Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Złe obyczaje ASO.

Featured Replies

Napisano

Dużo osób serwisuje swoje auta w ASO.

Wielokrotnie mają one opinie wyroczni. Kupujący auta kochają opisy/wpisy/fakty " serwisowane w ASO", "do końca w ASO".

 

Dla mnie ASO mają dużo wad,

dziś po raz 3 naprawiali mi śmieszną awarię, pojawiało się powiadomienie o niskim stanie płynu chłodzącego ( pacjent Astra J 2014 ).

 

Pierwszy raz.

Przy okazji przeglądu zgłaszam awarię, ponoć wiedzą o co chodzi.

 

Drugi raz.

Tak upewniliśmy się że to awaria czujnika i dziś wymienimy.

 

Trzeci raz.

Oprócz czujnika potrzebna wymiana zbiorniczka płynu chłodzącego.

 

Rozumiem że naprawy gwarancyjne nie są im wygodne.. jednakże auto spędziło 3 dni w ASO.

 

Nie pamiętam kiedy coś takiego miałem w warsztacie niezależnym, może dlatego że kupując coś w hurtowni - mogą oddać. Podobno ASO nie mają możliwości zwrotu do centrali...

 

Dodatkowo śmieszy mnie pytanie ( za każdym razem razem ) czy umyć i poodkurzać ?

 

Dla mnie oczywiste że TAK.

 

Umyty ( dla sztuki ) jest.

 

Ale nigdy nie poodkurzali... chociaż za każdym razem pytają... i na moje uwagi że "Pan już o to pytał i nie zrobiliście" stwierdza " Tym razem na bank poodkurzamy"..

 

Dodatkowo zawsze obsuwy czasowe....

 

To Opel.

 

W Renault dolali mi kiedyś bez pytania - w zimę płynu do spryskiwaczy. Kwota 120 zł brutto.... serio!

 

Tak na dobrą sprawę najlepiej wspominam ASO Daewoo... miałem Lanosa który miał 3 lata bezpłatnych przeglądów.... byłem w szoku jak zmianę oleju, filtrów miałem gratis.

Nic dziwnego że padli.

 

 

W sumie dużo warsztatów nie zależnych proponuje dużo lepszą obsługę, która paradoksalnie jest dużo tańsza...

 

Co sądzicie ?

Napisano

W firmie też przerabialiśmy tą usterkę w Astrze J, naprawili to przy okazji przeglądu :ok:

 

Generalnie co ASO to inna robota, kiedyś w Oplu notorycznie przelewali olej (sporo ponad max).

Napisano
  • Autor

W firmie też przerabialiśmy tą usterkę w Astrze J, naprawili to przy okazji przeglądu :ok:

 

Generalnie co ASO to inna robota, kiedyś w Oplu notorycznie przelewali olej (sporo ponad max).

 

To jest fakt.

Co ASO to inne obyczaje, dziwię się że nie mają tego w biuletynach.

Napisano

To jest fakt.

Co ASO to inne obyczaje, dziwię się że nie mają tego w biuletynach.

szkoda, że rankingi ASO o ile są nie przekładają się na to, że z rynku znikają te gdzie manianę odwalają :no:

Napisano

To jest fakt.

Co ASO to inne obyczaje, dziwię się że nie mają tego w biuletynach.

 

W lipcu będę taką Astrę oddawał na przegląd, tym razem świeci się kontrolka od czujników ciśnienia w kołach. Chyba już 3 raz ta usterka występuje w tym aucie :no:

Napisano

Jedno ASO drugiemu nierówne ;)

Poza tym - są marki, gdzie w ASO jest tragedia (np opel, ford) - ale to widać - cała obsługa i troska o klienta kończy się w momencie sprzedaży auta, potem cię tylko na drzewo spuszczają.

