pojedzie, bo nie chce

Napisano

> Panda?

spełnia wszystkie wymagania, oprócz bezpieczeństwa

Napisano

> no widzisz, u niektórych kobiet jest inaczej. moj szefowa do manuala wogóle nie wsiądzie. odkąd ma

> prawko kupiła sobie automat i niczym innym nie pojedzie, bo nie chce

Czyli potwierdzasz, że obiektywnie, w jej przypadku zakup automatu to był zły pomysł.

;-)

Niestety zaczynanie od automatu to skazywanie się na: "kalectwo" motoryzacyjne.

Pozdrawiam.

Napisano

> spełnia wszystkie wymagania, oprócz bezpieczeństwa

to Q7 proponuję. Będzie bezpieczny, tylko z warunkiem ceny i kosztu eksploatacji może być kiepsko.

Nie przesadzajmy w drugą stronę - to nie Tico czy CC. Panda dla kobiety (i to głównie do miasta) to dobre rozwiązanie za tą cenę - będzie w miarę świeża, jest szansa, że także nie zajechana ok.gif

Napisano

> Niestety zaczynanie od automatu to skazywanie się na: "kalectwo" motoryzacyjne.

Dlaczego? Patrząc po kierowcach szacuję, że jakieś 50 % nie ogarnia sprzęgła. A umie jeździć naprawdę niewielu. Więc po co tworzyć fikcję? Amerykanie są pod tym względem dużo mądrzejszym narodem.

Napisano

> to Q7 proponuję. Będzie bezpieczny, tylko z warunkiem ceny i kosztu eksploatacji może być kiepsko.

> Nie przesadzajmy w drugą stronę - to nie Tico czy CC. Panda dla kobiety (i to głównie do miasta) to

> dobre rozwiązanie za tą cenę - będzie w miarę świeża, jest szansa, że także nie zajechana

trasa na Krym i z powrotem 3200km 2 razy w roku.

w pandzie hehe.gif

wiem wiem maluchami z przyczepa tez jezdzili

Napisano

> Szukam samochodu dla świeżego kierowcy tj; żona

> Ma prawko od roku ale mało jeździła, czasami ze mną ale ja czułem się jakoś niepewnie przy niej...

> wymagania:

> - cena do 10000zł

> - stosunkowo wysoki poziom bezpieczeństwa

> - 90% jazda po mieście - stolyca - ale trafi się też trasa na Krym i z powrotem 3200km 2 razy w

> roku.

> - klimatyzacja

> - tani w eksploatacji

> Coś znajdziemy w tej cenie czy jednak odpuścić?

> -

astra 2

ibiza

fabia

GP

jest tego mase

Napisano

> no widzisz, u niektórych kobiet jest inaczej. moj szefowa do manuala wogóle nie wsiądzie. odkąd ma

> prawko kupiła sobie automat i niczym innym nie pojedzie, bo nie chce

Dlatego napisałem, że jak się nie naumi od razu, to potem tylko automaty. grinser006.gif

Napisano

> trasa na Krym i z powrotem 3200km 2 razy w roku.

i dla tych dwóch razy w roku męczyć się na co dzień w czymś dużo większym... Pytanie brzmi, czy te wyjazdy są faktycznie regularnie, czy po prostu się zdarzają, czy jest gdzie zaparkować auto "pod pracą", itd. Poza tym jeśli bierzemy pod uwagę codzienną eksploatacje (opłaty, mat. eksploatacyjne, itp.), to może się okazać, że będzie się opłacało na co dzień jeździć Pandą, a na wyjazd wynająć samochód.

> w pandzie

> wiem wiem maluchami z przyczepa tez jezdzili

Napisano

> i dla tych dwóch razy w roku męczyć się na co dzień w czymś dużo większym... Pytanie brzmi, czy te

> wyjazdy są faktycznie regularnie, czy po prostu się zdarzają, czy jest gdzie zaparkować auto

> "pod pracą", itd. Poza tym jeśli bierzemy pod uwagę codzienną eksploatacje (opłaty, mat.

