Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bezpieczny Merc = 200k PLN naprawy

Featured Replies

Napisano

Bez gwiazdy nie ma jazdy, tak mi kiedys ak powiedzial.
 
Wiem bo rozwalilem rental B class ze sa w miare bezbieczne...
 
Teraz kumpel. 50km/h bez hamowania - skutek... facet nie zatrzymal sie na stop i skutek.
 
 
20k km - 4 miesiace.
 
316bd67003d668779306a3ba5e5f35a0.jpg&key=5ce114beb367d8229796d486a1f87963ce8bb0fe122f84bb514685ac9ce98876
 
Auto siedzi u MB dealer - koszt naprawy przyszedl... $81,436 -jakies 200k PLN najlepsze ze struktura ( rails) sa nie naruszone.
 
Ekonomiczny wrak.
 
Niektore koszty naprawe sa ciekawe ... np lampa z wneka $4,000 - tak 11k PLN za swiatlo :-)
 
 
 
Ubezpieczenie wyslalo dzis czek na $117k, auto na zlom...
 
 
Jacys chetni?
 
f550ab283895e95fba0089908fd027ff.jpg&key=550202e8d605522a2e980bb0b085395cbf819ec7e3d75b44e0f91bc715346074
 
4d12ac53a8edcee53ff3de7c1ec12bb0.jpg&key=113ffa6dd792af69cf537ceab3f9dc3ed24faa68714d4cda3ca4716abb381d67
 
898579aeeead8b63d4f7d20874d69c25.jpg&key=35abe7eb2290ab5c3206545044df425d149fbbd0e6b5a7c7911f43947fc868e3
 
6b5df8daf613f635093b9ead94df74bd.jpg&key=a7920f5192cf36b323cb43718025d934b7f588cb5409e7c390804d6a36bab693
 
c4460ebc034503b778e1a5750d7af140.jpg&key=7ca18fb2602178b50a0e4bb50f985a12539c8500cc0a847ad5c74bb5332f9caa
 
3dd63db3b28103b58d0855540d7ebe75.jpg&key=68e6ead95086af262280a4a7fc98ed83190c390f8c21c7e4dcdfab8f333f3e96
 
dd076cd5b091d8d36eb59ece632a2f94.jpg&key=ab6c5909f6a691630ba07068043b5a3d363717d4491d2708f4daad7c463cac06
 
d5134e985b6ca65e8cdb35cef5f177ed.jpg&key=7c5933f7e2a07216644863473b38ec90ff3518dfbf831ebf5e5d4eb5c0b45494
 
29dd1b5b57ab319c1e6252e736fcbafa.jpg&key=60681f7d25bb5f2dbd138ee469c55b64efdf5a628b2005f2c988f8e1a119f310
 
Teraz najlepsze... ( Ford Falcon z pierwszego pict ) winna strona nie ma ubezpieczenia... ( wiec jak widac PL system jest pod tym wzgledem lepszy, prosze)... ubezpieczenie pewnie wysle prawnika za dwa tygodnie... ale to nie kumpla problem..
 
Problem czy moze AMG kupic .... :-)
 
 
 
Sent from my Samshiite Note8
 
 


Napisano

Phi, kosmetyka, ale kiere przestawiło, więc nie chcę takiego.

Napisano

Nie jest mocno bity ale same poduchy to majatek. U nas zrobilbym na uzywkach i jezdzil. Moglby pojsc nawet jako bezywypadkowy bo ofiar nie bylo.

Napisano
  • Autor
Nie jest mocno bity ale same poduchy to majatek. U nas zrobilbym na uzywkach i jezdzil. Moglby pojsc nawet jako bezywypadkowy bo ofiar nie bylo.


Rachunku na $80k to ja się nie spodziewałem ... zagadywałem i nie zgadłem. Pamietam ze Missus posłała BMW 6 stop pod ziemie to wtedy poduszki były ok $12k ... i już damo to sprawiło ze ubezpieczenie auto wysłało na złom.


Ale ... światło za $4k dolcow... to mnie rozwaliło... tam nie ma takiej części żeby to było tyle warte [emoji51]🤡🤡🤡[..]

LED można za $5 kupić [emoji6] nawet w IKEA.

