Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Co za kretyńska moda w nowych autach?!

Featured Replies

Napisano

Ostatnio na wystawie miałem możliwość posiedzenia w kilku różnych autach i porównania ich.

Pierwsze spostrzeżenie: w wielu nowych autach deska rozdzielcza jest

nie tylko dłuuga (daleko do szyby) ale jest pochyła, górna krawędź idzie jakby w górę.

Efekt jest taki, że czuję się, jakbym siedział w okopie.

Jest tak w Peugeocie 207, w nowym Leonie, w Grande Punto i trochę też w nowym Clio.

Ale nowy Leon i Grande Punto przekroczyły moim zdaniem granicę idiotyzmu.

Mają małe trójkątne szybki w słupkach przed przednimi drzwiami.

Szybki są tak małe, a słupki tak grube, że kierowca nie ma właściwie szansy nic przez nie zobaczyć! icon_eek.gif

Efekt jest taki sam, jakby był lity słupek zamiast szybki- po prostu BARDZO gruby objekt zasłaniający widoczność.

Zobaczcie na tym zdjęciu- wychodzący zza słupka dzieciak był chwilę wcześniej kompetnie zasłonięty przez słupek! yikes.gif

Seat Leon:

276725235-leon.jpg

Fiat Grande Punto:

276725235-punto.jpg

Mam nadzieję, że Euro NCAP odlicza punkty za bezpieczeństwo za takie kretyńśkie konstrukcje... sick.gif

post-9683-14352469623987_thumb.jpg

Napisano

bo w tym trojkaciku to faktycznie nic nie widac, ale za to do strony pasazera widac ok.gif pasazer widzi w trojkaciku od strony kierowcy zlosnik.gif

pozdr.

Napisano

żeby rozchać tego dziaciaka musiałbyś go gonić po chodniku...

innej sytuacji sobie nie wyobrażam... przeciez on p[rzechodzi trzy metry od auta...

Napisano

wiesz co... ja znam auto na tyle, że nie patrząc na zegary wiem ile jadę mniej więcej (+/- 5 km) i przy jakich obrotach na jakim biegu... a na zegary to patrzę tylko jak zapalam auto, albo jak coś mrugnie... poza tym mogło by ich dla mnie nie być

Napisano

> bo w tym trojkaciku to faktycznie nic nie widac, ale za to do strony

> pasazera widac pasazer widzi w trojkaciku od strony kierowcy

> pozdr.

I tak sobie patrzą wink.gif

Napisano
  • Autor

> wiesz co... ja znam auto na tyle, że nie patrząc na zegary wiem ile

> jadę mniej więcej (+/- 5 km) i przy jakich obrotach na jakim

> biegu... a na zegary to patrzę tylko jak zapalam auto, albo jak

> coś mrugnie... poza tym mogło by ich dla mnie nie być

A przesz szyby patrzysz? zlosnik.gif Bo to o tym pisałem grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> żeby rozchać tego dziaciaka musiałbyś go gonić po chodniku...

> innej sytuacji sobie nie wyobrażam... przeciez on przechodzi trzy

> metry od auta...

Wcześniej był metr od auta. Użyj wyobraźni. A może jesteś minimalistą?

Im mniejsza widoczność tym lepiej? wink.gif

Napisano

Byłem dzisiaj w Hali Ludowej na InterMoto, szybko przebiegłem przez stanowiska, ale wyznam Ci szczerze, ze też zwróciłem na to uwagę hmm.gif Nie umiem sie wypowiedziec jak to wpływa na widocznośc, bo tylko łeb wsadziłem do srodka zlosnik.gif

Napisano

> Wcześniej był metr od auta. Użyj wyobraźni. A może jesteś

> minimalistą?

ja nie wiem jaką masz pozycję za kierownicą, (sądząc po zdjęciach conajmniej dziwną), że ludzie stojąc metr od auta w polu widzenia kierowcy są dla ciebie niewidoczni... w ogóle...

> Im mniejsza widoczność tym lepiej?

to sobie włóż poduszkę pod pupe lub podnieś fotel gałką skoro nic nie widzisz...

przy takiej powierzchni okien twierdzisz, że nic nie widzisz to może powinieneś nakleić se klona na szybe co by inni użytkownicy zwiększyli ograniczenie zaufania lub odstęp?

