Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

apropos prestiża E39 540i

Featured Replies

Napisano

W jednym z wątków proponują e39 540i jako zabawkę do 10 tyś

I zacząłem szukać i znalazłem w moim mieście - https://www.olx.pl/oferta/bmw-e39-540i-99-CID5-IDnkPvI.html#6fc4c8b75e;promoted

Nie za 10, tylko za 15 tyś i jeszcze z problemami.

Czy ktoś mniej więcej wie co to temu autkowi dolega z opisu sprzedającego?

Czy rzeczywiście taka prosta sprawa do ogarnięcia ?

Napisano

Jakby było proste do ogarnięcia to by ogarnął. Z jednej strony wydaje po 1500 zł na części, z drugiej już nie ma siły na inny mniejszy wydatek. 

Napisano
16 minut temu, tygrysek86 napisał:

W jednym z wątków proponują e39 540i jako zabawkę do 10 tyś
(…)
Nie za 10, tylko za 15 tyś i jeszcze z problemami.

 

Ujmę to tak - od samochodu oferującego "coś więcej" w tym przedziale cenowym, można wymagać przede wszystkim aby trzymał się na czymś więcej niż farba i nadawał się do ew. odratowania.

Napisano
35 minut temu, spad napisał:

Jakby było proste do ogarnięcia to by ogarnął. Z jednej strony wydaje po 1500 zł na części, z drugiej już nie ma siły na inny mniejszy wydatek. 

 

Niekoniecznie, może być:

a) za drogie i kogoś nie stać, tak jest najczęściej - ceny potrafią zwalić z nóg

b) nie potrafi znaleźć kumatego mechanika - i to też jest częsty przypadek, a niestety zgodnie z punktem a), ceny części zabijają i wymienianie po kolei czujników potrafi zrujnować przeciętny portfel

Napisano

Ja bym się nim zainteresował, na zdjęciach nie widać nic, VINu nie ma, wszystko to gdybanie. Ma fajne fotele, komforty, nie ma chyba wygodniejszego fotela na rynku.

W zasadzie sam chyba podjadę go obejrzeć, choć bardzo nie lubię odcienia szarej skóry w BMW, trochę jak w kostnicy.

Napisano
34 minuty temu, camel00 napisał:

 

Ujmę to tak - od samochodu oferującego "coś więcej" w tym przedziale cenowym, można wymagać przede wszystkim aby trzymał się na czymś więcej niż farba i nadawał się do ew. odratowania.

 

Problem w tym, że 540i w stanie bdb z faktyczną historią kupisz za 40 kpln. Kupując auto za 15 musisz mieć świadomość, że gdzieś w tym aucie jest coś, co nie pozwala go sprzedać za 20 koła więcej. Kwestia czy to znajdziesz i czy okaże się tak drogie czy nie. 

Tak czy inaczej, 15 koła za 540i byłbym w stanie zaryzykować. Szczególnie że jak moje 2.8 daje frajdę, to jak cholernie musi zacieszać 4.4:jem:

Napisano
42 minuty temu, spad napisał:

Jakby było proste do ogarnięcia to by ogarnął. Z jednej strony wydaje po 1500 zł na części, z drugiej już nie ma siły na inny mniejszy wydatek. 

 

To to doskonale rozumiem. 

Chętnie odstawię auto, niech mnie skasują na 10-20tyś, ale wyjadę sprawnym samochodem.

A od jeżdżenia od mechanika do mechanika i wymieniania niepotrzebnych gratów po wymianie których problem nie znika, można dostac nerwicy :no:

To kosztuje czas, a dla osób z którymi pracujesz stajesz się nieodpowiedzialny, bo ciągle Cię nie ma.

Napisano

Hehe znam auto - gosc zawozi je do jednego mechaniora, ten costam robi, okazuje sie ze problem dalej jest - on zamiast wracac do tego samego, to oddaje je do innego i ten zaczyna dlubanie od nowa - kilka warsztatow tak przerobil.

Problemem moze byc separator oleju - ale podobno jego wymiana to rozbieranie polowy przodu, co jest dosc kosztowne.

 

Widzialem auto z bliska - troche trup... ;)

Napisano
  • Autor
16 minut temu, bizz napisał:

 

Problem w tym, że 540i w stanie bdb z faktyczną historią kupisz za 40 kpln. Kupując auto za 15 musisz mieć świadomość, że gdzieś w tym aucie jest coś, co nie pozwala go sprzedać za 20 koła więcej. Kwestia czy to znajdziesz i czy okaże się tak drogie czy nie. 

