Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Taka moja mała dygresja na temat motocyklistów

Featured Replies

Napisano

> nie.

> mi zwisa jak i kto jeździ motorem, czy pędzi przez miasto 200 czy tez

> nie, czy jeździ pomiędzy pasami, itd. Jest faktem że mi to

> przeszkadza i na pewno nie bedę komuś pomagać w tym.

Sek w tym, ze Ty nie tylko nie pomagasz ale celowo utrudniasz...

> Jak ktoś chce tak robić, proszę bardzo. Ja chcę tylko w miarę

> bezstresowo poruszać sie po mieście. Zbyt wiele wymagam?

Taki ogromny stres wywoluje u Ciebie motocykl jadacy obok jak stoisz w miejscu? To wez moze oddaj prawo jazdy bo stanowisz duzo wieksze zagrozenie na drodze niz oni.

Napisano

> Jest prosty sposób na takich motocyklistów, np stoisz sobie w korku i

> widzisz ze z daleka pomiędzy autami pedzi motocyklista.

> Wystarczy leciutko się przesunąć na skraj swojego pasa, by miałe

> linie mieć przy krawędzi auta. Cfaniak już nie przejedzie.

ewentualnie zgodnie z prawem trzymać sie prawej strony .. i "cfaniak" bedzie miał sporo miejsca żeby przejechać ...

i nie pisz ze to też niezgodne z prawem ... nie wymagamy od kogoś przestrzegania dopóki sami tego nie robimy ... prawda ?

edit:

przeczytałem wątek i widze że koledzy juz Ci napisali coś w ten sam deseń ... i niestety z uporem dziecka piszesz dalej swoje...

ustosunkuj sie do obowiązku trzymania sie prawej strony jezdni jak mozesz ... dodatko prosze nie zasłaniaj sie tym że motocyklista łamie przepisy bo nie Ty powinieneś wymagać przestrzegania ich od niego ... przestrzegania przepisów mozesz wymagać jedynie od samego siebie

Pozdro smile.gif

Napisano
  • Autor

> Rozumiem, że środkiem swojego pasa? Jeśli tak to jedzie prawidłowo,

> bo motocykl jest "pojazdem samochodowym".

> Zajrzyj sobie do kodeksu drogowego, testów na prawko to się

> doszkolisz.

> A co do motocyklistów to nie spotkałem się w korku z chamskimi

> motocyklistami. 99% z nich dziękuje, jak dam im trochę pola. No

> ale ja nie myślę jak "pies ogrodnika".

> Porównaj sobie styl jazdy taryfiarzy i misków i odnieś to do

> użytkowników jednośladów, a zmienisz nastawienie...

> PZDR

po 1-sze nie nazywaj kogoś pochopnie psem ogrodnika, bo moze w rzeczywistości jesteś nim samym (chodź możesz o tym nie wiedzieć)

po 2-gie droga jest publiczna-> znaczy sie wszystkich dla uczeszczających po niej ok.gif

po 3-cie uważam, że ów droga powinna być bezpieczna i wolna od jakiś wodzirejów, którzy myśla tylko dać w piz........ (nie bede przeklinał) uslyszeć pisk opon, i troche popierdzieć

po 4-te jeśli chcesz mnie uczyć proszę , każdy wymaga nauki ale Twoje stwierdzenie

> Rozumiem, że środkiem swojego pasa? Jeśli tak to jedzie prawidłowo,

> bo motocykl jest "pojazdem samochodowym".

> Zajrzyj sobie do kodeksu drogowego, testów na prawko to się

> doszkolisz.

to powiem Ci tak: na inteligencje każdy zroumie i poczytał byś chociaz trext wyzej od poczatku powoli ze chodzi o przeciskanie się srodkiem , dwa pasy powiedzmy przejeżdzą raz lewego na prawy co by Cie oświecić gdy auta stoją w oczekiwaniu na zielone.

Napisano
  • Autor

> NIestety ustereotypianie na tą grupę działa szczególnie mocno, co w

> połączeniu z tym, że NATURALNE osiągi motocykli w zestawieniu z

> NATURALNYMI osiągami samochodów są "ciut z innej ligi", powoduje

> b. dziwne reakcje wśród samochodziarzy.

