Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jakie auto do 7000

Featured Replies

Napisano

Witam, zaczynamy szukać 2 auta dla żony na dojazdy do pracy, auto miejskie jak najmłodsze, co polecicie?

Napisano

Witam, zaczynamy szukać 2 auta dla żony na dojazdy do pracy, auto miejskie jak najmłodsze, co polecicie?

za 7 kpln to raczej bardziej będzie chodziło o stan niż o markę. Ze swojej strony mogę polecić samochody francuskie, które mają bardzo dobre zabezpieczenie antykorozyjne i jest duża szansa, że trafisz na francuza z 7000 kpln jeszcze bez rdzy. Japońce już mogą być skorodowane w tym przedziale cenowym.

Napisano

Sorry, nie gniewaj się, ale po prostu musiałem to napisać....

 

Właśnie znalazłem samochód, który spełnia dwa z czterech wymagań, jakie postawiłeś - ma być dla żony, ma służyć dojazdom do pracy i będzie kosztował 7.000zł (razem z pakietem startowym !!!).

I wyobraź sobie, że spełnia jeszcze dwa inne założenia - daje frajdę z jazdy, bo ma 175KM i jest niezawodne. :) :) :) :)

A nazywa się: Toyota Celica VI generacji. :jem:

Napisano

Sorry, nie gniewaj się, ale po prostu musiałem to napisać....

 

Właśnie znalazłem samochód, który spełnia dwa z czterech wymagań, jakie postawiłeś - ma być dla żony, ma służyć dojazdom do pracy i będzie kosztował 7.000zł (razem z pakietem startowym !!!).

I wyobraź sobie, że spełnia jeszcze dwa inne założenia - daje frajdę z jazdy, bo ma 175KM i jest niezawodne. :) :) :) :)

A nazywa się: Toyota Celica VI generacji. :jem:

 

Za 7k? ;]

 

Realnie poleciłbym Corsę C, Astrę G, Civic 6gen (można znaleźć po lifcie w tej cenie), Clio. Getz może być dobrą opcją, @@camel00 chyba to miał i chwalił.

Napisano
  • Autor

Sorry, nie gniewaj się, ale po prostu musiałem to napisać....

Właśnie znalazłem samochód, który spełnia dwa z czterech wymagań, jakie postawiłeś - ma być dla żony, ma służyć dojazdom do pracy i będzie kosztował 7.000zł (razem z pakietem startowym !!!).

I wyobraź sobie, że spełnia jeszcze dwa inne założenia - daje frajdę z jazdy, bo ma 175KM i jest niezawodne. :) :) :) :)

A nazywa się: Toyota Celica VI generacji. :jem:

Za 7000 z pakietem startowym i bez rudej? Podlinkujesz coś
Napisano

co polecicie

 

mam Clio z dobudoówką ;]  i Pandę z tego typu autek - Clio przy Pandzie to niestety syf jeżeli chodzi o awaryjność i tzw. delikatność - owszem komfort itp. Miałem cztery francuskie auta i to jest ostatnie, sorry ale wystarczy tych francuskich kaprysów. Jak chcesz auto, które będzie jeździło, odpalało i nie sypało się co chwilę weź co w miarę prostego i jak najmłodszego, niekoniecznie toporną Pandę ale coś w ten deseń.

 

Może Corsa C 1.2 16v, ew. jak napisałem Panda 1.1/1.2 - z żoną zrobiliśmy tym już prawie 50kkm i fochów nie sprawia. Bierz jak najnowsze auto, najlepiej od pierwszego właściciela z PL. Powodzenia :oki:

Napisano

Getz może być dobrą opcją, @@camel00 chyba to miał i chwalił.

 

Miałem 1.3 z bodajże 2004r. Kupiony z przebiegiem 105-115k km (nie pamiętam), zrobiłem nim ponad  80k km. Póż żartem pisząc - pierwszą i chyba jedyną awarią była przepalona żarówka stop przy przebiegu 185k km ;] Części eksploatacyjne tanie i dostępne, wymiany banalnie proste (koreańce musieli mieć dział w fabryce odpowiedzialny za ułatwianie życia klientom). Silnik dla jednej osoby wystarczająco żwawy (włączona klima trochę go dusiła). Nic tylko polecić... Tylko, że ja kupiłem pewny - i niestary wówczas (4-5 lat?) - egzemplarz od pierwszego właściciela, pojeździłem i kilka lat temu sprzedałem. Na chwilę obecną trzeba szukać czegoś świeższego, bo 13 letnie miejskie wozidełko może już takie super nie być  ;)

Napisano

mam Clio z dobudoówką ;]  i Pandę z tego typu autek - Clio przy Pandzie to niestety syf jeżeli chodzi o awaryjność i tzw. delikatność - owszem komfort itp. Miałem cztery francuskie auta i to jest ostatnie, sorry ale wystarczy tych francuskich kaprysów. Jak chcesz auto, które będzie jeździło, odpalało i nie sypało się co chwilę weź co w miarę prostego i jak najmłodszego, niekoniecznie toporną Pandę ale coś w ten deseń.