Tak czy inaczej, 15 koła za 540i byłbym w stanie zaryzykować. Szczególnie że jak moje 2.8 daje frajdę, to jak cholernie musi zacieszać 4.4:jem:

jak będziesz jechał to daj znać, możemy jechać pooglądać, chętnie też zobaczę ;]

Napisano
  • Autor
11 minut temu, Vadero napisał:

Hehe znam auto - gosc zawozi je do jednego mechaniora, ten costam robi, okazuje sie ze problem dalej jest - on zamiast wracac do tego samego, to oddaje je do innego i ten zaczyna dlubanie od nowa - kilka warsztatow tak przerobil.

Problemem moze byc separator oleju - ale podobno jego wymiana to rozbieranie polowy przodu, co jest dosc kosztowne.

 

Widzialem auto z bliska - troche trup... ;)

od kiedy to się wozisz po Mysłowicach ?;l

Napisano
58 minut temu, kravitz napisał:

 

To to doskonale rozumiem. 

Chętnie odstawię auto, niech mnie skasują na 10-20tyś, ale wyjadę sprawnym samochodem.

A od jeżdżenia od mechanika do mechanika i wymieniania niepotrzebnych gratów po wymianie których problem nie znika, można dostac nerwicy :no:

To kosztuje czas, a dla osób z którymi pracujesz stajesz się nieodpowiedzialny, bo ciągle Cię nie ma.

 

Ale jak nie masz znajomych to leżysz i kwiczysz, albo płacisz i kwiczysz. 

Gdybym nie miał dobrego kumpla mechanika to od razu sprzedaję E39. 

W Raciborzu jest rewelacyjny serwis, ale czekasz 2-3 tygodnie na miejsce i płacisz cenę zbliżoną do ASO.

Napisano
5 minut temu, bizz napisał:

Ale jak nie masz znajomych to leżysz i kwiczysz, albo płacisz i kwiczysz. 

Gdybym nie miał dobrego kumpla mechanika to od razu sprzedaję E39.

 

No doskonale to rozumiem.

Obok obecnej pracy jest warsztat samochodowy bardzo dobry. Mógłbym jeździć mega gruzem bez specjalnej spinki. Czasu nie tracę, bo zamiast bezpośrednio do pracy, jadę do tego warsztatu i tyle. A od mechanika 1 minutę piechotą.

 

Jak zmienię robotę to takiego komfortu nie będzie niestety.

Napisano
52 minuty temu, bizz napisał:

Ale jak nie masz znajomych to leżysz i kwiczysz, albo płacisz i kwiczysz. 

Gdybym nie miał dobrego kumpla mechanika to od razu sprzedaję E39. 

 

Tak jest praktycznie z każdą marką dziś. Spora część mechaników to wymieniacze, bez grama wiedzy nt poprawnej diagnostyki. Działają na zasadzie "wymienimy i zobaczymy czy będzie poprawa, pan zapłaci".

 

Napisano
1 minutę temu, kenickie napisał:

 

Tak jest praktycznie z każdą marką dziś. Spora część mechaników to wymieniacze, bez grama wiedzy nt poprawnej diagnostyki. Działają na zasadzie "wymienimy i zobaczymy czy będzie poprawa, pan zapłaci".

 

 

niby tak, ale w Astrze G będzie jednak taniej niż w E39

choć patrząc na wątek kolegi, któremu nie potrafią Astry naprawić od paru miesięcy, to nie wiem;]

Napisano

Ceny części do bmw 540 są o jakieś 25-30 % wyższe niż do modeli z mniejszymi silnikami, i nie mówimy tu tylko o podzespołach do silnika, ale również o zawieszeniu, klockach, tarczach hamulcowych itp. Dodatkowo silnik ten jest zbudowany na dwóch Vanosach, a regenreacja jednego kosztuje ok 2-2500 zł. Największa bolączka tego auta to spalanie. Takie kombi pali średnio 12-14 litrów benzyny :-). 540 jest dobra jako zabawka na weekend, ale nie jako auto do jazdy na co dzień, bo potrafi wyciągnąć pieniądze z kieszeni. Cena zdrowego e39 540 to min 25 - 30 000 zł. Wszystko poniżej tej kwoty to proszenie się o wydatki.

 

Co do kumatego mechanika, tak się składa, że w Żorach (15-20 km od Mikołowa) jest bardzo dobry serwis zajmujący się tylko bmw.....