Na miejscu faceta z Falcon to bym jednak S...al. Nie ma ubezpieczenia - będzie kosztowna lekcja, jak nie jest jakimś - Hmm - kwiatem [emoji257][emoji253]spoleczenstwa - co mu nie zależy to pozostaje bankructwo... albo jak nic nie ma to spłacanie Ubezpieczenia po $200/ tydzień ... ($117k :$200) tak z głowy mi wychodzi 10-11lat ...

Takto Sheriff przyjeżdża do domu i zamykają ... nie sadze żeby mu ubezpieczenie podarowało $117k czek dla ich klienta...


993f047007c023dead895618f6bad318.jpg




Sent from my iCrap X using Tapacrap
Napisano
39 minut temu, OZI napisał:

 


Rachunku na $80k to ja się nie spodziewałem ... zagadywałem i nie zgadłem. Pamietam ze Missus posłała BMW 6 stop pod ziemie to wtedy poduszki były ok $12k ... i już damo to sprawiło ze ubezpieczenie auto wysłało na złom.


Ale ... światło za $4k dolcow... to mnie rozwaliło... tam nie ma takiej części żeby to było tyle warte emoji51.png🤡🤡🤡[..]



Takto Sheriff przyjeżdża do domu i zamykają ... nie sadze żeby mu ubezpieczenie podarowało $117k czek dla ich klienta...


Sent from my iCrap X using Tapacrap

 

Dlatego mowie same poduchy juz zalatwily sprawe. U nas naprawia sie na regenerowanych co juz raczej nie wybuchna poprawnie albo na uzywkach. Co do ledow do VAGa srednio kosztuja 1-2k $ a spodziewam sie, ze do merca beda drozsze czyli 3k. Plus marza plus wyslanie do AU plus robocizna bo pewnie trzeba to jakos ustawic zakodowac w kompie i robi sie gruba suma.

 

Podoba mi sie podejscie ubezpieczyciela :ok: Najwyzej pojdzie siedziec w sumie dobrze, ze nikt nie zginal bo odszkodowanie byloby wieksze.

Napisano
3 godziny temu, OZI napisał:

Ubezpieczenie wyslalo dzis czek na $117k, auto na zlom...

Ubezpieczyciel kontroluje, czy to trafia do zgniatarki?

 

 

Napisano
3 minuty temu, kenickie napisał:

Ubezpieczyciel kontroluje, czy to trafia do zgniatarki?

 

 

 

Pewnie dostaje w papierach status ktory uniemozliwia powrot na droge.

 

Napisano
1 godzinę temu, OZI napisał:

Ale ... światło za $4k dolcow...

Lampa halogenowa do Outlandera kosztuje $2000 w PL  ;]

Napisano
1 godzinę temu, OZI napisał:

Ale ... światło za $4k dolcow... to mnie rozwaliło... tam nie ma takiej części żeby to było tyle warte emoji51.png🤡🤡🤡[..]

LED można za $5 kupić emoji6.png nawet w IKEA.

 

To jest pewnie jakiś "inteligentny", "dynamiczny" led. Czyli analizuje sytuację przed autem i na bieżąco zmienia oświetlane obszary.

Napisano
11 minut temu, marcindzieg napisał:

Lampa halogenowa do Outlandera kosztuje $2000 w PL  ;]

 

Lampa do Zafira C Tourer [ksenon skrętny, led DRL, doświetlanie zakretów]

W ASO 3600 zł

 

1200px-Opel_Zafira_Tourer_2.0_CDTI_Innov

Edytowane przez lessero

Napisano
5 minut temu, lessero napisał:

Lampa do Zafira C Tourer [ksenon skrętny, led DRL, doświetlanie zakretów]

W ASO 3600 zł

Ale to jest wybajerzone. I poniekąd usprawiedliwia cenę. A wołając ponad 7000 zł za zwykły halogen to chyba w tym Mitsubishi się nie do końca dobrze czują.

Napisano
9 minut temu, marcindzieg napisał:

Ale to jest wybajerzone. I poniekąd usprawiedliwia cenę. A wołając ponad 7000 zł za zwykły halogen to chyba w tym Mitsubishi się nie do końca dobrze czują.

 

Heh, dopiero teraz zauważyłem symbol waluty. Maja rozmach.... :hehe:

Napisano

W jakim my świecie żyjemy...

