Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

1.0 Ecoboost - test długodystansowy

Featured Replies

Napisano

> a nie jest?

Młodszy niż 20-letni diesel - nie jest. Chyba że ma jakieś zmienne fazy itp.

> próbowałeś rozkręcać kiedyś takie TSI? to jest koszmar każdego mechanika

Ty - jak widzę - próbowałeś. I cóż jest tam takiego zaawansowanego? U mnie np. jest najprostsza turbina.

Napisano

> Młodszy niż 20-letni diesel - nie jest. Chyba że ma jakieś zmienne fazy itp.

> Ty - jak widzę - próbowałeś. I cóż jest tam takiego zaawansowanego? U mnie np. jest najprostsza

> turbina.

nie chodzi mi o turbinę akurat, bardziej o remont głowicy i to jak sie do niej dobrać zlosnik.gif

a potem porównaj sobie to do zwykłego 1.6 N/A hehe.gif

Napisano

> o to tyle co E12 535i

> czyli spalanie 535i nie zmienia sie z generacji na generacje

A dlaczego miałoby się zmieniać? Chciałbyś jeździć BMW, które spala 3/100 jak jakieś Lupo? grinser006.gif

Napisano

> nie chodzi mi o turbinę akurat, bardziej o remont głowicy i to jak sie do niej dobrać

> a potem porównaj sobie to do zwykłego 1.6 N/A

"Sobie" nie porównam, bo od jakiegoś czasu głowic nie remontuję. Generalnie łatwość remontu głowicy jakoś nie jest dla mnie kryterium wyboru silnika - nie mam zamiaru się męczyć kilka lat z wolnossakiem, żeby sobie za 15 lat głowicę łatwo wyremontować.

Mechanik wymieniał kiedyś korbowód w moim niegdysiejszym turbodieslu i jakoś nie narzekał na wielki stopień skomplikowania.

Napisano

> Moje 2.0 T spala 25 poza miastem.

> Przegrałeś

Potrafię spalić więcej, 15 to tryb ECO zlosnik.gif

Napisano

> "Sobie" nie porównam, bo od jakiegoś czasu głowic nie remontuję. Generalnie łatwość remontu głowicy

> jakoś nie jest dla mnie kryterium wyboru silnika - nie mam zamiaru się męczyć kilka lat z

> wolnossakiem, żeby sobie za 15 lat głowicę łatwo wyremontować.

> Mechanik wymieniał kiedyś korbowód w moim niegdysiejszym turbodieslu i jakoś nie narzekał na wielki

> stopień skomplikowania.

Ale ja Ci nie każę remontować silników, ale stopień komplikacji przy przewidywanych ilościach awarii po upływie okresu gwarancji z pewnością wpłyną na cenę niekorzystnie - jest wiele przykładów aut z przeszłości z przekombinowanymi silnikami których wartość po upływie kilku lat była śmieciowa, i myślę że to czeka za kilka lat wszelkie tego typu eko-wynalazki zlosnik.gif

Osobiście mając powiedzmy 30kzł na w miarę współczesne auto (wybór przed jakim staje myślę większość kupujących auta w pl) nie kupiłbym silnika TSI po powiedzmy 150-200kkm przebiegu, bo spodziewałbym się sporych jaj zlosnik.gif

Napisano

> nie chodzi mi o turbinę akurat, bardziej o remont głowicy i to jak sie do niej dobrać

> a potem porównaj sobie to do zwykłego 1.6 N/A

ale jakie to ma znaczenie? jak już zdarzy się wyjąć głowicę... powiedzmy raz na 200 tys km, niech będzie raz na 100 tys km, czyli raz na 4-5 lat i trzeba będzie zapłacić 500 PLN więcej za rbh. to to jest jakiekolwiek kryterium wyboru auta? smile.gif

Napisano

> A dlaczego miałoby się zmieniać? Chciałbyś jeździć BMW, które spala 3/100 jak jakieś Lupo?

takie spalanie zostawmy dla eko-dżihadystów zlosnik.gif

Napisano

> ale jakie to ma znaczenie? jak już zdarzy się wyjąć głowicę... powiedzmy raz na 200 tys km, niech

> będzie raz na 100 tys km, czyli raz na 4-5 lat i trzeba będzie zapłacić 500 PLN więcej za rbh.