 

Może Corsa C 1.2 16v, ew. jak napisałem Panda 1.1/1.2 - z żoną zrobiliśmy tym już prawie 50kkm i fochów nie sprawia. Bierz jak najnowsze auto, najlepiej od pierwszego właściciela z PL. Powodzenia :oki:

Dziwne... Mam zupełnie inne zdanie. Mam dwa francuzy. I kolejne raczej tez będzie francuskie. Nigdy mnie nie zawiodly.

Co do tematu. Pol roku temu tez szukałem. I padlo na clio 3. Ale dolozylismy troche więcej. Za clio 2 spokojnie w 7 się zmiescisz

Napisano

Najmłodszy będzie Logan. Paskudne to to, ale trwałe i wyrwiesz z polskiego salonu z historią.

Napisano

1,5 roku temu kupiłem żonie fieste 1,3 z gazem 2007 rok 168 tyś przebiegu za 5600 zł. Tylko że van. Ale auto miało być dla jednej osoby. Nawet fajnie bo spory bagażnik na zakupy i mało do sprzątania :) Generalnie po wymianie sprzęgła i amortyzatorów z tyłu autko śmiga aż miło. Sam lubię sobie tym pojeździć. Mocy wiele nie ma ale pali mało gazu i jak na razie autko bezproblemowe. Nawet w dwójkę śmiało daje radę robiąc wycieczki do Zawoi czy Szczawnicy. Ale jedno ale. Ja tego nie odczuwam ale ostatnio żona jechała moją astrą i mówiła że astra jednak bardziej wydaje jej się stabilna(bezpieczniejsza, lepiej się prowadzi). A astrę mogę polecić za totalną taniość w utrzymaniu i praktycznie bezawaryjność. Trwałość zawieszenia na poziomie ursusa czy jakiegoś innego logana :)

Napisano

za 7kPLN wyrwałem Dayhatsu Coure 2010r ful wersja lacznie z ESP

 

daihatsu_cuore.jpg

 

 

fajny maly baczek do miasta i do tego mega dynamiczny jak na 1.0 R3

Napisano

Dziwne... Mam zupełnie inne zdanie. Mam dwa francuzy. I kolejne raczej tez będzie francuskie. Nigdy mnie nie zawiodly.

Co do tematu. Pol roku temu tez szukałem. I padlo na clio 3. Ale dolozylismy troche więcej. Za clio 2 spokojnie w 7 się zmiescisz

Jak wiesz też mam 2 francuskie

A wcześniej miałem inne 2 francuskie.

Co do clio 2 to zbyt szeroki temat bo produkowali je bardzo długo (od przedliftu 1998 rok do 2012 a tak naprawdę to do 2015 roku)

Więc co znaczy 7.000 za clio 2? Za który rocznik?

I to auto ma swoje kaprysy. Da się to ogarnąć, nie jest tego mega dużo, ale jest.

A ponoć są auta całkiem bezproblemowe. Co jest pożądane np w aucie dla kobiety.

Napisano

Jak wiesz też mam 2 francuskieA wcześniej miałem inne 2 francuskie.Co do clio 2 to zbyt szeroki temat bo produkowali je bardzo długo (od przedliftu 1998 rok do 2012 a tak naprawdę to do 2015 roku)Więc co znaczy 7.000 za clio 2? Za który rocznik?I to auto ma swoje kaprysy. Da się to ogarnąć, nie jest tego mega dużo, ale jest.A ponoć są auta całkiem bezproblemowe. Co jest pożądane np w aucie dla kobiety.

Mysle ze do 2004 by sie znalazło. Początkowo tez szukałem w przedziale 6-7 tys. Ale zwiekszylem budżet i za niecale 11 tys znalazłem obecne clio 3. Póki co bez problemów

Napisano

Nigdy mnie nie zawiodly

 

nie napisałem, że jakoś specjalnie mnie zawiodły ale zużycie elementów typu końcówki drążków, tłumik, czy problemy z elektryką - Panda przy nich to istny czołg ;] 

Napisano
  • Autor

A co powiecie na dwu miejscowego smarta?

