Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

O salonach samochodowych nieco luźniej

Featured Replies

Napisano

Dałeś się wciągnąć w poważną dyskusję, a autorowi chodziło tylko o to żeby powiedzieć nam iż jest fajny, bo dla niego wydać 70tys to szara rzeczywistość, a od święta styczność z 700.000zł być może jeszcze robi wrażenie...

Napisano
  • Autor

> Dałeś się wciągnąć w poważną dyskusję, a autorowi chodziło tylko o to żeby powiedzieć nam iż jest

> fajny, bo dla niego wydać 70tys to szara rzeczywistość, a od święta styczność z 700.000zł być

> może jeszcze robi wrażenie...

Zazdrość to bardzo zła cecha. Cynizm jeszcze gorsza.

Polecam przeanalizować statystytki sprzedaży aut w przedziale cenowym 50-100tys zł. Wówczas (być może) dojdziesz do wniosku, że codziennie w PL jest masę takich transakcji.

Co więcej - bez sprawdzania statystyk nawet możesz to sprawdzić po prostu wychodząc na ulicę i spojrzeć ile nowych aut klasy kompakt po nich jeździ.

Napisano

> Dla ciebie 700kpln to powód do podniosłości, a dla innego 40kpln to też święto.

Ale auta za 40kpln się kupuje u Mirków w komisach każdego dnia i żaden Mirek nie ubierze się inaczej niż dres. I klienci nie narzekają zlosnik.gif

Napisano

> żaden Mirek nie ubierze się

> inaczej niż dres. I klienci nie narzekają

Swój do swojego ciągnie? grinser006.gifhehe.gif Klient w dresie, Mirek w dresie - drużyna jak się patrzy hehe.gif

Napisano

> Swój do swojego ciągnie? Klient w dresie, Mirek w dresie - drużyna jak się patrzy

No a co - zle? Do zakupu samochodu trzeba się ubrać komfortowo, ja zawsze w dresie ok.gif

Napisano

> No a co - zle? Do zakupu samochodu trzeba się ubrać komfortowo, ja zawsze w dresie

Nic w tym złego, jeśli każda ze stron jest ukontentowana.

Ja np. nie miałem nic przeciwko temu, by sprzedawca nie przywdział marynarki, a że było chłodno, to na plac wyszedł otulony kurtką puchową grinser006.gif sam zresztą też nie byłem pod krawatem zlosnik.gif

Co innego utkwiło mi w pamięci: ze trzy razy podkreślił, że do wymiany żarówki reflektora nie potrzebuję absolutnie żadnych narzędzi i jest bardzo łatwy dostęp - pozdrawiam p. Gwoździa z MM Cars Katowice waytogo.gif

Napisano

> Co innego utkwiło mi w pamięci: ze trzy razy podkreślił, że do wymiany żarówki reflektora nie

> potrzebuję absolutnie żadnych narzędzi i jest bardzo łatwy dostęp - pozdrawiam p. Gwoździa z

> MM Cars Katowice

No i takie cos się chwali - przynajmniej mówił to co ważne ok.gif

Napisano

> Ale auta za 40kpln się kupuje u Mirków w komisach każdego dnia i żaden Mirek nie ubierze się

> inaczej niż dres. I klienci nie narzekają

Ale kupuje się też nową Dacię i to całą rodziną.

Co do kupowania u "Mirków" to nie ryzykowałbym umoczenia więcej niż 10-15kpln, nigdy w życiu 40kpln! cfaniaczek.gif

Napisano

> Polecam przeanalizować statystytki sprzedaży aut w przedziale cenowym 50-100tys zł.

Możesz wytłumaczyć, co wspólnego ma statystyka z kulturą i szacunkiem dla klienta? Obojętnie czy przychodzi zięć Kulczyka po auto za 700tys., czy rodzina z 50 tyś. oszczędności z kilku lat? I co z tego, że tańszych aut sprzedaje się więcej. W sumie to one dają zarobić dilerowi a nie klienci od fur za 700tys. I to tych co dają chleb należy ze szczególną atencją traktować. ok.gif

Napisano

> Możesz wytłumaczyć, co wspólnego ma statystyka z kulturą i szacunkiem dla klienta? Obojętnie czy

> przychodzi zięć Kulczyka po auto za 700tys., czy rodzina z 50 tyś. oszczędności z kilku lat? I

A możesz wytłumaczyć co wspólnego ma kultura i szacunek ze strojem w jaki jest ubrany sprzedawca? Jak nie będzie ubrany w garnitur to znaczy ze Cie nie szanuje? Niezłe wymagania masz pad.gif

Napisano

> Ale kupuje się też nową Dacię i to całą rodziną.

> Co do kupowania u "Mirków" to nie ryzykowałbym umoczenia więcej niż 10-15kpln, nigdy w życiu

> 40kpln!