Napisano
2 godziny temu, bizz napisał:

 

Niekoniecznie, może być:

a) za drogie i kogoś nie stać, tak jest najczęściej - ceny potrafią zwalić z nóg

b) nie potrafi znaleźć kumatego mechanika - i to też jest częsty przypadek, a niestety zgodnie z punktem a), ceny części zabijają i wymienianie po kolei czujników potrafi zrujnować przeciętny portfel

 

jakie to ceny czujników i ogólnie osprzętu potrafią zwalić z nóg przy M60? Moja baba jeździ E34 z V8 na co dzień od 3 lat i poza zabawą ze skrzynią którą zabiłem z własnej głupoty i wymianą jednego wahacza całość sprowadza się do zwyczajnej obsługi pojazdu. A czujniki to z tego co pamiętam kosztują tyle co do każdego BMW, lambdy są tańsze niż do M30 nawet ;)

20170708_133113.jpg

Napisano

Ja po serwisowaniu w Częstochowie BMW E39 528 też się poddałem i sprzedałem. Co prawda znalazłem ogarniętego człeka co naprawdę ma pojęcie i wie co robi ( robi właściwie tylko bmw )  ale jest tak niesympatyczny w obyciu, że jak miałem do niego  jechać  to mnie telepało na myśl  spotkania i dyskusji. 

 

Ps. Mechanicy od włoszczyzny są znacznie sympatyczniejsi  ;];];]

Napisano
52 minuty temu, Lukas246 napisał:

 Największa bolączka tego auta to spalanie. Takie kombi pali średnio 12-14 litrów benzyny

12  litrów? Wręcz ideał ekonomii przy takim silniku a Ty piszesz że to bolączka.

Napisano
Godzinę temu, Danielpoz. napisał:

12  litrów? Wręcz ideał ekonomii przy takim silniku a Ty piszesz że to bolączka.

 

Dokładnie. Moja Kia przy dwulitrowym silniku potrafiła tyle spalić  ;]

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, Danielpoz. napisał:

12  litrów? Wręcz ideał ekonomii przy takim silniku a Ty piszesz że to bolączka.

No ale te 12 to norma, przy zabawie jest 20 i więcej

Napisano
3 godziny temu, Lukas246 napisał:

Ceny części do bmw 540 są o jakieś 25-30 % wyższe niż do modeli z mniejszymi silnikami, i nie mówimy tu tylko o podzespołach do silnika, ale również o zawieszeniu, klockach, tarczach hamulcowych itp. Dodatkowo silnik ten jest zbudowany na dwóch Vanosach, a regenreacja jednego kosztuje ok 2-2500 zł. Największa bolączka tego auta to spalanie. Takie kombi pali średnio 12-14 litrów benzyny :-). 540 jest dobra jako zabawka na weekend, ale nie jako auto do jazdy na co dzień, bo potrafi wyciągnąć pieniądze z kieszeni. Cena zdrowego e39 540 to min 25 - 30 000 zł. Wszystko poniżej tej kwoty to proszenie się o wydatki.

 

Co do kumatego mechanika, tak się składa, że w Żorach (15-20 km od Mikołowa) jest bardzo dobry serwis zajmujący się tylko bmw.....

 

Gdzie w Żorach jest dobry serwis? Jestem z Rybnika, chętnie podjadę się przywitać. 

Pisanie: "silnik ten jest zbudowany na dwóch vanosach" jest przyznaniem się do braku pojęcia o temacie. 

Akurat silnik w 540i może być na vanosach ale wcale nie musi. Regeneracja vanosa zależy od modelu motoru, ale ceny które podałeś są z kosmosu.

W ASO regeneracja obu vanosów w M62 to koszt około 3500PLN, poza ASO w dobrym warsztacie (a są specjalizujące się w tym) to max 800 zł za oba.

Do mojego, też na dwóch vanosach mimo że 2.8, regeneracja kompletna to 400 zł. Jakbym się zaparł, zrobiłbym to sam za połowę tej kwoty.

 

Spalanie - przecież 12-14 litrów benzyny to jest mega wynik dla 20letniego silnika 4.4 o mocy prawie 300KM. 

Moje następne codzienne auto (a 528 robi średnio 200km dziennie) to właśnie 540i. 

Napisano
3 godziny temu, koNik napisał:

 

jakie to ceny czujników i ogólnie osprzętu potrafią zwalić z nóg przy M60? Moja baba jeździ E34 z V8 na co dzień od 3 lat i poza zabawą ze skrzynią którą zabiłem z własnej głupoty i wymianą jednego wahacza całość sprowadza się do zwyczajnej obsługi pojazdu. A czujniki to z tego co pamiętam kosztują tyle co do każdego BMW, lambdy są tańsze niż do M30 nawet ;)

 

 

Nie pisałem o M60, pisałem ogólnie o E39/BMW. Dla przeciętnego posiadacza Passata B5 wizyta u mechanika E39 kończy się zawałem.

Napisano
50 minut temu, tygrysek86 napisał:

No ale te 12 to norma, przy zabawie jest 20 i więcej

 

Jak kupujesz to auto zgodnie z przeznaczeniem, czyli jako pożeracz kilometrów na trasach, to spalanie jest fantastyczne.