Swietnie pozwolono odpowiednim lobby robić co chcą - teraz ten samochod zostanie zutylizowany, bo pozwolono ewidentnie klamac najpierw producentowi samochodu (ciekawe ile za taką lampe on placi producentowi lamp), potem warsztatom i na końcu ubezlieczycielowi. Calkiem sprawne auto pojdzie w cholere zasilając jakies wysypisko w nikogo nie interesujacej Afryce. Wszyscy sie cieszą - merc sprzeda drugie auto, zarobil pewnie wlasciciel, po drodze kupa osób i na koncu tez i ubezpieczyciel.

Napisano
4 minuty temu, Vadero napisał:

W jakim my świecie żyjemy...

Swietnie pozwolono odpowiednim lobby robić co chcą - teraz ten samochod zostanie zutylizowany, bo pozwolono ewidentnie klamac najpierw producentowi samochodu (ciekawe ile za taką lampe on placi producentowi lamp), potem warsztatom i na końcu ubezlieczycielowi. Calkiem sprawne auto pojdzie w cholere zasilając jakies wysypisko w nikogo nie interesujacej Afryce. Wszyscy sie cieszą - merc sprzeda drugie auto, zarobil pewnie wlasciciel, po drodze kupa osób i na koncu tez i ubezpieczyciel.

Już od dawna wiadomo, że auto złożone z części kupionych w ASO kosztowałoby kilka razy więcej od takiego samego kupionego z salonu. :no:

 

Napisano
14 minut temu, rwIcIk napisał:

Już od dawna wiadomo, że auto złożone z części kupionych w ASO kosztowałoby kilka razy więcej od takiego samego kupionego z salonu. :no:

 

 

Jednoczesnie wszyscy pieprzą bzdury o ekologii i ratowaniu srodowiska, ciekawe ile chemii, gazów cieplarnianych i nieutylizowalnych odpadów wytwarza się podczas produkcji i przedwczesnej utylizacji takiego samochodu.

Napisano
5 godzin temu, OZI napisał:

Teraz najlepsze... ( Ford Falcon z pierwszego pict ) winna strona nie ma ubezpieczenia... ( wiec jak widac PL system jest pod tym wzgledem lepszy, prosze)... ubezpieczenie pewnie wysle prawnika za dwa tygodnie... ale to nie kumpla problem..
 

 

W czym lepszy? U nas tez jezdza bez ubezpieczenia. Tylko wyplata odszkodowania idzie inna droga, bo nie od Twojego ubezpieczyciela a od UFG (ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny, na ktory skladaja sie wszyscy ubezpieczyciele). Tobie wyplacaja za naprawe albo kasacje, a finalnie sciagaja od sprawcy. 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Pewnie dostaje w papierach status ktory uniemozliwia powrot na droge.

 

 

Zdaje sie OZI o tym pisal, ze u nich sa dwa rodzaje szkod calkowitych. Ekonomiczna i techniczna. I chyba po tej drugiej VIN dostaje bana :out: na ponowna rejestracje.

Napisano
19 minut temu, Vadero napisał:

Jednoczesnie wszyscy pieprzą bzdury o ekologii i ratowaniu srodowiska, ciekawe ile chemii, gazów cieplarnianych i nieutylizowalnych odpadów wytwarza się podczas produkcji i przedwczesnej utylizacji takiego samochodu.

 

A ty myślisz, że takie auto trafia po prostu w całości trafia do prasy, czy może niektóre elementy się z niego odzyskuje?

 

Nawet po polsku złomowisko to "Stacja Demontażu Pojazdów"... 

Napisano
Godzinę temu, Filipfm napisał:

Zdaje sie OZI o tym pisal, ze u nich sa dwa rodzaje szkod calkowitych. Ekonomiczna i techniczna. I chyba po tej drugiej VIN dostaje bana :out: na ponowna rejestracje.

 

W UK - w OZI przypuszczam podobnie - są cztery kategorie szkody całkowitej - od Cat A do Cat D.

 

CatA - write-off ze względów technicznych. Nawet elementy pojazdu nie mogą zostać ponownie wykorzystane. 

CatB - write-off ze względów technicznych. Zezwala się na ponowne wykorzystanie odzyskanych elementów

CatC - naprawa możliwa, ale nieopłacalna

CatD - naprawa możliwa i finansowo opłacalna, ale ubezpieczyciel zdecydował o całce z innych powodów (np. koszt prowadzenia sprawy zbyt wysoki i bardziej opłaca się wypłacić odszkodowanie natychmiast i sprawę zamknąć).

 

CatC i CatD można naprawić i jeździć. 