> eksploatacyjne, itp.), to może się okazać, że będzie się opłacało na co dzień jeździć Pandą, a

> na wyjazd wynająć samochód.

pytanie czy meczysz się w małym aucie czy w "lekko większym" z tendencja do posiadania jakiegoś bagażnika chociażby na cos więcej niż zakupy...

te które wymieniłem to auta nadające się do miasta...

koszty eksploatacji??

beda podobne czy będzie to panda czy ibiza/GP itd. itd

> > wiem wiem maluchami z przyczepa tez jezdzili

Napisano

> pytanie czy meczysz się w małym aucie czy w "lekko większym" z tendencja do posiadania jakiegoś

> bagażnika chociażby na cos więcej niż zakupy...

pytanie, czy masz gdzie tym "lekko większym" zaparkować...

> te które wymieniłem to auta nadające się do miasta...

> koszty eksploatacji??

> beda podobne czy będzie to panda czy ibiza/GP itd. itd

miałeś kiedyś auto klasy A? Bo ja po przesiadce z A na B-C widzę ok. dwu-trzykrotny wzrost kosztów eksploatacji. Mowa o cenach części, oleju (ilość!), filtrów, opon, itd. Jeśli chodzi o paliwo - to zależy.

Napisano

> eksploatacji. Mowa o cenach części, oleju (ilość!), filtrów, opon, itd. Jeśli chodzi o paliwo

> - to zależy.

Ja miałem Matiza. Licząc naprawy i przestoje Forester wychodził podobnie.

Napisano

> Ja miałem Matiza. Licząc naprawy i przestoje Forester wychodził podobnie.

też miałem Matiza - tyle, że od nowości. I, jak już kiedyś pisałem, chciałbym, żeby każde moje auto było tak "zawodne".

Napisano

> też miałem Matiza - tyle, że od nowości. I, jak już kiedyś pisałem, chciałbym, żeby każde moje auto

> było tak "zawodne".

Koleżanka ma od nowości. Zrobione 60 kkm. I ma dokładnie te same problemy. Pomijam to że wymiana przednich tarcz kosztuje dużo więcej niż w Forku a tylne hamulce trzeba co roku naprawiać. Skoro piszesz że Matiz jest niezawodny to nie miałeś niezawodnego auta. I nie piszę tego złośliwie.

Napisano

> Koleżanka ma od nowości. Zrobione 60 kkm. I ma dokładnie te same problemy.

czyli jakie?

> Pomijam to że wymiana

> przednich tarcz kosztuje dużo więcej niż w Forku

przez 9 lat i 55tys. nie wymieniałem

> a tylne hamulce trzeba co roku naprawiać.

do tylnych hamulców musiałem zajrzeć raz - po 6-7latach, bo nierówno (choć jeszcze w normie) brały. Sprzedałem po 9ciu latach ze sprawnymi hamulcami.

> Skoro piszesz że Matiz jest niezawodny to nie miałeś niezawodnego auta. I nie piszę tego

> złośliwie.

na wszystkie wymiany i naprawy (łącznie z eksploatacyjnymi, nie liczę paliwa, opon i przeglądów rejestracyjnych) przez 9 lat wydałem ok. 3tys.

Napisano

> czyli jakie?

Aparat zapłonowy - raz do roku do regeneracji. Oczywiście można wymienić ale tani nie jest.

Przekładnia kierownicza - stukała - do wymiany

Stukanie przy hamowaniu - na jakiś czas pomagało zeszlifowanie rantu z tarczy.

Potem zepsuł się zacisk - stukał - kupiony regenerowany.

Pewnego dnia po hamowaniu nie puścił przedni zacisk. Żona jakoś dojechała do mechanika.

Łożyska w przednich kołach wymieniane ze trzy razy.

Cewka - pewnego dnia nie odpalił a w cewce była wypalona dziura.

Pęknięta przednia szyba - standard - Tobie nie pękła?

W tylnych hamulcach wymieniłem wszystko. Pół roku (do sprzedaży) był spokój.

Do tego wszystkiego progi do wymiany.

Pierdół nie liczę.

