Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie Mikołaj, nie Aniołek, Pipp przynosi prezenty...sobie

Featured Replies

Napisano

To tak jak napisałem w pierwszym moim poście.

Imo należy bardziej sprecyzować - auto xx z roku xx z tym silnikiem jest głośniejsze niż auto yy.

Tak samo jak mrBEAN napisał, że SUV nie jest na autostradę. Bzdura.

Spuszczasz vouge, hss czy np x6 na glebę i bez problemu ganiasz czarne bmw po niemieckich autobanach.

Jeśli miał na myśli terrano Freda to trzeba to napisać.

Napisano

Źle nie, po prostu gorzej.
Tak jak na łące plaskacz sobie nie radzi źle, tylko gorzej od SUVa.

 

Tego nie neguję. Porównywalne auto, tyle że niższe i z mniejszym prześwitem musi mieć mniejsze opory, mniej palić, generować mniejsze szumy i lepiej skręcać.

:ok:

 


Porównując trzeba najlepiej brać auta tej samej klasy; czyli BMW 5 czy X5 i silnikiem podobnym.
Passat i Tiguan itd.

 

BMW - tak. VW - Tiguan to bardziej Golf. Co nie zmienia faktu, że w porównaniu z Golfem kombi przegra.

 


Niestety nie wszyscy mają możliwość posiadania 10 aut w garażu i dlatego coś trzeba wybrać dla siebie uniwersalnego 
Nad czym ubolewam 

 

Każde auto to jakiś kompromis.   :ok:

Napisano

BMW - tak. VW - Tiguan to bardziej Golf. Co nie zmienia faktu, że w porównaniu z Golfem kombi przegra.

 

Golf akurat jest bdb wyciszony  :)

 


Każde auto to jakiś kompromis.

 

Niestety  ;]

 

 

A z SUVami jest problem taki, że fajnie zaczynają jechać pod względem zawieszenia jak się je trochę doładuje.

 

Przykładowo Kuga z kompletem osób na pokładzie zaczyna fajnie jechać, a w pojedynkę jest taczką.

Koła 18".

 

To pewnie tez zależy od konkretnej marki modelu i opon.

Temat rzeka ogólnie.

 

I tak za parę lat będą jeździć głownie Kodiaqi  :hehe:  ;)

Napisano

Tak samo jak mrBEAN napisał, że SUV nie jest na autostradę. Bzdura.
Spuszczasz vouge, hss czy np x6 na glebę i bez problemu ganiasz czarne bmw po niemieckich autobanach.
Jeśli miał na myśli terrano Freda to trzeba to napisać.

 

Chyba miałeś inna fizykę w szkole.

I nie pisze, że nie jest, tylko że jest gorszy od plaskacza i tyle.

 

Tak samo jak na całorocznych zimą po śniegu można, ale na zimówce jest lepiej. 

Napisano

Tak samo jak na całorocznych zimą po śniegu można, ale na zimówce jest lepiej. 

 

Otworzyłeś puszkę Pandory!!!

;l

Napisano

Chyba miałeś inna fizykę w szkole.

I nie pisze, że nie jest, tylko że jest gorszy od plaskacza i tyle.

Tak samo jak na całorocznych zimą po śniegu można, ale na zimówce jest lepiej.

Nie neguje, mają większe opory i więcej pala. Nie wszyscy się tym przejmują.

W czym jest gorszy?

Swobodnie można tymi autami poruszać się np 200 kmh. 7s do 100, vmax pow 200.

Napisano

Golf akurat jest bdb wyciszony 

 

Właśnie.   :ok:

 


Niestety 
 
 
A z SUVami jest problem taki, że fajnie zaczynają jechać pod względem zawieszenia jak się je trochę doładuje.
 
Przykładowo Kuga z kompletem osób na pokładzie zaczyna fajnie jechać, a w pojedynkę jest taczką.
Koła 18".
 
To pewnie tez zależy od konkretnej marki modelu i opon.
Temat rzeka ogólnie.
 
I tak za parę lat będą jeździć głownie Kodiaqi   

 

Muszę pójść toto pooglądać bo z wszystkich testów wynika że Skoda stworzyła kawał porządnego auta.   :ok:

Napisano

Nie neguje, mają większe opory i więcej pala. Nie wszyscy się tym przejmują.

W czym jest gorszy?

Swobodnie można tymi autami poruszać się np 200 kmh. 7s do 100, vmax pow 200.

 

Taki tam kiosk na kołach z klekotem pod maską...   ;l

 

Napisano

Taki tam kiosk na kołach z klekotem pod maską...   ;l

 

 

zrobilem taki filmik przed swietami z vouge 340/700 jeszcze przed remapem :)

Edytowane przez arthefi

Napisano

zrobilem taki filmik przed swietami z vouge 340/700 jeszcze przed remapem :)

 

Dawaj link.   :jem:

Napisano

Taki tam kiosk na kołach z klekotem pod maską...   ;l

 

 

no cała ta dyskusja... (gdzie sam tez suv nie lubię przez hałas), kończy się jak postawisz prawdziwego SUV premium (czyli klasę X5 itp)...

 

wlasciciele takich aut wtedy mogą:

85190057hibhf_sm.jpg

 

ale w klasie sredniej i niżej, jest inaczej :)

 

ja tam osobiście jestem obrażony na producentów - niezależnie od segmentu - za komfort akustyczny ich aut... zwracam na to więcej uwagi niz statystyczny kowalski - i np. Mazda mnie ostatnio strasznie rozczarowała nowymi modelami... mieli wszystko (silniki, design), ale bardzo zabrakło jakości materiałów i... wytłumienia.

Napisano

O kurcze, przed Twoim postem nie miałem pojęcia że takie chowane bagażniki na rowery istnieją, świetna sprawa.

Czy taki bagażnik wyklucza posiadanie koła zapasowego ?

Napisano
  • Autor

Czyli kupiles 7 letnie auto a rozwazales nowego Scross jak to cenowo wyszlo?

Kupiłem 6-letnie jeżdżone przez 5 lat. Dopiero od 3 dni ma 7 lat. ;]

Cena to +/- jest przez pół, ale najważniejsze, że bez finansowania.


No ale pakiet startowy pewnie był

Jasne, że był bo auto było "uczciwie dojechane do końca" więc kpl. hamulce, łączniki, gumy stabi, silentbloki zjadły na dzień dobry 1600 zł. Silnik nic nie dostał na początek, na wiosnę - jak zasłuży - coś zainwestujemy. ;)


w postaci małego serwisu zawierającego uszczelniacze zaworowe, wymianę UPG i planowanie + panewki w końcu to 7 letnie Renault

To może dopiero na jesień... :hehe:

 

pzdr

Napisano
  • Autor

Czy taki bagażnik wyklucza posiadanie koła zapasowego ?

Zafira miała zestaw naprawczy. Nie wiem czy wyklucza, ale na pewno - na chłopski rozum - utrudnia.

Napisano

Taki tam kiosk na kołach z klekotem pod maską...   ;l

 

 

Cayenne GTS (co prawda poprzedniej generacji) jak dla mnie był mało przyjemnym autem do jazdy >200 km/h.