 

----

 

Ten merc to Category C - więc nie ma formalnych przeszkód, żeby go naprawić. Prawdopodobnie pójdzie na eksport, do Indii czy wschodniej Rosji. 

Edytowane przez grogi

Napisano
3 minuty temu, grogi napisał:

 

W UK - w OZI przypuszczam podobnie - są cztery kategorie szkody całkowitej - od Cat A do Cat D.

 

CatA - write-off ze względów technicznych. Nawet elementy pojazdu nie mogą zostać ponownie wykorzystane. 

CatB - write-off ze względów technicznych. Zezwala się na ponowne wykorzystanie odzyskanych elementów

CatC - naprawa możliwa, ale nieopłacalna

CatD - naprawa możliwa i finansowo opłacalna, ale ubezpieczyciel zdecydował o całce z innych powodów (np. koszty prowadzenia sprawy zbyt wysoki i bardziej opłaca się wypłacić odszkodowanie natychmiast i sprawę zamknąć).

 

CatC i CatD można naprawić i jeździć. 

 

----

 

Ten merc to Category C - więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby go naprawić. 

 

Ech, ciekawe kiedy doczekamy takiego czegos w Kaczystanie :nie_wiem:

Napisano
15 minut temu, Filipfm napisał:

 

Ech, ciekawe kiedy doczekamy takiego czegos w Kaczystanie :nie_wiem:

Nigdy bo u nas nikogo to nie inetersuje. A szkoda.

Napisano
2 minuty temu, wujekcybul napisał:

Nigdy bo u nas nikogo to nie inetersuje. A szkoda.

 

Mysle, ze lobby PZU majacego ze 40% rynki i bedacego w szponach rządu (jakiegokolwiek) skutecznie by blokowalo takie inicjatywy.

Zreszta pamietam oddolna inicjatywe - PIU i UFG, zeby powolac antyfraudową bazę danych ubezpieczeniowych (nazywana roboczo ubezpieczeniowy "BIK"), w ramach której ubezpieczyciele wymienialiby sie informacjami o szkodach. PZU przyszlo na spotkanie i powiedzialo - nie jestesmy zainteresowani. My sobie radzimy :) 

Napisano
6 godzin temu, OZI napisał:

Niektore koszty naprawe sa ciekawe ... np lampa z wneka $4,000 - tak 11k PLN za swiatlo :-)

Nie wiem co Cię dziwi - do mojej starej Insigni jedna lampa AFL kosztowała ok. 4.000 zł. Z tego co wiem do nowej (32 segmentowy, matrycowy dynamiczny LED) to koszt około 6.000 zł. 

Napisano
6 minut temu, bergerac napisał:

Nie wiem co Cię dziwi - do mojej starej Insigni jedna lampa AFL kosztowała ok. 4.000 zł. Z tego co wiem do nowej (32 segmentowy, matrycowy dynamiczny LED) to koszt około 6.000 zł. 

 

Do Citroena C4 I gen skretny bi-xenon tez kosztowal prawie 5kPLN...

A to auto konstrukcyjnie z 2004 roku.

 

Napisano
2 godziny temu, marcindzieg napisał:

Ale to jest wybajerzone. I poniekąd usprawiedliwia cenę. A wołając ponad 7000 zł za zwykły halogen to chyba w tym Mitsubishi się nie do końca dobrze czują.

 

Mitsu z tego żyje :)

 

Spojler oryginalny na klapę tył do Evo X coś ok. 20000 zł kosztuje :phi:

A plastiki ze zderzaka w grube setki, plastik trójkąta lusterek też kilka konkretnych stówek.

Edytowane przez mrBEAN

Napisano
  • Autor
Ubezpieczyciel kontroluje, czy to trafia do zgniatarki?
 
 
Stan kontroluje.
1.wypadek
2. Przyjezdza tow truck - laweta.
3. Ubezpieczenie dostaje telefon.
4. Ubezlieczenie ocenia - tu ekonomiczny wrak.
5. Automatyczne odnotowanie w stanowym systemie ze auto mialo wypadek - i jak ubezpieczenie go ocenilo.
System jest polaczony federalnie - czyli wypadek w kazdym stanie jest jest widoczny w innych stanach i terytoriach.
6. Ubezlieczenie postanawia zezlomowac auto.
7. Auto idzie na aukcje.
8.Praktycznie w tym wypadku idzie na czesci.
9.teoretycznie - kupujesz na aukcji za $1k
10.naprawiasz
11. Auto idzie na stanowa inspekcje - niezależna od ubezlieczenia czy od miejsca gdzie naprawiasz auto - do stanowego departamentu transportu. Jesli sa jakies odchyly od zalecen producenta np rozwalona struktura nadwozia... to nie przejdzie inspekcji. I stan postanawia go i tak zezlomowac. (Czyli.np. jesli auto mialo oryginalnie 9 airbags to ma miec 9 wlozone). Kazda proba inspekcji odnotowywana jest w tym samym systemie z punktu #5.