Napisano

> A przesz szyby patrzysz? Bo to o tym pisałem

naklejki mi te szyby zasłaniają, poza tym fotel mam tak nisko, że gó*no widać hahaha.gif

Napisano

Ok, będę szczery, ale to nie samokrytyka tylko krytyka mojego wozidła. W Matizie te słupki też idą daleko do przodu wkurzając mnie niemiłosiernie...na naszych krętych drogach często muszę zwalniać, bo zwyczajnie nie widzę jak biegnie zakręt w lewo ani czy coś jedzie.... pad.gif

Tak więc Matiz był tu pionierem, i nie jest to nowość ale efekt jest do kitu - kiedyś napisałem o tym na naszym kąciku i bałem się że mnie żywcem zjedzą. biglaugh.gif

Napisano

> Ok, będę szczery, ale to nie samokrytyka tylko krytyka mojego

> wozidła. W Matizie te słupki też idą daleko do przodu wkurzając

> mnie niemiłosiernie...na naszych krętych drogach często muszę

> zwalniać, bo zwyczajnie nie widzę jak biegnie zakręt w lewo ani

> czy coś jedzie....

> Tak więc Matiz był tu pionierem, i nie jest to nowość ale efekt jest

> do kitu - kiedyś napisałem o tym na naszym kąciku i bałem się że

> mnie żywcem zjedzą.

matizem nie jeździ się źle, fakt, że seria się przechyla niemiłosiernie, ale jest w miarę ok wink.gif za to zagłówki i słupki tylne.... w lanosie... to jest to ! zagłowki leżą mi w szafie a słupki... siłą rzeczy są biglaugh.gif

p.s. ja na ikl napisałem, że lanos to brzydkie g*no koreańskie... tak na dzieńdobry zlosnik.gif

Napisano

> żeby rozchać tego dziaciaka musiałbyś go gonić po chodniku...

> innej sytuacji sobie nie wyobrażam... przeciez on p[rzechodzi trzy

> metry od auta...

W ruchu miejskim, w szczegolnosci przy skrzyzowaniach, przejsciach dla pieszych i parkingach szerokie slupki maja jednak wplyw - czyli ogolnie warunki, w ktorych kierujacy porusza sie wolno i czas, w ktorym dany teren jest przesloniety jest stosunkowo dlugi.

Napisano

> ja nie wiem jaką masz pozycję za kierownicą, (sądząc po zdjęciach

> conajmniej dziwną), że ludzie stojąc metr od auta w polu

> widzenia kierowcy są dla ciebie niewidoczni...

hmm, musisz przyznac ze slupek jest gruby => slupek zaslania (te, albo inna czesc drogi, ale zaslania).

nawet w bravo mam takie dwa zakrety w olsztynie, ktorych promien idealnie wpasowuje sie w moje slupki, tak, ze zaslaniaja mi droge. w takim czyms jak na focie, w wiekszosci zakretow brakowaloby mi widocznosci jakiegos kawalka.

pozdro

fosfor

Napisano

Jakby mi to ktoś inny wrzucił, myślałbym, że to żart.

Aż dziw bierze, że te pojazdy dostają homologację przy takich martwych przednich kątach pola obserwacji yikes.gif

To już w swoich kombiakach do tyłu mam lepsze.

Napisano

> Ostatnio na wystawie miałem możliwość posiedzenia w kilku różnych

> autach i porównania ich.

> Pierwsze spostrzeżenie: w wielu nowych autach deska rozdzielcza jest

> nie tylko dłuuga (daleko do szyby) ale jest pochyła, górna krawędź

> idzie jakby w górę.

> Efekt jest taki, że czuję się, jakbym siedział w okopie.

> Jest tak w Peugeocie 207, w nowym Leonie, w Grande Punto i trochę też

> w nowym Clio.

> Ale nowy Leon i Grande Punto przekroczyły moim zdaniem granicę

> idiotyzmu.

> Mają małe trójkątne szybki w słupkach przed przednimi drzwiami.

> Szybki są tak małe, a słupki tak grube, że kierowca nie ma właściwie

> szansy nic przez nie zobaczyć!

> Efekt jest taki sam, jakby był lity słupek zamiast szybki- po prostu

> BARDZO gruby objekt zasłaniający widoczność.

> Zobaczcie na tym zdjęciu- wychodzący zza słupka dzieciak był chwilę

> wcześniej kompetnie zasłonięty przez słupek!

> Seat Leon:

> Fiat Grande Punto:

> Mam nadzieję, że Euro NCAP odlicza punkty za bezpieczeństwo za takie

> kretyńśkie konstrukcje...

też ma takie kretyńskie okno i wcale nie jest taki nowy.... biglaugh.gif

co do pola widzenia to ogólnie nie jest z tym dobrze - to co ładne nie koniecznie jest praktyczne.

Ale gdyby chcieć widzieć dobrze wszystko - trza by nabywać albo Pandy albo Multiple. biglaugh.gif

Myślę, że można znaleźć bardziej kretyńskie rozwiązania niż "szybki".

Napisano

> W ruchu miejskim, w szczegolnosci przy skrzyzowaniach, przejsciach

> dla pieszych i parkingach szerokie slupki maja jednak wplyw -

> czyli ogolnie warunki, w ktorych kierujacy porusza sie wolno i

> czas, w ktorym dany teren jest przesloniety jest stosunkowo

> dlugi.

