Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszkodzenie samochodu przez osuwający się śnieg z dachu

Featured Replies

Napisano

W dniu dzisiejszym mój samochód został uszkodzony przez osuwający się śnieg z dachu.

Pogięty jest dach, i zbita przednia szyba.

Zgłosiłem fakt do zarządcy budynku z prośbą o oględziny miejsca zdarzania oraz numer polisy ubezpieczyciela.

Co z oględzinami :nie_wiem: a numeru polisy nie dostanę, bo możliwe że dostanę odpowiedź odmowną już z administracji - samochód stoi przy wejściu do budynku gdzie nie ma wyznaczonych miejsc postojowych. Do zawiadomienia dołączyłem dokumentację fotograficzną.

W przyszłym tygodniu mam pytać o rozwój sprawy.

 

Samochód używany jest na potrzeby działalności gospodarczej, choć nie wykorzystuję go cały czas. :hmm:

Sprawa podobna do mojej: http://www.administrator24.info/artykul/id4772,odpowiedzialnosc-zarzadcy-za-usuniecie-sniegu-z-dachu

 

Jak mam się jeszcze zabezpieczyć, żeby wspólnota nie spuściła mnie na drzewo? :) 

Napisano

To się ich spytaj czy też nie odpowiadają za "szkody" jak śnieg spadnie na przechodnia. Też nie podadzą numeru polisy?

p.s. masz nauczkę na parkowanie w wejściu- przy budynku w zimie.

Edytowane przez Mistrzu

Napisano
  • Autor
16 minut temu, Mistrzu napisał:

To się ich spytaj czy też nie odpowiadają za "szkody" jak śnieg spadnie na przechodnia. Też nie podadzą numeru polisy?

 

Wtedy sprawa cywilna i do sądu. 8]

Napisano

Jeżeli parkowanie nie było tam zakazane, to zarządca budynku odpowiada za wszelkie szkody jakie spowodował. Obowiązkiem zarządcy jest usuwanie śniegu z dachu. Jeśli spada i uszkodzi przechodnia, samochód, to odpowiada za to materialnie jak i jeśli trzeba to również karnie. Niech Cię nie zwodzą - dokumentuj wszelkie żądania na piśmie. Jak nie będą chcieli dobrowolnie to trzeba straszyć sądem - jeżeli mają trochę oleju w głowie to sami dojdą to wniosku że im się to nie opłaca by się aż sądzić. Koleżankę z pracy też kiedyś chcieli zbyć jak spadła z budynku bryła lodu i uszkodziłą maskę samochodu. Finalnie musieli zapłacić za naprawę z OC zarządcy budynku.

Napisano
2 godziny temu, swienty napisał:

Zgłosiłem fakt do zarządcy budynku z prośbą o oględziny miejsca zdarzania oraz numer polisy ubezpieczyciela.

 

 

 

Policja była?

 

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Manx napisał:

Finalnie musieli zapłacić za naprawę z OC zarządcy budynku.

 

W przyszłym tygodniu mają dać odpowiedź po konsultacji ze swoim adwokatem. ;] Pytanie kiedy mogę zabrać się za naprawę auta ze swojej kieszeni. Na szczęście mam jeszcze inne auto do jazdy. :ok: 

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, el_guapo napisał:

 

Policja była?

 

 

A mam wezwać? Dzwoniłem na Straż Miejską ale odmówili przyjazdu stwierdzając że mam to zgłosić w swojej spółdzielni. 

 

 

alha.jpg

Edytowane przez swienty

Napisano
2 godziny temu, swienty napisał:

Co z oględzinami :nie_wiem: a numeru polisy nie dostanę

 

To dzwoń na policję, numer polisy OC dostaniesz od strzału. Bierzesz auto zastępcze z opłacone z polisy sprawcy i po sprawie.

Edytowane przez format

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, format napisał:

 

To dzwoń na policję, numer polisy OC dostaniesz od strzału. Bierzesz auto zastępcze z opłacone z polisy sprawcy i po sprawie.