> Sam jestem notorycznie ujeżdżaczem 2 kółek, ale o napędzie mięśniowym

> i rąsie do bozi w podzięce składam, że rowerem nie muszę jeździć

> po jezdni, bo inaczej już dawno złośliwe trolle w samochodach

> wyprawiłyby mnie na łono abrahama...

wiesz nie sieje tu propagadny typowo anty. Nie mam nic i napisałem wcześniej nic do ludzi jeżdżących kultularnie i nie ważne może być to TIR, motocykl,Rower czy też normalny samchód. Kierowcy są od tego aby sobie pomagać a nie żeby mieć innych w dupie (przepraszam za słowo)

Napisano

> To samo jest we Francji...

Bylem nie zauwazylem zlosnik.gif (chociaz Francuzi do najkulturalniejszych kierowcow tez nie naleza).

Napisano

> i nie pisz ze to też niezgodne z prawem ... nie wymagamy od kogoś

> przestrzegania dopóki sami tego nie robimy ... prawda ?

Gdy jeżdzę rowerem, to nie to samo to co motor, ale nie zmuszam kierowców by uważali na drodze na mnie by moja jazda ich drażniła. Jest wiele motocyklisótw jeżdżacych kulturalnie. A tu widze piękną krucjatę w obronie tych co jeżdża nie tak.

> ustosunkuj sie do obowiązku trzymania sie prawej strony jezdni jak

> mozesz ... dodatko prosze nie zasłaniaj sie tym że motocyklista

> łamie przepisy bo nie Ty powinieneś wymagać przestrzegania ich

> od niego ... przestrzegania przepisów mozesz wymagać jedynie od

> samego siebie

> Pozdro

no trzymam się prawej strony hmm.gif a co to ma wogóle do tematu wątku niewiem.gif

mnie natomiast bardzo ciekawi dlaczego po mojej "poradzie" wszyscy tu przyjęli że ja tak robię icon_eek.gif

nigdzie nie napisałem tego ze zajeżdzam drogę, napisałem że jest taka możliwość w odpowiedzi na post autora wątku hehe.gif

Napisano

> z Bogiem czlowieku

i nawzajem zlosnik.gifok.gif

Napisano

> szlag mnie trafia ja stoje na światłach i ''patałach jeden z drugim''

> oczywiscie nie wszyscy bo wiem że są prawdziwi i szanujacy sie

> motocyklisci.

> Juz obserwuje to od moze dwóch tygodni i powiem jedno,

> ich bezszczelność, tupet, arogancja w głowie sie nie mieści.

> czy trudno mu wystać pare chwil na światłach a nie

> cisnąć sie miedzy autami bryką i ryczeć silinikiem. Juz jeden

> patafian zachaczył mi lusterko znaczy sie złozył.

> i co mu ? nic wszsytko ma gdzies... to samo tyczy sie skuterowców

> normalnie to samo. Mam ochote wyjść i walnąc mu pare słow o

> ile nie wpysk

> a to co juz na drodze wyprawiają to juz szok. Środkiem zazwyczaj

> sobie jedzie, ma gdzieś innych użytkowników drogi. Ryczy,

> pierdzi i zazwyczaj 140km/h nie zycze mu złego ale sam sobie

> zgotuje ten los

Cóż, tak to jest. Policja reaguje słabo, choc nie moge powiedzieć by wcale.

Prawdziwi motocykliści takich numerów nie robią, natomiast mamy wysyp

gowniarstwa, które się w pewien sposób wybije do czerwca. Norma.

Napisano
są ludzie i taborety, zarówno na motocyklach jak i w samochodach. wsiądź na motocykl to zauważysz różnicę.
Napisano

> Co rozumiesz porzez "pchal"? To, ze korzysta z przywileju posiadania

> motocykla

zacytuj moze paragraf KD mowiacy o "przywileju" poruszania sie zajetym przez inny pojazd pasem ruchu zlosnik.gif

Napisano

Nie bronie motocyklistow ktorym odwala ale nie widze problemu akurat w tym przypadku.

Co Ci przyszkadza ze Cie ominie, nie stoisz przez to dluzej bo szybciej startuje niz Ty.

Wiecej luzu.

Napisano

> Jest prosty sposób na takich motocyklistów, np stoisz sobie w korku i

> widzisz ze z daleka pomiędzy autami pedzi motocyklista.

> Wystarczy leciutko się przesunąć na skraj swojego pasa, by miałe

> linie mieć przy krawędzi auta. Cfaniak już nie przejedzie.

I po co ? Masz z tego jakas frajde ? Ze bedzie stal obok i wydychal spalinki gazopierdow ? no.gif

Napisano

> nie będzie mi pierdzipędem mojego łajnosa wyprzedzał!