> przez 9 lat i 55tys. nie wymieniałem

A ja tak. I nie możesz zakładać że się nie wymienia. Bo wystarczy że wjedziesz rozgrzanymi w kałuże. A to droga impreza.

> do tylnych hamulców musiałem zajrzeć raz - po 6-7latach, bo nierówno (choć jeszcze w normie) brały.

A ja musiałem zaglądać po każdej zimie.

> na wszystkie wymiany i naprawy (łącznie z eksploatacyjnymi, nie liczę paliwa, opon i przeglądów

> rejestracyjnych) przez 9 lat wydałem ok. 3tys.

Ja trochę więcej. Poruszaszałeś się po zatłoczonym mieście z korkami i dziurami? Zasolonym w zimie do granic możliwości?

Napisano

> Aparat zapłonowy - raz do roku do regeneracji. Oczywiście można wymienić ale tani nie jest.

kopułka raz czyszczona przy okazji wymiany świec i raz zapobiegawczo (szmatka + sprężone powietrze) - jak się okazało niepotrzebnie. Tak, niestety miałem DAC, a nie to lepsze MANDO.

> Przekładnia kierownicza - stukała - do wymiany

nie dotykana. Ale fakt, przekładnia bez wspomagania to pięta achillesowa tego auta.

> Stukanie przy hamowaniu - na jakiś czas pomagało zeszlifowanie rantu z tarczy.

nie stwierdzono

> Potem zepsuł się zacisk - stukał - kupiony regenerowany.

nie stwierdzono

> Pewnego dnia po hamowaniu nie puścił przedni zacisk. Żona jakoś dojechała do mechanika.

nie stwierdzono

> Łożyska w przednich kołach wymieniane ze trzy razy.

nie dotykane

> Cewka - pewnego dnia nie odpalił a w cewce była wypalona dziura.

nie stwierdzono

> Pęknięta przednia szyba - standard - Tobie nie pękła?

nie pękła

> W tylnych hamulcach wymieniłem wszystko. Pół roku (do sprzedaży) był spokój.

nie wymieniane - dwa razy było zaglądane - raz do wymiany cylinderka, bo nie mogłem odkręcić odpowietrznika, a raz do czyszczenia.

> Do tego wszystkiego progi do wymiany.

założyłem plastikowe nadkola tylne i nie znałem problemu rdzy na tylnych błotnikach i progach.

> Pierdół nie liczę.

> A ja tak. I nie możesz zakładać że się nie wymienia. Bo wystarczy że wjedziesz rozgrzanymi w

> kałuże. A to droga impreza.

zdarzyło się. Nie pogięły się.

> A ja musiałem zaglądać po każdej zimie.

a ja nie.

> Ja trochę więcej. Poruszaszałeś się po zatłoczonym mieście z korkami i dziurami? Zasolonym w zimie

> do granic możliwości?

99% eksploatacji to jazda po zatłoczonym, dziurawym i solonym zimą mieście.

Napisano

> kopułka raz czyszczona przy okazji wymiany świec i raz zapobiegawczo (szmatka + sprężone powietrze)

> - jak się okazało niepotrzebnie. Tak, niestety miałem DAC, a nie to lepsze MANDO.

link

link

link

link

link

link

Tak na szybko. Pewnie im się wydawało. Nie wspomniałem o przednich wahaczach. Ale Twoje też były pewnie niedotykane. No cóż - L2 z początku produkcji też niektóre się nie psuły.

Napisano

> link

> link

> link

> link

> link

> link

> Tak na szybko. Pewnie im się wydawało.

nie wiem, ja nie miałem takich problemów - może jak się dba, tak się ma cfaniaczek.gif

> Nie wspomniałem o przednich wahaczach.

przednie wahacze były wymieniane. Wliczyłem je do podanej kwoty - oryginały, w ASO.

> Ale Twoje też były

> pewnie niedotykane. No cóż - L2 z początku produkcji też niektóre się nie psuły.

mój był już z tych ponoć gorszych, polskich.