 

Ale to inna sprawa niż kolizja drogowa, SM pewnie tyle samo to interesuje co :milicja: . :( 

@r1sender co Ty na to? ;] 

Napisano
10 minut temu, swienty napisał:

Ale to inna sprawa niż kolizja drogowa, SM pewnie tyle samo to interesuje co :milicja: . :(

 

Rozumiem, że uważasz, że policja zajmuje się tylko kolizjami drogowymi?

Napisano
3 godziny temu, swienty napisał:

Jak mam się jeszcze zabezpieczyć, żeby wspólnota nie spuściła mnie na drzewo? :) 

Miałem identyczną sytuację! Wspólnota dała mi numer polisy w PZU, rzeczoznawca wycenił szkodę i po dwóch tygodniach dostałem pismo że za odśnieżanie dachu była odpowiedzialna firma i mam sobie od nich dochodzić odszkodowania :hehe:. Z polisy wspólnoty mi się nie należy. 

Napisano
  • Autor
19 minut temu, format napisał:

 

Rozumiem, że uważasz, że policja zajmuje się tylko kolizjami drogowymi?

 

Dzwoniłem na :milicja: i jednak przyjadę. Ciekawe czemu SM nie chciała przyjąć zgłoszenia. :nie_wiem: 

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, amazaque napisał:

Miałem identyczną sytuację! Wspólnota dała mi numer polisy w PZU, rzeczoznawca wycenił szkodę i po dwóch tygodniach dostałem pismo że za odśnieżanie dachu była odpowiedzialna firma i mam sobie od nich dochodzić odszkodowania :hehe:. Z polisy wspólnoty mi się nie należy. 

 

Czyli co, dostałeś całe nic? ;] 

Napisano
1 minutę temu, swienty napisał:

 

Czyli co, dostałeś całe nic? ;] 

Dostałem nic, bo olałem sprawę. To było 900 złotych za maskę w Lanosie. Ale jak bym dalej pchał sprawę to pewnie by coś było od firmy odśnieżającej. 

Napisano
40 minut temu, swienty napisał:

Ale to inna sprawa niż kolizja drogowa

Wcale nie musi przyjechać drogówka...

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, delco napisał:

Wcale nie musi przyjechać drogówka...

 

Jednak przyjechali, popatrzyli, spisali notatkę. Szanse na wygraną oceniają na słabe bo stoję za blisko budynku. :hmm: 

Zauważyłem że na dachu nie ma płotka przeciwśniegowego, i pewnie dlatego skończyło się uszkodzeniem mojego auta. :(

Napisano

zapytam znajomego jak sie sprawa w zeszłym roku skończyła bo miał to samo

 

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, r1sender napisał:

a co ma do tego policja?

Numery polisy też Tobie nie podadzą

 

@formatowi to wytłumacz. :nie_wiem:

Napisano

Kumpel mial taka samą sytuację. Stal na zakazie przy budynku a spadajacy z dachu snieg narobil mu szkód w lancerze na 16 kafli. Wspolnota sie migala ale zrobil dokumentacje zdjeciowa tak jak ty i zrobil ze swojego ac a ubezpieczyciel wystapil z regresem. Jak nie masz ac to pozostaje sprawa cywilna.

Napisano
a co ma do tego policja?
Numery polisy też Tobie nie podadzą

Po to żeby mieć notatkę na wszelki wypadek, bo bardzo prawdopodobnym jest że cwaniaki będą się chciały wyprzeć. Jak sprawca nie ma ochoty podać swojego OC to chyba najlepiej robić ze swojego AC z regresem na sprawcę. Pytanie czy kolega ma AC.

tapatalked

Napisano
1 godzinę temu, amazaque napisał:

Dostałem nic, bo olałem sprawę. To było 900 złotych za maskę w Lanosie. Ale jak bym dalej pchał sprawę to pewnie by coś było od firmy odśnieżającej. 

 

Za odśnieżanie odpowiada zarządca budynku. Guzik Cię obchodzi jak to jest wewnętrznie zrealizowane, czy outsourcing jest do Bangalore czy Mumbai.

