Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ecoboost 1,0 zaskoczył mnie

Featured Replies

Napisano

N Golf IV to zajebiście nowe auto z wysilonym i przekombinowanym silnikiem  :hmm: Który każdy kowal u mnie na wsi naprawi

 

Tak sie składa że kuzyn ma passata B5 z tym silnikiem - 440 tysięcy realnego przebiegu i smiga dalej.

 

A co u ciebie padło?

Napisano

.

Przeciętny człowiek chce samochodem po prostu jeździć, nie interesować się za bardzo, nie szukać części po aukcjach w Chinach czy szrotach w Estonii, jak się zepsuje, to szybko naprawić jak najbliżej i jak najtaniej, żeby nadal mieć czym jeździć.

 

I dla takich ludzi stworzono kiedyś samochody typu cygaro Lucka, W124 czy Volvo 740/940. Niektórzy szczęściarze którzy wtedy kupili je jako nowe nadal je bezproblemowo użytkują, i to w krajach o wiele bogatszych od naszego. Ale nasz socjalizm już powoli wydaje na nich wyrok ;]

Napisano

wszystko da się ogarnąć, i choćbyś miał spawać całą budę w takim Golfie II

 

Łatanie karoserii to już nie taka prosta organizacyjnie sprawa - i podejrzewam, że to jest jedna z przyczyn, dla których w przypadku wielu producentów widać tendencję do oszczędzania na jakości zabezpieczeń antykorozyjnych.  :phi:

 

Poza tym dochodzi np. kwestia krótkiego życia modelu i liftingów robionych prawie co chwila - zmiany niby kosmetyczne i ktoś, kto się danemu pojazdowi dokładnie nie przyglądnie, ma szansę nawet ich nie zauważyć, ale jest już możliwość, żeby części przed- i poliftowe nie były współzamienne, co np. utrudnia korzystanie używanych gratów przy naprawach nadwozia po jakichś tam drobnych stłuczkach, itp. 

Napisano

N Golf IV to zajebiście nowe auto z wysilonym i przekombinowanym silnikiem  :hmm: Który każdy kowal u mnie na wsi naprawi

 

Tak sie składa że kuzyn ma passata B5 z tym silnikiem - 440 tysięcy realnego przebiegu i smiga dalej.

 

A co u ciebie padło?

 

No toż napisałem że to auto uchodzi za bezawaryjne, a mimo to po 250kkm trzeba było wymienić turbine, dwumase, przepływomierz i wtryskiwacze. Ponieważ auto było w miarę nowe to nie robił tego kowal. A teraz wyobraźmy sobie co takiego mogłoby się popsuć w Golfie II 1.8 żeby pochłonęło takie koszty naprawy.

Napisano

Oczywiście zmieniane auta co 3 lata to też idiotyzm

gdyż ponieważ?

Napisano

To nie jest kwestia szczęścia. KoNik to jest pasjonat motoryzacji, który ma olbrzymią wiedzę w temacie, poświęca temu ogromną część życia, obraca się w środowisku, na codzień spędza czas z ludźmi, którzy z zamkniętymi oczami przekłądają silniki z mercedesów do wołg. Jak potrzebuje części do starego auta, to wie gdzie ich szukać, jak potrzebuje kogoś kto się na tym zna, to wie gdzie go szukać i nie szkoda mu czasu na to.

Przeciętny człowiek chce samochodem po prostu jeździć, nie interesować się za bardzo, nie szukać części po aukcjach w Chinach czy szrotach w Estonii, jak się zepsuje, to szybko naprawić jak najbliżej i jak najtaniej, żeby nadal mieć czym jeździć.

 

ja podpisuję się!