Po autostradzie (a miałem bezpośrednie porównanie obu aut) przyjemniej jechało się Mondeo w kombii z silnikiem benzynowym. Było ciszej i mniej rzucało. Ok, Cayenne ma piękny gang i jest szybszy, ale jak jedziesz kilkaset km, to schodzi na drugi plan. Przy tym gabarycie, przy wyższych prędkościach masz poczucie jakbyś przesuwał cały świat.

 

Ja przynajmniej stwierdziłem, że nie będę płacił dodatkowych pieniędzy na takie auto - potencjalne zalety nie są dla mnie tyle warte ile dopłata.

No bo skoro nie przekonało mnie Cayenne (chyba jedno z szybszych aut w tej kategorii na torze), to chyba segment SUV nie dla mnie.

Tego typu auta można docenić, jak się duże jeździ po drogach trochę gorszych (nie mówię o terenie) - czyli w praktyce u nas po wszystkim co autostradą i ekspresówką nie jest.  

Napisano

Wyżej wszystko już zostało napisane    :skromny:

Hmm mam teraz na weekend f01 740d. Pierwsze spostrzezenie - jest ciasno 

160 jedzie tak samo latwo, cicho i przyemnie jak suv, naprawde nie widze roznicy w podrozowaniu po autostradzie 

Napisano

Hmm mam teraz na weekend f01 740d. Pierwsze spostrzezenie - jest ciasno 

160 jedzie tak samo latwo, cicho i przyemnie jak suv, naprawde nie widze roznicy w podrozowaniu po autostradzie 

Dlatego Kodiaqami będą wszyscy jeździć  :)

Napisano
  • Autor

Jeżdżę...wyjeździłem bak i już mogę coś wspomnieć o nowym nabytku.

Najpierw rzeczy fajne:

Znaczy...nie wiem czy to do końca fajne, ale tak bardzo podoba się żonie, że chce go pożyczyć na ferie. Do tej pory każda jazda czymś innym niż Swift powodowała u niej szczękościsk i bolesny ucisk pod lewą pachą.;) Jestem w szoku. Obawiam się, że go stracę jak zrobi traskę...:(

Posiada wyłącznik ESP co w połączeniu z trybem LOCK na napędzie daje możliwości driftującego tankowca. Można się na śniegu bawić.:oki:

Przy -20st.C odpalał bez problemu mimo, że akumulator...7 lat temu wąchał jeszcze kwitnące wiśnie.

Zużycie paliwa w trybie mieszanym z dominacją trasy wyniosło 8,3 l/100 km, a przekłamanie komputera to 0,3 l (pokazywał 8,0) więc komp. można uznać za pomocny.

Bardzo fajne, miękkie, płynne działanie "tiptronica".

Teraz rzeczy niefajne:

Wiele razy pisałem i nadal tak uważam, że sterowanie radia z kierownicy jest głupie i bez sensu, a obecność jakiegokolwiek guzika na kierownicy poza klaksonem to bzdura. No to mam za swoje. Sterowanie radia z "fajery" nie działa. Popsute. Będzie jednak naprawione w ramach gwarancji (zwijak poduszki) bo nie lubię jak coś jest, a nie działa. Ale po co montują ten idiotyzm jak jeszcze się psuje?:no:

Te wszystkie choinkowe lampki, łańcuchy, bańki, aniołki i gwiazdy, które ma na dachu powodują szum już od 120 km/h w górę.

Przy -20st.C silnik pokazał się ze świetnej strony, ale...zamarzło wspomaganie kierownicy. Oczywiście jakie? Oczywiście elektryczne. Wystarczyło auto rozgrzać, zgasić i zapalić ponownie i wspomaganie wróciło, ale to jest śmieszne i tragiczne jednocześnie, że takie patenty klękają przy polskiej zimie.

Na koniec rzecz, która dla większości wyda się śmieszna, ale jak ktoś zazna komfortu odsuwanych drzwi czy otwieranych na bok drzwi bagażnika to potem klasyczne rozwiązania są wadą i tu jest tak samo. Oddałbym xenony za otwierany na bok bagażnik.;]

20170105_132936.jpg

Napisano

To jeszcze Ci podpowiem, że kiedy któregoś razu wsiądziesz, przekręcisz kluczyk a rozrusznik ani drgnie to trzeba wyjąć kluczyk, otworzyć maskę, zamknąć tak aby solidnie klepnęła i można odpalać. ;)

Poważnie. Wszystkie w fabryce tak miały. Średnio raz na pół roku przy przebiegach rzędu 5-10 tys. miesięcznie.

Nikt nie wiedział co jest tego przyczyną.

Napisano
2 godziny temu, Joki napisał:

To jeszcze Ci podpowiem, że kiedy któregoś razu wsiądziesz, przekręcisz kluczyk a rozrusznik ani drgnie to trzeba wyjąć kluczyk, otworzyć maskę, zamknąć tak aby solidnie klepnęła i można odpalać. ;)

Poważnie. Wszystkie w fabryce tak miały. Średnio raz na pół roku przy przebiegach rzędu 5-10 tys. miesięcznie.

Nikt nie wiedział co jest tego przyczyną.

 

Po prostu trzeba wysiąść i wsiąść, jak w Windows.

;l

Napisano

Samo wyjście i wejście, bez klapnięcia maską nie pomagało.

;)

Napisano
  • Autor
Dnia 16.01.2017 o 17:35, Joki napisał:

To jeszcze Ci podpowiem, że kiedy któregoś razu wsiądziesz, przekręcisz kluczyk a rozrusznik ani drgnie to trzeba wyjąć kluczyk

Mam system bezkluczykowy...więc rozumiem, że mam wyjąć z kieszeni transponder i włożyć z powrotem?;]

:hmm: Pachnie mi to historią związaną z alarmem i czujnikiem maski...ale dobrze, że jest rozwiązanie, dzięki! 

Napisano

Osz, fak. Mieliśmy kluczykowe.

Może w bezkluczykowym tego nie ma?

:hmm:

Napisano
Dnia 16.01.2017 o 14:02, p i p p napisał:

Znaczy...nie wiem czy to do końca fajne, ale tak bardzo podoba się żonie, że chce go pożyczyć na ferie. Do tej pory każda jazda czymś innym niż Swift powodowała u niej szczękościsk i bolesny ucisk pod lewą pachą.;) Jestem w szoku. Obawiam się, że go stracę jak zrobi traskę...:(

 

Moja po przejażdżce Outlanderem kupiła sobie ASXa.  ;]

 

Dnia 16.01.2017 o 14:02, p i p p napisał:

Wiele razy pisałem i nadal tak uważam, że sterowanie radia z kierownicy jest głupie i bez sensu, a obecność jakiegokolwiek guzika na kierownicy poza klaksonem to bzdura. No to mam za swoje. Sterowanie radia z "fajery" nie działa. Popsute. Będzie jednak naprawione w ramach gwarancji (zwijak poduszki) bo nie lubię jak coś jest, a nie działa. Ale po co montują ten idiotyzm jak jeszcze się psuje?:no:

 

Zmienisz zdanie jak na środku będzie dotykowy ekran. Wtedy sterowanie z kierownicy zamiast klikania w wyświetlane ikonki będzie najwygodniejszym rozwiązaniem na świecie.

Inna rzecz, że w ogóle jest najwygodniejsze na świecie. Ja mam absolutnie wszystko wokół kierownicy: Cała obsługa świateł czy wycieraczek w manetkach, biegi w łopatkach pod kierownicą, multimedia i tempomat w guziczkach. Nie ma żadnego powodu żeby odrywać ręce od kółka i o to chodzi.