Napisano

@bizz jeżeli chodzi o mechanika to tu masz namiary na niego : https://www.facebook.com/bmwautozory/ .  Z tego co kojarze, to 4,4 bez vanosów były produkowane we wczesnych modelach e39 czyli pomiędzy 1996 a 1998. Egzemplarz z linku jest z 1999 roku i wielce prawdopodobny jest fakt posiadania dwóch vanosów. Co do cen, zgadzam się że można to zrobić taniej  po przez regenerację. Ja natomiast nie uznaje półśrodków i nie zdecydowałbym się na taki krok tylko poszedłbym na nowe części, zresztą do swojej e39 ładuje tylko oryginalne części bo traktuje to auto jako zabawkę :)

 

Fakt spalanie 12 litrów przy normalnej jeździe to przecież szczyt oszczędności.... można o tym dyskutować i uzależnić to od ilości pokonywanych km miesięcznie/rocznie.

 

Napisano
  • Autor
41 minut temu, Lukas246 napisał:

Fakt spalanie 12 litrów przy normalnej jeździe to przecież szczyt oszczędności.... można o tym dyskutować i uzależnić to od ilości pokonywanych km miesięcznie/rocznie.

 


Prawda jest taka że każdy w życiu powinien sobie kupić chociaż raz duże BMW z R6 albo R8...
Dźwięk silnika bajka.
Zabawa 1 klasa.
 

Napisano
9 minut temu, tygrysek86 napisał:


Prawda jest taka że każdy w życiu powinien sobie kupić chociaż raz duże BMW z R6 albo R8...
Dźwięk silnika bajka.
Zabawa 1 klasa.
 

Zdecydowanie jazda bmw to 100% przyjemności i uśmiechu na twarzy ;]

Napisano
Godzinę temu, tygrysek86 napisał:


Prawda jest taka że każdy w życiu powinien sobie kupić chociaż raz duże BMW z R6 albo R8...
Dźwięk silnika bajka.
Zabawa 1 klasa.
 

BMW ma/miał R8?

Napisano
14 godzin temu, bizz napisał:

 

Nie pisałem o M60, pisałem ogólnie o E39/BMW. Dla przeciętnego posiadacza Passata B5 wizyta u mechanika E39 kończy się zawałem.

 

bo ja wiem? prawidłowa obsługa takiego prestiża b5 wcale tania nie jest - zawieszenie chyba nawet droższe niż w e39, pełnoletnie TDIki też mają drogie kaprysy.

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, koNik napisał:

 

bo ja wiem? prawidłowa obsługa takiego prestiża b5 wcale tania nie jest - zawieszenie chyba nawet droższe niż w e39, pełnoletnie TDIki też mają drogie kaprysy.

te na pompie rotacyjnej nie mają takich kaprysów, zabawa z $$$ zaczyna się w 101, 115, 130KM

Edytowane przez tygrysek86

Napisano
9 minut temu, tygrysek86 napisał:

te na pompie rotacyjnej nie mają takich kaprysów, zabawa z $$$ zaczyna się w 101, 115, 130KM

 

Co tam 1.9, prawdziwa zabawa to zaczyna się w 2.0 / 2.7 / 3.0. :phi: 

Napisano
  • Autor

miałem poprzednio 3.0 TDI i tam już ceny robią się za byle pierdołę "prestiżowe" 8-)

Napisano
21 godzin temu, tygrysek86 napisał:

W jednym z wątków proponują e39 540i jako zabawkę do 10 tyś

I zacząłem szukać i znalazłem w moim mieście - https://www.olx.pl/oferta/bmw-e39-540i-99-CID5-IDnkPvI.html#6fc4c8b75e;promoted

Nie za 10, tylko za 15 tyś i jeszcze z problemami.

Czy ktoś mniej więcej wie co to temu autkowi dolega z opisu sprzedającego?

Czy rzeczywiście taka prosta sprawa do ogarnięcia ?

kolo nie ogarnia. separator oleju nie jest pod rozrządem, a u góry za kolektorami dolotowymi. banalna sprawa - typowa bolączka. i zlikwiduje to pewnie problem oleju w kolektorze, ale nie kontrolki.

 

 

Edytowane przez jimbo22

Napisano
1 godzinę temu, tygrysek86 napisał:


Prawda jest taka że każdy w życiu powinien sobie kupić chociaż raz duże BMW z R6 albo R8...
Dźwięk silnika bajka.
Zabawa 1 klasa.
 

akurat dźwięk tego V8 to bida. dlatego wcale nie jest jakis super popularny.

Napisano
  • Autor
Teraz, jimbo22 napisał:

akurat dźwięk tego V8 to bida. dlatego wcale nie jest jakis super popularny.


stosunek ceny do jakości super
które 8 garów w tym budżecie lepsze ?