Masz jakas fobie na temat Lanosow ?

Napisano

> Odpowiedz mi na jedno pytanie - po co?

Żeby sobie siusiaka powiększyć, no.

Napisano

> nie.

> mi zwisa jak i kto jeździ motorem, czy pędzi przez miasto 200 czy tez

> nie, czy jeździ pomiędzy pasami, itd. Jest faktem że mi to

> przeszkadza i na pewno nie bedę komuś pomagać w tym.

> Jak ktoś chce tak robić, proszę bardzo. Ja chcę tylko w miarę

> bezstresowo poruszać sie po mieście. Zbyt wiele wymagam?

a nie prosciej spisac numer rejestracji i zadzwonic na policje?

tak czytam ten watek i chwlami idzie sie polotyc ze smiechu...

motocyklisci to zlo-nowa prawda objawiona. a jakby jechali na czyms co wyglada na maszyne sportowa to juz zlo do kwadratu.

przeciskaja sie w korku i zawadzaja o cos? w czym problem? wystarczy w korku stac po srodku swojego pasa lub blizej prawej strony.

czy to az takie trudne?

ze maja glosny wydech? bogu dzieki!! przy "martwym polu" jakie oferuje mi moj samochod bogu dziekuje za ich glosny wydech.

jak sie stoi na pasie z ktorego sie skreca lub jedzie prosto pacan przed nami stoi na srodku choc ma dosc miejsca abysmy sie przecisneli to klniemy.

jak sami stoimy tak, ze rower sie z trudem miesci to walczymy ze "zlem wcielonym" rotfl.gif

jak im sie odsuniemy to pomozemy lamac przepisy? o moj boze! grzech!

jak uda nam sie wypatrzec, ze susza i dac w heble to jest ok. bylismy szybsi/cfansi/sprytniejsi...

P.S. do motocykliszow: niedlugo jade do PL, jak mnie spotkacie (jedyne uno z UKP na obcych blachach) i nie bede zjezdzal na lewo to miejscie cierpliwosc-koleiny to zlo wink.gif

pozdro i szerokich drog wink.gif

Napisano

> szlag mnie trafia ja stoje na światłach

Tu cię boli...

> czy trudno mu wystać pare chwil na światłach a nie

No trudno, bo jak można nie stać to po co stać? Nie pomyślałeś, że jak ich w korku nie będzie, to korek będzie krótszy? Po co jeździć na motorze po mieście, jak nie można ominąć korka? Gdyby wszyscy jeździli motorami, było by mniej spalin i więcej miejsc do parkowania, więc każdy, kto zamienia samochód na motor, jest moim przyjacielem. A, że zdarzają się wśród motocyklistów debile, to niby co? W autach ich nie ma? Na rowerach ich nie ma?

> cisnąć sie miedzy autami bryką i ryczeć silinikiem. Juz jeden

> patafian zachaczył mi lusterko znaczy sie złozył.

A tam ryczeć. Setki razy mijali mnie motocykliści w korku, zawsze powoli, bo niby jak mają to robić szybko, jak każdy samochód stoi inaczej, a to bardziej na lewo, a to bardziej na prawo... A lusterka to mi jeszcze żaden jednoślad nie złożył, za to samochody tudzież tramwaje to i owszem, a nawet całkiem urwali... Ale wiesz, jak ja widzę motor w lusterku, to robię mu miejsce, a nie złośliwie utrudniam przejazd, może dlatego nic mi nie składają ani nie urywają.

> i co mu ? nic wszsytko ma gdzies... to samo tyczy sie skuterowców

> normalnie to samo. Mam ochote wyjść i walnąc mu pare słow o

> ile nie wpysk

O tak, kóltóra z ciebie wyjszła...

> a to co juz na drodze wyprawiają to juz szok. Środkiem zazwyczaj

> sobie jedzie,

A niby co, ma po krawężniku jechać? Żeby tacy jak ty mogli go na centymetry mijać? Poza tym w miastach jest zazwyczaj ograniczenie do 50 km/h, a tyle to nawet byle chińskie pierdziaje polecą, więc co ci przeszkadza? Chyba, że Pan Poprawny przekracza prędkość? A fe...

> ma gdzieś innych użytkowników drogi.

Niby czym się to objawia?

> Ryczy, pierdzi i zazwyczaj 140km/h

Ech, musisz mieć pecha, żeś nie-ryczącego motocykla nie widział. Albo ryczącego i pierdzącego samochodu... I te 140 km/h... Taaak, napewno tak...