Napisano

Łatanie karoserii to już nie taka prosta organizacyjnie sprawa - i podejrzewam, że to jest jedna z przyczyn, dla których w przypadku wielu producentów widać tendencję do oszczędzania na jakości zabezpieczeń antykorozyjnych.  :phi:

 

Poza tym dochodzi np. kwestia krótkiego życia modelu i liftingów robionych prawie co chwila - zmiany niby kosmetyczne i ktoś, kto się danemu pojazdowi dokładnie nie przyglądnie, ma szansę nawet ich nie zauważyć, ale jest już możliwość, żeby części przed- i poliftowe nie były współzamienne, co np. utrudnia korzystanie używanych gratów przy naprawach nadwozia po jakichś tam drobnych stłuczkach, itp. 

 

To jest osobne "ekologiczne" podejście producentów do tematu. Ale jakoś nikomu w UE to nie przeszkadza.

Napisano

I dla takich ludzi stworzono kiedyś samochody typu cygaro Lucka, W124 czy Volvo 740/940. Niektórzy szczęściarze którzy wtedy kupili je jako nowe nadal je bezproblemowo użytkują, i to w krajach o wiele bogatszych od naszego. Ale nasz socjalizm już powoli wydaje na nich wyrok ;]

 

sorki, ale żaden z powyższych nie "lezał" wtedy na tej samej półce (cenowej) co Golf

Napisano

No toż napisałem że to auto uchodzi za bezawaryjne, a mimo to po 250kkm trzeba było wymienić turbine, dwumase, przepływomierz i wtryskiwacze. Ponieważ auto było w miarę nowe to nie robił tego kowal. A teraz wyobraźmy sobie co takiego mogłoby się popsuć w Golfie II 1.8 żeby pochłonęło takie koszty naprawy.

 

rdza? 

Napisano

gdyż ponieważ?

 

max 2 lata ;)

Napisano

sorki, ale żaden z powyższych nie "lezał" wtedy na tej samej półce (cenowej) co Golf

zamień golfa dowolnym współczesnym modelem premium. i nic się nie zmieni.

Merc Ci zardzewieje, w BMW musisz się doktoryzować w kwestii silników i oznaczeń, o Audi nie wspomnę...

Napisano

max 2 lata ;)

 

Zapomniałem dopisać - z punktu widzenia ekologii.

 

Oczywiście że porządne naprawa rdzy Golfa 2 + lakierowanie nie u janusza pochłonie kupe kasę. 

Napisano

zamień golfa dowolnym współczesnym modelem premium. i nic się nie zmieni.

Merc Ci zardzewieje, w BMW musisz się doktoryzować w kwestii silników i oznaczeń, o Audi nie wspomnę...

 

tyż racja ...

Napisano

rdza? 

 

przede wszystkim Golf II o ile był nie rozwalony wcale aż tak bardzo nie rdzewieje, o wiele gorszy pod tym względem jest Golf III. U nas jest to trochę zakrzywione ponieważ 97% Golfów II sprowadzonych na początku lat 90 miało przygodę z przystankiem. Ale tak czy siak ogarnianie budy nie pochłonęłoby takich kosztów. Poza tym cały czas chodzi mi o to że samochód o wiele prostszy, założenia o wiele bardziej wytrzymały i potencjalnie mogący wytrzymać znacznie dłuższy czas użytkowania przy znacząco mniejszych kosztach jest piętnowany jako nieekologiczny legislacyjnie.

Napisano
  • Autor

przede wszystkim Golf II o ile był nie rozwalony wcale aż tak bardzo nie rdzewieje, o wiele gorszy pod tym względem jest Golf III. U nas jest to trochę zakrzywione ponieważ 97% Golfów II sprowadzonych na początku lat 90 miało przygodę z przystankiem. Ale tak czy siak ogarnianie budy nie pochłonęłoby takich kosztów. Poza tym cały czas chodzi mi o to że samochód o wiele prostszy, założenia o wiele bardziej wytrzymały i potencjalnie mogący wytrzymać znacznie dłuższy czas użytkowania przy znacząco mniejszych kosztach jest piętnowany jako nieekologiczny legislacyjnie.