W Lanosie ze dwa razy przyhatrzyłbym pieszego na pasach, bo mi się idealnie za słupkiem lewym schował... sick.gif

Napisano

> Aż dziw bierze, że te pojazdy dostają homologację przy takich

> martwych przednich kątach pola obserwacji

> To już w swoich kombiakach do tyłu mam lepsze.

Niestety sami jesteśmy sobie winni. Oczekujemy coraz bezpieczniejszych aut przy zachowaniu ich masy ( a nawet dązeniu do jej spadku). Bezpieczeństwo, abstahując od 100 kg elektorniki przypadających na kazdy centrymetr auta, mozna osiągnąc tylko poprzez poprawę sztywności karoserii. Szerokość słupków to najprostrzy na to sposób. Większość z nas przywyczaiła sie już ze widoczność do tyłu praktcznnie nie występuje np nowe megane teraz przyjdzie nam przyzwyczaić sie ze z przodu nie wiele widac wiecej. Pozostaje wiec rozglądac sie na boki (jeszcze) bo moze i niedługo i za to sie wezmą. yay.gif

Napisano

> wiesz co... ja znam auto na tyle, że nie patrząc na zegary wiem ile

> jadę mniej więcej (+/- 5 km) i przy jakich obrotach na jakim

> biegu... a na zegary to patrzę tylko jak zapalam auto, albo jak

> coś mrugnie... poza tym mogło by ich dla mnie nie być

boski jestes zlosnik.gif

ale jaki to ma zwiazek z tematem? screwy.gif

Napisano
  • Autor

> ja nie wiem jaką masz pozycję za kierownicą, (sądząc po zdjęciach

> conajmniej dziwną), że ludzie stojąc metr od auta w polu

> widzenia kierowcy są dla ciebie niewidoczni... w ogóle...

Szkoda z Tobą gadać, widać pyskówka dla Ciebie ważniejsza niż argumenty pad.gif

> to sobie włóż poduszkę pod pupe lub podnieś fotel gałką skoro nic nie

> widzisz...

> przy takiej powierzchni okien twierdzisz, że nic nie widzisz to może

> powinieneś nakleić se klona na szybe co by inni użytkownicy

> zwiększyli ograniczenie zaufania lub odstęp?

Dziwię Ci się bardzo, że nie zauważasz grubości tych słupków na zdjęciach.

I jeszcze się wymądrzasz czerwona.gif

Napisano

> Ostatnio na wystawie miałem możliwość posiedzenia w kilku różnych

> autach i porównania ich.

> Pierwsze spostrzeżenie: w wielu nowych autach deska rozdzielcza jest

> nie tylko dłuuga (daleko do szyby) ale jest pochyła, górna krawędź

> idzie jakby w górę.

> Efekt jest taki, że czuję się, jakbym siedział w okopie.

> Jest tak w Peugeocie 207, w nowym Leonie, w Grande Punto i trochę też

> w nowym Clio.

> Ale nowy Leon i Grande Punto przekroczyły moim zdaniem granicę

> idiotyzmu.

> Mają małe trójkątne szybki w słupkach przed przednimi drzwiami.

> Szybki są tak małe, a słupki tak grube, że kierowca nie ma właściwie

> szansy nic przez nie zobaczyć!

> Efekt jest taki sam, jakby był lity słupek zamiast szybki- po prostu

> BARDZO gruby objekt zasłaniający widoczność.

> Zobaczcie na tym zdjęciu- wychodzący zza słupka dzieciak był chwilę

> wcześniej kompetnie zasłonięty przez słupek!

> Seat Leon:

> Fiat Grande Punto:

> Mam nadzieję, że Euro NCAP odlicza punkty za bezpieczeństwo za takie

> kretyńśkie konstrukcje...

nie wiem czemu sie czepiasz słupka, ale mnie on nie przeszkadza, natomiast znacznie gorzej jest z odbijającą sie deską w szybie ... jadąc w słoneczny dzień, nie mówiąc o jeżdzie pod słońce można osiwieć ... błyszczące wykończenie kokpitu jest większą tragedią i zagrożeniem w ruchu niż słupek ... do słupka da sie przyzwyczaić ... co prawda trzeba sie zdrowo nakiwać w różne strony ale zdecydowanie łatwiej dostosować kąt widzenia na pole za słupkiem niż odzyskać utracone pole widzenia na wprost przez refleks z szyby ... mój patent zaczerpnięty z samochodów WRC to czarna szmata na kokpit ...

Napisano

> Niestety sami jesteśmy sobie winni. Oczekujemy coraz

> bezpieczniejszych aut przy zachowaniu ich masy ( a nawet dązeniu

> do jej spadku). Bezpieczeństwo, abstahując od 100 kg elektorniki

> przypadających na kazdy centrymetr auta, mozna osiągnąc tylko

> poprzez poprawę sztywności karoserii. Szerokość słupków to

> najprostrzy na to sposób.