> to to jest jakiekolwiek kryterium wyboru auta?

dla kogoś kto wydaje całe swoje oszczędności jest, a u nas sporo ludzi tak kupuje a potem jest płacz. Przy coraz to nowszych furach, droższych w naprawach - płacz tym bardziej rzewny zlosnik.gif

Załóżmy że masz 30kzł na auto. Możesz za to kupić powiedzmy Golfa VI TSI albo np BMW E39 540 w jako takim stanie z gazem. Paradoks polega na tym że wszelkie znaki wskazują na to że to BMW będzie potencjalnie tańsze w utrzymaniu i łatwiejsze w serwisowaniu zlosnik.gif

Napisano

> Moje 2.0 T spala 25 poza miastem.

> Przegrałeś

a moje 7.0 .... zlosnik.gif

Napisano

> Ale ja Ci nie każę remontować silników, ale stopień komplikacji przy przewidywanych ilościach

> awarii po upływie okresu gwarancji z pewnością wpłyną na cenę niekorzystnie - jest wiele

> przykładów aut z przeszłości z przekombinowanymi silnikami których wartość po upływie kilku

> lat była śmieciowa, i myślę że to czeka za kilka lat wszelkie tego typu eko-wynalazki

A co takiego w tsi jest przekombinowanego? Turbina? Jest w każdym dieslu, które osiągają 400 tys. km przebiegu - i mowa o nowych, "przekombinowanych" dieslach.

> Osobiście mając powiedzmy 30kzł na w miarę współczesne auto (wybór przed jakim staje myślę

> większość kupujących auta w pl) nie kupiłbym silnika TSI po powiedzmy 150-200kkm przebiegu, bo

> spodziewałbym się sporych jaj

Na podstawie czego? Pierwszych nieudanych 1.4 tsi?

Znajomy kupił niechlubne 2.0 TDI z 200 tys. przebiegu - chyba z 5 lat temu. Do tej pory chwali. Inny kupił "niezniszczalne" 1.6 75 KM w starej astrze - sypał się non-stop.

Jeżeli kupujesz używane, to powienieneś doskonale wiedzieć, że bardziej od marki, przebiegu czy technologii liczy się to, jak auto było eksploatowane i serwisowane. Ale tutaj mit wiecznego N/A i sypiącego się po roku tsi królować będzie jeszcze długo.

Napisano

> dla kogoś kto wydaje całe swoje oszczędności jest, a u nas sporo ludzi tak kupuje a potem jest

> płacz. Przy coraz to nowszych furach, droższych w naprawach - płacz tym bardziej rzewny

no ale to jest przykład na to że ludzie kupują "ponad stan/możliwości", a nie na lepszość konstrukcji A nad B smile.gif

> Załóżmy że masz 30kzł na auto. Możesz za to kupić powiedzmy Golfa VI TSI albo np BMW E39 540 w jako

> takim stanie z gazem. Paradoks polega na tym że wszelkie znaki wskazują na to że to BMW będzie

> potencjalnie tańsze w utrzymaniu i łatwiejsze w serwisowaniu

biorę BMW bo większe i wygodniejsze smile.gif i nie ma siary przed Ryśkiem pojechać do mechaniora nie ASO smile.gif ale nie ze względu na problematyczność silnika smile.gif

btw. poproszę fotexy Lincolna i Fiata smile.gif

Napisano

> dla kogoś kto wydaje całe swoje oszczędności jest, a u nas sporo ludzi tak kupuje a potem jest

> płacz. Przy coraz to nowszych furach, droższych w naprawach - płacz tym bardziej rzewny

I tutaj w zasadzie lezy glowny problem...

W PL ludzie kupuja auta, na ktore ich nie stac.

Napisano

> A co takiego w tsi jest przekombinowanego? Turbina? Jest w każdym dieslu, które osiągają 400 tys.

> km przebiegu - i mowa o nowych, "przekombinowanych" dieslach.

przekombinowana jest sama konstrukcja silnika, jego wtrysku, mapy tegoż wtrysku celowo zubożone do granic co niekorzystnie wpływa na temperatury spalania etc. Przekombinowany jest osprzęt nastawiony na wymiany w ściśle przewidzianych momentach. generalnie są to silniki zaprojektowane do tego żeby się psuć a nie działać, samo to jest przekombinowane. zlosnik.gif Co zresztą czasami się mści na samych producentach, jak we wczesnej serii TSI o której wspomniałeś.

> Na podstawie czego? Pierwszych nieudanych 1.4 tsi?