Napisano

Mam Clio w postaci Kangoo 1.2 16v 2005 rok. Kupiony przy 150 tys, teraz ok 220. Użytkowane w mieście przy działalność i lekko nie ma. Co do awaryjność, zlego słowa powiedzieć nie mogę. Zrobione sprzęgło 500zl, rozrząd 500 zł, koncowki, drążki, kable i kopulka. Najdroższe były bębny z tyłu. Za komplet wyszło z robocizna 1100 zl, czyli sama eksploatacja. A tak to jezdzi, kapryśny nie jest. Łatwy w prowadzeniu no i tani w eksploatacji. Polecam

Napisano

+1 dla daihatsu cuore :)

mam od dwóch lat, i polecam z czystym sumieniem

Napisano

A co powiecie na dwu miejscowego smarta?

nie rozumiem fenomenu tego auta, tzn to że nietypowe i oryginalne może się podobać to rozumiem, ale smart nie grzeszy trwałością, silniki nie dojeżdżają do 100kkm bez remontu (przynajmniej wg Adama Klimka ;))

Napisano

w rzeczywistości też nie, kumpel ma i od pół roku nie może znaleźć w Bydgoszczy nikogo chętnego na remont tego badziewia

  • 2 tygodnie później...
Napisano
Dnia 28.12.2016 o 08:53, ppmarian napisał:

za 7kPLN wyrwałem Dayhatsu Coure 2010r ful wersja lacznie z ESP

 

daihatsu_cuore.jpg

 

 

fajny maly baczek do miasta i do tego mega dynamiczny jak na 1.0 R3

Nie sprzedajesz:) bo szukam podobnego dla żony

ps. gdzie najlepiej szukać takich autek ,pozdrawiam

Napisano
Nie sprzedajesz:) bo szukam podobnego dla żony
ps. gdzie najlepiej szukać takich autek ,pozdrawiam


Dopiero co kupilem z ubezpieczeniem do sierpnia wiec moze na wakacjach będzie do sprzedania. Ale na teraz super sie jedzi!

Szukac w niemczech. Tam jest tego duuuuzy wybor

wysłane z tel.

Napisano
Dnia ‎2017‎.‎01‎.‎01 o 16:55, Archer73 napisał:

A co powiecie na dwu miejscowego smarta?

:no:

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, aviator napisał:

:no:

bo? Pomijam tylko dwa miejsca

Napisano

Bo to złom. I tyle.

Napisano
Dnia 27.12.2016 o 23:08, Archer73 napisał:

Witam, zaczynamy szukać 2 auta dla żony na dojazdy do pracy, auto miejskie jak najmłodsze, co polecicie?

panda

picanto

Lanos :)

Napisano
Dnia ‎2016‎.‎12‎.‎27 o 23:08, Archer73 napisał:

Witam, zaczynamy szukać 2 auta dla żony na dojazdy do pracy, auto miejskie jak najmłodsze, co polecicie?

Przede wszystkim to pogadaj z żoną, co jej się podoba. I tak najważniejszy okaże się kolor lakieru...

Napisano

Jakies 7 miesiecy temu mialem podobne zalozenia jak Ty. Kupilem polo za 5tys. Do tej pory wlozylem w niego 2600 i nadal nie jezdzi. Jesli uda mi sie to padlo sprzedac jako uszkodzone za 3tys to uznam to za wielki sukces. Niech moja historia nie zacmi Ci umsylu, ze za 7 tys kupisz zonie bezawaryjne auto. Daj Ci Boze ale moze sie rowniez zdarzyc, ze bedziesz mial swinke skarbonke bez dna.

Napisano

A co to za polo ;)? 

 

Diesel?

 

W benzynie to za 2600zł pół auta można wymienic :)

Napisano

Benzyna 1.4 z gazem.

W trasie w Polsce padl silnik, kupilem drugi, ktory okazal sie szrotem.

Napisano
Benzyna 1.4 z gazem.
W trasie w Polsce padl silnik, kupilem drugi, ktory okazal sie szrotem.

Znaczy wykiwali cie 2 razy. Dlatego lubię nówki.
Napisano

Nie winie nikogo poza soba. Wykiwalem sie sam. Auto kupilem od rodziny, nawet do niego nie wsiadlem przed kupnem. Po prostu potrzebowalem szybko samochodu, a to polo bylo malo jezdzone i zadbane. Drugi raz sie wykiwalem, ze jak sie zepsul silnik (zatarl sie bo wpieprzal olej, kontrolka nie dzialala wiec grzalem nim do momentu, az silnik nie stanal). Szalony pomysl, ze chcialem go naprawiac, zamiast zdjac tablice i zepchnac go do rowu w miejscu awarii. Lokalni zlomiarze na pewno by go zutylizowali bardzo szybko. Kolejny raz sie wykiwalem, bo nie chcialem placic za lawete tylko naprawialem to w drodze. I taki sznurek zdarzen spowodowal, ze nie moge patrzec na vw polo w kolorze czerwonym i uwazam kupno auta za kilak tys na dojazdy do pracy sa mocno slaby :).