Wiesz, naoglądałem się na zachodnich szrotach setek aut "starej generacji" z "cienkimi" słupkami przednimi i tylnymi i pod warunkiem że były wykonane z porządnej stali, a nie fałdowanej blachy od puszek coca-coli jak w nowych autach, wytrzymywły bardzo mocne obciążenia. Kolega przed laty starym Passatem walnął prawym slupkiem krowę i nawet szyba nie pękła.

A przy takim uderzeniu, jak pokazałem na wątku "... bez rejestracji..." i taki słupek nic Ci nie da. One tylko stwarzają pozory bezpieczeństwa, przez co ludzie bardziej szarżują i i tak się zabijają.

> Większość z nas przywyczaiła sie już

> ze widoczność do tyłu praktcznnie nie występuje np nowe megane

Dzisiaj zobaczyłem nową Astrę i to już jest kpina. W dwudrzwiówce z tyłu są strzelnice, nie okna.

> teraz przyjdzie nam przyzwyczaić sie ze z przodu nie wiele widac

> wiecej. Pozostaje wiec rozglądac sie na boki (jeszcze) bo moze i

> niedługo i za to sie wezmą.

Nieeee, zaraz nam wpakują za ciężkie pieniądze na te słupki od wewnątrz wyświetlacze LCD, pokazujące co jest z drugiej strony słupka.

Tylko, że to jest sztuka dla sztuki. W tej chwili koncerny motoryzacyjne pracują nad "czujnikami zużycia", które mają być instalowane w silnikach, skrzyniach biegów i inych układach mechanicznych samochodu i mają na podstawie ich "zachowań" przewidywać rychłe awarie i sygnalizować to komputerowi. No i po dzisiejszej wizycie kolegi Volvo w ASO rzeczywiście widzę, że w nowych samochodach może i to będzie potrzebne - w XC90 padła lewa tylna piasta (łożyska) po 28 000 tkm !!!! W Audi z tyłu mam fabryczne - ponad 300 000 km. Ktoś powie, że Audi to wysokiej klasy wóz? To w Uno z 200 000 km mam też fabryczne zlosnik.gif

Napisano

> matizem nie jeździ się źle, fakt, że seria się przechyla

> niemiłosiernie, ale jest w miarę ok

mało jest seryjnych autek dostępnych dla przeciętnego Kowalskiego które się nie bujają zeby.GIF

> za to zagłówki i słupki

> tylne.... w lanosie... to jest to ! zagłowki leżą mi w szafie a

> słupki... siłą rzeczy są

jak się ledwo dosięga pedałów w aucie to jak się ma cokolwiek widzieć w tyle zeby.GIF

> p.s. ja na ikl napisałem, że lanos to brzydkie g*no koreańskie... tak

> na dzieńdobry

no bo w sumie tak jest zeby.GIF

Napisano

>

> Tylko, że to jest sztuka dla sztuki. W tej chwili koncerny

> motoryzacyjne pracują nad "czujnikami zużycia", które mają być

> instalowane w silnikach, skrzyniach biegów i inych układach

> mechanicznych samochodu i mają na podstawie ich "zachowań"

> przewidywać rychłe awarie i sygnalizować to komputerowi. No i po

> dzisiejszej wizycie kolegi Volvo w ASO rzeczywiście widzę, że w

> nowych samochodach może i to będzie potrzebne - w XC90 padła

> lewa tylna piasta (łożyska) po 28 000 tkm !!!! W Audi z tyłu mam

> fabryczne - ponad 300 000 km. Ktoś powie, że Audi to wysokiej

> klasy wóz? To w Uno z 200 000 km mam też fabryczne

Wiesz, podzielając Twoje zaniepokojenie postępującym zidioceniem (czytaj: elektronizacją) samochódów mimo wszystko mam więcej wiary w zdrowy rozsądek ludzi, którzy i tak będą przechytrzać wszechobecnie panoszącą się elektronikę, choćby przez jej dezaktywację.

pzdr,

Napisano

> Wiesz, podzielając Twoje zaniepokojenie postępującym zidioceniem

> (czytaj: elektronizacją) samochódów mimo wszystko mam więcej

> wiary w zdrowy rozsądek ludzi, którzy i tak będą przechytrzać

> wszechobecnie panoszącą się elektronikę, choćby przez jej

> dezaktywację.

> pzdr,

Problerm w tym, że wyciągacze pieniędzy robią wszystko co się da, żeby bez tej elektroniki pojazd stanął jak martwy.

Poza tym w opisywanym przeze mnie przypadku to nic nie da - zamiast produkować porządne podzespoły, wytrzymujące po kilkaset tysięcy bez remontu, wciskają nam badziewie sypiące się po kilkunastu tkm i rzeczywiście wtedy wymagajace szybkiej informacji "chodu, bo zwali się na łeb".

