Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Akumulator z boosterów ;-)

Featured Replies

Napisano

Jest kilka problemów. Aczkolwiek nie wykluczam że takie kondensatory mogą za jakiś czas zastąpić akumulatory, bo mają sporo zalet ;]

 

1. Koszt

 

Te kondensatory są dosyć drogie. Na filmie gość mówi że kupił je po sześć dolarów sztuka. Nie wiem jak to możliwe. Poniżej ceny ne Ebay:

http://www.ebay.com/sch/i.html?_odkw=boostcap+maxwell&_osacat=0&_from=R40&_trksid=p2045573.m570.l1313.TR1.TRC0.A0.H0.TRS0&_nkw=boostcap+maxwell&_sacat=0

 

Na filmie są kondensatory 2600F. W tej chwili nie ma na Ebay dokładnie takich. Widać jednak że np. kondensatory 3000F są po $100/szt.

Można ewentualnie spróbować z 2000F. Koszt około $35/sztukę:

http://www.ebay.com/itm/MAXWELL-ULTRACAPACITOR-BOOSTCAP-MODEL-BCAP2000-2000-FARADS-2-7V-NEW-/301098008792?hash=item461ad700d8:m:mea_wSvUGUCs6INPND30bFw

 

Nawet z tymi mniejszymi wychodzi dosyć drogo. Sześć sztuk plus transport to będzie ponad 1200zł za komplet.

 

2. Problem z samorozładowaniem takich kondensatorów

Samochód odstawiony na dłużej mógłby nie odpalić. Zwykły akumulator dużo dłużej trzyma ładunek.

 

 

image012.png

 

 

3. Charakterystyka rozładowania

 

Do tego dochodzi inna charakterystyka rozładowywania w porównaniu ze zwykłymi akumulatorami,. Poniżej uproszczona charakterystyka.

 

image006.jpg

 

 

Wykresy z poniższej strony:

https://www.tecategroup.com/ultracapacitors-supercapacitors/ultracapacitor-FAQ.php

Napisano

Gęstość energii - trochę słabo.

Temperatura pracy - może im być w komorze silnika za ciepło.

Koszt.

Pojemność wychodzi słabiutko. Taki 3000F to ok. 3Wh. Aku 50Ah to 600-700Wh. Fakt, że aku tylko teoretycznie, bo mocno mu zaszkodzi pełne rozładowanie. Ale jakby nawet przyjąć, że "pracuje" 20%, to mamy prawie 50 kondensatorów 300F (jakby przeliczyć na pełną wartość to ponad 200 takich kondensatorów). Czy gdzieś się walnąłem w wyliczeniach?

Napisano

Pojemność wychodzi słabiutko. Taki 3000F to ok. 3Wh.

 

Jeszcze warto zwrócić uwagę na podaną przeze mnie wyżej charakterystykę rozładowania. Napięcie na kondensatorze spada liniowo razem wraz z rozładowywaniem. Poniżej jakiegoś poziomu napięcia samochód pewnie nie odpali. Więc tą wyliczoną pojemność trzeba pewnie podzielić przez trzy albo więcej.

Napisano
  • Autor

@@twinsen gdzie są niby te boostery ewentualnie kto/kiedy nazywa tak kondensatory :hmm:

 

No dobra, zła nazwa. Powtorzyłem to co było na filmiku. Nie wiedziałem że to kondensatory - to powinno wtedy pisać 'capacitors'. Zrozumiałem, że to jakieś elementy jak w "samostartach"...

Napisano
  • Autor

Co w tym filmie jest tak niezwykłego że pytasz o haczyk?

 

To, że coś takiego odpala samochód. I kosztuje 6 dolców za sztukę jak zrozumiałem.

Napisano

No dobra, zła nazwa. Powtorzyłem to co było na filmiku. Nie wiedziałem że to kondensatory - to powinno wtedy pisać 'capacitors'. Zrozumiałem, że to jakieś elementy jak w "samostartach"...

 

dokładniej mówiąc jest to specjalny rodzaj kondensatorów - ultracapacitors

Napisano

No dobra, zła nazwa. Powtorzyłem to co było na filmiku. Nie wiedziałem że to kondensatory - to powinno wtedy pisać 'capacitors'. Zrozumiałem, że to jakieś elementy jak w "samostartach"...