12. Jesli przejdzie inspekcje - jezdzisz.
13. Zaden dealer go nie kupi - aita z systemu sa jak choroba zakazna .
14. Powiedzmy ze sprzedajesz kiedys, cena jest znacznie nizsza niz takie same auta .
15. Zdarzaja sie ludzie co nie sprawdzaja systemu stanowego i kupuja naprawione auto .. a potem placza...
16. Amen

Sent from my Samshiite Note8

Napisano
5 minut temu, OZI napisał:

Stan kontroluje.
1.wypadek
2. Przyjezdza tow truck - laweta.
3. Ubezpieczenie dostaje telefon.
4. Ubezlieczenie ocenia - tu ekonomiczny wrak.
5. Automatyczne odnotowanie w stanowym systemie ze auto mialo wypadek - i jak ubezpieczenie go ocenilo.
System jest polaczony federalnie - czyli wypadek w kazdym stanie jest jest widoczny w innych stanach i terytoriach.
6. Ubezlieczenie postanawia zezlomowac auto.
7. Auto idzie na aukcje.
8.Praktycznie w tym wypadku idzie na czesci.
9.teoretycznie - kupujesz na aukcji za $1k
10.naprawiasz
11. Auto idzie na stanowa inspekcje - niezależna od ubezlieczenia czy od miejsca gdzie naprawiasz auto - do stanowego departamentu transportu. Jesli sa jakies odchyly od zalecen producenta np rozwalona struktura nadwozia... to nie przejdzie inspekcji. I stan postanawia go i tak zezlomowac. (Czyli.np. jesli auto mialo oryginalnie 9 airbags to ma miec 9 wlozone). Kazda proba inspekcji odnotowywana jest w tym samym systemie z punktu #5.

12. Jesli przejdzie inspekcje - jezdzisz.
13. Zaden dealer go nie kupi - aita z systemu sa jak choroba zakazna .
14. Powiedzmy ze sprzedajesz kiedys, cena jest znacznie nizsza niz takie same auta .
15. Zdarzaja sie ludzie co nie sprawdzaja systemu stanowego i kupuja naprawione auto .. a potem placza...
16. Amen

Sent from my Samshiite Note8
 

 

 

Napisano
  • Autor
W jakim my świecie żyjemy...
Swietnie pozwolono odpowiednim lobby robić co chcą - teraz ten samochod zostanie zutylizowany, bo pozwolono ewidentnie klamac najpierw producentowi samochodu (ciekawe ile za taką lampe on placi producentowi lamp), potem warsztatom i na końcu ubezlieczycielowi. Calkiem sprawne auto pojdzie w cholere zasilając jakies wysypisko w nikogo nie interesujacej Afryce. Wszyscy sie cieszą - merc sprzeda drugie auto, zarobil pewnie wlasciciel, po drodze kupa osób i na koncu tez i ubezpieczyciel.
Coz nie bez powodu 19% mojego wsiowego dealera jest na czesciach. I bynamniej nie jest to dealer Merc.

Autentyczne dane:

944 auta sprzedane w 2017
Zarobek $73 milionow
Z sprzedazy nowych aut $33.2m
Pozycja numer 2 - sprzedaz nowych czesci $16.2m
Service $4.6m
Sprzedaz ubezpieczen i kredytow - $1.6m

Wiec czesci to de facto codzienny chleb i maslo do zycia. Wiem od wlaaciciela - tak razem pijemy - ze kazdego miesiaca kupuja czesci od producenta za $1mil - czyli wynika ze $4.2mil lub 25% jest czystym zyskiem dla dealera.

Kiedyś podczas mpich podrozy poznalem inzyniera GM - dosc wysoko w hierarchi. Przez lata akurat zostawalismy w tym samym hotelu. Pamiętam jak ok 2007 roku mi mowil ze zderzak Made in China do najnowszego produktu GM Holden kosztuje ich $8 tak slowniw osiem dolcow z dostawa do Australii - czyli koszt transportu, clo etc.