To jest proteza tandeciarstwa - wyobraź sobie, że domy budowano by tak, by wytrzymywały 60% spotykanych u nas warunków klimatycznych. Ale wyposażano by je w czujniki sygnalizujące, że za 24 godziny nadejdzie wichura, która Ci dom złoży na pół. Mniej więcej tą drogą idą producenci samochodów.

Nadzieja tylko w tym, że ktoś nagle zacznie produkować ponownie stare sprawdzone konstrukcje, bo ludzie przekonają się, że te nowe cacka cholernie drogo kosztują w utrzymaniu i nie warto brać kredytów, żeby je kupować. Ale reklamodawcy robią co mogą, żeby ludzi ogłupiać.

Napisano

> mnie w punto 2 przeszkadza slupek a co dopiero tu ehhh zero wyobrazni

Napisano

Patre,a w BBMach też są szerokie słupki,które potrafią pod pewnym kątem schować nawet tir'a,a to się nazywa martwe pole rotfl.gif

Ty chyba powinieneś wiedzieć otym lepiej mając tyle budzików hahaha.gif

Napisano

Ostatnio też to zauważyłem w Pandach - jadąc na większym skrzyżowaniu i skręcając w lewo patrzę w tym kierunku i widzę przedni słupek - kolega, który też jeździ Pandą mówił dokładnie to samo.

Napisano

Czyli uważasz, że mamy się pogodzić z nawiedzonym pomysłem jakiegoś szalonego projektanta, ktory teoretycznie po to, żeby słupek byl mocniejszy w razie wypadku, którego prawdopodobieństwo dla jednego egzemplarza pojazdu wynosi jakieś promile, doprowadza do zwiększenia niebezpieczeństwa prowadzenia tysięcy takich pojazdów w codziennej eksploatacji?

Przyznasz, że to lekka paranoja.

Napisano

> Czyli uważasz, że mamy się pogodzić z nawiedzonym pomysłem jakiegoś

> szalonego projektanta, ktory teoretycznie po to, żeby słupek byl

> mocniejszy w razie wypadku, którego prawdopodobieństwo dla

> jednego egzemplarza pojazdu wynosi jakieś promile, doprowadza do

> zwiększenia niebezpieczeństwa prowadzenia tysięcy takich

> pojazdów w codziennej eksploatacji?

> Przyznasz, że to lekka paranoja.

wolny rynek nie musisz kupować czegoś co ci nie pasuje, przeszkadza itd ...

Napisano

są bezpieczne, dostaja w testach zderzeniowych duzo "gwiazdek"

sztywność kabiny podczas uderzenia bocznego, dachowania

cos za cos...

Napisano
  • Autor

> są bezpieczne, dostaja w testach zderzeniowych duzo "gwiazdek"

> sztywność kabiny podczas uderzenia bocznego, dachowania

> cos za cos...

Tylko- jak już Lucyfer pisał- kwestia jest tego rodzaju:

jak często korzystasz ze sztywności tych słupków,

a jak czesto ograniczają ci pole widzenia.

Stosunek prawie jak 0 do nieskończoności biglaugh.gif

Napisano

> Tylko- jak już Lucyfer pisał- kwestia jest tego rodzaju:

> jak często korzystasz ze sztywności tych słupków,

niby tak...

ale nie zycze nikomu zeby musial z tego korzystac waytogo.gif

> a jak czesto ograniczają ci pole widzenia.

codziennie zlosnik.gif

nauczylem sie juz "brzuszki" robic jak potrzeba wink.gif

jazda Palio i C-max'em

po przesiadce z CC bylo ciezko, w CC słupki jak zapałki rotfl.gif

> Stosunek prawie jak 0 do nieskończoności

tylko to 1 moze uratowac Ci zycie

Napisano

> Tylko- jak już Lucyfer pisał- kwestia jest tego rodzaju:

> jak często korzystasz ze sztywności tych słupków,

> a jak czesto ograniczają ci pole widzenia.

> Stosunek prawie jak 0 do nieskończoności

mając takie słupki /pole widzenia a raczej jego brak/ to raczej często będzie się korzystać z ich grubości/szerokości biglaugh.gif

Napisano

> wolny rynek nie musisz kupować czegoś co ci nie pasuje, przeszkadza

> itd ...

Dopóki jest wybór, to OK. Ale obawiam się, że za chwilę, podobnie jak z tandetnością nowych samochodów, wyboru już nie będzie. I to mi się już nie spodoba.