 

Dnia 16.01.2017 o 14:02, p i p p napisał:

Te wszystkie choinkowe lampki, łańcuchy, bańki, aniołki i gwiazdy, które ma na dachu powodują szum już od 120 km/h w górę.

 

Gdyby nie one słyszałbyś szum z innych miejsc. To jest auto o aerodynamice kredensu i tego nie przeskoczysz.

 

Dnia 16.01.2017 o 14:02, p i p p napisał:

Na koniec rzecz, która dla większości wyda się śmieszna, ale jak ktoś zazna komfortu odsuwanych drzwi czy otwieranych na bok drzwi bagażnika to potem klasyczne rozwiązania są wadą i tu jest tak samo. Oddałbym xenony za otwierany na bok bagażnik.;]

 

 

...który jest kompletnie beznadziejny gdy pada deszcz lub śnieg.

Napisano
Dnia 1/16/2017 o 14:02, p i p p napisał:

Jeżdżę...wyjeździłem bak i już mogę coś wspomnieć o nowym nabytku.

Najpierw rzeczy fajne:

 

Wiele razy pisałem i nadal tak uważam, że sterowanie radia z kierownicy jest głupie i bez sensu, a obecność jakiegokolwiek guzika na kierownicy poza klaksonem to bzdura. No to mam za swoje. Sterowanie radia z "fajery" nie działa. Popsute. Będzie jednak naprawione w ramach gwarancji (zwijak poduszki) bo nie lubię jak coś jest, a nie działa. Ale po co montują ten idiotyzm jak jeszcze się psuje?

 

a ja wlasnie zamawiam kierownicę z przyciskami do E46 i będę przeszczepiał, lutował kabelki i krzesał iskry... brakuje mi tempomatu i sterowania radiem :)

Napisano

Zdecydowanie najlepsza opcja dla mnie na sterowanie tempomatem i radio to oddzielne manetki

wysłane z tel.

Napisano
1 godzinę temu, ppmarian napisał:

Zdecydowanie najlepsza opcja dla mnie na sterowanie tempomatem i radio to oddzielne manetki

wysłane z tel.
 

 

Jak do niedawna w Citroenach/Pugach. Tyle że to wymaga poznania auta i obsługi na pamięć, zwłaszcza w nocy. Jak masz guzik w kierownicy to możesz na niego popatrzeć i wiesz.

Napisano
 
Jak do niedawna w Citroenach/Pugach. Tyle że to wymaga poznania auta i obsługi na pamięć, zwłaszcza w nocy. Jak masz guzik w kierownicy to możesz na niego popatrzeć i wiesz.

Racja ale jak sie nauczysz to super sie obsluguje

wysłane z tel.

Napisano
  • Autor
Dnia 18.01.2017 o 08:57, Ryb napisał:

Moja po przejażdżce Outlanderem kupiła sobie ASXa.

Naprawdę? Po oglądaniu tych modeli bez jazdy uważam Outalndera za bardzo fajny, a ASXa za bardzo niefajny samochód. Jaki żona ma tam silnik i napęd?

Pytam bo ostatnio matka - pewnie zainspirowana reklamą w TV - mówi mi "weź mi ofertę na Mitsubishi ASX", a ja parsknąłem "to już gorszego auta nie mogłaś wymyślić.:blush:

Jak to w końcu jest z ASXem bo żebym poszedł do Mitsu to musiałyby wszystkie salony Hondy, Suzuki, Nissana i Opla spłonąć...(?)

Dnia 18.01.2017 o 08:57, Ryb napisał:

Zmienisz zdanie jak na środku będzie dotykowy ekran.

Miałem przez jakiś czas kombajn dotykowy w Ravce i masz rację, dotykowe badziewia to jeszcze gorsza zaraza jak upszczona klikaczami kierownica, ale ideał już wymyślono, można zrobić ergonomiczną i efektowną deskę oraz gołą kierownicę, którą chce się trzymać.

Dnia 18.01.2017 o 08:57, Ryb napisał:

Nie ma żadnego powodu żeby odrywać ręce od kółka i o to chodzi.

Filozofia dążenia do unikania robienia czegokolwiek to melodia przeszłości. Możliwość sięgania do wygodnie umieszczonego, dobrej jakości przełącznika to będzie wielka wartość już niedługo. Dotykowy badziew będzie występował w budżetowych Daciach itp., a prawdziwe premium będzie na przełącznikach, które będzie można dotykać lub nawet ssać jak kto lubi.;]

Dnia 18.01.2017 o 08:57, Ryb napisał:

Gdyby nie one słyszałbyś szum z innych miejsc. To jest auto o aerodynamice kredensu i tego nie przeskoczysz.

Nie mogę się doczekać ciepła, żeby pojeździć z otwartym szyberdachem i szumem...bo tak mało obcowałem z tego typu gadżetem.

Dnia 18.01.2017 o 08:57, Ryb napisał:

który jest kompletnie beznadziejny gdy pada deszcz lub śnieg.

To jest teoria...jak mówienie, że bagażnik powinien otwierać się na lewą stronę. Jeśli pada deszcz/śnieg to nieważne jaką mamy klapę i tak zmokniemy. Mało tego. Zawaloną śniegiem klapę ciężko podnieść. Drzwi bez problemu i szybciej wykonuje się operacje z wrzuceniem czegoś czy wyjęciem. SUVy mają po prostu za duże klapy, żeby się je łatwo, szybko i sprawnie otwierało/zamykało, nawet jeśli są elektryczne. 

 

Pozdrawiam i będę wdzięczny za jakieś kilka słów o ASX.

Napisano
2 minuty temu, p i p p napisał:

Naprawdę? Po oglądaniu tych modeli bez jazdy uważam Outalndera za bardzo fajny, a ASXa za bardzo niefajny samochód. Jaki żona ma tam silnik i napęd?

Pytam bo ostatnio matka - pewnie zainspirowana reklamą w TV - mówi mi "weź mi ofertę na Mitsubishi ASX", a ja parsknąłem "to już gorszego auta nie mogłaś wymyślić.:blush:

Jak to w końcu jest z ASXem bo żebym poszedł do Mitsu to musiałyby wszystkie salony Hondy, Suzuki, Nissana i Opla spłonąć...(?)

 

Ma 1.8 DID 150KM 4WD MT w jakiejś "wszystkomającej" wersji, o dokładnie taki:

mitsubishi-asx-fl-2014-5.jpg?itok=-Gbxlv

IMO świetne auto. Silnik jest wręcz rewelacyjny. Cichy (jak na diesla), mocny (0-100 w 9.9s) i mało pali. Wyposażenie całkiem niezłe - jest wszystko co trzeba, a nawet więcej (klimatronik, dobre radio z dotykowym ekranem i odtwarzaniem wszystkich możliwych mediów, bloetooth, kamera cofania, tempomat, czujniki deszczu i zmierzchu, ksenony, szklany, panoramiczny dach z elektryczną roletą i ledowym podświetleniem). Oczywiście auto zbyt duże nie jest (z tyłu miejsce akurat dla dzieci, bagażnik na moje oko nie większy niż 400l) ale za to fajnie zwarte i poręczne. Wrażenia z jazdy jak w wyższej klasie (serio) bo tworzywa dość miękkie i wszystko bardzo dobrze poskładane. Duże koła (17'), przyzwoity prześwit i niezły napęd AWD (w stosunku do tej Hondy jest przepaść) sprawiają że po prostu się tym fajnie jeździ a do tego masz wrażenie, że wjedzie absolutnie wszędzie. Nawet ja lubię tym jeździć (mimo że nie mam zbyt wielu okazji).