>nie zycze mu złego ale sam sobie zgotuje ten los

Wiesz, taki los to motocyklistom gotują jednak najczęściej tacy jak ty, a nie oni sami.

A na drugi raz pomyśl, czy to, co chcesz napisać, wnosi cokolwiek dobrego, bo jak dla mnie, to chcesz tylko znaleźć usprawiedliwienie dla swojej postawy "nauczyciela", ale nie ty od tego jesteś, aby karać na drodze. Większość z nas ma takie chore zapędy, i nie będę udawał świętego - też kiedyś tak miałem. Pozostaje mi tylko dodać, że mam nadzieję, iż jesteś jeszcze bardzo młody i z wiekiem zmądrzejesz.

Napisano

> Cóż, tak to jest. Policja reaguje słabo, choc nie moge powiedzieć by

> wcale.

> Prawdziwi motocykliści takich numerów nie robią, natomiast mamy wysyp

> gowniarstwa, które się w pewien sposób wybije do czerwca. Norma.

dlatego moze by tak pomyslec nad wprowadzeniem pewnych ograniczen i "stopni wtajemniczenia"?

dzieki temu byloby o wiele mniej dzieciakow z kasa wsiadajacych na zbyt szybkie i mocne maszyny crazy.gif

moze cos na ksztalt tego co jest w D?

a ja dzis dostalem propzycje smigniecia motocyklem po placu kilku kolek jump.gif

ale odmowilem bo siem balem oslabiony.gif

Napisano

> dlatego moze by tak pomyslec nad wprowadzeniem pewnych ograniczen i

> "stopni wtajemniczenia"?

> dzieki temu byloby o wiele mniej dzieciakow z kasa wsiadajacych na

> zbyt szybkie i mocne maszyny

> moze cos na ksztalt tego co jest w D?

Jestem jak najbardziej za. Nie tylko w zakresie motocykli, ale w zakresie samochodów

również. To co mamy chwilowo w Polsce to jakiś chory sen.

> a ja dzis dostalem propzycje smigniecia motocyklem po placu kilku

> kolek

> ale odmowilem bo siem balem

Zasadniczo nie się czego bać. Na placu oslabiony.gif

Napisano

> Jestem jak najbardziej za. Nie tylko w zakresie motocykli, ale w

> zakresie samochodów

> również. To co mamy chwilowo w Polsce to jakiś chory sen.

Nie moga sobie poradzic z wyeliminowaniem lapowkarstwa to co dopiero mowic o zmianach w zasadach przyznawania PJ...

Przyklad z ostatniej godziny - siedze sobie przy komputerze, okno otwarte. Nagle pisk jak cholera. Na ulicy pod blokiem paru gnojkow (na oko 17-18 lat) urzadza pokaz najnowszych trendow w modzie sportowej (czytaj dresy) palac przy tym gume w poobijanej e36... Auto tanczy po calej ulicy, wokol pelno dzieciakow. Podjezdza radiolka, sprawdzili dokumenty i pojechali.

Chwile pozniej - sasiad z klatki obok (ponad 80 lat) wsiada do swojej lady, wyjezdzajac tradycyjnie rysuje caly bok o ogrodzenie, cudem nie zahacza innego auta. Przyklejony do kierownicy odjezdza...

Coz, kazdy z nich ma pj, ale pierwszy ma 3 paski zamiast mozgu, drugiemu brakuje "troche" umiejetnosci do poruszania sie po drogach...

Napisano

> Jestem jak najbardziej za. Nie tylko w zakresie motocykli, ale w

> zakresie samochodów

> również. To co mamy chwilowo w Polsce to jakiś chory sen.

> Zasadniczo nie się czego bać. Na placu

stosunek masy do mocy w crossowej yamaszce o pojemnosci 250ccm jest raczej poza poulapem moich umiejetnosci.

wolalem nie ryzykowac, ze sie wyloze i pokiereszuje siebie oraz czyjas maszyne wink.gif

Napisano

to jest wlasnie cala przyjemnosc omijac narod stojacy w korkach czy to na motorze czy tak jak w moim przypadku na rowerze.Nie rozumie wszyscy rpawie sami jezdza autami i tylko sie zapychaja ulice.Na rowery ludzie!!