Napisano

> nie wiem, ja nie miałem takich problemów - może jak się dba, tak się ma

Znaczy trzymać w garażu i nie wyjeżdżać? Czy liczyć na szczęście że akurat się nie będzie psuł? Wszystkie części najlepsze dostępne na rynku. Więc co robić?

U koleżanki pękła szyba, poszły wahacze, aparat zapłonowy, cewka i jest problem z tylnymi hamulcami. I progi poszły do wymiany. Też przypadek?

Napisano

> Znaczy trzymać w garażu i nie wyjeżdżać?

po prostu dbać, myć czasami, ewentualne naprawy wykonywać zanim coś wypadnie na drogę.

> Czy liczyć na szczęście że akurat się nie będzie psuł?

> Wszystkie części najlepsze dostępne na rynku. Więc co robić?

montować w porządnym warsztacie... Bo jak słyszę o trzykrotnej wymianie łożysk, to jest to co najmniej dziwne (jeszcze pytanie po jakim przebiegu, jak co 100tys km to ok)

> U koleżanki pękła szyba, poszły wahacze, aparat zapłonowy, cewka i jest problem z tylnymi

> hamulcami. I progi poszły do wymiany. Też przypadek?

No widzisz, a u mnie szyba nie pękła (była na to prosta metoda - usunięcie podpórek, u mnie ich fabrycznie nie było), wahacze były wymieniane, aparat zapłonowy nie, cewka także nie, a hamulce były przeczyszczone i smarowane raz w ciągu 9-ciu lat - i działały. Przypadek?

Napisano

> po prostu dbać, myć czasami, ewentualne naprawy wykonywać zanim coś wypadnie na drogę.

Było tak robione.

> montować w porządnym warsztacie... Bo jak słyszę o trzykrotnej wymianie łożysk, to jest to co

> najmniej dziwne (jeszcze pytanie po jakim przebiegu, jak co 100tys km to ok)

ASO. Łożyska padały po wjechaniu w dziurę.

> Przypadek?

Sądząc po lekturze forum to tak. Wszystko, co u mnie się działo znalazłem na forum. I to w kilku przypadkach. Więc ciężko to nazwać moją przypadłością. Zresztą pan w ASO raczej nie był zdziwiony.

Napisano

> Nie przesadzajmy w drugą stronę - to nie Tico czy CC.

ale ja to wiem, tylko, ze autor wątku napisał, ze ma byc bezpieczne, a panda ma 3 gwiazdki tylko, wiec bezpiecznym nie jest

> Panda dla kobiety (i to głównie do miasta) to dobre rozwiązanie za tą cenę - będzie w miarę świeża, jest szansa, że także nie zajechana

ale to też wiem, bo miesiąc temu kupiłem żonie właśnie taką nie zajechaną i po mieście to wolę tą pande niż octavie, a moja żona to juz wogóle nie chce nawet słyszeć o innym aucie. także ja uważam, ze to auto jest naprawde godne polecenia jak za takie pieniądze i napewno tańsze w utrzymaniu niż scenic, civic i tego typu auta

Napisano

> Było tak robione.

> ASO. Łożyska padały po wjechaniu w dziurę.

ASO nie jest równoznaczne z porządnym warsztatem.

> Sądząc po lekturze forum to tak. Wszystko, co u mnie się działo znalazłem na forum. I to w kilku

> przypadkach. Więc ciężko to nazwać moją przypadłością. Zresztą pan w ASO raczej nie był

> zdziwiony.

Ale co ja mam Ci poradzić na to, że mój takich przypadłości nie miał. Dlatego mówię, że chciałbym żeby każde moje auto było tak "problemowe" i "drogie w naprawach" jak Matiz (oczywiście oceniam swój egzemplarz). Poza tym temat jest o Pandzie (sporo młodszej i jednak nowszej konstrukcyjnie), a nie o Matizie - więc kończmy ten offtop.