No to może rozwińmy temat, zwłaszcza że na HP jest wątek o problemach z zimowych rozruchem. Już za 149 zł można stać się szczęśliwym posiadaczem takiego urządzenia

DANE TECHNICZNE:
model: PM-PWF-3W1

pojemność akumulatora: 17Ah

napięcie akumulatora: 12V

typ akumulatora: kwasowo-ołowiowy

prąd rozruchu: 400A

prąd szczytowy: 900A

oświetlenie: lampa halogenowa 3,6W

gniazdo wyjściowe: 1x DC 12V / 15A

zabezpieczenie: bezpiecznik przeciążeniowy

FUNKCJE:

urządzenie rozruchowe

lampa halogenowa

źródło zasilania DC 12V

WYPOSAŻENIE:

urządzenie wielofunkcyjne

ładowarka sieciowa
ladowarka 12V

instrukcja obsługi

WŁAŚCIWOŚCI:

Wielofunkcyjne urządzenie prostownicze / prostownik z rozruchem marki Powermat PM-PWF-3W1, wyposażone jest w jedne z najbardziej potrzebnych elementów wykorzystywanych w trakcie awarii akumulatora samochodowego, akumulatora łodzi czy motocykla. Idealnie wpasowuje się do bagażnika, a nawet pod fotel w samochodzie z uwagi na wąską obudowę.

Urządzenie posiada funkcję rozruchową o znamionowym prądzie 400 amper, dzięki której uruchomisz swój silnik. Bardzo duża pojemność akumulatora, (aż 17Ah), zapewnia bardzo długi czas naładowania oraz długi czas oświetlania lampką halogenową wpasowaną w obudowę. Kolejną funkcją jest gniazdo zasilania prądem stałym 12V, pod które podepniesz standardową wtykę (pod zapalniczkę), z której korzysta prawie każde zewnętrze urządzenie samochodowe.

Na elektrodzie ktoś napisał, że

te małe "boostery" mają aku 10 - 20 Ah i przetwornicę która daje z 12 14 - 15v. Kilka minut wystarczy by wbić w rozładowany akumulator samochodowy tyle prądu że odpali. W swoim czasie odpalałem benzyniaka z aku od wkrętarki 18V, wystarczyło kilka minut wyrównania ładunku i zakręcił na tyle że odpalił. Ale to dobrze wyregulowana benzyna... Z dizlem nie przejdzie bo świece na start żrą prąd jak pies szynkę

Więc może warto trzymać w domu taki booster? Ewentualnie aku od wkrętarki 18V (albo dwa dla diesli)? ;] I nosić zimą na wszelki wypadek ze sobą do auta :phi:

Napisano
  • Autor

Po tym co przeczytałem już wiem że to taka radosna twórczość ;-) Nic chyba nie pobije normalnego akumulatora, tyle że wymienianego wtedy gdy już naprawdę trzeba, a nie dorzynanego do końca. Wtedy to i żadne dodatkowe urządzenia typu booster nie będą potrzebne.

Napisano

@ co do tej przetwornicy to nie byłbym taki pewny...

Widziałem kilka takich tanich chinczyków i żadnej przetwornicy tam nie było, może w lepszych/droższych :hmm:

Napisano

@ co do tej przetwornicy to nie byłbym taki pewny...

Widziałem kilka takich tanich chinczyków i żadnej przetwornicy tam nie było, może w lepszych/droższych :hmm:

Całkiem możliwe. To chyba działa na zasadzie, że dobrze naładowany mały akumulator podładowywuje kilka minut duży (róznica napieć pewnie jakieś 1-2 V), a potem oba razem próbują wystarczająco zasilić rozrusznik, aby uruchomić silnik.

Napisano
 

A jeszcze jeden wynalazek. Tzw. mini jump starter. Kompaktowe i lekkie urządzenie z akumulatorem litowo-jonowym.

Przykład (tylko ta cena... 8] )

https://www.diagprog.com/pl/aktualnosci.php?news=267&wid=9

 

 

NOCO GB30 to mini, kieszonkowe, podręczne urządzenie rozruchowe z wbudowaną 12-voltową baterią litowo - jonową. Jest to produkt wysokiej jakości, bezpieczny i prosty w obsłudze.

NOCO GB30 to urządzenie do awaryjnego rozruchu akumulatorów w samochodach osobowych, samochodach ciężarowych, samochodach dostawczych, łodziach, maszynach rolniczych, kosiarkach i innych pojazdach.

NOCO GB30 posiada akumulator litowo-jonowy który potrafi utrzymać swój ładunek do roku i obsłużyć do 1000 cykli. GB30 ma wbudowane dwie lampy LED które świeca w kilku pozycjach. Urządzenie posiada wbudowane gniazdko USB które pozwala naładować telefon komórkowy, tablet, komputer.

Napisano

A jeszcze jeden wynalazek. Tzw. mini jump starter. Kompaktowe i lekkie urządzenie z akumulatorem litowo-jonowym.

Przykład (tylko ta cena... 8] )

https://www.diagprog.com/pl/aktualnosci.php?news=267&wid=9

 

No i pytanie o pojemność.