Jest jeszcze jedna kwestia o której nie wspominasz. Rozwal się np przy prędkości 50 km/h takim golfem II albo golfem VII. W którym wolał byś siedzieć?

kolejna - mam ponad 1,90 i w takim golfie II jest dla mnie najzwyczajniej w świecie ciasno...

https://www.youtube.com/watch?v=CyzCswJ_tkk

Napisano

Jest jeszcze jedna kwestia o której nie wspominasz. Rozwal się np przy prędkości 50 km/h takim golfem II albo golfem VII. W którym wolał byś siedzieć?

kolejna - mam ponad 1,90 i w takim golfie II jest dla mnie najzwyczajniej w świecie ciasno...

https://www.youtube.com/watch?v=CyzCswJ_tkk

 

a co to ma wspólnego z wytrzymałością i ekologią? rozumiem że implementacja bezpieczeństwa wymaga kretyńskich rozwiązań konstrukcyjnych w innych podzespołach? Czy ocynkowana buda Golfa VII z mechaniką Golfa II nie byłaby po prostu lepsza dla planety? Albo nawet Golf VII TSI ale z materiałami użytymi na silnik na poziomie OM602 mercedesa z perspektywą użytkowania przez 40 lat? Tak wiem, byłoby nudno. To przyznajmy to a nie wycierajmy sobie gęby pustymi frazesami.

Napisano

Ale jeśli my nie będziemy się mnożyli, to rozmnożą się inni i zajmą masze miejsce.

Zawsze ktos zajmie, wiecznie zyc nie bedziesz

Napisano

Z kompa. Komp myli sie max +/- 0,2

 

W moim UFO (poliftowe) i w sedanie rodziców (ten sam silnik) komputer zaniża wskazania o około 6-8% i to raczej niezależnie czy to miasto/trasa.

Napisano

Zapomniałem dopisać - z punktu widzenia ekologii.

z punktu widzenia ekologii czas zmiany auta przez 1 użytkownika nie ma żadnego znaczenia.

czas życia i "służenia" samochodu ma - w czasie, u dowolnej liczby właścicieli - ale nie rozumiem właśnie tego "idiotyzmu" zmiany samochodu co 3 lata :)

Napisano

a co to ma wspólnego z wytrzymałością i ekologią? rozumiem że implementacja bezpieczeństwa wymaga kretyńskich rozwiązań konstrukcyjnych w innych podzespołach? Czy ocynkowana buda Golfa VII z mechaniką Golfa II nie byłaby po prostu lepsza dla planety? Albo nawet Golf VII TSI ale z materiałami użytymi na silnik na poziomie OM602 mercedesa z perspektywą użytkowania przez 40 lat? Tak wiem, byłoby nudno. To przyznajmy to a nie wycierajmy sobie gęby pustymi frazesami.

 

jest jeszcze jedna kwestia. Koszty. Porządnie zrobiony golf VII musiałby kosztować dużo więcej, niż kosztuje dziś i mniej ludzi byłoby na niego stać.

Napisano

jest jeszcze jedna kwestia. Koszty. Porządnie zrobiony golf VII musiałby kosztować dużo więcej, niż kosztuje dziś i mniej ludzi byłoby na niego stać.

A co jest nie tak z Golfem 6/7?

Napisano

z punktu widzenia ekologii czas zmiany auta przez 1 użytkownika nie ma żadnego znaczenia.

czas życia i "służenia" samochodu ma - w czasie, u dowolnej liczby właścicieli - ale nie rozumiem właśnie tego "idiotyzmu" zmiany samochodu co 3 lata :)

 

Chodzi mi o zmiane auta co 3 lata bo następne jest trochę bardziej ekologiczne - zeby być eko i green we własny mniemaniu ;)

Napisano

A co jest nie tak z Golfem 6/7?

 

ogólnie to nic, taki zwyczajny współczesny, plastikowo-"ekologiczny" kompakt jak wszystkie inne

Napisano
  • Autor

@, jakieś porównanie tsi vs ecoboost, golf vs focus?