Napisano

mnie ostatnio wyprzedzil oj doscy sporo ponad 100km/h i przedemna reduka i poszedl na jednym koleczku...

w tem sam dzien inny jadac wolno w miescie z naprzeciwka chcial tez ladnie na koleczku i tak to nieudolnie zorbil i wjechal by mi pod maske... boszz.. ale jakos wyrobil opanowal ja przychamowalem a on jakby nigdy nic... pasazera jeszcze mial yikes.gif

mnie sie to podoba ale nie na drodze... nie na drodze miedzy innymi uczestnikami ruchu

Napisano

chyba srodkiem jezdni a nie pasa.. ofc nie pisz mi teraz o trzypasmowkach 270751858-jezyk.gif

Napisano

> ciekawe kiedy dostaniesz w pape za cos takiego

> Po postach widze, i sie w sumie nie dziwe, ze sporo userow AK to

> internetowcy a nie kierowcy

> Motor

> a) musi bys glosny aby ofermy go slyszaly zanim zobacza

> b)trzeba jezdzic szybciej na motorze bo jak bedzie jechal przepisowo

> + 20km ponad to wczesniej niz pozniej jakas oferma wjedzie w

> dupe, zepchnie z drogi itp.

> c) z definicji na calym swiecie na motorch omija sie korki

> d) polscy kierowcy sa beznadziejni jezeli chodzi o szanowanie

> motocyklistow

> e) polecam zobaczyc jak sie jezdzi we wloszech itp cieplych krajach

> f) selekcja naturalna motocylkistow jest o wiele bardziej efektywana

> niz wsrod kierowcow samochodow

i twoja wypowiedz i twego poprzednika nie przypadly mi do gustu zlosnik.gif

Napisano

> Jest prosty sposób na takich motocyklistów, np stoisz sobie w korku i

> widzisz ze z daleka pomiędzy autami pedzi motocyklista.

> Wystarczy leciutko się przesunąć na skraj swojego pasa, by miałe

> linie mieć przy krawędzi auta. Cfaniak już nie przejedzie.

to akurat jego wybor.. zalezy jak to robi, ale raczej nie przeszkadzalbym mu... trudno.. nie mam motoru i nei wiem jakbym ja sie zachowal

Napisano

> Ciesz się, że nie jeździsz np. we włoszech.

> Tam można dostać solidnego kopa w zderzak/błotnik jak zostawisz

> motocykliście za mało miejsca.

> Mało tego, takie kopniaki rozdawane są także w czasie jazdy gdy

> odległość miedzy autami jast za mała aby motocyklista mógł się

> bezpiecznie zmieścić...

ale rozumiem ze chwile czeka bo ktos moze nie zauwazyc czy on chce jechac plynnie... ?

ja bym go chyba zabil jakby mi w auto kopnal zlosnik.gif

tylko jakbym go dogonil spineyes.gif

Napisano

> Bylem nie zauwazylem (chociaz Francuzi do najkulturalniejszych

> kierowcow tez nie naleza).

za to parkuja cudownie hehe.gif

Napisano

Ja dorzucę swoje 5grosików.

Reprezentuję sobą Wrocław i mam pecha mieszkać przy dość ruchliwej dwupasmowej ulicy.

Pech polega na tym że to jedna z niewielu asfaltowych prostych w tym mieście. Zgadnijcie co słyszę co gdy tylko temperatura przekracza +20 ?!

Na tylnym kole to prawie każdy leci. Najgorsze jednak to pierdzenie. Ja rozumiem i silnik i tłumik i moc ale po kiego grzyba w mieście!? Ludzie przecież czasem telewizor chcą obejrzeć, muzyki posłuchać czy wreszcie mogą np pracować w domu (taki sobie 2 etacik).

Dlaczego do cholery muszę słyszeć każdego pajaca przekraczającego 100kmh? Czy nie ma czasem jakichś norm głośności wydechu? Już pal licho bezpieczeństwo itp, ale czy oni zastanawiają się że może jacyś LUDZIE mieszkają w domach od któych tak ładnie echo niesie!

Dojeżdżam do pracy tłocząc się po najbardziej korkogennej ulicy miasta (prze-klęcińska). Jest ona przedłużeniem owej fajnej prostej, a za nią jest następna fajna prosta, wiec ruch dwukółek spory. Czasem stojąc w korku, słyszę warkot, wymijany bywam i z lewej i z prawej. Czasem jak z naprzeciwka widzę że mógłby wyprzedzić to nawet zjeżdżam. Jakichś śladów "dziękuję" nie zaobserwawano frown.gif

Ja już nawet w wolnych chwilach wytężam komórki żeby opracować progi zwalniające działające wyłącznie na motory. Poza plamami oleju i wiszącymi ze słupów pętlami ala szubienice nic mi do głowy nie przychodzi.... Chyba że przed wjazdem do Wrocławia dało by się postawić znak z przekreśloną maxymalną liczbą decybeli, a w mieście radary łapały by nie na szybkość ale na hałas!