Napisano

> wytnij słupki. po co one mają ograniczać Ci widoczność

Z drugiej strony, jeżeli chcesz jeździć bezpiecznie, zawiń się cały w grubą pierzynę, a z samochodu wyglądaj przez peryskop zlosnik.gif

Napisano

To nie jest kwestia mody tylko przepisów. Nie mogę w tej chwili podać dokładnie decyzji Komisji Europejskiej (po prostu nie pamiętam gdzie to było), ale producenci aut muszą zwiększyć bezpieczeństwo pieszych. Chodzi o to że uderzenie pieszego samochodem o płaskiej masce , bądź też wysokim grillu powoduje niebezpieczne urazy i grozi dostaniem się pod koła. Dowiedziono natomiast że kształt klina (czyli maska płynnie przechodząca w przednią szybę) gwarantuje miękksze lądowanie.

Osobną kwestią jest to, że widoczność zza kierownicy ulega pogorszeniu, tutaj jest pole do popisu dla projektantów. Cóż, na razie im to nie najlepiej wychodzi zlosnik.gif

...a co do promili prawdopowobieństwa że z tego skorzystamy... też tak uważałem, póki jakaś głupia siksa nie zafundowała mi darmowego lotu nad maską po tym jak wyleciała z zakrętu i wpadła na mnie gdy jechałem rowerem...

pozdrawiam

Napisano

...Wybacz Lucyferze, po prostu zrzędzisz zlosnik.gif

Nie mogę się zgodzić z poglądem, że "prawdziwe auta to produkowano 10-15-20 lat temu, a teraz to sprzedają elektroniczną tandetę opakowaną w plastik", a to wszystko się dzieje przez spisek marketingowców i pogoń za zwiększaniem dochodów korporacji. Jasne że współczesne zachodnie społeczeństwo chce jak największego bezpieczeństwa i ułatwienia sobie życia, ale co w tym złego? Lucyferze, Ty potrafisz ustawić sobie zapłon, wymienić świece i wykonać samodzielnie wiele innych czynności serwisowych, ale przeciętny kowalski tego nie zrobi - bo po prostu nie umie, nie chce lub nie ma czasu. Czytając opowieści kącikowiczów odnoszę wrażenie że wszyscy bez wyjątku są mistrzeami kierownicy którzy W KAŻDYCH warunkach panują nad swoim samochodem. Cóż, zazdroszczę umiejętności. Jednak wolę aby jak najwięcej przeciętnych Kowalskich jeździło autami z ABS, ESP, ASR, kurtynami powietrznymi, itd.

Auta nie kupuje się raz na zawsze, to tylko przedmiot służący do przemieszczania się - im bezpieczniej tym lepiej.

...a to że zdarzają się niedoróbki, jak wspomniane przez Ciebie piasty - to naturalna konsekwencja skali produkcji. Ile Mercedesów Beczek wyprodukowano? Ile osób było na nie wtedy stać gdy były nowością? Nie wierzę w to że dobrze to było kiedyś, to teraz auta POPULARNE stały się bardziej niezawodne niż kiedykolwiek wcześniej. To że od czasu do czasu coś się zepsuje jest naturalną konsekwencją tego że są one po prostu bardziej skomplikowane. Ale wolę siedzieć np w nowym plastikowym Grande Punto nafaszerowanym elektroniką niż w starym Golfie II. Bo ten fiat, tak, ten sam fiat który jest powszechnie brany za symbol tandety i usterkowości jest po prostu lepszy.

pozdrawiam

Napisano

> Ale gdyby chcieć widzieć dobrze wszystko - trza by nabywać albo Pandy

> albo Multiple.

Przy moim wzroscie (190) w Pandzie mal co widac przez ten prawy słupek. Nie raz zdziwiony hamowalem przed pieszym, ktory nagle sie pojawil na jezdni.

Napisano

> ja nie wiem jaką masz pozycję za kierownicą, (sądząc po zdjęciach

> conajmniej dziwną), że ludzie stojąc metr od auta w polu

> widzenia kierowcy są dla ciebie niewidoczni... w ogóle...

> to sobie włóż poduszkę pod pupe lub podnieś fotel gałką skoro nic nie

> widzisz...

alez elokwencja... chyba ze ty siadasz za kolkiem na 'kurczka' jak zdarza sie czasem niektorym kobietom... z przyklejonym nosem do szyby icon_eek.gifrotfl.gif

Zeby zmienic ta sytuacja musialby zmienic rozstaw swoich galek ocznych... slupek jest szeroki i nie zmieni go pozycja za kierownica sick.gif

> przy takiej powierzchni okien twierdzisz, że nic nie widzisz to może

> powinieneś nakleić se klona na szybe co by inni użytkownicy

> zwiększyli ograniczenie zaufania lub odstęp?

czlowieku! przypatrz sie lepiej fotografii... przeciez chodzi o monstrualny slupek ktory u dolu jest jeszcze wiekszy bo spowodowala to wlasnie konstrukcja szybki... uwazasz, ze nie ma zakretow na ktorych sa np. pasy dla pieszych?? nigdy nie zdarzylo Ci sie nie miec pewnosci czy za slupkiem akurat ktos nie idzie?