Dynamika i elastyczność  porównywalne, Spalanie 1,2 tsi ma chyba ciut niższe.

ford- słabsze wykończenie ciaśniejsza kabina większy bagażnik

golf - lepsze wykończenie większa kabina mniejszy bagażnik

z tych dwóch na dupowóz wybrałbym golfa.

Napisano
  • Autor

a co to ma wspólnego z wytrzymałością i ekologią? rozumiem że implementacja bezpieczeństwa wymaga kretyńskich rozwiązań konstrukcyjnych w innych podzespołach? Czy ocynkowana buda Golfa VII z mechaniką Golfa II nie byłaby po prostu lepsza dla planety? Albo nawet Golf VII TSI ale z materiałami użytymi na silnik na poziomie OM602 mercedesa z perspektywą użytkowania przez 40 lat? Tak wiem, byłoby nudno. To przyznajmy to a nie wycierajmy sobie gęby pustymi frazesami.

A co ma ekologia wspólnego z tym że napisałem że pozytywnie zaskoczył mnie ecoboost?

Napisano

A co ma ekologia wspólnego z tym że napisałem że pozytywnie zaskoczył mnie ecoboost?

 

Niby nic. A jednak pamiętam jak dziś jak wychodziło W220 i wszyscy byli mega pozytywnie nim zaskoczeni ;] Dziś już wiadomo że był to drogi, produkowany w fabryce ODPAD.

Napisano

Nie wytrzyma bez napraw 500 tys km, lub 30 lat

 

powinien być tak skonstruowany aby przy jak najmniejszych nakładach pracy i materiałów wytrzymał jak najdłużej. Po prostu. Tak samo jak tostery, lodówki i pralki. Niestety ani on, ani żadne z powyższych tak konstruowane w tym momencie nie jest bo nasz świat by się zawalił. Co nie znaczy że wszystko jest OK z naszym światem takim jak jest teraz ;]

Napisano

jest jeszcze jedna kwestia. Koszty. Porządnie zrobiony golf VII musiałby kosztować dużo więcej, niż kosztuje dziś i mniej ludzi byłoby na niego stać.

 

nie do końca tak musiałoby być, już kiedyś odpowiadałem na podobny zarzut że niby W123 było o wiele droższe niż współczesna E-klasa - otóż nie było, na podstawie jego ceny zakupu i porównania do średniej niemieckiej pensji z tamtych lat. Poza tym postęp jak dla mnie jest wtedy jeśli mogę mieć przedmiot coraz lepszy i coraz tańśzy. Lepszy czyli min wyższej jakości materiałowej. Poza tym nawet jeśli byłby droższy to dla użytkownika przez okres dłuższego uzytkowania i tak wyszedłby podobnie jeśli nie taniej, a doliczając czystsze środowisko tym bardziej in plus.

 

Oczywiście my działamy mimo wszystko z pozycji silnego i najedzonego. Czemu mam nie wymienić życia mojego dziecka uratowanego w Golfie VII podczas wypadku na życie trzech dzieci w Afryce żyjących na wysypisku moich odpadów. Stać mnie.

Napisano

Chodzi mi o zmiane auta co 3 lata bo następne jest trochę bardziej ekologiczne - zeby być eko i green we własny mniemaniu ;)

jesli chodzi o taką motywację - to jest idiotyczna ;)

ale nie jest to jakas tragedia pod warunkiem ze poprzedni samochód sprzedajesz - a nie złomujesz :)

Napisano

powinien być tak skonstruowany aby przy jak najmniejszych nakładach pracy i materiałów wytrzymał jak najdłużej. Po prostu. Tak samo jak tostery, lodówki i pralki. Niestety ani on, ani żadne z powyższych tak konstruowane w tym momencie nie jest bo nasz świat by się zawalił. Co nie znaczy że wszystko jest OK z naszym światem takim jak jest teraz ;]

 

Ludzie nie mieliby by pracy. Samochody to teraz modne gadżety a wiadomo jak z modą. Co rusz nowa kolekcja w sklepie bo takie są wymogi rynku.