Napisano
2 godziny temu, Manx napisał:

Jeżeli parkowanie nie było tam zakazane, to zarządca budynku odpowiada za wszelkie szkody jakie spowodował. Obowiązkiem zarządcy jest usuwanie śniegu z dachu. Jeśli spada i uszkodzi przechodnia, samochód, to odpowiada za to materialnie jak i jeśli trzeba to również karnie. Niech Cię nie zwodzą - dokumentuj wszelkie żądania na piśmie. Jak nie będą chcieli dobrowolnie to trzeba straszyć sądem - jeżeli mają trochę oleju w głowie to sami dojdą to wniosku że im się to nie opłaca by się aż sądzić. Koleżankę z pracy też kiedyś chcieli zbyć jak spadła z budynku bryła lodu i uszkodziłą maskę samochodu. Finalnie musieli zapłacić za naprawę z OC zarządcy budynku.

 

Czyli co - jak zaparkujesz na zakazie, mogę Ci w bryce wybić szyby?!

Napisano
  • Autor
20 minut temu, format napisał:

Po to żeby mieć notatkę na wszelki wypadek, bo bardzo prawdopodobnym jest że cwaniaki będą się chciały wyprzeć.

 

Byli, spisali. :ok: Auto muszę dziś stąd zabrać i postawić gdzieś pod dachem. :ok: 

Napisano
 
Byli, spisali. :ok: Auto muszę dziś stąd zabrać i postawić gdzieś pod dachem. :ok: 

No i :ok:

Więcej problemów nie przewidziano

tapatalked

Napisano
2 godziny temu, r1sender napisał:

a co ma do tego policja?

 

A czego nie ma? :smirk:

Od tego jest, żeby zrobić notatkę z uszkodzenia mienia, nie?

 

Jak ja zastałem po robocie uszkodzony motocykl, to nie wiedziałem czy ktoś go przewrócił i postawił na kołach z powrotem, kopnął, uderzył autem, czy UFO na nim wylądowało i zadzwoniłem na 997.

Przyjechała załoga po 20min :ok: (zwykła nie z drogówki), popisali w kajecikach i pojechali. Wieczorem zgłosiłem to w "moim" komisariacie.

 

Gdybym ich nie wezwał i nie byłoby śladu co zastali (na 997 dostałem wskazówkę, żeby niczego nie ruszać/poprawiać) w notatce, to TU wypłaciłoby odszkodowanie za motocykl, ale już nie za łańcuch i pokrowiec. A już się TU próbowało migać, że łańcucha i pokrowca nie było w notatce likwidatora, który przyjechał na oględziny gdy mnie nie było.

Napisano

@el_guapo

 

ale rozróznij, że w przypadku autora jest bezsprzecznie, że nastąpiło to w wyniku działania sił przyrody, nie było udziału osób trzecich:skromny: W Twoim przypadku, nie było wiadome jak powstały uszkodzenia, Ty tylko stwierdziłeś uszkodzenia:ok:

zobacz o czym mówi art.1 Ustawy o Policji

Napisano
3 godziny temu, grogi napisał:

 

Za odśnieżanie odpowiada zarządca budynku. Guzik Cię obchodzi jak to jest wewnętrznie zrealizowane, czy outsourcing jest do Bangalore czy Mumbai.

Jak widzisz zarządca przyznał się do winy, ale ubezpieczyciel zarządcy odesłał mnie na drzewo. Dosłownie - szukam tego pisma już dwie godziny żeby wrzucić skan i nie wiem gdzie je zarchiwizowałem, bo to już kilka lat temu było. Awantura jest w domu z tego powodu więc odpuszczam... 

Napisano
14 minut temu, amazaque napisał:

Jak widzisz zarządca przyznał się do winy, ale ubezpieczyciel zarządcy odesłał mnie na drzewo. Dosłownie - szukam tego pisma już dwie godziny żeby wrzucić skan i nie wiem gdzie je zarchiwizowałem, bo to już kilka lat temu było. Awantura jest w domu z tego powodu więc odpuszczam... 