Napisano
  • Autor

> Tu cię boli...

nie nie boli

> wszyscy jeździli motorami, było by mniej spalin i więcej miejsc

> do parkowania, więc każdy, kto zamienia samochód na motor, jest

> moim przyjacielem.

a jakby wszscy jeździli rowerami to wogole by ich nie bylo

A, że zdarzają się wśród motocyklistów

> debile, to niby co? W autach ich nie ma? Na rowerach ich nie ma?

wiesz nie mowie ze sie nie zdarzają. Ale na litość to wynika z mojej obserwacji to widze przecież kurna nie zmyślam.

> A tam ryczeć. Setki razy mijali mnie motocykliści w korku, zawsze

> powoli, bo niby jak mają to robić szybko, jak każdy samochód

> stoi inaczej, a to bardziej na lewo, a to bardziej na prawo... A

> lusterka to mi jeszcze żaden jednoślad nie złożył,

masz sczeście. proste

> samochody tudzież tramwaje to i owszem, a nawet całkiem

> urwali... Ale wiesz, jak ja widzę motor w lusterku, to robię mu

> miejsce, a nie złośliwie utrudniam przejazd, może dlatego nic mi

wiesz co mnie wyzywasz od nauczyciela i nie wiadomo czego , a Ty kim jesteś. A czy ja gdzieś napisałem że utrudniam przejazd.

> nie składają ani nie urywają.

> O tak, kóltóra z ciebie wyjszła...

> A niby co, ma po krawężniku jechać? Żeby tacy jak ty mogli go na

> centymetry mijać? Poza tym w miastach jest zazwyczaj

> ograniczenie do 50 km/h, a tyle to nawet byle chińskie

> pierdziaje polecą, więc co ci przeszkadza?

Przy 50km/h też można zabić

Chyba, że Pan

> Poprawny przekracza prędkość? A fe...

> Niby czym się to objawia?

> Ech, musisz mieć pecha, żeś nie-ryczącego motocykla nie widział. Albo

> ryczącego i pierdzącego samochodu... I te 140 km/h... Taaak,

> napewno tak...

> Wiesz, taki los to motocyklistom gotują jednak najczęściej tacy jak

> ty, a nie oni sami.

> A na drugi raz pomyśl, czy to, co chcesz napisać, wnosi cokolwiek

> dobrego, bo jak dla mnie, to chcesz tylko znaleźć

> usprawiedliwienie dla swojej postawy "nauczyciela", ale nie ty

> od tego jesteś, aby karać na drodze. Większość z nas ma takie

> chore zapędy, i nie będę udawał świętego - też kiedyś tak

> miałem.

Pozostaje mi tylko dodać, że mam nadzieję, iż jesteś

> jeszcze bardzo młody i z wiekiem zmądrzejesz.

nauczyciel screwy.gif

Napisano
Wybebeszony tłumik to przesada i raczej ujmują koni niż je dodają, ale ogólnie głośniejszy, sportowy wydech daje większą szansę na przeżycie, ze względu na to, że kierowcy samochodów nie używają lusterek, ale czasem jeszcze coś słyszą.
Napisano

> szlag mnie trafia ja stoje na światłach i ''patałach jeden z drugim''

> oczywiscie nie wszyscy bo wiem że są prawdziwi i szanujacy sie

> motocyklisci.

> Juz obserwuje to od moze dwóch tygodni i powiem jedno,

> ich bezszczelność, tupet, arogancja w głowie sie nie mieści.

Widac, że nigdy na moto nie jeździłeś....

Moto właśnie po to jest, żeby nie stać w korkach, oczywiście nie popieram łamania cudzych lusterek. co do hałasu i takich tam głupot o których piszesz to jak Ci jest za głośno to zadzowń po policję, jeśli koleś ma niehomologowany tłumik to mu zabiorą dowód i tyle. a jesli wszstko jest ok to mozesz co najwyżej takiego kolesia na moto w tłumik pocałować....:):):)

Napisano

> Jest prosty sposób na takich motocyklistów, np stoisz sobie w korku i

> widzisz ze z daleka pomiędzy autami pedzi motocyklista.