> Znajomy kupił niechlubne 2.0 TDI z 200 tys. przebiegu - chyba z 5 lat temu. Do tej pory chwali.

> Inny kupił "niezniszczalne" 1.6 75 KM w starej astrze - sypał się non-stop.

> Jeżeli kupujesz używane, to powienieneś doskonale wiedzieć, że bardziej od marki, przebiegu czy

> technologii liczy się to, jak auto było eksploatowane i serwisowane. Ale tutaj mit wiecznego

> N/A i sypiącego się po roku tsi królować będzie jeszcze długo.

każdą konstrukcję da się popsuć, także N/A. Jednak jeśli auto od początku jest zaprojektowane złośliwie, to głupota jest go kupować. A pecha albo szczęście można mieć zawsze, tak jak Twoi znajomi od 2.0 TDI i 1.6 zlosnik.gif

Wszystkie te sprawy oczywiście nie mają lub mają mniejsze znaczenie na gwarancji. Jednak po gwarancji zdrowy rynek szybko weryfikuje wartość użytkową wydumek zlosnik.gif Zdrowy rynek na którym roboczogodzina mechanika ma swa wartość, nie tak jak u nas. Ale stopień zaawansowania silników szybko wpłynie na wartość tych roboczogodzin zlosnik.gif

Napisano

> Wczorajsza trasa przez miasto (bez korków):

> dystans 17 km

> średnia prędkość 58 km/h

> spalanie: 7.2

> W palnik nie trzeba było dawać - po muśnięciu gazu przyspieszenie jak N/A powyżej 4000 rpm.

Moim 1,8 bez turbo ciężko zejść do takiego wyniku. Przy tej prędkości średniej w mieście bez korków mam obecnie 7,7.

Od początku eksploatacji średnie spalanie oscyluje przy 8,2 - ale mam raczej ciężką nogę. zlosnik.gif A bez turbo silnik trzeba wysoko kręcić, powyżej 5000 obr./min.

Mnie takie spalanie cieszy - bo w sumie auto ze 141 konnym silnikiem pali mi tyle, co poprzednie lżejsze ze 109 konnym smile.gif

Napisano

> Moim 1,8 bez turbo ciężko zejść do takiego wyniku.

> Przy tej prędkości średniej w mieście bez korków mam obecnie 7,7.

> Od początku eksploatacji mam średnie spalanie 8,2 - ale nogę mam raczej ciężką. Bez turbo silnik

> trzeba wysoko kręcić, powyżej 5000 obr./min.

> Ale mnie takie spalanie cieszy - bo w sumie ciężkie auto ze 141 konnym silnikiem pali mi tyle co

> poprzednie lżejsze ze 109 konnym

srednia 58 km/h to żadne miasto. "miasto" to średnia 15-35 smile.gif w takich warunkach słynne 90 konne TDI zimą dobija do 9-10.

Napisano

> srednia 54 km/h to żadne miasto. "miasto" to średnia 15-35 w takich warunkach słynne 90 konne TDI

> zimą dobija do 9-10.

Ja nie miasto, jak miasto - teren zabudowany. Często skrzyżowania i światła. Tyle, że jeżdżę w porze bez korków i trasami o podwyższonej prędkości do 60-80 km/h ok.gifzlosnik.gif

W trasie poza miastem mam średnią 75 km/h i spalanie rzędu 7,4.

Ale już na autostradzie średnia ponad 100km/h i spalanie rzędu 10-12 grinser006.gif

Napisano

> no ale to jest przykład na to że ludzie kupują "ponad stan/możliwości", a nie na lepszość

> konstrukcji A nad B

zawsze kupowali, ale to co w Golfie III czy Astrze II uchodziło na sucho, przy wydumkach już nie jest takie kolorowe finansowo zlosnik.gif

> biorę BMW bo większe i wygodniejsze i nie ma siary przed Ryśkiem pojechać do mechaniora nie ASO

> ale nie ze względu na problematyczność silnika

no ale suma sumarum auto kiedyś uważane za super problematyczne zrównuje sie poziomem kompilkacji serwisowej z popularnymi pierdopędami

> btw. poproszę fotexy Lincolna i Fiata

na HP był watek

http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=288223720&page=&vc=1

Napisano

> przekombinowana jest sama konstrukcja silnika,

> jego wtrysku,

> mapy tegoż wtrysku celowo zubożone do granic co niekorzystnie wpływa na temperatury spalania etc.

> Przekombinowany jest osprzęt nastawiony na wymiany w ściśle przewidzianych momentach.