Ta sama czesc u dealera - nie pomalowany zderzak kosztowal wtedy $600 - fuuuuuudge - to nawet nie jest 10x ,,, to jest prawie 80x .

Oczywiscie koszt opracowania i design tu nie jest wziety pod uwage alw chcialbym sprzedawac produkt warty $8 za nawet $300... wow !!!



Sent from my Samshiite Note8

Napisano
  • Autor
 
W czym lepszy? U nas tez jezdza bez ubezpieczenia. Tylko wyplata odszkodowania idzie inna droga, bo nie od Twojego ubezpieczyciela a od UFG (ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny, na ktory skladaja sie wszyscy ubezpieczyciele). Tobie wyplacaja za naprawe albo kasacje, a finalnie sciagaja od sprawcy. 
Ale jesli dobrze PL system rozumiem to:
1. Ubezpieczenie jest obowiazkowe - jesli rozwalisz klientowi auto.
2. Czyli w tym wypadku jest zlamaniem prawa. Tak?
3. Rozumiem ze ten fundusz to pokrywa?

Sent from my Samshiite Note8

Napisano
  • Autor
 
W UK - w OZI przypuszczam podobnie - są cztery kategorie szkody całkowitej - od Cat A do Cat D.
 
CatA - write-off ze względów technicznych. Nawet elementy pojazdu nie mogą zostać ponownie wykorzystane. 
CatB - write-off ze względów technicznych. Zezwala się na ponowne wykorzystanie odzyskanych elementów
CatC - naprawa możliwa, ale nieopłacalna
CatD - naprawa możliwa i finansowo opłacalna, ale ubezpieczyciel zdecydował o całce z innych powodów (np. koszt prowadzenia sprawy zbyt wysoki i bardziej opłaca się wypłacić odszkodowanie natychmiast i sprawę zamknąć).
 
CatC i CatD można naprawić i jeździć. 
 
----
 
Ten merc to Category C - więc nie ma formalnych przeszkód, żeby go naprawić. Prawdopodobnie pójdzie na eksport, do Indii czy wschodniej Rosji. 
Identycznie.

Sent from my Samshiite Note8

Napisano
5 minut temu, OZI napisał:

Ale jesli dobrze PL system rozumiem to:
1. Ubezpieczenie jest obowiazkowe - jesli rozwalisz klientowi auto.
2. Czyli w tym wypadku jest zlamaniem prawa. Tak?
3. Rozumiem ze ten fundusz to pokrywa?
 

3xTak.

Napisano
10 minut temu, OZI napisał:

Coz nie bez powodu 19% mojego wsiowego dealera jest na czesciach. I bynamniej nie jest to dealer Merc.

Autentyczne dane:

944 auta sprzedane w 2017
Zarobek $73 milionow
Z sprzedazy nowych aut $33.2m
Pozycja numer 2 - sprzedaz nowych czesci $16.2m
Service $4.6m
Sprzedaz ubezpieczen i kredytow - $1.6m

 

Revenue to przychód. Profit to zarobek. Nie sądzę, żeby wsiowy dealer miał profit $73 mln. ;)

 

Edytowane przez grogi

Napisano
22 minuty temu, OZI napisał:

Ale jesli dobrze PL system rozumiem to:
1. Ubezpieczenie jest obowiazkowe - jesli rozwalisz klientowi auto.
2. Czyli w tym wypadku jest zlamaniem prawa. Tak?
3. Rozumiem ze ten fundusz to pokrywa?

Sent from my Samshiite Note8
 

 

1. Ubezpieczenie jest obowiazkowe nawet jak nie rozwalisz. Masz wymóg ciągłości ubezpieczenia - nawet 1 dzien bedzie nagrodzony karą. 

 

okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej w danym roku kalendarzowym:

  • do 3 dni – 20% pełnej opłaty karnej,
  • 4 do 14 dni – 50% pełnej opłaty karnej,
  • powyżej 14 dni – 100% opłaty karnej.

Opłata karna to w przypadku osobówki 4200 zł. 