> Wystarczy leciutko się przesunąć na skraj swojego pasa, by miałe

> linie mieć przy krawędzi auta. Cfaniak już nie przejedzie.

tak robią tylko #$%^&%#@$. Na zachodzie nigdy nie spotkasz sie z taka reakcja, tam ludzie światli wiedza po co ktoś kupił moto i mu ustępują...

Napisano

> A kto Ty jestes zeby wymagac od nich przestrzegania prawa?

Przepraszam, że się wtrącam ale mam takie pytanie, a kim trzeba być żeby wymagać od innych przestrzegania prawa? Czy to, że jestem obywatelem tego państwa i przestrzegam prawa w nim obowiązującego, nie upoważnia mnie, abym wymagał przestrzegania tego samego prawa od wszystkich przebywających w tym państwie?

Napisano

> Przepraszam, że się wtrącam ale mam takie pytanie, a kim trzeba być

> żeby wymagać od innych przestrzegania prawa? Czy to, że jestem

> obywatelem tego państwa i przestrzegam prawa w nim

> obowiązującego, nie upoważnia mnie, abym wymagał przestrzegania

> tego samego prawa od wszystkich przebywających w tym państwie?

Moze zle to ujalem, ale mamy w tym kraju tysiace samozwanczych szeryfow nie tylko wymagajacych przestrzegania prawa od innych ale i wyciagajacych konsekwencje za jego nie przestrzeganie. Przyklady masz w tym watku - jedzie cwaniak na motorku, ja mu dam nauczke! Podobnie postepuje wesola gromadka wjezdzajacych przed maske i depczacych po hamulcu.

Jesli ktos ma w dupie prawo jest wiele sposobow zeby zostal za to ukarany. Zajezdzanie drogi, chyba przyznasz, nie jest najlepszym sposobem na nauczenie respektowania prawa?

Napisano

> Pozostaje mi tylko dodać, że mam nadzieję, iż jesteś

> jeszcze bardzo młody i z wiekiem zmądrzejesz.

A co wiek ma do tego? cfaniaczek.gif

Napisano

> wiesz nie sieje tu propagadny typowo anty.

ależ ja nie mówiłem, że Ty siejesz propagandę anty.

To taka ogólna dygresja...

Napisano

Witam.

Przejechałem ok. 500kkm, często widzę sytuację, że kierowca autka sprawdza, czy może wykonać manewr i może i wykonuje manewr i wtedy okazuje się, że nagle pojawia się jednoślad i bum frown.gif Kierowca autka nie ma szans na reakcję jeżeli jednoślad przyspiesza do 100/h w 3-4s lub gdy jedzie powyżej 120km/h i natrafi np. na lekki zakręt - wystarczy moment sprawdzania poprawności manewru czas przeniesienia wzroku z lusterka na drogę i rozpoczęcie manewru tj. ok. 1-2 s. - i jednoślad pędzący ponad 120km/h lub przyspieszający ( bo zobaczył lukę ) znajdzie się na nas.

Ludzie - więcej zrozumienia dla siebie wzajemnie - obwinianie się nie pomoże.

Napisano

najbardziej wkrzuajace te czopery czy cos pierdzi to okropnie normy pewnie 15 razy przekroczone. ogluchanac od tych ruin mozna frown.gif

Napisano

> ... czy mówisz o Motocyklistach, czy "motocyklistach".

> Ci pierwsi, jakże często są zwyczajnie "niewidzialni" - po prostu

> jadą po ludzku, to że przejadą w korku na początek nikomu nie

> wadzi, bo robią to z niewielką, bezpieczną prędkością, nie

> odwalają cyrkowych popisów itp, po prostu są ZWYKŁYMI

> UCZESTNIKAMI RUCHU.

> Niestety, jakże często dostają w doopę od wszelkiej maści

> "nauczycieli" (patrz parę postów niżej), na zasadzie "bo co łun

> będzie śwynia mojego łajnosa wyprzedzał" i odwetów za popisy

> porąbańców na dwóch kołach.

> NIestety ustereotypianie na tą grupę działa szczególnie mocno, co w

> połączeniu z tym, że NATURALNE osiągi motocykli w zestawieniu z

> NATURALNYMI osiągami samochodów są "ciut z innej ligi", powoduje

> b. dziwne reakcje wśród samochodziarzy.