Czyli generalnie silnik jest przekombinowany, ale trudno powiedzieć co konkretnie jest przekombinowane. Wiadomo tylko, że będzie się psuć, co na razie potwierdziło się tylko w starym 1.4 tsi. Ale będzie się psuć, bo teraz taka moda, że co nowsze, to musi się psuć.

A ja miałem stare konstrukcje i się sypały aż miło. A te nowsze jakoś nie chcą - jakoś chyba nie na czasie jestem. Może powinienem zmienić poglądy, to i tsi się w końcu sypnie?

Napisano

> zawsze kupowali, ale to co w Golfie III czy Astrze II uchodziło na sucho, przy wydumkach już nie

> jest takie kolorowe finansowo

to nie komplikacja powoduje. tylko projektowanie "nierozbieralnego" osprzętu. wielokrotnie podawałem tutaj przykład lampy w E38 a lampy w P508. oba ksenon, ale w E38 wymienisz każdy zaczep, szkło, odbłyśnik i pierdółkę. a w Pugu - tylko całość za 6 tys PLN:)

> no ale suma sumarum auto kiedyś uważane za super problematyczne zrównuje sie poziomem kompilkacji

> serwisowej z popularnymi pierdopędami

patrz wyżej smile.gif to nie komplikacja - to polityka.

> na HP był watek

> http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=288223720&page=&vc=1

okropny. dawaj Fiata grinser006.gif

Napisano

> Czyli generalnie silnik jest przekombinowany, ale trudno powiedzieć co konkretnie jest

> przekombinowane. Wiadomo tylko, że będzie się psuć, co na razie potwierdziło się tylko w

> starym 1.4 tsi. Ale będzie się psuć, bo teraz taka moda, że co nowsze, to musi się psuć.

> A ja miałem stare konstrukcje i się sypały aż miło. A te nowsze jakoś nie chcą - jakoś chyba nie na

> czasie jestem. Może powinienem zmienić poglądy, to i tsi się w końcu sypnie?

Ja patrzę na to od innej strony - serwisowej. Nie, nie jestem mechanikiem ale mam na co dzień doskonały wgląd co i jak się psuje w nowoczesnych autach i w jaki sposób "ułatwiający serwisowanie" są one poskładane. Poczekajmy jeszcze 10 lat i zobaczymy co i za ile będzie się dało naprawić w aucie pogwarancyjnym u nas w kraju zlosnik.gif

I nie twierdzę że Twoje auto musi się psuć. Twierdzę tylko że masz o wiele większą szansę na duży finansowy fuckup w razie awarii niż przy nawet dużym ale prostym N/A zlosnik.gif

Napisano

> Moim 1,8 bez turbo ciężko zejść do takiego wyniku. Przy tej prędkości średniej w mieście bez korków

> mam obecnie 7,7.

To zależy od wielu czynników - głównie od dystansu, jeżeli startuje się na zimnym, od świateł itd.

Żeby nie było tak cukierkowo - u mnie po 2 km jest około 12-13. Jak się od razu rozpędzi i jedzie ok. 70, wtedy dużo mniej.

> Od początku eksploatacji średnie spalanie oscyluje przy 8,2 - ale mam raczej ciężką nogę. A bez

> turbo silnik trzeba wysoko kręcić, powyżej 5000 obr./min.

Ja ciężkiej nie mam, bo nie muszę - i tak przyspiesza. Bardzo rzadko wciskam gaz do końca.

> Mnie takie spalanie cieszy - bo w sumie auto ze 141 konnym silnikiem pali mi tyle, co poprzednie

> lżejsze ze 109 konnym

Octavia paliłaby jeszcze 1.5 - 2 l mniej.

Napisano

> patrz wyżej to nie komplikacja - to polityka.

komplikacja i polityka, akurat lampa to słaby przykład, ale weźmy np wymianę kompletnego układu wtryskowego w tym P508 i E38. Przy 2x większej ilości cylindrów w tym drugim koszty będą zbliżone, przy czym ryzyko awarii o wiele mniejsze w BMW.

> okropny. dawaj Fiata

Fiat poszedł do blacharza, a wyglądał tak

DSC_0015.JPG

Napisano

> Twierdzę tylko że masz o wiele większą szansę na duży

> finansowy fuckup w razie awarii niż przy nawet dużym ale prostym N/A

Na jaką skalę? Tysiąc pln drożej co kilka lat?