 

Problem tego auta polega na tym, że takich wersji już nie oferują. Obecnie w salonie są tylko słabo wyposażone wersje ze słabymi silnikami. W ofercie na 2017 ma być poliftowy (notabene, brzydki ten nowy lifting) model z dieslem 2.2 ale w absurdalnej cenie.

 

2 minuty temu, p i p p napisał:

Miałem przez jakiś czas kombajn dotykowy w Ravce i masz rację, dotykowe badziewia to jeszcze gorsza zaraza jak upszczona klikaczami kierownica, ale ideał już wymyślono, można zrobić ergonomiczną i efektowną deskę oraz gołą kierownicę, którą chce się trzymać.

 

Te czasy już nie wrócą. Będą same ekrany i tyle. Ciesz się, że przynajmniej na kierownicy masz guziki.

 

2 minuty temu, p i p p napisał:

Filozofia dążenia do unikania robienia czegokolwiek to melodia przeszłości. Możliwość sięgania do wygodnie umieszczonego, dobrej jakości przełącznika to będzie wielka wartość już niedługo. Dotykowy badziew będzie występował w budżetowych Daciach itp., a prawdziwe premium będzie na przełącznikach, które będzie można dotykać lub nawet ssać jak kto lubi.;]

 

Śmiem wątpić, ale wątek ze ssaniem mnie rozbawił. ;)

 

2 minuty temu, p i p p napisał:

Nie mogę się doczekać ciepła, żeby pojeździć z otwartym szyberdachem i szumem...bo tak mało obcowałem z tego typu gadżetem.

To jest teoria...jak mówienie, że bagażnik powinien otwierać się na lewą stronę. Jeśli pada deszcz/śnieg to nieważne jaką mamy klapę i tak zmokniemy. Mało tego. Zawaloną śniegiem klapę ciężko podnieść. Drzwi bez problemu i szybciej wykonuje się operacje z wrzuceniem czegoś czy wyjęciem. SUVy mają po prostu za duże klapy, żeby się je łatwo, szybko i sprawnie otwierało/zamykało, nawet jeśli są elektryczne. 

 

 

Choćby nie wiem ile śniegu było na klapie - nie ma problemu z jej uniesieniem. Te siłowniki są naprawdę sprawne. U mnie gdyby nie ograniczenie wzrostu klapę podnosiło pięcio-sześcioletnie dziecko.

Za to do zamykania rzeczywiście trzeba trochę więcej siły.

 

Jeśli chodzi o opady - zakładanie butów narciarskich siedząc sobie wygodnie na krawędzi bagażnika gdy na głowę nie leci śnieg lub choćby wyjmowanie zakupów gdy deszcz się nie leje jest bezcenne. Serio. W dodatku możesz podchodzić do auta z której strony Ci się podoba i nie masz problemu gdy Ci ktoś tuż za zderzakiem stanie.

Zobaczysz że się przekonasz - podnoszona klapa to lepsze rozwiązanie. A idealna jest dzielona jak w Outlanderze II:

mitsubishi-outlander-3.jpg

Dużo bym dał żeby dalej mieć coś takiego. Absolutnie genialny wynalazek.

Napisano

Jaki ma honda hrv napęd, że jest gorszy od tego w asx?

Napisano
 
Choćby nie wiem ile śniegu było na klapie - nie ma problemu z jej uniesieniem. Te siłowniki są naprawdę sprawne. U mnie gdyby nie ograniczenie wzrostu klapę podnosiło pięcio-sześcioletnie dziecko.
Za to do zamykania rzeczywiście trzeba trochę więcej siły.
 
Jeśli chodzi o opady - zakładanie butów narciarskich siedząc sobie wygodnie na krawędzi bagażnika gdy na głowę nie leci śnieg lub choćby wyjmowanie zakupów gdy deszcz się nie leje jest bezcenne. Serio. W dodatku możesz podchodzić do auta z której strony Ci się podoba i nie masz problemu gdy Ci ktoś tuż za zderzakiem stanie.
Zobaczysz że się przekonasz - podnoszona klapa to lepsze rozwiązanie. A idealna jest dzielona jak w Outlanderze II:
mitsubishi-outlander-3.jpg
Dużo bym dał żeby dalej mieć coś takiego. Absolutnie genialny wynalazek.


Klapa el. Bez mozliwoscji recznego "trzepniecia" to zlo.



wysłane z tel.

Napisano
22 minuty temu, hefi napisał:

Jaki ma honda hrv napęd, że jest gorszy od tego w asx?

 

Honda dołącza tył po uślizgu przodu. Tutaj tył jedzie cały czas.

Napisano
 
Honda dołącza tył po uślizgu przodu. Tutaj tył jedzie cały czas.

A to nie pali więcej przez to?
I jakie to ma znaczenie w mieście ten stały 4x4?
I dlaczego te rozwiązanie jest lepsze?
Pytam serio bo na 4x4 to się nie znam.
Napisano
14 minut temu, hefi napisał:


A to nie pali więcej przez to?
I jakie to ma znaczenie w mieście ten stały 4x4?
I dlaczego te rozwiązanie jest lepsze?
Pytam serio bo na 4x4 to się nie znam.

 

Pewnie że więcej pali. Ale masz wybór, możesz też ustawić tryb 2wd jeśli akurat nie potrzebujesz napędu na 4 koła. 

W mieście to nie ma znaczenia. Chyba że chcesz zimą zaspę sforsować czy coś w tym stylu.

A lepsze jest bo dołączenie tyłu jak przód już nie ma trakcji to mniej efektywne niż obie osie startujące razem. Widoczne np. przy ruszaniu pod oblodzoną górkę. Mitsu delikatnie ruszysz obiema osiami a Honda będzie mielić raz przodem raz tyłem.

Napisano
  • Autor
Dnia 20.01.2017 o 14:40, Ryb napisał:

Ma 1.8 DID 150KM 4WD MT w jakiejś "wszystkomającej" wersji, o dokładnie taki:

Aaa...czyli VTEC na gnojówkę. Fajny motor, ale nadwozie to taki "ubity kark", brakuje mi lekkości i przestronności. Dopasowany jak nowe kombinezony skoczków narciarskich.

Dnia 20.01.2017 o 14:40, Ryb napisał:

w stosunku do tej Hondy jest przepaść

HR-V ma FWD.

ASX jest za mało łajzowaty. Za mało babski jeśli wiesz o czym mówię.

Dnia 20.01.2017 o 14:40, Ryb napisał:

Obecnie w salonie są tylko słabo wyposażone wersje ze słabymi silnikami. W ofercie na 2017 ma być poliftowy

No właśnie. Benz. 1.6 + M/T5b. Taka lepsza Astra F.

Dnia 20.01.2017 o 14:40, Ryb napisał:

Ciesz się, że przynajmniej na kierownicy masz guziki.

