Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szykuje się nowa rewolucja?

Featured Replies

Napisano
W dniu 17.03.2023 o 19:31, torelek napisał(a):

 

Ja robię akurat dość często, więc nie jestem pod tym względem reprezentatywny. Ale nawet jeśli ktoś robi tyle 2 razy w roku (wyjazd wakacyjny) to jest to niewygoda i dodatkowy koszt (musisz planować podróż na dwa dni, a nie jeden).

 

Takie pytanie (jak często robisz 1200 dziennie) to trochę jak "jak często pływasz w morzu". Choćbyś pływał raz do roku, to lepiej umieć pływać niż nie umieć, bo nie wiadomo kiedy może się przydać.

Aha. Czyli auta elektryczne dla wszystkich są bez sensu bo TY często robisz takie przebiegi. To ja żadnych pytań nie mam.

Napisano
5 minut temu, Lupus napisał(a):

Ale nawet jeśli ktoś robi tyle 2 razy w roku (wyjazd wakacyjny) to jest to niewygoda i dodatkowy koszt (musisz planować podróż na dwa dni, a nie jeden).

@formatchyba pisał o podróży do Cro z ładowaniami zaplanowanymi po drodze, prawie jak tankowania.

Napisano
W dniu 17.03.2023 o 11:15, Roman XXL napisał(a):

Jestem przekonany że w perspektywie 10 lat auta elektryczne będą tańsze niż podobnie funkcjonalnie dzisiejsze spalinowe

A ja jestem przekonany, że za 10-15 lat auta elektryczne przestaną być modne, jak to teraz jest. Nie ma opcji, by kiedykolwiek było więcej aut elektrycznych niż spalinowych, nie mówiąc już o tym, by 100% aut było elektrykami. Przecież nie ma (i nie będzie) infrastruktury. A nawet jakby była, to ile prądu by trzeba było produkować tylko w takiej EU by zaspokoić potrzeby. To jest nierealne.

Napisano
3 minuty temu, angrius napisał(a):

A ja jestem przekonany, że za 10-15 lat auta elektryczne przestaną być modne, jak to teraz jest. Nie ma opcji, by kiedykolwiek było więcej aut elektrycznych niż spalinowych, nie mówiąc już o tym, by 100% aut było elektrykami. Przecież nie ma (i nie będzie) infrastruktury. A nawet jakby była, to ile prądu by trzeba było produkować tylko w takiej EU by zaspokoić potrzeby. To jest nierealne.

Nie będziesz mógł kupić nowego spalinowca i pewnie wprowadza jakieś ograniczenia przy sprzedaży i rejestracji. W koncu spalinowce znikną.

Napisano
11 minut temu, wujek napisał(a):

Nie będziesz mógł kupić nowego spalinowca i pewnie wprowadza jakieś ograniczenia przy sprzedaży i rejestracji. W koncu spalinowce znikną.

Prędzej czy później się z tego wycofają. Skąd mają brać prąd? Spójrz na to realnie. Poza tym spalinowe tak szybko z rynku nie znikną. Będą naprawiane do upadłego. Jedynie jakby zamknęli stacje benzynowe to wtedy znikną. Tylko, że wtedy nie będzie samochodów i cofniemy się do epoki wozów drabiniastych, a żadna gospodarka tego nie wytrzyma. Rozumiem, że TIRy też będą elektryczne? Statki transportowe to samo? 

Napisano
  • Autor

Tego prądu tak dużo aż nie trzeba. Auto które robi 15 tysięcy km rocznie to jest ok 2-3MWh to jest tyle co zużywa gospodastwo domowe. Przy ładowaniu w nocy w zasadzie moglibyśmy nawet nie modernizować infrastruktury. 

Żeby uzupełnić 100km przejazdu potrzeba kilka godzin ładowania z mocą 2kW. Średnio jeździmy mniej. Oczywiście w praktyce rozbudowa jest konieczna, ale bez przesady. Kiedyś stacji benzynowych też nie było. Paliwo kupowało się w aptece. 