> Sam jestem notorycznie ujeżdżaczem 2 kółek, ale o napędzie mięśniowym

> i rąsie do bozi w podzięce składam, że rowerem nie muszę jeździć

> po jezdni, bo inaczej już dawno złośliwe trolle w samochodach

> wyprawiłyby mnie na łono abrahama...

generalnie zgadzam się z wydzwiękiem twojego posta poza czepianiem się "lajnosa" wpysk.gifbiglaugh.gif i ich kierowców sam najczęściej się nim poruszam jak widzę motocyklistę lub inny szybciej poruszający się pojazd w lusterku to zawsze staram się mu ułatwić przejazd jeżeli mogę i wcale mnie to nie boli ani nie doskwiera

wkurza mnie natomiast hamstwo i brak kultury na drodze niektórych jej użytkowników we wszelkiej maści pojazdach i takich nie trawię i staram się w odpowiedzi na ich hamskie zachowanie przeciwstawić moje kulturalne swiety.gif może ci co mają pod czaszką trochę zwojów mózgowych pomyślą i także będą mniej hamscy (marzenia ściętej głowy biglaugh.gif) choć nie zawsze mi się to udaje bo wkońcu święty nie jestem jak na 100% nikt biglaugh.gif

Napisano

Po tym, co ostatnio widziałem na jednej w warszawskich ulic (koleś w aucie przeciskał się "na żyletki" w korku, gdzie co najwyżej motocyklista dałby radę), odechciało mi się jakiejkolwiek dyskusji... frown.gif

Napisano

> Na szczescie nie mieszkamy we Wloszech, kraju dziczy motoryzacyjnej .

jak chcesz zobaczyc dzicz motoryzacyjna jedź do Kairu albo w inne podobne miejsce zlosnik.gif Neapol przy tym to prowincjonalna mieścina w której jedno auto na 10 minut przejedzie zlosnik.gif

Napisano

> Przyklad z ostatniej godziny - siedze sobie przy komputerze, okno

> otwarte.

> [...]

> Chwile pozniej - sasiad z klatki obok (ponad 80 lat) wsiada do swojej

> lady, wyjezdzajac tradycyjnie rysuje caly bok o ogrodzenie,

> cudem nie zahacza innego auta. Przyklejony do kierownicy

> odjezdza...

Pare dniu temu pisalem tu o owym dziadku, ktory byl dla mnie przykladem na koniecznosc wprowadzenia weryfikacji umiejetnosci kierowania autem...

Przed chwila sie dowiedzialem, ze wczoraj wyjezdzajac z podporzadkowanej wjechal przed sama maske astry. Dostal w swoje drzwi, zmarl w drodze do szpitala. Kierownik astry nie odniosl powazniejszych obrazen.

oslabiony.gifswieca.gif

Napisano

> grunt to publiczny przyzwolenie by motocykliści łamali przepisy

> ustąpię, przepuszczę - luz, tlyko po co mam pomgagać komuś łamać

> przepisy?

> Jak ktoś jedzie za szybko to sie go gani, ale jak motocyklista

> proawia slalom to jeuż jest git i nalezu mu ustapić. Komedia,

> ludzie, komedia

Wiesz Sławku, miałem Cię do tej pory za przykład poprawnych postaw drogowych. Nie bardzo mam siłę i chęc komentowac Twoje i niektórych kolegów wypowiedzi.. Sam poruszam się motocyklem "dresiarkim i plastikowym" i mógłbym dużo Wam opowiedzieć na temat kultury puszkarzy wobec motocyklistów oslabiony.gif Dziwne, że jak jadę służbową A6 czy dużym dostawczakiem nikt mnie do rowu nie spycha i nie wypada mi na czołówkę itd. itp.

Zasadnicze pytanie: prosze o podanie podstawy prawnej zabraniającej omijania pojazdów w korku. Konkretnie proszę...

Lub zapraszam na Forum.Motocyklistów.pl gdzie pan policjant motocyklista wyjaśni te jakże zawiłe kwestie prawne.

I powiem Ci jeszcze jedno...w sumie jak będziesz cwaniaczków tępił zamykając im drogę lub spychając na przeciwny pas ruchu możesz w końcu trafić na :chama: na piedzipedzie, który po chamsku obije Ci buźkę lub autko..

Zazwyczaj "nauczyciele" w puszkach szybciutko zamykają sie w autku kiedy podejść do nich z grzecznym pytaniem o co kamon zlosnik.gif

Może zmienisz zdanie na temat blokowania motocyklistów w korku..

POZDRAWIAM

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.