Masz rację. Są skłonni zrobić dotyk na kierownicy!:ogien:

Dnia 20.01.2017 o 14:40, Ryb napisał:

Śmiem wątpić

Dotykowe są popularne bo są nowe i tanie, ale tandetność szybko się nudzi. Guziki wrócą.

Dnia 20.01.2017 o 14:40, Ryb napisał:

Choćby nie wiem ile śniegu było na klapie - nie ma problemu z jej uniesieniem. Te siłowniki są naprawdę sprawne. U mnie gdyby nie ograniczenie wzrostu klapę podnosiło pięcio-sześcioletnie dziecko.

Za to do zamykania rzeczywiście trzeba trochę więcej siły.

Jeśli nie ma problemu z uniesieniem, jest problem z zamykaniem i odwrotnie. Dla mnie sprawa jest jasna. Jeśli spotykamy się z drzwiami, które mają się otwierać szybko, łatwo i skutecznie (sklepy, magazyny, okna itd.) to albo się drzwi odsuwają, otwierają klasycznie lub zwijają. Klapa na siłownikach jest efektowna i majestatyczna, ale nikt i nigdzie takiego otwierania (poza samochodem) nie zastosuje bo jest po prostu mniej wygodne.

Dnia 20.01.2017 o 14:40, Ryb napisał:

Zobaczysz że się przekonasz - podnoszona klapa to lepsze rozwiązanie. A idealna jest dzielona jak w Outlanderze II:

Nie muszę się przekonywać, wracam do korzeni, ale otwieranie na bok to super rzecz. Co do Outlandera II - racja - bardzo dobry patent, ale skomplikowany. Po prostu, drzwi od szopki otwierają się klasycznie.;]

Dnia 20.01.2017 o 15:03, ppmarian napisał:

Klapa el. Bez mozliwoscji recznego "trzepniecia" to zlo.

Pozwalanie ludziom, żeby nawet ręki do góry nie podnosili to nie tylko zło, to tragedia.

 

Pozdrawiam.

Napisano
1 minutę temu, p i p p napisał:

Aaa...czyli VTEC na gnojówkę. Fajny motor, ale nadwozie to taki "ubity kark", brakuje mi lekkości i przestronności. Dopasowany jak nowe kombinezony skoczków narciarskich.

 

Za to sprawia wrażenie niesamowicie zwartego. Taki mały twardziel.  :ok:

 

1 minutę temu, p i p p napisał:

HR-V ma FWD.

 

A to jeszcze gorzej. IMO nie ma smutniejszego widoku jak napompowany testosteronem SUV mielący bezradnie przednim kółkiem.

 

1 minutę temu, p i p p napisał:

ASX jest za mało łajzowaty. Za mało babski jeśli wiesz o czym mówię.

 

A to prawda. Złapałem się, że sam mógłbym tym jeździć. Za to w HRV czy CX3 czułbym się co najmniej niemęsko.

 

1 minutę temu, p i p p napisał:

No właśnie. Benz. 1.6 + M/T5b. Taka lepsza Astra F.

 

Jeśli auto ma być przede wszystkim proste to byłbym na tak. Bo poza tym ten zestaw nie ma zalet.

 

1 minutę temu, p i p p napisał:

Masz rację. Są skłonni zrobić dotyk na kierownicy!:ogien:

 

Ha! Już zrobili!

15C1295_671.jpg

 

1 minutę temu, p i p p napisał:

Dotykowe są popularne bo są nowe i tanie, ale tandetność szybko się nudzi. Guziki wrócą.

 

Nie wrócą. Zniknięcie guzików to nie tylko moda ale przede wszystkim mnogość funkcji do obsłużenia. Bez rozbudowanych menu i ekranów już tego nie ogarniesz.

 

1 minutę temu, p i p p napisał:

Jeśli nie ma problemu z uniesieniem, jest problem z zamykaniem i odwrotnie. Dla mnie sprawa jest jasna. Jeśli spotykamy się z drzwiami, które mają się otwierać szybko, łatwo i skutecznie (sklepy, magazyny, okna itd.) to albo się drzwi odsuwają, otwierają klasycznie lub zwijają. Klapa na siłownikach jest efektowna i majestatyczna, ale nikt i nigdzie takiego otwierania (poza samochodem) nie zastosuje bo jest po prostu mniej wygodne.

Nie muszę się przekonywać, wracam do korzeni, ale otwieranie na bok to super rzecz. Co do Outlandera II - racja - bardzo dobry patent, ale skomplikowany. Po prostu, drzwi od szopki otwierają się klasycznie.;]

Pozwalanie ludziom, żeby nawet ręki do góry nie podnosili to nie tylko zło, to tragedia.

 

Pozdrawiam.

 

Ale takie mamy czasy. Ręcznie obsługiwane klapy są już tylko dla prawdziwych macho.

;l

Napisano
 
Ale takie mamy czasy. Ręcznie obsługiwane klapy są już tylko dla prawdziwych macho.
;l

Ale niech sobie będzie automat tylko w razie potrzeby dopchniecia gratow w bagaznku niech nie piszczy ze sie nie da tylko dac mozliwosc recznego trzepniecia

wysłane z tel.

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał:

 

Za to sprawia wrażenie niesamowicie zwartego. Taki mały twardziel.  :ok:

 

 

A to jeszcze gorzej. IMO nie ma smutniejszego widoku jak napompowany testosteronem SUV mielący bezradnie przednim kółkiem.

 

 

A to prawda. Złapałem się, że sam mógłbym tym jeździć. Za to w HRV czy CX3 czułbym się co najmniej niemęsko.

 

 

Jeśli auto ma być przede wszystkim proste to byłbym na tak. Bo poza tym ten zestaw nie ma zalet.

 

 

Ha! Już zrobili!

15C1295_671.jpg

 

 

Nie wrócą. Zniknięcie guzików to nie tylko moda ale przede wszystkim mnogość funkcji do obsłużenia. Bez rozbudowanych menu i ekranów już tego nie ogarniesz.

 

 

Ale takie mamy czasy. Ręcznie obsługiwane klapy są już tylko dla prawdziwych macho.

;l

uwazam ze klapa obsługiwana bez uzycia rąk to bardzo praktyczne "wyposażenie". mało to razy trzeba się wracać jak zakupy wypakowujesz z bagażnika? bo obie ręce zajęte...

 

takze bajery z pilota, czy machanie nogą - jak najbardziej na +... nie kumam tego kultu podnoszenia ręki u p i p p a :)

 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Ryb napisał:

A to jeszcze gorzej. IMO nie ma smutniejszego widoku jak napompowany testosteronem SUV mielący bezradnie przednim kółkiem.

Tak, ale umówmy się...gdzie testosteron, a gdzie HR-V? Tego typu crossover Hondy to dzięki silnikowi N/A 1.5, CVT i wnętrzu z magic seats sprawia wrażenie idealnego mieszczucha. Spokojnie, płynnie, oszczędnie, przestronnie.

1 godzinę temu, Ryb napisał:

Za to w HRV czy CX3 czułbym się co najmniej niemęsko.

Jedyna sytuacja, w której mógłbym poczuć się niemęsko to gdybym poszedł do łóżka z prezydentem Słupska.;l

1 godzinę temu, Ryb napisał:

Ha! Już zrobili!