Moze masz jakies swoje prywatne ulice ktore sa zawsze proste...albo po prostu nie jezdzisz po miescie... ale szerokie slupki potrafia byc klopotem...

Napisano

> hmm, musisz przyznac ze slupek jest gruby =

> nawet w bravo mam takie dwa zakrety w olsztynie, ktorych promien

> idealnie wpasowuje sie w moje slupki, tak, ze zaslaniaja mi

> droge. w takim czyms jak na focie, w wiekszosci zakretow

> brakowaloby mi widocznosci jakiegos kawalka.

dokladnie.. tez jak mialem bravo to dwa razy niemal wzialem kogos na maske...

raz zdarzylo mi sie na takiej boczne uliczce ktora skreca ok 85 stopni... byl wczesny wieczor i padal deszcz i wszystko bylo szarobure.. czyli widocznosc jeszcze gorsza + resztki wody z wycieraczek wzdluz slupka dodatkowo zaslaniaja widocznosc.. no i nieoswietlony maluch.. zakret jest bardzo ostry ale predkosc na nim jest przewaznie minimalna.. 30km/h no ale nie zauwazylem go.. i facet sie strachu najadl...

tym bardziej dziwi mnie odpowiedz patre ktory jezdzi/l tez BBM...

  • 1 miesiąc później...
Napisano

> Ostatnio na wystawie miałem możliwość posiedzenia w kilku różnych

> autach i porównania ich.

A przejechales sie?

> Ale nowy Leon i Grande Punto przekroczyły moim zdaniem granicę

> idiotyzmu.

> Mają małe trójkątne szybki w słupkach przed przednimi drzwiami.

> Szybki są tak małe, a słupki tak grube, że kierowca nie ma właściwie

> szansy nic przez nie zobaczyć!

> Efekt jest taki sam, jakby był lity słupek zamiast szybki- po prostu

> BARDZO gruby objekt zasłaniający widoczność.

> Zobaczcie na tym zdjęciu- wychodzący zza słupka dzieciak był chwilę

> wcześniej kompetnie zasłonięty przez słupek!

> Seat Leon:

> Fiat Grande Punto:

> Mam nadzieję, że Euro NCAP odlicza punkty za bezpieczeństwo za takie

> kretyńśkie konstrukcje...

Pytam, bo ja miałam przyjemność pojeżdżenia sobie nowym Leonem. Widoczność jest świetna i zupełnie nie zgadza się z tym, jak przedstawiłeś to na zdjęciu. Moze trzeba miec odpowiednio ustawiony fotel i patrzec troche bardziej trójwymiarowo niż aparat wink.gif

Jedyną wadą Leonka było to, ze przy 185 kucykach mial nadal seryjne zawieszenie i bujał się na zakrętach jak dorożka.

Cała reszta bez zarzutu: elastyczna 6-biegowa skrzynia, bardzo wygodne fotele i co najwazniejsze: lepsza widocznosc do tyłu niż w mojej Cordi smile.gif

Napisano

>- w XC90 padła

> lewa tylna piasta (łożyska) po 28 000 tkm !!!!

28 000 tkm = 28 000 000 km to nieźle wytrzymała chyba

cfaniaczek.gifgrinser006.gif

Napisano

> Ostatnio na wystawie miałem możliwość posiedzenia w kilku różnych

> autach i porównania ich.

> Pierwsze spostrzeżenie: w wielu nowych autach deska rozdzielcza jest

> nie tylko dłuuga (daleko do szyby) ale jest pochyła, górna krawędź

> idzie jakby w górę.

> Efekt jest taki, że czuję się, jakbym siedział w okopie.

> Jest tak w Peugeocie 207

w 407 to dopiero jest hektar do szybygrinser006.gif

, w nowym Leonie, w Grande Punto i trochę też

> w nowym Clio.

> Ale nowy Leon i Grande Punto przekroczyły moim zdaniem granicę

> idiotyzmu.

> Mają małe trójkątne szybki w słupkach przed przednimi drzwiami.

> Szybki są tak małe, a słupki tak grube, że kierowca nie ma właściwie

> szansy nic przez nie zobaczyć!

> Efekt jest taki sam, jakby był lity słupek zamiast szybki- po prostu

> BARDZO gruby objekt zasłaniający widoczność.

> Zobaczcie na tym zdjęciu- wychodzący zza słupka dzieciak był chwilę

> wcześniej kompetnie zasłonięty przez słupek!

ale jak wplywa na sztywnosc karoserii

Napisano
  • Autor

> A przejechales sie?

> Pytam, bo ja miałam przyjemność pojeżdżenia sobie nowym Leonem.

> Widoczność jest świetna i zupełnie nie zgadza się z tym, jak

> przedstawiłeś to na zdjęciu.

Nie, nie miałem możliwości, nie było go jeszcze w salonach.