 

2. Nie wiem czy jest dodatkowy mandat za brak OC (TPL po Twojemu), ale w przypadku kolizji nawet system informatyczny nie jest potrzebny, zeby Ci przywalić karę jak w pkt1

3. Fundusz pokrywa szkode wyrzadzona przez osobe bez ubezpieczenia. I potem sobie to windykuje ze sprawcy. 

 

Napisano
Godzinę temu, OZI napisał:

Ale jesli dobrze PL system rozumiem to:
1. Ubezpieczenie jest obowiazkowe - jesli rozwalisz klientowi auto.
2. Czyli w tym wypadku jest zlamaniem prawa. Tak?
3. Rozumiem ze ten fundusz to pokrywa?

Sent from my Samshiite Note8
 

Tak ale nikt nigdzie nie odnotuje, ze auto mialo dzwon i jak powazny. U nas wszystkie auta dostaja szkode calkowita ze wzgledu ekonomicznego. Nikt nie sprawdza nigdzie nie wprowadza. Ba wrecz ubezpieczyciel czasami pomaga znalezc kupca na wrak. I wtedy wchodzi ktos ubrany caly na bialo kupuje rozbite auto i naprawia. Najczesciej po lebkach na uzywkach byle jak i niezgodnie z technika producenta. Na czysto w zaleznosci od klasy auta masz zarobek 3k$ do sky is the limit. Dodatkowo dochodzi biznes w postaci kradziezy aut wlasnie na czesci. Rozbijasz np Mazde czesci drogie, ze hej wiec kupujesz tanio czesci nawet w kolorze z auta kradzionego i jezdzisz dalej.

 

Gdyby istnial system taki jak u Ciebie nie bylo by problemu. BTW czy na tej inspekcji sprawdzaja czy poduszka jest po regeneracji czy nowa czy uzywana? U nas jak wybuchnie poduszka pasazera to klei sie deske i wstawia regenerowana wzglednie uzywana poduszke. Dla laika nie do poznania a jak sobie z tym w AU radza?

Napisano
  • Autor
 
Revenue to przychód. Profit to zarobek. Nie sądzę, żeby wsiowy dealer miał profit $73 mln. [emoji6]
 


Revenue [emoji106]


Sent from my iCrap X using Tapacrap
Napisano
  • Autor
Tak ale nikt nigdzie nie odnotuje, ze auto mialo dzwon i jak powazny. U nas wszystkie auta dostaja szkode calkowita ze wzgledu ekonomicznego. Nikt nie sprawdza nigdzie nie wprowadza. Ba wrecz ubezpieczyciel czasami pomaga znalezc kupca na wrak. I wtedy wchodzi ktos ubrany caly na bialo kupuje rozbite auto i naprawia. Najczesciej po lebkach na uzywkach byle jak i niezgodnie z technika producenta. Na czysto w zaleznosci od klasy auta masz zarobek 3k$ do sky is the limit. Dodatkowo dochodzi biznes w postaci kradziezy aut wlasnie na czesci. Rozbijasz np Mazde czesci drogie, ze hej wiec kupujesz tanio czesci nawet w kolorze z auta kradzionego i jezdzisz dalej.
 
Gdyby istnial system taki jak u Ciebie nie bylo by problemu. BTW czy na tej inspekcji sprawdzaja czy poduszka jest po regeneracji czy nowa czy uzywana? U nas jak wybuchnie poduszka pasazera to klei sie deske i wstawia regenerowana wzglednie uzywana poduszke. Dla laika nie do poznania a jak sobie z tym w AU radza?

AFAIK - będzie różniło się stanami ale u mnie zamknęli to żeby to się dało ominąć z jakieś 10 lat temu jeśli dobrze pamietam.

As part of that code there is a requirement on the repairer to repair a vehicle back to manufacturer’s specifications, so if there is an airbag out of it and they don’t replace it, they’re in breach of the code and can be prosecuted by the Department of Fair Trading.
If someone takes the globe out of an airbag warning light, then they should go to jail.’’

Czyli auto musi być naprawione do specyfikacji producenta. Jeśli np wykryją ze dołączyłeś airbag to idziesz przed sędziego.

CZy używane mogą być? AFAIK tak - ale musisz udowodnić specyfikacje producenta. (Onus jest na tobie).
Czyli jeśli np producent zaleca wymianę co 10 lat i auto ma powiedzmy 5 - to max możesz wstawić 5 letni airbag.

Każda interakcja ze stanowym Dept Transportu kosztuje - $504 u mnie.