Obrzydzenie...:chory:

1 godzinę temu, Ryb napisał:

Nie wrócą. Zniknięcie guzików to nie tylko moda ale przede wszystkim mnogość funkcji do obsłużenia. Bez rozbudowanych menu i ekranów już tego nie ogarniesz.

Wrócą, wrócą. Każdy flotoshit będzie oczywiście na tablecie a'la Tesla, ale dobre samochody będą miały przyciski. W nich będzie upatrywana przyjemność z jazdy "tramwajami".

1 godzinę temu, Ryb napisał:

Ale takie mamy czasy.

Czasy się zmieniają, dobre rzeczy są zastępowane głupotą, potem głupota jest zastępowana dobrymi rzeczami...i tak w kółko...

45 minut temu, jimbo22 napisał:

mało to razy trzeba się wracać jak zakupy wypakowujesz z bagażnika?

A co wracanie przeszkadza? Potem tylko cholesterol, cukrzyca, nadwaga i śmierć...ewentualnie siłownia i bieganie ze smartfonem przypiętym do "bicka", żeby spełnić naturalne potrzeby człowieka.

48 minut temu, jimbo22 napisał:

nie kumam tego kultu podnoszenia ręki u p i p p a

To nie kult. Ruch, praca mechaniczna, myślenie to czynności dla człowieka naturalne i równie niezbędne. Unikanie tych rzeczy jest równoznaczne z graniem w rosyjską ruletkę jednocześnie z wciąganiem ścieżki i wdychaniem spalin z kopciucha w podkrakowskiej wsi.

Na czym polega ten samobójczy wyścig zbrojeń? Człowiek robi coraz mniej, robią to za niego gadżety. Robiąc mniej, staje się coraz bardziej niepełnosprawny. Rozwój techniki będzie gonił tą niepełnosprawność, ale nigdy nie dogoni. Wg mnie koniec tego wyścigu powinien być dziś. Świat obudzi się - jak zwykle - za późno.

 

Pozdrawiam.

Napisano
10 minut temu, p i p p napisał:

 

A co wracanie przeszkadza? Potem tylko cholesterol, cukrzyca, nadwaga i śmierć...ewentualnie siłownia i bieganie ze smartfonem przypiętym do "bicka", żeby spełnić naturalne potrzeby człowieka.

taką hiperbolą, można też uzasadnić, że samochód jest niepotrzebny, bo wszystko można zrobić bez niego... można zdyskredytować automatyczną skryznię biegów, otiweranie elektryczne okien, lusterka regulowane od wewnątrz (już nie ważne czy ręcznie czy elektrycznie - w starych jaguarach były na błotnikach i też działały nie?

 

ale odpowiadając: TAK przeszkadza. bo np. w tym czasie mógłbyś zrobić coś innego, niż na pusto iść do auta (pół biedy jak ja mam z kuchni 5 metrów do samochodu), ale jak ktoś mieszka w bloku....

10 minut temu, p i p p napisał:

To nie kult. Ruch, praca mechaniczna, myślenie to czynności dla człowieka naturalne i równie niezbędne. Unikanie tych rzeczy jest równoznaczne z graniem w rosyjską ruletkę jednocześnie z wciąganiem ścieżki i wdychaniem spalin z kopciucha w podkrakowskiej wsi.

Na czym polega ten samobójczy wyścig zbrojeń? Człowiek robi coraz mniej, robią to za niego gadżety. Robiąc mniej, staje się coraz bardziej niepełnosprawny. Rozwój techniki będzie gonił tą niepełnosprawność, ale nigdy nie dogoni. Wg mnie koniec tego wyścigu powinien być dziś. Świat obudzi się - jak zwykle - za późno.

 

Pozdrawiam.

nie próbuj uzdrawiać ludzkości poprzez "uszkadzanie" samochodów. są inne - ważniejsze środki do tego celu. ja wiele od auta nie wymagam, mam specyfikczne podejście do wielu rzeczy, ale gdzieś tam sprowadzone do poziomu zdroworoządkowego... bawi mnie wyścig zbrojeń na podświetlenie klamek, lub auta "by DIesel" czy inne gadzety typu nowa Toyota. nie oczekuję od auta ze będzie dbać o moje zdrowie w sposób "aktywny"

 

ALE... obsługa bagażnika bez użycia rąk - to dobry ficzer.

 

tak samo jak np. elektryczne fotele z pamięcią. zwłaszcza w wydaniu Lexus ręczna obsługa jest żałosna. siedzisz jak pajac i pompujesz fotel kilkanaście razy po "żonie"...  i co w tym wypadku też polecisz to jak trening lewej ręki? :) nic że wygląda głupio i zajmuje bzdurnie dużo czasu... ale robi to kierowca - czyli musi być dobre co nie?

Napisano
  • Autor
21 godzin temu, jimbo22 napisał:

taką hiperbolą, można też uzasadnić, że samochód jest niepotrzebny, bo wszystko można zrobić bez niego...

Nie. Dużo rzeczy jest potrzebnych (samochód też), ale powinniśmy mieć nad tym kontrolę bo ona rozwija nas jako ludzi i daje radość.

21 godzin temu, jimbo22 napisał:

można zdyskredytować automatyczną skryznię biegów, otiweranie elektryczne okien, lusterka regulowane od wewnątrz (już nie ważne czy ręcznie czy elektrycznie - w starych jaguarach były na błotnikach i też działały nie?

Automatyczna skrzynia biegów to lekarstwo na patologiczny ruch miejski. Ręczna skrzynia jest lepsza...tylko nie na takie ulice.

A ludzie wychowani na mechanicznym sterowaniu mają wyższą kulturę techniczną, większe wyczucie, lepsze umiejętności manualne i większą świadomość. Natłok guziczków prowadzi do frustracji i walenia po nich jak nie działają.;]

21 godzin temu, jimbo22 napisał:

TAK przeszkadza. bo np. w tym czasie mógłbyś zrobić coś innego, niż na pusto iść do auta (pół biedy jak ja mam z kuchni 5 metrów do samochodu), ale jak ktoś mieszka w bloku....

Coś innego czyli co? Napić się browca przed TV? No to dziękuję za takie nowe pokolenie.

21 godzin temu, jimbo22 napisał:

nie próbuj uzdrawiać ludzkości poprzez "uszkadzanie" samochodów.

Dodatkowe gadżety w aucie to nie jest ich "naprawianie". Zwróć uwagę, że natura stworzyła drzewo iglaste...czyste...a choinkę zrobił człowiek.

21 godzin temu, jimbo22 napisał:

nie oczekuję od auta ze będzie dbać o moje zdrowie w sposób "aktywny"

Nie oczekuj też, że będzie Ci podcierać pupkę. Pamiętać trzeba, że każdy, wyprodukowany gadżet to później śmieć...chociaż niektóre są śmieciem już w trakcie produkcji. Brakuje tego rozsądku właśnie. Zresztą to niczym się nie różni od nadprodukcji żywności. Za dużo, za tanio, a potem płacz i tragedie...

21 godzin temu, jimbo22 napisał:

ALE... obsługa bagażnika bez użycia rąk - to dobry ficzer.