Jak auto jeździ i jest sprawne, to i mróz nie straszny. A jak długo stoi i mało jeździ (od pewnego czasu ja tak mam) to IMO lepiej mieć w zapasie (u mnie ze dwa tygodnie leży w bagażniku - a co jakiś czas przynoszę do domu podładować) choćby mały, zwykły 12V akumulator i kable. Nie mam jak podładowywać aku w aucie, a nie chce mi się co chwilę go wykręcać. Kilka razy już posiłkowałem się "zapasowym" jak w chłodzie postało auto z tydzień - ale nawet po krótkiej trasie po weekendzie sam odpala. Ale to też spowodowane tym, że aku też już nieźle wyeksploatowany a do tego może też coś być z masą alternatora, że nie może dobrze doładować.

Napisano

No i pytanie o pojemność.

Jak auto jeździ i jest sprawne, to i mróz nie straszny. A jak długo stoi i mało jeździ (od pewnego czasu ja tak mam) to IMO lepiej mieć w zapasie (u mnie ze dwa tygodnie leży w bagażniku - a co jakiś czas przynoszę do domu podładować) choćby mały, zwykły 12V akumulator i kable. Nie mam jak podładowywać aku w aucie, a nie chce mi się co chwilę go wykręcać. Kilka razy już posiłkowałem się "zapasowym" jak w chłodzie postało auto z tydzień - ale nawet po krótkiej trasie po weekendzie sam odpala. Ale to też spowodowane tym, że aku też już nieźle wyeksploatowany a do tego może też coś być z masą alternatora, że nie może dobrze doładować.

Może taki do skutera ? :hmm: Miałby on tez tę zaletę, ze w przypadku wyjmowania aku z samochodu podłączaloby sie ten mały do instalacji, aby radio i zegar sie nie rozprogramowały

Napisano

A jeszcze jeden wynalazek. Tzw. mini jump starter. Kompaktowe i lekkie urządzenie z akumulatorem litowo-jonowym.

Przykład (tylko ta cena... 8] )

https://www.diagprog.com/pl/aktualnosci.php?news=267&wid=9

http://www.banggood.com/BlitzWolf-K3-400A-Jump-Starter-Multi-Function-Car-12000mAh-Dual-USB-Power-Bank-p-981964.htmltutaj podobne troche taniej :) 66$

Napisano

A gdyby zrobic sobie samemu takiego prostego boostera z akumulatorkow zelowych? Np chyba w upsach sa akumulatory 12V...?

Napisano

Przecież w tym busterze tez jest tego typu akumulator :hmm:  

Napisano

Po tym co przeczytałem już wiem że to taka radosna twórczość ;-) Nic chyba nie pobije normalnego akumulatora, tyle że wymienianego wtedy gdy już naprawdę trzeba, a nie dorzynanego do końca. Wtedy to i żadne dodatkowe urządzenia typu booster nie będą potrzebne.

 

dlaczego nic nie pobije?

Na przykład akumulatory litowo-jonowe mają dużo większą gęstość energii niż akumulatory kwasowe ;]

 

Zamiennik litowo-jonowy byłby dużo lżejszy i mniejszy od tradycyjnego akumulatora.

 

Tak naprawdę Porsche już nawet oferuje takie akumulatory jako opcję.

 

Problemem jest duży koszt.

 

No i jeszcze jeden problem - akumulatory litowo-jonowe tracą na efektywności w temperaturze poniżej zera, więc na zimę się nie nadają ;)

 

18nb98x5840drjpg.jpg

 

2011-porsche-cayman-r-battery-and-option

  • 2 tygodnie później...
Napisano

http://www.tabletowo.pl/2016/01/12/nexo-powerbox-jump-starter-powerbank-z-przewodami-rozruchowymi-w-zestawie/

NEXO powerBOX jump starter to akumulator litowo-polimerowy o pojemności 6000 mAh (napięcie wyjściowe 5V/12V, maksymalne natężenie prądu 2.1A/200A). W obudowie wykonanej z anodowanego aluminium, o wymiarach 139 x 78 x 15,6 mm i wadze 262 g, znajdziemy diodę LED oraz port microUSB i… wyjście dla klem. To właśnie dzięki przewodom rozruchowym będziemy w stanie „ożywić” samochód z silnikiem benzynowym o pojemności do 2000 cm3.

Nie jestem ekspertem w dziedzinie motoryzacji, ale pomysł Navroad brzmi interesująco. Zwłaszcza, że chyba każdemu z nas przytrafiła się niemiła sytuacja, w której okazało się, że nie możemy odpalić auta, bo… padł akumulator. Co wtedy? Albo ratujemy się członkiem rodziny/sąsiadem/kimkolwiek posiadającym auto i ładujemy go przez podłączenie klem do dwóch aut, albo… ładujemy w domu. Przyznam, że o ładowaniu z powerbanka nigdy nie pomyślałam.