Napisano
14 godzin temu, bizz napisał:

 

Jak kupujesz to auto zgodnie z przeznaczeniem, czyli jako pożeracz kilometrów na trasach, to spalanie jest fantastyczne.

nie ma w nim nic fantastycznego. to TYLKO 286 KM a chleje ponad miarę. i "fun" czy "musi wypić" tego nie usprawiedliwia. amerykanskie V8 chleją mniej :)

Napisano
Teraz, tygrysek86 napisał:


stosunek ceny do jakości super
które 8 garów w tym budżecie lepsze ?

brzeminiowo? Audi.

Napisano

Zupełnie nie mam nic do E39 i starej motoryzacji, chętnie sam bym pewnie coś starszego kupił, ale widzę tu pewną sprzeczność. Czytam że ta stara motoryzacja to takie cacka, super nie psują się, trzaskają kilometry i w ogóle, a tutaj że koszt serwisowania przewyższa znacznie koszty serwisowania nowego - no to jak jest w końcu? Psuje się czy nie? Tanio się naprawia czy nie? ;] 

Napisano
5 minut temu, AstraC napisał:

Zupełnie nie mam nic do E39 i starej motoryzacji, chętnie sam bym pewnie coś starszego kupił, ale widzę tu pewną sprzeczność. Czytam że ta stara motoryzacja to takie cacka, super nie psują się, trzaskają kilometry i w ogóle, a tutaj że koszt serwisowania przewyższa znacznie koszty serwisowania nowego - no to jak jest w końcu? Psuje się czy nie? Tanio się naprawia czy nie? ;] 

tanio. koszt przewyzsza serwis nowego, bo w nowym rzeczy które robisz w starych (część) się nie psuje... ale koszt serwisowania to i tak ułamek utraty wartosci nowego... jak to jest: sam sobie zatem odpowiedz:)

 

ja np. przez ostatnie 4 lata w E38 zrobiłem 2 wymiany oleju. i naprawę pompki i wiązku spryskiwacza za 300 PLN. dużo to nie jest. ale zważywszy że wydałem 5 cyfrowe kwoty przedtem na doprowadzenie auta do porządku... ;)

E46 z kolei po zakupie wciągnęło 4 tys na pakiet startowy. teraz zrobilem 7 tys km i nie wydałem ani grosza na "serwis".

Napisano
Teraz, jimbo22 napisał:

tanio. koszt przewyzsza serwis nowego, bo w nowym rzeczy które robisz w starych (część) się nie psuje... ale koszt serwisowania to i tak ułamek utraty wartosci nowego... jak to jest: sam sobie zatem odpowiedz:)

 

ja np. przez ostatnie 4 lata w E38 zrobiłem 2 wymiany oleju. i naprawę pompki i wiązku spryskiwacza za 300 PLN. dużo to nie jest. ale zważywszy że wydałem 5 cyfrowe kwoty przedtem na doprowadzenie auta do porządku... ;)

E46 z kolei po zakupie wciągnęło 4 tys na pakiet startowy. teraz zrobilem 7 tys km i nie wydałem ani grosza na "serwis".

 

Dobry człowieku zrobiłem 7 tyś km i się chwalisz że nic nie włożyłeś? ;] To znaczy że jest bardzo źle. ;] Tyle to nawet pewnie poldoniusz zrobi. ;] 

 

Tylko problem jest taki - zawsze jak kupiłem nowe i nim jeździłem to praktycznie nic się z samochodem nie działo - maks co wymieniałem to hamulce, z rzadka jakiś drobiazg w zawieszeniu, i czy to był Opel, czy Nissan czy Renault (choć tutaj nieco częściej) zawsze wypadało lepiej od używki. Zawsze. Traci na wartości to prawda - w 4 lata straciłem ~50% wartości Astry, w 6 lat ~66% Almery i tyleż samo Thalii, ale wiesz co? Nie było niespodzianek, żaden z tych samochodów mnie nie zaskoczył i był przewidywalny, a koszt serwisowania (nawet w ASO) nie jakiś strasznie drogi.

 

Używka to zawsze kupujesz samochód z nalotem tego co robili z nimi poprzednicy, od kolizji, tanich napraw, po katowanie i zawsze to się będzie odbijać - więc jeżdżę używką bo na nówkę mnie nie było stać, bo jednak codzienny samochód ma po prostu jeździć.

Napisano
5 minut temu, AstraC napisał:

 

Dobry człowieku zrobiłem 7 tyś km i się chwalisz że nic nie włożyłeś? ;] To znaczy że jest bardzo źle. ;] Tyle to nawet pewnie poldoniusz zrobi. ;] 

no i....??? do tej pory zrobiłem 7 tys. i licznik kręci dalej. poza tym: czego oczekujesz od pełnoletniego auta? w jaki sposób to znaczy ze jest zle? to kiedy byłoby dobrze? ciekawa logika... 