A są takie jak np. Toyota, gdzie twoja ocena pracy serwisu ma dla nich duże znaczenie i się starają  - trzeba kupować auta nie tylko oczami, ale też troche patrzeć co dostajesz za daną cenę - włącznie z obsługą posprzedażną ;)

Napisano
  • Autor

W lipcu będę taką Astrę oddawał na przegląd, tym razem świeci się kontrolka od czujników ciśnienia w kołach. Chyba już 3 raz ta usterka występuje w tym aucie :no:

 

U mnie tego nie ma.

 

Z którego roku ta Astra?

Napisano
  • Autor

Jedno ASO drugiemu nierówne ;)

Poza tym - są marki, gdzie w ASO jest tragedia (np opel, ford) - ale to widać - cała obsługa i troska o klienta kończy się w momencie sprzedaży auta, potem cię tylko na drzewo spuszczają.

A są takie jak np. Toyota, gdzie twoja ocena pracy serwisu ma dla nich duże znaczenie i się starają  - trzeba kupować auta nie tylko oczami, ale też troche patrzeć co dostajesz za daną cenę - włącznie z obsługą posprzedażną ;)

Gdy serwisowałem Toyotę każda zgłoszona usterka była naprawiana podczas przeglądu.

W Toyocie nie zdarzyło się abym ekstra jechał na naprawę.

 

Poza tym auto było zawsze odkurzone i umyte :oki:

Napisano

U mnie tego nie ma.

 

Z którego roku ta Astra?

 

2014, 28kkm przebiegu.

 

Silnik A16XER ;]

 

Co do mycia to nasze firmowe Ople zawsze myją, ale odkurzać nie odkurzają. Tylko tu sprawa wygląda tak, że dzwonię i przyjeżdża facet z Opla i zabiera samochód.

 

Największe przeboje były z Combo D, bo uszczelniacz na półosi wymieniali dwa razy a już zapowiada się, że znowu pojedzie na tą samą naprawę ;]

Edytowane przez analyzer64

Napisano
  • Autor

2014, 28kkm przebiegu.

 

Silnik A16XER ;]

 

Hmm, u nas z TPMS spokój. Aut mamy 24 ( Astra J)

Bateria powinna min. 5 lat wytrzymać.

Napisano

Hmm, u nas z TPMS spokój. Aut mamy 24 ( Astra J)

Bateria powinna min. 5 lat wytrzymać.

 

U nas z Astry powoli rezygnują na rzecz Toyoty Auris.

Napisano
  • Autor

U nas z Astry powoli rezygnują na rzecz Toyoty Auris.

 

U nas Octavia.

Napisano
  • Autor

Że marudzisz.

 

Dlaczego ?

Zamiast jednego przeglądu wyszły 3 dni.

Biorąc pod uwagę że pracownik nie ma możliwości sprawować swoich obowiązków, łącznie firma traci spore pieniądze ...

Napisano

Dlaczego ?

Zamiast jednego przeglądu wyszły 3 dni.

Biorąc pod uwagę że pracownik nie ma możliwości sprawować swoich obowiązków, łącznie firma traci spore pieniądze ...

 

Domagać się auta zastępczego, to od razu będzie im szybciej szło.

 

Ogólnie dużo zależy nawet nie od marki, a od konkretnego ASO.

Napisano

Gdy serwisowałem Toyotę każda zgłoszona usterka była naprawiana podczas przeglądu.

W Toyocie nie zdarzyło się abym ekstra jechał na naprawę.

 

Poza tym auto było zawsze odkurzone i umyte :oki:

 

Dodatkowo znam ASO, które pudełko "firmowych" landrynek daje do przeglądu :oki:

Napisano

ASO to nic innego jak niezależny warsztat (znam osobiście tylko jedno ASO, które jest fabrycznym warsztatem), który posiada autoryzację na naprawy danej marki, a to oznacza, że musi pracować i przestrzegać pewnych standardów. 

To na ile ten warsztat jest rozliczany z przestrzegania tych standardów, jest uzależnione od kontroli "z góry" lub ilości skarg, jakie wpływają do góry na to konkretne ASO.