Napisano
18 minut temu, Roman XXL napisał(a):

Tego prądu tak dużo aż nie trzeba. Auto które robi 15 tysięcy km rocznie to jest ok 2-3MWh to jest tyle co zużywa gospodastwo domowe. Przy ładowaniu w nocy w zasadzie moglibyśmy nawet nie modernizować infrastruktury. 

Żeby uzupełnić 100km przejazdu potrzeba kilka godzin ładowania z mocą 2kW. Średnio jeździmy mniej. Oczywiście w praktyce rozbudowa jest konieczna, ale bez przesady. Kiedyś stacji benzynowych też nie było. Paliwo kupowało się w aptece. 

U mnie pod blokiem na 150 mieszkań parkuje ok. 150 aut. W okolicy są dziesiątki takich bloków. Nagle skala robi problem.

Ciężarówki latające po Europie na max z tempomatu nagle będziesz musiał zatrzymać codziennie w środku trasy żeby naładować. 45 minutowa pauza na to nie wystarczy. Przecież to drastycznie zwiększy koszt transportu...

Wrócimy do czasów kartek na paliwo, bo dla wszystkich na raz nie wystarczy. Tylko tym razem to będą talony na ładowanie auta.

 

Edytowane przez OPAL

Napisano
3 godziny temu, angrius napisał(a):

Prędzej czy później się z tego wycofają. Skąd mają brać prąd? Spójrz na to realnie. Poza tym spalinowe tak szybko z rynku nie znikną. Będą naprawiane do upadłego. Jedynie jakby zamknęli stacje benzynowe to wtedy znikną. Tylko, że wtedy nie będzie samochodów i cofniemy się do epoki wozów drabiniastych, a żadna gospodarka tego nie wytrzyma. Rozumiem, że TIRy też będą elektryczne? Statki transportowe to samo? 

Rozumiem ze wszyscy się przyzwyczaili do aut ale one musza zniknąć przez ekologię. Tiry statki, taksówki będą ale indywidualny transport zniknie w takiej formie jaka znamy. Stacje nie musza znikać. Dowala podatek najpierw od masy pojazdu później od samego posiadania i będziesz musiał sprzedać

 

Edytowane przez wujek

Napisano

A tu mają już rozwiązanie na słoną wodę, także jazda/latanie tak jak DeLorean na skórce od banana może za parę lat też będzie możliwe. Chyba że kartele, tak jak kiedyś naftowe będą blokowały rozwój.
https://zielona.interia.pl/eko-technologie/news-niewyczerpane-zrodlo-energii-rewolucja-w-produkcji-zielonego,nId,6664647

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka



Napisano
27 minut temu, wujek napisał(a):

Rozumiem ze wszyscy się przyzwyczaili do aut ale one musza zniknąć przez ekologię.

 

Całkiem nie znikną. Nieekologiczna jest sama liczba samochodów, po prostu jest ich za dużo. Po prostu dla 90% obecnych posiadaczy samochodów musi się to stać zbyt drogie i muszą korzystać z komunikacji zbiorowej. Samochód ma być jak jacht albo prywatny odrzutowiec - fajna rzecz, ale nie wszystkich na to stać. Taki stan rzeczy wpłynie pozytywnie na ekologię, a jednocześnie jak kogoś stać, może sobie kupić samochód spalinowy (ograniczenia nie mają dotyczyć przecież samochodów luksusowych i jachtów). 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, OPAL napisał(a):

U mnie pod blokiem na 150 mieszkań parkuje ok. 150 aut. W okolicy są dziesiątki takich bloków. Nagle skala robi problem.

Ciężarówki latające po Europie na max z tempomatu nagle będziesz musiał zatrzymać codziennie w środku trasy żeby naładować. 45 minutowa pauza na to nie wystarczy. Przecież to drastycznie zwiększy koszt transportu...