 

Cytuj

 

Tylko problem jest taki - zawsze jak kupiłem nowe i nim jeździłem to praktycznie nic się z samochodem nie działo - maks co wymieniałem to hamulce, z rzadka jakiś drobiazg w zawieszeniu, i czy to był Opel, czy Nissan czy Renault (choć tutaj nieco częściej) zawsze wypadało lepiej od używki. Zawsze. Traci na wartości to prawda - w 4 lata straciłem ~50% wartości Astry, w 6 lat ~66% Almery i tyleż samo Thalii, ale wiesz co? Nie było niespodzianek, żaden z tych samochodów mnie nie zaskoczył i był przewidywalny, a koszt serwisowania (nawet w ASO) nie jakiś strasznie drogi.

hmmm. na przeglądy P508 wydałem w sumie (+ rozrząd) ok 5-6 tys PLN... Megane - podobnie. Lexus - 2 tys pln przegląd to norma.

wiesz ile za to możesz zrobić w starym aucie? pomijam kwestie AC i utraty wartości. takze ja się po kradzieży lexa wyleczyłem z nowych aut i wybieram niespodzianki zamiast "wywalanie kasy w błoto" (cytat z właściciela salonu nowych aut) na nówki :) 

 

Cytuj

 

Używka to zawsze kupujesz samochód z nalotem tego co robili z nimi poprzednicy, od kolizji, tanich napraw, po katowanie i zawsze to się będzie odbijać - więc jeżdżę używką bo na nówkę mnie nie było stać, bo jednak codzienny samochód ma po prostu jeździć.

no. i ja kupiłem E46 jako zapasowy osiołek do jezdzenia. auto za grosze, stoi sobie i w razie czego jest pod ręką i robi robotę. pewnie go sprzedam bez żadnej straty na wartości do tego :)

Edytowane przez jimbo22

Napisano
  • Autor
Teraz, jimbo22 napisał:

no i....??? do tej pory zrobiłem 7 tys. i licznik kręci dalej. poza tym: czego oczekujesz od pełnoletniego auta? w jaki sposób to znaczy ze jest zle? to kiedy byłoby dobrze? ciekawa logika... 

 

no. i ja kupiłem E46 jako zapasowy osiołek do jezdzenia. auto za grosze, stoi sobie i w razie czego jest pod ręką i robi robotę. pewnie go sprzedam bez żadnej straty na wartości do tego :)


z tą łatwością sprzedaży to wątpie 8-)

jak się czyta forum, i inne fora np.: bmw, to każdy szuka zadbanej sztuki, najlepiej 328Ci albo ew. 330 a jak sprzedawałem to przez miesiąc nikt nawet nie oglądał..
drugi oglądacz kupił i dużo zbił z ceny bo LPG nie było ( a ja to traktowałem jako atut tego samochodu ) :skromny:

Napisano
Teraz, tygrysek86 napisał:


z tą łatwością sprzedaży to wątpie 8-)

jak się czyta forum, i inne fora np.: bmw, to każdy szuka zadbanej sztuki, najlepiej 328Ci albo ew. 330 a jak sprzedawałem to przez miesiąc nikt nawet nie oglądał..
drugi oglądacz kupił i dużo zbił z ceny bo LPG nie było ( a ja to traktowałem jako atut tego samochodu ) :skromny:

nie napisałem ze będzie łatwo a ze nie stracę :)

Napisano
2 godziny temu, tygrysek86 napisał:


Prawda jest taka że każdy w życiu powinien sobie kupić chociaż raz duże BMW z R6 albo R8...
Dźwięk silnika bajka.
Zabawa 1 klasa.
 

 

jesli mogę wtrącić swoje trzy grosze, to najlepiej z M30 pod maską ;]

E24 z M30B34

E34 535i z M30B35 manual

albo E32 735i manual

te 2 ostatnie bez elektronicznie sterowanej przepustnicy (EML)

 

Najlepszy silnik kiedykolwiek zdziałany przez BMW, z pięknym soczystym dźwiękiem, nie do zarżnięcia, prosty jak w traktorze. Uwielbiam go! ;]

 

 

Napisano
36 minut temu, AstraC napisał:

Zupełnie nie mam nic do E39 i starej motoryzacji, chętnie sam bym pewnie coś starszego kupił, ale widzę tu pewną sprzeczność. Czytam że ta stara motoryzacja to takie cacka, super nie psują się, trzaskają kilometry i w ogóle, a tutaj że koszt serwisowania przewyższa znacznie koszty serwisowania nowego - no to jak jest w końcu? Psuje się czy nie? Tanio się naprawia czy nie? ;] 

 

IMO drogo. Jak źle trafisz i posypią się awarie jak w mojej byłej 530d to wydanie 5000 nie stanowi problemu.