Dlatego z ASO jest tak samo jak ze wszystkimi pozostałymi mechanikami, jednych się poleca, innych nie.... oczywiście, patrząc na ceny usług i, teoretycznie, profesjonalizm, z jakim powinniśmy zostać obsłużenie przez kogoś, kto ma autoryzację, wymagamy więcej od ASO niż od pana Mietka zza rogu, co dłubie w adoptowanej stodole.

 

Osobiście i prywatnie od lat jeździłem ze swoimi fiatami do ASO, części swoje, robota ich, cena za rbh wynosiła ok 70-80 zł brutto. Dużo? Nie wiem, jak na ASO to tanio. Proste czynności serwisowo-naprawcze w zasadzie niewiele drożej niż u pana Mietka, a mają przynajmniej odpowiedni sprzęt do naprawy. Choć były i takie naprawy, na które u nich sie nie decydowałem, bo były czasochłonne i robocizna zabijała.

Napisano

W Renault dolali mi kiedyś bez pytania - w zimę płynu do spryskiwaczy. Kwota 120 zł brutto.... serio

Mnie renault wymienił kiedyś (na fakturze) filtr którego nie miałem ;) - niestety zorientowałem sie jakieś dwa lata póxniej ;)

Edytowane przez delco

Napisano

Gdy serwisowałem Toyotę każda zgłoszona usterka była naprawiana podczas przeglądu.

W Toyocie nie zdarzyło się abym ekstra jechał na naprawę.

Poza tym auto było zawsze odkurzone i umyte :oki:

Jeden yaris ma 320kkm, drugi 200 i zaden nigdy poza przeglądem nie musial ekstra jehac do aso :)

Napisano

Gdy serwisowałem Toyotę każda zgłoszona usterka była naprawiana podczas przeglądu.

W Toyocie nie zdarzyło się abym ekstra jechał na naprawę.

 

 

U mnie przy naprawie jednej rzeczy popsuli drugą, a potem, przy naprawie tej drugiej, jeszcze kolejną - a najpierw usiłowali mi w ogóle udowodnić, że problemu nie ma. W końcu olałem gwarancję, bo wyszło mi, że najlepsza strategią będzie unikanie ASO Toyoty.  :hehe: Na razie się to sprawdza.  ;]

Napisano

pracowałem w salonie i ASO jest od rozwiązywania problemów lekkich, łatwych i przyjemnych

 

To nie są mechanicy, elektrycy etc. ..., tylko "SERWISANCI" z różną wiedzą sprowadzeni do robienia tego co wymyśli konsultant serwisu.

Napisano

Mnie renault wymienił kiedyś (na fakturze) filtr którego nie miałem ;) - niestety zorientowałem sie jakieś dwa lata póxniej ;)

W vektrze i ceedzie nie wymienili filtru paliwa a skasowali pieniundz [emoji35]

Wysłane z mojego SM-J500FN

Napisano

Kiedyś w mojej służbowej Astrze J zgłosiłem przy przeglądzie gwar. wyciek z kolektora na połączeniu węża IC do EGR - standardowa sprawa. Podejście ASO było takie, że wyczyścili i kazali przyjechać za 10 tyś (to sam mogłem zrobić) - oczywiście znów zaczęło cieknąć, ale po prostu przestałem zaglądać pod maskę i tym się interesować (a niech cieknie).

 

innym razem również tym samym ASO opla próbowali mi ustawić geometrie w tej samej Astrze J - po 3 podejściu (3 wizyty) i dalszym sciąganiu auta, poddali się, twierdząc że jest dobrze - auto nadal ściąga ale znów po prostu przestało mnie to interesować (jeżdżę z krzywą kierownicą).

 

Ogólnie Astra J to straszny złom - silnik miedzy wymianami wciąga litra oleju, w drzwiach zbiera się woda (miałem raz akwarium), hałasują zegary (tandetny plastik), silnik cały czas przy przyśpieszaniu ma czkawkę (nawet tego nie zgłaszam, szkoda mi czasu), wycieraczki to nie porozumienie, wnętrze ciasne jak w corsie itd itd

 

Za to, co innego mnie spotkało w ASO BMW - tam jakoś zawsze i obsługa miła i wiedzą co robią hmm ale może i nie ma co porównywać.