Posługując się tą logiką, należałoby kupować ople a unikać japońców. A jednak nie każdy patrzy przez pryzmat "ile będzie kosztować remont kapitalny".

Poza tym miałem już starą, "niezniszczalną" technologię i od wieku 8 lat psuło się toto cały czas. Od tamtej pory śmiem przypuszczać, że drożej już nie będzie.

Napisano

> To zależy od wielu czynników - głównie od dystansu, jeżeli startuje się na zimnym, od świateł itd.

> Żeby nie było tak cukierkowo - u mnie po 2 km jest około 12-13. Jak się od razu rozpędzi i jedzie

> ok. 70, wtedy dużo mniej.

Rano wyjeżdżam z garażu, gdzie jest +15*C. Po południu startuję z parkingu. Na początku spalanie jest dużo wyższe.

> Ja ciężkiej nie mam, bo nie muszę - i tak przyspiesza. Bardzo rzadko wciskam gaz do końca.

> Octavia paliłaby jeszcze 1.5 - 2 l mniej.

U siebie obserwuję, że silnik GM/Opel pali dużo mniej od silnika GMDAT/Daewoo zlosnik.gif

Napisano

> takie spalanie zostawmy dla eko-dżihadystów

Jak ich to bawi grinser006.gif

Napisano

> Fiat poszedł do blacharza, a wyglądał tak

zmieścisz się do tego? icon_eek.gif

Napisano

> Posługując się tą logiką, należałoby kupować ople a unikać japońców. A jednak nie każdy patrzy

> przez pryzmat "ile będzie kosztować remont kapitalny".

Konik patrzy bardziej pod kątem używek. I tu ma rację. Natomiast jak kupujesz nowy, nie kupisz jakiegoś bubla i w miarę rozsądnie go eksploatujesz to jeździsz aż się znudzi.

Napisano

> zmieścisz się do tego?

właśnie o dziwo ma o wiele więcej miejsca niż maluch, tylko dlatego go kupiłem zlosnik.gif pedały są szerzej i w ogóle nie jest tak źle zlosnik.gif

Napisano

> właśnie o dziwo ma o wiele więcej miejsca niż maluch, tylko dlatego go kupiłem pedały są szerzej i

> w ogóle nie jest tak źle

Żeś Ty kupił Fiata. Piekło zamarzło zlosnik.gif

Napisano

> Konik patrzy bardziej pod kątem używek. I tu ma rację.

Jak już pisałem, z doświadczenia znajomych wynika, że te nowe są mniej awaryjne od "niezniszczalnych" starych technologii. Ich naprawa na pewno jest nieco droższa, ale nie siałbym paniki tak, jak to ma powszechnie miejsce. W zamian przynajmniej ma się auto, które jedzie, a nie chwali się papierową mocą.

Z tego co pamiętam, zawsze po wprowadzeniu czegoś nowego jest płacz "kolejna komplikacja, ależ się to będzie psuć". A jakoś nie słychać, żeby wszelkie TLS-y padały masowo.

Jeżeli już ktoś chce narzekać, to uzasadnione jest na postarzanie produktów. Ale tu akurat technologia nie ma znaczenia - w N/A też można tak skonstruować ścianki cylindra, żeby pękały.

Napisano

> Żeś Ty kupił Fiata. Piekło zamarzło

ale ja lubię Fiaty, Fiat to BYŁA jedna z najzacniejszych marek świata, weźmy Fiata 124 Coupe cz Fiata Dino ok.gifok.gifok.gif

Natomiast to konkretnie kupiłem bo potrzebuję coś super małego, a przecież nie będę jeździł Smartem zlosnik.gif Poza tym mam znajomych maluchowców i nie miałem czym z nimi jeździć na zloty zlosnik.gif

docelowo chcę uzyskac coś podobnego

Clipboard012.jpg

Clipboard01.jpg

zlosnik.gif

Napisano

> ale ja lubię Fiaty, Fiat to BYŁA jedna z najzacniejszych marek świata, weźmy Fiata 124 Coupe cz

> Fiata Dino

Ja wiem że lubisz Fiaty tyle że zawsze twierdziłeś że nie masz szklanej kuli do diagnostyki zlosnik.gif

Napisano

> Ja wiem że lubisz Fiaty tyle że zawsze twierdziłeś że nie masz szklanej kuli do diagnostyki

w tym małym g... wyjąłem wczoraj silnik "tema ręcami" w pół h, dam sobie redę zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.