Koszt NEXO powerBOX jump starter wynosi 149 złotych. Wzięłabym go na testy… ale chyba wolałabym nie mieć przygód z rozładowanym akumulatorem ;) Tym bardziej, że od pewnego czasu mam nowy, który przez tegoroczną zimę jeszcze mnie nie zawiódł (i oby tak było w dalszym ciągu!).

 

Szkoda, że autorka nie wzięła i nie opisała wrażeń. Może by sie okazało, że jednak lepiej "poratować się członkiem"? :hmm:

149 zł to chyba za mało na urządzenie do uruchomienia samochodu, a zwłaszcza diesla

Napisano

http://www.tabletowo.pl/2016/01/12/nexo-powerbox-jump-starter-powerbank-z-przewodami-rozruchowymi-w-zestawie/

 

 

Szkoda, że autorka nie wzięła i nie opisała wrażeń. Może by sie okazało, że jednak lepiej "poratować się członkiem"? :hmm:

149 zł to chyba za mało na urządzenie do uruchomienia samochodu, a zwłaszcza diesla

 

Zakupiłem za 180zł jump starter, tylko nie wielkości dysku 2.5 cala, tylko ten żółty, wklejany tu jakiś czas temu, jak dotrze-zdam relację co to za cudo techniki.:) Sam jestem ciekaw.

Napisano

NEXO powerBOX jump starter to akumulator litowo-polimerowy o pojemności 6000 mAh (napięcie wyjściowe 5V/12V, maksymalne natężenie prądu 2.1A/200A).

 

6Ah powinno spokojnie wystarczyć do odpalenia auta. I jako to szumnie brzmi że ma 6000 mAh. Tysiące, a nie tylko sześć ;) Tylko mam trzy "ale":

1. 200A może być mało

2. Chyba trzeba by odpiąć rozładowany aku. Bo inaczej te 6Ah i 200A zniknie na ładowanie rozładowanego aku. Pewnie szybciej dałoby się odpalić podmieniając rozładowany aku na ten starter. Ale to chyba trochę ryzykowna zabawa?

3. Czy te 6000 mAh to dla 12V? Czy dla 5? Bo może się zrobić zdecydowanie za mało.

 

Pewnie jak aku w samochodzie niewiele brakuje do ruszenia rozrusznikiem, to takie urządzonko da radę. Ale jak więcej mu brakuje, to nie pomoże.

 

Za taką kasę to lepiej kupić zwykły, mały aku ze 40Ah i 300A - i podładuje, i zakręci rozrusznikiem. I w razie totalnego padu pozwoli pojechać na święta, wrócić i kupić na spokojnie pełnowymiarowy.

Napisano

 @ tu masz takie lepszy i bardziej znany http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5908094628&reco_id=e281c609-ba9f-11e5-ab50-02acb1a4884a&ars_rule_id=201

 

I cudów jak widać nie ma, dużej benzyny na mrozie nie odpalił :hehe:

Na dużym mrozie -14F = -25,6C . Poza tym czekał tylko 30s, a byż może trzeba dlużej, aby mały akumulator lepiej doładował duży :hmm:

W PL dawno nie było takich mrozów :)

Napisano

"akumulator" na superkondensatorach wg mnie może się sprawdzać pod pewnymi warunkami i nie w nowoczesnych samochodach.

Powinien być używany wyłącznie do rozruchu silnika i samochód nie może mieć problemów z rozruchem - po 5-10 próbach wszystko stoi i nawet stacyjka nie zaświeci. 

 

Potrzebny w aucie by był dodatkowy mały akumulator trakcyjny (nie rozruchowy), aby podtrzymać resztę zasilania samochodu w czasie postoju do momentu włączenia rozrusznika, ewentualnie wolno doładowywując te superkondensatory.

 

Ale jeśli za akumulatory średniej wielkości można dostać od 250zł i 3-4 lata działają, wg mnie szkoda kombinować.

Napisano

jeśli chodzi o wynalazkowe akumulatory to polecam Odyssey, mam już 4 lata małe gówienko 17Ah (model PM680) i zdarzało mi się od tego czegoś odpalać półciężarówki w zimie.

Napisano

jeśli chodzi o wynalazkowe akumulatory to polecam Odyssey, mam już 4 lata małe gówienko 17Ah (model PM680) i zdarzało mi się od tego czegoś odpalać półciężarówki w zimie.

http://re5pect.pl/odyssey-extreme-battery-17ah-680a.html- cena powala.... ;]

A gdyby podłączyć do rozładowanego aku głownego np. aku żelowy 12V 7,2Ah - może razem by zakręciły rozrusznikiem? :hmm:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.