Napisano

> montować w porządnym warsztacie... Bo jak słyszę o trzykrotnej wymianie łożysk, to jest to co najmniej dziwne

jakis czas temu w jednym poscie pisałem swoje spostrzeżenia na temat fiata sieny i co w nim musiałem wymieniac, to tez mi nikt nie wierzył i kazali zmieniać mechanika. a niestety raz w roku musiałem zmieniac cewke, termostat i łożyska w kołach bo sie te częsci sypały. czasami trafia sie takie auto skarbonka i nic na to nie poradzisz, a jak słyszysz to z opowieści, to wydaje sie to dziwne

Napisano

> ale ja to wiem, tylko, ze autor wątku napisał, ze ma byc bezpieczne, a panda ma 3 gwiazdki tylko,

> wiec bezpiecznym nie jest

gwiazdki to nie wszystko. Najlepiej niech autor tematu sam oceni co jest dla niego najważniejsze ok.gif

> ale to też wiem, bo miesiąc temu kupiłem żonie właśnie taką nie zajechaną i po mieście to wolę tą

> pande niż octavie, a moja żona to juz wogóle nie chce nawet słyszeć o innym aucie. także ja

> uważam, ze to auto jest naprawde godne polecenia jak za takie pieniądze i napewno tańsze w

> utrzymaniu niż scenic, civic i tego typu auta

niektórzy twierdzą, że większe, starsze, bardziej skomplikowane i, siłą rzeczy, bardziej zajechane, auto (kompakt) będzie tańsze w eksploatacji niż auto z klasy A. Ok - ale mnie to po prostu nie przekonuje niewiem.gif Oczywiście może się tak zdarzyć przy porównaniu konkretnych egzemplarzy, czy nawet modeli, ale zazwyczaj jednak mniejsze auto jest tańsze w eksploatacji.

Napisano

> gwiazdki to nie wszystko. Najlepiej niech autor tematu sam oceni co jest dla niego najważniejsze

oczywiście ok.gif

> zazwyczaj jednak mniejsze auto jest tańsze w eksploatacji.

no jak nie, jak tak zlosnik.gif

Napisano

Miałem Mietka przez 6 lat (wersja Style, czarny z alusami, 2000 rok). Z wymienionych tu przypadłości miałem tylko pękniętą szybę i raz w trasie zablokował się tylny prawy cylinderek - naprawione u pierwszego napotkanego kowala w stodole (po powrocie z trasy wymieniłem cylinderek). Żadnych innych napraw nie było, jedynie czysta eksploatacja. Przejechałem 85 kkm. smile.gif

Napisano

> kopułka raz czyszczona przy okazji wymiany świec i raz zapobiegawczo (szmatka + sprężone powietrze)

> - jak się okazało niepotrzebnie. Tak, niestety miałem DAC, a nie to lepsze MANDO.

> nie dotykana. Ale fakt, przekładnia bez wspomagania to pięta achillesowa tego auta.

> nie stwierdzono

> nie stwierdzono

> nie stwierdzono

> nie dotykane

> nie stwierdzono

> nie pękła

> (...)

nie wiem w jakim celu ta wyliczanka skoro auto nie spełnia podstawowych założen icon_rolleyes.gif

Napisano

> nie wiem w jakim celu ta wyliczanka skoro auto nie spełnia podstawowych założen

Zaproponowałem (a właściwie poparłem propozycję) Pandy, a jak widać niektórzy twierdzą, że auto klasy C, starsze, prawdopodobnie z większym przebiegiem i bardziej złożone technicznie będzie tańsze w eksploatacji niż auto klasy A, z czym się nie do końca zgadzam. A była odpowiedź na post "poboczny".

Napisano
  • Autor

dziękuje za wszystkie sugestie, przekazałem żonie - bardzo pozytywnie jest zaskoczona autem zaproponowanym przez kolegę fred77 czyli Fiat Idea - czy można coś więcej o tym samochodzie - jaki silnik jakiej wersji szukać, na co uważać?