I drzwi w domu takie jak w gwiezdnych wojnach.

https://www.youtube.com/watch?v=FVtB2Lrd1vg

22 godziny temu, jimbo22 napisał:

tak samo jak np. elektryczne fotele z pamięcią. zwłaszcza w wydaniu Lexus ręczna obsługa jest żałosna. siedzisz jak pajac i pompujesz fotel kilkanaście razy po "żonie"...  i co w tym wypadku też polecisz to jak trening lewej ręki?

Żona potrafi zrobić w aucie dużo gorsze spustoszenie niż przestawienie fotela.;] Nie widzę problemu w ręcznej regulacji. Mimo, że żona jeździ na moich ustawieniach, a ja na jej...to w firmówkach (ponad 30 szt.) nie ma żadnego z el. regulacją (nie mówiąc o pamięci) i nie brakuje mi tego...ale brakuje mi kształtu foteli w stylu AGR z Opla.

22 godziny temu, jimbo22 napisał:

nic że wygląda głupio i zajmuje bzdurnie dużo czasu... ale robi to kierowca - czyli musi być dobre co nie?

Jeśli ktoś tego nie lubi, w tramwaju, autobusie i taksówce nic nie trzeba regulować. A z cudowną "apką" nawet gęby do taksówkarza nie trzeba otworzyć bo wie dokąd jedziesz.

Są granice czegoś, co jest łatwe i przyjemne...poza pewną granicą te rzeczy są już głupie...

A im mniej Ci się chce, tym więcej powinieneś robić.

 

Pozdrawiam.

Napisano
Dnia 29.12.2016 o 23:54, Ryb napisał:

Świat się kończy. Kiosk na kołach jest doskonały na autostrady.

 

 

Wyzej siedzisz, wiecej widzisz. Kazdy ma swoje priorytety.

Napisano
Dnia 29.12.2016 o 21:51, p i p p napisał:

 

No i jest! T31 FL '10. Starszy od Zafiry z wyższym wskazaniem drogomierza, ale z Polski i tak uczciwie i adekwatnie do wszystkiego styrany. 2-litrowy dCi z Laguny, 150 KM, automat 6b, 4x4, wersja LE czyli full wypas, prestiż max.

Gratuluje. Niemalze taki kupilem. Tez topowa wersje z PL, ale z silnikiem benzynowym 2.5.

W ostatniej chwili wybralem CRV 2.0. Wydawalo mi sie, ze ma lepszy automat. Wydawalo, dopoki sie nie zepsul.

Ostatecznie zaprzyjaznilem sie z XC90, bo to juz 3 lata, ale pod wieloma wzgledami troche mi zal, ze z tym Nissanem nie wyszlo.

 

Dnia 29.12.2016 o 21:51, p i p p napisał:

Jednak tutaj to wyposażenie jest uderzająco rozsądniejsze niż w Ravce. Przykłady:

System bezkluczykowy.W Nissanie jest, ale nie ma idiotycznego guzika do uruchamiania, a zwykła, klasyczna stacyjka, do której po prostu nie trzeba (chociaż można) nic wkładać (kluczyka). O to chodzi! :ok:

NIe ogarniam. Jest stacyjka, ale uruchomisz woz bez wkladania kluczyka?

 

Dnia 29.12.2016 o 21:51, p i p p napisał:

 

 

Dnia 29.12.2016 o 21:51, p i p p napisał:

Podgrzewane fotele. Tak, są...bo skóra w wypasie musi być, ale podgrzewanie jest 2-stopniowe i podgrzewana jest również tylna kanapa. W Ravce 1-stopniowa smażalnia jajec i to tylko na przodku.

El. reg. foteli. Foteli! Obu! W Toyocie tylko kierowca mógł sobie cykać na elektryce.

Wspomaganie parkowania. Bardzo fajna kamera cofania z wyświetlaczem na lusterku, brak pikaczy. Super! :ok:

 

 

Brak pikaczy to zaleta? Zawsze mozesz wylaczyc.

Elektryka dla pasazera - niekoniecznie, ale irytujace jest, kiedy jej nie ma. Zastanawiam sie, ile zlotych, z wydanych ponad 250tys, zaoszczedzil klient, placac za Volvo w salonie.

Napisano
  • Autor
50 minut temu, maagog napisał:

NIe ogarniam. Jest stacyjka, ale uruchomisz woz bez wkladania kluczyka?

No tak. Stacyjką jest taki, plastikowy motylek, którego przekręcasz jak kluczyk...lub - jeśli np. system kluczyka nie widzi - wydłubujesz grot z pilota i wtykasz go do tego motylka i przekręcasz razem z kluczykiem. Rozwiązanie jest najdoskonalsze, jakie widziałem. Coś jak podgrzewanie lusterek w VAG.

56 minut temu, maagog napisał:

Brak pikaczy to zaleta?

Oczywiście. Sygnał ciągły, który pojawia się w momencie, w którym między autem, a przeszkodą można przejść jest idiotycznym wypaczeniem idei czujników. Nie pomaga precyzyjnie zaparkować, irytuje, zakłóca muzykę i wprowadza we wnętrzu nerwową atmosferę. Obraz bez dźwięku - doskonałość...chociaż najlepszy jest z tyłu hak i parkowanie "na opór".;)

Godzinę temu, maagog napisał:

Zastanawiam sie, ile zlotych, z wydanych ponad 250tys, zaoszczedzil klient, placac za Volvo w salonie.

Myślę, że tydzień chodzenia po niezłych restauracjach na bank...;]

 

pzdr

Napisano
Dnia 1/26/2017 o 12:06, p i p p napisał:

Nie. Dużo rzeczy jest potrzebnych (samochód też), ale powinniśmy mieć nad tym kontrolę bo ona rozwija nas jako ludzi i daje radość.

Automatyczna skrzynia biegów to lekarstwo na patologiczny ruch miejski. Ręczna skrzynia jest lepsza...tylko nie na takie ulice.

A ludzie wychowani na mechanicznym sterowaniu mają wyższą kulturę techniczną, większe wyczucie, lepsze umiejętności manualne i większą świadomość. Natłok guziczków prowadzi do frustracji i walenia po nich jak nie działają.;]

nie. automatyczna skrzynia to lekarstwo na: konieczność obsługi ułomnego mechanizmu (ręczna skrzynia, w cywilnym aucie ma ograniczenie do 6 biegów) - a automaty mają już 8-9, lub CVT. to poprawia ekonomię/osiągi + jest absolutnie wygodne...

 

bo. UWAGA! ruch miejski to codzienność. a po to są "te samochody"...

a kultura techniczna to coś dla garski hobbystów... zwykli ludzie potrzebuję używać, a nie wiedzieć jak wszystko działa.

 

Cytuj

Coś innego czyli co? Napić się browca przed TV? No to dziękuję za takie nowe pokolenie.

COKOLWIEK ktoś chce zrobić. jeśli napić się browca - proszę bardzo. postrzelać do lisów z balkonu - dajesz...

nie ZMUSZAJ go do obsługi narzędzia, które powinno to zrobić za niego.

 

piszesz jak typowy socjalista. chcesz bronić ludzi/narzucać ludziom rzeczy które "Tobie" wydają się że powinni robic. i samochód traktujesz jako narzędzie do tego.

a samochód to narzędzie do przemieszczania się... nie do wychowywania i cardio.

 

Cytuj

Dodatkowe gadżety w aucie to nie jest ich "naprawianie". Zwróć uwagę, że natura stworzyła drzewo iglaste...czyste...a choinkę zrobił człowiek.

nie każdy gardzet to naprawianie. ale nie każdy to psucie. 