 

Aha - i najważniejsze - nigdy nie kupie auta z floty

Edytowane przez ZeT

Napisano

ASO Kia działa na zasadzie: tak, tak - zrobimy, zgłosimy do centrali, zadzwonimy i jakoś nie dzwonią...

Zgłaszałem tak uszkodzenie pianki fotela na przeglądzie w zeszłym roku - nie zadzwonili. W tym roku też zgłosiłem i też nie dzwonią. Trzeba się do nich pofatygować.

Zgłaszałem, że amortyzatory nie do końca podnoszą klapę. popatrzył, posłuchał i stwierdził, że prawy przepuszcza. Pytam czy to gwarancja obejmuje. Ok - dowie się.

Podobno dzwonił do innego serwisu do Torunia i oni jeszcze takiej rzeczy nie wymieniali... a centrala mu nie odpowiedziała przez jakieś 3 tygodnie...

Chyba trzeba będzie im w tym ASO awanturę zrobić, ale jakoś nie mam na to ochoty ;)

 

Przy przeglądzie kiedyś pytali czy umyć, mimo że auto czyste. Jak powiedziałem, że mają nie myć, to się upierali, że muszą, bo to potrzebne do okresowego sprawdzenia powłoki lakierniczej i muszą umyć. Chyba tylko zmoczyli, żeby sobie na fakturze napisać przegląd lakieru z myciem (w sumie wychodził u nich przegląd auta i przegląd lakieru taniej niż w innych serwisach, więc już się nie kłóciłem jak to sobie zafakturują)

 

Najlepsze to rzeczywiście było serwisowanie Daewoo z pakietem przeglądów na 3 lata :)

Można było stać obok auta, wszystko widziałem, wiedziałem co robią i robili porządnie. A na koniec wpis do KG i brak płacenia :D

Edytowane przez rallyrychu

Napisano

U nas z Astry powoli rezygnują na rzecz Toyoty Auris.

 

Tylko nie Auris... u kolegi zmieniają Aurisy na Megane ze względu na głośność podczas jazdy oraz wpadki z silnikami kilkanaście osób wracało lawetami :)

 

Napisano
  • Autor

U nas kupują Octavie.

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka

Napisano

Tylko nie Auris... u kolegi zmieniają Aurisy na Megane ze względu na głośność podczas jazdy oraz wpadki z silnikami kilkanaście osób wracało lawetami :)

 

Wow to super. U mnie w poprzedniej firmie jezdzily tylko toyoty i Lexusy. Bardziej bezawaryjnych samochodow nie znam.

Napisano

Wow to super. U mnie w poprzedniej firmie jezdzily tylko toyoty i Lexusy. Bardziej bezawaryjnych samochodow nie znam.

Ja mialem tylko raz okazje jechac z Myslowic do Bydgoszczy czyli kolo 420km i nigdy wiecej jazdy Aurisem przy ponad 130 nie da sie radia sluchac bo tylko wiatr i uszczelki slyszalem. Traume mialem po tej trasie do tego spalanie silnika 1.4 D4D ponad 7,4l na 100km.

LIFE IS TOO SHORT TO RIDE SHIT BIKES

Napisano

Ja mialem tylko raz okazje jechac z Myslowic do Bydgoszczy czyli kolo 420km i nigdy wiecej jazdy Aurisem przy ponad 130 nie da sie radia sluchac bo tylko wiatr i uszczelki slyszalem. Traume mialem po tej trasie do tego spalanie silnika 1.4 D4D ponad 7,4l na 100km.

LIFE IS TOO SHORT TO RIDE SHIT BIKES

który auris? poprzedni czy obecny?

Napisano

który auris? poprzedni czy obecny?

On byl z chyba 2010/11 z takimi pokretlami na srodki od klimy i nawiewow i mega rysujacym sie srebrnym plastikiem pod recznym.

LIFE IS TOO SHORT TO RIDE SHIT BIKES

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.