Napisano

> dziękuje za wszystkie sugestie, przekazałem żonie - bardzo pozytywnie jest zaskoczona autem

> zaproponowanym przez kolegę fred77 czyli Fiat Idea - czy można coś więcej o tym samochodzie -

> jaki silnik jakiej wersji szukać, na co uważać?

większe punto II, sprawdzić pod spodem czy ruda nie zeżarła...jeśli miałbym brać to 1.2 16V

dodam tylko, że - punto z 2001 roku od nowosci w rodzinie przejechane 100.000 tys km i po 8 latach ruda tak zaczęla żreć podłogę tak, że masakra...w tamtym roku zrobiony był kapitalny remont podłogi i jeździ dalej...z tym jednym ale, że fotele i ogólna jakość tapicerek to dno i metr mułu no.gif po 90.000 fotel na którym jeździ osoba waząca 80kg nadawał się do wywalenia...jakość jest po prostu porażająca bo z fotelem pasażera zaczyna dziać się to samo...

i jak ktoś powie że jego 10 letni fiat nie ma rudej na podłodze to udowodnię mu że jest inaczej - bo tutaj tez tego widac nie było oslabiony.gif, po prostu żarło od środka - wyszło podczas serwisu na kanale gdzie sam sprawdzałem podłogę, powoli bez pośpiechu...

drugi przypadek to punto II kolegi - ta sama historia..z zewnątrz powierzchownie niby nie widać a historia ta sama...dosłownie jak druga vectra B facepalm%5B1%5D.gif

aha - auto garażowane smirk.gif

dlatego - jesli fiat to 3-5 letni i do widzenia.

Napisano

> dziękuje za wszystkie sugestie, przekazałem żonie - bardzo pozytywnie jest zaskoczona autem

> zaproponowanym przez kolegę fred77 czyli Fiat Idea - czy można coś więcej o tym samochodzie -

> jaki silnik jakiej wersji szukać, na co uważać?

Samochód też kupiliśmy dla Żony.

W polskich salonach samochód ten był sprzedawany bardzo krótko dlatego na rynku wtórnym samochodów tych, pochodzących z Polski, jest bardzo mało. W dodatku gdy już się trafią to są to przeważnie tzw. "golasy" czyli wozy posiadające podstawowe wyposażenie.

Dlatego większość tych samochodów jest sprowadzana.

Silniki najczęściej spotykane to samochody z silnikiem wysokoprężnym 1.3 i 1.9 oraz z silnikiem benzynowym 1.4.

Jeżeli chodzi o silniki z zapłonem samoczynnym to podobno lepszy jest silnik 1.9.

My wybraliśmy silnik benzynowy i według mnie jest on wystarczający.

Minusem samochodów wyposażonych w silnik benzynowy jest trochę uboższe wyposażenie. Ale zdarzają się wersje dość bardziej bogato wyposażone.

Golasy posiadały:

- centralny zamek,

- dwie poduszki z przodu,

- wspomaganie kierownicy z funkcją CITY,

- elektrycznie otwierane przednie boczne szyby,

- ABS,

- stalowe felgi 14".

Lepiej wyposażone wersje oprócz tego co wymieniłem wyżej, mają:

- klimatyzację manualną,

- regulowaną wysokość fotela kierowcy,

- elektrycznie sterowane lusterka boczne,

- przednie lampy przeciwmgłowe,

- felgi aluminiowe 15".

Wersje dobrze wyposażone, oprócz wszystkich wymienionych wyżej opcji, mają:

- automatyczną klimatyzację,

- komputer pokładowy,

- zdarza się szklany panoramiczny dach,

- boczne kurtyny powietrzne,

- podłokietniki przednich foteli,

- tempomat,

- czujniki parkowania,

- elektrycznie starowane i podgrzewane lusterka,

- elektrycznie opuszczane wszystkie szyby w drzwiach,

- spryskiwacze reflektorów.

Wszystkie samochody posiadają dzieloną tylną kanapę z możliwością jej przesuwania, złożenia oraz regulacją oparć. Mają też półkę na różne podręczne rzeczy znajdującą się nad głową w przedniej części sufitu.

To tak na szybko co mi się przypomniało. Najlepiej wyposażone są modele z silnikami wysokoprężnymi.

My szukaliśmy Idea z silnikiem benzynowym i lepszym wyposażeniem. Ciężko było ale udało się taki wóz znaleźć.