Jak udowadniają? Hmm - szczerze niewiem, domyślam się ze tak jak było w Lexus u mnie jak wywaliło ładunki klapy.
1. Rachunek z Lexus z numerami seryjnymi.
2. Potwierdzenie od blacharza Lexus ze 2x ładunki o takim numerze zostały założone - zgadzające się z pkt 1.
3. #2 jest dokumentem prawnym - Ergo wierzymy ci ale jak sprawdzimy i się nie zgadza = sędzia [emoji379][emoji379][emoji379][emoji379]


Sent from my iCrap X using Tapacrap
Napisano
14 minut temu, OZI napisał:

Czyli auto musi być naprawione do specyfikacji producenta. Jeśli np wykryją ze dołączyłeś airbag to idziesz przed sędziego.

CZy używane mogą być? AFAIK tak - ale musisz udowodnić specyfikacje producenta. (Onus jest na tobie).
Czyli jeśli np producent zaleca wymianę co 10 lat i auto ma powiedzmy 5 - to max możesz wstawić 5 letni airbag.

Każda interakcja ze stanowym Dept Transportu kosztuje - $504 u mnie.

Jak udowadniają? Hmm - szczerze niewiem, domyślam się ze tak jak było w Lexus u mnie jak wywaliło ładunki klapy.
1. Rachunek z Lexus z numerami seryjnymi.
2. Potwierdzenie od blacharza Lexus ze 2x ładunki o takim numerze zostały założone - zgadzające się z pkt 1.
3. #2 jest dokumentem prawnym - Ergo wierzymy ci ale jak sprawdzimy i się nie zgadza = sędzia emoji379.pngemoji379.pngemoji379.pngemoji379.png


Sent from my iCrap X using Tapacrap

U nas cos takiego pozbawilo by dochodu calka spora czesc ludzi. :hehe: Ale widze, ze to ucziwie. W sumie nawet jakby 1:1 przeliczyc to za 500zl mozna by dobrze przetrzepac naprawione auto w stacji kontroli. Oby kiedys i u nas tak bylo. W sumie to az dziwne, ze EU tego jeszcze nie wymusila.

Napisano
12 minut temu, wujekcybul napisał:

W sumie to az dziwne, ze EU tego jeszcze nie wymusila.

 

Słyszysz ten lament o zamachu na Polską przedsiębiorczość?!

Edytowane przez grogi

Napisano
25 minut temu, grogi napisał:

 

Słyszysz ten lament o zamachu na Polską przedsiębiorczość?!

 

Szczególnie na import części z EU, np poduszek powietrznych kradzionych z nowych aut stojących u dealerów...

Napisano
Godzinę temu, grogi napisał:

 

Słyszysz ten lament o zamachu na Polską przedsiębiorczość?!

W koncu bylaby normalnosc. Nie mam nic przeciw naprawianiu rozbitych aut ale dobrze by bylo jakby ktos nad tym czuwał.

Napisano
  • Autor
U nas cos takiego pozbawilo by dochodu calka spora czesc ludzi. :hehe: Ale widze, ze to ucziwie. W sumie nawet jakby 1:1 przeliczyc to za 500zl mozna by dobrze przetrzepac naprawione auto w stacji kontroli. Oby kiedys i u nas tak bylo. W sumie to az dziwne, ze EU tego jeszcze nie wymusila.



Wiesz IMVHO są durne prawa i są całkiem dobre prawa ...

Zasada powinna być jedna - żeby były jasne zasady i ich nie zmienność.

Czyli grasz wg zasad - krzywda nie powinna ci się stac. ( w teorii [emoji6])

U mnie dochodzi koszt pracy, generalnie uważa się - jako powszechna ocena - ze wywalone Airbags = ekonomiczne lub strukturalne skasowanie auta.

Jeśli jest ‚touch & go’ - dobrzy ubezpieczyciele pójdą w twoim kierunku. Rynek wymusił dożywotnia gwarancje na naprawy, czyli jeśli miałeś stłuczkę - to gwarancje na naprawa jest do śmierci auta. To kosztuje tez, wiec lepiej - ekonomicznie - dla ubezpieczenia jest jednak wywalić auto, klient bardziej zadowolony a i ryzyko mniejsze.

Znam ludzi gdzie z gorszej jakości ubezpieczycielem (płacisz mniej za mniejsza jakość i np nie masz prawa sobie wybrać miejsca gdzie naprawiają ci auto) chodzą i 5-6 x bo odcień się np różni. Wiec są różne modele business ...

Ale business is business - z tego musi być jakiś zarobek [emoji6]


Sent from my iCrap X using Tapacrap

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.