 

Doskonale rozumiem. Ubezpieczyciel na rzęsach stanie, byleby tylko nie płacić...

 

W takich przypadkach niestety jedynym rozwiązaniem jest sąd. Im szybciej ten plaster zerwiesz, tym lepiej...

Napisano
42 minuty temu, r1sender napisał:

@el_guapo

 

ale rozróznij, że w przypadku autora jest bezsprzecznie, że nastąpiło to w wyniku działania sił przyrody, nie było udziału osób trzecich:skromny: W Twoim przypadku, nie było wiadome jak powstały uszkodzenia, Ty tylko stwierdziłeś uszkodzenia:ok:

zobacz o czym mówi art.1 Ustawy o Policji

 

Pośrednio, bezpośrednio poprzez zaniedbanie zarządcy - a to chyba jest już pole do popisu dla PP biorąc pod uwagę:

 6) kontrola przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych związanych z działalnością publiczną lub obowiązujących w miejscach publicznych;

 

Sopel lodu spadający na przechodnia też zakwalifikujesz jako wynik działania przyrody i PP nic do tego?

Jakby się uprzeć to Autor też nie wiedział jak powstało uszkodzenie, może miał uzasadnione podejrzenie, że ktoś mu bałwana z okna celowo zrzucił na auto.

 

Edytowane przez el_guapo

Napisano

@el_guapo

to jest pojemny worek i nie dam sobie łapy obciąć czy śnieg z dachu pod to się łapie, kilka lat wstecz po moim osiedlu łaziła SM, PSP i przedstawiciel spółdzielni. 

Imo @swienty niech składa kwit i nie da się na bambus spuścić. Oduczyłem się już machać ręka nad tym co się stało, a na co nie miałem wpływu i nie ode mnie zależało.

Napisano
4 godziny temu, grogi napisał:

 

Za odśnieżanie odpowiada zarządca budynku. Guzik Cię obchodzi jak to jest wewnętrznie zrealizowane, czy outsourcing jest do Bangalore czy Mumbai.

 

No nie do końca ... art. 429 ustawy Kodeks cywilny:

 

Kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności.

 

Napisano
10 godzin temu, swienty napisał:

 

Jak mam się jeszcze zabezpieczyć, żeby wspólnota nie spuściła mnie na drzewo?

 

Art . 433 ustawy Kodeks cywilny:

 

Za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia jest odpowiedzialny ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniu nie mógł zapobiec.

Jest to tzw. odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, wykazujesz jedynie związek przyczynowo-skutkowy ... było zdarzenie, jest szkoda, wina jest nieistotna.

Fakt zaparkowania auta choćby w miejscu niedozwolonym może ograniczyć odszkodowanie, o ile miało to wpływ na zakres szkód.

Sprawę może komplikować odpowiedzialność Zarządcy Nieruchomości ... w jakim zakresie zlecono mu zarząd, ale On też musi mieć obowiązkowe OC.

Ergo => nie odpuszczaj :ok:

Proste, nieprawdaż  :palacz:;] 

Napisano
Dnia 2/3/2017 o 17:06, grogi napisał:

 

Czyli co - jak zaparkujesz na zakazie, mogę Ci w bryce wybić szyby?!

 

Żebym ja Tobie czegoś nie wybił.

Jeżeli zaparkujesz w miejscu gdzie jest zakaz postoju, albo jest fizycznie wygrodzone taśmą zabezpieczajacą i na samochód coś z budynku, drzewa spadnie, to zarządca nieruchomości może się potem uchylać od odpowiedzialności za szkodę, argumentując że wiedziałeś, że tam nie wolno parkować, obowiązujący zakaz miał swój tj. cel zapobieganianie takim sytuacjom, a przy tym występuje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zaparkowaniem w miejscu gdzie było to niedozwolone a powstaniem szkody.

Napisano
  • Autor

No dobra. A czy to czasem nie ich ubezpieczyciel powinien ocenić czy za takie uszkodzenie należy się odszkodowanie? Co do tego ma administracja?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.