Nasza wersja posiada:

- silnik benzynowy 1.4,

- klimatyzację automatyczną,

- podłokietniki przednich foteli,

- wspomaganie kierownicy + CITY,

- fabryczny radioodbiornik z odtwarzaczem CD,

- elektrycznie starowane i podgrzewane lusterka,

- elektrycznie opuszczane wszystkie szyby w drzwiach z możliwością blokady otwierania tylnych okien,

- czujniki parkowania,

- ABS,

- regulowana wysokość fotela kierowcy,

- regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach,

- centralny zamek,

- 6 poduszek - dwie z przodu i kurtyny boczne,

- przednie lampy przeciwmgłowe,

- felgi aluminiowe 15",

- dodatkowe schowki w podsufitce,

- dodatkowe składane lusterko wsteczne do obserwacji dzieci na tylnej kanapie,

- komputer pokładowy,

- tempomat.

Samochód jest rewelacyjny. Mały, a jednak przestronny.

Na co trzeba patrzeć?

Hmmm.

Na pewno trzeba pojechać na kanał i oglądać samochód od spodu. Ważne żeby nie było jakiejś poważnej korozji.

Trzeba zerknąć na progi, krawędzie błotników i miejsce styku zderzaków z błotnikami.

Warto zerknąć na dolną krawędź drzwi od środka.

Czy działa wszystko z wyposażenia.

Trzeba mieć na uwadze to, że to samochód używany.

Pojechać do serwisu, niech sprawdzą jego historię, przepuszczą przez ścieżkę diagnostyczną, bo większość ma kręcone liczniki ale raczej niewiele, bo to samochód niszowy i raczej nie robiły one jakiś niebotycznych przeglądów.

Nasz samochód kręcony nie był. Wyszło to właśnie w serwisie.

Jedno co mogę doradzić to pooglądać kilka tych Fiatów Idea, porównać i dopiero wówczas decydować się na szukanie już konkretnego samochodu.

Co do części to nie jest ani drogo ani tanio.

W naszym przypadku wymieniałem to co trzeba czyli płyny i filtry oraz paski. Dodatkowo osłony termiczne układu wydechowego, całe sprzęgło, tłumiki, do tego jakieś tam serwisowe regulacje, sprawdzania itp.

Robiłem to wszystko w serwisie Fiat i całość (części i robocizna) kosztowała to około 5000zł. Za samochód zapłaciliśmy 10400zł. Także obecnie mamy w pełni sprawny i pewny wóz za w miarę rozsądną cenę.

Nie jest powiedziane, że trzeba to robić w serwisie. Jak masz możliwość samemu to sporo da się zaoszczędzić.

Ogólnie nie ma tragedii, a samochód jest bardzo fajny i nawet pakowny, właśnie z uwagi na możliwość przesuwania i składania tylnych foteli.

Polecam.

Napisano

> większe punto II,

widać, że nie wiesz co piszesz:

punto:

Długość 3835 mm

Szerokość 1660 mm

Wysokość 1480 mm

Rozstaw osi 2460 mm

idea:

Długość 3930 mm

Szerokość 1698 mm

Wysokość 1660 mm

Rozstaw osi 2508 mm

Napisano

> widać, że nie wiesz co piszesz:

> punto:

> Długość 3835 mm

> Szerokość 1660 mm

> Wysokość 1480 mm

> Rozstaw osi 2460 mm

> idea:

> Długość 3930 mm

> Szerokość 1698 mm

> Wysokość 1660 mm

> Rozstaw osi 2508 mm

Podtrzymuje to co napisalem, idea jest wewnątrz bardziej przestronna niż punto no i wieksza. skromny.gif

Napisano

> widać, że nie wiesz co piszesz:

jednak wie, idea jest na bazie punto II, idea jest nadmuchanym punciakiem i wiele elementów zawiasu mają wspólne

Napisano

> jednak wie, idea jest na bazie punto II, idea jest nadmuchanym punciakiem i wiele elementów zawiasu

> mają wspólne

To wydalo mi się tak oczywiste ze nawet o tym nie wspomnialem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.