Jak dobrze trafisz i chcesz porządnie serwisować, to np. wymieniałem tarcze i klocki przód - 1200PLN. Szwagier w tym czasie zrobił to w P206 za 340 zł. Cena zakupu obu auto podobna. Jeśli ktoś nie akceptuje drogich części zamiennych albo nie ma znajomości jak koNik który tu gloryfikuje niezawodność niektórych motorów BMW, to niech kupi małego kompakta w tej samej cenie.

Napisano
5 minut temu, bizz napisał:

 

IMO drogo. Jak źle trafisz i posypią się awarie jak w mojej byłej 530d to wydanie 5000 nie stanowi problemu.

Jak dobrze trafisz i chcesz porządnie serwisować, to np. wymieniałem tarcze i klocki przód - 1200PLN. Szwagier w tym czasie zrobił to w P206 za 340 zł. Cena zakupu obu auto podobna. Jeśli ktoś nie akceptuje drogich części zamiennych albo nie ma znajomości jak koNik który tu gloryfikuje niezawodność niektórych motorów BMW, to niech kupi małego kompakta w tej samej cenie.

no porównanie z sufitu. bo rownie dobrze moglbys jezdzic Corsą z pierwszego/drugiego wypustu i wydałbyś na tarcze/klocki tez pewnie 300 PLN :) samochód waży 2 razy tyle co P206 i hamuje 2 razy mocniej, to kosztuje odpowiednio :) Niech szwagier sprawdzi ile wydałby na tarcze/klocki do P607 :)

Napisano
9 minut temu, jimbo22 napisał:

no i....??? do tej pory zrobiłem 7 tys. i licznik kręci dalej. poza tym: czego oczekujesz od pełnoletniego auta? w jaki sposób to znaczy ze jest zle? to kiedy byłoby dobrze? ciekawa logika... 

 

 

To przypomina trochę - kupiłem nówkę zrobiłem 50kkm i tylko dwa razy wymieniłem olej i jest super - pierwszy byś gnał wyśmiać, że co to za przebieg i nie ma się czym chwalić. Więc odwróciłem to - 7kkm to żaden przebieg i nie ma czym się chwalić - daj znać za 50kkm ile dołożyłeś. :ok: I nie jest to złośliwość, po prostu tak jest. :ok: 

Ja przez 70kkm (przebieg 150kkm do 220kkm) w Galaxym robiłem:

- klocki przód i tył (212kkm) po 200zł

- tarcze tył (212kkm) 150zł/szt

- zawieszenie tył (dwie tuleje, dwa wahacze - 180kkm) - jakieś 1000zł z robotą i geometrią

- zawieszenie 4x łącznik stabilizatora (217kkm) - z 400-500zł

- zawieszenie - amortyzatory przód (151kkm) - 2000zł

- rozrząd (220kkm) - do tego rolka i pasek osprzętu - razem 1014zł

- klimatyzajca - no tutaj problem bo już ze 2-3 tysie na to wydałem - mam oddzielną klimę w trzecim rzędzie foteli i rurki pod samochodem gniją na potęgę

- Rura dolotu - 250zł

- akumulator - 300zł

- wydech (155kkm) - 305zł - co ciekawe teraz ten wydech ma prawie 4 lata czyli tyle ile oryginał wytrzymał ;] 

- do tego oleje, filtry co 15kkm, opony jak na razie 6szt, na zimę muszę kupić komplet, odwiedzić blacharza bo gnije bo był naprawiany i pewnie jakieś drobiazgi pominąłem.

 

Jakbym w tym czasie kupił nówkę (no dodatkowe 30kpln) to byłbym na minus z wyposażeniem (choć jak przykład klimy w trzecim rzędzie pokazuje - bajer w 99.9% bezużyteczny a kosztogenny) to wyglądało by pewnie tak że warta by była około 50kpln, przebieg 70kkm, wiek 4 lata, a tak mam 8 latka z nalotem 220km, wartością pewnie z 30kpln - generalnie wyszło by mniej więcej na to samo (powiedzmy strata/koszty by się wyrównały) ale miałbym teraz gorzej wyposażony, ale za to znacznie nowszy i z mniejszym przebiegiem, i myślę, patrząc z perspektywy czasu, że tak byłoby lepiej zapewne. ;] 

 

21 minut temu, jimbo22 napisał:

hmmm. na przeglądy P508 wydałem w sumie (+ rozrząd) ok 5-6 tys PLN... Megane - podobnie. Lexus - 2 tys pln przegląd to norma.