No to żałuj. Bo za 40kpln na rynku używanych samochodów masz świetne wersje, a w salonach.. najgorsze.

Napisano

> A możesz wytłumaczyć co wspólnego ma kultura i szacunek ze strojem w jaki jest ubrany sprzedawca?

> Jak nie będzie ubrany w garnitur to znaczy ze Cie nie szanuje? Niezłe wymagania masz

Jeżeli ma mnie obsługiwać gość w rozciągniętym t-shircie i wypchanych jeansach, to czuję się lekceważony. Tak, uważam, że ubierając się odpowiednio do sytuacji wyrażam szacunek dla osoby z którą wchodzę w interakcję. Nie napisałem, że sprzedawca ma być w smokingu ale koszula (może być rozpięty kołnierzyk) i sportowa marynarka są na miejscu podczas prezentacji samochodu w salonie.

Ja też nie przychodzę w roboczym kombinezonie do salonu, bo uważam, że szacunek należy się również sprzedawcy. ok.gif

Napisano

> No to żałuj. Bo za 40kpln na rynku używanych samochodów masz świetne wersje, a w salonach..

> najgorsze.

Nie kupuję samochodów za 40kpln.

Tylko raz kupowałem samochód za 40kpln i wtedy wersje były dwie (rózniły się kierownicą i chyba wzorem tapicerki) zlosnik.gif

Gdybym miał kupić auto za 40+ kpln, z drugiej ręki, to nigdy od polskiego "Mirka". Trochę znam to środowisko i wiem jakie "rodzyny" na handel się przywozi. sick.gif Nie mam zdrowia do takich.

Pewnie, czasem trafi się Niemiec idiota sprzedający sprawne, bez wad auto za małe pieniądze, tylko dla tego, że mu się znudziło. Tylko ile takich jest?

Wolę salon. ok.gif

Napisano

> Jeżeli ma mnie obsługiwać gość w rozciągniętym t-shircie i wypchanych jeansach, to czuję się

> lekceważony.

icon_eek.gif No tak - oceniasz ksiazke po okładce, czyli jesteś jednym z tych klientów którym można wcisnąć wszystko ok.gif

> Tak, uważam, że ubierając się odpowiednio do sytuacji wyrażam szacunek dla osoby

> z którą wchodzę w interakcję. Nie napisałem, że sprzedawca ma być w smokingu ale koszula (może

> być rozpięty kołnierzyk) i sportowa marynarka są na miejscu podczas prezentacji samochodu w

> salonie.

> Ja też nie przychodzę w roboczym kombinezonie do salonu, bo uważam, że szacunek należy się również

> sprzedawcy.

Każdy sprzedawca czy tylko sprzedawca samochodów ?

A jak pojdziesz do sklepiku po wodę mineralną i sprzedawca nie będzie ubrany w koszulę i sportową marynarkę, to znaczy ze Cie nie szanuje?

Napisano

> No tak - oceniasz ksiazke po okładce, czyli jesteś jednym z tych klientów którym można wcisnąć

> wszystko

To Twoje zdanie, wolny kraj. Jednak zapewniam cię, że kupując samochód mam lekcje odrobione i wiem czego chcę.

> Każdy sprzedawca czy tylko sprzedawca samochodów ?

Na każdym stanowisku dress code jest inny. Sprzedawca opon będzie inaczej ubrany, sprzedawca węgla i sprzedawca sera też! Nie udawaj, że nie wiesz o co mi chodzi, bo świetnie wiesz. Z resztą, w porządnym komisie samochodowym, sprzedawcy są też zazwyczaj porządnie ubrani.

> A jak pojdziesz do sklepiku po wodę mineralną i sprzedawca nie będzie ubrany w koszulę i sportową

> marynarkę, to znaczy ze Cie nie szanuje?

Jak bedzie w rozwleczonym t-shircie to tak! Nie, szanuje mnie! W sklepie spożywczym, powinien mieć czysty fartuch! ok.gif

Napisano

> Jednak zapewniam cię, że kupując samochód mam lekcje odrobione i wiem czego chcę.

Chcesz odpowiedniego ubioru od sprzedawcy. Czyli kupiłbyś gorsze auto od lepiej ubranego sprzedawcy.

Napisano

> Chcesz odpowiedniego ubioru od sprzedawcy. Czyli kupiłbyś gorsze auto od lepiej ubranego

> sprzedawcy.

Nie! Ale zdarzyło mi się wyjść z salonu (kiedy chciałem kupić samochód) gdzie sprzedawca mnie nie tak potraktował. Nie omieszkałem poinformować o tym właściciela podjechawszy nowym samochodem, kupionym w sąsiednim mieście. Takie są prawa rynku i tak działa konkurencja. cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Nie! Ale zdarzyło mi się wyjść z salonu (kiedy chciałem kupić samochód) gdzie sprzedawca mnie nie

> tak potraktował. Nie omieszkałem poinformować o tym właściciela podjechawszy nowym samochodem,

> kupionym w sąsiednim mieście. Takie są prawa rynku i tak działa konkurencja.