Być może do wszystkiego da się przyzwyczaić ok.gif

Napisano

> Nie, nie miałem możliwości, nie było go jeszcze w salonach.

> Być może do wszystkiego da się przyzwyczaić

Ja jeździłam na targach w Lipsku - polecam.

Ja jestem wybredna, bo sama mam kiepska widocznosc do tylu. A spróbuj sobie porównać widoczność z nowymi Volvo czy Peugeotami.. nie ma trojkacika a nic nie widzisz..

(sa w salonach) wink.gif

Pozdr

Napisano

> Poza tym w opisywanym przeze mnie przypadku to nic nie da - zamiast

> produkować porządne podzespoły, wytrzymujące po kilkaset tysięcy

> bez remontu, wciskają nam badziewie sypiące się po kilkunastu

> tkm i rzeczywiście wtedy wymagajace szybkiej informacji "chodu,

> bo zwali się na łeb".

dzis widzialem w komisie MB z 1994roku.... przebieg jedyne 498.000 km... zlosnik.gif

w PL to auto mialoby jedynie 160.000 km przebiegu.... babcia do kosciola jezdzila... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ja jeździłam na targach w Lipsku - polecam.

> Ja jestem wybredna, bo sama mam kiepska widocznosc do tylu. A spróbuj

> sobie porównać widoczność z nowymi Volvo czy Peugeotami.. nie ma

> trojkacika a nic nie widzisz..

> (sa w salonach)

No ale co Ty gadasz?

Jeździłem V70 i widoczność w nim jest jak najzupełniej normalna niewiem.gif

Napisano

> naklejki mi te szyby zasłaniają, poza tym fotel mam tak nisko, że

> gó*no widać

Aha, czyli jeździsz "na czuja" i "na pamięć"? zlosnik.gif

Napisano

> Czyli uważasz, że mamy się pogodzić z nawiedzonym pomysłem jakiegoś

> szalonego projektanta

A masz inne wyjście ? zlosnik.gif

> ktory teoretycznie po to, żeby słupek byl

> mocniejszy w razie wypadku, którego prawdopodobieństwo dla

> jednego egzemplarza pojazdu wynosi jakieś promile, doprowadza do

> zwiększenia niebezpieczeństwa prowadzenia tysięcy takich

> pojazdów w codziennej eksploatacji?

> Przyznasz, że to lekka paranoja.

Wystarczy się przyzwyczaić i myśleć za kierownicą, te szerokie słupki przeszkadzają tylko przy skręcie w lewo, kawałek zasłaniają , konkretnie piesego na pasach, ja już się przyzwyczaiłem i wiem że trzeba ruszyć się nieco w takiej sytuacji a nie trwać jak posąg, kiedyś też byłem zaskoczony sytuacją i klołem na to jak szefc ale teraz odruchowo rusze głową do przodu i wróce i wszystko wiem, z drugiej strony to żeczywiście bardzo wzmacnia konstrukcje i to nie tylko w razie dachowania ale także od przedniego uderzenia czy bocznych, a gdy piszesz że żadko to może się przydać to poobserwuj bariery energochłonne na trasie AK czy na wisłostradzie i zobacz wgniecenia są mniej więcej co 5 metrów a nawet częściej, czyli sztywne nadwozie jedna innym często się przydaje, to że Tobie czy mnie nie miało okazji się przydać to już inna bajka.

Te szersze słupki dprowadziły do takiej sytuacji że obecnie dużo żadziej ludzie giną w wypadkach przeważnie kończy się na obrażeniach kiedyś przy cienkich słupkach wypadek przeważnie oznaczał śmierć, pojazdów było mało i wypadków było mało, wypadek był okoliczną sensacją i bardzo często był śmiertelny, gdyby obecnym kierowcom zamienić z dnia na dzień obecna auta na tamte stare to po liczbie wgniecień na barierach energochłonnych można by obliczyć o ile zmniejszył by się tłok na drogach.

Zmniejszyła się liczba samoeliminacji dzięki bezpieczniejszym autom ale zwiększyło niebezpieczeństwo dla Ciebie czy mnie bo taki kierowca niczym w grze komputerowej może pare razy doprowadzać do groźnego wypadku zagrażając innym użytkownikom drogi zanim skutecznie nastąpi GAME OWER, kiedyś przeważnie to był raz, jak przeżył i połamania się zrosły to jeżdził jak bardzooo bezpiecznie a jak nie następny raz załatwiał sprawe definitywnie, teraz to i po kilka wypadków rocznie niektórzy powodują, mają kase kupują następny wózek i dalej szaleją często terenowkę bo bezpieczniejszy jest do niechlujnego i nieuważnego stylu jazdy, łysole (nie o takich jak Ty tu pisze) swoim blondynom kupują terenowki nawet jak nie ma umiejętności to się nie zabije co najwyżej inni zginą ale kogo by to obchodziło.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.