Napisano

Ostatnio przerobiłem to samo, szukałem małego auta dla żony. Oglądałem prywatne ogłoszenia i od handlarzy, oczywiście auta po dokładnym sprawdzeniu okazywały się z szrotami. I wtem dostałem info po rodzinie, że jest zadbane auto. Z wyglądu jak to 12 letnie auto troche porysowane, środek jak nowy. W drodze powrotnej podczas szybszej jazdy i nagłej potrzebie zmiany pasa ruchu przezyłem szok, bo auto mało co nie wylądowało w rowie. Po sprawdzeniu u mechanika okazało się, że brak przedniego zawieszenia łacznie z maglownicą. Do tego na drugi dzień auto już nie odpaliło( padł akumulator), chociaz podobno jak przyjechałem po nie to stało cały tydzień nie odpalane.

Ale tutaj mogę mieć pretensje do siebie, bo człowiek powinien nie ufać nawet najblizszym.

Napisano

kurczę,  wy  tu  takie  rzeczy  wypisujecie,  to ja chyba  jednak  wystawię  swoją  corse  za +30% ceny  allegro 

Napisano
20 godzin temu, amciek napisał:

Jakies 7 miesiecy temu mialem podobne zalozenia jak Ty. Kupilem polo za 5tys. Do tej pory wlozylem w niego 2600 i nadal nie jezdzi. Jesli uda mi sie to padlo sprzedac jako uszkodzone za 3tys to uznam to za wielki sukces. Niech moja historia nie zacmi Ci umsylu, ze za 7 tys kupisz zonie bezawaryjne auto. Daj Ci Boze ale moze sie rowniez zdarzyc, ze bedziesz mial swinke skarbonke bez dna.

 

Wszystko zależy na co trafisz ;) jakiś czas temu szukałem czegoś do jeżdżenia do pracy dla mojej dziewczyny, spodobał jej się Ford Ka I gen. Kupiliśmy za 1150 zł ( nawet nie był za bardzo pożarty, progi, podłoga w miarę zdrowe) rok przejeździł z jedną awarią ( zapiekł się tylny zacisk i to tuż przed sprzedażą. Naprawa 30 zł za używany zacisk ;) ).

Napisano
22 godziny temu, aviator napisał:

Przede wszystkim to pogadaj z żoną, co jej się podoba. I tak najważniejszy okaże się kolor lakieru...

 

Tak tak...rozmowa z żoną przy aucie za 7 tys to proszenie się o kłopoty. Kupić w jak najlepszym stanie, postawić pod nos i niech jeździ.

 

Dnia 27.12.2016 o 23:08, Archer73 napisał:

Witam, zaczynamy szukać 2 auta dla żony na dojazdy do pracy, auto miejskie jak najmłodsze, co polecicie?

 

Sporo propozycji słusznych padło, ja jednak w getza czy logana bym nie poszedł pomimo pancernej mechaniki blachy są słabe i mocno się lubią z rudą. Szukałbym punto (którym wielu kobietom się bdb dobrze jeździ), clio, może właśnie C2 jakby się nie zjechany trafił, panda wcale głupim rozwiązaniem nie jest, mega tania w utrzymaniu, na miasto super wozidło.

Napisano
48 minut temu, AkuQ napisał:

 

Tak tak...rozmowa z żoną przy aucie za 7 tys to proszenie się o kłopoty. Kupić w jak najlepszym stanie, postawić pod nos i niech jeździ.

 

Kłopoty i tak będą :hehe: Kobiety mają kompletnie inny ogląd na świat i na motoryzację w szczególności. Ważniejszy dla niej będzie samochód w ładnym odcieniu, nie zniszczony i pachnący w środku, a nie mega idealny technicznie. Jak sam wybierzesz i podstawisz pod nos to będzie foch ;l

 

To wrzucę jeszcze jedną propozycję : VW Beetle ;)

 

 

Napisano

Moja luba coraz czesciej porzuca tribece i podkrada pinponga (daihatsu cuore - auto za "7kPLN") bo zwyczajnie wygodniej jej sie porusza po centrum. Roznica komfortu gigantyczna ale co mi po komforcie jak latwiej pingpogiem zaparkowac w centrum

wysłane z tel.

Napisano
43 minuty temu, aviator napisał:

Jak sam wybierzesz i podstawisz pod nos to będzie foch ;l

 

Nie sądzę. Ewentualnie chwilowe "mlaśnięcie" i za jakiś czas radocha, że fajnie się prowadzi, nic nie stuka etc. Przerabiane wielokrotnie na 4 kobietach :)

 

44 minuty temu, aviator napisał:

To wrzucę jeszcze jedną propozycję : VW Beetle ;)

 

Za 7 tys to baaardzo, baaardzo kiepski pomysł i świadome wdepnięcie w ...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.