Przepraszam ale żeby tak zrobić to trzeba być skrajnym czereśniakiem. Nie zniżyłbym się do takiego czegoś tylko po to by zamanifestować swoje urażone ego.

Napisano

> Przepraszam ale żeby tak zrobić to trzeba być skrajnym czereśniakiem. Nie zniżyłbym się do takiego

> czegoś tylko po to by zamanifestować swoje urażone ego.

Dokladnie tak.

Napisano
  • Autor

> Nie kupuję samochodów za 40kpln.

> Tylko raz kupowałem samochód za 40kpln i wtedy wersje były dwie (rózniły się kierownicą i chyba

> wzorem tapicerki)

> Gdybym miał kupić auto za 40+ kpln, z drugiej ręki, to nigdy od polskiego "Mirka". Trochę znam to

> środowisko i wiem jakie "rodzyny" na handel się przywozi. Nie mam zdrowia do takich.

> Pewnie, czasem trafi się Niemiec idiota sprzedający sprawne, bez wad auto za małe pieniądze, tylko

> dla tego, że mu się znudziło. Tylko ile takich jest?

> Wolę salon.

U Mirków stoją duzo drozsze auta. Tak 2, 3 razy droższe. I takie Mirki też nie są w garniakach.

Sorry kolego ale jak by garnitur spdzedawcy mial decydowac o tym czy klientowi nagle wyskoczy z tyłka 100 koła to każdy sprzedawca, nawet w warzywniaku, by tak byl ubrany.

Napisano

> No tak - oceniasz ksiazke po okładce, czyli jesteś jednym z tych klientów którym można wcisnąć

> wszystko

nie przesadzaj. od wieków strój odzwierciedla sytuację i służy właśnie do okazania szacunku (lub nie).

oczywiscie nie popadajmy w skrajności... niektórzy bardziej na to zwaracają uwagę, nawet za bardzo, inni z kolei aż za mało... ale fakt jest faktem.

Napisano

> U Mirków stoją duzo drozsze auta. Tak 2, 3 razy droższe. I takie Mirki też nie są w garniakach.

> Sorry kolego ale jak by garnitur spdzedawcy mial decydowac o tym czy klientowi nagle wyskoczy z

> tyłka 100 koła to każdy sprzedawca, nawet w warzywniaku, by tak byl ubrany.

Nie moja sprawa za ile szroty u "mirków" są sprzedawane. Ja tam, jak napisałem, więcej niż 10-15kpln bym nie zostawił. Choć i to wątpliwe, bo w życiu w komisie auta nie kupiłem, choć oglądałem sporo (co z resztą przesądziło o mojej opinii). Kupując u "mirka" wisiało by mi ile pasków ma na dresie. biglaugh.gif

Napisano

> Przepraszam ale żeby tak zrobić to trzeba być skrajnym czereśniakiem. Nie zniżyłbym się do takiego

> czegoś tylko po to by zamanifestować swoje urażone ego.

Nie nazywaj mnie czereśniakiem, skoro nie znasz szczegółów sytuacji. Nie wiesz z jakiego powodu tak postąpiłem, a wyskakujesz jak guma z gaci. Czereśniactwem jest raczej obrażanie innych w takich oto okolicznościach! crazy.gif

Napisano

> Dokladnie tak.

Następny! no.gif

A jak byś potraktował sprzedawcę, który (w skrócie ujmując) każe ci wypad robić, bo i tak cię na nowy samochód nie stać? Co?

Pewnie zaraz napiszesz, że co tam... Że miał zły dzień... albo coś podobnego! Może miałem go jeśzcze na odchodne w d... pocałować? Na chamstwo odpowiadam taką samą monetą. Może frajer w następnej robocie się dwa razy zastanowi zanim coś palnie! sick.gif

Napisano

> Następny!

> A jak byś potraktował sprzedawcę, który (w skrócie ujmując) każe ci wypad robić, bo i tak cię na

> nowy samochód nie stać? Co?

> (...)

Poszedłbym do innego salonu. Ale do tego bym już nie wracał. Po co? Udowodnienie czegokolwiek takiemu sprzedawcy nic nie zmieni. Nawet gorzej, bo może zacznie inaczej się zwracać do klientów. Co mu zrobi dobrze, bo więcej sprzeda. A jak go nie lubię to chcę żeby żył w tej nieświadomości, dalej był chamski i zarabiał mniej.

zlosnik.gif

Napisano

> A jak byś potraktował sprzedawcę, który (w skrócie ujmując) każe ci wypad robić, bo i tak cię na nowy samochód nie stać? Co?

Znam kogoś, kto w ten sposób kupił u konkurencji auto za ok. 250 tys.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.