Napisano

I vice versa. Ja tam się syfami wydzielanymi przez samochody nie frustruję, tylko pokazuję bzdury wciskanie ciemnocie jako ekologiczne nowinki.

 

 

 

Ale dlaczego zaraz do "nie oszukującej" - czyli że co? Nie do folkswagena?  :facepalm:  A może inni tez tak robią jak prestiżowcy??  8]  :hmm:  No czyli wyszło szydło (nomen omen) z worka na czym polega ta ekologia. Rura sama się oczyszcza z sadzy tylko na teście spalin na kontroli okresowej...  :hehe:  :skromny:

 
 

 

I jeszcze pewnie jakaś siara się tam znajdzie i inne pierwiastki także. Nie, no pół tablicy Mendelejewa. Zresztą w organizmie dużo pierwiastków jest potrzebnych. Dbają o nasze zdrowie.  :piwko:

 

Moza się sprzeczać  co zasadności  rozwiązań zmniejszających emisję, których celowo nie nazywam EKO, gdyż nie słuza tylko ekologii ale i ochronie zdrowia mieszkańców miast, ale faktem jest, że gdyby nie normy EURO to przy dzisiejszym zagęszczeniu aut nie dało by się oddychać w mieście.

Jest takie miejsce w Warszawie - przystanek autobusowy pod GUSem na trasie Ł.

Codziennie korzystałem z niego jeżdżąc do liceum w latach 90-tych.

I tam naprawdę nie dało się wtedy oddychać. A teraz spokojnie można tam stać i nie śmierdzi, pomimo wielokrotnie większego natężenia ruchu.

Napisano

Dynamika i elastyczność porównywalne, Spalanie 1,2 tsi ma chyba ciut niższe.

ford- słabsze wykończenie ciaśniejsza kabina większy bagażnik

golf - lepsze wykończenie większa kabina mniejszy bagażnik

z tych dwóch na dupowóz wybrałbym golfa.

Jak z wyciszeniem, prowadzeniem, itd?

Napisano

I tam naprawdę nie dało się wtedy oddychać. A teraz spokojnie można tam stać i nie śmierdzi, pomimo wielokrotnie większego natężenia ruchu.

 

Ale my z Konikiem nie negujemy tego. Tylko to że z postępem techniki produkty powinny być coraz trwalsze. Bo technika na to pozwala. A tymczasem jest głównie wykorzystywana do sztucznego postarzania produktów.

Napisano
  • Autor

No i dziś skończyła mi się przygoda z downsizingiem.

Czas na małe podsumowanie golfa.

przez tydzień natrzaskałem parę kilometrów więc średnia spalania jest dość miarodajna.

post-151180-0-00224500-1464871298_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Jak z wyciszeniem, prowadzeniem, itd?

Oba auta z tymi mikrosilniczkami są ciche, prowadzenie bardzo podobne. Zawieszenie minimalnie lepsze ma chyba golf. W golfie też lepiej działa start-stop.

Napisano

Ostatni focus i mondeo maja gorsze zawieszenia niz poprzednicy - rozwoj wsteczny :D

co do focusa mk3: gorsze w czym od mk2?

Napisano

Imo mk2 lepiej jezdzil w zakretach. Mk3 jezdzilem tylko bieda wersja 1.6 moze dlatego roznica

Napisano

Imo mk2 lepiej jezdzil w zakretach. Mk3 jezdzilem tylko bieda wersja 1.6 moze dlatego roznica

konstrukcyjnie są bardzo podobne te zawieszenia do siebie, a opinie pojawiają się takie, że w MK3 jest zdecydowanie bardziej komfortowo zestrojone, co potwierdza też twój wpis ;)

Napisano

Zapomniałem dopisać - z punktu widzenia ekologii.

 

Oczywiście że porządne naprawa rdzy Golfa 2 + lakierowanie nie u janusza pochłonie kupe kasę. 

znacznie  miej  niz  wymiana  rozrzadu  w  np  19 tdi  ;] 

ze  o  3.2  jjuz  nie  wspomne  :P 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.