wiesz ile za to możesz zrobić w starym aucie? pomijam kwestie AC i utraty wartości. takze ja się po kradzieży lexa wyleczyłem z nowych aut i wybieram niespodzianki zamiast "wywalanie kasy w błoto" (cytat z właściciela salonu nowych aut) na nówki :) 

 

W ile czasu? Przeciętny przegląd w Oplu czy Nissanie to było 600-800zł. Raz zapłaciłem w Oplu więcej bo hamulce z przodu zmieniałem, a w Almerze nigdy więcej nie zapłaciłem. ;] A często płaciłem nawet pewnie w granicach 500zł (mało oleju wchodziło). AC mam i się przydało - oby jak najrzadziej. :ok: Jeśli samochodem jeździsz długo - tak powiedzmy powyżej 5-6 lat to nówka wypadnie lepiej w moim odczuciu i doświadczeniu.

 

24 minuty temu, jimbo22 napisał:

no. i ja kupiłem E46 jako zapasowy osiołek do jezdzenia. auto za grosze, stoi sobie i w razie czego jest pod ręką i robi robotę. pewnie go sprzedam bez żadnej straty na wartości do tego :)

 

Ale cała rzecz polega na tym żebyś nie musiał kupować drugiego samochodu, ten jeden ma jeździć i już. ;] 

 

PS. Zauważyłem że jak tylko coś złego się powie na stare E38/E39 albo inne E46 to zaraz Ty z bizzem lecicie uświadamiać ludzi jakie to są najlepsze samochody. Nie mam nic do nich i cieszę się że Wam się dobrze jeździ, sam chętnie kupiłbym sobie Senatora B i nim jeździł, ale nie będę udowadniał wszystkim że to jest najlepsze co motoryzacja wypuściła na świecie, a Wy tak trochę się zachowujecie z tymi BMW. ;) 

Napisano
9 minut temu, bizz napisał:

 

 np. wymieniałem tarcze i klocki przód - 1200PLN. Szwagier w tym czasie zrobił to w P206 za 340 zł.

 

 

yyy, JURID może będzie minimalnie droższy

 

http://allegro.pl/zimmermann-tarcze-klocki-przod-bmw-e39-324mm-i6639549096.html

 

700zł za usługę? ;) Wiadomo że Peugeot 206 będzie tańszy w obsłudze, ale taki 407 już niekoniecznie.

Napisano
11 minut temu, bizz napisał:

 

IMO drogo. Jak źle trafisz i posypią się awarie jak w mojej byłej 530d to wydanie 5000 nie stanowi problemu.

Jak dobrze trafisz i chcesz porządnie serwisować, to np. wymieniałem tarcze i klocki przód - 1200PLN. Szwagier w tym czasie zrobił to w P206 za 340 zł. Cena zakupu obu auto podobna. Jeśli ktoś nie akceptuje drogich części zamiennych albo nie ma znajomości jak koNik który tu gloryfikuje niezawodność niektórych motorów BMW, to niech kupi małego kompakta w tej samej cenie.

 

To prawda - a mimo mojej miłości do samochodów to np. Omegi Lotus bym już nie kupił, bo niestety za chwilę z tego zostanie tylko pomnik pewnie, bo np. głowicy nie kupisz, a koszt nowej to coś w granicach 150kpln o ile jeszcze w Oplu jest. ;] 

 

5 minut temu, jimbo22 napisał:

no porównanie z sufitu. bo rownie dobrze moglbys jezdzic Corsą z pierwszego/drugiego wypustu i wydałbyś na tarcze/klocki tez pewnie 300 PLN :) samochód waży 2 razy tyle co P206 i hamuje 2 razy mocniej, to kosztuje odpowiednio :) Niech szwagier sprawdzi ile wydałby na tarcze/klocki do P607 :)

 

A tutaj się zgadzam - jeżdżę dużą limuzyną to się spodziewam większych wydatków niż do Corsy 1.2. ;] 

Napisano
2 minuty temu, koNik napisał:

 

 

yyy, JURID może będzie minimalnie droższy

 

http://allegro.pl/zimmermann-tarcze-klocki-przod-bmw-e39-324mm-i6639549096.html

 

700zł za usługę? ;) Wiadomo że Peugeot 206 będzie tańszy w obsłudze, ale taki 407 już niekoniecznie.

 

Wiesz do 407 jeszcze klucze wystarczą, pytanie co będzie dalej, jak już żeby wymienić klocki to trzeba niektóre fury do kompa podpiąć. A ja w 1.5h bez specjalistycznych narzędzi pod blokiem wymieniłem tarcze i klocki z tyłu w Galaxym. ;] 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.