Wrócimy do czasów kartek na paliwo, bo dla wszystkich na raz nie wystarczy. Tylko tym razem to będą talony na ładowanie auta.

 

Zrobienie 150 mini stacji ładowania po 2 kW czynnych w godzinach 22-6 rano to nie jest aż taki problem jak by się mogło wydawać. Spokojnie koszt ten pokryli by właściciele aut  z oszczędności na kosztach paliwa w rok dwa. 

Napisano
11 minut temu, Roman XXL napisał(a):

Zrobienie 150 mini stacji ładowania po 2 kW czynnych w godzinach 22-6 rano to nie jest aż taki problem jak by się mogło wydawać. Spokojnie koszt ten pokryli by właściciele aut  z oszczędności na kosztach paliwa w rok dwa. 

Postawić 1 słupek na 2kW to może nie jest wielki koszt, postawić 150 takich słupków o łącznej mocy 300kW to już jest coś.

Założywszy, że wszystkie mają pracować w tych samych godzinach potrzebne są konkretne pieniądze.

Wątpię by sami właściciele, poza jakimiś wyjątkami chcieli to finansować.

Często widzę :O jak mowię, ze kabelek zalicznikowy z robotą będzie kosztował 10-20-30 tysi i tekst "ale jak to, przyłacze od ZE 1300, a mój kabelek 30000?

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, ZUBERTO napisał(a):

Postawić 1 słupek na 2kW to może nie jest wielki koszt, postawić 150 takich słupków o łącznej mocy 300kW to już jest coś.

Założywszy, że wszystkie mają pracować w tych samych godzinach potrzebne są konkretne pieniądze.

Wątpię by sami właściciele, poza jakimiś wyjątkami chcieli to finansować.

Często widzę :O jak mowię, ze kabelek zalicznikowy z robotą będzie kosztował 10-20-30 tysi i tekst "ale jak to, przyłacze od ZE 1300, a mój kabelek 30000?

Każde mieszkanie ma 4-8kW minimum. Mówimy o korzystaniu z mocy kiedy jest ona w zasadzie nieużywana. I te kabelki można właśnie hurtem zrobić po 1300. 

Napisano
51 minut temu, Roman XXL napisał(a):

Każde mieszkanie ma 4-8kW minimum. Mówimy o korzystaniu z mocy kiedy jest ona w zasadzie nieużywana. I te kabelki można właśnie hurtem zrobić po 1300. 

Powodzenia.

Już to widzę jak w tej kasie ogarniasz osiedle takich bloczków po 150 mieszkań.

Napisano
2 godziny temu, Roman XXL napisał(a):

Spokojnie koszt ten pokryli by właściciele aut  z oszczędności na kosztach paliwa w rok dwa. 

Płacąc za elektryczne auto min 30% drożej niż porównywalne spalinowe te hipotetyczne "oszczędności" będę miał po ok 200 tyś km, co przy moich przebiegach oznacza mniej więcej... nigdy. 

Napisano
5 godzin temu, wladmar napisał(a):

muszą korzystać z komunikacji zbiorowej

Czyli rozumiem, że jakieś 50-60% kraju chcesz wykluczyć z życia? O jakiej komunikacji mówisz na wsiach 😂 

Napisano
6 godzin temu, wujek napisał(a):

Rozumiem ze wszyscy się przyzwyczaili do aut ale one musza zniknąć przez ekologię. Tiry statki, taksówki będą ale indywidualny transport zniknie w takiej formie jaka znamy. Stacje nie musza znikać. Dowala podatek najpierw od masy pojazdu później od samego posiadania i będziesz musiał sprzedać

 

Ciekawe kto kupi? Chyba zezłomować prędzej :]

Napisano
26 minut temu, angrius napisał(a):

Czyli rozumiem, że jakieś 50-60% kraju chcesz wykluczyć z życia? O jakiej komunikacji mówisz na wsiach 😂 