 

Cytuj

Nie oczekuj też, że będzie Ci podcierać pupkę. Pamiętać trzeba, że każdy, wyprodukowany gadżet to później śmieć...chociaż niektóre są śmieciem już w trakcie produkcji. Brakuje tego rozsądku właśnie. Zresztą to niczym się nie różni od nadprodukcji żywności. Za dużo, za tanio, a potem płacz i tragedie...

I drzwi w domu takie jak w gwiezdnych wojnach.

https://www.youtube.com/watch?v=FVtB2Lrd1vg

a czemu nie?

 

Cytuj

Żona potrafi zrobić w aucie dużo gorsze spustoszenie niż przestawienie fotela.;] Nie widzę problemu w ręcznej regulacji. Mimo, że żona jeździ na moich ustawieniach, a ja na jej...to w firmówkach (ponad 30 szt.) nie ma żadnego z el. regulacją (nie mówiąc o pamięci) i nie brakuje mi tego...ale brakuje mi kształtu foteli w stylu AGR z Opla.

Jeśli ktoś tego nie lubi, w tramwaju, autobusie i taksówce nic nie trzeba regulować. A z cudowną "apką" nawet gęby do taksówkarza nie trzeba otworzyć bo wie dokąd jedziesz.

wsiądź do lexa i popompuj. zobaczysz o co chodzi. 

a w tramwaju i autobusie nie potrzebujesz nóg do obsługi pojazdu...

Cytuj

Są granice czegoś, co jest łatwe i przyjemne...poza pewną granicą te rzeczy są już głupie...

A im mniej Ci się chce, tym więcej powinieneś robić.

 

Pozdrawiam.

komunista z Ciebie rośnie. ja mam zajęcie w garażu... doba się kurczy. czas trzeba szanować, możliwości są ogromne. i o tyle o ile masz rację - że część gadżetów to smieci. o tyle te które wymeiniłem... są fajne - dla mnie. 

Edytowane przez jimbo22

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, jimbo22 napisał:

automatyczna skrzynia to lekarstwo na: konieczność obsługi ułomnego mechanizmu (ręczna skrzynia, w cywilnym aucie ma ograniczenie do 6 biegów) - a automaty mają już 8-9, lub CVT. to poprawia ekonomię/osiągi

Poprawia w stopniu nieadekwatnym do skomplikowania konstrukcji. Gdyby nie korki, skrzynia M/T6b jest optymalna, gdyż w normalnym ruchu, biegów się nie zmienia.

Godzinę temu, jimbo22 napisał:

ruch miejski to codzienność. a po to są "te samochody"...

Patologią rynku jest też to, że samochody miejskie mają głównie skrzynie M/T, a luksusowe trasowozy mają często A/T.

Godzinę temu, jimbo22 napisał:

nie ZMUSZAJ go do obsługi narzędzia, które powinno to zrobić za niego.

Nie zmuszam. Mogę co najwyżej wyśmiać postawę "mam wszystko w d...., samo się zrobi".

Godzinę temu, jimbo22 napisał:

piszesz jak typowy socjalista. chcesz bronić ludzi/narzucać ludziom rzeczy które "Tobie" wydają się że powinni robic. i samochód traktujesz jako narzędzie do tego.

Socjalista chce prawem i regulacjami coś zmienić. Jestem daleki od tego. Metoda śmiania się z głupot i dzielenia się fajnymi przeżyciami uważam za skuteczniejsze i właściwe. Ludzie powinni lubić wszystko co robią. Wszystko! Filozofia, że będziemy "ułatwiać" wszystko, czego nienawidzimy na dłuższą metę jest błędna. Będę się śmiał, mówił, tłumaczył, pokazywał efekty, ale nikogo nie zmuszę bo to by była najbardziej widowiskowa porażka. Ale jeśli ktoś powie, że chce podnieść rękę, chce zamknąć tą klapę i będzie cieszył się dźwiękiem klapnięcia to będzie zwycięstwo.:) Traktujmy samochód jak członka rodziny, żonę też czasem fajnie klepnąć w tyłek i nie trzeba tworzyć żadnego mechanizmu, który krzyknie "zabieraj łapy".:hehe:

1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

a samochód to narzędzie do przemieszczania się... nie do wychowywania i cardio.

Narzędziem do przemieszczania NIGDY nie będzie dobrym. Samochód to coś dużo większego. Ale to temat na osobny wątek.

1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

nie każdy gardzet to naprawianie. ale nie każdy to psucie. 

Masz rację. Jednak niech będzie więcej naturalnego człowieka w aucie, a nie mniej.

1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

a czemu nie?

Sam sobie odpowiedz. Bo genialne rozwiązania są jakie...?

1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

wsiądź do lexa i popompuj. zobaczysz o co chodzi.

Sama rozkosz...pompować w Lexie.;]

1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

komunista z Ciebie rośnie.

Jeśli sam klient nie powie "ja tego nie chcę", przez myśl mi nie przejdzie, żeby kogoś do tego zmusić. Pewne wartości i przekonania mają wykiełkować w głowie same na podstawie obserwacji świata i analizy co jest skutkiem czego. Jeśli nie wykiełkują, ponoszenie konsekwencji danych czynów jest konieczne, słuszne i sprawiedliwe. Jeśli człowiek sam nie zrozumie, że coś mu szkodzi, coś go zabija, nie zasługuje, żeby coś go przed szkodami/śmiercią uratowało.

Do komunisty mi dalej niż do fana Alfy 159, Fiata 500 i Insigni.;l

1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

czas trzeba szanować,

Jeżeli użytkowanie samochodu uważasz za marnowanie czasu to cóż...nie rób tego. Ale ja rozumiem, cywilizacja zmusza Cię do czegoś...a Ty nie potrafisz się uwolnić od tego. Rozumiem. To nasz, globalny dramat...

 

Pozdrawiam.

Napisano
7 minut temu, p i p p napisał:

Poprawia w stopniu nieadekwatnym do skomplikowania konstrukcji. Gdyby nie korki, skrzynia M/T6b jest optymalna, gdyż w normalnym ruchu, biegów się nie zmienia.

Patologią rynku jest też to, że samochody miejskie mają głównie skrzynie M/T, a luksusowe trasowozy mają często A/T.

a to w sumie troche prawda co do małych... no ale CCC.

 

btw. NIGDY nie kupię już auta z manualem jako głównego pojazdu... bo manual nie jest optymalny, jest uciążliwy...

 

7 minut temu, p i p p napisał:

Sam sobie odpowiedz. Bo genialne rozwiązania są jakie...?

proste... iiiiii... dopasowane do potrzeb, a nie odwrotnie.

7 minut temu, p i p p napisał:

 

Jeżeli użytkowanie samochodu uważasz za marnowanie czasu to cóż...nie rób tego. Ale ja rozumiem, cywilizacja zmusza Cię do czegoś...a Ty nie potrafisz się uwolnić od tego. Rozumiem. To nasz, globalny dramat...

uzytkowanie jako całokształt nie. ale wracanie do samochodu, bo nie miałem jak zamknąć bagażnika - tak.

 

7 minut temu, p i p p napisał:

Pozdrawiam.

pzdr :D

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.