To mnie zawsze najbardziej bawi ;l ja tu widzę duży potencjał na wystąpienie z Unii prędzej ;]

 

 

Napisano
To mnie zawsze najbardziej bawi ;l ja tu widzę duży potencjał na wystąpienie z Unii prędzej ;]
 
 
Nikt nie wystąpi z UE z tego powodu. Jak rynek by wyglądał tak jak teraz to w 2035 to na bank to cofną lub przedłuża okres spalinowek. Nie ma co bić piany. Producentów aut jest dużo a takich elektryków będzie jeszcze więcej. Wejdą nowi gracze i będzie pozamiatane. Niemcy sami sobie w kolano strzelają.

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 minutę temu, bielaPL napisał(a):

Nikt nie wystąpi z UE z tego powodu. Jak rynek by wyglądał tak jak teraz to w 2035 to na bank to cofną lub przedłuża okres spalinowek. Nie ma co bić piany. Producentów aut jest dużo a takich elektryków będzie jeszcze więcej. Wejdą nowi gracze i będzie pozamiatane. Niemcy sami sobie w kolano strzelają.

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
 

Z tego nie, ale ostatnio Unii się zbiera. Nie patrz przez swój pryzmat, tylko mieszkańca ściany wschodniej, który ma do sklepu parę kilometrów. Już się olewanie niektórych grup społecznych skończyło tym co obecnie mamy.

Napisano
4 minuty temu, bartekm napisał(a):

Z tego nie, ale ostatnio Unii się zbiera. Nie patrz przez swój pryzmat, tylko mieszkańca ściany wschodniej, który ma do sklepu parę kilometrów. Już się olewanie niektórych grup społecznych skończyło tym co obecnie mamy.

To odłączymy wschód a reszta zostanie. A tak poważnie to ludzie umrą albo emigrują będą domy za 1zl i nie będzie komu kupić. Nie tylko na wschodzie ale wszędzie. Także kto ma jeździć do sklepu nadal będzie jezdzil. 

Napisano
Godzinę temu, angrius napisał(a):

Czyli rozumiem, że jakieś 50-60% kraju chcesz wykluczyć z życia? O jakiej komunikacji mówisz na wsiach 😂 

 

Ja chcę? 8] Ja tylko widzę w jakim kierunku to dosyć szybko idzie, a podoba się to komuś czy nie i czy ktoś się z tym zgadza to zupełnie inne zagadnienie. 

Napisano
12 godzin temu, bergerac napisał(a):

@formatchyba pisał o podróży do Cro z ładowaniami zaplanowanymi po drodze, prawie jak tankowania.

Wakacje , weekend na trasie do Cro to pełne stacje. Elektryków jest sporo, ładowarek nie za dużo. 

Napisano
W dniu 19.03.2023 o 12:14, wladmar napisał(a):

 

Całkiem nie znikną. Nieekologiczna jest sama liczba samochodów, po prostu jest ich za dużo. Po prostu dla 90% obecnych posiadaczy samochodów musi się to stać zbyt drogie i muszą korzystać z komunikacji zbiorowej. Samochód ma być jak jacht albo prywatny odrzutowiec - fajna rzecz, ale nie wszystkich na to stać. Taki stan rzeczy wpłynie pozytywnie na ekologię, a jednocześnie jak kogoś stać, może sobie kupić samochód spalinowy (ograniczenia nie mają dotyczyć przecież samochodów luksusowych i jachtów). 

 

Ciekawe co na to powiedzą gospodarki. My jako Polska nie produkujemy nic swojego, ale mamy jakaś produkcję aut i dużo komponentów co daje 8% PKB i 25% eksportu. Paradoksalnie w Niemczech udział automotive jest nizszy niz u nas 😄 ale kwotowo nas nakrywają czapką. Przy dużej redukcji produkcji aut i zmianie profilu produkcji na EV, wejsciu Chinczyków moze byc spore zamieszanie w gospodarkach, na rynku pracy 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.